<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://muzeum.asocjacje.org/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Piotr+Fr%C4%85czak</id>
	<title>MediWiki - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://muzeum.asocjacje.org/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Piotr+Fr%C4%85czak"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php/Specjalna:Wk%C5%82ad/Piotr_Fr%C4%85czak"/>
	<updated>2026-06-25T02:19:06Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.33.1</generator>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5174</id>
		<title>Sokół (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5174"/>
		<updated>2026-06-12T12:21:51Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Sośnica */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Plik:Konstanty Wolny.png|thumb|300px|right|'''[[Konstanty Wolny]]''']] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sokolvereine, Turnverein „Sokół” (Falke)&lt;br /&gt;
=Gliwice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gliwice, gniazdo założone 14 lutego 1904, wnet potem pod &lt;br /&gt;
naciskiem szykan usnęło do r. 1907, wznowione pod prezesurą &lt;br /&gt;
Konstantyna Wolnego, wznowiło działalność gimnastyczną 15 maja &lt;br /&gt;
1909, chociaż posiada naczelnika od r. 1907 w osobie Koplińskiego. &lt;br /&gt;
W r. 1920 poświęca sztandar, licząc 85 członków i 60 młodzieży. &lt;br /&gt;
Prezesem był Michał Kwiatkowski, naczelnikiem Ludwik Szeliga. &lt;br /&gt;
Pod koniec 1920 członków 50&amp;quot;. {2 s. 207}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1909==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków ogółem 32&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
w tym kobiet  6&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 20 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczenia odbywają się 3—4 x tyg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{2 s. 85}&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
==1910==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków 51/36/44 (w zależności od źródła)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
płaci za sale rocznie mk 120 {2 s. }&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zlot okręgowy odbył się 24 sierpnia &lt;br /&gt;
na Jęzorze u Postracha. Do ćwiczeń stanęło druhów 134 ( &lt;br /&gt;
Gliwice 15), do zawodów 19 (Gliwice 2).  {2. s. 90} gniazdo gliwickie ćwiczyło ciupagami (podpatrzone ze zlotu grunwaldzkiego)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Gliwice 1904&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres J. Zakrzewski Tarnowitzerstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres Józef Michalak Karlstrasse19&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w prywatn pomiesz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń brak lokalu &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, po I.albopo 15&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń wtorek i piątek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 36&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 67&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Dr.JanZakrzewski,Gliwice(Gleiwitz)Klosterstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
sekr./ Józef Lyszczyna,Gliwice-Zerniki,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Jan Dziwior, Schmiedestr.II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.37&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćw.8. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw .Gleiwitz O S. Bahnhofstr.6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Dzielnice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na terenie dzisiejszych Gliwic działały również gniazda w:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Brzezinka pod Łabętami==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 24 marca 1920, &lt;br /&gt;
liczyło z końcem roku 40 członków, w tym 32 ćwiczących, i rozporządzało boiskiem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ligota Zabrska== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 25 maja 1919, liczyło początkowo w połowie 1920 r. 37 członków, pod koniec roku 24. &lt;br /&gt;
Prezesem był Serafin Gwóźdź, naczelnikiem Fr. Matysik. Od &lt;br /&gt;
powstania po śmierci naczelnika w zawieszeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Łabęty==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 26 czerwca 1910, liczyło w latach &lt;br /&gt;
przedwojennych po kilkunastu członków, prezesem był Weps, potem Ryszard Ittner, zastępcą Paweł Szyguła, naczelnikiem Jan Nowakowski, Jan Miozga, a wreszcie Euzebiusz Kempa do r. 1920. Po wojnie gniazdo podjęło działalność najdalej w styczniu 1919, &lt;br /&gt;
pod koniec 1920 liczy 70 członków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1911===&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Łabenty 1910&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres Wilhelm Weps, friedrichstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres J. Nowakowski, Gliwice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w lokalu przy ul.Dworcowej &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń w lokalu przy Dworcowej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, w pierwszą niedzielę po 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń niedziela &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 18&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 13&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 66&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Ryszard Ittner, Friedrichstr.11,&lt;br /&gt;
sekr.Jan Mirsza, Bahnhofstr.9,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Euzebiusz Kempa, Bahnhofstr.12.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.8,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćW.?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw. &amp;quot;Zjednoczenia Zawodowe Polskie, Łabęty p. Gleiwitz, Bahnofstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ostropa== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 21 listopada 1920, &lt;br /&gt;
liczyło 41 członków.&lt;br /&gt;
==Przyszówka,== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 25 kwietnia 1920, miało pod &lt;br /&gt;
koniec roku 25 druhów i 10 druhen, prezesem był Wincenty Mię- sok, naczelnikiem Jan Zubek. Liczono się z jej istnieniem jeszcze &lt;br /&gt;
28 maja 1922.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Sośnica==&lt;br /&gt;
(okręg zabrski), gniazdo założone 9 lutego 1919, miało &lt;br /&gt;
około 30 członków, pod koniec 1920 r. 27 druhów, 14 druhen &lt;br /&gt;
i 35 młodzieży, prezesem był Józef Olszowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Szobiszowice== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 20 lutego 1920 &lt;br /&gt;
lub 14 marca 1920 i miało początkowo 125 członków, pod koniec &lt;br /&gt;
zaś roku 180 druhów, 25 druhen i 80 młodzieży. Prezesem był &lt;br /&gt;
Franciszek Wesoły, naczelnikiem Ludwik Klyta. Działalność gniazda przerwano w marcu 1922, a wielu jego członków, osiadłszy &lt;br /&gt;
w Katowicach, założyło tam gniazdo Katowice II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wójtowa Wieś== &lt;br /&gt;
gniazdo przyjęte do Dzielnicy &lt;br /&gt;
Śląskiej 22 lutego 1921&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Żerniki==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 15 kwietnia lub &lt;br /&gt;
maja 1920, z 60 członków w połowie roku doszło do 81 druhów, &lt;br /&gt;
16 druhen i 19 młodzieży pod koniec roku. Prezesem był Ignacy &lt;br /&gt;
Wilk, naczelnikiem Bonifacy Mitas.  {2}&lt;br /&gt;
=źródła:=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/38481/edition/35382 Srebrna księga Sokolstwa Polskiego na Śląsku 1920]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. [https://sbc.org.pl/Content/263889/106_Sokol_150_35.pdf WINCENTY O G R O D Z I Ń S K I DZIEJE DZIELNICYŚ ŚLĄSKIEJ „S O K O Ł A &amp;quot;]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5173</id>
		<title>Sokół (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5173"/>
		<updated>2026-06-12T10:45:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Czechowice */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Plik:Konstanty Wolny.png|thumb|300px|right|'''[[Konstanty Wolny]]''']] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sokolvereine, Turnverein „Sokół” (Falke)&lt;br /&gt;
=Gliwice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gliwice, gniazdo założone 14 lutego 1904, wnet potem pod &lt;br /&gt;
naciskiem szykan usnęło do r. 1907, wznowione pod prezesurą &lt;br /&gt;
Konstantyna Wolnego, wznowiło działalność gimnastyczną 15 maja &lt;br /&gt;
1909, chociaż posiada naczelnika od r. 1907 w osobie Koplińskiego. &lt;br /&gt;
W r. 1920 poświęca sztandar, licząc 85 członków i 60 młodzieży. &lt;br /&gt;
Prezesem był Michał Kwiatkowski, naczelnikiem Ludwik Szeliga. &lt;br /&gt;
Pod koniec 1920 członków 50&amp;quot;. {2 s. 207}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1909==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków ogółem 32&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
w tym kobiet  6&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 20 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczenia odbywają się 3—4 x tyg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{2 s. 85}&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
==1910==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków 51/36/44 (w zależności od źródła)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
płaci za sale rocznie mk 120 {2 s. }&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zlot okręgowy odbył się 24 sierpnia &lt;br /&gt;
na Jęzorze u Postracha. Do ćwiczeń stanęło druhów 134 ( &lt;br /&gt;
Gliwice 15), do zawodów 19 (Gliwice 2).  {2. s. 90} gniazdo gliwickie ćwiczyło ciupagami (podpatrzone ze zlotu grunwaldzkiego)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Gliwice 1904&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres J. Zakrzewski Tarnowitzerstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres Józef Michalak Karlstrasse19&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w prywatn pomiesz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń brak lokalu &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, po I.albopo 15&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń wtorek i piątek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 36&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 67&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Dr.JanZakrzewski,Gliwice(Gleiwitz)Klosterstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
sekr./ Józef Lyszczyna,Gliwice-Zerniki,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Jan Dziwior, Schmiedestr.II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.37&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćw.8. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw .Gleiwitz O S. Bahnhofstr.6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Dzielnice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na terenie dzisiejszych Gliwic działały również gniazda w:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Brzezinka pod Łabętami==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 24 marca 1920, &lt;br /&gt;
liczyło z końcem roku 40 członków, w tym 32 ćwiczących, i rozporządzało boiskiem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ligota Zabrska== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 25 maja 1919, liczyło początkowo w połowie 1920 r. 37 członków, pod koniec roku 24. &lt;br /&gt;
Prezesem był Serafin Gwóźdź, naczelnikiem Fr. Matysik. Od &lt;br /&gt;
powstania po śmierci naczelnika w zawieszeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Łabęty==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 26 czerwca 1910, liczyło w latach &lt;br /&gt;
przedwojennych po kilkunastu członków, prezesem był Weps, potem Ryszard Ittner, zastępcą Paweł Szyguła, naczelnikiem Jan Nowakowski, Jan Miozga, a wreszcie Euzebiusz Kempa do r. 1920. Po wojnie gniazdo podjęło działalność najdalej w styczniu 1919, &lt;br /&gt;
pod koniec 1920 liczy 70 członków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1911===&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Łabenty 1910&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres Wilhelm Weps, friedrichstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres J. Nowakowski, Gliwice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w lokalu przy ul.Dworcowej &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń w lokalu przy Dworcowej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, w pierwszą niedzielę po 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń niedziela &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 18&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 13&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 66&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Ryszard Ittner, Friedrichstr.11,&lt;br /&gt;
sekr.Jan Mirsza, Bahnhofstr.9,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Euzebiusz Kempa, Bahnhofstr.12.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.8,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćW.?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw. &amp;quot;Zjednoczenia Zawodowe Polskie, Łabęty p. Gleiwitz, Bahnofstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ostropa== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 21 listopada 1920, &lt;br /&gt;
liczyło 41 członków.&lt;br /&gt;
==Sośnica==&lt;br /&gt;
(okręg zabrski), gniazdo założone 9 lutego 1919, miało &lt;br /&gt;
około 30 członków, pod koniec 1920 r. 27 druhów, 14 druhen &lt;br /&gt;
i 35 młodzieży, prezesem był Józef Olszowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Szobiszowice== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 20 lutego 1920 &lt;br /&gt;
lub 14 marca 1920 i miało początkowo 125 członków, pod koniec &lt;br /&gt;
zaś roku 180 druhów, 25 druhen i 80 młodzieży. Prezesem był &lt;br /&gt;
Franciszek Wesoły, naczelnikiem Ludwik Klyta. Działalność gniazda przerwano w marcu 1922, a wielu jego członków, osiadłszy &lt;br /&gt;
w Katowicach, założyło tam gniazdo Katowice II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wójtowa Wieś== &lt;br /&gt;
gniazdo przyjęte do Dzielnicy &lt;br /&gt;
Śląskiej 22 lutego 1921&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Żerniki==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 15 kwietnia lub &lt;br /&gt;
maja 1920, z 60 członków w połowie roku doszło do 81 druhów, &lt;br /&gt;
16 druhen i 19 młodzieży pod koniec roku. Prezesem był Ignacy &lt;br /&gt;
Wilk, naczelnikiem Bonifacy Mitas.  {2}&lt;br /&gt;
=źródła:=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/38481/edition/35382 Srebrna księga Sokolstwa Polskiego na Śląsku 1920]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. [https://sbc.org.pl/Content/263889/106_Sokol_150_35.pdf WINCENTY O G R O D Z I Ń S K I DZIEJE DZIELNICYŚ ŚLĄSKIEJ „S O K O Ł A &amp;quot;]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5172</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5172"/>
		<updated>2026-06-09T10:12:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Ustrój miast= */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1311''' – rozpoczął się Sobór w Vienne, zwołany przez papieża Klemensa V, który bezpośrednio dotykał sposobu samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze nastąpiła – pod presją władzy świeckiej – kasata templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona). Konkretnie Bulla Vox in excelso zatwierdziła likwidację (ale bez potępienia za herezję) wielkiego zakonu rycerskiego. Z kolei jego wielki majątek Bullą Ad providam formalnie przekazano joannitom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugie próbowano zwalczyć niezależne (tj. niebezpieczne dla jedności Kościoła) formy samoorganizacji. Bulla Ad nostrum potępiła poglądy przypisywane ruchowi Wolnego Ducha, choć nie ma pewności, czy taki ruch w ogóle istniał i być może decyzja była próbą zaatakowania wszystkich nieprawomyślnych. Z kolei Dekret Cum de quibusdam mulieribus uderzył w ruch beginek (ten rozwijał się znakomicie) i organizowane przez nie wspólnoty (beginaże), które uznano za podatne na herezję. Tym niezależnym, samofinansującym się współnotom kobiet zakazano działalności w dotychczasowej formie, zezwalając „pobożnym niewiastom” jedynie mieszkać razem i służyć Bogu, o ile zrezygnowały z nazwy „beginki” i poddały się władzy biskupa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trzecie Konstytucja Exivi de paradiso próbowała wypracować kompromis w konflikcie w zakonie franciszkanów (między „konwentuałami” a radykalnymi „spiritualami”) dotyczącym kwestii ubóstwa (posiadania własności).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Warto dodać, że wszystkie trzy zagadnienienia miały związek z… paleniem na stosie. I to zarówno przed, jak i po Soborze w Vienne. Masowe egzekucje templariuszy trwały we Francji od 1310 roku, ale ostatni wielki mistrz został spalony na stosie 18 marca 1314 r. 1 czerwca 1310 r. Małgorzata Porete – beginka i autorka dzieła Zwierciadło dusz prostych – została spalona za odmowę wyparcia się swoich pism, które inkwizytorzy uznali za fundament herezji Wolnego Ducha. Kontynuacją był rok 1311, gdy w trakcie trwania soboru i tuż po nim w okolicach Lyonu i Vienne doszło do serii procesów przeciwko mniejszym grupom beginek, które odmawiały porzucenia swojego stylu życia lub były podejrzewane o sprzyjanie radykalnym poglądom. Wspomnijmy tylko, że i na terenach dzisiejszej Polski, w Świdnicy i Wrocławiu, w 1315 r. spalono wówczas grupę heretyków, choć tamtejsze beginki uniknęły stosu. Na nic zdały się też próby załagodzenia sporu w zakonie franciszkanów. I np. w 1318 r. w Marsylii czterech radykalnych franciszkanów spalono na stosie, a potem były kolejne procesy m.in. tzw. braciszków (fraticelli).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nie nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1604''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1909''' – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności &amp;quot;strzeleckiej&amp;quot; również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ustrój miast===&lt;br /&gt;
1808 – przyjęta została Ordynacja dla wszystkich miast monarchii pruskiej (Ordnung für sämtliche Städte der preußischen Monarchie“) z 19 listopada, która wprowadzała nowy model samorządu miejskiego. Miasta we wschodnich prowincjach Prus aż do okresu reform były bezpośrednio kontrolowane przez państwo. Tam, gdzie nominalnie istniały jeszcze organy samorządowe, miały one niewielki wpływ albo były całkowicie pozbawione realnego znaczenia. Dotyczyło to, podkreślmy, również polskich miast, np. na Śląsku i Pomorzu, a po 1815 roku także tych, które na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego znalazły się ponownie pod panowaniem pruskim. Nowe prawo zarówno zniosło pozostałości feudalnej autonomii miast z ich stanowo-korporacyjną autonomią i różnorodnością, jak i – przynajmniej na czas jakiś – ograniczało bezpośrednie zarządzanie miastami przez państwową biurokrację, charakterystyczne dla późnego absolutyzmu pruskiego. Celem było tu uruchomienie aktywności obywatelskiej koniecznej do odbudowania państwa pruskiego („rewolucja odgórna”) po klęsce z Napoleonem, poprzez włączenie warstw posiadających majątek i status miejski w zarządzanie lokalne. Oznaczało to ostateczne odebranie cechom funkcji politycznych oraz osłabienie dominacji tradycyjnych elit patrycjuszowskich na rzecz szerszej warstwy właścicieli nieruchomości, kupców, przedsiębiorców i zamożnych rzemieślników spełniających kryteria majątkowe, wyłanianej na podstawie cenzusu majątkowego. Dawny system, w którym cechy i patrycjat współtworzyły władzę, został zastąpiony wyraźnym rozdziałem między obywatelami posiadającymi prawa polityczne a resztą mieszkańców (robotnikami, służbą, ludnością najemną), którzy zostali wyłączeni z życia politycznego, choć pozostali pełnoprawnymi podmiotami prawa cywilnego. Jednocześnie miasta zostały silniej włączone w strukturę państwa pruskiego: uzyskały samorząd w sprawach lokalnych (budżet, szkoły, opieka, policja), ale już pod ścisłym nadzorem administracji państwowej, która kontrolowała legalność decyzji i kluczowe nominacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5171</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5171"/>
		<updated>2026-06-09T10:12:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Cechy 1810 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1311''' – rozpoczął się Sobór w Vienne, zwołany przez papieża Klemensa V, który bezpośrednio dotykał sposobu samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze nastąpiła – pod presją władzy świeckiej – kasata templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona). Konkretnie Bulla Vox in excelso zatwierdziła likwidację (ale bez potępienia za herezję) wielkiego zakonu rycerskiego. Z kolei jego wielki majątek Bullą Ad providam formalnie przekazano joannitom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugie próbowano zwalczyć niezależne (tj. niebezpieczne dla jedności Kościoła) formy samoorganizacji. Bulla Ad nostrum potępiła poglądy przypisywane ruchowi Wolnego Ducha, choć nie ma pewności, czy taki ruch w ogóle istniał i być może decyzja była próbą zaatakowania wszystkich nieprawomyślnych. Z kolei Dekret Cum de quibusdam mulieribus uderzył w ruch beginek (ten rozwijał się znakomicie) i organizowane przez nie wspólnoty (beginaże), które uznano za podatne na herezję. Tym niezależnym, samofinansującym się współnotom kobiet zakazano działalności w dotychczasowej formie, zezwalając „pobożnym niewiastom” jedynie mieszkać razem i służyć Bogu, o ile zrezygnowały z nazwy „beginki” i poddały się władzy biskupa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trzecie Konstytucja Exivi de paradiso próbowała wypracować kompromis w konflikcie w zakonie franciszkanów (między „konwentuałami” a radykalnymi „spiritualami”) dotyczącym kwestii ubóstwa (posiadania własności).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Warto dodać, że wszystkie trzy zagadnienienia miały związek z… paleniem na stosie. I to zarówno przed, jak i po Soborze w Vienne. Masowe egzekucje templariuszy trwały we Francji od 1310 roku, ale ostatni wielki mistrz został spalony na stosie 18 marca 1314 r. 1 czerwca 1310 r. Małgorzata Porete – beginka i autorka dzieła Zwierciadło dusz prostych – została spalona za odmowę wyparcia się swoich pism, które inkwizytorzy uznali za fundament herezji Wolnego Ducha. Kontynuacją był rok 1311, gdy w trakcie trwania soboru i tuż po nim w okolicach Lyonu i Vienne doszło do serii procesów przeciwko mniejszym grupom beginek, które odmawiały porzucenia swojego stylu życia lub były podejrzewane o sprzyjanie radykalnym poglądom. Wspomnijmy tylko, że i na terenach dzisiejszej Polski, w Świdnicy i Wrocławiu, w 1315 r. spalono wówczas grupę heretyków, choć tamtejsze beginki uniknęły stosu. Na nic zdały się też próby załagodzenia sporu w zakonie franciszkanów. I np. w 1318 r. w Marsylii czterech radykalnych franciszkanów spalono na stosie, a potem były kolejne procesy m.in. tzw. braciszków (fraticelli).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nie nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1604''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1909''' – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności &amp;quot;strzeleckiej&amp;quot; również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ustrój miast====&lt;br /&gt;
1808 – przyjęta została Ordynacja dla wszystkich miast monarchii pruskiej (Ordnung für sämtliche Städte der preußischen Monarchie“) z 19 listopada, która wprowadzała nowy model samorządu miejskiego. Miasta we wschodnich prowincjach Prus aż do okresu reform były bezpośrednio kontrolowane przez państwo. Tam, gdzie nominalnie istniały jeszcze organy samorządowe, miały one niewielki wpływ albo były całkowicie pozbawione realnego znaczenia. Dotyczyło to, podkreślmy, również polskich miast, np. na Śląsku i Pomorzu, a po 1815 roku także tych, które na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego znalazły się ponownie pod panowaniem pruskim. Nowe prawo zarówno zniosło pozostałości feudalnej autonomii miast z ich stanowo-korporacyjną autonomią i różnorodnością, jak i – przynajmniej na czas jakiś – ograniczało bezpośrednie zarządzanie miastami przez państwową biurokrację, charakterystyczne dla późnego absolutyzmu pruskiego. Celem było tu uruchomienie aktywności obywatelskiej koniecznej do odbudowania państwa pruskiego („rewolucja odgórna”) po klęsce z Napoleonem, poprzez włączenie warstw posiadających majątek i status miejski w zarządzanie lokalne. Oznaczało to ostateczne odebranie cechom funkcji politycznych oraz osłabienie dominacji tradycyjnych elit patrycjuszowskich na rzecz szerszej warstwy właścicieli nieruchomości, kupców, przedsiębiorców i zamożnych rzemieślników spełniających kryteria majątkowe, wyłanianej na podstawie cenzusu majątkowego. Dawny system, w którym cechy i patrycjat współtworzyły władzę, został zastąpiony wyraźnym rozdziałem między obywatelami posiadającymi prawa polityczne a resztą mieszkańców (robotnikami, służbą, ludnością najemną), którzy zostali wyłączeni z życia politycznego, choć pozostali pełnoprawnymi podmiotami prawa cywilnego. Jednocześnie miasta zostały silniej włączone w strukturę państwa pruskiego: uzyskały samorząd w sprawach lokalnych (budżet, szkoły, opieka, policja), ale już pod ścisłym nadzorem administracji państwowej, która kontrolowała legalność decyzji i kluczowe nominacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Bractwa_Ro%C5%BCa%C5%84cowe&amp;diff=5170</id>
		<title>Bractwa Rożańcowe</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Bractwa_Ro%C5%BCa%C5%84cowe&amp;diff=5170"/>
		<updated>2026-05-29T12:37:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 PIOTR SKONIECZNY BRACTWO RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO Stan prawny na dzień 25 czerwca 2022]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nie nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Kitowicz:==&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gdy śpiewają różaniec bracia i siostry, ksiądz promotor zawsze mu asystuje zaczynając go z ambony i przekładając ludowi z książki tajemnice życia, męki i zmartwychwstania Chrystusowego, z których się składa ten różaniec. Za każdą tajemnicą śpiewa bractwo Ojcze nasz i dziesięć Zdrowaś Maria, potem Chwała Ojcu, na ostatku Wierzę w Boga i litanią. Kończy się jaką pieśnią, do czasu kościelnego stosowną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieli się różaniec na dwa gatunki: jeden się zowie Najświętszej Panny, drugi imienia Jezus; porządek nabożeństwa w obydwóch jeden, z tą tylko różnicą, że w różańcu o imieniu Jezus nie śpiewają Zdrowaś Maria, ale na to miejsce dziesięć razy: &amp;quot;Jezusie, synu Dawidów, zmiłuj się nad nami&amp;quot;, i na końcu litanią o imieniu Jezus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urząd promotora różańcowego jest u dominikanów niepośledni, idzie zaraz po lektorach szkoły, to jest nauczycielach, i musi być w zakonie dobrze zasłużony, komu go dadzą. Nie ma on żadnej pensji z klasztoru, jak mają profesorowie, ale ma przydatnią porcją w refektarzu, którą zakonnicy nazywają piktancją; oprócz tego miewa częste posiłki i podarunki od braci i sióstr, kiedy jest pilny urzędu swego, która pilność na tym zawisła, żeby się pierwszy znajdował na ambonie, kiedy się bracia i siostry schodzą na różaniec; żeby punktualnie zapisował protokóły bractwa, mianowicie elekcjów starszeństwa; żeby emulacje zachodzące o pierwszeństwo umiał bez narażenia się stronom kombinować; żeby podczas procesyj publicznych tegoż bractwa znal się, komu jakie dać miejsce podług jego godności. Kto się umie sprawiać sztucznie z tymi grymasami, wszędzie się do pobożności wkradającymi, ma się jak pączek w maśle. W innych kościołach niedominikańskich, mianowicie po wsiach, gdzie nie masz tych elekcjów brackich ani urzędów, ani procesjów różańcowych, tylko sam różaniec śpiewany przez chłopów i dziewki, nie znające tej pobożnej szczodrobliwości dla księdza promotora, urząd jego zastępuje ksiądz pleban lub wikary, jeżeli na to jest jaka fundacja, a gdzie nie ma żadnej, organista lub inny jaki kościelny sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panowie wielcy i panie zapisywani byli na tych elekcjach protektorami i konsyliarzami, protektorkami i konsyliarkami różańcowymi, lubo więcej nic nie udzielali się tej konfraterni, jak że jej imion swoich pozwalali. Celniejsi zaś obywatele miasta mieli sobie za honor być różańcowymi przeorami, przeoryszami, kantorami, kantorkami, podskarbimi, podskarbinami etc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co zaś do samego nabożeństwa, nie wstydzili się go nawet wielcy panowie i panie, szlachta i szlachcianki; bywali na różańcach, a niektórzy z pomniejszych nawet go z innymi śpiewali. Księżna wojewodzina ruska Czartoryska i księżna podkanclerzyna litewska, także Czartoryska, z córkami swymi widywane były często na różańcu, siedzące w ławkach z innymi różnej kondycji siostrami różańcowymi; nie śpiewały go - prawda - ale mówiły na książkach i paciorkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Paciorki różańcowe służyły do rachowania pacierzów, spuszczając po jednym paciorku na sznurek nawleczonym z jednego końca sznurka ku drugiemu, za każdym odśpiewanym lub odmówionym Ojcze nasz albo Zdrowaś Maria. Te paciorki, które oznaczały Ojcze nasz, były większe, te które oznaczały Zdrowaś Maria, były mniejsze, ażeby mówiący lub śpiewający różaniec nie miał przyczyny zatrudniać liczbą uwagę, ale wszystkę obracał ku nabożeństwu, mogąc palcami poznać jedno po drugim, co powinno następować. Oba końce sznurku wraz były ujęte znaczniejszymi paciorkami, krzyżyk formującymi, u którego wisiał medal srebrny lub mosiężny, jak kto chciał i mógł swoje paciorki przyozdobić. Te paciorki powinny być benedykowane i o obraz Najświętszej Panny pocierane, jeżeli noszącym one miały zyskiwać odpusty, prócz różańca tymże paciorkom w szczególności nadane. Kto paciorki nosił w kieszeni, mniej miał odpustu, kto u pasa, miał więcej. Dla zyskania tedy jak najwięcej odpustów, od wielu, nawet dystyngwowanych szlachty, noszone bywały u pasa, mianowicie od osób podeszłych i od towarzystwa chorągwi pancernej królewskiej, stojącej w Krzepicach i w Wieruszowie, których nabożeństwo do Matki Boskiej z Jasnej Góry, cudami tam slynącej, bliżej dosięgało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Procesje różańcowe bywały dwa razy do roku; w święto różańcowe i w święto Nawiedzenia Najświętszej Panny. Odprawiały się te procesje tylko po miastach, w których się znajdowali dominikanie. Prowadzone były z kościoła dominikańskiego do drugiego jakiego, odleglejszego, dla wyciągnienia wygodniejszego parady procesjonalnej, na którą sadzono się jak najokazalszą. Po odbytej procesji bracia i siostry z składki wspólnej sprawiali ucztę dla tych, którzy w tej procesji najwięcej pracowali: jako to starszyzna bractwa, marszałkowie, których powinnością było utrzymować porządek procesji tudzież paradować przed nią z laskami długimi i grubymi, farbą i pozłotą ozdobionymi, i chorążowie z chorążonkami, którzy i które niosły chorągwie brackie lekkie z kitajki na kształt chorągwi żołnierskich. Należeli także do tej uczty ci wszyscy, którzy się do kosztu jej hojniej przyłożyli. Na tej uczcie najlepiej się powodziło księdzu przeorowi z księdzem promotorem i braciom starszym a siostrom młodszym. Reszta czeredy była raczej serwitorami niż uczestnikami. I takie uczty nie bywały, tylko po wielkich miastach, ani się do nich mięszał inny stan, tylko sam miejski cechów, pospolicie szewskiego i rzeźnickiego, którzy w takowych ucztach znajdowali podłości swojej jakoweś uwielbienie&amp;quot;.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5169</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5169"/>
		<updated>2026-05-29T12:37:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1311''' – rozpoczął się Sobór w Vienne, zwołany przez papieża Klemensa V, który bezpośrednio dotykał sposobu samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze nastąpiła – pod presją władzy świeckiej – kasata templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona). Konkretnie Bulla Vox in excelso zatwierdziła likwidację (ale bez potępienia za herezję) wielkiego zakonu rycerskiego. Z kolei jego wielki majątek Bullą Ad providam formalnie przekazano joannitom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugie próbowano zwalczyć niezależne (tj. niebezpieczne dla jedności Kościoła) formy samoorganizacji. Bulla Ad nostrum potępiła poglądy przypisywane ruchowi Wolnego Ducha, choć nie ma pewności, czy taki ruch w ogóle istniał i być może decyzja była próbą zaatakowania wszystkich nieprawomyślnych. Z kolei Dekret Cum de quibusdam mulieribus uderzył w ruch beginek (ten rozwijał się znakomicie) i organizowane przez nie wspólnoty (beginaże), które uznano za podatne na herezję. Tym niezależnym, samofinansującym się współnotom kobiet zakazano działalności w dotychczasowej formie, zezwalając „pobożnym niewiastom” jedynie mieszkać razem i służyć Bogu, o ile zrezygnowały z nazwy „beginki” i poddały się władzy biskupa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trzecie Konstytucja Exivi de paradiso próbowała wypracować kompromis w konflikcie w zakonie franciszkanów (między „konwentuałami” a radykalnymi „spiritualami”) dotyczącym kwestii ubóstwa (posiadania własności).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Warto dodać, że wszystkie trzy zagadnienienia miały związek z… paleniem na stosie. I to zarówno przed, jak i po Soborze w Vienne. Masowe egzekucje templariuszy trwały we Francji od 1310 roku, ale ostatni wielki mistrz został spalony na stosie 18 marca 1314 r. 1 czerwca 1310 r. Małgorzata Porete – beginka i autorka dzieła Zwierciadło dusz prostych – została spalona za odmowę wyparcia się swoich pism, które inkwizytorzy uznali za fundament herezji Wolnego Ducha. Kontynuacją był rok 1311, gdy w trakcie trwania soboru i tuż po nim w okolicach Lyonu i Vienne doszło do serii procesów przeciwko mniejszym grupom beginek, które odmawiały porzucenia swojego stylu życia lub były podejrzewane o sprzyjanie radykalnym poglądom. Wspomnijmy tylko, że i na terenach dzisiejszej Polski, w Świdnicy i Wrocławiu, w 1315 r. spalono wówczas grupę heretyków, choć tamtejsze beginki uniknęły stosu. Na nic zdały się też próby załagodzenia sporu w zakonie franciszkanów. I np. w 1318 r. w Marsylii czterech radykalnych franciszkanów spalono na stosie, a potem były kolejne procesy m.in. tzw. braciszków (fraticelli).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nie nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1604''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1909''' – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności &amp;quot;strzeleckiej&amp;quot; również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_-_bractwa&amp;diff=5168</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa - bractwa</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_-_bractwa&amp;diff=5168"/>
		<updated>2026-05-26T05:47:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* 1569 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; [[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1506==&lt;br /&gt;
wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
==1569== &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w 1475 r. w Kolonii i uzyskało aprobatę kościelną w latach 1476–1479, m.in. dzięki dokumentom legackim i bullom Sykstusa IV. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499) (Kliknij). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot; (Kliknij). Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga (Kliknij), czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1608==&lt;br /&gt;
bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1822==&lt;br /&gt;
dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Historia_D%C4%85browy_G%C3%B3rniczej_-_z_perspektywy_(lotu)_Soko%C5%82a&amp;diff=5167</id>
		<title>Historia Dąbrowy Górniczej - z perspektywy (lotu) Sokoła</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Historia_D%C4%85browy_G%C3%B3rniczej_-_z_perspektywy_(lotu)_Soko%C5%82a&amp;diff=5167"/>
		<updated>2026-05-17T09:32:38Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* S */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; kontakt: [piotr.fraczak[.]ofop.eu]&lt;br /&gt;
 Grupa na facebooku: [https://www.facebook.com/groups/3385536158360786 Sokół w Dąbrowie Górniczej]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Historia Sokoła w Dąbrowie Górniczej - skrót dla leniewych]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Sokół Dąbrowa winieta.jpeg|thumb|600px|left|]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Wystawa Dąbrowa5.png|thumb|500px|right|'''''']]&lt;br /&gt;
[[Plik:Wystawa Dąbrowa6.png|thumb|500px|right|'''''']]&lt;br /&gt;
=O sokolstwie polskim=&lt;br /&gt;
 ZOBACZ: [[Zarys dziejów Sokolstwa Polskiego&amp;quot; Terech Michał]]&lt;br /&gt;
=O projekcie=&lt;br /&gt;
Tytuł zadania publicznego: ''Inna historia Dąbrowy Górniczej - z perspektywy (lotu) Sokoła'' finansowany z dotacji Urzędu Miasta Dąbrowa Górnicza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia Dąbrowy Górniczej ma swoje białe plamy i niedopowiedziane opowieści. Szczególnie warte przypomnienia są te, które pozwalają lepiej zrozumieć procesy rozwoju miasta i  rzucają nowe światło na główne wydarzenia w jego historii. Takimi opowieściami są historie lokalnych organizacji - dowód na to, że mieszkańcy od dawna interesowali się sprawami miasta i aktywnie uczestniczyli w życiu publicznym. Szczególnym przykładem jest Towarzystwo Gimnastyczne Sokół, które działało w Dąbrowie Górniczej od 1905. Tutejsze „gniazdo” tej najstarszej organizacji masowego członkostwa na ziemiach polskich pełniło ważne funkcje nie tylko lokalnie ale też odgrywało ważną rolę w regionie, w całym Królestwie Polskim, a także w kontaktach międzyzaborowych. Trudno opowiedzieć historię walki niepodległościowej, sportu, działań z profilaktyki zdrowotnej, turystyki, skautingu czy nawet debat politycznych nie odwołując się do tradycji Sokolich. &lt;br /&gt;
Celem projektu jest zainteresowanie mieszkańców historią własnej miejscowości, odszukanie w pamięci zbiorowej tradycji sokolich, oraz włączenie ich w obchody odzyskania niepodległości. Będzie to okazja do poszukiwania zapomnianych historii lokalnych, przypomnienia ludzi i wydarzeń, ale też próba zrozumienia istoty działalności społecznej, budowania tożsamości lokalnej. Projekt - poprzez otwarte wydarzenie, wystawę i przygotowane materiały do uczenia historii - ma wprowadzić nauki z historii Sokoła w dyskurs lokalny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadanie polegać będzie z jednej strony na poszerzeniu wiedzy na temat historii Dąbrowy o wymiar społeczny (tradycje organizacji pozarządowych i społecznego zaangażowania mieszkańców) - kwerenda danych, poszukiwanie nowych źródeł, redakcja uzyskanych materiałów, z drugiej zaś na włączaniu mieszkańców do odkrywania historii własnego miasta (dyskusje w grupie na Facebooku, warsztaty &amp;quot;wydobywcze&amp;quot;, spotkanie otwarte). Osią przewodnią będzie próba odtworzenia historii Sokoła w Dąbrowie (a więc i np. &amp;quot;gniazda&amp;quot; w '''Ząbkowicach''' czy '''Strzemieszycach'''), zebrania informacji o ludziach i działaniach przez nich podejmowanych, oraz stworzenie do nich opowieści (storytelling).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Wydarzenia=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Początki==&lt;br /&gt;
* [[Soków w Dąbrowie - powstanie|Nagrane fragmenty  pamiętnika Kazimierza Srokowskiego dotyczące powstania Sokoła w Zagłębiu i w Królestwie]]]&lt;br /&gt;
* 24 XII 1905 szkolenie przodowników gimnastycznych w Krakowie (Srokowski)&lt;br /&gt;
* styczeń 1906 Srokowski na zjeździe organizatorów sokolstwa&lt;br /&gt;
* 1 lipca [[Witold Kędzierski]] reprezentuje Dąbrowę na uroczystym otwarciu pierwszej &amp;quot;Sokolni&amp;quot; w Warszawie&lt;br /&gt;
* lipiec zjazd delegatów, na pierwszego wiceprezesa zostaje wybrany [[Kazimierz Srokowski]]&lt;br /&gt;
* 3/16 sierpnia 1906 w osadach Dąbrowa Górnicza, Ząbkowice (obecnie dzielnica Dąbrowy Górniczej) zarejestrowano oddziały TG &amp;quot;Sokół&amp;quot;&amp;quot; Wojciech Jaworski KLUBY GIMNASTYCZNE W KRÓLESTWIE POLSKIM (1867–1914)&lt;br /&gt;
* 19 sierpnia 1906 [[Zlot w Oświęcimiu 1906|Udział w zlocie w Oświęcimiu]] bierze udział z Dąbrowy 70 druhów (ćwiczy 29), z Ząbkowic 20 (1), ze Strzemieszyc 6 (1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==W konspiracji==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W podziemiu sokół w Dąbrowie działał prężne, choć formalnie pod różnymi nazwami. Mowa jest o Towarzystwie Gimnastyczno-Sportowym &amp;quot;Herkules&amp;quot; (czerwiec-sierpień 1907), Stowarzyszeniu &amp;quot;Atleta&amp;quot;. Niewątpliwie część działań prowadzona była m.in. jako oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (wycieczki m.in. do Galicji), jako Koło Cyklistów (np. wycieczka rowerowa w 1913 do zaboru pruskiego - Katowice, Poznań, Inowrocław, Wrocław, Opole m.in w celu spotkań z tamtejszymi Sokołami).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* [[Sokół w Dąbrowie - wycieczka 1913|1913 Wycieczka rowerowa]] do zaboru pruskiego&lt;br /&gt;
* [[Sokół w Dąbrowie - wycieczka2 1913|1913 Wycieczka do Pieskowej Skały]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==I wojna światowa==&lt;br /&gt;
===Straże Obywatelskie===&lt;br /&gt;
[[Plik:SODąbrowa1.png|thumb|400px|right|Kuryer Zagłębia]]&lt;br /&gt;
====1914====&lt;br /&gt;
'''Srokowski''': &lt;br /&gt;
Zebrani dnia 30 lipca roku 1914 w Dąbrowie delegaci miejscowych gniazd sokolskich postanowili zająć się utworzeniem w każdej miejscowości straży obywatelskiej i nakreślili szczegółowy plan czynności w tym kierunku (podział Zagłębia Dąbrowskiego na odrębne miejscowości, ustrój straży obywatelskich w poszczególnych miejscowościach, nakreślenie sposobu działania wraz z podziałem członków straży obywatelskich na kategorie pod względem sprawowania władzy itp.). Oprócz tego na zebraniu powyższym uznano za konieczne nadanie możliwie jednolitego w całym zagłębiu Dąbrowskim kierunku pracy w strażach obywatelskich i w tym celu utworzono zarząd okręgowy w składzie komendantów straży obywatelskich z każdej miejscowości; na zebraniu powyższym wybrany zostałem na komendanta okręgowego straży obywatelskich w całym zagłębiu Dąbrowskim i obowiązki te sprawowałem do chwili aresztowania mnie przez władze austriackie (...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Malikowski w szkicu Ku Niepodległości twierdzi, że na czele straży obywatelskiej w Dąbrowie &amp;quot;stał niejaki Szymanowski, a od 1 października jego dotychczasowy zastępca K. Skalski&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.policjapanstwowa.pl/Regulamin-dla-czlonkow-SO-w-Dabrowie-Gorniczej.jpg?fbclid=IwAR2Yuwsh5lw-RRCwfDeqwrUgeVd3aVWFgTpH28exPAfStWsb83Z4kYmCpuE Regulamin strazy w Dąbrowie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://www.dawnadabrowa.pl/wp-content/uploads/regulamin_dla_czlonkow_strazy_obywatelskich_w_zaglebiu_1914.pdf Regulamin straży w Zagłębiu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====1915====&lt;br /&gt;
24 stycznia nastąpił podział obszaru miejscowości na dwie strefy okupacyjne: niemiecką i austriacką. Dąbrowa wraz z osiedlami Ksawera, Koszelew i Warpie, znalazła się pod okupacją austriacką. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
26 stycznia Srokowski i Skalski zostają aresztowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
6 lutego Straż Obywatelska zostaje rozwiązana, a powstaje Milicja Miejska&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Odtworzenie===&lt;br /&gt;
Po powrocie z niewoli wystarał&lt;br /&gt;
się Srokowski u komendanta austrjackiego w Dąbrowie o zalegalizowanie &amp;quot;statutu&lt;br /&gt;
Sokoła, aby umożliwić gniazdom za austrjackiej okupacji jakie — takie istnienie i działalność w trudnych nad wyraz warunkach&lt;br /&gt;
wojennych&amp;quot;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odzyskanie niepodległości==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===październik-listopad 1918===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Z historii gniazda w Czeladzi''': Tak dożyliśmy do października 1918 r. Potęga&lt;br /&gt;
niemiecka chyliła się do upadku, a nasi druhowie czekali tylko chwili. kiedy będzie można wstąpić do wojska niezależnej Polski.(...)&lt;br /&gt;
Odbyło się to w ten sposób. Po zasiągnięciu&lt;br /&gt;
przez przodownika druha Zdzisława Czarnomskiego&lt;br /&gt;
wraz ze Stefanem Sperzvńskim potrzebnych wiadomości w biurze werbunkowem w Częstochowie, podano krótką wzmiankę do gazety miejscowej, o terminie wyjazdu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oznaczonym dniu, po wysłuchaniu&lt;br /&gt;
Mszy św., otrzymaniu błogosławieństwa i medalików&lt;br /&gt;
z rąk księdza proboszcza, grupa wymienionych druhów,&lt;br /&gt;
pod kierownictwem druha Zdz. Czarnomskiego wyjechała, żegnana przez Zarząd Gniazda z prezesem,&lt;br /&gt;
druhem Karneyem na czele i miejscową ludność. (...) Po&lt;br /&gt;
drodze przyłączyli się druhowie z Będzina i Dąbrowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===powstanie śląskie===&lt;br /&gt;
'''Z historii gniazda w Czeladzi''': Rok 1919 sprowadził na gniazdo „Czeladź“&lt;br /&gt;
nowe trudy: najpierw na samym początku liczny&lt;br /&gt;
ud/ał druhów w obronie granicy od strony śląska,&lt;br /&gt;
gdzie Niemcy niedość, że starali się zdusić brutalną&lt;br /&gt;
siłą niepodległościowy ruch ślązaków, ale również&lt;br /&gt;
na naszej własnej granicy zachowywali się napastliwe. Okręg II, w porozumieniu z Dowództwem Garnizonu w Będzinie, na czele którego stał wówczas&lt;br /&gt;
pułkownik Rylski, dał z paru Gmazd ludzi do ochrony pogranicza na odcinku od Czeladzi do Bobrownik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dowództwo Garnizonu Będzińskiego dało nam karabiny Werdla (po austrjakach) z amunicją oraz komendanta odcinka, por. Sobolewskiego, kwaterującego&lt;br /&gt;
w Gioćźcu. Służba wartownicza rozpoczęła się w lutym i trwała do kwietnia 1919 roku. Ze strony Okręgu komenda była w rękach druha naczelnika Okręgu,&lt;br /&gt;
inż. Stanisława Rażniewskiego i druha prezesa Gniazda „Czeladź“, J. Karneya. Sokolstwo było rozlokowane na kwaterach grupami w Czeladzi, na Boleradzu,&lt;br /&gt;
na opalni „Jowisz“ i na Krzyżowcu, patrolowano&lt;br /&gt;
wzdłuż granicy dniem i nocą, znosząc trudy tej służby wartowniczej bardzo dobrze. Było to wszystko&lt;br /&gt;
wiadome ekspozyturze powstańców śląskich, kwaterujących w Sosnowcu, pod kierunkiem druha prezesa&lt;br /&gt;
Józefa Drayze, który często odwiedzał na Saturnie&lt;br /&gt;
druha prezesa J. Karneya. Tam uradzono, ze Sokół&lt;br /&gt;
tutejszy ma pomóc Sokołowi śląskiemu w akcji powstańczej. przygotowywanej na początek lata 1919 r.&lt;br /&gt;
Miały do Zagłębia ściągnąć z Poznańskiego 3 kompanje tamtejsze piechoty należycie wyekwipowanej. Do&lt;br /&gt;
tych kompanji miały zostać wcielone grupy Sokołów&lt;br /&gt;
II Okręgu, na co Zarząd Związku Sokoła wyraził swą&lt;br /&gt;
zgodę i rozpoczęto po gniazdach werbunek. Liczono&lt;br /&gt;
się z tern, że działania powstańcze na Śląsku zajmą&lt;br /&gt;
około 1 — 2 miesięcy. Werbunek dał 150 kandydatów, w liczbie których było 14 z Gniazda Czeladź (...) Korpusu armji niebieskiej ulokował sokołów z Zagłębia w Częstochowie w trzech zastępach na kwaterach: w fabryce Częstochowianka, w fabryce&lt;br /&gt;
Peltzera i w koszarach Zawady, obdzielając zarazem&lt;br /&gt;
obfitą żywnością. Zapowiedziane było jednak dalsze&lt;br /&gt;
rozlokowanie w dalszych oddziałach Armji — na przeszkolenie, słowem bardzo ciekawy kurs wojskowy.&lt;br /&gt;
Nastąpiło to na mocy rozkazu gen. Odry z 26 czerwca 1919 r. 2/3 nasze grupy otrzymało rozkaz udania&lt;br /&gt;
się do obozu „niebieskiego“ pod Ząbkowice, a 1/3&lt;br /&gt;
skierowana została do „szarego“ garnizonu w Żarkach. Pierwszą grupę odkonwojował osobiście do Ząbkowic i stamtąd piechotą do Łośnia druh&lt;br /&gt;
prezes Karney i oddał ją tam do rąk jakiegoś francuskiego kapitana. Było w tej grupie 51 druhów. Przeszli tam niezłe przeszkolenie. Druga grupę 30 ludzi&lt;br /&gt;
miał pod opieką druh prezes Małachowski z Sosnowca. Kwaterowała ona najpierw w Żarkach w niedogodnych warunkach, bo dopiero od 15 lipca dostała&lt;br /&gt;
broń do ćwiczeń. Później wskutek naszych starań&lt;br /&gt;
przeniesiono ją na granicę Śląską do wsi Siedlce za&lt;br /&gt;
Porajem, gdzie miała sposobność odbyć niezłą służbę&lt;br /&gt;
wartowniczą.&lt;br /&gt;
Obie te grupy, w myśl rozkazu Sztabu Korpusu&lt;br /&gt;
zostały zwolnione ze służby 15 sierpnia 1919 r. Potem większa część młodszych druhów wstąpiła w różnych miejscach do wojska.&lt;br /&gt;
Potem nastąpiły trzy powstania śląskie, jednakże&lt;br /&gt;
Okręg Sokoli Zagłębia Dąbrowskiego nie wystawił&lt;br /&gt;
już do nich tak zorganizowanej grupy jak na początku&lt;br /&gt;
1919 r.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Zagłębiowska Republika Rad===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Komitet Obrony Państwa===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Karney''': Najazd bolszewicki 1920 r„ zatargał znów duszą&lt;br /&gt;
Sokolstwa. Na rozkaz Związku, Okręg nasz, wezwał&lt;br /&gt;
druhów do armji ochotniczej, a resztę członków&lt;br /&gt;
do pracy w Komitecie Obrony Państwa, Czerwonym&lt;br /&gt;
Krzyżu i t. p. Dnia 20 lipca 1920 r. druhowie nasi&lt;br /&gt;
łącznie z Gniazdami Częstochowa i Jędrzejów, w liczbie 103, z naczelnikiem Marianem Pawelskim stawili&lt;br /&gt;
się do wojska. Gniazda opustoszały, zostały na miejscu druhny, starszyzna i młodzież.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kolejne powstania śląskie===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==W II Rzeczpospolitej==&lt;br /&gt;
===1921-1926===&lt;br /&gt;
[[Plik:Sokol Dabrowa 30te.png|thumb|600px|left|]]&lt;br /&gt;
'''1925 [[Sokół w Dąbrowie - XX lecie|XX-lecie Sokoła w Zagłębiu]]'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1923-1933===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1924 24 maja - pogrzeb [[Kazimierz Srokowski|Kazimierza Srokowskiego]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1927 kursu gimnastyczno-sportowy'''&lt;br /&gt;
Dąbrowa gościła naczelników gniazd i ich zastępców II-ego Okręgu Sokoła Dzielnicy Krakowskiej. Odbył się dla nich specjalny kurs. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''[[Sokół w Dąbrowie - wycieczka 1930|1930 wycieczka rowerowa dookoła Polski]]'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1932 Zlot okręgowy w Dąbrowie Górniczej'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1933-1939===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''[[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Biegi z okazji 3 maja]]'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''[[Sokół w Dąbrowie - 1939 Lwów|1939 zawody związkowe we Lwowie]]'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==W konspiracji==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niewiele znamy szczegółów o tym jak członkowie Sokoła angażowali się w działalność konspiracyjną [zapewne ważnym źródłem wiedzy byłby tekst [[Kazimierz Winkiel]] &amp;gt;&amp;gt;Bohaterski czas &amp;quot;Orły&amp;quot; i &amp;quot;Sokoły&amp;quot;&amp;lt;&amp;lt; (tekst w maszynopisie, miejsce przechowywania nieznane)]&lt;br /&gt;
	&lt;br /&gt;
Wydaje się prawdopodobne, że zasilili dwie organizacje:	&lt;br /&gt;
* przede wszystkim organizację, która stała się zaczątkiem [[Narodowa Organizacja Wojskowa w Dabrowie Górniczej|Narodowej Organizacji Wojskowej]].  Mieczysław Starczewski w Ruch oporu na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim pisze &amp;quot;Najwcześniej działalność polityczną w podziemiu podjęła (...) endecja&amp;quot; Do listopada 1939 r. ukształtował się m.in. ośrodek konspiracyjny w Zagłębiu. Organizatorami &amp;quot;byli; adwokat [[Zygmunt Lisiewicz]] - były wiceprezes Zarządu Okręgowego  SN (Stronnictwa Narodowego - przyp. PF), dr. [[Stefan Żabicki]] i inż. Zbigniew Małota&amp;quot;. Sokół, mimo deklarowanej apolityczności silnie związany był [[Stronnictwo Narodowe w Dąbrowie Górniczej|Stronnictwem Narodowym]]. Niewątpliwie więc był naturalnym zapleczem dla powstającej narodowej organizacji. Udział osób związanych z Sokołem w Dabrowie (Lisiewicz) i z harcerstwem w Zagłębiu (Żabicki) sugeruje, że wśród członków konspiracyjnej organizacji byli członkowie Sokoła. &lt;br /&gt;
* Równocześnie - Mieczysław Starczewski Okupacja Dąbrowy Górniczej w latach 1939-1945 w: Rybak Arkadiusz i inni (red.) Dąbrowa Górnicza monografia tom III Dzieje Miasta Część 2 - Piotr Reroń zakłada (&amp;quot;jedna z pierwszych organizacji konspiracyjnych w skali kraju i pierwsza w Zagłębiu Dąbrowskim: s. 36) organizacje, która podporządkuje się Organizacji Orła Białego. Reroń &amp;quot;Żubr&amp;quot; zostaje komendantem w Dąbrowie Górniczej. W inicjatywę zaangażowany jest podharcmistrz [[Jerzy Winkiel]]. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Przypominamy te fakty, o budowaniu struktur konspiracyjnych Stronnictwa Narodowego i harcerzy, bo gdzieś na styku tych dwu struktur szukać należy wojennej historii Sokoła. Trudnością jest, że Organizacja Orła Białego i Narodową Organizację Wojskową, gestapo rozbiło mniej więcej w tym samym czasie. Mieczysław Starczewski w Ruch oporu na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim pisze w Zagłębiu &amp;quot;w nocy z 16/17 lipca 1940 r. gestapo ujęło ponad 200 osób. Po kilkaset osób aresztowano w grudniu 1940 r. i w marcu 1941 r.&amp;quot; s. 91. A na str. 56 &amp;quot;Współpracę SN i ZWZ na płaszczyźnie wojskowej przerwały aresztowania członków obu organizacji, trwające od października 1940 r. do marca 1941 r. Gestapo aresztowało kilkaset członków SN, w tym niemal w całości kierownictwo okręgowe, z wyjątkiem prezesa Zarządu Okręgowego SN w Zagłębiu Dąbrowskim adw. Lisiewicza&amp;quot;. Wydaje się jednak pewne, że kadry Sokoła do 1941 zostały znacznie wytrzebione. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
=Powiązane organizacje=&lt;br /&gt;
==Powiązania personalne==&lt;br /&gt;
* [[Koło Cyklistów w Dąbrowie]]&lt;br /&gt;
* Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe &amp;quot;Herkules&amp;quot; (czerwiec-sierpień 1907)&lt;br /&gt;
* Stowarzyszenie &amp;quot;Atleta&amp;quot;. &lt;br /&gt;
* [[Koło Sportowe DĄBROWA]] (1910-1914?)&lt;br /&gt;
* [[Polskie Towarzystwo Krajoznawcze - Dąbrowa Górnicza|oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego]]&lt;br /&gt;
* [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej]]&lt;br /&gt;
* [[Organizacja Orła Białego]]&lt;br /&gt;
* [[Stronnictwo Narodowe w Dąbrowie Górniczej]]&lt;br /&gt;
* [[Narodowa Organizacja Wojskowa w Dabrowie Górniczej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Inne gniazda na terenie dzisiejszej Dąbrowy==&lt;br /&gt;
* [[Sokół Okręg Zagłębia Dąbrowskiego]]&lt;br /&gt;
* [[Sokół w Gołonogu]]&lt;br /&gt;
* [[Sokół w Strzemieszycach]]&lt;br /&gt;
* [[Sokół w Ząbkowicach]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Osoby=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''kursywą osoby powiązane, choć nie ma pewności czy były członkami Sokoła''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;3&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=300|&lt;br /&gt;
==B==&lt;br /&gt;
* Bagiński Władysław – uczestnik wycieczki rowerowej dookoła Polski w 1930 roku&lt;br /&gt;
* Barlicki dr – członek sądu honorowego w roku 1937, zapewne [[Marian Barlicki]]&lt;br /&gt;
* ''Bartnik Leon'', członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* Biały Feliks – z Zawiercia, pracownik Huty Szkła Reicha, zmobilizowany we wrześniu 39 23 pułk PAL w Będzinie (zapis ze zdjęcia)&lt;br /&gt;
* Bielecki St. – zastępca prezesa w roku 1937&lt;br /&gt;
* Balikowski St. – [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|uczestnik Biegu Narodowego 3 maja]] 1939 roku&lt;br /&gt;
* Bubałło J. – członek zarządu w 1937 roku&lt;br /&gt;
* Buchówna Z. – członek zarządu w 1937 roku&lt;br /&gt;
* Buczek L. – uczestnik zawodów 15 maja 31 roku, 400 m (II miejsce)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==C==&lt;br /&gt;
* Cembrzyński – uczestnik [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Biegu Narodowego 3 maja]] w latach 1936, 1937 i 1938&lt;br /&gt;
* Ciemiński W. – członek zarządu w roku 1937 (może [[Wacław Ciemiński]], który zginął w KL Auschwitz)  &lt;br /&gt;
* Ciemniewski Wacław – założyciel gniazda przy kopalni Paryż w 1923 roku&lt;br /&gt;
* Czajkowski Witold – uczestnik wycieczki rowerowej dookoła Polski w roku 1930&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==D==&lt;br /&gt;
* Dąbkówna (Dąbrówka) Janina – uczestniczka zawodów we Lwowie w 1939 roku&lt;br /&gt;
* Dąbrowski Jan – nagrodzony „za 20-letnią pracę w Sokole”&lt;br /&gt;
* Dobrzyński Stanisław – uczestnik kursu gimnastyczno-instruktorskiego okręgu II  dzielnicy krakowskiej 22 do 31 lipca 1928 r. w Grodźcu (obecnie dzielnica Będzina)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==E==&lt;br /&gt;
* ''Elżanowska Wanda'',  członkini zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
==F==&lt;br /&gt;
* Flinger K.(sekretarz 1937),&lt;br /&gt;
* Folwarczna [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1938&lt;br /&gt;
* Frankiewicz Stanisław nagrodzony &amp;quot;za 20-letnią pracę w Sokole&amp;quot;, skarbnik 1937,&lt;br /&gt;
==G==&lt;br /&gt;
* Gadomski T... inż.  (zastępca prezesa 1937), to być może [[Tadeusz Gadomski]] &lt;br /&gt;
* Józef Gielg - [https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Prace_Naukowe_Kultura_Fizyczna/Prace_Naukowe_Kultura_Fizyczna-r2003-t5/Prace_Naukowe_Kultura_Fizyczna-r2003-t5-s49-58/Prace_Naukowe_Kultura_Fizyczna-r2003-t5-s49-58.pdf prezes gniazda 1906? ]&lt;br /&gt;
* Gola - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Grabowski Stanisław założyciel gniazda w kopalni Paryż w 1923&lt;br /&gt;
* Grela/Grzela Władysław - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Grunwald W...  sąd honorowy 1937:&lt;br /&gt;
* Grząba Antoni - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==H==&lt;br /&gt;
* [[Antoni Hacaga|Hacaga Antoni]] uczestnik III Mistrzostw Sokoła w Krakowie &lt;br /&gt;
* Hachulska Aniela - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* [[Julian Hofman|Hofman Julian]] &lt;br /&gt;
==J==&lt;br /&gt;
* Jaros [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1937&lt;br /&gt;
* Juszczyk L. , członek zarządu 1937 :&lt;br /&gt;
==K==&lt;br /&gt;
* Kaczmarek J. [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1936, 1937, 1938&lt;br /&gt;
* Kaliszek Piotr założyciel gniazda przy kopalni Paryż w 1923&lt;br /&gt;
|width=300|&lt;br /&gt;
* ''Kaliszek Kazimierz'' ?&lt;br /&gt;
* [[Wacław Kaliszek|Kaliszek Wacław]], naczelnik w 1924, nagrodzony &amp;quot;za 20-letnią pracę w Sokole&amp;quot;&lt;br /&gt;
* [[Zbigniew Kaliszek|Kaliszek Zbigniew]]&lt;br /&gt;
* [[Witold Kędzierski|Kędzierski Witold]] reprezentował dąbrowskiego Sokoła na otwarciu pierwszej Sokolni w Warszawie w 1906 roku.&lt;br /&gt;
* Kiciński - koszykówka 1936&lt;br /&gt;
* [[Stanisław Knapik|Knapik Stanisław]] (naczelnik 1937-1939), &lt;br /&gt;
* [[Franciszek Kochanowski|Kochanowski Franciszek]] - zawody Lwów !939?&lt;br /&gt;
* Koralewski - koszykówka 1936&lt;br /&gt;
* Korwin-Olszewski J..., naczelnik gniazda Dąbrowa 1930&lt;br /&gt;
* Kościuch E. zawody 03.05.31 400 m. 3 miejsce 84,0&lt;br /&gt;
* Kowalski - bieg na 3km 1936&lt;br /&gt;
* Kozińska - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Kozioł Antoni - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Kruszewski J...  komisja rewizyjna 1937:&lt;br /&gt;
* Kruszewski Roman - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Kruszewski Zbigniew - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* ''Krzemiński Tomasz'', członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* [[Ignacy Kuszela|Kuszela Ignacy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==L==&lt;br /&gt;
* Lachowski M... inż. , komisja rewizyjna 1937: zapewne [[Marian Lachowski]]&lt;br /&gt;
* Legawiec [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1938&lt;br /&gt;
* Lisiewicz Z. mec. , komisja rewizyjna 1937; zapewne [[Zygmunt Lisiewicz]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==M==&lt;br /&gt;
* Manjora [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1935&lt;br /&gt;
* Marankówna - wicemistrzyni gniazda 1936&lt;br /&gt;
* Maraszkówna Natalia  (naczelniczka ~1937-1939), 1939 Zawody związkowe we Lwowie&lt;br /&gt;
* Mucówna - mistrzyni gniazda 1936&lt;br /&gt;
* Musiał [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1937&lt;br /&gt;
* Musioł St.  [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1939&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==N==&lt;br /&gt;
* ''Nowak Jerzy'', uczestnik wycieczki rowerowej 1913 ,&lt;br /&gt;
* ''Nowotarski Jan'', członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* Nurkowski St. , członek zarządu 1937, być może [[Stanisław Nurkowski]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==O==&lt;br /&gt;
* Ociepkówna Janina - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Otto Stefan (?) wg rodziny w latach 30-tych pracował w związku samorządowców w Warszawie, ale zamieszkiwał w Dąbrowie Górniczej, gdzie był właścicielem cegielni. O ile mi wiadomo był członkiem organizacji Sokół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==P== &lt;br /&gt;
* Pajkert Maria - zawody 04-03-1934 skok w wzwyż Katowice  1,305&lt;br /&gt;
* Palemówna [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1938&lt;br /&gt;
* Paszkowski inż. , sąd honorowy 1937: zapewne [https://sbc.org.pl/Content/317692/ii147935-1931-00-0001.pdf?fbclid=IwAR0VNyDXr5aARQbEKSvlt3IWB16OOQkKVTC470GDf3WT1GKb82GmaxO1ClY Stanisław Paszkowski inż. I.G.P. r. uk. 1913, Szef B. sprzed., Dąbrowa Górn., Huta Bankowa]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Pękalski Edmund - uczestnik obrony Katowic 1939?&lt;br /&gt;
* Piekarski Zbigniew - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Piotrowski Józef, prezes w 1929&lt;br /&gt;
* Piotrowski Juliusz, członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]], nagrodzony &amp;quot;za 20-letnią pracę w Sokole&amp;quot;&lt;br /&gt;
* ''[[Stefan Piotrowski|Piotrowski Stefan]]''&lt;br /&gt;
* Pitulanka/Pitula Józefa  - 1 miesjce 18.05.34 400 m. 75,0;  [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1935; Zawody związkowe we Lwowie 1939 &lt;br /&gt;
* Podziemska Janina -  [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1938; Zawody związkowe we Lwowie 1939&lt;br /&gt;
* Porada - bieg na 3km 1936&lt;br /&gt;
==R==&lt;br /&gt;
* [[Helena Radosz|Radosz Helena]], członkini sekcji gimnastycznej, prowadziła sekretariat&lt;br /&gt;
* Radosz?&lt;br /&gt;
|width=300|&lt;br /&gt;
* Rak [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1996&lt;br /&gt;
* [[Antoni Rapczyński|Rapczyński Antoni]]&lt;br /&gt;
==S==&lt;br /&gt;
* Sadowski Alfred, uczestnik wycieczki rowerowej dookoła Polski w 1930&lt;br /&gt;
* Sibielakówna Wanda - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* [[Kazimierz Skalski|Skalski Kazimierz]] naczelnik lokalnego Sokoła i komendant Straży Obywatelskiej w Dąbrowy w 1914. 1928-1929 prezes Sokoła.&lt;br /&gt;
* Skowron Wanda - zawody 14.05.31 400 m. I miejsce&lt;br /&gt;
* Srokowska Maria, nagrodzona &amp;quot;za 20-letnią pracę w Sokole&amp;quot;  prawdopodobnie [[Maria Srokowska]]&lt;br /&gt;
* [[Kazimierz Srokowski|Srokowski Kazimierz]] - Wiceprezes Towarzystwa Gimnastycznego &amp;quot;Sokół&amp;quot; w Polsce lat 1905-1914 (po 1907 w konspiracji). Prezes Sokoła zagłębiowskiego. Po 1914 komendant zagłębiowskiej Straży Obywatelskiej. W 1918 został obdarzony godnością Prezesa Związku, którą złożył następnie na ręce Druha Bernarda Chrzanowskiego, wybranego przez międzyzwiązkowe władze 13 kwietnia 1919 roku. Zapisany do Złotej Księgi Związku Sokolstwa Polskiego.&lt;br /&gt;
* Srokowski Kazimierz (junior) - uczestnik kursu gimnastycznego w czerwcu 1914 w Warszawie &lt;br /&gt;
* ''[[Wiktor Srokowski|Srokowski Wiktor]]'' - uczestnik [[Soków w Dąbrowie - wycieczka 1913|wycieczki rowerowej 1913]]&lt;br /&gt;
* ''Stechman Zygmunt'', członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* ''Strzelecki Ignacy'', członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* [[Józef Szlompka|Szlompka Józef]], członek 1.01.1922 wg dokumentów w CBW&lt;br /&gt;
* [[Stanisław Szymanowski|Szymanowski Stanisław]], członek wydziału okręgu II (Zagłębie) i najprawdopodobniej prezes Sokoła w Dąbrowie w 1914, nagrodzony &amp;quot;za 20-letnią pracę w Sokole&amp;quot;, &lt;br /&gt;
* Szostak K.  St. Balikowski, St. Musioł W. Szych [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1939&lt;br /&gt;
* Szych W.  [[Sokół w Dąbrowie - biegi 3 maja|Bieg Narodowy 3 maja]] 1939&lt;br /&gt;
* Szymaszek M...  członek zarządu 1937 :&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ś==&lt;br /&gt;
* ''Śmielewski Feliks'' &lt;br /&gt;
==T==&lt;br /&gt;
* ''Talko Stanislawa'',  członkini zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* Tomala Kacper  - reprezentant DG w naczelnictwie okręgu w 1932 roku&lt;br /&gt;
* ''Truszkowski Zygmunt'', członek zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* Trzaskówna - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
* Trzebińska - zawody Lwów 1939&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==W==&lt;br /&gt;
* ''Wieczorkiewicz Tadeusz'' - uczestnik wycieczki rowerowej 1913&lt;br /&gt;
* Wierchowski - koszykówka 1936&lt;br /&gt;
* [[Bolesław Winkiel|Winkiel Bolesław]] uczestnik III Mistrzostw Sokoła w Krakowie &lt;br /&gt;
* ''[[ Jerzy Winkiel|Winkiel Jerzy]]''&lt;br /&gt;
* ''[[Kazimierz Winkiel|Winkiel Kazimierz]]''&lt;br /&gt;
* [[Ludwik Winkiel|Winkiel Ludwik]], chorąży, członek zarządu 1937 &lt;br /&gt;
* [[Zdzisław Winkiel|Winkiel Zdzisław]], zginął w obozie&lt;br /&gt;
* Winnicki J... (prezes 1937), być może [[Jan Winnicki|Winnicki Jan]] mieszkający w 1939 na ul. Dąbrowskiego 3 &lt;br /&gt;
* Witkowsko - koszykówka 1936&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Z==&lt;br /&gt;
* ''Zakierowska Kazimiera'',  członkini zarządu [[Komitet Obrony Państwa w Dąbrowie Górniczej|KOP]]&lt;br /&gt;
* Zamełka/Zamełek Apolonia zawody 03.05.31 400 m. 2 miejsce 83,4&lt;br /&gt;
* Zieliński - koszykówka 1936&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=[[Sokół w Dąbrowie - bibliografia]]=&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Cystersi&amp;diff=5166</id>
		<title>Cystersi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Cystersi&amp;diff=5166"/>
		<updated>2026-05-11T19:21:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Źródła */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria:Zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Historia==&lt;br /&gt;
[[Zarys historii najstarszych zakonów - skrót dla leniwych]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 [https://www.academia.edu/42907571/Najstarsze_zakony_w_Europie_-_rzecz_o_samorozwoju_i_przetrwaniu '''Najstarsze zakony w Europie - rzecz o samorozwoju i przetrwaniu - do ściągnięcia pełna wersję w formacie pdf''']&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 [https://www.academia.edu/43264959/Najstarsze_zakony_w_Polsce_-_mi%C4%99dzy_tradycj%C4%85_a_reform%C4%85 '''Najstarsze zakony w Polsce - między tradycją a reformą - do ściągnięcia pełna wersję w formacie pdf''']&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===pozostałości pocysterskie===&lt;br /&gt;
==== Obiekty pocysterskie klasztorów męskich ====&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;3&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie|Bardo]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Bierzwniku|Bierzwnik]]&lt;br /&gt;
* [[Bledzew]]&lt;br /&gt;
* [[Bukowo Morskie]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Byszewie|Byszewo]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Oliwie|Gdańsk-Oliwa]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Gościkowie-Paradyżu|Gościkowo-Paradyż]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Jemielnicy|Jemielnica]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim|Kamieniec Ząbkowicki]]&lt;br /&gt;
* [[Kaszczor]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Kołbaczu|Kołbacz]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Koprzywnicy|Koprzywnica]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Koronowie|Koronowo]]&lt;br /&gt;
* [[Pocysterskie Opactwo w Krzeszowie|Krzeszów]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Lądzie|Ląd]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Lubiążu|Lubiąż]]&lt;br /&gt;
* [[Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Ludźmierzu|Ludźmierz]]&lt;br /&gt;
* [[Łekno (województwo wielkopolskie)|Łękno]]&lt;br /&gt;
* [[Mironice (wieś w województwie lubuskim)|Mironice]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Obrze|Obra]]&lt;br /&gt;
* [[Bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pelplinie|Pelplin]]&lt;br /&gt;
* [[Przemęt (województwo wielkopolskie)|Przemęt]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Bazylika Matki Bożej Rokitniańskiej w Rokitnie|Rokitno]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Rudach|Rudy]]&lt;br /&gt;
* [[Szpetal]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Wągrowcu|Wągrowiec]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Wieleniu|Wieleń Zaobrzański]]&lt;br /&gt;
* [[Zemsko (województwo lubuskie)|Zemsko]]&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obiekty pocysterskie klasztorów żeńskich ====&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;3&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Klasztor cysterek w Cedyni|Cedynia]]&lt;br /&gt;
* [[Zespół klasztorny Sióstr Miłosierdzia w Chełmnie|Chełmno]]&lt;br /&gt;
* [[Koszalin]]&lt;br /&gt;
* [[Zespół klasztorny w Marianowie|Marianowo]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Klasztor cysterek w Ołoboku|Ołobok]]&lt;br /&gt;
* [[Klasztor cysterek w Owińskach|Owińska]]&lt;br /&gt;
* [[Pełczyce]]&lt;br /&gt;
* [[Recz]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Szczecin]]&lt;br /&gt;
* [[Kościół św. Jakuba w Toruniu|Toruń]]&lt;br /&gt;
* [[Trzcińsko]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Bazylika i sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy|Trzebnica]]&lt;br /&gt;
* [[Wolin (miasto)|Wolin]]&lt;br /&gt;
* [[Żarnowiec (województwo pomorskie)|Żarnowiec]]&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Źródła==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Encyklopedja Kościelna===&lt;br /&gt;
 Cystersi do Polski sprowadzeni zostali przez Janika, czyli Janisława, proboszcza wrocławskiego (później bpa wrocł., następnie arcybpa gniez.), który ok. r. 1140 wybudował im kościół i klasztor w dziedzicznej swej wsi Brzeźnicy (późniejszy Jędrzejów), w djecezji krakowskiej. Św. Bernard, opat klarewaleński, posłyszawszy o surowości życia i świątobliwości zakonników, stanowiących nową latorośl jego zakonu, na ziemi słowiańskiej bujnie rozrastającą się, postanowił odwiedzić ich, ale myśli tej do skutku nie mógł przyprowadzić. Sława zakonu zjednała mu wielu dobroczyńców. Prawie wszystkie fundacje w Koronie i Prusach są z XII i XIII w.; na Litwie dopiero w XVII w. zaczęto im stawiać klasztory. Ogromnemi uposażono je dochodami i z zagranicznych cenobjów powoływano zakonników, tak, że przeważnie byli to cudzoziemcy. Historycy słabe zostawili nam ślady ich apostolskiej działalności; literatura nie pokaże ani jednego zdolniejszego pisarza, lub skrzętnego zbieracza dziejowej przeszłości; oświata prawie nic im nie dłużna za nauczanie młodzieży. Czémże więc wytłumaczyć sobie te prawie książęce majętności, jakie posiadały klasztory cysterskie? Oto nieudaną a rzeczywistą świątobliwością, jaką odznaczyli się pierwsi zakonnicy. Surowe posty i czuwania nocne, modlitwa prawie nieustanna, cierpliwość i żelazna wytrwałość w pracy nad karczowaniem lasów i uprawą roli, otaczały ich wyższym urokiem i dziwnie jednały im ludzkie serca. Nie zapominajmy, że to było w wiekach żywej wiary, unoszącej ducha do sfer niebiańskich. Nie pytano zatém, jakie przynoszą materjalne korzyści, ale czy zdolni są do zaparcia się i cnót heroicznych. Gdy młodsze pokolenia nie mogły wyrównać swym poprzednikom, wprowadzać zaczęto zwolnienia w regule; przyczém owe ogromne majątki już tylko do zapomnienia dawnej karności mogły dać powód. Co gorsza, nadużywali ich cudzoziemcy, gdyż krajowcy nie będąc zdolni do zachowania ostrej reguły, długo nie prosili o habit cysterski; a chociaż z czasem oswajać się zaczęli, już wiele klasztorów zaprowadziło u siebie prawo wyłączności, na co żali się synod prow. r. 1285 (u Helcla Starod. pom. praw. pol. I f. 385 § 19). Długosz (lib. V) mówi o cystersach w Lędzie i Wągrowcu, że tam byli sami tylko francuzi i włosi, a polaków nie przyjmowano. W Jędrzejowie Wojciech z Przyłęka na początku XV w. był pierwszym polakiem opatem. W Lędzie do XVI w. sami niemcy przebywali. Jeszcze więc za Zygmunta I potrzebną była ustawa z r. 1511 (Vol. leg. I f. 378 de Polonis), nakazująca biskupom przejrzeć przywileje wyłączności, jakiemi, zwłaszcza niemcy, zastawiali się. Reformacja Lutra, jakkolwiek obudziła czujność wyższego duchowieństwa, między niższe, mianowicie zakonne, posiała nasiona swobody, przeciwnej porządkowi i regule klasztornej. Okazała się zatém potrzeba poprawy zakonów. Zygmunt I żalił się przed Klemensem VII, że karność zakonna upada u benedyktynów, cystersów, norbertanów i innych, i że nie czynią zadosyć swym obowiązkom, Papież więc pisze r. 1531 do Piotra Tomickiego, biskupa krakowskiego, aby sam, z jednym lub dwoma prałatami, wyznaczyć się mającymi przez króla, lub z kim innym, po zwołaniu przełożonych zakonnych, pomyślał i przywiódł do skutku reformę (Theiner, Monum. II f. 475). Nie byt to dość skuteczny środek. Dopiero za Stefana Batorego, z wyraźnego rozkazu Papieża Grzegorza XIII, Mikołaj Boucherati, opat z Cistercium i jenerał zakonu, wysłał Edmunda a Cruce, klasztoru Castellio opata, ś. t. dra, który, opatrzony listem króla, objechawszy wszystkie klasztory cysterskie w Polsce, po dokładnej ich wizycie zwołał kapitułę do Wągrowca na św. Jan Chrzciciel r. 1580 i tam ogłosił im ustawy, p. t. Statuta pro provincia Polona per. R. Edm. a Cruce, monasterii de Castellione abbatem, S. L. D. jussu Rmi Nicolai Boucheratii generalis ordinis commissarium specialem, cum expresso SS. D. N. Gregorii Papae XIII mandato, in capitulo provinciali Wangrovecensi collecta, et a. 1580 d. 19 Junii edita. Są one drukowane in 4 str. 54. Nie przyjęły go z początku klasztory w djecezji poznańskiej położone, chociaż później przepisom tym poddały się, i odtąd cała prowincja niemi się rządziła. Edmund zastał smutny stan, tak pod względem materjalnym, jak duchownym. Dobra klasztorów zniszczone lub rozproszone przez niekorzystne sprzedaże, ustępstwa, dzierżawy, a nawet darowizny; dekretem więc swym, na tejże kapitule wągrowieckiej d. 24 Czerw. 1580 r. wydanym, uznał i ogłosił wszelkie tego rodzaju kontrakty i darowizny za nieważne, a króla upraszał o potwierdzenie i wykonanie tego wyroku. Chętnie Stefan Batory, pragnący wzrostu i trwałości religji, zamieścić go kazał w dekrety kancellarji królewskiej i powagą swą stwierdził. Co zaś należało do reformy karności, zamieścił w 84 rozdziałach wspomnianych wyżej statutów, z których główniejsze, lub cystersów od innych zakonów różniące, te były: Edmund nakazał w śpiewaniu pacierzy, w nabożeństwach i świętach zachować zwyczaje, używane w głównym klasztorze w Cistercium, a księgi pacierzy kapłańskich podług tamtych poprawić (cap. 2). Zakon czcił szczególniej N. M. P., ztąd codzień godzinki czyli officium panum de Beata odmawiano w chórze, a przed Mszą, zwaną konwencką, zakonnicy śpiewali Sub tuum praesidum; celebrans zaś przed zaczęciem Mszy św. odmawiał modlitwę do N. M. P. (c. 3), Przede Mszą każdy kapłan codziennie sakramentalną spowiedź odbędzie (c. 3); klerycy co drugi tydzień, wyjąwszy adwent i wielki post, w których co niedziela spowiadać się i na summie kommunję świętą przyjmować mają, zwyczajem cysterskim, t. j. przybliżywszy się do ołtarza, uczynią osculum pacis os ad os, po dwóch na przemian spowiedź powszechną odmówią, a po wyrzeczeniu przez celebransa absolucji, przyjmą komunję św. z pobożnością (c. 3). Nie w klasztornych kościołach, lecz w parafjalnych zakonnych na być chrzcielnica (c. 4). Przed Aniół pański mówić Salve Regina (c. 4). Święto Zwiastowania N. M. P. odprawiać razem z djecezją, jeśli się przenosi w niej; podobnież inne święta (e. 4). Codzień o naznaczonej godzinie zakonnicy z przełożonym mają się schodzić na kapitułę, której celem było poprawiać uchybienia i radzić o duchowném dobru braci. Tu, po przeczytaniu martyrologium na dzień następny, śpiewano Pretiosa in conspectu Domini etc., potém rozdział reguły; następowało dobrowolne wyznanie uchybień i, stosownie do występków, ukaranie ich bez względu na osoby; ktoby nie przyjął pokuty, albo bez pozwolenia przełożonego odzywał się, ma być do więzienia wtrącony. W święta i niedziele czyta się rozdział księgi zwyczajów cysterskich, lub statutów zakonnych. W niedzielę kwietnią prezydujący w kapitule ogłosi wyrok klątwy na posiadających własność, spiskujących, krzywdzących i sekrety zakonne objawiających. Na początku wielkiego postu wydane zostaną zakonnikom książki z bibljoteki, stosownie do uznania prezesa kapituły, które po przeczytaniu w całości zwrócą (c. 7). W klasztorze ma być jedna tylko brama (wejścia), drzwi jej mają być zamknięte, a przy nich dzwonek na odźwiernego (c. 8). W sali przyległej kościołowi, przed kompletą ma być braciom czytana jaka książka duchowna, co zowie się collatio. Tam też będzie podręczna bibljoteczka z dzieł ascetycznych, a przedewszystkiém: Biblja, Katechizm tryd., dzieła św. Bernarda, Reguła św. Benedykta z kommentarzem, Martyrologium, księgi zwane Usuum (zwyczajów) i Ordinarii (porządku zakonnego); te i inne do wspólnego czytania przeznaczone, będą do miejsca łańcuszkami przytwierdzone, by ich ztamtąd nie brać (c. 8). Po przyjęciu posiłku i odmówieniu zwykłych dziękczynień, idą do kościoła processjonalnie, śpiewając psalm 50 Miserere. Ktoby nadużył trunków, na drugi dzień pościć będzie o chlebie i wodzie i dyscyplinę zakonną odbierze. Podobnież, gdyby kto jadł mięso w posty zakonne. Opaci w dni uroczyste z zakonnikami zasiadać mają do stołu (c. 10). Co od stołu z pokarmów i napoju pozostanie, dołącza się do jałmużny, którą każdy klasztor daje w miarę swych dochodów, a odźwierny lub szafarz rozdaje między ubogich w bramie klasztornej stających. Prócz tej jałmużny, mają być jeszcze dwie ogólne w roku, t. j. w poniedziałek przed wielkim postem, i w wielki czwartek. Po śmierci zakonnika przez 30 dni jego porcja ma być stawiana w refektarzu przed przełożonym, a po zmówieniu Gratiarum actio po stole, rozdana ubogim. Również przez 30 dni Tricennarii gdy mówi sig, dawać trzy porcje ubogim pro defunctis (c. 11). Dla chorych braci ma być oddzielne miejsce, oddzielna obsługa, odpowiednia żywność i lekarstwa. W tym celu odłączyć jaką summę w każdym klasztorze i tę składać w skrzynce pod trzema różnemi kluczami, któreby były w ręku przeora i dwóch wybranych na to zakonników, a rachunki z niej co pół roku przeglądać. Co pozostanie zachować, a gdy urośnie summa, użyć na ołtarze i t. p. podług woli opata (c. 12). Na opatów wybierać należy takich, którzy już dawno są w zakonie. Po śmierci opata, przeor da o tém znać najbliższemu opatowi, a ten wizytatorowi, iżby coprędzej przybył na elekcję nowego; tenże opat sąsiad mieć będzie zarząd klasztoru dopókąd wizytator nie przybędzie, a gdyby nie mógł przybyć, upoważni bliższego opata, aby z 2ma innymi, jako świadkami, znajdował śię na elekcji. Wybranego potwierdza wizytator, a wciągu roku jenerał; koadjutora wybierać nie może bez pozwolenia wizytatora. Oficjalistów mieć będzie z zakonników. Zakonnicy nie wybierają ich, ani przeora, lub podprzeora, lecz sam opat, lub wizytator. Żaden opat nie może przyjmować obowiązków sufragana, lecz na to ma pozwolić wizytator i czterej inni opaci bliżsi, pod karą usunięcia z opactwa (c. 15). Ponieważ dotąd wielu opatów ubiegało się u jenerała o godność wizytatora bez wiedzy innych opatów, na czém powaga zakonu i dobro klasztorów wiele cierpiały; przeto odtąd wszyscy opaci prowincji, lub większość ich, ma polecić jednego z siebie, a jenerał zatwierdzać go będzie. Tak wybrany, akt swej elekcji, stwierdzony pieczęciami opatów, pośle do jenerała po zatwierdzenie, które tylko na sześć lat będzie; w końcu szóstego roku wizytator zwoła opatów i ci nowego obiorą, lub tego samego przedstawią o przedłużenie mu władzy. Gdyby wizytator umarł przed tym czasem, najstarszy opat dwóch drugich przybierze i zwoła innych na obiór nowego, a tymczasem ci trzej rządzić będą prowincją (c. 16). Wizytator ma co rok, a przynajmniej co drugi wszystkie klasztory wizytować. Klasztory swym kosztpm utrzymywać wizytatora powinny podczas wizyty. Nad trzy dni bawić wizytator nie powinien, chyba że konieczność wymagać będzie dłużej (c. 17). W każdym klasztorze ma być nauczyciel zakonnik, a jeśli nie można, to świecki ksiądz uczony i pobożny, któryby o pewnej godzinie miewał codziennie odczyt z Pisma św. dla tych, co będą zdolni tego słuchać, a innych ma w dobrych obyczajach i naukach ćwiczyć. Młodzi powinni z sobą mówić po łacinie, w czém przykład niech im dają kapłani. Aby zakon miał w nauce ćwiczonych, każdy klasztor jednego, dwóch, lub więcej, stosownie do dochodów, z należytą pensją na utrzymanie, ma posyłać do wspólnego zakonowi kollegjum św. Bernarda w Paryżu, lub do tego, które świeżo w klasztorze Paradisus Mariae w Prusiech ustanowione zostało, lub do akademji krakowskiej, albo wreszcie do innego zakładu mającego sławę, aby potém mogli być zakonowi użyteczni. A jeśli który z takich nie okaże się wdzięcznym i zostanie nieposłusznym, ma być zaraz odwołany, surowo ukarany, a inny w jego miejsce posłany (c. 19). Zalecił szczególną uwagę zwrócić na nowicjuszów i zbawienne ku temu podał reguły (c. 21). Również szczegółowe przepisy co do zakonnic. Ustawy te, na jęz. pol. tłumaczone, miał do wiadomości ich podać opat, którego opiece są powierzone przez wizytatora. Najmniej co 15 dni spowiedź i komunję św przyjmować. Furta zawsze ma być zamknięta, a klucze od niej u ksieni, która może je powierzyć roztropnej odźwiernej. Mogą przyjmować na wychowanie dziewczęta do 12 r. życia, lecz potém nie trzymać ich. Nie wolno im prywatnie trzymać psów, kotów i t. p. Na ksienię wybierać zakonnicę, która już 5 lat była w zakonie, ma lat 40, a przynajmniej 30. Nie wolno jej przyjmować panny do nowicjatu, lub przyjętej wydalać, albo do profesji przedstawiać, bez zezwolenia wizytatora. Każdy klasztor żeński ma przez wizytatora naznaczonego człowieka roztropnego, katolika, sądu wytrawnego, któryby rządził czyli administrował dobrami zakonnic; przed objęciem tych obowiązków złoży przysięgę wierności, a potém co rok zda rachunki ksieni i konwentowi w obec spowiednika i wizytatora (c. 22). Opaci pod klątwą winni udawać się na kapitułę główną co 6 lat, albo ile razy wezwani zostaną; wolno im to uczynić przez wybranego z pomiędzy siebie delegata; na kapitule złożą kontrybucje z prowincji. Co rok każdy opat i ksieni wniosą wizytatorowi kontrybucje, należne kapitule głównej na ogólne wydatki zakonu, a to podług taksy dawno przyjętej i przez Papieży potwierdzonej (c. 29). Statuty swe Edmund kazał mieć w każdém archiwum klasztorném; nadto, na pergaminie spisane, pod pieczęcią opata i klasztoru, będą u przełożonego klasztoru, a w każde suchedni kantor czytać je będzie na kapitularném posiedzeniu (c. 30). Następnie oznaczono liczbę zakonników, jaką każdy klasztor (stosownie do swych dochodów) żywić na przyszłość powinien. Więcej wolno przyjmować, ale i nie zmniejszać tej liczby (c. 31). Nakazano w ciągu trzech lat tę liczbę zapełnić, bo jej w żadnym klasztorze wówczas nie było. — Nie we wszystkich klasztorach zaraz wprowadzono te ustawy w wykonanie. Rozdrażewski, bp kujawski, zwiedzając, opactwa na Pomorzu, wiele zanotował uchybień. Zdaje się, ze jeszcze i później nasyłani byli szczególni wizytatorowie, którzy wreszcie przywiedli do porządku klasztory z karności wypadłe. Odtąd zaczyna się ściślejszy związek między konwentami tej prowincji. Kapituły prowincjonalne odbywają się dość regularnie, a na nich zawsze coś pożytecznego postanowiono. Kapituła wągrowiecka r. 1616 d. 4 Wrześ. nakazuje statuty Edmunda zachować; ktoby posiadał własność, ma być ukarany dyscyplinami zakonnemi i więzieniem, a jeśli w tym występku umrze, pozbawiony zostanie modłów publicznych i chrześcjańskiego pogrzebu. Spowiednicy i kapelani zakonnic, oraz plebani zakonni, w wielkim poście złożą swym przełożonym inwentarz własności. Plebani dwa razy do roku to uczynią. Ma być wspólna kasa dla zakonników, o trzech kluczach, z których jeden u przełożonego, a dwa u starszych. — Obudza się potrzeba dążenia do wyższej doskonałości, gdy na kapitule w Wągrowcu r. 1623 żądają stałego zaprowadzenia rekollekcji. Klasztor oliwski drukuje książkę w tym celu p. t. Liber exercitiorum spiritualium monasterii olivensis sacr. ordin. cistercienais in Prussia. Augmentatus et in hanc formam redactus studio et labore R. P. Fr. Joannis Augustini Hoffman, 1675 in 4 str. 220. Zabroniono używać mięsa na pokarm w dni Bożego Narodzenia, Wielkanocy i Zielonych Świątek; nawet gościom zakazano go dawać, wyjąwszy chorych (kapit. prow. r. 1616). Gdy jednak to prawo odstręczało młodzież od wstępowania do zakonu, cystersi lękając się, aby nie zniknęli tak, jak surowi kartuzi, uprosili sobie dyspensę i wprowadzili wieczerzę w porze zimowej (kapit. prow. 1623). Przykład zwierzchników najskuteczniej działa na podwładnych, przeto częstemi upomnieniami zachęcano opatów do karności zakonnej. Na kapitule prow. w Lędzie roku 1730 nakazano im mieszkać przy swych klasztorach, nie zaś na wsiach i folwarkach, a jenerał, zatwierdzając tę ustawę, dodał, że przez dwa miesiące w roku mogą przebywać o 3 mile od klasztoru, bez pozwolenia wikarjusza jeneralnego, w przeciwnym razie wpadają w interdykt. Proszono też o zmianę brewjarza i mszału, o zastosowanie ich do rubryk rzymskich; czemu jenerał zakonu przychylnym się okazując, na kapitule jeneralnej polecił opatowi z Clairvaux zreformować księgi liturgiczne, oraz zapowiedział zbliżenie rytuału do rzymskiego. Poprzednio zaś (na kapit. jener. r. 1605) pozwolił cystersom polskim odprawiać Mszę ś. podług rytuału rzymskiego (gdyż dotąd mieli inny), za co kapituła wągrowiecka roku 1623 składała mu podziękowanie. Roraty jednak znalazły przeciwników i zabroniono ich na kapitule jener. r. 1605; na przedstawienie jednak, że ta Msza podczas adwentu w całej Polsce jest śpiewana po wszystkich kościołach, zatém nie byłoby stosowném zabraniać jej w zakonie cysterskim, który szczególniej czci N. M. Pannę, pozwolił na nią jenerał, a nawet ten zwyczaj pochwalił (r. 1623). Odtąd nakazano ją śpiewać pierwszą, t. j. przed konwencką, i Ewangelję ś. Jana czytać przy ołtarzu, nie zaś od niego odchodząc, jak to było zwyczajem dawniej. Księży świeckich zabroniono wzywać do zakonnic na śpiewanie roratów, bo już cysterscy mogli je odprawiać (kapit. wągrow, r. 1616). — Domagano się również pacierzy o patronach polskich. W tym celu ułożenie nowego kalendarza powierzono przeorom: węgrowieckiemu i oliwskiemu, którym wszystkie klasztory, posiadające officia patronów, miały takowe nadesłać przed ś. Marcinem r. 1616. Przyjęto je i w rubryceli zamieszczono na kapitule prow. w Biniszewie r. 1710 odbytej, co kapituła jeneralna 1738 r. zatwierdziła, pozwalając na officia patronów, wydrukowane w Poznaniu r. 1732; na przyszłość jednak zakazała opatom polskim przyjmować jakichbądź świąt bez swego zezwolenia. Za upoważnieniem jenerała przyjęto inne święta, w djecezjach polskich obchodzone, jak: ś. Józefa, Przemienienia Pańs., N. M. P. Śnieżnej i Praesentatio; upominano się o ś. Jadwigę, księżnę szląską, fundatorkę i dobrodziejkę kilku klasztorów cysterskich, aby jej święto do całego zakonu rozciągnąć (r. 1623). Święto ś. Bernarda, fundatora zakonu, dla prowincji pol. przeniesiono na niedzielę po 20 Sierp. (r. 1765). Zniesiono też osculum pacis os ad os, albo raczej zastąpiono podawaniem do pocałowania relikwji lub krzyża (kapit. prow. 1616). Wyjednano pozwolenie odmawiania jutrzni za umarłych nie w nocy, lecz wieczorem dnia poprzedniego, od Listopada do wielkiego postu, a to dla ciężkich mrozów, jakie w tej porze u nas panują (roku 1623). Gdy znowu pod koniec XVII w. zaczęła słabnąć gorliwość, kapituła jeneral. z r. 1683 uznaje potrzebę odżywienia jej i uprasza jenerała zakonu, aby sam, lub przez jednego, czy dwóch delegatów odbył wizytę klasztorów i zreformował w nich co uzna za stosowne. Poleca nadto, aby opaci, zakonnicy i zakonnice ściśle zastosowali swe obyczaje do breve Aleksandra VII, wydanego d. 19 Kwiet. 1666 r. o ogólnej reformie zakonu cystersów, jak niemniej do breve Klemensa X z d. 22 Kwiet. 1672, wyjaśniającego poprzednie. Opatom zabrania nosić sukien jedwabnych, wyprawiać sutych bankietów, utrzymywać licznej służby i mieszkać długu po za klasztorem. Wikarjusz jen. ma dopilnować wykonania breve Aleksandra VII i o tém zdać sprawę jenerałowi. Aby te rozporządzenia lepsze znalazły przyjęcie w Polsce, jenerał zakonu postarał się w Rzymie o ich zatwierdzenie, i w tym celu wyjednał breve Innocentego XI z d. 19 Kwiet. 1685, w którém czytamy, że taż kapituła jen. r. 1683 accepisset in Polonia, Prussia et Lithuania minime observari dictam constitutionem apostolicam (Alexandri VII), variosque abusus irrepsisse iu superiorum et monachorum moribus et agendi ratione, qui scandalo sunt saecularibus personis et eis ansam praebent inhiandi administrationi sive commendis monasteriorum in illis partibus consistentium. Pomimo widocznych zboczeń od reguły, były u cystersów przynajmniej usiłowania ku lepszemu, co zapewne spowodowało benedyktynów klasztoru ś. Jana Ewang. w Mogilnie (w archidjecezji gniez.), iż na kapitułę jeneralną w Cistercium r. 1683 wnieśli prośbę o włączenie całego ich konwentu do zakonu cysterskiego. Zezwolono na to, z warunkiem, aby suknie i zwyczaje cysterskie przyjęli, oraz otrzymali na to pozwolenie Stolicy Apostolskiej i miejscowego biskupa. Dla jakich przyczyn nie przyszło to do skutku, nie wiadomo. — Dla obudzenia zapału i gorliwości stygnącej, wznowiono pamięć świątobliwie niegdyś żyjących i w Bogu zmarłych braci. Zajęto się popieraniem beatyfikacji Wincentego Kadłubka (ob.). Zwłoki jego r. 1633 podniósł z grobu ks. Remigi Koniecpolski, bp chełmski, opat jędrzejowski (Starowolski, Vita et mirac. servi Dei Vincentii Kadłub, p. 64 sq). Opaci nasi r. 1699 wnieśli prośbę na kapitułę jeneralną, aby ta zajęła się sprawą beatyfikacji i wystarała się o officium na d. 8 Marca, na cały zakon. Gdy starania zakonu były bez skutku, prowincja polska r. 1710 od siebie wysłała delegata do Rzymu, prokuratorowi swemu i kardynałowi zakonu usilnie to zalecając. Wkrótce (r. 1721) na kapitule lędzkiej znowu o tém radząc, wysłano delegację do bpa krakow., aby rzeczpospolitą dla tej sprawy zjednał. Zbywało jednak na zbiorowej prośbie biskupów polskich. Zatém z kapituły wągrow. 1744 wysłano prokuratora na sejm, z poleceniem otrzymania od nich pisma wymaganego przez Rzym. Proces ciągnął się jeszcze dość długo i dopiero ks. Franc. Rogaliński, opat wistycki, staraniami swemi u Stolicy św. wyjednał tę beatyfikację r. 1763. W aktach kapituły jener. r. 1672 znajdujemy wzmiankę, iż delegat polski przedstawił prośbę przeora i konwentu oliwskiego, aby ta kapituła wzięła na uwagę świątobliwe życie Adama Trebnic, opata oliwskiego († 1630 d. 14 Sierp.), którego ciało z ubraniem znalezione zostało r. 1667 nieuszkodzone. Kapituła zaleciła bardzo ostrożnie w tym przedmiocie postępować i delegowała opata lędzkiego, wikariusza jeneralnego, aby w największej tajemnicy wywiedział się o szczegółach, w podobnym procesie wymaganych, i akta śledztwa jenerałowi przesłał; tymczasem zakazała Trebnica nazywać błogosławionym lub świętym, albo cześć jaką mu oddawać. Musiano na tém nie poprzestać, gdyż jeszcze roku 1684 w Sierpniu znowu ciało obejrzano (Mich. Ant. Hacki, Sermones capitulares p. 43) i pamięć jego błogosławionego zejścia w klasztorze mową obchodzono (ibidem p. 165). Cystersi nasi, biorąc się do porządku i zaprowadzenia karności, zapragnęli mieć kodeks, czyli statuty zakonne w całość zebrane. Od czasu Edmunda a Cruce, który im swe ustawy drukowane podał, pisano i stanowiono wiele na kapitułach, tak jeneralnych jak prowincjonalnych. Nie wszystko jednak dało się zastosować i u nas wykonać. Wniesiono zatem prośbę na kapitułę jeneral. r. 1623, aby zaprzestawszy stanowić nowych przepisów, nakazano raczej zebrać i ogłosić ustawy dawne, lecz z uwzględnieniem potrzeb i różnic prowincji polskiej (kapit. wągrowiec. r. 1623). Następna kapituła jeneralna, w Cistercium r. 1628 odbyta, dokonanie takiej kollekcji powierzyła opatowi bledzewskiemu. Często potém ponawiano tę prośbę, ale bezskutecznie. Dopiero r. 1744 r. sama prowincja polska urzeczywistnia tę myśl. Na kapitule prow. w Wągrowcu przejrzano dawne statuty: niektóre z nich wybrano, skrócono i przygotowano do druku, poczém posłano do jenerała zakonu Andocha Pernot, który je potwierdził d. 24 Maja roku 1745. Wyszły z druku p. t. Statuta ordinis Cisterciensis, tam antiqua quam novissima per capitula generalia, ac etiam provincialia, pro Polona congregatione cisterciensium, sancita et definita, ad preces capituli provincialis anno 1744 4to Maji et seqq. ad monasterium vągrovecense sub praesidio Rmi Dni Adalberti Stanislai Leski... collecta, authoritate, tum et permissu Ill. et RD. Andochii Pernot abb. cist... a. 1745 typis mandata (bez miejsca druku) in 4o str. 205, z indeksem str. 240; dołączono Resolutiones ad dubia proposita (oddzielnej numeracji str. 48). Poprzedza je wykaz klasztorów prowincji polskiej, spisany r. 1661. Nie wszystkich jednak zadowolniła ta kollekcja, gdyż zaraz na następnej kapitule (26 Stycz. 1750 r. w Sulejowie pod Hieron. Turno, opatem przemęckim) przeciwko niej odezwały się żale, które uspakajając kapituła, poleciła opatowi i przeorom, wszystkim i każdemu po szczególe, aby notowali ustawy przeciwne dawnym statutom, lub mniej praktyczne, i takowe na piśmie przedstawili wikarjuszowi jener., a ten jenerałowi je prześle. Nic jednak nie zrobiono w tym względzie; kapituła więc lędzka (6 Lut. 1759 r. pod Konstan. Iłowieckim, op. lędz.) musiała to powierzyć Józefowi Loka, opatowi bledzewskiemu, Jędrzejowi Elertowskiemu, przeorowi mogilskiemu, i Hieron. Nadolskiemu, sekretarzowi prowincji, ś. t. doktorom, z poleceniem, aby swe uwagi w ciągu roku przesłali wikarjuszowi jener. Tymczasem nakazano sekretarzowi prowincji w jedną księgę wpisać akta kapituł jeneralnych i prowincjonalnych, i pomieścić w nich dokumenty, opatrzywszy wszystko urzędowym podpisem (kapit. sulej. 9 Lut. 1756). Dotąd bowiem nieszczególny musiał panować porządek, gdy do archiwum prowincji kazano w odpisie przestać uchwały starych kapituł, jeśli się te gdzie znajdą (kap. prow. sulej. r. 1776). Nie przepomniano o spisywaniu dziejów klasztornych. Nakazano, aby był historjograf w każdym klasztorze, który w końcu roku powinien był swą pracę okazać przełożonemu (kapit. prow. wągr. 1744). Zapobieżono tym sposobem osobistym widokom i nienawiści. Starając się o podniesienie ducha zakonnego i karności, nie przepomniano o materjalnej budowie kościołów i klasztorów. Cudzoziemcy, przez kilka wieków używając ogromnych dochodów, zostawili świątynie pańskie i mieszkania w opuszczeniu. Nasi, objąwszy władzę i posesję, powznosili te ogromne zabudowania i wspaniale kościoły, jakie dotąd podziwiamy. Prawie wszystkie stanęły w wieku XVII, lub później. Nie zawsze jednak ekonomicznie się rządzili. Wyzyskiwali ich ludzie świeccy, którym często administrację dóbr powierzano. Ztąd kapituła wągr. 1744 życzy sobie, aby gospodarstwo oddane było w ręce zakonników, a jeśli być może, kapłanom. Na zaradzenie ruiny klasztorów, nakazano składać do wspólnej kasy wszelkie fundusze, dziedziczne, prywatne, ze stypendjów mszalnych. Nie wolno przełożonemu brać ich bez wiedzy i zezwolenia składających. Profesom zabroniono czynić cesji bez wiedzy przełożonych, pod nieważnością. Dobra przez spadek nabyte do tejże kasy wnosić zalecono. Wszelkie dzierżawy, jako szkodliwe, również zakazane, jeśli bez wiedzy wikarjusza jeneral. uczynione będą. Co do publicznych ciężarów, prosić Papieża i nancjusza o radę. Żalą się również na komisarzy biskupich, którzy od zakonu wyciągają hiberny. Do zarządu wakującego opactwa biskup wyznaczał świeckiego administratora, co także uznano za szkodliwe funduszom klasztorów; przeto upraszają wikarjusza jeneral., aby wystąpił o to do Stolicy Ap., a przeorom zakazują podpisywać się na kontraktach, przez tychże administratorów zawartych (kapit. sulej. r. 1716). Ten ostatni zakaz ponowiono pod karą klątwy na kapitule jeneral. r. 1738. Do habitu i profesji, jako braciszków (fratres conversi) nakazano przypuszczać tylko takich, którzy umieją przyzwoite rzemiosło (kapit. jen. 1738). Wyjednano w Rzymie, aby w klasztorach komendatoryjnych przeorowie ustanawiani na 3 lata, byli zależnymi od wikarjusza jener. (kap. jen. 1738), lecz później uczyniono ich dożywotnimi (priores perpetui), nie wpierw jednak mieli być installowani, aż ich cnota i zdolności ekonomiczne wypróbowane zostaną (kapit. wągr. 1744 i sulej. 1756). Nie małą klęskę dobrom zakonnym wyrządziła konstytucja sejmowa r. 1768 (Vol. leg. VII f. 819. lit. O nieoddaleniu), stanowiąca, aby trzy części spadku po opatach klasztornych do ich sukcesorów należały. Cystersi r. 1778 wysłali opatów lędzkiego i koprzywnickiego, celem wyjednania zniesienia tej ustawy, lub przynajmniej zmienienia w ten sposób, aby zaciągnione długi najprzód były płacone z pozostałości. Chcąc sobie powetować te i t. p. straty, kapituła lędzka roku 1772 przypomina dekret Edmunda a Cruce, unieważniający kontrakty na niekorzyść zakonu zdziałane, i każe go zastosować do darowizn i aljenacji w nowszych czasach poczynionych. Żadne zapewne zgromadzenie religijne nie miało tylu nieprzyjacioł, jużto czychających na jego dobra, już na egzempcje, ile cystersi. Od końca XVI w. toczyli ustawiczny bój w obronie swych praw i majętności. Sama sprawa o tak zwane opactwa kamendataryjne i wybór opatów stanowi jeden z ciekawych ustępów naszych dziejów kościelnych. Biskup Rozdrażewski rozpoczął walkę o obiór opata oliwskiego (r. 1583). Odtąd spór ten powtarzał się, aż znużył cystersów, którzy napróżno wydając w tym celu dzieła, np. Elucidatio exemptionis et jurisdictionis sacri ordinis cisterciensis... auth. Hilgero Burghoff (w Pradze r. 1654 i w Oliwie 1688, to drugie in 12-0 str. 234), lub: Nova et vetera liberas ab antiquo electiones regularium abbatum Poloniae concernentia... (in 4-o str. 234 i 34) i nie widząc dla siebie innego ratunku, na kapitule jeneralnej w Cistercium (byli na niej z Polaków: Zaleski, opat oliwski, Leski, opat pelpliński, Iłowiecki, koadjutor opactwa lędzkiego, i ks. przeor oliwski) prosili jenerała, aby zjechał do Polski i wyjednał u króla stałą formę elekcji opatów, by raz już usunąć wypływające ztąd niedogodności. Prokuratorowi zaś w Rzymie zalecono bronić prowincję polską od ucisku bpów i przeszkadzać opatom komendataryjnym, aby dóbr sobie oddanych, testamentem nie przekazywali krewnym lub komubądź. Taż sama kapituła jeneralna ks. Bernardowi Bogdanowiczowi, klasztorowi klasztoru jędrzejowskiego, wręczyła dyplom na tytuł Bene meriti de ordine, za obronienie praw zakonu i przeszkodzenie oddawania klasztorów polskich w komendę. Chcąc zapobiedz ostatecznemu zniknieniu opactw, które łatwo było przewidzieć przez wprowadzenie komendataryjnych, nakazano wszystkim opatom (na kapitule jeneral. 1738) złożyć przysięgę, podług przepisanej roty, iż gdy który z nich powołany zostanie na biskupa, czy to djecezalnego, czy in partibus, nie będzie starał się zatrzymać opactwa zakonnego, i odtąd każdy nowo wybrany opat przy obejmowaniu godności, na to przysięgać będzie, pod nieważnością elekcji (ob. Opat). Na kapitule jeneral. r. 1738 przypominano bullę Klemensa IX z r. 1668 d. 8 Grud. i przepis kapituły jeneral. r. 1667, zakazujący w królestwie Polskiém wybierać świeckiego duchownego na opata lub koadjutora, gdyż w przeciwnym razie wybór nieważny, a przekraczający zakaz ulegają karom kościelnym. Król August III siebie i swą rodzinę polecał modłom opatów w Cistercium zgromadzonych r. 1738, z czego korzystając taż kapituła, śle do niego pokorną prośbę o przyjęcie w opiekę i zachowanie praw i przywilejów prowincji polskiej. Gdy na sejmach roztrzygano wiele spraw dotyczących zakonów, słusznie lękając się o siebie cystersi, zobowiązują Hieronima Turno, opata przemęckiego, wikarjusza jeneral., aby koniecznie osobiście na przyszłym sejmie znajdował się i bronił zakonu, zwłaszcza klasztoru ołobockiego (kapit. prow. sulejow. 1750); wydatki na utrzymanie podejmują się wrócić. Na następnej kapitule, także w Sulejowie r. 1756 odbytej, nietylko już wikarjuszowi jeneral., ale i opatom swym polecają bywać na sejmikach i jednać zakonowi przychylność możnych panów. Nuncjusz hr. Garampi na kapitułę sulejowską r. 1776 nadesłał list, pełen zbawiennych uwag nad stanem ówczesnym karności i stopniem nauk w zakonach, w którym wyliczywszy sposoby podźwignienia zakonów, a tém samém przygłuszenia krzyków ich nieprzyjaciół, objawia życzenie, aby cystersi stale utrzymywali w Warszawie kogoś roztropnego i znającego prawo, ku własnej obronie. Zgodnie z jego wolą kapituła postanowiła, aby jeden opat kolejno zawsze mieszkał w Warszawie od sejmu do sejmu, na co zakon opatrzy mu fundusz. Ponieważ zaś potrzebować będzie notarjusza, kogo więc wezwie, ten wymawiać się nie powinien. Najprzód pojedzie opat sulejowski, któremu zalecono, że gdyby na sejmie wymagano kontrybucji od zakonu, tę umiarkowanie naznaczoną na cały zakon, nie zaś na pojedyncze klasztory, przyjąć może. — Przewidując potrzebę zastawiania się dokumentami kapituły, nakazują, aby, dla wygody klasztorów, archiwa były w Pelplinie i w Wąchocku, a przy każdém z nich notarjusz prowincji przysięgły; do nich wszyscy przeorowie powinni nadsyłać wierzytelne kopje z dokumentów kościelnych, stwierdzone przez notarjusza apost., a to w ciągu sześciu miesięcy (kapit. lędz. 1712 w Marcu, sulej. 1690, oraz lędz. 1710). Niedługo znowu kapituła lędzka r. 1772 poleca wszystkie ważniejsze akta w trzech egzemplarzach przepisać i poświadczenie ich zgodności przez notarjusza ap. uzyskać. Wznowiono tę ustawę roku 1784 (na kapit. w Sulejowie d. 17 Sierp. pod Bened. Lubstowskim, op. lędz.), naznaczając za miejsca archiwów: Ląd i Jędrzejów. Na nowicjaty zwrócono szczególną troskliwość. Oddzielono je od zwykłych mieszkań zakonników (kapit. wągrow, r. 1790), zniesiono zaś przynajmniej do czasu tam, gdzie nie było 12 zakonników, lub gdzie w chórze i za chórem nie zachowywano zwyczajów zakonnych; wikarjuszowi jener. zostawiono wyznaczyć klasztory, w których odtąd miały być nowicjaty. Przełożeni klasztorów, nie mających warunków przez Klemensa X wymaganych na nowicjat, mieli o aspirantach zgłaszających się donieść wikarjuszowi jener., a ten naznaczał im klasztor na odbycie próby. Gdyby aspiranci z Litwy nie chcieli w Polsce nowicjatów odbywać, wikarjusz miał powołać zdolnych i świątobliwych kapłanów, którzyby dla nich byli magistrami (kapit. sulejow. 1756). Skoro wikarjusz jener. zauważy gdzie upadającą karność, powinien tam posłać magistra nowicjuszów, męża wszystkie cnoty zakonne w wyższym stopniu posiadającego (kapit. prow. lędzka r. 1765). Nowicjuszów po odbytej profesji nie przypuszczać przez rok do obowiązków, mających jaki związek ze światem (kapit. lędzka r. 1730). Statuty ogólne tego zakonu zakazywały pod karą klątwy doktoryzować się gdzieindziej jak w Paryżu. Władysław Jagiełło wznowiwszy studja w akademji krak., wyjednał u Bonifacego IX zwolnienie od tego zakazu. Papież w breve, na imię opata mogilskiego wydaném, sexto Idus Maji pontificatus nostri anno 12 (1401 r.), pod karą klątwy zabronił cystersom polskim gdzieindziej jak w Krakowie słuchać nauk, bez jego, króla, lub królowej pozwolenia. Ale gdy pomimo tego mała liczba zakonników uczęszczała na jagielońską wszechnicę, król o podobny nakaz postarał się u Jana, jenerała zakonu, bawiącego na soborze konstancjeńskim. Dyplom na to wydany okazuje, iż arcybp Mikołaj Trąba, Jędrzej bp poznański i Jakób bp płocki, zasiadający na tym soborze, zapewnili jenerała o wyborném urządzeniu, opatrzeniu hojném w fundusze, oraz zdolnych mistrzów i kwitnącym stanie wszystkich fakultetów akademji krak., jak niemniej o przygotowaniu odpowiedniego mieszkania i kaplicy dla kleryków cysterskich. Chętnie zatém jenerał zezwolił na prośbę króla i nakazał wszystkim klasztorom swej reguły w prowincjach: gnieznieńskiej, magdeburgskiej, strygońskiej, pragskiej, rygskiej i lwowskiej, oraz w djecezji kamińskiej będącym, nie mającym kleryków w innych zakładach potwierdzonych, aby młodzież koniecznie do Krakowa wysyłano, opatowi mogilskiemu dając władzę cenzurami kościelnemi do tego ich zmuszać; polskich zaś cystersów tylko w krakowskiej lub paryzkiej akademji kształcić pozwolił. Dom czyli bursę, przez króla dla nich ofiarowaną, oddał wiecznemi czasy pod zarząd i ster tegoż opata mogilskiego (dyplom na to wydany w Konstancji 25 Czerw. 1417 r. ob. Monografia opactwa cystersów we wsi Mogile, Krak. 1867, w dyplomach p. 92 i 103). Gdy dom ten okazał się czy niedogodnym, czy niedokończonym, kapituła jeneralna 1464 r. w Cistercium odbyta, upoważniła opata mogilskiego do zbierania z klasztorów składek na ten cel, nawet pod klątwą pozwalając ich się domagać. Odtąd w Cistercium często zaprzątano się akademją krak., ponawiając surowy nakaz wysyłania do niej kleryków, jak na kapitule jener. r. 1470, 1486 i 1499. Jeszcze r. 1538 opat mogilski bacząc, że bardzo mało cystersów z Małopolski uczęszcza na akad. krak., wydaje polecenie, aby najdalej na ś. Jędrzej każdy klasztor przysłał do niej zdolniejszego kleryka. W moc danego sobie przywileju, opat mogilski pisał się: conservator jurium et privilegiorum almae universitatis generalis studii cracovien. et commissarius ad hoc perpetuus (ibid. p. 105 w dyplomach). Niższe studja mieli cystersi u siebie. Już Edmund a Cruce (r. 1580) nakazał urządzić studja dla kleryków w klasztorze Rajem Marji (Paradisus Mariae) zwanym, jeśli takowy powagą Stolicy Apost. i królewską przyznany zostanie cystersom oliwskim po kartuzach. Opat oliwski miał zająć się przygotowaniem odpowiednich mieszkań, dostarczaniem żywności i powołaniem sześciu zdolnych nauczycieli zakonników, a jeśli nateraz nie mogą być cystersi, to innych. Klasztor mający 25 zakonników, powinien był tam wysyłać trzech braci profesów; mający 20 lub 16 — dwóch; 10 zaś — jednego. Cały instytut miał być urządzony na sposób kollegjum ś. Bernarda w Paryżu. Za każdego studenta właściwy klasztor płaci opatowi oliwskiemu po 30 talarów rocznie, w ratach półrocznych. Nie był to jednak zakład ściśle teologiczny, gdyż Edmund pozwala do niego przyjmować młodzież szlachecką, jeśliby pragnęła tu nauki pobierać (Stututa Edm. c. 31. n. 2). Przez cały prawie wiek XVII mieli cystersi swoje seminarjum w Poznaniu i młodzież na nauki do tamtejszych jezuitów posyłali. O wyłącznie zakonnych pomyślano później, mianowicie r. 1699 na kapitule w Wągrowcu (d. 5 Lut. pod Janem Kosteckim, opatem jędrz. i wikar. jeneral.) [1]). Tam postanowiono urządzić dwa seminarja, i zaraz opaci ofiarowali składki: na wielkopolskie seminarjum Wągrowiec fl. 100, Oliwa fl. 12,000 (na obadwa), oświadczając nadto chęć odprawienia pewnej liczby oblig mszalnych, Koronów 1,000 fl., Pelplin 2,500 fl, Przemęt i Obra 1,000 fl., Bledzew 1,000 fl., Paradyż i Ołobok na teraz 3,000 fl.; na małopolskie zaś: Mogiła dała dom opacki i plac, a nadto 1,000 fl., Jędrzejów 2,000 fl., Sulejów i Wąchock 1,000 fl., Koprzywnica, Ląd i Szczyrzyca 2,000 fl. Niezaraz wszakże przyszło do wykonania tego dobrego postanowienia. Kapituła prow. r. 1710 (we wtorek po niedz. 19 po Ziel. Świąt, pod prezydencją Pawła Bernarda księcia na Kodniu Sapiechy, opata paradyzkiego, sekretarza większego w. ks. Lit., w klasztorze kamedulów w Bieniszewie odbyta, gdyż w Lędzie powstała zaraza) prosiła tegoż Sapiechę, jako swego wikarjusza jener., aby wyznaczył dwa klasztory na studja filozofji i teologji dla całej prowincji. Z summ po Hackim, opacie oliwskim, pozostałych, 6,000 zł. na ten cel użyć pozwolono. We dwa lata później (na kapit. w Lędzie 12 Marca 1712 pod Tom. Fran. Czapskim, opatem pelplińskim, sekret. król.) ponowiono żądanie ustanowienia tych studjów, dwuletnie kursa filozofii w Lędzie i Paradyżu, a teologii w Pelplinie naznaczono, stanowiąc, aby koniecznie zaczęły się tego roku z początkiem Września. Na profesorów składać się będą wszystkie klasztory, nawet zakonnice, a to podług taksy Edmunda, lecz licząc poczwórnie. Klasztor szczyrzycki, ze względu na smutny swój stan, tylko pojedynczą taksę, t. j. dwa duk. węgierskie rocznie ma dawać. Każdy profesor otrzyma 250 tynfów. Jeśli nie będzie u nas ludzi zdatnych, może ich wikarjusz jener. zawezwać z innych prowincji cysterskich Zdaje się, że napróżno o tym przedmiocie radzono, gdyż wkrótce opat obrski zamierzał założyć u siebie studja teologiczne, a kapituła sulejowska r. 1716 (d. 23 Paźd. pod Tom. Czapskim, opatem pelpl., przełożonym klasztoru paradyzkiego) poleciła wysłać tam zdolnych księży i utrzymanie im opatrzyć. Lecz i ten zamiar nie przyszedł do skutku, albo szkoły te nielicznie były uczęszczane, albowiem kapituła wągrowiecka r. 1719 (pod M. A. Łukomskim) żali się, iż dla braku studjów nie ma w zakonie osób zdolnych do sprawowania zwierzchnictwa, zatém odnowić je należy i w miejsce wskazane kleryków posyłać, płacąc na każdego po 200 tynfów. Klasztory cysterskie nie pomnażały się w liczbę, a zewsząd będąc ciśnione przez ludzi czychających na ich obszerne dobra, i na swą obronę składając kontrybucję, nie mogły utrzymać w kilku miejscach rozdzielonych studjów. Zatém Mikołaj Ant. Łukomski, opat lędzki i wikarjusz jeneral., r. 1720 założył ogólne studja w klasztorze mogilskim pod Krakowem. Pochwaliła mu to kapituła prow. następnego roku w Lędzie zebrana (d. 16 Czerw.), profesorom „na pożytek i chlubę całej prowincji pracującym“ naznaczając pensję, na którą składać miał każdy klasztor podług taksy kontrybucji rzymskiej, lecz w miejsce dukatów dając imperjały kute. Nawet każdy proboszcz zakonnik obowiązany był dorzucić swego imperjała. Studjum mogilskie zostało potwierdzone przez Stolicę Ap. i przez Edmunda Perrot, jenerała zakonu. Ten ostatni życzył sobie, aby na obu kursach odbywały się publiczne dysputy na chwałę zakonu, i w tym celu nowo naznaczył składki na wsparcie profesorów, mianowicie po 50 tynfów rocznie od każdego klasztoru, nawet żeńskiego, a od proboszcza każdego po kutym imperjale. Summa ztąd powstała miała się dzielić między rejensa studjów, dwóch profesorów teologji i jednego filozofji. Postanowił, aby jednego studenta swym kosztem utrzymywał przełożony, a jeśli który klasztor więcej ich przyśle, powinien płacić na każdego rocznie po złot. 200. Opat przykłada się wtedy, gdy klasztor jest biedny. Profesorów przeznacza wikarjusz jener. na kapitule prowincjonalnej. Ci w ciągu miesiąca złożą przysięgę, że w niczém nie będą działać przeciw przełożonym miejsca, ani wbrew ustawom zakonu. Podobnej przysięgi wymagano od studentów. W końcu kursów, tak filozoficznych jak teologicznych, odbędzie się surowy egzamen, na który egzaminatorów wyznaczy wikarjusz jeneralny. Dla zachęty i w nagrodę prac, jenerał zakonu wysłużonym profesorom pozwolił nadawać tytuł doktorów, a jeśli zkądinąd będą zdatni, pierwsze mają mieć miejsce na urzędy i godności zakonne; również mogą mieć prawo vocis consultivae na kapitułach, lecz nie w wyborze wikarjusza jeneralnego. Kapituła jeneral. r. 1738 potwierdzając studjum mogilskie, oddała je pod protekcję opatów: lędzkiego i oliwskiego, nie uwłaczając w niczém prawom wikarjusza jeneral. Co do profesorów, dodała warunek, aby zaszczytem doktoratu ozdobieni, potwierdzani byli przez jenerała i stosowny egzamen podjęli. Pozwolono też kapitułom prowin. nadawać zasłużonym tytuł: bene meritorum. Odtąd obydwoma temi tytułami hojnie szafowały kapituły. Profesorom wyznaczono stalle zaraz po przeorach tak w swych, jak w obcych klasztorach (kapit. r. 1730). Dysputy scholastyczne przyszły do skutku, bo kapituła wągrow. roku 1744 (d. 4 Maja pod Wojc. Stan. Leskim, opatem pelpl.) upominając profesorów, aby lekcje rozpoczynali z dniem 1 Września, przypomina również, iżby dysputy sobotnie i miesięczne odbywali aż do Maja włącznie. Uznano też za konieczne wprowadzić wykład prawa kanonicznego, na wzor prowincji niemieckiej. Aby zaś nowy ten przedmiot nie przeszkadzał teologji której wykład trwał cztery tata, kanoniście naznaczono dwie godziny w tygodniu; powtarzanie zaś i tak zwane cyrkuły odbywać ma w niedziele i święta, w miejsce dawnych rozwiązywać przypadków (resolutiones casuum). Płaci go klasztor mogilski ze swych funduszów, a ma mieć taką pensje, jaka się daje odbywającym dysputy. Miejsce jego będzie po profesorze teologji, a przed profesorem filozofii. Wkrótce na niego włożono wykład historji kościelnej, której znajomość niemniej potrzebną uznano dla duchownych. Plan do tego przedmiotu miał wydać jenerał zakonu (kapit. w Sulejow. 6 Lut. 1776 pod Flor. Gotartowskim, op. pelpl.). Na pomnożenie bibljoteki kolegjum mogilskiego każdy profesor i student miał dać dukata, resztę zaś dokładano z funduszów klasztoru (ibid.). Podobnież na drzewo opałowe każdy student, przy zaczęciu roku szkolnego, składał dukata węgier. w ręce przeora, który miał się o nie starać; dotąd bowiem każdy sani się o to troszczył, co z wielką stratą czasu połączone było (kapit. wągrow. 21 Sierp. 1781 pod Janem Szołdrskim; op. przemęckim). Gdy tak cystersi krzątają się o zaprowadzenie u siebie nauk, naród zaczyna poczuwać potrzebę podniesienia oświaty i ujednostajnienia wykładu szkolnego. Okazało się to konieczném, zwłaszcza po zniesieniu jezuitów, z których upadkiem bardzo wiele szkół zamknięto. Ustanowiona komisja edukacyjna miała niedostatkowi zaradzić. Zbywało jednak na ludziach zdolnych do nauczycielskiego zawodu. Trzeba było werbować ich z eks-jezuitów i innych zakonów, dotąd mały lub żadnego nie biorących udziału w popieraniu narodowej oświaty. Cystersi, gdy chodziło o dobro młodzieży krajowej, nie dali się prosić, lecz sami, dobrowolnie, nie będąc wezwani, ofiarowali się utrzymywać szkoły: w Wielkopolsce — w Wągrowcu, a w Małopolsce — w Koprzywnicy. Że zaś system uczenia zależał od planu ułożonego przez komisję edukacyjną, więc kapituła prow. lędzka roku 1778 (17 Sierp. pod Janem Szołdrskim, op. przemęckim) wysyła opatów: lędzkiego i koprzywnickiego, aby w tym względzie porozumieli się z komisją. Na następnej kapitule, w Wągrowcu r. 1781, wizytator jeneralny przedstawił zgromadzonym, co uczynił podczas sejmu w Warszawie, w sprawie założenia szkół dla młodzieży, i o czém traktował z komisją eduk. i opatami. Czytano list tejże komisji, która gotowość zakonu pochwalając, usługi jego mile przyjęła. Wyznaczono sześciu kleryków, mających słuchać wykładu nauk w akademji krak., celem usposobienia się do zawodu nauczycielskiego, i na utrzymanie ich naznaczono składki w ilości fl. 3009 które opaci: lędzki i bledzewski, odbierać mieli. Litewskie klasztory do Koprzywnicy, a pruskie do Wągrowca wnosić ją były powinny; przeor zaś mogilski używał jej na potrzeby młodzieży. Te poczciwe zamiary cystersów niedość ocenione zostały. Komisja bowiem, niesyta ogromnych dóbr pojezuickich, na oświatę krajową przeznaczonych, a niekoniecznie rzetelnie na ten cel użytych, zamierzała postarać się o zniesienie klasztoru mogilskiego i zabranie dóbr jego. Punkty tego przedmiotu dotyczące, przez komisję spisane, czytano na kapitule sulejowskiej roku 1784, która napisawszy list do księcia Jerzego Mich. Poniatowskiego, prezesa tejże komisji, posłała z nim dwóch zakonników: Pawła Gorzeńskiego, przeora mogilskiego, i Niwarda Dygasiewicza, mandatarjusza obreńskiego. Ci legalnym aktem erekcji mieli bronić kasaty klasztoru. Nie zważając na zaczepkę, cystersi zajęli się zachowaniem i utrzymaniem w lepszym stanie studjum narodowego we Wschowie, które w Październiku r. 1783 swym kosztem dla młodzieży założyli, a istniało jeszcze po roku 1790. Powiększono kontrybucję na ten cel dawniej naznaczoną:. na pensję dla pięciu profesorów i na ich utrzymanie w tejże wschowskiej rezydencji flor. 4500, a na dwóch zakonników zostających jeszcze na studjach w akademji krak. (aby stosownie do wymagań komisji uksztalcili się), sumę flor. 1000 przeznaczono. Każdy nowo nominowany profesor, przed zaczęciem wykładu, miał odbyć publiczną dysputę. Tymczasem losy klasztoru mogilskiego zostały rozstrzygnięte. Na kapitule prow. w Lędzie r. 1787 (d. 10 Sierp. pod Ludw. Bened. Lubstowskim, op. lędzkim) czytano umowę między zakonem a Jerzym Mich. Poniatowskim, prezesem komisji eduk., zawartą, a przez Stolicę Ap. i jenerała zatwierdzoną. Skończyło się na tém, że za dom i kościół ś. Piotra w Krakowie, opuszczone przez jezuitów, cystersi poczynili pewne ustępstwa z dóbr swoich. W nowo przyznanym sobie domu pojezuickim, przerobionym stosownie do swego przeznaczenia, założyli studjum jeneralne, t. j. filozofję, teologję i prawo koscielne. Profesorów doń i uczniów wybierał wikarjusz jeneral. W klasztorze zaś mogilskim mieli klerycy przebywać drugi rok próby, czyli correctionis po profesji, słuchać wymowy i teologji moralnej. Superjor, z tytułem rektora, rządził obydwoma instytutami, t. j. mogilskim i krakowskim, oraz dostarczał wszystkiego do utrzymania ich. Każdy nowicjusz czynił odtąd profesję tak na imię klasztoru, w którym się wychowywał, jak na imię klasztoru mogilskiego. Za kleryka pobierającego nauki u ś. Piotra, klasztor jego płacił rocznie zł. 200. Sumę zł. 1000, wnoszoną przez klasztory: jędrzejowski i mogilski, na studentów w akademji krak., kazano odtąd dawać na profesorów teologji moralnej i retoryki w Mogile; pensja zaś płacona przez klasztory na profesorów mogilskich, miała być dawana na profesorów krakowskich. By młodzież wcześnie przyjmując święcenia kapłańskie nie opuszczała lekcji; pozwolono dopiero w trzecim roku teologji dawać święcenia, i to za wiedzą wikarjusza jener. Aby mieć gotowe pieniądze na nieprzewidziane potrzeby, tak bardzo pomnożone w owych czasach, wznowiono ustawę kapituły sulejowskiej r. 1756 o urządzeniu kasy prowincji, opróżnionej od lat kilku. Każdy klasztor nie mający opata właściwego, miał wnosić zł. 1000; co przez wzgląd na liczne wydatki i ciężary publiczne, r. 1790 zniżono do zł. 400. Przy zaszłej zmianie politycznej, rząd austrjacki objąwszy w posiadanie tamtą część Polski, r. 1806 odebrał cystersom dom ś. Piotra. Wtedy też łączność ich i wzajemne stosunki przerwały się. Wszystkie nasze klasztory cysterskie podlegały najwyższemu zwierzchnictwu opata w Cistercium (Citeaux), który zwał się jenerałem zakonu. Jego władzę wykonywał tak zwany komisarz, wizytator, czyli wikarjusz jeneralski, przełożony nad wszystkiemi klasztorami w granicach Polski, Litwy i Prus znajdującemi się; aż do czasu bowiem podziału rzeczypospolitej, cystersi nasi mieli jednę tylko prowincję. Wikarjusza jurysdykcja rozpoczynała się od dnia jego wyboru, którego dokonywali opaci na kapitułę prowincjonalną zebrani (kapit. prow. 1712). Kapituła jeneralna r. 1605 pozwoliła opatom i klasztorom polskim odbywać posiedzenia, czyli kapituły prowincjonalne, byle tylko nie zwoływać ich wcześniej, aż naznaczoną zastanie kapituła jeneralna, i aby na nich był przynajmniej jeden zakonnik z każdego klasztoru, jako delegat, któryby potrzeby swego konwentu przełożył, a te znowu dwaj opaci opowiedzą na kapitule jeneralnej, na którą z Polski przynajmniej co szósty rok przybywać powinni. Późniejsze ustawy każą kapituły prow. odbywać co trzeci rok. Opatów i przeorów klasztorów komend. zwoływał wikarjusz jeneralny, przesyłając sekretnie punkty obrad, nawet do zakonnic, które swych kapelanów i spowiedników wysyłać były powinny (kapit. wagr. 1744). Gdy opat dla słusznej przyczyny nie mógł osobiście przybyć, wysyłał swego plenipotenta, do czego był obowiązany pod karą flor. 200, którą na kapitule sulejowskiej r. 1750 podwojono. Każdy na kapitule głos mający, równie jak notarjusz, składali przysięgę o dotrzymanie sekretu (kapit. sulej. 1756). Wszyscy, tak opaci jak plenipotenci wysłani na kapitułę, powinni używać kapturów czarnych (kapit. wągr. 1616). Od czasu, gdy Leski, opat pelpl., został biskupem chełmińskim, zaczęto je odprawiać w zimie; lecz przez wzgląd na trudności, jakie stawia ta pora roku, na kapitule lędzkiej r. 1759 wrócono do dawniejszego porządku, t. j. w Maju kazano je odprawiać. Wkrótce zmieniono ten termin na Wrzesień (kapit. lędz. 1765 r. i sulej. 1776). Prywatne zaś zgromadzenia, zwane konwokacjami, mógł naznaczać wikarjusz jener., zasięgnąwszy zdania choćby tylko dwóch opatów. Doktorom ś. t. mógł wikarjusz jener. pozwolić na głos doradczy (kapit. 1776). Na pierwszej sesji wybierano jednego z opatów komisarzem, czyli wikarjuszem jener., i ten już na następnych posiedzeniach prezydował, odebrawszy wpierw akta prowincji i rachunki od swego poprzednika. Przez sześć lat rządził prowincją, albo raczej stał na jej przodzie, gdyż opat każdy był niezależnym. Wikarjusz był tylko stróżem prawa: dawniej, co trzeci rok wizytował klasztory (kapit. jener. 1316), lecz Edmunda Cruce i kapituła 1616 r. co dwa lata kazali. Wybierał przeorów do klasztorów komendataryjnych, a klasztory żeńskie jemu samemu tylko podlegały. Od niego benedykcję brał nowo wybrany opat, nie zaś od biskupa djecezjalnego (kapit. prow. 1616 i Resolutiones przy statutach Leskiego pag. 17). Kapituła prowin. wągrowiecka r. 1699 wniosła prośbę, aby opata nie Rzym, lecz zakon, t. j. jenerał zatwierdzał. Na kapituły jeneralne opaci polscy obowiązani byli jezdzić do Cistercium co trzeci rok, lecz w razie obawy napadu Tatarów mogli pozostać w kraju (statuty kapit. jener. r. 1316). Później termin ten do lat sześciu przedłużony został (Statuty Edmunda a Cruce i kapit. jener. r. 1605), podróż bowiem połączona była z wielu trudnościami i niebezpieczeństwami, zwłaszcza w Niemczech po reformacji Lutra. Doznał tego ks. Adam Trebnic, opat oliwski i wizytator, gdy w m. Marcu r. 1623 w półowie drogi napadnięty i ze wszystkiego obdarty, musiał powrócić do Oliwy, a nowe poczyniwszy przygotowania, powtórnie wyjechał, lecz już po zakończeniu obrad kapitulnych do Cistercium przybył. Delegatami zwykle bywali sami opaci, w liczbie dwóch lub więcej, a koszta podróży opłacała prowincja. Tam przedstawiali stan karności zakonnej i żądania pojedyńczych klasztorów, a niekiedy mieszali się w spory ogólne zakonu. Tak np. r. 1765 (zaczęta d. 6 Maja), gdy jenerał zakonu Franc. Trouvé zmienił dotychczasowy zwyczaj obrad, uprawniony przez breve Aleksandra VII, żądając, aby wszystkie sprawy zakonu, do kapituły jeneralnej odniesione, nie przez tak zwane definitorium, ale przez wszystkich opatów, na kapitułę zgromadzonych, nawet nie będących definitorami, decydowane były; definitorium zaś, aby odtąd było tylko sądem pomocniczym kapituły i rozstrzygało sprawy, które tej będzie podobało się do definitorium odesłać. Oparło się temu czterech wyższych ojców zakonu i 16 opatów definitorów, oraz dwaj delegaci prowincji polskiej, także definitorowie: ks. Konstanty Ilowiecki, opat lędzki, który dopiero co na kapitule prow. w Lędzie 5 Lutego po raz trzeci wybrany został wikarjuszem jeneralnym, i Florjan Gotartowski, opat szczyrzycki. Kapituła rozdzieliła się: ci bowiem, co trzymali się przeciwnego zdania, uczyniwszy protestację, opuścili zgromadzenie. Inni zostali z jenerałem i ustanowili nowe prawa, lecz z tych, sześciu opatów wyszło, a jeden protokółu posiedzeń odmówił podpisać. Jenerał za to okazał naszym swe niezadowolenie, nie chcąc potwierdzić Iłowieckiego na trzecie sześciolecie. Powrócili więc delegaci, a w ślad za nimi przybył list od jenerała, przez opata obreńskiego przysłany, którym zapytuje prowincję polską, jakiego jest zdania w sporze świeżo zaszłym w Cistercium? Iłowiecki, uważając się za prawego wizytatora, zwołał powtórnie kapitułę prowincjonalną do Lędu, na dzień 7 Octobr. t. r. 1765. Tu on, równie jak jego towarzysz współdelegat Gotartowski, mieli pole do usprawiedliwienia się. Jakoż słownie i na piśmie zdali relację o tém, co się działo w Cistercium, dowodząc, że trzymali z większością, gdyż ogół osób, mających głos stanowczy, wynosił 50 (inni bowiem opaci byli tylko tak zwani in partibus, czyli tytularni), a z tych 27 nie podzielało wniosku jenerała, przeciwnego dekretom Klemensa IV z r. 1265 i Aleksandra. VII r. 1666. Zatém kapituła prowincjonalna pochwaliła swych delegatów i za ich zdaniem się oświadczyła, dalsze obrady kapituły jeneralnej uważając za żadne. Również nie wzięła im za złe, że prośby o potwierdzenie Iłowieckiego nie wnieśli na kapitułę, czekając, aż zgodnie zaczną działać ojcowie, lecz gdy to nie nastąpiło, a jenerał przeciwnego sobie wizytatorem mieć nie chciał, więc kanonicznej jego elekcji zaradzając i stosując się do dekretu kapituły jeneralnej r. 1618, stanowiącej, że wikarjusz prowincji polskiej zaraz ma objąć urząd i jurysdykcję, skoro wybrany będzie, kapituła siebie i całą prowincję polską oddała jurysdykcji, rządowi i wizytowaniu, a nawet poprawie i reformie tegoż Iłowieckiego, chociaż niepotwierdzonego, a to na lat sześć, licząc od dnia elekcji. Ten wypadek wpłynął na zachwianie łączności naszych cystersów z jenerałem mieszkającym we Francji. Gdy bowiem wkrótce nadeszło wezwanie do stawienia się na kapitułę jeneralną na dzień 2 Maja 1768 r., Iłowiecki zwołał kapitułę prowinc. do Wągrowca na dzień 7 Marca t. r. i zapytał opatów, któryby z nich miał chęć udać się do Cistercium? Poprzestali wszyscy na oświadczeniu posłuszeństwa jenerałowi, lecz wymówili się, dając za powód niebezpieczeństwa na sejmach grożące klasztorom w Polsce. Aby jednak nie uchybić powinności, osądzili za stosowne uprosić ks. Melchjora Gurowskiego, opata Clari loci w Lotaryngji, świeżo opatem obreńskim wybranego, iżby on reprezentował prowincję polską na kapitule jeneralnej, i zaraz napisano mu do tego upoważnienie. Lecz jeszcze jawniej ta niechęć okazała się w skargach na prokuratora jeneralnego. Jenerał zakonu nie mieszkał w Rzymie, a konieczne stosunki duchowne wymagały załatwienia rozlicznych spraw u Stolicy św., przeto cały zakon utrzymywał swym kosztem jednego ajenta i płacił mu, w czasie wizyty zbierając składki od każdego klasztoru. Wikarjusz jeneralski został od tej opłaty uwolniony na kapitule r. 1683; również nowo założone klasztory: w Wistyczach i Vallis gratiae, dopiero na kapitule w Wągrowcu 1719 do opłaty zobowiązane, pierwszy 2 duk., a drugi 1 duk., Vallis zaś angelica od r. 1756 dawać miał rocznie 6 duk. W r. 1739 takim prokuratorem jener. był polak Chryzostom z Wierzbna (de Werbno) Pawłowski, opat koronowski, który się pisał: per Italiam et omnes insulas adjacentes vicarius generalis et apud S. Sedem totius s. ordinis cisterc. procurator generalis. Kapituła jeneralna r. 1738 kazała prowincji polskiej wypłacać rocznie na prokuratora summę octoaginta nummorum romanorum, i zarazem objawiła żądanie, aby mieszkanie jego powiększyć tak, iżby przybywające do Rzymu osoby zakonne miały u niego gościnę. Trzeba było zatém powiększyć składki, na co też wyjednano breve Benedykta XIV, a kapit. prowin. w Wągrowcu r. 1744 odbyta, na lat dziesięć podwójną kontrybucję naznaczyła na nasze klasztory. W tym celu, oraz dla złożenia funduszu na inne potrzeby prowincji, kapituła prow., w Sulejowie d. 9 Lutego 1756 r. odbyta, postanowiła założyć ogólną kasę prowincji, która miała być w Lędzie pod pięcioma kluczami, t. j. u wikarjusza, u trzech opatów wybranych i u przeora lędzkiego. Konwent lędzki nietylko miał jej strzedz, ale i odpowiadać za nią, wyjąwszy przypadków nieprzewidzianych. Nic z niej brać nie było wolno bez wiedzy kapituły, chyba gdyby zachodziła konieczna potrzeba, a wtedy wikarjusz jener. zapyta opatów i innych braci, co o tém sądzą, i podług większości głosów wniosek uczyni z opatami mającymi klucze. Opaci dwie części składki na klasztory naznaczonej płacić będą, a konwent resztę, wyjąwszy opata szczyrzyckiego, który całość wniesie, bo klasztor jego ma bardzo szczupłe fundusze. Tę kontrybucję płaciły one przez lat 20, wraz z inną, przez kapit. jen. 1738 wymaganą, od nowo wyniesionych na opactwo. Prokurator jednak mieszkania nie powiększył, ani hospicium nie przyszło do skutku. Słuszne zatém podniosły się skargi na kapitule prow. 1765. Zakazano dalej tej opłaty, a delegatowi na kapitułę jen. polecono zapytać się, co się stało z pieniędzmi na ten cel przesyłanemi? Musiano tego żądania nie zaspokoić, gdyż znowu na następnej kapitule prow. w Wągrowcu d. 7 Marca 1768 r. powtórnie je wniesiono i domagano się rachunków. Nadto, ponieważ z czynności ks. Klaudjusza Godard, prokuratora jener. w Rzymie, i z jego własnoręcznych listów przekonała się taż kapituła prow. (r. 1768), iż działa na niekorzyść zakonu, a zwłaszcza prowincji polskiej, od której opłatę pobiera, zatém postanowiono odtąd utrzymywać w Rzymie oddzielnego ajenta dla Polski, opłacać go i obierać na kapitułach narodowych. Pierwszym takim oddzielnym prokuratorem, odwołalnym (revocabilis), był ks. Onufry Grzymisławski, opat wistycki, któremu kapituła ta wydała zaraz upoważnienie. Naznaczono mu pensję duk. 294 i w ustawę zamieszczono, aby klasztory oddane w komendy składały całą część przypadającą na nie, a w innych półowę opat, a drugą półowę konwent. Działo się to niedługo po owym wypadku z Iłowieckim na kapitule w Cistercium. Ochłodły przecież nieco umysły na kapitule prow. w Lędzie d. 17 Sierp. 1778, pod Janem Szołdrskim, opatem przemęckim i wikar. jener., odbytej, a przy większej rozwadze wyznano, że jakkolwiek prokurator jener. w Rzymie mało jest prowincji polskiej użyteczny, jednak nie wypada odłączać się od głowy zakonów cysterskich; więc przynajmniej niechaj prokurator zachowa przestrogę, daną sobie przez św. Kongregację Episc. et Regul., aby bez wiedzy przełożonych polskich nie wtrącał się w sprawy tej prowincji. Za trudy swe ma tylko 40 dukatów rocznie pobierać. Zmniejszyła tę pensję kapituła w Wągrowcu d. 10 Wrześ. 1790 r. (odbyta pod Bernardem Niegolewskim, opatem jędrzej., kanonikiem krak.), naznaczając mu zaledwie 80 duk. co trzy lata. Już dawniej, t. j. przed ustanowieniem prokuratora prowincji, wysyłano od nas oddzielnych ajentów, ale zapewne w ważniejszych tylko sprawach i to do czasu tylko bawiących w Rzymie. Takim był ks. Bogdanowicz, któremu kapituła sulejowska r. 1716 nakazuje posłać subsidium i solatium z pieniędzy, przez kolektorów na potrzeby zakonne zebranych, zowiąc go prokuratorem prowincji. Prócz kontrybucji na wspomnianego prokuratora, podejmował zakon wiele innych wydatków, zwłaszcza w ostatnich latach rzeczptej, gdy chciwe oczy zwróciły się na majątki kościelne. Mikołaj Ant. Łukomski, opat lędzki i wikarjusz jener., z własnej kieszeni poczynił wiele wydatków w sprawie prowincji, za co wywdzięczając mu się kapituła, w Lędzie 16 Czerw. 1721 r. zebrana, lubo nie żądał, kazała mu zwrócić część pewną, naznaczając składkę, aby każdy opat dał sto tynfów za siebie, każdy konwent zaś po 50 tynfów, a opat wistycki, przeor Vallis gratiae i ksieni ołobocka po sto tynfów za siebie i klasztor, bo dóbr nie mają rozdzielonych od opackich; z klasztorów zaś komendataryjnych, wyjąwszy mogilskiego i owieckiego (bo pożarem zniszczone), po 150 tynfów, t. j. sto z czwartej części, jaką mają od komendatarjusza, a 50 z dóbr konwentu. Inne kontrybucje stale składano na ogólne potrzeby zakonu, lub na wspomożenie szczegółowych klasztorów. Na kapitule w Wągrowcu r. 1623 d. 19 Marca naznaczono subsidium charitativum na odbudowanie pożarem zniszczonego klasztoru w Ołoboku; a w r. 1750 kapituła sulejowska (d. 26 Stycz.) tenże klasztor od kontrybucji zakonnej uwalnia do przyszłej kapituły, bo znowu ogniem znacznie uszkodzony. Podobne wsparcie, w miarę możności klasztorów, wybierać pozwolono na reparację kościoła i klasztoru jędrzejowskiego (kapit. sulej. roku 1716). R. 1721 (na kapit. lędzkiej) nakazano wybrać kontrybucję z powodu wypadków krajowych przez trzy lata zaległą, a powinni byli ją płacić opaci; klasztory zaś ich tylko w ⅕ miały się do tego przyczynić. Klasztor mogilski za więcej lat zaległ, bo był restaurowany. Te i tym podobne podatki w większej części opłacali opaci z swych dóbr, a resztę dokładały ich klasztory; dla uniknienia bowiem sporów o stół, ubranie i reparację, kapituła jener. 1605 nakazała uczynić podział dóbr. Dokonano tego prawie we wszystkich opactwach między r. 1605 a 1620. Również później odłączono pewną część dóbr na opata komendataryjnego, gdzie takowy znajdował się. Tę przykrą dla naszych zakonów sprawę zakończył konkordat r. 1736 zawarty ze Stolicą ś., na którym najgorzej wyszli cystersi, bo aż sześć ich opactw komendataryjnemi zostało, a mianowicie: w Jędrzejowie, Mogile, Sulejowie, Wąchocku, Wągrowcu i Paradyżu. W krótce nowe klęski spadły. Rewolucja francuzka jak piorun uderzyła w matkę cysterskich klasztorów i powaliła ją na zawsze. Opactwo w Citeaux przestało istnieć. Bernard Niegolewski, opat jędrzejowski, kan. krak., wybrany wikarjuszem jeneralnym na kapitule w Wągrowcu r. 1790 d. 10 Wrześ., już nie mógł być zatwierdzony przez jenerała zakonu, ale tę jeszcze miał pociechę, że widział obok siebie zgromadzonych delegatów wszystkich klasztorów, istniejących na ziemiach Polski. Następne wypadki krajowe wpłynęły na podział dotąd jednej prowincji, liczącej 20 klasztorów (męzkich i żeńskich), w których r. 1762 było osób zakonnych 507. Jędrzej Onufry z Wierzbna Wierzbiński, opat bledzewski, jako komisarz już tylko na Prusy południowe i zachodnie, wśród bardzo przykrych okoliczności odbywał kapitułę w Wągrowcu r. 1801 d. 5 Paźd. Czytano list księcia bpa warmińskiego, hr. de Hohenzollern, do prezesa kapituły pisany, którym go zawiadamia, że przez króla ma sobie oddaną jurysdykcję nad klasztorem oliwskim, a przeto rządzić nim będzie jak opat. Kapitała uznała tę jurysdykcję za przeciwną bullom papiezkim i konkordatowi r. 1736, zawartemu przez Klemensa XII z królem polskim; prosi zatém, aby bp pokoju nie mieszał; przeorowi zaś, Ulpianowi Heer, poleca obowiązki spełniać, dopóki komisarz nie odbierze odpowiedzi od króla i Papieża, do których listy wysłał. Kasę wspólną pragnąc nadal utrzymać, nakazuje składać corocznie na ś. Jan po zł. sto. Aby zaś w tém smutném położeniu prowincji utrzymać karność między zakonnikami, ogłoszono tu i moc prawa nadano dekretowi r. 1800 przez wikarjusza jeneral. prowincji Galicji, wydanemu do klasztoru sulejowskiego, iżby zakonnicy z galicyjskich klasztorów, w królestwie Polskiém mieszkający, w ciągu trzech miesięcy stale osiedlili się w którym klasztorze tej prowincji, gdyż w przeciwnym razie uważani będą jako włóczęgi. Również za takich mają być uznani przyjmujący beneficja lub kapelanje bez pozwolenia wizytatora jeneral. Zgromadzeni opaci przeczuwali, że nieszczęścia, tłoczące ich wtedy, są dopiero zapowiedzią daleko smutniejszych następstw, dla tego polecają, aby w każde suche dni, w każdym klasztorze, nawet żeńskim, odprawiała się Msza ś. na uproszenie zachowania zakonu. Zapewne wielu z nich doczekało kasaty. Po r. 1793 widzimy prowincję polskich cystersów podzieloną. Odtąd, w części odpadłej do Austrji leżały klasztory: jędrzejowski, sulejowski, wąchocki, koprzywnicki, mogilski i szczyrzycki, i stanowiły prowincję tak zwaną obojga Galicji. Od r. 1802 jej wizytatorem jeneralnym i komisarzem był ks. Jan Wawrz. Drzewiecki, opat jędrzejowski, dr. filozofji. W prowincjach zabranych przez Prusy pozostało nieco więcej klasztorów, t. j. Bledzew, Koronowo, Lęd, Obra, Oliwa, Ołobok, Owińska, Paradyż Pelplin, Przemęt i Wągrowiec, składając prowincję Prus i Polski. Zdaje się, że ten okolicznościami wywołany podział nie miał prawnej sankcji, gdyż w rubrycelach i katalogach cysterskich, galicyjscy tylko użyli r. 1806—1808 wyrazu Provincia utriusque Galliciae, lecz już w roku następnym opuścili ten wyraz, wydając rubrycelę tylko per utramque Galliciam. Pod pruskim zaś rządem ogłaszali je p. t. Directorium officii divini ad usum sacri ac exempti ordinis cisterciensis in Prussia et M. D. Posnaniensi Deo militantis (r. 1820). Zdanie nasze stwierdza rubrycela r. 1808, której tytuł obejmuje: ...sacri ac exempti ord. cist. in regno Poloniae Deo militantis, jussu et auctorit. Ill. et Rmi DD. Barthol. Ant. Nałęcz de Raczyn Raczyński. per Poloniam et Prussiam commissarii etc. Po roku 1832 w Rosji tylko w Kimbarówce klasztor pozostał, a w Prusach wszystkie zniesiono W granicach królestwa jeszcze w r. 1818 przestały istnieć. Obecnie tylko pozostały klasztory męzkie w Mogile i w Szczyrzycy, obadwa w Galicji; żeński w Kimbarówce na Litwie. Cystersi mieli klasztory w Polsce: — 1. Jędrzejów (monasterium Andreoviense, zwany w zakonie Morimundus minor) w dawnej djecezji krak., dziś w kieleckiej, fundowany przez Janika, czyli Jana, proboszcza, potém bpa wrocławskiego, następnie arcybpa gniezn., i brata jego Klemensa, h. Gryf. Zakonnicy sprowadzeni z Morymundu (w Burgundji). Wtedy Jędrzejów byl wsią, zwaną Brzeźnica. Rok fundacji niepewny: podają bowiem r. 1111 (Statuta Ord. Cist. Leskiego), inni 1140 (Miechovita lib. 3 c. 18; Długosz, Lib. benef III 361), lub 1153. Akt erekcji datowany r. 1154. Różnice między temi datami pochodzą z przyczyny, że jedni biorą datę zaproszenia zakonnikow, inni datę zbudowania klasztoru, inni uroczystego przeprowadzenia ich i t. p. za epokę fundacji. Zdaje się, że data 1111 r. jest mylną. Annales Cistercienses (ap. Winter, Cistercienser I 303) podają, że w Jędrzejowie r. 1146 (inne kodeksy 1149) założone opactwo, 21-a filja Morymundu. W Annales Polon. (ap. Pertz, Monum. Germ. 19, 625) czytamy: „An. 1139 claustrum in Andrzeów edificatur,“ a w Annal. cracov. compilati (ap. Pertz, ib. s. 590) pod r. 1149: „Abbatia fundatur in Andreov.“ Z niego wzięto zakonników do klasztorów później fundowanych: w Szczyrzycu (w djec. krak.), Rauden i Jemielniku na Szląsku. Należały do niego prepozytury: Złotniki, Cierno, Oksa. W r. 1808 mieszkało w klasztorze jędrz. osób zakonnych 36. Zniesiony r. 1817. Szczegóły historyczne do dziejów tego opactwa ma: Starowolski, Vita et miracula servi Dei Vincentii Kadłubkonis, Crac. 1642, od str. 5—64; Długosz, Liber beneficiorum vol. III p. 361—375; Ant. Zyg. Helcel, O klasztorze jędrzejowskim i będącym tam nagrobku Pakosława, kasztel, krak., stronnic 106. Jest to odbitka z tomu I Rocznika Towarz. nauk. krak. z r. 1852; streścił Sobieszczański, w Encykl. pow. większej t. XII 360. — 2. Ląd, v. Lęd (Lenda, v. mon. Landense), dawniej Liwida, nad r. Wartą, w archid. gniezn., dziś w djecezji kaliskiej. Miejsce, na którém stoi klasztor, zwało się niegdyś Kamień. Klasztor ten w r. 1145 założył Mieczysław Stary (u Muczkowskiego, Codex. diplom. Reg. Polon. t. I, są dwa dokumenty fundacyjne tego klasztoru, jeden pod r. 1145, 2-i pod r. 1150) na pamiątkę zwycięztwa odniesionego nad bratem Władysławem, ks. krak., który chciał mu odebrać dzielnicę. Przeznaczył go głównie dla mnichów z Kolonji przybywających, przez wdzięczność za dobre u nich przyjęcie w czasie swego pobytu za granicą. Pierwsi zakonnicy przybyli z klasztoru Altenbergen (de Bergis, mon. Veteris Montis) pod Kolonją. Annales Cisterc. n. 278, 379, 511 (ap. Winter op. c.) podają rok założenia Lędu 1145—1152. W krótce po założeniu kapituła jeneralna wydała postanowienie, żeby klasztor lędzki podlegał opatowi łeknowskiemu (1191); lecz, na prośbę fundatorów, odwołała to postanowienie r. 1193: „Duci Poloniae rescribatur, quod petitio sua de non destruenda abbatia de Landes conceditur ei.“ ap. Winter III 205, 207. Od pierwszego opata Henryka do r. 1551 nieprzewanym porządkiem 27 opatów kolończyków klasztorem rządziło. Fundację potwierdził Honorjusz III r. 1221. Koadjutor i przeor lędzki na kapitulę jeneral. r. 1738 wnieśli prośbę, aby ich klasztor miał pierwszeństwo w prowincji, przed opatem jędrzejowskim, co mu też przyznano tymczasowo, dopokąd na kapitułę prowinc. nie przywiozą swych dokumentów, okazujących dawniejszą erekcję. Kapituła lędzka r. 1740 poleciła tę rzecz opatowi przemęckiemu. Tymczasem Leski, w wydanych przez siebie Statutach, własnowolnie klasztor jędrz. położył na pierwszém miejscu, o co skarżono się na kapit. prow. 1750 i spór do jenerała odesłano, a lędzkiemu pierwszeństwo naznaczono do zapadnięcia ostatecznego w tej sprawie wyroku. Do Lędu należały prepozytury: w Lądku i Zagurowie, oraz kilka probostw. W r. 1808 było osób zakonnych 33. Suprymowany r. 1819. Oddany kapucynom r. 1850, lecz i ci zniesieni r. 1864. Opactwo to opisane w Pamiętniku rel. moral. t. X 518, t. I str. 5 (serja II z r. 1858), w Dzienniku warsz. r. 1851, Tygodn. illustr. r. 1862. Baliński i Lipiński, Staroż. Pol. I 168. Niektóre dokumenty do tego klasztoru ob. w Bibliotece warszaw. r. 1870 t. IV. — 3. Wągrowiec (mon. Vangrovecense) nad r. Wełną, w w. ks. Poznańskiém, w archid. gniezn., fundowane pierwotnie we wsi, dziś miasteczku Łekno (m. Lucnense), przez Zbiluta hr. na Panigrodzie, h. Topór, r. 1147. Inni podają r. 1153 albo 1152. Paprocki ma obie te daty, (Herby p. 65 i 118), przytaczając osoby obecne przy akcie erekcji, mówiąc: „Niektórzy z tych tam będących dali po wsi, drudzy po dwie, ku czci i chwale Bożej i Piotrowi ś., jako to przywilej opowiada.“ R. 1153 może być datą uroczystego wprowadzenia zakonników; Annales Cisterc. n. 215, 365, 421 (ap. Winter I 323) mają r. 1142 i 1150, jako datę fundacji; według nich klasztor łeknowski był filją altenbergskiego (pod Kolonją); cystersi jednak lędzcy wywodzili swój początek z Morymundu. Donacje zatwierdził Honorjusz III r. 1218 i pod opiekę Stolicy ś. przyjął. R. 1396 przez opata Tylemana do Wągrowca przeniesieni, bo Łekno napadali zbójcy. Zalaszowski, (Jus Reg. Pol. I f. 623), utrzymuje, że to opactwo fundował Mieczysław Stary († 1191 r.) i dziwi się, czemu Zygmunt, cysters, pisząc tablicę klasztorów tego zakonu, przypisuje fundację Zbilutowi. Zdanie jego zbija akt erekcji w Codex. dpl. Rzyszczewskiego i Muczkowskiego t. I p. 4, z którego okazuje się, że zapisowi temu był obecny książę Mieczysław. Cf. Ledebur, Allgemeine Archiv t. I. Należała do nich prepozytura Tarnów i probostwo Łęgnów. W r. 1762 mieszkało zakonników 20, a w r. 1808, 24. Opactwo zniesione r. 1836. — 4. Sulejów (mon. Sulejoviense) nad r. Pilicą, 2 mile od Piotrkowa, dawniej w archidjecezji gniezn., dziś w djecezji sandomierskiej. Niegdyś zwała się ta wieś Skrzynnem i była w posiadaniu hr. Rusława. Tu Kazimierz II Sprawiedliwy, ks. sandomierski, fundował cystersów r. 1176. Zakonnicy sprowadzeni z Morymundu (Annal. Cist. n. 523, 534, ap. Winter op. c.). Akt erekcji i wiele dyplomów, dotyczących tego opactwa, ap. Rzyszczewski i Muczkowski, Cod. diplom. Polon. t. I. Szczegóły historyczne Jul. Bartoszewicz pomieścił w wydawaném przez siebie piśmie perjod. Kronika wiad. kraj. i zagra. 1858, i Sobieszczański w Encykl. pow. większej t. XXIV. Mury klasztorne stanowią dziś niemiłe oku rumowisko, z którego trudno już mieć wyobrażenie o dawnym ich kształcie. Należały prepozytury: Bełdrzychów i Mogilnica. Suprymowany r. 1819. W r. 1762 mieszkało zakonników 28, w r. zaś 1809 było tylko 19. – 5. Wąchock (mon. Vonchocense, albo Coella Mariae) nad r. Kamionną, w djecezji krakowskiej, r. 1179 fundował Gedeon, bp krak., z dóbr stołu biskupiego, sprowadziwszy zakonników z Włoch. Za czasów Długosza żyli tu sami cudzoziemcy. Helcel, O klaszt. jędrz. p. 35. domyśla się, że albo pierwotnie fundowany był w pobliskiej wsi Kamienna, albo Wąchock tak dawniej się nazywał, co też zdaje się napomykać Paprocki, nazywając ten klasztor Camina Minor. W Winter’a Annal. Cisterc. n. 532 czytamy: „An. D. 1178 abbatia de Camina in Polonia, Morimundi filia 24-a... Et secundum quasdam tabulas est neptis Morimundi, filia Bellae Vallis“ (Bella vallis opactwo w prowincji Bnrgundji, djecezji lauzaneńskiej), rożne od opactwa podobnego nazwiska na Szląsku (Kamenitz v. Kamenz pod Neisse, w djecezji wroclawskiej). Nazwę, czy też miejsce samo (z Kaminy v. Kamienny na Wąchock), zmienili cystersi ok. r. 1249, gdyż w tym r. pierwszy raz spotykamy Wąchock zamiast Kaminy (dyplom ap. Rzyszczewski et Muczk. Cod. Dipl. I 54, 55; cf. III 172). a w 1235 jeszcze byli w Camina (cf. niżej n. 10). Długosz (Lib. benef. III p. 400—420) opisując stan kościoła i klasztoru, chwali w nim zgodę mnichów różnych narodowości. Należały prepozytury: Skarzyszczew i Mniszek. W r. 1762 klasztor wąchocki żywił 25 zakonników i tyluż w 1808. Opis Wąchocka w Bibl. warsz. r. 1851 tom. IV. — 6. Koprzywnica (mon. Coprivnicense, lub Clara Provincia), dwie mile od Sandomierza, w djecezji krak. Długosz mówi, że fundatorem był Kazimierz II Sprawied., że do jego dotacji dołożyli swe ofiary panowie Bogorje i Habdanki i że zakonnicy sprowadzeni byli z Morymundu (Liber benef. III p. 375—400); lecz przywilej Bolesława Wstyd. r. 1277, ponawiający dawne zapisy, za fundatora podaje Mikołaja hr. Bogorję, wojewodę, między r. 1160—1185. Według Annal. Cisterc. n. 557 (ap. Winter op. c.) opactwo założone r. 1184. Annales Polon. (ap. Pertz, Monum. Germ. 19, 628) jedne podają r. 1185, inne zaś rok 1187, a inne 1201. W r. 1762 było zakonników 32, a 28 w r. 1809. Należała do niego prepozytura Zakrzew. Opis kościoła w Encykl. pow. większej t. XV. Opactwo zniesione r. 1819. — 7. Mogiła, Monast. Mogilense, Mogila, Clara Tumba, Tumba Mortuorum) pod Krakowem. Pierwszą myśl fundacji powziął Wisław, herbu Odrowąż, r. 1221. Annales Cisterc. (ap. Winter) podają: „A. D. 1221 abbatia de Claratumba Cracov. dioec. filia Lubens“ (Lubiąsz). Wisław na ten cel przeznaczył dobra swoje Prandocin i Kacice, lecz widząc, że sam godnie fundacji odpowiedzieć nie może, przyjął do spólnictwa pod tym względem krewnego swego Iwona, bpa krak. R. 1222 v. 1223 przybyli cystersi do Kacic (Ann. Capit. cracov. i Annal. cracov. compil. ap. Pertz, Mon. Germ. 19, 595. Annal. pol. S. Cruc., ibid. s. 680); lecz czy to klasztor był niedogodny, czy też dla innych powodów, r. 1225 przenieśli się do Mogiły, gdzie może dopiero w r. 1226 stanął klasztor (cf. Annal. cracov. ap. Pertz l. c.) i to przy parafialnym kościele; nowy zaś, wspaniały kościół zaczęto budować 1253, a w 1266 nastąpiło uroczyste jego poświęcenie. Opactwo to posiada historję dobrze opracowaną staraniem towarzystwa naukowego krak., p. t. Monografja opactwa cystersów we wsi Mogile, Krak. 1867 r. in 4 str. VIII 167, do czego dołączony zbiór dyplomatów (Diplomata monasterii Clarae Tumbae prope Cracoviam, Kraków 1865 in-4 s. 181). Konst. Hoszowski wydał oddzielnie: Poczet opatów mogilskich. Klasztor dotąd istnieje, lubo dobra zabrane. Winter, Cistercienser II 393 i indziej. — 8. Obra (mon. Obrense) nad rz. t. nazw., w djec. pozn. Według Annal. Cist. n. 780 (ap. Winter), był ten klasztor filją lędzkiego i założony został r. 1260; lecz inny spis klasztorów cysterskich (ap. De Visch, Biblioth. cisterc.) podaje, że d. 25 Marca 1240 r. cystersi weszli do klasztoru obrskiego. Ta ostatnia data zdaje się być prawdziwszą, gdyż inne źródła przypisują założenie Sędziwojowi, kantorowi gnieznieńskiemu, r. 1231. Książe Władysław t. r. to nadanie potwierdził (Leski, Statuta ord. cist. s. 6; cf. Wuttke, Städtebuch von Posen.). Zakonnicy, czy byli sprowadzeni z Lądu, jak mają Annal. cisterc. Wintera, czy z Łekna (Wągrowca), jak ma Paprocki (Herby s. 119), stanowili osadę czysto niemiecką (Baliński i Lipiński, Star. Pol. I 121) przynajmniej do drugiej półowy XVI w. (cf. Łukaszewicz, Opis kośc. par. djec. pozn. II 483). Należały do niego prepozytury: Obra, Syleck Kramsk. W r. 1762 mieszkało zakonników 22, a w r. 1809 tylko 13. Suprymowany. — 9. Paradyż (Paradisus B. Mariae, nad granicą Szląska, w djec. poznań.), w Annal. cisterc. (ap. Winter) już jest pod r. 1188 zapisany; być może, iż od tej daty rozpoczęto myśleć o sprowadzeniu zakonników do naszego Paradyża; Winter jednak nie przypuszcza, aby o tym była mowa. Dyplom fundacyjny, wydany przez Pawła, biskupa poznań., ma datę 1 Lut. 1234 r. (ap. Riedel, Codex dipl. Brandeb. 24, 232); zapewne uroczyste wprowadzenie zakonników rozumieją Annales cistercienses n. 640, gdy mówią: 3 Idus Novemb. 1236 fundata est abbacia Paradisi... filia Lenin“ (Lehnin, ok. Brandeburga). Fundatorem był Mikołaj Bronisz, herbu Wieniawa: ten darował 5 wsi, inni dobrodzieje później dodali kilka; między ostatniemi niejaki Bożanta zeznaje, iż wieś swoją darował klasztorowi przez wdzięczność za to, że go opat paradyski wykupił z niewoli niemieckiego rycerza. Innocenty IV wszystkie darowizny zatwierdził 1247 r.; a wprzód jeszcze (1236 i 1245) książę Bolesław uwolnił dobra opactwa od wszelkich ciężarów (Raczyński, Cod. diplom. maj. Pol.; cf. Winter op. c. II 362). Cystersi zbudowali tu nowy, murowany kościół przy końcu XIV w., poświęcony w r. 1397, z 14 ołtarzami, jak o tém współczesny rękopism (ap. Łukaszewicz, Opis kość. paroch. II 393) przekonywa. Około r. 1720 wykradziono dokumenty klasztorne. Sprawa ta zajmowała kapitułę jeszcze w Cistercium r. 1738. Należało do niego kilka prepozytur i parafji, np. Kalaw, Chociszew i inne, które kapituła jener. 1738 zakazała oddawać duchowieństwu świeckiemu, dla uniknienia procesów. Szczegóły o tém opactwie z Łukaszewicza (l. c.), powtórzyła Encyklop. pow. więk. t. XX. Zakonników było w r. 1762 25, a 15 w r. 1809. — 10. Szczyrzyca, Czyrzyc (mon. Ciricense, lub Vallis Mariae, albo Mons S. Joannis), w djecezji krak., dziś w tarnowskiej, w Galicji, w obwodzie Sądeckim. Teodor Cedron (v. Chadron), her. Gryf, wojewoda krakowski, otrzymawszy, podobno 1204 r., przywilej na wykarczowanie lasów i osadzenie kolonji (ob. Łepkowski, Przegl. zabytków z okolic Krakowa, 1863 s. 220, cf. s. 177), osadził Nowy Targ i Ludzimierz i do tej ostatniej osady zaprosił cystersów. R. 1235 kapituła jeneralna zakonu wydelegowała opatów: sulejowskiego, kamiońskiego (Camina, późniejszy Wąchock) i koprzywnickiego, do obejrzenia miejscowości i dania opinji, czy może być tam opactwo założone; poleciła zakonników wziąść z Jędrzejowa i oddać pod nadzór opata z Pforte (w Turyngii. Statuta cap. gen. ap. Winter op. c. III 220; cf. I 355). Zakonnicy objęli klasztor dopiero r. 1239 (Annal. Cist. n. 750). Henryk Brodaty dał im Podhale, i z tego zapewne powodu nazwany jest fundatorem w akcie z r. 1255 (Bibliot. warsz 1867 r. III 431). Broniąc się przed zbójcami, cyst. założyli zamek na skale, zwanej Szaflary, i tam się przenieśli w czasie napadu Tatarów około r. 1241. Lecz gdy skała ta była za szczupła, a Ludzimierz nie był obronny, zakonnicy chcieli się rozejść do innych klasztorów. Wtedy Cedro r. 1244 nabył wieś Szczyrzyce od Sulisława Janowicza, kanonika krak., i Jędrzeja, scholast. krak., późniejszego bpa płockiego, a wystawiwszy im kościół i klasztor, przeniósł ich r. 1249. Zakonnicy byli sprowadzeni z Jędrzejowa. Ludwik, król węg. i pol., zabrał im Podhale, nadane przez ks. Henryka. W bibliotece publicznej w Petersburga jest historja tego opactwa w rękopiśmie, z którego Biblioteka warsz. (l. c. s. 432) podaje następujący spis opatów (brakuje początkowych): opat 13 Jakób r. 1382, 14 Mikołaj II 1403, 15 Piotr Borko 1413, 16 Grzegorz II 1438, 17 Mikołaj III 1443, 18 Grzegorz III 1448, 19 Mikołaj IV (?), 20 Stanisław I 1469, 21 Jan I 1481, 22 Stanisław II 1489, 23 Maciej 1493, 24 Wawrzyniec 1493, 25 Jan II 1500, 26 Stanisław III 1508, 27 Jan III 1509, 28 Grzegorz IV 1525, 29 Jan IV 1525, 30 Stanisław IV 1530, 31 Jan Janowski 1549, 32 Stan. Bukowicki 1561, 33 Piotr Borowski 1565, 34 Joachim Cieniawski 1597, 35 Stan. Drohojowski 1607, 36 Remigjusz Łukowski 1633, 37 Joachim Mstowski 1642, 38 Marcin Pawlikowski 1655, 39 Krzysztof Lipnicki 1651, 40 Prze. Domiechowski 1668. Od r. 1794, po sprzedaniu dóbr przez rząd austrjacki, klasztorem rządzi przeor tylko. R. 1762 było 19 zakonników, obecnie jest 7. Wiele szczegółów hist. ma Długosz, Liber benef. III p. 436—446; Morawski, Sądecczyzna, Krak. 1863 t. I i II. Opis w Bibliotece warsz. r. 1850 t. III. Cf. Rzyszczewski et Muczk., Cod. dipl. III 31, 32, 48, 61, 66; niektóre przywileje ob. ap. Feier, Cod. dipl. Hungar. IV 2, 78, 90, 249. Fuxhoffer, Monasteriologia Hungar. ed. Czinar II 84, III 172, 182, IV 2, 152. Theiner, Mon. Pol. I 460, 466. — 11. Bledzew, Blesen (mon. Bledzoviense) nad r. Obrą, w djecezji poznań. Władysław Odonicz, ks. wielkopolski, r. 1232 sprowadził zakonnikow z Dobregoługu (Dobriluk), w Luzacji wyższej, i wyznaczył im miejsce błotniste nad r. Obrą. na którém wystawiony klasztor przybrał nazwę Nowy Dobryług. Kościół klasztorny miał być poświęcony 1238 r. R. 1250 ks. Władysław pomnożył ich posiadłości (Raczyński, Cod. diplom. maj. Pol. s. 53). Że zaś byli narażeni na częste powodzie, dwaj dziedzice wsi Zemska (niem. Semeritz), Eustachy i Wojcieszko, odstąpili im swoją wieś (1260), z warunkiem wystawienia w niej klasztoru i kościoła. Osiedli oni w Zemsku 1269 r., lecz narzekać poczęli na niepłodność ziemi; zaradzając ich potrzebie, bp poznański Mikołaj z kapitułą dodał im (1269) pewne dziesięciny (Raczyński op. c. s. 55). Zakonnicy jednak długo namyślali się, czy tu opactwo założyć. Uczynili to wreszcie r. 1286 (Annal. Cisterc. n. 807, ap. Winter). Odtąd Zemsk nazwano także Nowym Dobryługiem. Lecz dla braku wody zaledwie 130 lat tu byli; r. 1407—1414 osiedli w Bledzewie, chociaż pewna liczba zakonników do r. 1578 przebywała jeszcze w Zemsku. R. 1797 dobra klasztorne przez rząd pruski sprzedane, a r. 1835 opactwo i klasztor zniesione. Należały do niego prepozytury: Bledzew, Rokitno, Fafald. W r. 1762 żywił 34 zakonników, a 16 w r. 1809. Dzieje opactwa opisane w Archiwum teologiczném rok I p. 472, z którego wyjątki pomieścił Łukaszewicz w Opisie kościołów djec. pozn., i Encykl. pow. więk. t. III; szczegółowo też opisał Ledebur, w Neue Allgem. Archiv III 293—319. Winter, II 366. — 12. Przemęt (m. Premetense) nad r. Obrą, w djec. poznań. R. 1278 Benjamin, wojewoda, sprowadził zakonników z Paradyża i klasztor im założył we wsi Wieleniu. Tu cystersi zamieszkali od r. 1285 (Rzyszczewski et Muczk. Cod. dipl. I 97. Annal. Cist. ap. Winter), będąc wystawieni na rozboje i łupieztwa. Władysław Jagiełło r. 1409 dał im bezpieczniejsze miejsce, nadając miasto i zamek Przemęt z przyległościami. Cystersi wystawili sobie kościół i klasztor i w Kwietniu r. 1418 przenieśli się z Wielenia. Jan XXIII potwierdził darowiznę Jagiełły. Łukaszewicz, Opis kośc. djec. pozn. II p. 268. Ledebur, Neue Allgemeine Archiv I 361, cf. Wiener op. c. I 361, II 371. W r. 1762 było zakonników 26, a w r. 1809 15. — 13. R. 1243 Bogusz, wojewoda mazowiecki, założył klasztor cystersów w Szpitalu, noprzeciw Włocławka (cf. Rzyszczewski, Cod. dipl. II 629). Innocenty IV (22 Czerw. 1244) fundację tę przyjął pod swoją opiekę (Leski, Statuta ord. cist. s. 7). Zakonnicy sprowadzeni zostali z Georgenthal (Vallis s. Georgii w Turyngji), a klasztor ich p. t. ś. Gotarda miał być stacją krzyżowców, udających się do Prus. Trudno było to utrzymać; dla tego r. 1252 opat z Georgenthal na kapitule jener. zrzekł się wszelkiej nad tym klasztorem opieki, kapituła zaś poleciła opatowi Morymundu posłać tam opata od siebie, lub zdać komu innemu konwent (Statuta cap. gen. a. 1252, ap. Winter III 226). Zdaje się, że to zamiast szpitalskiego klasztoru stanęło opactwo byszewskie. — 14. Ok. r. 1251 Kazimierz, ks. kujawski i łęczycki, umyślił wystawić klasztor cystersom przy kościele w Byszewie (w Bydgoskiém, różny od Byszewa, o którém niżej, a przezwanego później Koronowem). Odstąpił na ten cel pewnych dziesięcin Michał, bp kujawski (5 Paźdz. 1251, Rzyszczewski, Cod. dipl. I s. 60), a podskarbi książę Mikołaj darował wsie swoje Byszew i kilka innych 1253 r. (ib. I 67). Konwent przybył z Lubiąsza r. 1256 (Annal. Cist. n. 771, ap. Winter I 357). Ok. r. 1288 zakonnicy zamierzyli przenieść się w inne, dogodniejsze miejsce, dla tego zamienili niektóre swoje dobra z bpem kujawskim Wisławem (1288 r.; Rzyszczewski, Cod. dipl. II 627); lecz może dla sporów z proboszczem nowej miejscowości (ib. 632), przeniesienie do skutku nie przyszło zaraz. Dopiero r. 1315 znajdujemy ich nad rzeką Dobrą, około Bydgoszczy (ib. 199), dokąd nazwę Byszewa z sobą przenieśli; dawniej nazywała się ta wieś Śmieszą. Do historji tego opactwa znaczna ilość dokumentów, ap. Rzyszczewski, Cod. dipl. t. II (I i II-a cz., cf. Winter II 376, III 14, 104, 163). W XV w. nazywano to opactwo Koronowem. Czy to jest ten sam Koronów, do którego miał ś. Bogumił (1172—1182) sprowadzić cystersów (Damalewicz, Vita s. Bogum. c. 8), powiedzieć nie umiemy. — W Prusach były następujące klasztory cystersów: 15. Kolbac (Colbaz), v. Mera vallis, na Pomorzu. Wprowadzili się tu uroczyście na początku r. 1173, z Esrom, na Zelandji (Annales Cist. n. 508, ap. Winter), lecz już w r. 1170 dał im Wracisław II, ks. pomorski, miejsce wspomniane, zapewne za radą Bernona, bpa szweryńskiego, a 15 Sierp. 1176 r. Konrad, bp kamiński, wyświęcił pierwszego opata Everharda. Przywileje książąt, temu opactwu nadane, ob. Kosegarten, Cod. dipl. Pomer. I 83, 96, 97; cf. Annales Colbazienses do r. 1560 doprowadzone, i Notae Colbazienses 1307—1349, ap. Pertz, Monum. Germ. 19, 711—720. Winter, Cisterc. I 134. Z Kolbac przeszła osada do Himmelpforte (Porta coeli, pod Fürstenberg nad Odrą). 16. Z Kolbac osada cysterska przeszła do Oliwy (mila od Gdańska, blizko morza, dawniej w djec. kujawsko-pomorskiej, dziś w chełmińskiej). Już r. 1173 otrzymali oni tam od ks. Sambora ziemię z 7 wsiami, w północno-zach. stronie Gdańska; w r. następnym osiedli zapewne w niewielkiej liczbie; 1178 już stanął klasztor, lecz, dla braku dostatecznego obwarowania praed pruskiém pogaństwem, uroczyste objęcie konwentu nie nastąpiło wcześniej jak w r. 1186. Niedługo potem musieli opuścić klasztor. Przyczyną tego nie były napady nieprzyjacielskie, bo pierwsze spustoszenie było dopiero r. 1224 v. 1226 (Chronicon Olivense, w Scriptores rer. prussic. t. I), lecz może domowe niesnaski, o jakich domyślać się można z postanowień kapituły jeneralnej r. 1191: Prior de Oliva, qui misit monachum ad curiam Papae absque licentia domini Cistercii et conscientia proprii abbatis, cesset a prioratu et ultimus sit per annum (ap. Winter III 205). R. 1195 osiedli drugi raz (Annal. Cisterc. n. 513, 564), a książęta pomorscy przymnożyli im posiadłości (Kosegarten, Cod. dipl. Pomer. I 111, 238, 303). Cystersi oliwscy (np. Chrystjan; ob. wyżej s. 230) przyczynili się do nawrócenia Prusaków (Cf. Alb. Ewald, De Christiani olivensis ante ordinem teutonicum in Prussiam advocatum conditione, Bonnae 1863). Mieli parafje: w Oliwie, Langnowie, Mechowie, Starzynie, Matarnie, Rumie i Rosenbergu. Na drukarnię wydał im Jan III przywilej r. 1676; lecz ta przestała istnieć r. 1744. Pierwotnie było ich 13 zakonników, lecz później 40—50 i 8—10 braciszków. W r. 1762 było 46, a w r. 1809 tylko 9. Dzieł niemieckich o tym klasztorze jest kilka, w polskim jęz. wiadomość w Gazecie polskiej r. 1829 przez Tad. Krępowieckiego, i w Pielgrzymie pod red. ks. Kellera, wychodzącym w Pelplinie roku 1871 i 1872. Cf. Ledebur, Neue Allgem. Archiv II 201. — 17. Pelplin, dawniej w djec. kujawsko-pomorskiej, dziś w chełmińskiej. Zdaje się, że już w r. 1251 przybyło kilku zakonników z Doberan (w Meklemburgskiém) do Pelplina (Annal. Cist. n. 764, ap. Winter). Książę pomorski Sambor oddał wieś Pogutki na zachód od Schöneck, którą zakonnicy przezwali Samburia (v. Samburch), na pamiątkę fundatora, i do niej przenieśli się z Pelplina r. 1258 (uroczystość z tego powodu opisana w dokumencie z 10 Lip. 1258 r., ap. Ledebur, Neue Archiv II 322). Nie była to jeszcze stanowcza fundacja, gdyż w r. 1261 na kapitule jeneralnej zakonu Wisław (Wolimir), bp kujawski, przedstawiał prośbę: „quatenus (capitulum generale) abbatem et conventum de Dobranensi ecclesia transmittere dignetur in plantationem novellam Samburch nuncupatam“ (Statuta Cap. gen. ap. Winter III 329). Uroczyste w prowadzenie zakonników Annales Cist. n. 792) podają w r. 1267. Trojakie nazwisko posiadał wtedy ten klasztor: Samborch, v. Nowy Doberan, v. Góra Marji (Marienberg). R. 1274 przeniesiono klasztor do Pelplina. Wyrobił im to Mszczug (v. Mestwin), ks. pomorski, gdy zakonnicy poczęli się przed nim użalać na niezdrowe (zimne) powietrze i niepłodność ziemi. W Pelplinie ostatecznie pozostało opactwo to aż do kasaty (1823 r.). W r. 1762 miało zakonników 39, w 1809 tylko 16. Szczegóły ob. w Monumenta fundationis mon. Pelplinens. aż do r. 1312, ap. Hirsch, Sciptor. rer. pruss. I 809... Strehlke, Doberan und Neu-Doberan, 1869. Winter, Cisterc. II 260. W Garzanum (Garnsee), w południowo-wschod. stronie Pelplina, miał być założony klasztor cysterski, na co rycerz Dietrich Stange podarował grunta i pieniądze klasztorowi pelplińskiemu (1285 r.), lecz skończyło się tylko na wysłaniu tam kilku zakonników z Pelplina, gdyż krzyżacy na fundację opactwa nie pozwolili (Voigt, Cod. dipl. Prus. II 12. Ledebur, Neu. Archiv II 35). Książe pomorski Mszczug podarował opactwu Eldena (v. Huda, w Oldenburgskiém) wieś Strepow, z kilku innemi, żeby w niej założyli opactwo, lecz gdy zakonnikom zdało się to niedostateczném i ociągali się z wysłaniem konwentu, Mszczug umarł, kraj jego przeszedł r. 1305 w ręce krzyżaków; ci na zakładanie klasztoru nie pozwolili, a od opata eldeńskiego dobra strepowskie zakupili, którą to sprzedaż kapituła jeneralna 1347 roku zatwierdziła (Steinbrück, Pommersche Klöster s. 77). — Raj Marji, czyli Paradisus Mariae, blisko klasztoru oliwskiego położony klasztor kartuzów, w półowie XIII w. założony przez ks. Mestwina i bogato uposażony, przez krótki czas zostawał w rękach cystersów. Gdy bowiem skutkiem reformacji Lutra i szerzącej się jego herezji w okolicach Gdańska, klasztor ten przyszedł do bardzo małej liczby zakonników, opat oliwski około r. 1563 objął nad nim władzę, udając, że otrzymał na to upoważnienie Stolicy Ap. Rozdrażewski, bp. kujawski, w czasie wizyty djecezjalnej r. 1582, drogą procesu usunął cystersów od zarządu, a powoławszy kartuzów z Saksonji i Reńskiej prowincji, klasztor ten i dobra im oddał. — Na Szląsku: 18. Lubiąsz (Lubusz, Leubus, Lubens) nad Odrą. Kazimierz Odnowiciel założył tu klasztor benedyktyński 1044 r. (Chronicon princ. pol. s. 99). Na ich miejsce sprowadzeni zostali cystersi r. 1150. Tak przynajmniej opiewa dyplom fundacyjny tego opactwa z r. 1175 (po pol. i łac. w Bibliotece warsz. r. 1868 II 427). Dyplom ten uważa się za podrobiony, lecz nie później jak w początkach XIII w. (Grünhagen, Zeitschr. für schlesische Gesch. V 193—221). Podrobiony zaś został prawdopodobnie w tym celu, żeby służył za dowód prawnego posiadania własności poprzednio otrzymanych. Jakkolwiek więc jest zmyślonym, przecież nie mamy zasady do posądzania go o sfałszowanie samych faktów i dat: mógł autor tego dokumentu, piszący ok. r. 1210, zmyślić, że Bolesław w r. 1175 potwierdził darowizny klasztorowi poczynione, lecz nie było żadnego celu zmyślać, że przedtém w Lubiąszu byli benedyktyni i że cystersi na ich miejsce r. 1150 przybyli (cf. Winter, Cisterc. I 301). Za r. 1150, jako datą sprowadzenia cystersów do Lubiąsza, przemawiają Annales cistercienses (n. 355), które już pod r. 1149 mieszczą tu opactwo (ap. Winter I 334). Od r. 1149 zapewne Walter, bp wrocławski, zaczął traktować z cystersami, aby przybyli, gdy widział, że benedyktynów mała tylko jest liczba (ubi, t. j. w Lubiąszu, prius pauci monachi nigri ordinis resederant, dypl. fund.). Cystersi na dobre osiedli dopiero 1163 r.; przybyli zaś z Pforty (Annales crac. compil. ap. Pertz, Monum. Germ. 19, 591. Cf. Wattenbach, Monumenta Lubensia, Wrocław 1861. Schles. Zeitschr. V 117). Opis opactwa tego, r. 1756 sporządzony przez Arn. Teicher’a, bibliot. lubuskiego, ap. Stenzel, Scriptor. rer. Siles. V 577; dokumenty wydal Büsching, Die Urkunden des Klosters Leubus, Breslau 1821. — 19. Henryków był na początku XIII wieku jako lenność w ręku Mikołaja, kanonika wrocławskiego. Mikołaj, pragnąc tę wieś zapewnić kościołowi, umyślił oddać ją cystersom. Książę Henryk pozwolił na to, z warunkiem, że on będzie uważany za fundatora, i w r. 1225 prosił kapitułę jeneralną o założenie opactwa (Statuta cap. gen. t. r. ap. Winter). Pierwsi zakonnicy przybyli r. 1226 z Lubiąsza; w r. nast. reszta konwentu, a w 1228 uroczyście ich wprowadzono, przy czém byli obecni bpi: Wawrzyniec wrocławski, Wawrzyniec lubuski i Paweł poznański, jako też książę Henryk z synami swymi. Stenzel, Liber fundationis claustri in Heinrichow (z dokumentami), Wrocł. 1854; Pfitzner, Gesch. der Cistercienserstifts Heinrichau, herausg. von Stenzel, ib. 1846. Winter, Cisterc. II 326. — 20. Gryszow (Grissau, Grüssau, Grissovia, de Grisonte, Gratia S. Mariae), w djec wrocławskiej. Cystersi zaproszeni tu zostali r. 1290 z Henrykowa (Annal. Cist. n. 809); przybyli r. 1292, a pełny konwent r. 1293 został zaprowadzony (Annales Henrichow. ap. Pertz, Mon. G. 19, 541, 548. Cf. Winter Cisterc. II 336). — 21. Ruda (Rauden, około Raciborza) w dokumencie fundacyjnym zowie się „claustrum de Wladislaw, super fluvium Ruda“. Władysław, ks. opolski, osadził tu cystersów, z Jędrzejowa sprowadzonych r. 1255. Dokumenty wydał (Wattenbach w Codex diplom. Siles. I), historję Potthast (Gesch. d. ehemaligen Cistercienserabtei Rauden, Leobschütz 1858). — 22. Z Rudy sprowadził ich do Imielnic (dziś Himmelwitz) Bolesław, ks. opolski, ok. r. 1280. Kilka dokumentów o tym klasztorze w Cod. dipl. Siles. II 77—104. — 28. Kamienica (Kamenz) pod Neisse, w djecezji wrocławskiej, opactwo fundowane w r. 1246, zakonnicy wzięci z klasztoru lubuskiego (Annal. Cist. n. 753). Mieszkali tam dawniej kanonicy regularni, którzy mieli drugie opactwo na Piasku pod Wrocławiem. Zaledwie tam cystersi osiedli, wypędził ich opat wrocławski gwałtem. Bp rzucił na niego ekskomunikę; on zaapelował do Rzymu. Papież polecił sprawę zbadać na miejscu. Nastąpiła (1248 r.) ugoda między obu zakonami; w r. następnym cystersi do Kamienicy wrócili (Grünhagen, Schlesische Registen I 264—69; cf. Heyne, Gesch. d. Bisth. Breslau). Klasztorom cysterskim najwięcej Szląsk zawdzięcza utrzymanie katolicyzmu, w obec tak zwanej reformacji (Potthast, Gesch. d. Abtei von Rauden). Kilka dokumentów o nich ma Mosbach, Wiadomości do dziejów polskich z archiwum prowincji Szląskiej, Wrocław 1860. — 24. Był jeszcze klasztor cystersów S. Aegidii de Bartpha (Bartfeld, na południowym stoku Karpat), filja Koprzywnicy, założony r. 1247; drugi na Spiżu. O tym ostatnim w Statuta capit. gen. (ap. Winter) pod r. 1223 czytamy: Petitio domini camerarii regis Hungariae de construenda abbatia exauditur et committitur abbati de Sylio (Sulejów) et de Copurnico (Koprzywnica), qui eant ad locum et ad camerarium regis. Et si impleverit quod promiserit, habeant potestatem mittendi conventum de domo de Camina (Kamionna, później Wąchock). W Annales cistercienses n. 704 podaną jest fundacja tego opactwa o rok wcześniej (Winter I 352), i drugi raz zdaje się o niej tamże mowa (n. 781, 782) pod r. 1260: Eodem anno secundum quasdam tabulas Abbatia nova in Graecia (zam. Galicia?) Morimundi filia XXVI, i „Eeod. an. alia Abbatia nova inter Poloniam et Ungariam, Morimundi filia XXVII“ (Winter l. c. s. 358). Gdzieindziej nazywa się Abbatia S. Mariae in Scepusio, monasterium Schavnicense. Bp krakowski Wacław fundację zatwierdził (Fejer, Cod. diplom. Hungar. t. III; cf. IV 321. Fuxhoffer, Monasteriologia Hungar. ed. Czinar II 85. Winter op. c. II 402). – Na Litwie: 25. Wistycze (m. Visticense), w dawnej djecezji łuckiej, dziś wileńskiej, w gub. grodzieńskiej, pow. brzeskim. Ostafi (Eustachy) Tyszkiewicz, podkomorzy brzeski, r. 1670 fundował cystersów przy kościele paraf. drewnianym, jeszcze r. 1471 erygowanym dla księży świeckich, przez Jana Nassutę, wojewodę trockiego; po zgorzeniu którego r. 1758 cystersi wymurowali nowy. Kapituła jener. r. 1683 kazała wpisać Wistycze w liczbę klasztorów cysterskich pod r. 1675 w m. Grudniu, i został filją wąchockiego. Sejm r. 1678 potwierdził tę fundację (Vol. leg. V f. 630). Pierwszym opatem był Jan Kostecki, profes wąchocki, ostatnim (1794 r.) Tessalin Rembowski. Opat miał przywilej zasiadać w stalach kanonickich katedry łuckiej. Klasztor zniesiony r. 1832. Obecnie i kościół suprymowany. Niektóre szczegóły i to niezupełne ob. Eust. Tyszkiewicza Groby rodziny Tyszkiewiczów, Warsz. 1873 s. 86. — 26. Olizarowy staw (m. Clari fontis), w województwie Brzesko-Litewskiém, w djecezji łuckiej. Na kapitułę prow. r. 1710 odbywaną w Bieniszewie, Jan z Żywca Komorowski, notarjusz ziemski mozyrski, i żona jego Teresa z Przeradowskich, list nadesłali, oświadczając chęć fundowania klasztoru cystersom. Przyjęto zaproszenie. Kapituła lędzka r. 1720 sądziła spór między opatem wistyckim i przeorem Vallis gratiae, o jurysdykcję nad klasztorem Clari fontis. Gdy przywiedzione przez nich dowody nie wyjaśniły sprawy, kapituła wyrokowała, aby opat koprzywnicki, jako najbliższy, z upoważnienia wikarjusza jener. odbył wizytę obudwu klasztorów i wybadał z aktu fundacji, komu ma podlegać nowo erygowany klasztor Clari fontis. Tymczasem zostanie on pod bezpośrednią jurysdykcją wikarjusza jener., pod protekcją zaś opata wistyckiego. Na kapitule jener. r. 1738 postanowiono, aby klasztor ten w myśl fundatorów, miał przeora zakonnego (claustralis prioratus); zganiono zaś opata wistyckiego, najbliższego i nad tym nowo erygowanym mającego zwierzchnictwo, iż bez słusznej przyczyny zmienił przeorat na prepozyturę i dostatecznej liczby zakonników nie utrzymywał. Odebrano mu za to jurysdykcję, a oddano klasztor ten pod opiekę opatów: Oliwy i Pelplina. Zatem Clarus fons nie był opactwem, ale klasztorem tylko. Zapewne przed r. 1830 zniesiony został. — 27. Kimbarówka, albo Sambor, lub Ciemna Dolina (Vallis Umbrosa) nad r. Prypecią, milę od Mozyru, w djecezji mińskiej; przyjęty na kapit. prow. r. 1710, fundowany zaś r. 1711 przez Zygmunta Szuksztę, podczaszego kijowskiego, oraz Komorowską i Joannę Bokunową z Remba. August II r. 1713 i August III r. 1742 pomnożyli dochody klasztoru, który nie miał opata. Kapituła jener. 1738 oddała go pod protekcję opatow: oliwskiego i pelplińskiego, a opata wistyckiego od zarządu nim usunęła. Potwierdzony na sejmie r. 1717 (Vol. leg. VI f. 327). Po r. 1832 ten klasztor utrzymał się, a w r. 1857 liczył jeszcze 10 zakonników. — 28. Vallis gratiae, klasztor gdzieś w pobliżu Kimbarówki. Jakieby miejscowość ta miała nazwisko ludowe, lub, czy jest tylko podwójną nazwą zakonną którego z wymienionych wyżej klasztorów, nie wiadomo mi; dość, że w aktach kapituł spotykam ją. Do fundacji tej przyczynił się głównie ks. Benedykt Różański, profes przemęcki, który też kapitułę prowinc. lędzką r. 1721 zawiadomił, że erekcja tego klasztoru zatwierdzoną została tak przez bpa, jak Stolicę ś. i statuty sejmowe. Przyjęła go zatém kapituła w liczbę klasztorów prowincji, naznaczając mu miejsce tuż po wistyckim i czyniąc go filją opactwa przemęckiego, a przeor Różański ozdobiony został tytułem bene meriti. Zwolniono ten klasztor od kontrybucji na prokuratora jeneralnego, dopiero od r. 1719 opłacał na ten cel dukata rocznie. — Zakonnice Cysterski, wprowadzone do Polski przez ś. Jadwigę, żonę Henryka Brodatego, ks. szląskiego i czeskiego, która wraz z mężem r. 1208 zaczęła stawiać i hojnie uposażyła klasztor w Trzebnicy, 3 mile od Wrocławia. Zakonnice około r. 1215 powołano z klasztoru bambergskiego, gdzie rodzony brat Jadwigi, Ekbert, był biskupem. Ks. Ludwik Miske, franciszkan, w żywocie ś. Jadwigi, wydanym w Krakowie 1724, p. t. Zwierciadło przykładności, cały rozdział 6 i 7 poświęca dziejom klasztoru trzebnickiego. Ś. Gertruda, córka fundatorki ś. Jadwigi, wstąpiła do tego klasztoru, a potém i matka († 1243). Winter, Cisterc. II 341. Bach, Kloster Trebnitz. W granicach rzptej najbogatszym i najwspanialszym był klasztor w Ołoboku (m. Olobocense) nad r. Prosną, 2 mile od Kalisza, fundowany przez Władysława Plwacza, ks. kaliskiego, r. 1213. Zakonnice tu trudniły się wychowaniem i nauką panien szlacheckich (Ency. pow. więk. t. XIX). R. 1762 było 21, a 1808 16 zakonnic. – Drugi był w Owińskach (m. Ovenecense) nad r. Wartą, 1 ½ mili od Poznania, założony przez Przemysława, ks. poznań., i brata jego Bolesława, między r. 1242 a 1250. Zakonnice sprowadzone z Trzebnicy (Łukaszewicz, Opis kość. djec. pozn. I p. 417), zostawały pod opieka opata wagrowieckiego. Biskupi poznańscy dwa kościoły parafialne: Owińska i Chludów, inkorporowali do klasztoru zakonnic, które wybierały na proboszczy cystersów. Ci utrzymywali się z ról i t. p., a że to zajmowało im wiele czasu, zatém Iłowiecki, wikar. jener., nakazał zakonnicom role oddać, a księżom pieniędzmi wypłacać ich dochód (r. 1772). R. 1762 było zakonnic 28, a w 1809 tylko 11. — W Prusach były następujące ich klasztory: Żarnowiec (Zarnowitz). Wieś ta istniała między 1215—1220, była darowaną przez Sobiesława, ks. pomorskiego, cystersom oliwskim. Przed r. 1235 cystersi założyli tu żeński klasztor, któremu przydał posiadłości ks. Świętopełk 1257 r. (Rzyszczewski, Cod. dipl. Pol. II 605; cf. Cod. dipl. Pomeran. I 494; Scriptores rer. Pruss. I 673). R. 1590 klasztor przeszedł pod regułę benedyktyńską. Do Chełmna ok. r. 1267 sprowadzone były zakonnice podobno z Trzebnicy (Ledebur, Neu. Archiv II 38). W Toruniu ich klasztor stanął r. 1311 (Ledebur, Neu. Archiv II 40). — W Królewcu, na pamiątkę zwycięztwa nad Litwinami, założyli krzyżacy 1349 r. klasztor, do którego sprowadzili 7 zakonnic z Chełmna i 5 z Torunia. Voigt, Cod. dipl. Prus. III 80. — Na Litwie miały klasztor w tak zwanej Dolinie anielskiej (Vallis angelica), blisko Kimbarówki (djecezja mińska), fundowany przez ks. Benedykta Różańskiego r. 1743. Przyjęto go na kapitule wągrow. r. 1744 i pozwolono, aby zakonnice ołobockie mogły się tam przenosić. Jak przełożony w Kimbarówce miał tytuł przeora dożywotniego, na mocy pozwolenia Stolicy ś. i jenerała zakonu, tak i przełożona Vallis angelicae zwała się priorissa perpetua. W Ołoboku zaś i w Owińskach były ksienie (abbatissae). Protektorami klasztoru byli opaci: lędzki i przemęcki, od r. 1790. W r. 1762 było zakonnic 18. Z wymienionych klasztorów żeńskich istnieje obecnie tylko w Kimbarówce, podług rubryceli djecezji wileńskiej z 1873 r. 5 zakonnic. Na kapitułach jeneralnych i prowincjonalnych rozbierano sprawy zakonu i stanowiono prawa, zarówno dla męzkich jak żeńskich klasztorów. Tym ostatnim spowiednicy lub kapelani powinni byli z łacińskiego na polski język tłumaczyć dekrety, zapadłe na zgromadzeniu opatów. Zakonnicom było wolno posługiwać się w rzeczach duchownych tylko cystersami, a nie innymi księżmi, o co jednak tak owiński, jak ołobocki klasztor niekiedy naganiane były. Spowiednikom i kaznodziejom, każdemu rocznie płaciły po 120 tynfów. Kapituła prow. r. 1710 karci nadużycie ksień, że, prócz dozwolonego im pastorału, używały krzyży na piersiach i pierścieni. Również upomniane, aby stosowały się do przepisu Benedykta XIV, co do tak zwanego wesela, zwyczajem wprowadzonego w Polsce, gdy panna przyjmowała obłóczyny. Jeśliby tego domagali się goście, dozwolono, lecz w domu oddzielnym od mieszkania zakonnic (kapit. prow. 1756). Kazano dla zakonnic przełożyć na jęz. pol. Roczniki zakonu cysterskiego (taż kapit. 1756). Pracę tę powierzono ks. Franc. Born, wąchockiemu, i ks. Hier. Nadolskiemu, mogilskiemu przeorowi; a gdy ksieni ołobocka nagliła o dokonanie przekładu, na następnej kapitule prow. 1759 zapewniono ją, że już w półowie tłumaczenie ukończone; zatém klasztory panieńskie powinnyby pomyśleć o funduszu na druk. Nie przyszło to jednak do skutku, zapewne dla zamieszek krajowych. Aby zakonnice przykładały się do dobra publicznego, kapituła prow. r. 1778 zaleciła im wychowywać młodzież żeńską do 17 roku życia, zwłaszcza stanu szlacheckiego, potrzebującą opieki. W tym celu powinny były utrzymywać magistrę świecką. Za podstawę skreślenia rysu ogólnych dziejów zakonu służył nam rękopism, zawierający ustawy kapitulne od XVII w. Inne źródła wymieniliśmy pod właściwemi klasztorami. Zwracamy tylko jeszcze uwagę, że we wspomnianej Monografii Mogiły znajdują się także niektóre wiadomości w ogóle o cystersach u nas; zanotować też należy lichy spis klasztorów, przez ks. Zygmunta, cystersa, wydany w Poznaniu r. 1614, p. t. Tabula omnium monasteriorum ordinis cisterciensis, i katalogi wydawane przy rubrycelach. X. Z. Ch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===inne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://ojs.tnkul.pl/index.php/rh/article/download/996/988/ FRANCISZEK BOGDAN ZE STUDIÓW NAD EGZEMPCJĄ ŚREDNIOWIECZNYCH ZAKONÓW W POLSCE. EGZEMPCJĄ PO LSKICH CYSTERSÓW]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kitowicz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prowadzą swój początek od św. Bernarda, opata klarewaleńskiego, nie tylko świątobliwością życia, wysoką nauką, ale też i opowiadaniem krucyjaty sławnego, który,&lt;br /&gt;
będąc zakonnikiem św. Benedykta, regułę jego zreformował; krój habitu cysterskiego&lt;br /&gt;
mało co się różni od benedyktyńskiego. Zimą i latem noszą habity z lekkiej materyji,&lt;br /&gt;
pod które podkładają zimą kafany, futrem podszyte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rząd u cystersów jest monarchiczny. Opat włada absolutnie wszystkiemi urzędami&lt;br /&gt;
zakonnemi, które podług swojej woli rozdaje albo z nich składa. Do dóbr klasztornych niewdaje się, mając dobra swoje, od klasztornych oddzielne. Przeor jest tylko wykonywaczem&lt;br /&gt;
woli i rozkazów opata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla czego u cystersów nie masz żadnych konsultacyj ani konsultorów; jeden&lt;br /&gt;
tylko przypadek śmierci opata daje im prawo wolnej elekcyji innego. Po obraniu którego&lt;br /&gt;
natychmiast przestają być wolnymi, a stają się niewolnikami św. posłuszeństwa.&lt;br /&gt;
Ten, który sprawuje najwyższą władzę całej prowincyji, nazywa się u cystersów komisarzem. Jenerał zakonu, mieszkający w Francyji, dawał cystersom polskim komisarzy&lt;br /&gt;
wolą samowładną, nie stosując się bynajmniej do instancyj prowincyji; i ten zwyczaj&lt;br /&gt;
trwał aż do początków panowania Augusta III, pod którym cystersi polscy, wziąwszy się&lt;br /&gt;
za ręce, wyrobili sobie w Rzymie brewe, mocą którego już jenerał potem nie mógł&lt;br /&gt;
im nadawać komisarzów podług woli swoje, ale musiał potwierǳać tego, którego prowincyja na kapitule jeneralnej większością wotów sobie obrała. Wszakże po tej ustawie&lt;br /&gt;
wydarzył się przypadek jeden taki, że ta konstytucyja nadwerężoną została.&lt;br /&gt;
Konstantyn Iłowiecki, opat lędzki, obrany był na jeneralnej kapitule komisarzem&lt;br /&gt;
większością wotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rogaliński, podówczas opat wiślicki, człowiek rozumu głębokiego i edukacyji wysokiej, ale w powołaniu młodszy, miał także po sobie kilka wotów, przy których chcąc&lt;br /&gt;
się koniecznie utrzymać komisarzem, wbrew elekcyji Iłowieckiego pobiegł do Francyji&lt;br /&gt;
do jenerała, od którego za wielkiemi instancyjami różnych panów polskich, duchownych&lt;br /&gt;
i świeckich, otrzymał konfirmacyją swojej elekcyji z odrzuceniem Iłowieckiego.&lt;br /&gt;
Oprócz niektórych opatów, krwią z Rogalińskim złączonych, cała prowincyja trzymała stronę Iłowieckiego; a tak mięǳy tymi dwoma opatami urósł w Rzymie wielki&lt;br /&gt;
proces; a że ten proces ciągnął się daleko dłużej, niż funkcyja komisarska sześcioletnia,&lt;br /&gt;
więc wreszcie strony już nie o funkcyją komisarską, z czasem zniesioną, ale o zgwałcenie konstytucyji mięǳy sobą walczące, w końcu przecież zostały pogodzone. Rogaliński&lt;br /&gt;
został na lepsze opactwo bledzewskie przeniesiony. Iłowiecki zaś miał tę satysfakcyją, iż&lt;br /&gt;
piastował tę dostojność komisarską po kilka razy i na niej umarł.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Cystersi&amp;diff=5165</id>
		<title>Cystersi</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Cystersi&amp;diff=5165"/>
		<updated>2026-05-11T19:18:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Źródła */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria:Zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Historia==&lt;br /&gt;
[[Zarys historii najstarszych zakonów - skrót dla leniwych]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 [https://www.academia.edu/42907571/Najstarsze_zakony_w_Europie_-_rzecz_o_samorozwoju_i_przetrwaniu '''Najstarsze zakony w Europie - rzecz o samorozwoju i przetrwaniu - do ściągnięcia pełna wersję w formacie pdf''']&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 [https://www.academia.edu/43264959/Najstarsze_zakony_w_Polsce_-_mi%C4%99dzy_tradycj%C4%85_a_reform%C4%85 '''Najstarsze zakony w Polsce - między tradycją a reformą - do ściągnięcia pełna wersję w formacie pdf''']&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===pozostałości pocysterskie===&lt;br /&gt;
==== Obiekty pocysterskie klasztorów męskich ====&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;3&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie|Bardo]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Bierzwniku|Bierzwnik]]&lt;br /&gt;
* [[Bledzew]]&lt;br /&gt;
* [[Bukowo Morskie]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Byszewie|Byszewo]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Oliwie|Gdańsk-Oliwa]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Gościkowie-Paradyżu|Gościkowo-Paradyż]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Jemielnicy|Jemielnica]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim|Kamieniec Ząbkowicki]]&lt;br /&gt;
* [[Kaszczor]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Kołbaczu|Kołbacz]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Koprzywnicy|Koprzywnica]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Koronowie|Koronowo]]&lt;br /&gt;
* [[Pocysterskie Opactwo w Krzeszowie|Krzeszów]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Lądzie|Ląd]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Lubiążu|Lubiąż]]&lt;br /&gt;
* [[Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Ludźmierzu|Ludźmierz]]&lt;br /&gt;
* [[Łekno (województwo wielkopolskie)|Łękno]]&lt;br /&gt;
* [[Mironice (wieś w województwie lubuskim)|Mironice]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Obrze|Obra]]&lt;br /&gt;
* [[Bazylika katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pelplinie|Pelplin]]&lt;br /&gt;
* [[Przemęt (województwo wielkopolskie)|Przemęt]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Bazylika Matki Bożej Rokitniańskiej w Rokitnie|Rokitno]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Rudach|Rudy]]&lt;br /&gt;
* [[Szpetal]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Wągrowcu|Wągrowiec]]&lt;br /&gt;
* [[Opactwo Cystersów w Wieleniu|Wieleń Zaobrzański]]&lt;br /&gt;
* [[Zemsko (województwo lubuskie)|Zemsko]]&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obiekty pocysterskie klasztorów żeńskich ====&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;3&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Klasztor cysterek w Cedyni|Cedynia]]&lt;br /&gt;
* [[Zespół klasztorny Sióstr Miłosierdzia w Chełmnie|Chełmno]]&lt;br /&gt;
* [[Koszalin]]&lt;br /&gt;
* [[Zespół klasztorny w Marianowie|Marianowo]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Klasztor cysterek w Ołoboku|Ołobok]]&lt;br /&gt;
* [[Klasztor cysterek w Owińskach|Owińska]]&lt;br /&gt;
* [[Pełczyce]]&lt;br /&gt;
* [[Recz]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Szczecin]]&lt;br /&gt;
* [[Kościół św. Jakuba w Toruniu|Toruń]]&lt;br /&gt;
* [[Trzcińsko]]&lt;br /&gt;
|width=150|&lt;br /&gt;
* [[Bazylika i sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy|Trzebnica]]&lt;br /&gt;
* [[Wolin (miasto)|Wolin]]&lt;br /&gt;
* [[Żarnowiec (województwo pomorskie)|Żarnowiec]]&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Źródła==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Encyklopedja Kościelna/Cystersi]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://ojs.tnkul.pl/index.php/rh/article/download/996/988/ FRANCISZEK BOGDAN ZE STUDIÓW NAD EGZEMPCJĄ ŚREDNIOWIECZNYCH ZAKONÓW W POLSCE. EGZEMPCJĄ PO LSKICH CYSTERSÓW]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kitowicz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prowadzą swój początek od św. Bernarda, opata klarewaleńskiego, nie tylko świątobliwością życia, wysoką nauką, ale też i opowiadaniem krucyjaty sławnego, który,&lt;br /&gt;
będąc zakonnikiem św. Benedykta, regułę jego zreformował; krój habitu cysterskiego&lt;br /&gt;
mało co się różni od benedyktyńskiego. Zimą i latem noszą habity z lekkiej materyji,&lt;br /&gt;
pod które podkładają zimą kafany, futrem podszyte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rząd u cystersów jest monarchiczny. Opat włada absolutnie wszystkiemi urzędami&lt;br /&gt;
zakonnemi, które podług swojej woli rozdaje albo z nich składa. Do dóbr klasztornych niewdaje się, mając dobra swoje, od klasztornych oddzielne. Przeor jest tylko wykonywaczem&lt;br /&gt;
woli i rozkazów opata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla czego u cystersów nie masz żadnych konsultacyj ani konsultorów; jeden&lt;br /&gt;
tylko przypadek śmierci opata daje im prawo wolnej elekcyji innego. Po obraniu którego&lt;br /&gt;
natychmiast przestają być wolnymi, a stają się niewolnikami św. posłuszeństwa.&lt;br /&gt;
Ten, który sprawuje najwyższą władzę całej prowincyji, nazywa się u cystersów komisarzem. Jenerał zakonu, mieszkający w Francyji, dawał cystersom polskim komisarzy&lt;br /&gt;
wolą samowładną, nie stosując się bynajmniej do instancyj prowincyji; i ten zwyczaj&lt;br /&gt;
trwał aż do początków panowania Augusta III, pod którym cystersi polscy, wziąwszy się&lt;br /&gt;
za ręce, wyrobili sobie w Rzymie brewe, mocą którego już jenerał potem nie mógł&lt;br /&gt;
im nadawać komisarzów podług woli swoje, ale musiał potwierǳać tego, którego prowincyja na kapitule jeneralnej większością wotów sobie obrała. Wszakże po tej ustawie&lt;br /&gt;
wydarzył się przypadek jeden taki, że ta konstytucyja nadwerężoną została.&lt;br /&gt;
Konstantyn Iłowiecki, opat lędzki, obrany był na jeneralnej kapitule komisarzem&lt;br /&gt;
większością wotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rogaliński, podówczas opat wiślicki, człowiek rozumu głębokiego i edukacyji wysokiej, ale w powołaniu młodszy, miał także po sobie kilka wotów, przy których chcąc&lt;br /&gt;
się koniecznie utrzymać komisarzem, wbrew elekcyji Iłowieckiego pobiegł do Francyji&lt;br /&gt;
do jenerała, od którego za wielkiemi instancyjami różnych panów polskich, duchownych&lt;br /&gt;
i świeckich, otrzymał konfirmacyją swojej elekcyji z odrzuceniem Iłowieckiego.&lt;br /&gt;
Oprócz niektórych opatów, krwią z Rogalińskim złączonych, cała prowincyja trzymała stronę Iłowieckiego; a tak mięǳy tymi dwoma opatami urósł w Rzymie wielki&lt;br /&gt;
proces; a że ten proces ciągnął się daleko dłużej, niż funkcyja komisarska sześcioletnia,&lt;br /&gt;
więc wreszcie strony już nie o funkcyją komisarską, z czasem zniesioną, ale o zgwałcenie konstytucyji mięǳy sobą walczące, w końcu przecież zostały pogodzone. Rogaliński&lt;br /&gt;
został na lepsze opactwo bledzewskie przeniesiony. Iłowiecki zaś miał tę satysfakcyją, iż&lt;br /&gt;
piastował tę dostojność komisarską po kilka razy i na niej umarł.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5164</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5164"/>
		<updated>2026-04-30T09:17:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Zakony */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1311''' – rozpoczął się Sobór w Vienne, zwołany przez papieża Klemensa V, który bezpośrednio dotykał sposobu samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze nastąpiła – pod presją władzy świeckiej – kasata templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona). Konkretnie Bulla Vox in excelso zatwierdziła likwidację (ale bez potępienia za herezję) wielkiego zakonu rycerskiego. Z kolei jego wielki majątek Bullą Ad providam formalnie przekazano joannitom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugie próbowano zwalczyć niezależne (tj. niebezpieczne dla jedności Kościoła) formy samoorganizacji. Bulla Ad nostrum potępiła poglądy przypisywane ruchowi Wolnego Ducha, choć nie ma pewności, czy taki ruch w ogóle istniał i być może decyzja była próbą zaatakowania wszystkich nieprawomyślnych. Z kolei Dekret Cum de quibusdam mulieribus uderzył w ruch beginek (ten rozwijał się znakomicie) i organizowane przez nie wspólnoty (beginaże), które uznano za podatne na herezję. Tym niezależnym, samofinansującym się współnotom kobiet zakazano działalności w dotychczasowej formie, zezwalając „pobożnym niewiastom” jedynie mieszkać razem i służyć Bogu, o ile zrezygnowały z nazwy „beginki” i poddały się władzy biskupa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trzecie Konstytucja Exivi de paradiso próbowała wypracować kompromis w konflikcie w zakonie franciszkanów (między „konwentuałami” a radykalnymi „spiritualami”) dotyczącym kwestii ubóstwa (posiadania własności).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Warto dodać, że wszystkie trzy zagadnienienia miały związek z… paleniem na stosie. I to zarówno przed, jak i po Soborze w Vienne. Masowe egzekucje templariuszy trwały we Francji od 1310 roku, ale ostatni wielki mistrz został spalony na stosie 18 marca 1314 r. 1 czerwca 1310 r. Małgorzata Porete – beginka i autorka dzieła Zwierciadło dusz prostych – została spalona za odmowę wyparcia się swoich pism, które inkwizytorzy uznali za fundament herezji Wolnego Ducha. Kontynuacją był rok 1311, gdy w trakcie trwania soboru i tuż po nim w okolicach Lyonu i Vienne doszło do serii procesów przeciwko mniejszym grupom beginek, które odmawiały porzucenia swojego stylu życia lub były podejrzewane o sprzyjanie radykalnym poglądom. Wspomnijmy tylko, że i na terenach dzisiejszej Polski, w Świdnicy i Wrocławiu, w 1315 r. spalono wówczas grupę heretyków, choć tamtejsze beginki uniknęły stosu. Na nic zdały się też próby załagodzenia sporu w zakonie franciszkanów. I np. w 1318 r. w Marsylii czterech radykalnych franciszkanów spalono na stosie, a potem były kolejne procesy m.in. tzw. braciszków (fraticelli).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1604''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1909''' – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności &amp;quot;strzeleckiej&amp;quot; również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Magdalenki&amp;diff=5163</id>
		<title>Magdalenki</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Magdalenki&amp;diff=5163"/>
		<updated>2026-04-11T18:18:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Zakonu św. Marii Magdaleny od Pokuty &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Piotr Stefaniak Pierwsze konstytucje mniszek Zakonu św. Marii Magdaleny od Pokuty: Reguła św. Sykstusa]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://dbc.wroc.pl/Content/39600/PDF/Halamuszka.pdf Maria Iwona Hałamuszka CSMM Aktualizacja charyzmatu Zgromadzenia Sióstr Świętej Marii Magdaleny od Pokuty w jego rozwoju historycznym ]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Magdalenki&amp;diff=5162</id>
		<title>Magdalenki</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Magdalenki&amp;diff=5162"/>
		<updated>2026-04-11T17:56:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot; Zakonu św. Marii Magdaleny od Pokuty   [https://ojs.academicon.pl/wpt/article/view/1968 Piotr Stefaniak Pierwsze konstytucje mniszek Zakonu św. Marii Magdaleny od Pok...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Zakonu św. Marii Magdaleny od Pokuty &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://ojs.academicon.pl/wpt/article/view/1968 Piotr Stefaniak Pierwsze konstytucje mniszek Zakonu św. Marii Magdaleny od Pokuty: Reguła św. Sykstusa]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5161</id>
		<title>Sokół (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5161"/>
		<updated>2026-04-04T05:40:27Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Sośnica */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Plik:Konstanty Wolny.png|thumb|300px|right|'''[[Konstanty Wolny]]''']] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sokolvereine, Turnverein „Sokół” (Falke)&lt;br /&gt;
=Gliwice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gliwice, gniazdo założone 14 lutego 1904, wnet potem pod &lt;br /&gt;
naciskiem szykan usnęło do r. 1907, wznowione pod prezesurą &lt;br /&gt;
Konstantyna Wolnego, wznowiło działalność gimnastyczną 15 maja &lt;br /&gt;
1909, chociaż posiada naczelnika od r. 1907 w osobie Koplińskiego. &lt;br /&gt;
W r. 1920 poświęca sztandar, licząc 85 członków i 60 młodzieży. &lt;br /&gt;
Prezesem był Michał Kwiatkowski, naczelnikiem Ludwik Szeliga. &lt;br /&gt;
Pod koniec 1920 członków 50&amp;quot;. {2 s. 207}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1909==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków ogółem 32&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
w tym kobiet  6&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 20 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczenia odbywają się 3—4 x tyg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{2 s. 85}&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
==1910==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków 51/36/44 (w zależności od źródła)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
płaci za sale rocznie mk 120 {2 s. }&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zlot okręgowy odbył się 24 sierpnia &lt;br /&gt;
na Jęzorze u Postracha. Do ćwiczeń stanęło druhów 134 ( &lt;br /&gt;
Gliwice 15), do zawodów 19 (Gliwice 2).  {2. s. 90} gniazdo gliwickie ćwiczyło ciupagami (podpatrzone ze zlotu grunwaldzkiego)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Gliwice 1904&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres J. Zakrzewski Tarnowitzerstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres Józef Michalak Karlstrasse19&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w prywatn pomiesz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń brak lokalu &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, po I.albopo 15&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń wtorek i piątek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 36&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 67&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Dr.JanZakrzewski,Gliwice(Gleiwitz)Klosterstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
sekr./ Józef Lyszczyna,Gliwice-Zerniki,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Jan Dziwior, Schmiedestr.II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.37&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćw.8. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw .Gleiwitz O S. Bahnhofstr.6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Dzielnice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na terenie dzisiejszych Gliwic działały również gniazda w:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Brzezinka pod Łabętami==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 24 marca 1920, &lt;br /&gt;
liczyło z końcem roku 40 członków, w tym 32 ćwiczących, i rozporządzało boiskiem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Czechowice==&lt;br /&gt;
gniazdo założono w 1914, zamarło podczas wojny &lt;br /&gt;
światowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ligota Zabrska== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 25 maja 1919, liczyło początkowo w połowie 1920 r. 37 członków, pod koniec roku 24. &lt;br /&gt;
Prezesem był Serafin Gwóźdź, naczelnikiem Fr. Matysik. Od &lt;br /&gt;
powstania po śmierci naczelnika w zawieszeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Łabęty==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 26 czerwca 1910, liczyło w latach &lt;br /&gt;
przedwojennych po kilkunastu członków, prezesem był Weps, potem Ryszard Ittner, zastępcą Paweł Szyguła, naczelnikiem Jan Nowakowski, Jan Miozga, a wreszcie Euzebiusz Kempa do r. 1920. Po wojnie gniazdo podjęło działalność najdalej w styczniu 1919, &lt;br /&gt;
pod koniec 1920 liczy 70 członków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1911===&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Łabenty 1910&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres Wilhelm Weps, friedrichstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres J. Nowakowski, Gliwice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w lokalu przy ul.Dworcowej &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń w lokalu przy Dworcowej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, w pierwszą niedzielę po 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń niedziela &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 18&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 13&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 66&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Ryszard Ittner, Friedrichstr.11,&lt;br /&gt;
sekr.Jan Mirsza, Bahnhofstr.9,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Euzebiusz Kempa, Bahnhofstr.12.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.8,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćW.?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw. &amp;quot;Zjednoczenia Zawodowe Polskie, Łabęty p. Gleiwitz, Bahnofstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ostropa== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 21 listopada 1920, &lt;br /&gt;
liczyło 41 członków.&lt;br /&gt;
==Sośnica==&lt;br /&gt;
(okręg zabrski), gniazdo założone 9 lutego 1919, miało &lt;br /&gt;
około 30 członków, pod koniec 1920 r. 27 druhów, 14 druhen &lt;br /&gt;
i 35 młodzieży, prezesem był Józef Olszowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Szobiszowice== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 20 lutego 1920 &lt;br /&gt;
lub 14 marca 1920 i miało początkowo 125 członków, pod koniec &lt;br /&gt;
zaś roku 180 druhów, 25 druhen i 80 młodzieży. Prezesem był &lt;br /&gt;
Franciszek Wesoły, naczelnikiem Ludwik Klyta. Działalność gniazda przerwano w marcu 1922, a wielu jego członków, osiadłszy &lt;br /&gt;
w Katowicach, założyło tam gniazdo Katowice II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wójtowa Wieś== &lt;br /&gt;
gniazdo przyjęte do Dzielnicy &lt;br /&gt;
Śląskiej 22 lutego 1921&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Żerniki==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 15 kwietnia lub &lt;br /&gt;
maja 1920, z 60 członków w połowie roku doszło do 81 druhów, &lt;br /&gt;
16 druhen i 19 młodzieży pod koniec roku. Prezesem był Ignacy &lt;br /&gt;
Wilk, naczelnikiem Bonifacy Mitas.  {2}&lt;br /&gt;
=źródła:=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/38481/edition/35382 Srebrna księga Sokolstwa Polskiego na Śląsku 1920]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. [https://sbc.org.pl/Content/263889/106_Sokol_150_35.pdf WINCENTY O G R O D Z I Ń S K I DZIEJE DZIELNICYŚ ŚLĄSKIEJ „S O K O Ł A &amp;quot;]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5160</id>
		<title>Sokół (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Sok%C3%B3%C5%82_(w_Gliwicach)&amp;diff=5160"/>
		<updated>2026-04-04T05:37:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Ostropa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Plik:Konstanty Wolny.png|thumb|300px|right|'''[[Konstanty Wolny]]''']] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sokolvereine, Turnverein „Sokół” (Falke)&lt;br /&gt;
=Gliwice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gliwice, gniazdo założone 14 lutego 1904, wnet potem pod &lt;br /&gt;
naciskiem szykan usnęło do r. 1907, wznowione pod prezesurą &lt;br /&gt;
Konstantyna Wolnego, wznowiło działalność gimnastyczną 15 maja &lt;br /&gt;
1909, chociaż posiada naczelnika od r. 1907 w osobie Koplińskiego. &lt;br /&gt;
W r. 1920 poświęca sztandar, licząc 85 członków i 60 młodzieży. &lt;br /&gt;
Prezesem był Michał Kwiatkowski, naczelnikiem Ludwik Szeliga. &lt;br /&gt;
Pod koniec 1920 członków 50&amp;quot;. {2 s. 207}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1909==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków ogółem 32&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
w tym kobiet  6&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 20 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczenia odbywają się 3—4 x tyg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{2 s. 85}&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
==1910==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członków 51/36/44 (w zależności od źródła)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćwiczących 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
płaci za sale rocznie mk 120 {2 s. }&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zlot okręgowy odbył się 24 sierpnia &lt;br /&gt;
na Jęzorze u Postracha. Do ćwiczeń stanęło druhów 134 ( &lt;br /&gt;
Gliwice 15), do zawodów 19 (Gliwice 2).  {2. s. 90} gniazdo gliwickie ćwiczyło ciupagami (podpatrzone ze zlotu grunwaldzkiego)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Gliwice 1904&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres J. Zakrzewski Tarnowitzerstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres Józef Michalak Karlstrasse19&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w prywatn pomiesz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń brak lokalu &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, po I.albopo 15&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń wtorek i piątek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 36&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 67&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Dr.JanZakrzewski,Gliwice(Gleiwitz)Klosterstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
sekr./ Józef Lyszczyna,Gliwice-Zerniki,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Jan Dziwior, Schmiedestr.II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.37&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćw.8. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw .Gleiwitz O S. Bahnhofstr.6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Dzielnice=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na terenie dzisiejszych Gliwic działały również gniazda w:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Brzezinka pod Łabętami==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 24 marca 1920, &lt;br /&gt;
liczyło z końcem roku 40 członków, w tym 32 ćwiczących, i rozporządzało boiskiem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Czechowice==&lt;br /&gt;
gniazdo założono w 1914, zamarło podczas wojny &lt;br /&gt;
światowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ligota Zabrska== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 25 maja 1919, liczyło początkowo w połowie 1920 r. 37 członków, pod koniec roku 24. &lt;br /&gt;
Prezesem był Serafin Gwóźdź, naczelnikiem Fr. Matysik. Od &lt;br /&gt;
powstania po śmierci naczelnika w zawieszeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Łabęty==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 26 czerwca 1910, liczyło w latach &lt;br /&gt;
przedwojennych po kilkunastu członków, prezesem był Weps, potem Ryszard Ittner, zastępcą Paweł Szyguła, naczelnikiem Jan Nowakowski, Jan Miozga, a wreszcie Euzebiusz Kempa do r. 1920. Po wojnie gniazdo podjęło działalność najdalej w styczniu 1919, &lt;br /&gt;
pod koniec 1920 liczy 70 członków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1911===&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435703/edition/404971/content Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
data powstania Łabenty 1910&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes i adres Wilhelm Weps, friedrichstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik i adres J. Nowakowski, Gliwice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
miejsce posiedzeń w lokalu przy ul.Dworcowej &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce ćwiczeń w lokalu przy Dworcowej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzień posiedzeń, w pierwszą niedzielę po 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień ćwiczeń niedziela &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków, 18&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
liczba ćwiczących, 13&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
procent ćwiczących 66&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===1913===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/435718/edition/404972/content  Kalendarz Sokoli]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezes Ryszard Ittner, Friedrichstr.11,&lt;br /&gt;
sekr.Jan Mirsza, Bahnhofstr.9,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nacz. Euzebiusz Kempa, Bahnhofstr.12.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czl.8,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ćW.?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal ćw. &amp;quot;Zjednoczenia Zawodowe Polskie, Łabęty p. Gleiwitz, Bahnofstr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ostropa== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 21 listopada 1920, &lt;br /&gt;
liczyło 41 członków.&lt;br /&gt;
==Sośnica==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Szobiszowice== &lt;br /&gt;
gniazdo założone 20 lutego 1920 &lt;br /&gt;
lub 14 marca 1920 i miało początkowo 125 członków, pod koniec &lt;br /&gt;
zaś roku 180 druhów, 25 druhen i 80 młodzieży. Prezesem był &lt;br /&gt;
Franciszek Wesoły, naczelnikiem Ludwik Klyta. Działalność gniazda przerwano w marcu 1922, a wielu jego członków, osiadłszy &lt;br /&gt;
w Katowicach, założyło tam gniazdo Katowice II.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wójtowa Wieś== &lt;br /&gt;
gniazdo przyjęte do Dzielnicy &lt;br /&gt;
Śląskiej 22 lutego 1921&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Żerniki==&lt;br /&gt;
gniazdo założone 15 kwietnia lub &lt;br /&gt;
maja 1920, z 60 członków w połowie roku doszło do 81 druhów, &lt;br /&gt;
16 druhen i 19 młodzieży pod koniec roku. Prezesem był Ignacy &lt;br /&gt;
Wilk, naczelnikiem Bonifacy Mitas.  {2}&lt;br /&gt;
=źródła:=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/38481/edition/35382 Srebrna księga Sokolstwa Polskiego na Śląsku 1920]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. [https://sbc.org.pl/Content/263889/106_Sokol_150_35.pdf WINCENTY O G R O D Z I Ń S K I DZIEJE DZIELNICYŚ ŚLĄSKIEJ „S O K O Ł A &amp;quot;]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5159</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5159"/>
		<updated>2026-04-03T16:39:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Reformy 1867 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1604''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1909''' – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności &amp;quot;strzeleckiej&amp;quot; również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5158</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5158"/>
		<updated>2026-04-02T11:55:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Bractwa kościelne */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1604''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Bractwa_kurkowe_-_opis&amp;diff=5157</id>
		<title>Bractwa kurkowe - opis</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Bractwa_kurkowe_-_opis&amp;diff=5157"/>
		<updated>2026-03-26T12:57:20Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;Kategoria: Bractwa strzeleckie  ==Encyklopedia staropolska/Kurkowe towarzystwa==  Kurkowe towarzystwa czyli Bractwa strzeleckie. W wiekach średnich wszystkie znaczn...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria: Bractwa strzeleckie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Encyklopedia staropolska/Kurkowe towarzystwa==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurkowe towarzystwa czyli Bractwa strzeleckie. W wiekach średnich wszystkie znaczniejsze miasta, celem obrony przeciw napadom nieprzyjaciół i przewadze możnowładztwa, opasywały się wałami, fosami, palisadami, murami i basztami, w których bywały bramy wjazdowe. Mieszczanie podzieleni byli zwykle na bractwa rzemieślnicze czyli cechy, z których każdy zamieszkiwał najczęściej jedną ulicę lub dzielnicę miasta, miał wyznaczoną sobie część murów do obrony, własnym kosztem utrzymywaną i własnemi piersiami w razie szturmu zasłanianą, i basztę, w której posiadał swój arsenał (cekauz). Z tego powodu między mieszczanami powstały osobne bractwa dla ćwiczenia się w celnem strzelaniu z łuków, a później, gdy nastała broń palna, z rusznic. Królowie, uznając pożyteczność podobnych stowarzyszeń dla obrony kraju, chętnie potwierdzali ich ustawy i nadawali im przywileje. Podobno pierwsze bractwa strzeleckie miały powstać w niemieckich miastach hanzeatyckich, skąd naśladowane były potem przez miasta całej Europy, a zatem i polskie. A dotąd w Niemczech, nawet po małych miasteczkach i wioskach, strzelanie do celu, mającego kształt ptaka (Vogelschiessen), z łuku lub palnej strzelby, stanowi najmilszą zabawę ludu. Bolesław I, książę śląski z rodu Piastów, potwierdził r. 1286 bractwo strzeleckie miasta Świdnicy i sam uczestniczył, gdy do ptaka na wysokiej żerdzi zatkniętego Świdniczanie z łuków strzelali. Ponieważ za Kazimierza Wiel. 72 miast polskich zostało ufortyfikowanych, które prawie wszystkie rządząc się prawem magdeburskiem były obowiązane do obrony własnej, zatem niewątpliwie większość tych miast posiadała bractwa strzeleckie. Najdawniejsze wiadomości o podobnych bractwach mamy: w Krakowie, Warszawie, Toruniu, Lwowie, Poznaniu i Kaliszu. Corocznie, zwykle w poniedziałek po oktawie Bożego Ciała, zgromadzali się strzelcy do kościoła, skąd udawali się do strzelnicy, zwanej celstatem (Zielstatt), gdzie przez trzy dni strzelano do celu. W Krakowie, Warszawie, Lwowie i gdzieindziej tarcza wyobrażała koguta czyli „kurka“. Często król z dworem bywał na tej zabawie, a synowie senatorów ubiegali się o lepsze z mieszczanami. Kto ustrzelił łeb, ogon lub skrzydło kurka, dostawał w nagrodę półmisek cynowy z wyobrażeniem tejże części, kto zaś w same piersi kurka trafił, zostawał królem kurkowym na rok cały. Z muzyką i okrzykami całe bractwo odprowadzało go do domu; jeden z członków niósł przed nim kurka srebrnego, który aż do następnego roku u króla kurkowego pozostawał. W nagrodę swej zręczności używał on przez ten czas znacznych przywilejów, mogąc np. nie płacić podatków i sprowadzać wino i towary bez cła, co w r. 1765 zamieniono w Krakowie na dar pieniężny, 3.000 złp. wynoszący. Po zabawie kurkowej król polski dawał ucztę dla strzelców, dla dwunastu zaś mężów i starszego w bractwie, wyznaczona była ustawą pewna ilość garncy wina, miodu, pierników i potraw. Bractwa kurkowe stanowiły do r. 1794 rodzaj szkoły strzeleckiej, w której uczono strzelania z łuków, kusz, rusznic i hakownic. Ostatnim królem kurkowym za Rzplitej został r. 1793 Stanisław Piątkowski, pasztetnik. Mawiano więc:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Stanisław Poniatowski, ostatni król polski,&lt;br /&gt;
Stanisław Piątkowski, ostatni król kurkowy“.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za czasu Rzplitej krakowskiej towarzystwo strzeleckie zostało odnowionem i dotąd istnieje, a ogród jego ze strzelnicą, zwany strzeleckim, był ulubionem miejscem zabaw Krakowian. Kurek z blachy srebrnej, przechowywany przez to bractwo, prawie naturalnej wielkości (15 cali wysoki), wyobraża koguta, jako godło czuwania nocnego w niebezpieczeństwie, i jest znakomitym wyrobem sztuki złotniczej, z której w wieku XV i XVI słynął Kraków. Majeranowski, redaktor Pszczółki krakowskiej, pomieszczając w swem piśmie r. 1821 wiadomość o towarzystwie kurkowem i ciekawy jego statut z r. 1564, podał przytem ułożoną przez siebie „piosnkę braci kurkowych“ jako niby starożytny zabytek, czem wielu w błąd wprowadził. Bractwo łuczników w Warszawie posiadało uchwały miasta z lat 1540 i 1547, które wraz z kurkiem srebrnym z r. 1552 przechowywane są dotąd w ratuszu warszawskim. Liczne prerogatywy króla kurkowego, które r. 1765 zostały zamienione w Krakowie na dar pieniężny, takiej samej zamianie uległy w Warszawie jeszcze w r. 1547. Jan Kazimierz, pragnąc mieć „ludzi sposobnych do wojny, którzyby, łącząc zabawę z korzyścią, byli przygotowani w czasie pokoju do używania broni w potrzebie“, przywilejem z r. 1652 nadał bractwu warszawskiemu obszerny plac do ćwiczenia w strzelaniu, między ulicami: Leszno, Przejazd, Nowolipie i cmentarzem dyssydentów. Towarzystwo to jednak dotrwało tylko do połowy XVIII w. Podobno ze wszystkich bractw strzeleckich najwięcej korzyści dla Rzplitej przyniosło bractwo lwowskie, gdyż najczęściej sami mieszczanie bronić musieli miasta od napadów nieprzyjacielskich. Zygm. August w przywileju z r. 1546 dla strzelców lwowskich wspomina o dawnem już istnieniu ich stowarzyszenia. Przywilej ten przekonywa, że mieszczanie lwowscy nietylko z rusznic, ale i z większych dział strzelali. Lecz do kurka, gdy chodziło o wybranie króla kurkowego, szanując odwieczny zwyczaj, strzelano tylko z łuków. Dopiero Henryk Walezy strzelanie z palnej broni w dniu tym zaprowadził. Od r. 1623 ćwiczono się w strzelaniu z dział i hakownic. Dawna konfraternia tem się różniła od dzisiejszego towarzystwa strzeleckiego, że była prawdziwą szkołą rycerską dla wszystkich mieszkańców, z wyjątkiem tylko starców i kalek. To też waleczność Lwowian znaną była w historyi, a królowie polscy w niejednym przywileju zaznaczyli tę ich zasługę dla Rzplitej, nazywając miasto przedmurzem chrześcijaństwa i narodu. Lud polski dotąd śpiewa kolędę, jedyną w swoim rodzaju, bo mowa w niej o oblężeniu Lwowa i okupie, danym przez mieszczan. Tomasz Kulczycki w dziełku p. t. „Rys historyi towarzystwa strzeleckiego lwowskiego“ (Lwów r. 1848) przedstawił zajmujący obraz urządzeń i życia braci strzelców. Strzelanie do kurka rozpoczynało się corocznie w dzień św. Wawrzyńca i trwało przez trzy dni, a każdy mieszczanin lwowski, posesjonat czy ubogi, mógł zostać królem kurkowym. W uroczystości tej brała udział, oraz biesiadowała razem z mieszczanami i szlachta. Strzelanie do celu z armat, których Lwów posiadał niemało, odbywało się w terminach i z zachowaniem przepisanych zwyczajów. Sędziowie, którzy stwierdzali celność strzałów, nazywani byli trafarzami. O zwyczaju strzelania do kurka w Poznaniu mamy pierwszą wiadomość z w. XV. W r. 1537 nadał magistrat poznański bractwu strzeleckiemu nowy statut. Król kurkowy uwolnionym tu został, jak wszędzie, od ceł i podatków, z wyjątkiem „cła nowego“. Ze statutu, potwierdzonego przez Stefana Batorego r. 1578, pokazuje się, że w Poznaniu strzelano wówczas do kurka z łuków, a zabawa trwała tydzień, z ucztami, kapelą i rozrywkami, w których całe miasto brało udział. Bractwo w skarbcu swoim posiadało między klejnotami łańcuch złoty o 58 ogniwach, wagi 116 dukatów, którym przepasywano każdego króla kurkowego, dwie laski marszałkowskie z bogatemi gałkami (noszone podczas uroczystych wystąpień przez starszych bractwa) i inne ozdoby, co wszystko zostało zrabowanem podczas wojny szwedzkiej za Augusta II. Bractwo strzeleckie w Kaliszu, zwane niekiedy „Kołem rycerskiem“, miało starożytny swój statut, który gdy w czasie wojen zaginął, przez Michała Korybuta odnowiony został na sejmie w r. 1672. W zachowanej księdze tegoż bractwa znajduje się spis wszystkich królów kurkowych od r. 1672 do 1771, prócz tego „Książeczka trafarzów“, zaszczyconych tą godnością. W miastach, które dostały się pod rządy pruskie, bractwa przetrwały upadek Rzplitej. Przestały jednakże strzelać do kurka, zamieniwszy go na tarczę, której środek czerwony otoczony był obwodem czarnym i zewnętrznym białym.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5156</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5156"/>
		<updated>2026-03-20T16:14:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Reformy 1867 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1608''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dekret_Gracjana&amp;diff=5155</id>
		<title>Dekret Gracjana</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dekret_Gracjana&amp;diff=5155"/>
		<updated>2026-03-20T11:03:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* zakony */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Decretum Gratiani &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ok 1140 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://geschichte.digitale-sammlungen.de/decretum-gratiani/kapitel/dc_chapter_0_4 źródło]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=opisy=&lt;br /&gt;
 za [[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji]]&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1140 (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==zakony==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 notatki &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Decretum Gratiani:&lt;br /&gt;
nie tworzy nowych zakonów,&lt;br /&gt;
ale daje ramy prawne dla ich funkcjonowania.&lt;br /&gt;
Najważniejsze efekty:&lt;br /&gt;
ujednolicenie zasad życia zakonnego,&lt;br /&gt;
włączenie zakonów w system prawa kanonicznego,&lt;br /&gt;
przekształcenie życia zakonnego w instytucję prawną, a nie tylko duchową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
mnich podlega prawu kościelnemu, nie świeckiemu (co wzmacniało ich autonomię).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* śluby (zwłaszcza posłuszeństwa, ubóstwa i czystości) są: wiążące prawnie i moralnie życie zakonne jako kontrakt prawny, nie tylko duchowy wybór.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Stabilitas loci – zakaz swobodnego opuszczania zakonu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* absolutne znaczenie posłuszeństwa wobec przełożonego (opata), przełożony też podlega prawu Kościoła, nie może działać całkowicie arbitralnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* mnich indywidualnie nie może posiadać majątku, klasztor jako wspólnota: może posiadać dobra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
klasztory podlegają biskupowi w sprawach kościelnych,&lt;br /&gt;
ale zachowują wewnętrzną autonomię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dobrowolności wstąpienia,&lt;br /&gt;
zakazu zmuszania,&lt;br /&gt;
konieczności dojrzałości decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wspólnota religijna oparta na ślubach, ale funkcjonująca według jasno określonych norm prawnych&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dekret_Gracjana&amp;diff=5154</id>
		<title>Dekret Gracjana</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dekret_Gracjana&amp;diff=5154"/>
		<updated>2026-03-20T11:03:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Fundacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Decretum Gratiani &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ok 1140 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://geschichte.digitale-sammlungen.de/decretum-gratiani/kapitel/dc_chapter_0_4 źródło]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=opisy=&lt;br /&gt;
 za [[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji]]&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1140 (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==zakony==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 notatki &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Decretum Gratiani:&lt;br /&gt;
nie tworzy nowych zakonów,&lt;br /&gt;
ale daje ramy prawne dla ich funkcjonowania.&lt;br /&gt;
Najważniejsze efekty:&lt;br /&gt;
ujednolicenie zasad życia zakonnego,&lt;br /&gt;
włączenie zakonów w system prawa kanonicznego,&lt;br /&gt;
przekształcenie życia zakonnego w instytucję prawną, a nie tylko duchową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
mnich podlega prawu kościelnemu, nie świeckiemu (co wzmacniało ich autonomię).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* śluby (zwłaszcza posłuszeństwa, ubóstwa i czystości) są: wiążące prawnie i moralnie życie zakonne jako kontrakt prawny, nie tylko duchowy wybór.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Stabilitas loci – zakaz swobodnego opuszczania zakonu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* absolutne znaczenie posłuszeństwa wobec przełożonego (opata),&lt;br /&gt;
przełożony też podlega prawu Kościoła, nie może działać całkowicie arbitralnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* mnich indywidualnie nie może posiadać majątku, klasztor jako wspólnota: może posiadać dobra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
klasztory podlegają biskupowi w sprawach kościelnych,&lt;br /&gt;
ale zachowują wewnętrzną autonomię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dobrowolności wstąpienia,&lt;br /&gt;
zakazu zmuszania,&lt;br /&gt;
konieczności dojrzałości decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
wspólnota religijna oparta na ślubach, ale funkcjonująca według jasno określonych norm prawnych&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dekret_Gracjana&amp;diff=5153</id>
		<title>Dekret Gracjana</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dekret_Gracjana&amp;diff=5153"/>
		<updated>2026-03-20T10:44:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Decretum Gratiani &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ok 1140 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://geschichte.digitale-sammlungen.de/decretum-gratiani/kapitel/dc_chapter_0_4 źródło]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=opisy=&lt;br /&gt;
 za [[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji]]&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1140 (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kanonicy_regularni&amp;diff=5152</id>
		<title>Kanonicy regularni</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kanonicy_regularni&amp;diff=5152"/>
		<updated>2026-03-13T17:03:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Klasztory */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2-s55-85/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2-s55-85.pdf KS. JÓZEF MANDZIUK DZIEJE KANONIKÓW REGULARNYCH ŚW. AUGUSTYNA NA ŚLĄSKU] zob. [[Augustianie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Klasztory=&lt;br /&gt;
==Ślęża== &lt;br /&gt;
(~1138).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://pressto.amu.edu.pl/index.php/sla/article/view/22227/21205 Grzegorz Domański Ze studiów nad dziejami klasztoru Kanoników Regularnych na górze Ślęży]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Trzemieszno==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(~1128–1138)&lt;br /&gt;
[https://open.icm.edu.pl/items/31423d61-8322-48a5-bf32-729d5665b4b2 Uposażenie i działalność gospodarcza klasztoru kanoników regularnych w Trzemesznie do początku XVI wieku]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwińsku nad Wisłą (2. ćwierć XII w.), Nowogrodzie Bobrzańskim (1217), Żaganiu (1284)[3], Kłodzku (1349), Mstowie (1218), Kaliszu (1358)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Źródła=&lt;br /&gt;
==Encyklopedia staropolska==&lt;br /&gt;
 [https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Kanonicy_regularni źródło]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanonicy regularni w Polsce dzielili się na: 1) Lateraneńskich, 2) Stróżów grobu jerozolimskiego, 3) S. Mariae Demetri de Urbe i 4) Szpitalników Ducha św. de Saxia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Laterańscy&amp;quot;===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1) Lateraneńskich nazywano w Polsce „Bożeciałkami” od kościoła Bożego Ciała na Kazimierzu pod Krakowem, skąd i do innych jeszcze miejsc u nas zaprowadzeni zostali. Pierwszą ich fundację przypisują Mieszkowi I, który ich jakoby w Trzemesznie miał osadzić, ale podanie to nie może znaleźć dowodów historycznych, ponieważ wówczas kanoników regularnych jeszcze nie było. Dopiero biskup krakowski Iwo Odrowąż (zmarły r. 1225) zbudował im klasztor w Krakowie, o czem zaświadczał napis na grobie jego w kościele dominikańskim krakowskim. Fundacja ta jednak upadła i dopiero Władysław Jagiełło, spełniając wolę pierwszej małżonki swojej, królowej Jadwigi, sprowadził Kanoników regularnych tej reguły r. 1405 ze Śląska i osadził przy kościele Bożego Ciała, zbudowanym przez Kazimierza Wielkiego, na Kazimierzu pod Krakowem. Od kościoła tego wziąwszy nazwę polską swego zakonu, rozeszli się „Bożeciałkowie“ po Polsce, a mianowicie r. 1451 dostali parafję w Kurozwękach, r. 1454 parafję i klasztor w Kłobucku (dał im kr. Kazimierz Jagiellończyk za wstawieniem się Długosza), roku 1468 w Kraśniku (zniesieni r. 1864); na Litwie w Krzemienicy r. 1617 (zniesieni r. 1832); w Bychowie na Białej Rusi (zniesieni roku 1845); po pierwszym podziale kraju przeniósłszy się częściowo z Bychowa do Ozieran, istnieli tu również do roku 1845. W Słonimie fundowani r. 1650 (zniesieni r. 1845) utrzymywali szkoły publiczne od r. 1804 do 1832. Mieli także szkoły w Widzach Albrychtowskich. R. 1730 dostali kościół paraf. Żurowicki, który posiadali do r. 1844. W Wilnie na Antokolu istnieli od r. 1625, w Wolbromie krakowskim od czasów Jana Olbrachta (zniesieni r. 1864). Opactwa kanoników lateraneńskich, zaliczające się do najdawniejszych fundacyi, istniały w Trzemesznie wielkopolskiem i Czerwińsku mazowieckim. Pierwszych zakonników reguły św. Augustyna sprowadzili do Czerwińska w XI wieku biskupi płoccy. Opactwo czerwińskie zniesione zostało r. 1819. Do opactwa czerwińskiego należała rezydencja w Błoniu. W Warszawie mieli najdawniejszy kościół św. Jerzego przy ulicy Świętojerskiej. Klasztor w Lubrańcu założył Lubrański, biskup poznań., około r. 1518. — &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Miechowici===&lt;br /&gt;
2) Stróżów grobu jerozolimskiego nazywano w Polsce „Bożogrobcami” albo „Miechowitami”. Gdy Henryk ks. sandomierski, syn Bolesława Krzywoustego, z pocztem rycerzy polskich udał się r. 1154 na wojnę krzyżową do Palestyny, gdzie szczęśliwie przez lat kilka walczył wspólnie z Baldwinem III, w liczbie wodzów polskich znajdował się Jaksa herbu Gryf, pan na Miechowie. Ten, widząc w Jerozolimie Kanoników Stróżów grobu Chrystusowego, uczynił ślub zaprowadzenia ich zakonu w Polsce i w tym celu prosił Almeryka, patryarchę jerozolimskiego, by mu dał jednego z tych kanoników do Polski. Jakoż wziął do kraju z sobą Marcina Galla, t. j. rodem Francuza, i założył klasztor Bożogrobców w Miechowie, zapisując na jego utrzymanie 3 wsie: Miechów, Zagrzyce i Komorów. Ten to Marcin Gallus wprowadził swój zakon r. 1162 do nowego klasztoru, w którym zarządzał zwiększającem się coraz gronem zakonników przez 33 lata. On to zaprowadził w tym kościele pierwsze w Polsce nabożeństwo wielkopiątkowe na wzór jerozolimskiego z ubieraniem grobu Chrystusa Pana, a z Miechowa zwyczaj ten kościelny rozszedł się po całej Polsce i dotąd jest zachowywany przez duchowieństwo polskie. Tym sposobem z obchodem grobów wielkanocnych związana jest pośrednio pamięć piasta sandomierskiego, który po walkach w Azyi sprowadził Bożogrobców i sam później poległ, mszcząc się na poganach pruskich za ich napady na Polskę. Mało który zakon przyjęty był w Polsce z takim zapałem, jak Bożogrobcy. Rósł też dość szybko w fundacje. Na wzroście klasztoru miechowskiego zyskał i Miechów, ze wsi przemieniony w miasto, z prawem teutońskiem, nadanem przez Przemysława r. 1290. Inne fundacje były to albo parafje, albo szpitale, dobroczynną ręką wzniesione, jak zwykle dawniej ze szkołą dla dzieci, niektóre z wyższemi naukami. Grodzisko w Wielkopolsce, Chełm w Małopolsce, Skaryszów na Mazowszu, klasztor gnieźnieński św. Jana ze szpitalem i szkołą fundował r. 1243 Przemysław wielkopolski. Szpital bytomski na Śląsku w djecezyi krakowskiej założył roku 1300 Kazimierz ks. bytomski. Wacław ks. płocki oddał miechowitom r. 1300 dwie parafje: rembowską i wyszogrodzką. W Krakowie szpital i klasztor św. Jadwigi budować począł Kazimierz Wielki r. 1351. Fundacja przeworska Tarnowskich trwała od roku 1394 do 1846. W Rudołowicach od roku 1446. W Leżajsku fundował Władysław Jagiełło roku 1400. W Chodowie Czesław z Chodowa r. 1381, w Urzejowicach roku 1411, w Łęgonicach r. 1412, w Sieradzu r. 1417, w Giedlarowej r. 1439. Były jeszcze stare fundacje w Pyzdrach, Kole, Wrocimorowicach, Rawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Marki===&lt;br /&gt;
3) Kanonicy regularni S. Mariae Demetri de Urbe, zwani byli w Polsce „markami“, od głównego klasztoru przy kościele świętego Marka w Krakowie, na Litwie zaś „białymi augustjanami“ od białej sukni z czerwonym krzyżem na piersiach. Do Polski sprowadził ich z Czech Bolesław Wstydliwy 1257 r. i osadził w Krakowie. Przed panowaniem Jagiełły jeden tylko klasztor tej reguły przybył w Bogoryi, fundowany przez Jarosława Bogorję Skotnickiego r. 1340. W Miednikach na Litwie nastąpiła fundacja r. 1391, w Twereczu r. 1501, w Widzimiszkach, Michaliszkach, Poniemuniach, Wilnie, Miorach, Kwetkach, Jużyntach, Skiemianach, Smołwach i Suwieku. Wogóle mieli markowie na Litwie 15 klasztorów po większej części z parafjami, zatem znacznie więcej niż w Koronie, gdzie tylko 6 domów swej reguły posiadali. Z upadkiem Kanoników w Czechach z powodu wojen husyckich, jedynem siedliskiem tego zakonu w Europie została Polska. Naczelna więc nad nim władza przypadła prowincjałowi generalnemu, mieszkającemu zwykle w Krakowie. R. 1832 wszystkie klasztory litewskie zniesione zostały, z wyjątkiem wileńskiego, pozostawionego do czasu wymarcia Kanoników. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Duchacy===&lt;br /&gt;
4) Kanonicy regularni, t. zw. Szpitalnicy Ducha św. de Saxia, pospolicie nazywani w Polsce „duchakami,“ poświęceni usłudze szpitalnej, nosili na czarnej sukni krzyż biały na piersiach. Iwo Odrowąż w roku 1220 ufundował pierwszy szpital we wsi Prądniku pod Krakowem i oddał go braciom szpitalnikom tej reguły, sprowadziwszy ich z Vienny we Francyi, dał im kościół Biskupice koło Wieliczki, a na uposażenie wieś Prądnik z młynem, Krowodrzę, Błandów, Wroin i t. d. W r. 1244 szpital duchaków przeniesiony został do Krakowa, do domu drewnianego, a w roku 1474 do murowanego. W roku następnym wymurowano i ich szkołę w miejsce drewnianej. Druga fundacja klasztoru tej reguły nastąpiła w Sandomierzu roku 1220. Trzeci klasztor ze szpitalem św. Ducha założył Przemysław II r. 1283 w Kaliszu. Trzy więc klasztory tego zakonu (w Krakowie, Sandomierzu i Kaliszu) istniały u nas w XVI w. z parafją w Biskupicach i prebendą św. Benedykta na górze Lasocin pod Krakowem, znanej z obchodu Rękawki i z mogiły Krakusa. Około r. 1590 przybyła fundacja w Stawiszynie pod Kaliszem, a w połowie XVII w. w Wiśnicy koło Włodawy. Klasztor krakowski miał zwierzchnictwo nad innymi tej reguły. Ale w r. 1791 kapituła krakowska odstąpiła zamknięty kościół niegdyś św. Ducha, wraz z cmentarzem, Wacławowi Sierakowskiemu, kanonikowi krak., na fabrykę czy składy sukna. Szpital św. Ducha obrócono na dom emerytów, a po przeniesieniu tychże do klasztoru św. Marka, urządzono na szpital dla obłąkanych pod zarządem sióstr miłosierdzia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kanonicy_regularni&amp;diff=5151</id>
		<title>Kanonicy regularni</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kanonicy_regularni&amp;diff=5151"/>
		<updated>2026-03-12T19:48:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Encyklopedia staropolska */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2-s55-85/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2-s55-85.pdf KS. JÓZEF MANDZIUK DZIEJE KANONIKÓW REGULARNYCH ŚW. AUGUSTYNA NA ŚLĄSKU] zob. [[Augustianie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Klasztory=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Trzemieszno==&lt;br /&gt;
[https://open.icm.edu.pl/items/31423d61-8322-48a5-bf32-729d5665b4b2 Uposażenie i działalność gospodarcza klasztoru kanoników regularnych w Trzemesznie do początku XVI wieku]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Źródła=&lt;br /&gt;
==Encyklopedia staropolska==&lt;br /&gt;
 [https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Kanonicy_regularni źródło]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanonicy regularni w Polsce dzielili się na: 1) Lateraneńskich, 2) Stróżów grobu jerozolimskiego, 3) S. Mariae Demetri de Urbe i 4) Szpitalników Ducha św. de Saxia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Laterańscy&amp;quot;===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1) Lateraneńskich nazywano w Polsce „Bożeciałkami” od kościoła Bożego Ciała na Kazimierzu pod Krakowem, skąd i do innych jeszcze miejsc u nas zaprowadzeni zostali. Pierwszą ich fundację przypisują Mieszkowi I, który ich jakoby w Trzemesznie miał osadzić, ale podanie to nie może znaleźć dowodów historycznych, ponieważ wówczas kanoników regularnych jeszcze nie było. Dopiero biskup krakowski Iwo Odrowąż (zmarły r. 1225) zbudował im klasztor w Krakowie, o czem zaświadczał napis na grobie jego w kościele dominikańskim krakowskim. Fundacja ta jednak upadła i dopiero Władysław Jagiełło, spełniając wolę pierwszej małżonki swojej, królowej Jadwigi, sprowadził Kanoników regularnych tej reguły r. 1405 ze Śląska i osadził przy kościele Bożego Ciała, zbudowanym przez Kazimierza Wielkiego, na Kazimierzu pod Krakowem. Od kościoła tego wziąwszy nazwę polską swego zakonu, rozeszli się „Bożeciałkowie“ po Polsce, a mianowicie r. 1451 dostali parafję w Kurozwękach, r. 1454 parafję i klasztor w Kłobucku (dał im kr. Kazimierz Jagiellończyk za wstawieniem się Długosza), roku 1468 w Kraśniku (zniesieni r. 1864); na Litwie w Krzemienicy r. 1617 (zniesieni r. 1832); w Bychowie na Białej Rusi (zniesieni roku 1845); po pierwszym podziale kraju przeniósłszy się częściowo z Bychowa do Ozieran, istnieli tu również do roku 1845. W Słonimie fundowani r. 1650 (zniesieni r. 1845) utrzymywali szkoły publiczne od r. 1804 do 1832. Mieli także szkoły w Widzach Albrychtowskich. R. 1730 dostali kościół paraf. Żurowicki, który posiadali do r. 1844. W Wilnie na Antokolu istnieli od r. 1625, w Wolbromie krakowskim od czasów Jana Olbrachta (zniesieni r. 1864). Opactwa kanoników lateraneńskich, zaliczające się do najdawniejszych fundacyi, istniały w Trzemesznie wielkopolskiem i Czerwińsku mazowieckim. Pierwszych zakonników reguły św. Augustyna sprowadzili do Czerwińska w XI wieku biskupi płoccy. Opactwo czerwińskie zniesione zostało r. 1819. Do opactwa czerwińskiego należała rezydencja w Błoniu. W Warszawie mieli najdawniejszy kościół św. Jerzego przy ulicy Świętojerskiej. Klasztor w Lubrańcu założył Lubrański, biskup poznań., około r. 1518. — &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Miechowici===&lt;br /&gt;
2) Stróżów grobu jerozolimskiego nazywano w Polsce „Bożogrobcami” albo „Miechowitami”. Gdy Henryk ks. sandomierski, syn Bolesława Krzywoustego, z pocztem rycerzy polskich udał się r. 1154 na wojnę krzyżową do Palestyny, gdzie szczęśliwie przez lat kilka walczył wspólnie z Baldwinem III, w liczbie wodzów polskich znajdował się Jaksa herbu Gryf, pan na Miechowie. Ten, widząc w Jerozolimie Kanoników Stróżów grobu Chrystusowego, uczynił ślub zaprowadzenia ich zakonu w Polsce i w tym celu prosił Almeryka, patryarchę jerozolimskiego, by mu dał jednego z tych kanoników do Polski. Jakoż wziął do kraju z sobą Marcina Galla, t. j. rodem Francuza, i założył klasztor Bożogrobców w Miechowie, zapisując na jego utrzymanie 3 wsie: Miechów, Zagrzyce i Komorów. Ten to Marcin Gallus wprowadził swój zakon r. 1162 do nowego klasztoru, w którym zarządzał zwiększającem się coraz gronem zakonników przez 33 lata. On to zaprowadził w tym kościele pierwsze w Polsce nabożeństwo wielkopiątkowe na wzór jerozolimskiego z ubieraniem grobu Chrystusa Pana, a z Miechowa zwyczaj ten kościelny rozszedł się po całej Polsce i dotąd jest zachowywany przez duchowieństwo polskie. Tym sposobem z obchodem grobów wielkanocnych związana jest pośrednio pamięć piasta sandomierskiego, który po walkach w Azyi sprowadził Bożogrobców i sam później poległ, mszcząc się na poganach pruskich za ich napady na Polskę. Mało który zakon przyjęty był w Polsce z takim zapałem, jak Bożogrobcy. Rósł też dość szybko w fundacje. Na wzroście klasztoru miechowskiego zyskał i Miechów, ze wsi przemieniony w miasto, z prawem teutońskiem, nadanem przez Przemysława r. 1290. Inne fundacje były to albo parafje, albo szpitale, dobroczynną ręką wzniesione, jak zwykle dawniej ze szkołą dla dzieci, niektóre z wyższemi naukami. Grodzisko w Wielkopolsce, Chełm w Małopolsce, Skaryszów na Mazowszu, klasztor gnieźnieński św. Jana ze szpitalem i szkołą fundował r. 1243 Przemysław wielkopolski. Szpital bytomski na Śląsku w djecezyi krakowskiej założył roku 1300 Kazimierz ks. bytomski. Wacław ks. płocki oddał miechowitom r. 1300 dwie parafje: rembowską i wyszogrodzką. W Krakowie szpital i klasztor św. Jadwigi budować począł Kazimierz Wielki r. 1351. Fundacja przeworska Tarnowskich trwała od roku 1394 do 1846. W Rudołowicach od roku 1446. W Leżajsku fundował Władysław Jagiełło roku 1400. W Chodowie Czesław z Chodowa r. 1381, w Urzejowicach roku 1411, w Łęgonicach r. 1412, w Sieradzu r. 1417, w Giedlarowej r. 1439. Były jeszcze stare fundacje w Pyzdrach, Kole, Wrocimorowicach, Rawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Marki===&lt;br /&gt;
3) Kanonicy regularni S. Mariae Demetri de Urbe, zwani byli w Polsce „markami“, od głównego klasztoru przy kościele świętego Marka w Krakowie, na Litwie zaś „białymi augustjanami“ od białej sukni z czerwonym krzyżem na piersiach. Do Polski sprowadził ich z Czech Bolesław Wstydliwy 1257 r. i osadził w Krakowie. Przed panowaniem Jagiełły jeden tylko klasztor tej reguły przybył w Bogoryi, fundowany przez Jarosława Bogorję Skotnickiego r. 1340. W Miednikach na Litwie nastąpiła fundacja r. 1391, w Twereczu r. 1501, w Widzimiszkach, Michaliszkach, Poniemuniach, Wilnie, Miorach, Kwetkach, Jużyntach, Skiemianach, Smołwach i Suwieku. Wogóle mieli markowie na Litwie 15 klasztorów po większej części z parafjami, zatem znacznie więcej niż w Koronie, gdzie tylko 6 domów swej reguły posiadali. Z upadkiem Kanoników w Czechach z powodu wojen husyckich, jedynem siedliskiem tego zakonu w Europie została Polska. Naczelna więc nad nim władza przypadła prowincjałowi generalnemu, mieszkającemu zwykle w Krakowie. R. 1832 wszystkie klasztory litewskie zniesione zostały, z wyjątkiem wileńskiego, pozostawionego do czasu wymarcia Kanoników. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Duchacy===&lt;br /&gt;
4) Kanonicy regularni, t. zw. Szpitalnicy Ducha św. de Saxia, pospolicie nazywani w Polsce „duchakami,“ poświęceni usłudze szpitalnej, nosili na czarnej sukni krzyż biały na piersiach. Iwo Odrowąż w roku 1220 ufundował pierwszy szpital we wsi Prądniku pod Krakowem i oddał go braciom szpitalnikom tej reguły, sprowadziwszy ich z Vienny we Francyi, dał im kościół Biskupice koło Wieliczki, a na uposażenie wieś Prądnik z młynem, Krowodrzę, Błandów, Wroin i t. d. W r. 1244 szpital duchaków przeniesiony został do Krakowa, do domu drewnianego, a w roku 1474 do murowanego. W roku następnym wymurowano i ich szkołę w miejsce drewnianej. Druga fundacja klasztoru tej reguły nastąpiła w Sandomierzu roku 1220. Trzeci klasztor ze szpitalem św. Ducha założył Przemysław II r. 1283 w Kaliszu. Trzy więc klasztory tego zakonu (w Krakowie, Sandomierzu i Kaliszu) istniały u nas w XVI w. z parafją w Biskupicach i prebendą św. Benedykta na górze Lasocin pod Krakowem, znanej z obchodu Rękawki i z mogiły Krakusa. Około r. 1590 przybyła fundacja w Stawiszynie pod Kaliszem, a w połowie XVII w. w Wiśnicy koło Włodawy. Klasztor krakowski miał zwierzchnictwo nad innymi tej reguły. Ale w r. 1791 kapituła krakowska odstąpiła zamknięty kościół niegdyś św. Ducha, wraz z cmentarzem, Wacławowi Sierakowskiemu, kanonikowi krak., na fabrykę czy składy sukna. Szpital św. Ducha obrócono na dom emerytów, a po przeniesieniu tychże do klasztoru św. Marka, urządzono na szpital dla obłąkanych pod zarządem sióstr miłosierdzia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kanonicy_regularni&amp;diff=5150</id>
		<title>Kanonicy regularni</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kanonicy_regularni&amp;diff=5150"/>
		<updated>2026-03-08T09:42:22Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;[https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2-s55-85/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2007-t14-n2-s55-85.pdf KS. JÓZEF MANDZIUK DZIEJE KANONIKÓW REGULARNYCH ŚW. AUGUSTYNA NA ŚLĄSKU] zob. [[Augustianie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Encyklopedia staropolska=&lt;br /&gt;
 [https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Kanonicy_regularni źródło]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanonicy regularni w Polsce dzielili się na: 1) Lateraneńskich, 2) Stróżów grobu jerozolimskiego, 3) S. Mariae Demetri de Urbe i 4) Szpitalników Ducha św. de Saxia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&amp;quot;Laterańscy&amp;quot;==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1) Lateraneńskich nazywano w Polsce „Bożeciałkami” od kościoła Bożego Ciała na Kazimierzu pod Krakowem, skąd i do innych jeszcze miejsc u nas zaprowadzeni zostali. Pierwszą ich fundację przypisują Mieszkowi I, który ich jakoby w Trzemesznie miał osadzić, ale podanie to nie może znaleźć dowodów historycznych, ponieważ wówczas kanoników regularnych jeszcze nie było. Dopiero biskup krakowski Iwo Odrowąż (zmarły r. 1225) zbudował im klasztor w Krakowie, o czem zaświadczał napis na grobie jego w kościele dominikańskim krakowskim. Fundacja ta jednak upadła i dopiero Władysław Jagiełło, spełniając wolę pierwszej małżonki swojej, królowej Jadwigi, sprowadził Kanoników regularnych tej reguły r. 1405 ze Śląska i osadził przy kościele Bożego Ciała, zbudowanym przez Kazimierza Wielkiego, na Kazimierzu pod Krakowem. Od kościoła tego wziąwszy nazwę polską swego zakonu, rozeszli się „Bożeciałkowie“ po Polsce, a mianowicie r. 1451 dostali parafję w Kurozwękach, r. 1454 parafję i klasztor w Kłobucku (dał im kr. Kazimierz Jagiellończyk za wstawieniem się Długosza), roku 1468 w Kraśniku (zniesieni r. 1864); na Litwie w Krzemienicy r. 1617 (zniesieni r. 1832); w Bychowie na Białej Rusi (zniesieni roku 1845); po pierwszym podziale kraju przeniósłszy się częściowo z Bychowa do Ozieran, istnieli tu również do roku 1845. W Słonimie fundowani r. 1650 (zniesieni r. 1845) utrzymywali szkoły publiczne od r. 1804 do 1832. Mieli także szkoły w Widzach Albrychtowskich. R. 1730 dostali kościół paraf. Żurowicki, który posiadali do r. 1844. W Wilnie na Antokolu istnieli od r. 1625, w Wolbromie krakowskim od czasów Jana Olbrachta (zniesieni r. 1864). Opactwa kanoników lateraneńskich, zaliczające się do najdawniejszych fundacyi, istniały w Trzemesznie wielkopolskiem i Czerwińsku mazowieckim. Pierwszych zakonników reguły św. Augustyna sprowadzili do Czerwińska w XI wieku biskupi płoccy. Opactwo czerwińskie zniesione zostało r. 1819. Do opactwa czerwińskiego należała rezydencja w Błoniu. W Warszawie mieli najdawniejszy kościół św. Jerzego przy ulicy Świętojerskiej. Klasztor w Lubrańcu założył Lubrański, biskup poznań., około r. 1518. — &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miechowici==&lt;br /&gt;
2) Stróżów grobu jerozolimskiego nazywano w Polsce „Bożogrobcami” albo „Miechowitami”. Gdy Henryk ks. sandomierski, syn Bolesława Krzywoustego, z pocztem rycerzy polskich udał się r. 1154 na wojnę krzyżową do Palestyny, gdzie szczęśliwie przez lat kilka walczył wspólnie z Baldwinem III, w liczbie wodzów polskich znajdował się Jaksa herbu Gryf, pan na Miechowie. Ten, widząc w Jerozolimie Kanoników Stróżów grobu Chrystusowego, uczynił ślub zaprowadzenia ich zakonu w Polsce i w tym celu prosił Almeryka, patryarchę jerozolimskiego, by mu dał jednego z tych kanoników do Polski. Jakoż wziął do kraju z sobą Marcina Galla, t. j. rodem Francuza, i założył klasztor Bożogrobców w Miechowie, zapisując na jego utrzymanie 3 wsie: Miechów, Zagrzyce i Komorów. Ten to Marcin Gallus wprowadził swój zakon r. 1162 do nowego klasztoru, w którym zarządzał zwiększającem się coraz gronem zakonników przez 33 lata. On to zaprowadził w tym kościele pierwsze w Polsce nabożeństwo wielkopiątkowe na wzór jerozolimskiego z ubieraniem grobu Chrystusa Pana, a z Miechowa zwyczaj ten kościelny rozszedł się po całej Polsce i dotąd jest zachowywany przez duchowieństwo polskie. Tym sposobem z obchodem grobów wielkanocnych związana jest pośrednio pamięć piasta sandomierskiego, który po walkach w Azyi sprowadził Bożogrobców i sam później poległ, mszcząc się na poganach pruskich za ich napady na Polskę. Mało który zakon przyjęty był w Polsce z takim zapałem, jak Bożogrobcy. Rósł też dość szybko w fundacje. Na wzroście klasztoru miechowskiego zyskał i Miechów, ze wsi przemieniony w miasto, z prawem teutońskiem, nadanem przez Przemysława r. 1290. Inne fundacje były to albo parafje, albo szpitale, dobroczynną ręką wzniesione, jak zwykle dawniej ze szkołą dla dzieci, niektóre z wyższemi naukami. Grodzisko w Wielkopolsce, Chełm w Małopolsce, Skaryszów na Mazowszu, klasztor gnieźnieński św. Jana ze szpitalem i szkołą fundował r. 1243 Przemysław wielkopolski. Szpital bytomski na Śląsku w djecezyi krakowskiej założył roku 1300 Kazimierz ks. bytomski. Wacław ks. płocki oddał miechowitom r. 1300 dwie parafje: rembowską i wyszogrodzką. W Krakowie szpital i klasztor św. Jadwigi budować począł Kazimierz Wielki r. 1351. Fundacja przeworska Tarnowskich trwała od roku 1394 do 1846. W Rudołowicach od roku 1446. W Leżajsku fundował Władysław Jagiełło roku 1400. W Chodowie Czesław z Chodowa r. 1381, w Urzejowicach roku 1411, w Łęgonicach r. 1412, w Sieradzu r. 1417, w Giedlarowej r. 1439. Były jeszcze stare fundacje w Pyzdrach, Kole, Wrocimorowicach, Rawie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Marki==&lt;br /&gt;
3) Kanonicy regularni S. Mariae Demetri de Urbe, zwani byli w Polsce „markami“, od głównego klasztoru przy kościele świętego Marka w Krakowie, na Litwie zaś „białymi augustjanami“ od białej sukni z czerwonym krzyżem na piersiach. Do Polski sprowadził ich z Czech Bolesław Wstydliwy 1257 r. i osadził w Krakowie. Przed panowaniem Jagiełły jeden tylko klasztor tej reguły przybył w Bogoryi, fundowany przez Jarosława Bogorję Skotnickiego r. 1340. W Miednikach na Litwie nastąpiła fundacja r. 1391, w Twereczu r. 1501, w Widzimiszkach, Michaliszkach, Poniemuniach, Wilnie, Miorach, Kwetkach, Jużyntach, Skiemianach, Smołwach i Suwieku. Wogóle mieli markowie na Litwie 15 klasztorów po większej części z parafjami, zatem znacznie więcej niż w Koronie, gdzie tylko 6 domów swej reguły posiadali. Z upadkiem Kanoników w Czechach z powodu wojen husyckich, jedynem siedliskiem tego zakonu w Europie została Polska. Naczelna więc nad nim władza przypadła prowincjałowi generalnemu, mieszkającemu zwykle w Krakowie. R. 1832 wszystkie klasztory litewskie zniesione zostały, z wyjątkiem wileńskiego, pozostawionego do czasu wymarcia Kanoników. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Duchacy==&lt;br /&gt;
4) Kanonicy regularni, t. zw. Szpitalnicy Ducha św. de Saxia, pospolicie nazywani w Polsce „duchakami,“ poświęceni usłudze szpitalnej, nosili na czarnej sukni krzyż biały na piersiach. Iwo Odrowąż w roku 1220 ufundował pierwszy szpital we wsi Prądniku pod Krakowem i oddał go braciom szpitalnikom tej reguły, sprowadziwszy ich z Vienny we Francyi, dał im kościół Biskupice koło Wieliczki, a na uposażenie wieś Prądnik z młynem, Krowodrzę, Błandów, Wroin i t. d. W r. 1244 szpital duchaków przeniesiony został do Krakowa, do domu drewnianego, a w roku 1474 do murowanego. W roku następnym wymurowano i ich szkołę w miejsce drewnianej. Druga fundacja klasztoru tej reguły nastąpiła w Sandomierzu roku 1220. Trzeci klasztor ze szpitalem św. Ducha założył Przemysław II r. 1283 w Kaliszu. Trzy więc klasztory tego zakonu (w Krakowie, Sandomierzu i Kaliszu) istniały u nas w XVI w. z parafją w Biskupicach i prebendą św. Benedykta na górze Lasocin pod Krakowem, znanej z obchodu Rękawki i z mogiły Krakusa. Około r. 1590 przybyła fundacja w Stawiszynie pod Kaliszem, a w połowie XVII w. w Wiśnicy koło Włodawy. Klasztor krakowski miał zwierzchnictwo nad innymi tej reguły. Ale w r. 1791 kapituła krakowska odstąpiła zamknięty kościół niegdyś św. Ducha, wraz z cmentarzem, Wacławowi Sierakowskiemu, kanonikowi krak., na fabrykę czy składy sukna. Szpital św. Ducha obrócono na dom emerytów, a po przeniesieniu tychże do klasztoru św. Marka, urządzono na szpital dla obłąkanych pod zarządem sióstr miłosierdzia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_-_bractwa&amp;diff=5149</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa - bractwa</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_-_bractwa&amp;diff=5149"/>
		<updated>2026-03-08T09:09:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* 1569 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; [[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1506==&lt;br /&gt;
wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
==1569== &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)(Kliknij). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot; (Kliknij). Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga (Kliknij), czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1608==&lt;br /&gt;
bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1822==&lt;br /&gt;
dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5148</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5148"/>
		<updated>2026-03-08T09:08:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Bractwa kościelne */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1608''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5147</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5147"/>
		<updated>2026-03-08T09:03:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Gleichschaltung po 1933 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1608''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1933  – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5146</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5146"/>
		<updated>2026-03-08T09:02:27Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Fundacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Miasta i cechy==&lt;br /&gt;
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1608''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_-_bractwa&amp;diff=5145</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa - bractwa</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_-_bractwa&amp;diff=5145"/>
		<updated>2026-03-08T08:54:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt; [[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1569== &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)(Kliknij). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot; (Kliknij). Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga (Kliknij), czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1608==&lt;br /&gt;
bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1822==&lt;br /&gt;
dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kobiety_w_Komitecie_Obywatelskim_Warszawy&amp;diff=5144</id>
		<title>Kobiety w Komitecie Obywatelskim Warszawy</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Kobiety_w_Komitecie_Obywatelskim_Warszawy&amp;diff=5144"/>
		<updated>2026-03-03T15:44:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Inne działania */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
 W ramach projektu [[Przodownice warszawskie 1914-1915]] przypominamy historię masowego zaangażowania kobiet w pracę społeczną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
źródło [https://www.academia.edu/44112584/Organizacje_przejmuj%C4%85_w%C5%82adz%C4%99_Komitety_obywatelskie_1914_1915 Piotr Frączak Organizacje przejmują władzę. Komitety obywatelskie 1914-1915]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Notatki do herstorii==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kobiecy komitet===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruch kobiecy i w ogóle udział kobiet w aktywności społecznej (to temat na osobne opracowanie) przed I wojną światową był naprawdę znaczny. Nic też dziwnego, że już 1 sierpnia, a więc tego samego dnia, kiedy odbyło się spotkanie założycielskie głównego [[Komitet Obywatelski miasta Warszawy|Komitetu Obywatelskiego]], w redakcji pisma „Nasz Dom” miało miejsce pierwsze spotkanie przedstawicielek organizacji kobiecych. Kolejne odbyło się już 3 sierpnia w siedzibie Towarzystwa Ochrony Kobiet. Powołany wówczas komitet mianował się Sekcją Kobiecą przy Komitecie Obywatelskim. Oznacza to, że mamy w istocie do czynienia z połączeniem się dwóch samodzielnych inicjatyw. Kurier Warszawski z 5 sierpnia w dodatku porannym pisał, że Sekcja Kobieca „podzieliła się na odpowiednie komisje specjalne, które będą działały w bezpośredniem porozumieniu z sekcjami komitetu”, a np. powołana przez Komitet Obywatelski „Sekcja żywnościowa liczy na współudział sekcji kobiecej, z którą będzie pozostawała w najbliższych stosunkach”. W wydaniu popołudniowym czytamy już: „Od chwili zawiązania i zalegalizowania komitetu (chodzi oczywiście o Komitet Obywatelski – przyp. PF) i przyłączenia się doń organizacji kobiet minęło zaledwie dwadzieścia cztery godzin, a prace przygotowawcze postąpiły już znacznie naprzód. Obie organizacje, ściśle z sobą połączone i współdziałające, podzieliły się na sekcje, stosownie do potrzeb najpilniejszych i najżywotniejszych obecnej chwili”. Mamy więc w istocie swoisty system dwuwładzy, który zlikwidowany zostanie dopiero, gdy Sekcja Kobieca w wyniku reformy organizacyjnej „po sześciotygodniowem istnieniu, dnia 19 września 1914 r. zamknęła swoją działalność”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do prezydium sekcji powołano jako &lt;br /&gt;
* przewodniczącą [[Helena Weychert|Helenę Weychert]], jako &lt;br /&gt;
* wiceprzewodniczącą [[Zofia Ośniałowska|Zofię Ośniałowską]], jako &lt;br /&gt;
* sekretarkę [[Wanda Stokowska|Wandę Stokowską]] i &lt;br /&gt;
* skarbniczkę [[Wanda Herse|Wandę Herse]] (...). Obok prezydium członkiniami zarządu sekcji były przewodniczące poszczególnych komisji, których na początku było siedem: &lt;br /&gt;
* spożywcza ([[Wanda Herse|Wanda Hersówna]]), &lt;br /&gt;
* zapomogowa ([[Józefa Klawerowa]] i [[Zofia Rzewuska]]), &lt;br /&gt;
* sanitarna ([[Elżbieta Mycielska|Elżbieta hr. Mycielska]]  i [[Franciszka Woroniecka|Franciszka hr. Woroniecka]]), &lt;br /&gt;
* dostarczania pracy ([[Stefania Hornowa]] i [[Stanisława Kołaczkowska]]), &lt;br /&gt;
* opieki nad dziećmi ([[Zofia Wołowska]] i [[Emilia Pankiewiczówna]]), &lt;br /&gt;
* robotnicza ([[Lucyna Kotarbińska]]) i &lt;br /&gt;
* informacyjno-prasowa ([[Eugenia Żmijewska]]). A w późniejszym czasie także&lt;br /&gt;
* komisję zbierania ofiar ([[Maria Papieska]])  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biuro mieściło się przy Jasnej 32, w lokalu udostępnionym przez [[Zofia Szlenkierówna|Zofię Szlenkierównę]]. (...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Jako sekcja Komitetu Obywatelskiego===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Prace Sekcyi potoczyły się w bardzo żywem tempie, a liczne zastępy kobiet polskich z najróżniejszych stanów i zawodów przyjęły udział w rozlicznych działach pracy” [Sprawozdanie...]. Budowały fragmenty wielkiego gmachu, jakim stał się warszawski Komitet Obywatelski. I tak Komisja Spożywcza SK weszła w skład Sekcji Żywnościowej KO, gdzie współdziałała przy zakładaniu sklepów spożywczych. Z kolei Komisja Opieki nad dziećmi zajęła się uruchomieniem ochron, sal zajęć i szkół początkowych (tak w już istniejących instytucjach dobroczynnych, jak i „własnym staraniem”), po reorganizacji stała się osobną komisją KO.  Dodatkowo 4 sierpnia „Sekcja Kobieca, uznając potrzebę zogniskowania ofiarności publicznej na cele Komitetu, utworzyła w swym łonie osobną komisyę zbierania ofiar, która pod przewodnictwem p. Maryi Papieskiej działała do chwili utworzenia Sekcji Ofiar przy Komitecie Obywatelskim”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezwykle ważną rolę odegrały kobiety w  powstaniu Polskiego Komitetu Pomocy Sanitarnej. Od samego początku istnienia sekcji kobiet wiedziano, że „[j]edną z najpilniejszych potrzeb niedalekiej przyszłości jest zebranie materjałów opatrunkowych. Pragnąc zawczasu przygotować się do okazania pomocy rannym, Sekcja kobieca kom. obywatelskiego gorąco wzywa do składania ofiar ze starego płótna oraz gazy opatrunkowej do komisji sanitarnej (Jasna 32)”. Równocześnie rozpoczyna się szkolenie pielęgniarek. „W szpitalu Dzieciątka Jezus odbywają się codziennie pod kierownictwem dr. Fr. Kijewskiego kursa praktyczne pielęgnowania i opatrywania chorych. Wydział sanitarny kobiet pod przewodnictwem księżny Michałowej Woronieckiej dostarczył tak dużo gorliwych kandydatek, że trzeba je było podzielić na oddziały, które kolejno po 25 pań otrzymywać będą praktyczne przygotowania do pełnienia dzieła miłosierdzia. Jednocześnie po uzyskaniu pozwolenia władz odbywają się kursy teoretyczne, połączone z wykładami, w których równie gorliwie uczestniczą kobiety, zorganizowane w wydziale sanitarnym”. Wykłady prowadzili m.in. dr Śmiechowski, dr Leśniewski, dr Julia Aleksandrowiczówna, dr Kasperowic i, hr. Mycielska, na te wykłady „Sekcja sanitarna wydaje bilety wejścia”. Tak oto - przytoczmy jeszcze jeden cytat z Kuriera Warszawskiego (ukazał się w porannym wydaniu z 13 sierpnia) - “przy sekcji kobiecej komitetu obywatelskiego utworzyła się podsekcja, której pierwszem zadaniem jest przygotowanie zastępu pielęgniarek. Do podsekcji tej zapisało się około 800 pań i panien z niższych sfer społeczeństwa”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komisja Sanitarna obok kursów sanitarnych organizowała prywatne szpitale czy „prowadziła szycie i naprawę bielizny dla szpitali, urządzając gwoli temu szwalnię, pod kierunkiem p. Maryi Rodziewiczówny”. Nie dziwi więc, że gdy z działań Komitetu Obywatelskiego miasta Warszawy wyodrębniono samoistną strukturę, Polski Komitet Pomocy Sanitarnej, to wśród wiceprezesów (prezesem został “Zdzisław Książę Lubomirski”) znalazła się “Franciszka Księżna Woroniecka”, a  wśród przedstawicieli Wydziałów znajdujemy kobiety - Hr. Mycielską, Wandę Stokowską, Julię Świdównę. &lt;br /&gt;
Również z inicjatywy Sekcji Kobiecej podjęto działania na rzecz „porozumiewania się wszystkich instytucji dobroczynnych w celu uniknięcia nadużyć przy rozdawaniu zapomóg. W imię tej myśli zwołano w Sekcyi posiedzenie z udziałem przedstawicieli Towarzystwa Dobroczynności, Gminy Ewangielickiej, Tow. Ochrony Kobiet i innych instytucji. (…) W końcu sierpnia Sekcya z polecenia Sekcyi Ogólnej zawiesiła wspomniana pracę, a zebrane przez się wykazy ubogich przekazała Wydziałowi statystycznemu Komisji Rozdawnictwa”.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostałe komisje Sekcji Kobiecej (poza krótko istniejącymi robotniczą i informacyjno-prasową) miały swoje doniosłe dokonania. Komisja Zapomogowa wydawała bony na obiady i zakupy dla biednych, i zorganizowała „biuro wywiadowcze” (badało rzeczywiste potrzeby, m.in. poprzez wywiady środowiskowe) Komitetu opieki nad rezerwistami. Komisja Dostarczania Pracy znalazła pracę 288 osobom, 113 szwaczkom dano zarobek (pracowały obok kilkuset pań szyjących bezpłatnie), a szwalnie sekcji były pierwszymi własnymi warsztatami zarobkowymi Komitetu Obywatelskiego. I jeszcze 10 sierpnia sekcja „otworzyła własnymi środkami dwie tanie kuchnie dla inteligencyi, do których bony rozdawano osobom pozbawionym wskutek wojny środków do życia”.&lt;br /&gt;
Sekcja w ciągu swojego póltoramiesięcznego istnienia zorganizowała 33 posiedzenia, zebrała bezpośrednio od ofiarodawców 1035 rubli, od Komitetu zaś dostała 500, z czego na administrację i personel wydała... rubla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już wspominałem, m.in. z uwagi na wyodrębnienie się Polskiego Komitetu Pomocy Sanitarnej w ramach reorganizacji struktury Komitetu Obywatelskiego, zlikwidowano Sekcję Kobiet (25 września 1914 roku), powstała natomiast Komisja Pracy Kobiet, „przyczem zmieniła się forma organizacyjna, ale zadania i cele Komisyi pozostały mniej więcej te same (….) 1) skupienie sił pracowniczych kobiet, 2) wytwarzanie kadrów pracownic, stosownie do najpilniejszych potrzeb chwili i 3) wytwarzanie specyalnych ognisk pracy społecznej, w celu bądź bezpośredniego zaspokajania tych potrzeb, bądź dopomagania odpowiednim sekcyom i komisyom Komitetu”. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że zmiany organizacyjne osłabiły (rozparcelowały) aktywność kobiet w szerszej strukturze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Komisja Pracy Kobiet===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 1915 roku, do momentu opuszczenia przez Rosjan Warszawy, „Płatny personel Komisyi Pracy Kobiet (biura Komisyi oraz biura Pośrednictwa Pracy) składał się z 13 osób, pobierających ogółem 351 rb. miesięcznej pensyi”. W sumie wydatkowano  8173,05 rubli, z tego 1706,98 „na administrację i personel Komisyi”.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do końca 1915 roku „Płatnych pracowników i pracowniczek w okresie sprawozdawczym Sekcya posiadała 28 z ogólną sumą miesięcznej pensyi 823 rb.”. W sumie wydatkowano 17183,22 rubli, z czego 2822,47 „na administrację i personel Komisyi”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z nowym rokiem 1916 w skład Zarządu Miasta Warszawy (a więc już nie bezpośrednio Komitetu Obywatelskiego) wszedł „Wydział pomocy dla Ludności ze wszystkiemi swemi Sekcyami i Komisyami”, w tym także Komisją Pracy Kobiet. Dotychczasowe społeczne działania stały się elementem administrowania miastem, a sama instytucja zaczęła nosić nazwę Komisja Pracy Kobiet Zarządu m. Stołecznego Warszawy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opisując tę historię, mam poczucie, że – nie po raz pierwszy, i przecież nie ostatni – kobiety dały się zepchnąć w dziedzinę kwestii „kobiecych” (opieka nad dziećmi, nad chorymi, kuchnia). Niewątpliwie był to czas, który należał do końca pewnej epoki, gdy prawa kobiet wydawały się jeszcze czymś rewolucyjnym. A przecież zaangażowanie kobiet w działalność społeczną, tak komitetów obywatelskich, jak i organizacji kobiecych związanych z obozem legionowym (np.  Ligi Kobiet Pogotowia Wojennego) nie tyle zapowiadało zmianę, ile już tą zmianą było. W latach 1916 i 1917 nie czuło jej się jednak, gdyż zorganizowane kobiety odłożyły walkę o własne interesy dla interesu powszechnego (narodowego i społecznego). Zapłatą było uzyskanie w roku 1919 pełni praw wyborczych. Tu warto, na zakończenie, znów przywołać tekst z epoki, który oddaje atmosferę tamtych lat:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Inne działania===&lt;br /&gt;
„Poza pracami przytoczonymi powyżej kobiety brały czynny i nader energiczny udział w pracach innych sekcji, gdzie przy ich współpracownictwie powstawały w ciągu kilku tygodni przytułki, szpitale i schroniska dla dorosłych i dzieci (...). &lt;br /&gt;
W Polskim Komitecie Pomocy Sanitarnej najuciążliwsze obowiązki spełniały kobiety (…). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Komitecie Opieki nad rodzinami rezerwistów kobiety roztaczały bezpośrednią opiekę nad pozostałymi żonami i dziećmi (…).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza temi pracami, koncentrującymi się w instytucjach powołanych do życia w czasie wojny, wszystkie Stow. Kobiece dążyły do ulżenia doli rannych, jeńców, zbiegów, bezdomnych i biednych; wszystkie też zakładały własnemi środkami lub z ofiarności publicznej schroniska, stołownie, herbaciarnie, kartoflarnie (…). We wszystkich tych instytucjach pracowały zastępy kobiet zupełnie bezinteresownie, a praca ich nie była li tylko organizacyjną i kierowniczą, lecz sprowadzała się nawet do tego, że w stołowniach np., wydających dziennie 400-500 obiadów, tylko gospodyni i kucharka pobierały wynagrodzenie, wszystkie inne czynności wykonywały kobiety z inteligencji. (…) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy Stow. Kobiecych powstawały w krótkim czasie kursy rozmaitych typów: dla analfabetów dorosłych, dla osób pragnących uczyć analfabetów. Stowarzyszenia zamożniejsze zakładały seminarja, kursy dopełniające dla nauczycielek ludowych, kursy zawodowe, szkoły niedzielne dla pracownic. (…)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Pracy tej obok kobiet dojrzałych stanęły gromadnie i młode dziewczęta, służąc pracą i pomocą materialną. (…)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli zważymy, że praca społeczna nigdy może nie była tak ciężka jak obecnie, jeżeli spojrzymy na to wszystko, co dokonane zostało, to musimy stwierdzić, że wydobyliśmy z siebie wszystkie zasoby dobrych chęci i całą moc woli, aby zadaniu sprostać” [Męczkowska].&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Organizacje_w_Gliwicach_1905&amp;diff=5143</id>
		<title>Organizacje w Gliwicach 1905</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Organizacje_w_Gliwicach_1905&amp;diff=5143"/>
		<updated>2026-02-20T15:36:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Stowarzyszenie św. Alberta Wielkiego */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria:Organizacje w Gliwicach]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 źródło [https://sbc.org.pl/dlibra/publication/24987/edition/22097?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHorMTkwNSZpcHA9MjU Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1905]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
=Stowarzyszenia i Towarzystwa=&lt;br /&gt;
dla Nauki, Sztuki i Wychowania, [dla] celów pożytku publicznego, charytatywnych i handlowych, Sportu itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereine und Gesellschaften für Wissenschaft, Kunst und Erziehung, gemeinnützige, mildtätige und gewerbliche Zwecke, Sport pp. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Towarzystwo „Abendstern”==&lt;br /&gt;
Gesellschaft „Abendstern“. (Towarzystwo „Gwiazda Wieczorna”.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal stowarzyszenia: Loża (Loge) Zebrania: Co 14 dni w środę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: 1. Przewodniczący: Friedrich Schmidt, 2. Przewodniczący: Paul Spenner, Sekretarz i Kasjer: Walter Thmsen&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungen: Alle 14 Tage Mittwoch.&lt;br /&gt;
Vorstand: &lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Friedrich Schmidt.&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Paul Spenner.&lt;br /&gt;
Schriftführer und Kassierer: Walter Thmsen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Niemiecki i Austriacki Związek Alpejski - Sekcja Gliwice]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Katolickie Stowarzyszenie Robotników w Gliwicach|Katolickie Stowarzyszenie Robotników - Oddział Niemiecki]]==&lt;br /&gt;
Katholischer Arbeiterverein (Deutsche Abteilung.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży==&lt;br /&gt;
Katholischer Jugendverein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal zebrań: Gospoda Petera Belzika. Dzień zebrań: Niedziela po południu 16:00–18:00.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Przewodniczący: Materne, Kaplan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Gasthof des Peter Belzik. Versammlungstag: Sonntag nachm. 4–6 Uhr. Vorstand: Vorsitzender: Materne, Kaplan. ()&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Niemiecko-Ewangelickie Stowarzyszenie Robotników w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Deutsch-evangelischer Arbeiterverein zu Gleiwitz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal zebrań: Ewangelicki Dom Stowarzyszeń, ul. Lohmeyera. Dni zebrań w każdą sobotę po 15-tym i w ostatni poniedziałek miesiąca, wieczorem o 8.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: 1. Przewodniczący: Grundmann, wikariusz parafialny. 2. Przewodniczący: Spanke, mistrz warsztatowy. Sekretarz: Pohl, nauczyciel. Asesorzy: Schulz, mistrz warsztatowy; Hannsen, strugacz-żelaza. Honorowy członek zarządu: Schmidt, pastor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Evangel. Vereinshaus, Lohmeyerstr. Versammlungstage an jedem Sonnabend nach () dem 15. und am letzten Montag des Monats, abends 8 Uhr. Vorstand: 1. Vorsitzender: Grundmann, Pfarrvikar. 2. Vorsitzender: Spanke, Werkführer. Schriftführer: Pohl, Lehrer. Beisitzer: Schulz, Werkführer; Hannsen, Eisen-hobler. Ehrenmitglied des Vorstandes: Schmidt, Pastor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie św. Józefa.==&lt;br /&gt;
St. Josefsverein (Stowarzyszenie św. Józefa.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Katolickie Stowarzyszenie Robotników dla Gleiwitz i Okolic===&lt;br /&gt;
Katholischer Arbeiterverein für Gleiwitz und Umgegend&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal stowarzyszenia: Mała Sala, Resewell. Posiedzenie: Pierwsza niedziela po 15-tym każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Jaglo, Kuratus. Zastępca: Loza Paul, tokarz żelaza. Sekretarz: Anton Skowpa w Gliwicach. Skarbnik: Melchior Wistolet, Richtersdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Vereinslokal: Kleiner Saal, Resewell. Sitzung: Erster Sonntag nach dem 15. jeden Monats. Vorsitzender: Jaglo, Kuratus. Stellvertreter: Loza Paul, Eisendreher. Schriftführer: Anton Skowpa in Gleiwitz. Kassierer: Melchior Wistolet, Richtersdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie św. Alberta Wielkiego==&lt;br /&gt;
St. Albertus-Magnus-Verein. (Stowarzyszenie św. Alberta Wielkiego.) &lt;br /&gt;
Ortsgruppe Gleiwitz. (Grupa lokalna Gleiwitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Er hat die Aufgabe, katholische Studierende aller Fakultäten mit Geldmitteln zu unterstützen. (Ma za zadanie katolickich studentów wszystkich) (fakultetów środkami pieniężnymi wspierać.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Peter, Ober- und Religionslehrer. (Przewodniczący: Peter, starszy nauczyciel i nauczyciel religii.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Związek Obywatelski w Gliwicach|Bürgerverein Gleiwitz]] ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek niemieckich drukarzy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Verband der deutschen Buchdrucker. (Związek niemieckich drukarzy.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ortsverein Gleiwitz. (Stowarzyszenie lokalne Gleiwitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Logen-Restaurant. (Lokal zebrań: Restauracja Lożowa.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) Vorsitzender: Tiek. (Przewodniczący: Tiek.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Krause. (Sekretarz: Krause.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassierer: Offner. (Skarbnik: Offner.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Beisitzer: Stabik, Steinmann. (Asesorzy: Stabik, Steinmann.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Izraelskie Stowarzyszenie Pogrzebowe==&lt;br /&gt;
Israel. Beerdigungsverein. (Izraelskie Stowarzyszenie Pogrzebowe.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: Blumenthal, Destillateur. (Przewodniczący [dosł. Zarząd]: Blumenthal, Destylator.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Löbenstein, Kaufmann. (Wiceprzewodniczący [dosł. Przewodniczący]: &lt;br /&gt;
Löbenstein, Kupiec.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stellvertreter: S. Reimann (Zastępca: S. Reimann)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Stowarzyszenie św. Cecylii]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Konsumpcyjne Gleiwitz==&lt;br /&gt;
Konsumverein Gleiwitz. (Stowarzyszenie Konsumpcyjne Gleiwitz.) (E. G. m. b. H.) ((Zarejestrowana spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Hüttenstraße 11. (Lokal stowarzyszenia: Hüttenstraße 11.) Vorstand: (Zarząd:) Geschäftsführer: Karl Thomas, kgl. Eisenbahn- (Dyrektor zarządzający: Karl Thomas, królewski kolejowy-) Werkmeister. (mistrz warsztatowy.) Kassierer: Friedrich Pötsch, Königl. Eisenbahn- (Kasjer: Friedrich Pötsch, Królewski kolejowy-) Werkmeister. (mistrz warsztatowy.) Kontrolleur: Otto Krüger, Königl. Eisenbahn- (Kontroler: Otto Krüger, Królewski kolejowy-) Werkmeister. (mistrz warsztatowy.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kredit-Reform (Reforma Kredytowa) zum Schutze gegen schädliches Kreditgeben. (dla ochrony przed szkodliwym kredytowaniem.) Eingetragener Verein, Gleiwitz. (Zarejestrowane stowarzyszenie, Gleiwitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: Alfred Gutsmann (Zarząd: Alfred Gutsmann) Hugo Wiener (Hugo Wiener) Max Gaßmann (Max Gaßmann) Geschäftsführer: A. Schönwald. (Dyrektor zarządzający: A. Schönwald.) Geschäftslokal: Karlstr. 18. (Lokal biura: Karlstr. 18.) Geschäftsstunden: Von 8–10 vorm., (Godziny urzędowania: Od 8–10 rano,) von 3–6 nachm. (od 3–6 po południu.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Zjednoczenie urzędników telegraficznych kolei==&lt;br /&gt;
Vereinigung der Eisenbahn-Telegraphenbeamten  des Direktionsbezirks Kattowitz.  (Zjednoczenie urzędników telegraficznych kolei z okręgu dyrekcji Kattowitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) Vorsitzender: Goebel, Telegraphist. (Przewodniczący: Goebel, telegrafista.) Schriftführer: Charée, Telegraphist. (Sekretarz: Charée, telegrafista.) Stellv. Schriftführer: Czerner, Telegraphist. (Zastępca sekretarza: Czerner, telegrafista.) Vertrauensmann: Charée, Telegraphist. (Mąż zaufania: Charée, telegrafista.) Versammlung findet Anfang jeden Vierteljahres (Zebranie odbywa się na początku każdego kwartału) im Vereinslokal, Restaurant „Graf Moltke“, (w lokalu stowarzyszenia, Restauracji &amp;quot;Graf Moltke&amp;quot;,) Bahnhofstr. Nr. 34 statt. (Bahnhofstr. nr 34.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Kolejowych Urzędników Ruchu==&lt;br /&gt;
Eisenbahn-Fahrbeamten-Verein. (Stowarzyszenie Kolejowych Urzędników Ruchu.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Kronprinzenstraße 21 bei (Lokal zebrań: Kronprinzenstraße 21 u) Julius Kotrz. (Juliusa Kotrza.) Versammlungstage: Jeden 1. Sonntag im (Dni zebrań: Każda 1. niedziela w) Quartal. (kwartale.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) 1. Vorsitzender: Schirmacher, Zugführer. (1. Przewodniczący: Schirmacher, kierownik pociągu.) 2. &amp;quot;: Surek, Schaffner. (2. &amp;quot; [Przewodniczący]: Surek, konduktor.) 1. Schriftführer: Simon, Zugführer. (1. Sekretarz: Simon, kierownik pociągu.) 2. &amp;quot;: Wirth, Packmeister. (2. &amp;quot; [Sekretarz]: Wirth, pakowacz.) Kassierer: Niemes, Zugführer. (Skarbnik: Niemes, kierownik pociągu.) Beisitzer: Fuhrmann II, Schaffner. (Asesor: Fuhrmann II, konduktor.) Beigeordnete: Schippe, Schaffner. (Członkowie pomocniczy: Schippe, konduktor.) Starker, Schaffner. (Starker, konduktor.) Hartmann, Schaffner. (Hartmann, konduktor.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Niemieckich Kolejowych Mistrzów Warsztatowych==&lt;br /&gt;
Verband Deutscher Eisenbahn- (Związek Niemieckich Kolejowych-) Werkführer, Bezirksverein Gleiwitz. (Mistrzów Warsztatowych, Stowarzyszenie Okręgowe Gleiwitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Restaurant „Germania“ Ger- (Lokal stowarzyszenia: Restauracja &amp;quot;Germania&amp;quot; Ger-) maniaplatz. (maniaplatz [Plac Germanii].) Vereinsabende: an jedem letzten Sonnabend im (Wieczory stowarzyszenia: w każdą ostatnią sobotę w) Monat. (miesiącu.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) Vorsitzender: Gottlieb Müller. (Przewodniczący: Gottlieb Müller.) Stellvertretender Vorsitzr: Felix Teuber. (Wiceprzewodniczący: Felix Teuber.) Schriftführer: Oskar Petke. (Sekretarz: Oskar Petke.) Stellvertretender Schriftführer: Paul Traube. (Zastępca sekretarza: Paul Traube.) Kassierer: Karl Gebhard. (Skarbnik: Karl Gebhard.) Stellvertretender Kassierer: Georg Marquard. (Zastępca skarbnika: Georg Marquard.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek niemieckich Kolejowych Rzemieślników i Robotników==&lt;br /&gt;
Verband deutscher Eisenbahn- (Związek niemieckich Kolejowych-) Handwerker und Arbeiter. (Rzemieślników i Robotników.) Ortsverein Gleiwitz. (Stowarzyszenie lokalne Gleiwitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Peter Beldzik, Zabrzer- (Lokal zebrań: Peter Beldzik, Zabrzer-) straße 17. (straße 17.) Versammlungstage: Jeden Sonnabend nach (Dni zebrań: W każdą sobotę po) dem 1. eines jeden Monats. (1-szym każdego miesiąca.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) 1. Vorsitzender: Gustav Kelsch, Klempner. (1. Przewodniczący: Gustav Kelsch, blacharz.) 2. &amp;quot;: Paul Rettke, Tischler. (2. &amp;quot; [Przewodniczący]: Paul Rettke, stolarz.) 1. Schriftführer: August Paul, Maschinen- (1. Sekretarz: August Paul, maszyno-) schlosser. (ślusarz.) 2. Schriftführer: Max Trautmann, Vorschlosser. (2. Sekretarz: Max Trautmann, pomocnik ślusarski.) 1. Kassierer: Otto Pankow, Tischler. (1. Skarbnik: Otto Pankow, stolarz.) 2. &amp;quot;: Karl Weih, Vorschmied. (2. &amp;quot; [Skarbnik]: Karl Weih, pomocnik kowalski.) Vertrauensmann: Karl Reimann, Vorschlosser. (Mąż zaufania: Karl Reimann, pomocnik ślusarski.) 1. Beisitzer: Franz Niedristak, Vorschmied. (1. Asesor: Franz Niedristak, pomocnik kowalski.) 2. Beisitzer: August Binius, Dreher. (2. Asesor: August Binius, tokarz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Niemieckie Stowarzyszenie Urzędników Kolejowych - Stowarzyszenie Hanower==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Deutscher Eisenbahn-Beamten- (Niemieckie Stowarzyszenie Urzędników Kolejowych-) Verein Hannover. (Stowarzyszenie Hanower.) (Eingetragener Verein.) ((Stowarzyszenie Zarejestrowane.)) Bezirksgruppe Nr. 161, Gleiwitz. (Grupa Okręgowa nr 161, Gleiwitz.) 213 Mitglieder. (213 członków.) Versammlungslokal: Potrz's Restaurant. (Lokal zebrań: Restauracja Potrza.) Versammlungstage: Unbestimmt. (Dni zebrań: Nieustalone.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) Vorsitzender: Fiebig, Zugführer. (Przewodniczący: Fiebig, kierownik pociągu.) Vertreter: Mickel, Werkmeister-Aspirant. (Zastępca: Mickel, aspirant na mistrza warsztatowego.) Kassierer: Fiebig, Zugführer. (Skarbnik: Fiebig, kierownik pociągu.) Schriftführer: Kiehle, Zugführer. (Sekretarz: Kiehle, kierownik pociągu.) Beisitzer: (Asesorzy:) Simon, Zugführer. (Simon, kierownik pociągu.) Schmidt, Betriebs-Sekretär. (Schmidt, sekretarz ruchu.) Fröhlich, Lokomotivführer (Fröhlich, maszynista) Tiller, &amp;quot; (Tiller, &amp;quot; [maszynista]) Zieber, &amp;quot; (Zieber, &amp;quot; [maszynista]) Michallik I., gepr. Lokomotivheizer. (Michallik I., sprawdzony palacz lokomotyw.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Patriotyczne Stowarzyszenie Kobiet==&lt;br /&gt;
Vaterländischer Frauen-Verein (Patriotyczne Stowarzyszenie Kobiet) für die Stadt Gleiwitz und den Kreis (dla Miasta Gleiwitz i Powiatu) Tost-Gleiwitz. (Tost-Gleiwitz [Toszek-Gliwice].)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Vereinshaus, Oberwallstraße, 1. (Lokal stowarzyszenia: Dom Stowarzyszeń, Oberwallstraße 1.) Etage. (Piętro.) 1. Vorsitzende: Frau Landrat von Schroeter. (1. Przewodnicząca: Pani starościna von Schroeter.) 2. &amp;quot;: Frau 1. Bürgermeister Menzel. (2. &amp;quot; [Przewodnicząca]: Pani 1. burmistrz Menzel.) Schriftführer: 1. Bürgermeister Menzel. (Sekretarz: 1. burmistrz Menzel.) Schatzmeister: Apothekenbes. A. Hüfner. (Skarbnik: Właściciel apteki A. Hüfner.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) Frau von Raczek in Schakanau. (Pani von Raczek z Schakanau.) &amp;quot; Gräfin von Welczeck in Laband. (&amp;quot; Hrabina von Welczeck z Laband [Łabędy].) &amp;quot; Fabrikbesitzer Hahm in Gleiwitz. (&amp;quot; Właścicielka fabryki Hahm w Gleiwitz.) &amp;quot; Weichs in Gleiwitz. (&amp;quot; Weichs w Gleiwitz.) &amp;quot; Jenny Schlesinger. (&amp;quot; Jenny Schlesinger.) &amp;quot; Troplowitz. (&amp;quot; Troplowitz.) &amp;quot; Klara Weiß. (&amp;quot; Klara Weiß.) &amp;quot; Generalmajor Giersche. (&amp;quot; Generałowa major Giersche.) &amp;quot; Direktor Sucherland. (&amp;quot; Dyrektor Sucherland.) &amp;quot; Oberst Rost. (&amp;quot; Pułkownik Rost.) &amp;quot; Landgerichts-Direktor Hagedorn. (&amp;quot; Dyrektor Sądu Okręgowego Hagedorn.) &amp;quot; Geh. Commerzienrat Caro. (&amp;quot; Tajny Radca Handlowy Caro.) Fräulein Teuchert. (Panna Teuchert.) Herr Landrat von Schroeter. (Pan starosta von Schroeter.) Herr Landrichter Michaz. (Pan sędzia okręgowy Michaz.) Versammlungstage: Jeden ersten Montag des (Dni zebrań: W każdy pierwszy poniedziałek) Monats 4 1/2 Uhr nachm. (miesiąca o 4 1/2 po południu.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ochotnicza Straż Pożarna Oddział I==&lt;br /&gt;
Freiwillige Feuerwehr Abteilung I (Ochotnicza Straż Pożarna Oddział I) Gleiwitz. (Gleiwitz.) Vereinslokal: Hotel „Kaiserhof“. (Lokal stowarzyszenia: Hotel &amp;quot;Kaiserhof&amp;quot; [Cesarski Dwór].) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Miehe, 2. Bürgermeister. (1. Przewodniczący: Miehe, 2. burmistrz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender und Branddirektor: Artur Glockel, Hotelbesitzer.&lt;br /&gt;
Stellvertretender Branddirektor und erster Brandmeister: Thomas, Barbier.&lt;br /&gt;
2. Brandmeister: Konrad Wolff, Schlossermeister.&lt;br /&gt;
3. Brandmeister: Lorenz Franzl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugi przewodniczący i dyrektor pożarnictwa: Artur Glockel, właściciel hotelu.&lt;br /&gt;
Zastępca dyrektora pożarnictwa i pierwszy mistrz pożarniczy: Thomas, golibroda.&lt;br /&gt;
Drugi mistrz pożarniczy: Konrad Wolff, mistrz ślusarski.&lt;br /&gt;
Trzeci mistrz pożarniczy: Lorenz Franzl.&lt;br /&gt;
==Ochotnicza Straż Pożarna, Oddział 2.==&lt;br /&gt;
Freiwillige Feuerwehr Abteilung 2.&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Gastwirth Necker.&lt;br /&gt;
Versammlungstage: monatlich 1. Mal.&lt;br /&gt;
Vorstand: Oskar Hammer, Adolf Reichhold, Heinr. Brückler, Hugo Brückler, Robert Schlick, Paul Häupla, Jos. Pühholzl, August Zötschig.&lt;br /&gt;
Ochotnicza Straż Pożarna, Oddział 2.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: gospoda Necker.&lt;br /&gt;
Dni zebrań: raz w miesiącu.&lt;br /&gt;
Zarząd: Oskar Hammer, Adolf Reichhold, Heinrich Brückler, Hugo Brückler, Robert Schlick, Paul Häupla, Josef Pühholzl, August Zötschig.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ewangelickie Stowarzyszenie Kobiet==&lt;br /&gt;
Evangel. Frauen-Verein.&lt;br /&gt;
Vorstandsmitglieder: Schmidt, Pastor; Frau Hütteninspektor Arns; Frau Fabrikdirector Bane; Frl. Klara Eggert; Frl. Louise Leidenreich; Frau Theodor Linse; Frau Martha Pooke; Herr Rechnungsführer Jesche; Franz Ingenieur Schlagemann; Herr Pastor Schmidt; Frl. Marie Schröder; Herr Lehrer Schünemann — Stadtteil Petersdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ewangelickie Stowarzyszenie Kobiet.&lt;br /&gt;
Członkowie zarządu: Pastor Schmidt; pani inspektor hutnicza Arns; pani dyrektor fabryki Bane; panna Klara Eggert; panna Louise Leidenreich; pani Theodor Linse; pani Martha Pooke; pan księgowy Jesche; inżynier Franz Schlagemann; pastor Schmidt; panna Marie Schröder; nauczyciel Schünemann – dzielnica Petersdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Niemiecki Związek Urzędników Kopalnianych i Fabrycznych.==&lt;br /&gt;
Deutscher Gruben- und Fabrik-Beamten-Verband.&lt;br /&gt;
Zweigverein Gleiwitz 2c.&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Germania-Restaurant.&lt;br /&gt;
Versammlungstage: Der 1. Donnerstag im Monat.&lt;br /&gt;
Vorstand: Griebschammer, Du Bois, Pistorius, Rodollf, Trzaska, Rudolph, Hüllinger, Nagel, Drewnitz, Heinzel, Janke.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemiecki Związek Urzędników Kopalnianych i Fabrycznych.&lt;br /&gt;
Oddział lokalny Gliwice 2c.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: restauracja „Germania”.&lt;br /&gt;
Dni zebrań: pierwszy czwartek każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
Zarząd: inżynier Griebschammer, Du Bois (królewski inspektor hutniczy), Pistorius, Rodollf, Trzaska (mistrz zmianowy), Rudolph, Hüllinger, Nagel, Drewnitz, Heinzel, Janke.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Górnośląskie Towarzystwo Ogrodnicze==&lt;br /&gt;
Oberschlesischer Gartenbau-Verein.&lt;br /&gt;
Gegründet 1880.&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Konzertsaal.&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Kempf, städt. Garteninspektor.&lt;br /&gt;
Schriftführer: Hannisch, Garteningen., Kattowitz.&lt;br /&gt;
Kassierer: Ritsche, Obergärtn., Laband.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Górnośląskie Towarzystwo Ogrodnicze.&lt;br /&gt;
Założone w 1880 roku.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: sala koncertowa.&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Kempf, miejski inspektor ogrodów.&lt;br /&gt;
Sekretarz: Hannisch, inżynier ogrodnictwa z Katowic.&lt;br /&gt;
Skarbnik: Ritsche, starszy ogrodnik z Łabęd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Opieki nad Więźniami==&lt;br /&gt;
Gefangenen-Fürsorge-Verein.&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Erster Staatsanwalt Kobligk.&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Landgerichts-Präsident Max Vennlig.&lt;br /&gt;
Beisitzer: Landrat Paul von Schroeter, 1. Bürgermeister Hermann Wenzel, Pfarrer Budich, Pastor Schmidt, Kaufmann Kurt Lütjens.&lt;br /&gt;
Tätigmitglieder: Gefängnis-Dezernentinspektor Adolf Krocker.&lt;br /&gt;
Schriftführer: Staatsanwalt Dr. Hans Engelmann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Opieki nad Więźniami.&lt;br /&gt;
Przewodniczący: pierwszy prokurator Kobligk.&lt;br /&gt;
Zastępca: prezes sądu okręgowego Max Vennlig.&lt;br /&gt;
Członkowie: starosta Paul von Schroeter, burmistrz Hermann Wenzel, pastor Budich, pastor Schmidt, kupiec Kurt Lütjens.&lt;br /&gt;
Członkowie aktywni: inspektor więzienny Adolf Krocker.&lt;br /&gt;
Sekretarz: prokurator dr Hans Engelmann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Sudeckie Towarzystwo Górskie==&lt;br /&gt;
Glatzer Gebirgs-Verein. Ortsgruppe Gleiwitz.&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Landgerichts-Präsident Vennlig.&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Landgerichtsrat Dr. Hirschfeld.&lt;br /&gt;
Schriftführer: Landrat von Schroeter.&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Mar. Dr. Wannenberg.&lt;br /&gt;
Rechners: Prof. Schwenken.&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Eisenbahnsekretär Ferd. Dordan.&lt;br /&gt;
Bibliothekar: Professor Dr. Marten.&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Kaufmann F. Mund, jun.&lt;br /&gt;
Beisitzer: Pfarrer Budich, Rechnungs-Assistent Krüger, Maschinen-Dir. Münz, Kreisschulinspektor Zappot.&lt;br /&gt;
Versammlungslokal und Tage unbestimmt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sudeckie Towarzystwo Górskie (oddział Gliwice).&lt;br /&gt;
Przewodniczący: prezes sądu okręgowego Vennlig.&lt;br /&gt;
Zastępca: radca sądu dr Hirschfeld.&lt;br /&gt;
Sekretarz: starosta von Schroeter.&lt;br /&gt;
Zastępca: dr Wannenberg.&lt;br /&gt;
Skarbnik: profesor Schwenken.&lt;br /&gt;
Zastępca: sekretarz kolejowy Ferdinand Dordan.&lt;br /&gt;
Bibliotekarz: profesor dr Marten.&lt;br /&gt;
Zastępca: kupiec F. Mund młodszy.&lt;br /&gt;
Członkowie zarządu: pastor Budich, radca Krüger, dyrektor Münz, inspektor szkolny Zappot.&lt;br /&gt;
Miejsce i terminy zebrań nieustalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Lokalny Niemieckich Stowarzyszeń Rzemieślniczych ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ortsverband der deutschen Gewerbevereine. (Kirch-Dunner.)&lt;br /&gt;
Vorstand: Johann Samuel, Werkmeister; Stephan, Buchdruckereibesitzer; Woldemar Rickler, Techniker; Richard Gmeissl, Former.&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Germania-Restaurant.&lt;br /&gt;
Versammlungen: Anfang jeden Quartals.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Lokalny Niemieckich Stowarzyszeń Rzemieślniczych (Kirch-Dunner).&lt;br /&gt;
Zarząd: Johann Samuel (mistrz warsztatowy), Stephan (właściciel drukarni), Woldemar Rickler (technik), Richard Gmeissl (formierz).&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: restauracja „Germania”.&lt;br /&gt;
Zebrania: na początku każdego kwartału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Związek Lokalny Gliwice 1==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Ortsverein Gleiwitz 1. Versammlungslokal: Parischs Restaurant. Versammlungstage: Jeden Sonntag nach dem 1. und 15. jeden Monats, vorm. 11 Uhr. Vorstand: 1. Vorsitzender: Joh. Hampel, Werkmeister. 2. &amp;quot; : Wilhelm Hollmann, Vorschmied. Schriftführer: Ludwig Klomik, Schlosser. Kassierer: Richard Koloczek, Schmied.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Związek Lokalny Gliwice 1. Miejsce zebrań: Restauracja Parischa. Dni zebrań: W każdą niedzielę po 1. i 15. każdego miesiąca, przed południem o godz. 11. Zarząd: 1. Przewodniczący: Joh. Hampel, Majster. 2. &amp;quot; : Wilhelm Hollmann, Pomocnik kowala. Pisarz: Ludwig Klomik, Ślusarz. Skarbnik: Richard Koloczek, Kowal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Lokalny Gliwice 2==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Ortsverein Gleiwitz 2. 1. Vorsitzender: Wladisl. Lehnert, Dreher. 2. &amp;quot; : vakat. Sekretär: R. Blasczyk, Dreher. Kassierer: R. Koziol, Schlosser. Versammlungslokal: Liekaenders Restaurant. Versammlungstage: Jeden Sonntag nach dem 1. und 15. jeden Monats, vorm. 11 Uhr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Związek Lokalny Gliwice 2. 1. Przewodniczący: Wladisl. Lehnert, Tokarz. 2. &amp;quot; : wakat. Sekretarz: R. Blasczyk, Tokarz. Skarbnik: R. Koziol, Ślusarz. Miejsce zebrań: Restauracja Liekaendersa. Dni zebrań: W każdą niedzielę po 1. i 15. każdego miesiąca, przed południem o godz. 11.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Lokalny Gliwice 3==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Ortsverein Gleiwitz 3. Versammlungslokal: Potrgas Restaurant. Versammlungstage: Jeden Sonntag nach dem 1. und 15. jeden Monats, vorm. 11 Uhr. Vorstand: Vorsitzender: Richard Schmichiol, Former. Sekretär: E. Richter, Schlosser. Kassierer: Julius Fuhrmann, Schlosser.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Związek Lokalny Gliwice 3. Miejsce zebrań: Restauracja Potrgas. Dni zebrań: W każdą niedzielę po 1. i 15. każdego miesiąca, przed południem o godz. 11. Zarząd: Przewodniczący: Richard Schmichiol, Formierz. Sekretarz: E. Richter, Ślusarz. Skarbnik: Julius Fuhrmann, Ślusarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Lokalny Gliwice 4==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Ortsverein Gleiwitz 4. Versammlungslokal: Restaurant Ludwigshof, Preiswizerstraße. Versammlungstage: Jeden Sonntag nach dem 1. und 15. jeden Monats, vorm. 11 Uhr. Vorstand: 1. Vorsitzender: Adolf Kosat, Ziegelei-Verw. 2. &amp;quot; : Peter Fabian, Schlosser. Sekretär: Joh. Zoslo, Dreher. Kassierer: Robert Schliwa, Hüttenaufseher.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Związek Lokalny Gliwice 4. Miejsce zebrań: Restauracja Ludwigshof, ul. Preiswizer (Preiswizerstraße). Dni zebrań: W każdą niedzielę po 1. i 15. każdego miesiąca, przed południem o godz. 11. Zarząd: 1. Przewodniczący: Adolf Kosat, Zarządca cegielni. 2. &amp;quot; : Peter Fabian, Ślusarz. Sekretarz: Joh. Zoslo, Tokarz. Skarbnik: Robert Schliwa, Dozorca hutniczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Lokalny Urzędników Gminnych w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Ortsverein der Gemeindebeamten in Gleiwitz. Vereinslokal: Theater- und Konzerthaus. Versammlungstag: Jeden 2. Mittwoch im Monat. Vorstand: 1. Vorsitzender: Müller, Polizei-Inspektor. 2. &amp;quot; : fehlt zur Zeit. 1. Schriftführer: Thiel, Rats-Assistent. 2. &amp;quot; : Ktoppel, Rats-Assistent. Kassierer: Rother, Rats-Assistent. Beisitzer: Ordon, Kriminal-Wachtmeister Golenia, Büro-Assistent Wladalsky, Polizei-Sekretär Kionka, Rats-Assistent Kretschmer, Rats-Assistent. Moka, Vollziehungsbeamter.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Związek Lokalny Urzędników Gminnych w Gliwicach. Lokal związkowy: Teatr i Dom Koncertowy. Dzień zebrań: W każdą 2. środę miesiąca. Zarząd: 1. Przewodniczący: Müller, Inspektor policji. 2. &amp;quot; : obecnie wakat (dosł. &amp;quot;brak obecnie&amp;quot;). 1. Pisarz: Thiel, Asystent rady (miejskiej). 2. &amp;quot; : Ktoppel, Asystent rady (miejskiej). Skarbnik: Rother, Asystent rady (miejskiej). Asesorzy (Członkowie zarządu): Ordon, Strażnik kryminalny Golenia, Asystent biurowy Wladalsky, Sekretarz policji Kionka, Asystent rady (miejskiej) Kretschmer, Asystent rady (miejskiej) Moka, Poborca (Egzekutor).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze „Liedertafel” Gliwice==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Männer-Gesang-Verein Liedertafel Gleiwitz. Vereinslokal: Hotel Kaiserhof, Oberwallstraße. Gesangs-Abend: Jeden Sonnabend. Vorstand: 1. Vorsitzender: Kleczewski sen., Fabrikbes. 2. &amp;quot; : Seidel, Lehrer. 1. Liedermeister: Neumann, Lehrer 2. &amp;quot; : Jachel, Lehrer. Kassierer: Gaul, Kaufmann. 1. Schriftführer: Heidrich, Revisor. 2. &amp;quot; : Kretschmer, Rats-Assistent. Vertrauensmänner: Hapoń, Schneemann, Masloch, Gwosdz, Reimelt, Engel, Berger I, Golinski, Kollos, Schneweis. Stimmführer: Speich, 1. Tenor Bartelt, 2. Tenor Nickel, 1. Baß Wilhelm, 2. Baß&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze „Liedertafel” Gliwice. Lokal stowarzyszenia: Hotel Kaiserhof, ul. Oberwallstraße. Wieczór śpiewu: W każdą sobotę. Zarząd: 1. Przewodniczący: Kleczewski sen., Właściciel fabryki. 2. &amp;quot; : Seidel, Nauczyciel. 1. Dyrygent (Mistrz pieśni): Neumann, Nauczyciel 2. &amp;quot; : Jachel, Nauczyciel. Skarbnik: Gaul, Kupiec. 1. Pisarz: Heidrich, Rewizor. 2. &amp;quot; : Kretschmer, Asystent rady (miejskiej). Mężowie zaufania: Hapoń, Schneemann, Masloch, Gwosdz, Reimelt, Engel, Berger I, Golinski, Kollos, Schneweis. Prowadzący głosy: Speich, 1. Tenor Bartelt, 2. Tenor Nickel, 1. Bas Wilhelm, 2. Bas&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze „Liederkranz”==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Männer-Gesangverein Liederkranz. Vereinslokal: Deutsche Bierhalle, Böhm, Beuthenerstraße 16. Uebungsabend: Jeden Freitag von 1/2 9 bis 1/2 11 Uhr. Vorstand: 1. Vorsitzender: Frik Koch, Prokurist. 2. &amp;quot; : Jenich, Bauunternehmer. 1. Liedermeister: Schulze, Rats-Assistent. 2. &amp;quot; : Rühke, Reichsbahnbeamter. Schriftführer: Gislold, Büro-Assistent. Kassierer: Pastuscha, Rats-Assistent. Notenwart: Philipp, Techniker. Beisitzer: Daßbach, Dworasek, Danise, Reister, Bendzich, Schrann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze „Liederkranz”. Lokal stowarzyszenia: Deutsche Bierhalle (Niemiecka Piwiarnia), Böhm, ul. Bytomska 16 (Beuthenerstraße 16). Wieczór prób: W każdy piątek od 8:30 do 10:30. Zarząd: 1. Przewodniczący: Frik Koch, Prokurent. 2. &amp;quot; : Jenich, Przedsiębiorca budowlany. 1. Dyrygent (Mistrz pieśni): Schulze, Asystent rady (miejskiej). 2. &amp;quot; : Rühke, Urzędnik kolei państwowej (Reichsbahn). Pisarz: Gislold, Asystent biurowy. Skarbnik: Pastuscha, Asystent rady (miejskiej). Opiekun nut: Philipp, Technik. Asesorzy (Członkowie zarządu): Daßbach, Dworasek, Danise, Reister, Bendzich, Schrann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Hutnicze Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze Gliwice==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Hütten-Männer-Gesangverein Gleiwitz. Gesangsproben: Alle Sonnabende in der alten vormaligen Hüttenschule der Königl. Hütte. Vorstand: Vorsitzender: Hermann Hillinger, Königlicher Formermeister Schriftführer: Paul Becker, Formermeister. Kassierer: Josef Dolezol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Hutnicze Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze Gliwice. Próby śpiewu: W każdą sobotę w starej, dawnej szkole hutniczej Huty Królewskiej (Königs Hütte). Zarząd: Przewodniczący: Hermann Hillinger, Królewski Mistrz formierski Pisarz: Paul Becker, Mistrz formierski. Skarbnik: Josef Dolezol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Katolickie Stowarzyszenie Czeladników w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Katholischer Gesellen-Verein zu Gleiwitz. Vereinslokal: Deutsche Bierhalle, Beuthener-straße 16. Vereinsabende: Jeden Sonntag, sowie Feiertags Versammlung mit Vorträgen. Jeden Montag Gesangsunterricht und jeden Donnerstag Geselligkeitsabend. Vorstand: Protektor: Buchali, Pfarrer Präses: Kaplan Dirigent-Präses: Pietruschka, Lehrer. Schriftführer: Neumann, Prokurist Kassierer: Jaworek, Schlossermeister. Schutzvorstand: Aufsichtsratsgeber Aniol Kgl. Werkmeister Storch Schuhmachermeister A. Seibt Klempnermeister Krzyschkowiß. Ordner: Bayek sen. Kabansky Langer Leschnik Pawlit Schölzel Urban.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Katolickie Stowarzyszenie Czeladników w Gliwicach. Lokal stowarzyszenia: Deutsche Bierhalle (Niemiecka Piwiarnia), ul. Bytomska 16. Wieczory stowarzyszenia: W każdą niedzielę oraz w dni świąteczne Zebranie z wykładami. W każdy poniedziałek Nauka śpiewu i w każdy czwartek Wieczór towarzyski. Zarząd: Protektor: Buchali, Proboszcz Prezes: Kapłan Prezes-Dyrygent: Pietruschka, Nauczyciel. Pisarz: Neumann, Prokurent Skarbnik: Jaworek, Mistrz ślusarski. Zarząd opiekuńczy: Doradca rady nadzorczej Aniol Królewski Majster Storch Mistrz szewski A. Seibt Mistrz blacharski Krzyschkowiß. Porządkowi: Bayek sen. Kabansky Langer Leschnik Pawlit Schölzel Urban.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Towarzyskie „Eintracht” (Zgoda) Gliwice==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Geselligkeits-Verein „Eintracht“ Gleiwitz. Vorstand: 1. Vorsitzender: Willy Leppich. 2. &amp;quot; : Hermann Freund. Schriftführer: Breitenseld. Kassierer: Berthold Brünich. Revisor: Paul Pica. Revisor: Ludwig Lange.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Stowarzyszenie Towarzyskie „Eintracht” (Zgoda) Gliwice. Zarząd: 1. Przewodniczący: Willy Leppich. 2. &amp;quot; : Hermann Freund. Pisarz: Breitenseld. Skarbnik: Berthold Brünich. Rewizor: Paul Pica. Rewizor: Ludwig Lange.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Towarzyskie „International”==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Geselligkeitsverein „International“ Vorstand: 1. Vorsitzender: Richard Schroeter. 2. &amp;quot; : Kuberek. 1. Schriftführer: Paul Bajont. 2. &amp;quot; : Ferdinand Koblitz. Kassierer: Georg Bartling. Sitzungen alle 14 Tage einmal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Stowarzyszenie Towarzyskie „International” Zarząd: 1. Przewodniczący: Richard Schroeter. 2. &amp;quot; : Kuberek. 1. Pisarz: Paul Bajont. 2. &amp;quot; : Ferdinand Koblitz. Skarbnik: Georg Bartling. Posiedzenia raz na 14 dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Pielęgnacji Zdrowia i Lecznictwa Naturalnego==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Verein für Gesundheitspflege und Naturheilkunde. Vereinslokal: Hotel Viktoria. Versammlungstage: Jeden Dienstag nach dem Monatsersten. Vorstand: 1. Vorsitzender: Pech, Kgl. Eisenbahnsekretär. 2. &amp;quot; : Schubert, Fabrikbesitzer. 1. Schriftführer: Rudolph, Hüttenamtssekretär. 2. &amp;quot; : Kunze, Amtsgerichts-Sekretär. Kassierer: Daniel, Kgl. Lokomotivführer. Beisitzer: Losisch, Postassistent &amp;quot; Schulze, Werkführer &amp;quot; Schulze, Ingenieur &amp;quot; Spanke, Werkführer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Stowarzyszenie Pielęgnacji Zdrowia i Lecznictwa Naturalnego. Lokal stowarzyszenia: Hotel Viktoria. Dni zebrań: W każdy wtorek po pierwszym (dniu) miesiąca. Zarząd: 1. Przewodniczący: Pech, Królewski Sekretarz kolejowy. 2. &amp;quot; : Schubert, Właściciel fabryki. 1. Pisarz: Rudolph, Sekretarz urzędu hutniczego. 2. &amp;quot; : Kunze, Sekretarz sądu rejonowego (Amtsgericht). Skarbnik: Daniel, Królewski Maszynista. Asesorzy: Losisch, Asystent pocztowy &amp;quot; Schulze, Kierownik warsztatu (Werkführer) &amp;quot; Schulze, Inżynier &amp;quot; Spanke, Kierownik warsztatu (Werkführer).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Właścicieli Gościńców w Gliwicach i Okolicach==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Gastwirts-Verein zu Gleiwitz und Umgegend. Versammlungslokal unbestimmt. Versammlungstag: jeden Monat einmal. Vorstand: 1. Vorsitzender: J. Polcz. 2. &amp;quot; : J. Moses. 1. Schriftführer: P. Sinnauer. 2. &amp;quot; : A. Weltike. Kassierer: J. Guttmann. Beisitzer: J. Böhm &amp;quot; J. Johnich &amp;quot; J. Weber &amp;quot; R. Beldzik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Stowarzyszenie Właścicieli Gościńców w Gliwicach i Okolicach. Lokal zebrań: nieustalony. Dzień zebrań: raz w miesiącu. Zarząd: 1. Przewodniczący: J. Polcz. 2. &amp;quot; : J. Moses. 1. Pisarz: P. Sinnauer. 2. &amp;quot; : A. Weltike. Skarbnik: J. Guttmann. Asesorzy: J. Böhm &amp;quot; J. Johnich &amp;quot; J. Weber &amp;quot; R. Beldzik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Hodowców Drobiu==&lt;br /&gt;
Transkrypcja (Niemiecki): Verein der Geflügelzüchter. Versammlungslokal: Hotel Kaiserhof. Vorstand: 1. Vorsitzender: B. Röhlich, Lehrer. 1. Schriftführer: Goy, Siechenhausverwalter. Kassierer: A. Hippe, Friedhofsinspektor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie (Polski): Stowarzyszenie Hodowców Drobiu. Lokal zebrań: Hotel Kaiserhof. Zarząd: 1. Przewodniczący: B. Röhlich, Nauczyciel. 1. Pisarz: Goy, Zarządca przytułku (Siechenhaus). Skarbnik: A. Hippe, Inspektor cmentarny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Towarzyski Byłych Huzarów==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kameraden-Verein ehemaliger Husaren.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Deutsche Bierhalle, Neudorferstr. 16.&lt;br /&gt;
Versammlungstage: Sonnabend nach dem 15. eines jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Krebs, Oberpostassistent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Klotz, Barbier.&lt;br /&gt;
1. Schriftführer: Klobig, Bürobeamter.&lt;br /&gt;
2. Schriftführer: Klübb, Buchhalter.&lt;br /&gt;
1. Adjudant: Erdmann, Kriminal-Wachtmeister.&lt;br /&gt;
2. Adjudant: Koch, Postassistent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Związek Towarzyski Byłych Huzarów.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: „Deutsche Bierhalle”, ul. Neudorfer 16.&lt;br /&gt;
Dni zebrań: sobota po 15. dniu każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Krebs, starszy asystent pocztowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastępca przewodniczącego: Klotz, golibroda.&lt;br /&gt;
1. Sekretarz: Klobig, urzędnik biurowy.&lt;br /&gt;
2. Sekretarz: Klübb, buchalter (księgowy).&lt;br /&gt;
1. Adiutant: Erdmann, starszy wachmistrz kryminalny.&lt;br /&gt;
2. Adiutant: Koch, asystent pocztowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Właścicieli Domów i Nieruchomości==&lt;br /&gt;
Haus- und Grundbesitzer-Verein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Geschäftsstelle: An der Klodnitz 2 pt.&lt;br /&gt;
Geschäftsführer: Karl Kluth, Rentmeister a. D.&lt;br /&gt;
Bürostunden: Dienstag, Mittwoch, Freitag, Sonnabend von 9–1 Uhr vorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Johann Herrmann, Lehrer.&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Julius Blauenthal, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Kassierer: Hugo Biener, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Schriftführer: August Schäfer, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Beisitzer: A. Schulze, Schmidt, Feldbusch, Grünberger, Bumann, Rathner, Rurer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Związek Właścicieli Domów i Nieruchomości.&lt;br /&gt;
Biuro: przy ul. Klodnitz 2.&lt;br /&gt;
Kierownik biura: Karl Kluth, były zarządca majątku.&lt;br /&gt;
Godziny urzędowania: wtorek, środa, piątek i sobota w godzinach 9:00–13:00.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Johann Herrmann, nauczyciel.&lt;br /&gt;
Zastępca: Julius Blauenthal, kupiec.&lt;br /&gt;
Skarbnik: Hugo Biener, kupiec.&lt;br /&gt;
Sekretarz: August Schäfer, kupiec.&lt;br /&gt;
Członkowie zarządu: A. Schulze, Schmidt, Feldbusch, Grünberger, Bumann, Rathner, Rurer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Klub Kręglarski „Harmonia”==&lt;br /&gt;
Kegelklub „Harmonie”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kegelklub-Abende: Jeden Dienstag abends im „Zorngarten“.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Gaerte, Baumeister.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Schopron, Böttcher.&lt;br /&gt;
Schriftführer: Pietschzig, Lehrer.&lt;br /&gt;
Kassierer: Ganz, Tischlermeister.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Klub Kręglarski „Harmonia”.&lt;br /&gt;
Wieczory kręglarskie: w każdy wtorek wieczorem w gospodzie „Zorngarten”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Gaerte, mistrz budowlany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastępca: Schopron, bednarz.&lt;br /&gt;
Sekretarz: Pietschzig, nauczyciel.&lt;br /&gt;
Skarbnik: Ganz, mistrz stolarski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Katolickiej Młodzieży Męskiej w Gliwicach.==&lt;br /&gt;
Verein katholischer Jünglinge Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Hotel Kaiserhof, Oberwallstr.&lt;br /&gt;
Versammlungstage: Jeden Donnerstag abend 1/2 9 Uhr im Vereinslokale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
Präses: Matern, Kaplan.&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Joh. Hybda.&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Rud. Golla.&lt;br /&gt;
1. Schriftführer: Karl Kubitza.&lt;br /&gt;
2. Schriftführer: Karl Brendel.&lt;br /&gt;
Kassierer: Franz Stanzik.&lt;br /&gt;
Bibliothekar: Aug. Sauer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Związek Katolickiej Młodzieży Męskiej w Gliwicach.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: hotel „Kaiserhof”, ul. Oberwall.&lt;br /&gt;
Dni zebrań: w każdy czwartek wieczorem o godz. 8:30 w lokalu związkowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
Prezes (duchowy opiekun): ksiądz Matern, wikary.&lt;br /&gt;
1. Przewodniczący: Johann Hybda.&lt;br /&gt;
2. Przewodniczący: Rudolf Golla.&lt;br /&gt;
1. Sekretarz: Karl Kubitza.&lt;br /&gt;
2. Sekretarz: Karl Brendel.&lt;br /&gt;
Skarbnik: Franz Stanzik.&lt;br /&gt;
Bibliotekarz: August Sauer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ewangelickie Stowarzyszenie Mężczyzn i Młodzieży Męskiej==&lt;br /&gt;
Evangelischer Männer- und Jünglingsverein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
E. V. Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Vereinshaus und Herberge zur Heimat, Kohlenstraße. Adolph Handwerkerarbeitsstätte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Schmidt, Pastor.&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Rachlinski, Fabrikbesitzer.&lt;br /&gt;
Schriftführer: Pfuetzen, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Kassierer: Lorenz, Beamter.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Ewangelickie Stowarzyszenie Mężczyzn i Młodzieży Męskiej.&lt;br /&gt;
(stowarzyszenie zarejestrowane, Gliwice)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: Dom Związkowy i Schronisko „Zur Heimat”, ul. Kohlenstraße.&lt;br /&gt;
Zakład pracy rzemieślniczej Adolpha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Przewodniczący: pastor Schmidt.&lt;br /&gt;
2. Przewodniczący: Rachlinski, właściciel fabryki.&lt;br /&gt;
Sekretarz: Pfuetzen, kupiec.&lt;br /&gt;
Skarbnik: Lorenz, urzędnik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Średniego Personelu Sądowniczego==&lt;br /&gt;
Verein der mittleren Justizbeamten&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
für den Oberlandesgerichtsbezirk Breslau&lt;br /&gt;
mit dem Sitz in Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal und Versammlungstage:&lt;br /&gt;
Mindestens eine Generalversammlung jährlich, außerdem eine Versammlung in jedem Monat an verschiedenen Orten Schlesiens.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Fischer, kgl. Rechnungsdirektor, Rechnungsrat in Gleiwitz.&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Förster, kgl. Gerichtskassenkontrolleur in Ratibor.&lt;br /&gt;
1. Schriftführer: Scholz, Gerichts-Aktuar in Gleiwitz.&lt;br /&gt;
2. Schriftführer: Schwarz, Gerichts-Aktuar in Gleiwitz.&lt;br /&gt;
1. Schatzmeister: Scholz, kgl. Amtsgerichtsdirektor in Jahns.&lt;br /&gt;
2. Schatzmeister: Hahn, Gerichts-Aktuar in Zabrze.&lt;br /&gt;
Schriftleitungsausschuß: Wagner, Gerichtssekretär am Amtsgericht in Königshütte, Claußnig, Amtsgerichtsdirektor in Königshütte.&lt;br /&gt;
Beisitzer: Wagner, kgl. Gerichtskassen-Kontrolleur in Königshütte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Związek Średniego Personelu Sądowniczego&lt;br /&gt;
dla okręgu sądowego Wyższego Sądu Krajowego we Wrocławiu&lt;br /&gt;
z siedzibą w Gliwicach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce i terminy zebrań:&lt;br /&gt;
Przynajmniej jedno walne zgromadzenie rocznie, ponadto jedno spotkanie w każdym miesiącu w różnych miejscowościach Śląska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
1. Przewodniczący: Fischer, królewski dyrektor rachunków, radca rachunkowy w Gliwicach.&lt;br /&gt;
2. Zastępca przewodniczącego: Förster, królewski kontroler kasy sądowej w Raciborzu.&lt;br /&gt;
1. Sekretarz: Scholz, sekretarz sądowy w Gliwicach.&lt;br /&gt;
2. Sekretarz: Schwarz, sekretarz sądowy w Gliwicach.&lt;br /&gt;
1. Skarbnik: Scholz, królewski dyrektor sądu w Janowie.&lt;br /&gt;
2. Skarbnik: Hahn, sekretarz sądowy w Zabrzu.&lt;br /&gt;
Komisja redakcyjna: Wagner, sekretarz sądu rejonowego w Królewskiej Hucie, Claußnig, dyrektor sądu rejonowego w Królewskiej Hucie.&lt;br /&gt;
Członek zarządu: Wagner, królewski kontroler kasy sądowej w Królewskiej Hucie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Izraelickie Stowarzyszenie Panien==&lt;br /&gt;
Israelit. Jungfrauen-Verein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protektor: [Wilhelm Münz|Rabbiner Dr. Münz}.&lt;br /&gt;
Vorsitzende: Frl. Emma Breibardt.&lt;br /&gt;
Beisitzer: Frl. Brauer, Frl. Grösser, Frl. M. Deutsch, Frl. Grünberg, Frl. Edith Hoff, Frl. Sohr, Frl. Landauer.&lt;br /&gt;
Kassiererin: Frl. Franziska Münz.&lt;br /&gt;
Schriftführerin: Frl. Helene Hoff, Frl. Hedy Schäfer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
Izraelickie Stowarzyszenie Panien.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protektor: [Wilhelm Münz|rabin dr Münz]&lt;br /&gt;
Przewodnicząca: panna Emma Breibardt.&lt;br /&gt;
Członkinie zarządu: panna Brauer, panna Grösser, panna M. Deutsch, panna Grünberg, panna Edith Hoff, panna Sohr, panna Landauer.&lt;br /&gt;
Skarbniczka: panna Franziska Münz.&lt;br /&gt;
Sekretarki: panna Helene Hoff, panna Hedy Schäfer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Towarzystwo Wspierania Sierot i Popierania Rzemiosła wśród Izraelitów==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Verein zur Unterstützung der Waisen und zur Beförderung der Handwerke unter den Israeliten.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand:&lt;br /&gt;
Atrecht, Kleegrün, Gassmann, Schönwald, Risl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Towarzystwo Wspierania Sierot i Popierania Rzemiosła wśród Izraelitów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
Atrecht, Kleegrün, Gassmann, Schönwald, Risl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Izraelicki Zakład Leczniczy dla Dzieci Königsdorff-Jastrzębie. Administracja w Gliwicach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Israelitische Kinderheilstätte Königsdorff-Jastremb. Verwaltung zu Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand:&lt;br /&gt;
Dr. Münz, Rabbiner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstandsmitglieder:&lt;br /&gt;
L. Lichtenberg, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Lurje, Aufsichtsrat.&lt;br /&gt;
J. Geisler, Bankvorsteher.&lt;br /&gt;
A. Pollak, Kaufmann in Zabrze.&lt;br /&gt;
J. Ringower, Kaufmann in Kattowitz.&lt;br /&gt;
O. Meier, Kaufmann in Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Izraelicki Zakład Leczniczy dla Dzieci Königsdorff-Jastrzębie. Administracja w Gliwicach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
dr Münz, rabin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie zarządu:&lt;br /&gt;
L. Lichtenberg, kupiec.&lt;br /&gt;
Lurje, członek rady nadzorczej.&lt;br /&gt;
J. Geisler, dyrektor banku.&lt;br /&gt;
A. Pollak, kupiec w Zabrzu.&lt;br /&gt;
J. Ringower, kupiec w Katowicach.&lt;br /&gt;
O. Meier, kupiec w Gliwicach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Weteranów Wojennych w Gliwicach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krieger-Verein Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gegründet am 18. 4. 1872.&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Deutsche Bierhalle, Neutorstraße 16.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungstage:&lt;br /&gt;
Jeden Mittwoch vor dem Monatsanfang Vorstands­sitzung und jeden ersten Sonntag im Monat General-Appell.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protektor: Sitte, Geheimer Justizrat und Hauptmann a. D.&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Schütler, kgl. Amtsgerichtsrat und Hauptmann d. R. I.&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Schwartz, kgl. Justizrat und Hauptmann a. D.&lt;br /&gt;
1. Beisitzer: Meister, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Zahlmeister: Böhm, Postsekretär.&lt;br /&gt;
1. Schriftführer: Groos, Lehrer.&lt;br /&gt;
2. „ Mundt, Kaufmann.&lt;br /&gt;
Fähnrich: Krug, Magistratssekretär.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Weteranów Wojennych w Gliwicach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założony 18 kwietnia 1872 r.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: „Deutsche Bierhalle”, ul. Neutorstraße 16.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dni zebrań:&lt;br /&gt;
W każdą środę przed początkiem miesiąca – posiedzenie zarządu, oraz w każdą pierwszą niedzielę miesiąca – zebranie generalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protektor: Sitte, tajny radca sądowy i kapitan w stanie spoczynku.&lt;br /&gt;
1. Przewodniczący: Schütler, królewski radca sądu powiatowego i kapitan rezerwy.&lt;br /&gt;
2. Przewodniczący: Schwartz, królewski radca sądowy i kapitan w stanie spoczynku.&lt;br /&gt;
1. Członek zarządu: Meister, kupiec.&lt;br /&gt;
Skarbnik: Böhm, sekretarz pocztowy.&lt;br /&gt;
1. Sekretarz: Groos, nauczyciel.&lt;br /&gt;
2. Sekretarz: Mundt, kupiec.&lt;br /&gt;
Chorąży: Krug, sekretarz magistratu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Weteranów Wojennych Gliwice-Petersdorf.==&lt;br /&gt;
Krieger-Verein Gleiwitz-Petersdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mitgliederzahl: 310.&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Riebandrichs Gasthaus, Hegenschiessstraße.&lt;br /&gt;
Versammlungen: General-Appell Sonntag nach dem Ersten eines jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: G. Hofmann, kgl. Stationsschaffner a. D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: J. Mantke, Rektor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: A. Kröcher, Lehrer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ O. Knyato, Gutsbesitzer-Aufseher.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ V. Buchmann. Kassenmeister: P. Tode, Polizei-Sergeant. Fahnenführer: K. Laßländer, Landmeister.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Führer: Fr. Plünzel, Obermeister.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I. Morys, Hausbesitzer. Vertrauensmänner: H. Gräscher, Drahtzieher-meister, K. Krecher, Hüttenmeister, P. Baste, Werkmeister, O. Laßländer, Gastwirt, E. Ettenberg, Drahtziehmeister, P. Rodewald, Kaufmann, K. Urbanczyk, Drahtziehmeister, K. Zielonka, Tischler, W. Wuntsch, Schlosser.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Weteranów Wojennych Gliwice-Petersdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków: 310.&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: gospoda Riebandricha przy ul. Hegenschiessstraße.&lt;br /&gt;
Zebrania: apel generalny w niedzielę po pierwszym dniu każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: G. Hofmann, królewski zawiadowca stacji kolejowej w stanie spoczynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: J. Mantke, Rektor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekretarz: A. Kröcher, Nauczyciel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ O. Knyato, Nadzorca właścicieli ziemskich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ V. Buchmann. Skarbnik: P. Tode, Sierżant Policji. Chorąży: K. Laßländer, Majster (rzemieślnik).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca/Kierownik: Fr. Plünzel, Starszy Majster.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I. Morys, Właściciel domu. Mężowie Zaufania: H. Gräscher, Majster druciarski, K. Krecher, Majster hutniczy, P. Baste, Majster fabryczny, O. Laßländer, Karczmarz, E. Ettenberg, Majster druciarski, P. Rodewald, Kupiec, K. Urbanczyk, Majster druciarski, K. Zielonka, Stolarz, W. Wuntsch, Ślusarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Powiatowy Związek Weteranów Wojennych Gleiwitz==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kreis-Krieger-Verband Gleiwitz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gegründet am 11. Dezember 1887. Der Verband zählte am 1. Januar 1904 31 Vereine mit 3742 Mitgliedern. Vereinslokal: Deutsche Bierhalle, Beuthenerstr. 16.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Schiller, Kgl. Amtsgerichtsrat u. Hauptmann der Landw.-Kr. I.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Komorzki, Kgl. Hüttenbeamter.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Opwodz, Lehrer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Knayde, Magistratssekretär Zahlmeister: Hoffmann, Kgl. Stat.-Amts a. D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiatowy Związek Weteranów Wojennych Gleiwitz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założony 11 grudnia 1887 roku. Związek liczył 1 stycznia 1904 roku 31 stowarzyszeń z 3742 członkami. Siedziba Stowarzyszenia: Deutsche Bierhalle, ul. Beuthener 16.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Schiller, Królewski Radca Sądu Rejonowego i Kapitan Rezerwy (Landwehr) I.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Komorzki, Królewski Urzędnik Hutniczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekretarz: Opwodz, Nauczyciel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Knayde, Sekretarz Magistratu Skarbnik (Płatnik): Hoffmann, Królewski Urzędnik Statystyczny w stanie spoczynku (a. D.).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Kupieckie Stowarzyszenie Gleiwitz, Związek Powiatowy w Federacji Niemieckich Czeladników Handlowych w Lipsku== &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaufmännischer Verein Gleiwitz, Kreis-Verein im Verbande deutscher Handlungs-Gehilfen zu Leipzig&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Hotel Kaiserhof, Oberwallstr. Versammlungen: Jeden Freitag nach dem 1. und 15. jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender und Vertrauensmann: C. Gotthelf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender u. stellv. Vertrauensmann: Hugo Labsch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Franz Hüttner. Kassierer: Paul Freiß. Beisitzer: Karl Thulze, Paul Seibert.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kupieckie Stowarzyszenie Gleiwitz, Związek Powiatowy w Federacji Niemieckich Czeladników Handlowych w Lipsku&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziba Stowarzyszenia: Hotel Kaiserhof, ul. Oberwall. Zebrania: W każdy piątek po 1. i 15. dniu każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący i Mąż Zaufania: C. Gotthelf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiceprzewodniczący i zastępca Męża Zaufania: Hugo Labsch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekretarz: Franz Hüttner. Kasjer: Paul Freiß. Asesorzy (Członkowie): Karl Thulze, Paul Seibert.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Niemieckich Kupców Berlin. Oddział Gleiwitz.==&lt;br /&gt;
Verein der deutschen Kaufleute Berlin. Ortsverein Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Hotel „Schwarzer Adler“, Natio-naltorstr. Sitzungen zweimal im Monat, Sonnabend nach dem 1. und 15.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Karl Matscharek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd (Kontynuacja Związku Niemieckich Kupców z poprzedniej strony)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Willy Jurek. Kassierer: Willy Leppich. Schriftführer: Oskar Schäfer Beisitzer: Paul Spyra Revisoren: Eduard Reichel, Josef Grund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Niemieckich Kupców Berlin. Oddział Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziba Stowarzyszenia: Hotel „Schwarzer Adler” (Czarny Orzeł), ul. Nationaltor. Posiedzenia dwa razy w miesiącu, w soboty po 1. i 15. dniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Karl Matscharek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Willy Jurek. Kasjer: Willy Leppich. Sekretarz: Oskar Schäfer Asesor (Członek): Paul Spyra Rewidenci: Eduard Reichel, Josef Grund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Kupców==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Verein der Kaufleute (Stowarzyszenie Kupców)&lt;br /&gt;
🇩🇪 Oryginał&lt;br /&gt;
Verein der Kaufleute. Vereinslokal „Deutsches Haus”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Artur Rothenstein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Hugo Langer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Richard Jun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Paul Sliwiok. Kassierer: Emil Reußner. Beisitzer: Alfred Fraenkel, Paul Kuttich, Paul Reißen, Hugo Wiener.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Kupców. Siedziba Stowarzyszenia: „Deutsches Haus” (Dom Niemiecki).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Artur Rothenstein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Hugo Langer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekretarz: Richard Jun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Paul Sliwiok. Kasjer: Emil Reußner. Asesorzy (Członkowie): Alfred Fraenkel, Paul Kuttich, Paul Reißen, Hugo Wiener.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Gliwickich Kupców Towarów Kolonialnych==&lt;br /&gt;
Verein der Gleiwitzer Kolonialwaren-Kaufleute &lt;br /&gt;
🇩🇪 Oryginał&lt;br /&gt;
Verein der Gleiwitzer Kolonialwaren-Kaufleute Mitglied des Provinzial-Verbandes der Vereine zum Schutze des Handels und Gewerbes in Schlesien. Sitz in Breslau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Emil Reußner, Kaufmann&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Emil Brendel, Lahnw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Kaufmann Trent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Kaufmann Richter. Kassierer: Ewald Pogrzeba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Gliwickich Kupców Towarów Kolonialnych Członek. Związku Prowincjonalnego Stowarzyszeń Ochrony Handlu i Przemysłu na Śląsku. Siedziba we Wrocławiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Emil Reußner, Kupiec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Emil Brendel, Właściciel ziemski (Lahnw. to skrót, prawdopodobnie od Landwirt - rolnik/właściciel ziemski).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekretarz: Kupiec Trent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ „ Kupiec Richter. Kasjer: Ewald Pogrzeba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wielka Kasa Zapomogowa na Wypadek Śmierci Gleiwitz==&lt;br /&gt;
Große Sterbekasse Gleiwitz &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Große Sterbekasse Gleiwitz. Versammlungslokal: Hotel Kaiserhof, Oberwallstraße 18.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstandsmitglieder.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Bartling, Chefexpedient.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Professor Dr. Wattern. Rendant: Meslowski, Vorsteher des Städtischen Steuer-Büros. Beisitzer: Desterreich, Expedient, K. Scholz, Kgl. Steuersekretär. Versammlungstage: Allmonatlich 1 bis 2 mal an unbestimmten Tagen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wielka Kasa Zapomogowa na Wypadek Śmierci Gleiwitz. Miejsce zebrań: Hotel Kaiserhof, ul. Oberwall 18.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie Zarządu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Bartling, Główny Ekspedyent (wysyłkowy/biurowy).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Profesor Dr. Wattern. Rendant (Zarządca Finansów): Meslowski, Kierownik Miejskiego Biura Podatkowego. Asesorzy (Członkowie): Desterreich, Ekspedyent, K. Scholz, Królewski Sekretarz Podatkowy. Dni zebrań: Raz lub dwa razy w miesiącu w nieustalone dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Oddział Administracyjny Gleiwitz Centralnej Uzupełniającej Kasy Chorobowej Katolickich Związków Robotników i Chrześcijańskich Związków Zawodowych Niemiec. Siedziba w Düsseldorfie.==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Verwaltungsstelle Gleiwitz der Zentral = Krankengeld = Zuschußkasse der katholischen Arbeiter-Vereine und christlichen Berufsverbände Deutschlands&lt;br /&gt;
🇩🇪 Oryginał&lt;br /&gt;
Verwaltungsstelle Gleiwitz der Zentral = Krankengeld = Zuschußkasse der katholischen Arbeiter-Vereine und christlichen Berufsverbände Deutschlands. Sitz in Düsseldorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Weldziks Restaurant, Sabserstraße 17. Versammlungstag: Sonnabend nach dem 15. jeden Monats, abends 8 Uhr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. Verwalter: Karl Weiß, Poßstr. 6. Kassierer: Johann Morawe, Mathiasstr. 1. Schriftführer: Josef Kubek, Barbarastr. 28.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
🇵🇱 Tłumaczenie&lt;br /&gt;
Oddział Administracyjny Gleiwitz Centralnej Uzupełniającej Kasy Chorobowej Katolickich Związków Robotników i Chrześcijańskich Związków Zawodowych Niemiec. Siedziba w Düsseldorfie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: Restauracja Weldzik, ul. Sabser 17. Dzień zebrań: Sobota po 15. dniu każdego miesiąca, godz. 20:00.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. Administrator (Zarządca): Karl Weiß, ul. Poß 6. Kasjer: Johann Morawe, ul. Mathias 1. Sekretarz: Josef Kubek, ul. Barbara 28.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Ogólna Kasa Chorych i Zapomogowa na Wypadek Śmierci Robotników Metalowych. Zarejestrowana Kasa Pomocnicza nr 29 w Hamburgu. Oddział Gleiwitz.==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Allgemeine Kranken- und Sterbe-kasse der Metallarbeiter (Ogólna Kasa Chorych i Zapomogowa na Wypadek Śmierci Robotników Metalowych)&lt;br /&gt;
🇩🇪 Oryginał&lt;br /&gt;
Allgemeine Kranken- und Sterbe-kasse der Metallarbeiter. Eingeschriebene Hilfskasse Nr. 29 in Hamburg. Filiale Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Weldziks Restaurant, Sabserstraße 17. Versammlungstage: Am 1. u. 15. jeden Monats, Wochentags 8–10 Uhr abends, Sonn- und Feiertags 11–12 Vorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. Bevollmächtigter: W. Teschner, Barbarastr. 40. Kassierer: W. Reichert, Poßstr. 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
🇵🇱 Tłumaczenie&lt;br /&gt;
Ogólna Kasa Chorych i Zapomogowa na Wypadek Śmierci Robotników Metalowych. Zarejestrowana Kasa Pomocnicza nr 29 w Hamburgu. Oddział Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce zebrań: Restauracja Weldzik, ul. Sabser 17. Dni zebrań: 1. i 15. każdego miesiąca, w dni powszednie od 20:00 do 22:00, w niedziele i święta od 11:00 do 12:00 przed południem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. Pełnomocnik: W. Teschner, ul. Barbara 40. Kasjer: W. Reichert, ul. Poß 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Kasa Chorych i Zapomogowa na Wypadek Śmierci Niemieckich Wytwórców Wozów, z Zarządem Centralnym w Gotha, Oddział w Gleiwitz==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kranken- und Sterbekasse der deutschen Wagenbauer (Kasa Chorych i Zapomogowa na Wypadek Śmierci Niemieckich Wytwórców Wozów)&lt;br /&gt;
🇩🇪 Oryginał&lt;br /&gt;
Kranken- und Sterbekasse der deutschen Wagenbauer, mit Zentralverwaltung in Gotha, Filiale in Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Rotzes Restaurant. Versammlungstage: Jeden Monatsersten abends 8 Uhr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. Bevollmächtigter: E. Gliß, Cäcilienstr. 4. Kassierer: H. Pönisch, Sabserstr. 37. Schriftführer: W. Böhm, Werzverkstr. Revisoren: Paul Klebig „ Max Trautmann „ Bruno Schulz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
🇵🇱 Tłumaczenie&lt;br /&gt;
Kasa Chorych i Zapomogowa na Wypadek Śmierci Niemieckich Wytwórców Wozów, z Zarządem Centralnym w Gotha, Oddział w Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziba Stowarzyszenia: Restauracja Rotze. Dni zebrań: Pierwszego dnia każdego miesiąca o godzinie 20:00.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. Pełnomocnik: E. Gliß, ul. Cäcilien 4. Kasjer: H. Pönisch, ul. Sabser 37. Sekretarz: W. Böhm, ul. Werzverkstr. Rewidenci: Paul Klebig „ Max Trautmann „ Bruno Schulz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Rezerwy Wojskowej Gleiwitz==&lt;br /&gt;
Landwehr-Verein Gleiwitz (Związek Rezerwy Wojskowej Gleiwitz)&lt;br /&gt;
🇩🇪 Oryginał&lt;br /&gt;
Landwehr-Verein Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Restaurant „Prinz Heinrich”. Versammlungstage: April bis Ende September der erste Sonntag im Monat, abends 8 Uhr. Oktober bis Ende März der erste Sonntag im Monat, abends 8 Uhr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. 1. Vorsitzender: Rogowsky, Kgl. Hüttenbeamter. 2. [Vorsitzender]: Stations-Verw. Salda, Kgl. Eisenbahnkontroll., 3. Vorsitzender: Obst, Restaurateur. 1. Schriftführer: Simon, Kgl. Garn.-Vauditor. 2. [Schriftführer]: Meyer, Bezirksschornsteinfeger= meister. Zahlmeister: Kriemel, Tischlermeister. 1. Führer: vakat. 2. [Führer]: Mühlgepel, Gerichtsvollzieher a. D. Vertrauensmänner: Melzer, Lehrer, Sziensla, Bürstenfabrikant, Jaworek, Schloßermeister, Bander sen., Tischlermeister, Gnieke, Königl. Hüttenbeamter, Kahler, Malermst., Paletta sen., Kürschnermeister.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
🇵🇱 Tłumaczenie&lt;br /&gt;
Związek Rezerwy Wojskowej Gleiwitz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziba Stowarzyszenia: Restauracja „Prinz Heinrich” (Książę Henryk). Dni zebrań: Od kwietnia do końca września – pierwsza niedziela miesiąca, godzina 20:00. Od października do końca marca – pierwsza niedziela miesiąca, godzina 20:00.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. 1. Przewodniczący: Rogowsky, Królewski [Kgl.] Urzędnik Hutniczy. 2. [Przewodniczący]: Zarządca Stacji Salda, Królewski Kontroler Kolei. 3. Przewodniczący: Obst, Restaurator. 1. Sekretarz: Simon, Królewski Audytor Garnizonowy. 2. [Sekretarz]: Meyer, Okręgowy mistrz kominiarski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarbnik (Płatnik): Kriemel, Mistrz stolarski. 1. Lider/Przewodnik: wakat. 2. [Lider/Przewodnik]: Mühlgepel, Komornik sądowy w st. spocz. [a. D.] Mężowie zaufania: Melzer, Nauczyciel, Sziensla, Producent szczotek, Jaworek, Mistrz ślusarski, Bander sen., Mistrz stolarski, Gnieke, Królewski Urzędnik huty, Kahler, Mistrz malarski, Paletta sen., Mistrz kuśnierski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Kgl.&amp;quot; to skrót od &amp;quot;Königlich&amp;quot;, czyli Królewski, odnoszący się do Królestwa Prus. &amp;quot;a. D.&amp;quot; to skrót od &amp;quot;außer Dienst&amp;quot;, czyli &amp;quot;w stanie spoczynku&amp;quot; / na emeryturze.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Nauczycieli w Gliwicach==&lt;br /&gt;
2. Lehrerverein zu Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lehrerverein zu Gleiwitz. Versammlungslokal: Deutsches Haus. Versammlungstag: Ein beliebiger Donnerstag jeden Monats. 1. Vorsitzender: Gackel, Lehrer. 2. [Vorsitzender]: Hinher, Rektor. 1. Schriftführer: Nowitzki, Lehrer. 2. [Schriftführer]: Pohl, Lehrer. Kassenhalter: Soßnowski, Lehrer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Nauczycieli w Gliwicach. Miejsce spotkań: Deutsches Haus (Dom Niemiecki). Dzień spotkań: Dowolny czwartek każdego miesiąca. 1. Przewodniczący: Gackel, Nauczyciel. 2. [Przewodniczący]: Hinher, Rektor. 1. Sekretarz: Nowitzki, Nauczyciel. 2. [Sekretarz]: Pohl, Nauczyciel. Skarbnik: Soßnowski, Nauczyciel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Zjednoczenie Personelu Lokomotyw Gliwice.==&lt;br /&gt;
3. Vereinigung des Lokomotiv-Personals Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinigung des Lokomotiv-Personals Gleiwitz. Versammlungslokal: Restaur. „Prinz Heinrich”. Versammlungstage: Jeden Sonnabend nach dem 15. jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. 1. Vorsitzender: Altmann. 2. [Vorsitzender]: Hartmann. 1. Schriftführer: Mockel 2. [Schriftführer]: Niczki. 1. Kassierer: Schimmel. 2. [Kassierer]: Mauermann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zjednoczenie Personelu Lokomotyw Gliwice. Miejsce spotkań: Restauracja „Prinz Heinrich” (Książę Henryk). Dni spotkań: Każda sobota po 15. każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. 1. Przewodniczący: Altmann. 2. [Przewodniczący]: Hartmann. 1. Sekretarz: Mockel 2. [Sekretarz]: Niczki. 1. Skarbnik: Schimmel. 2. [Skarbnik]: Mauermann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Loteryjne „Szczęść Boże”==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
4. Lotterie-Verein Glück auf&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lotterie-Verein Glück auf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. 1. Vorsitzender: A. Matheja. 2. [Vorsitzender]: R. Kefftaender. Schriftführer: Joh. Gruschka. Kassierer: E. Krebs. Beisitzer: P. Schembor, Friz Kornau, J. Kusia, J. Olesia, P. Prillik, H. Gruschka. Versammlungslokal: A. Kefftaender. Versammlungstag: Sonntag nach dem 15. jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Loteryjne „Szczęść Boże”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. 1. Przewodniczący: A. Matheja. 2. [Przewodniczący]: R. Kefftaender. Sekretarz: Joh. Gruschka. Skarbnik: E. Krebs. Członkowie zarządu (Asesorzy): P. Schembor, Friz Kornau, J. Kusia, J. Olesia, P. Prillik, H. Gruschka. Miejsce spotkań: A. Kefftaender. Dzień spotkań: Niedziela po 15. każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Glück auf&amp;quot; to tradycyjne niemieckie pozdrowienie górnicze, którego polskim odpowiednikiem jest &amp;quot;Szczęść Boże&amp;quot;. Warto zauważyć, że wiele nazwisk (np. Nowitzki, Soßnowski, Matheja, Kusia, Olesia) ma wyraźnie słowiańskie, polsko brzmiące korzenie, co było typowe dla tego regionu.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Loteryjne Silesia==&lt;br /&gt;
1. Lotterie-Verein Silesia&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lotterie-Verein Silesia. Versammlungslokal: Peter Beldzik. Versammlungstag: Sonnabend nach dem 15. eines jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. 1. Vorsitzender: Gustav Kelsch. 2. [Vorsitzender]: August Hartmann. 1. Schriftführer: August Wawl. 2. [Schriftführer]: August Beldzik. Kassierer: Paul Reimann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Loteryjne Silesia. Miejsce spotkań: [u] Petera Beldzika. Dzień spotkań: Sobota po 15. każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. 1. Przewodniczący: Gustav Kelsch. 2. [Przewodniczący]: August Hartmann. 1. Sekretarz: August Wawl. 2. [Sekretarz]: August Beldzik. Skarbnik: Paul Reimann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Marynistyczne Gliwice==&lt;br /&gt;
2. Marine-Verein Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Marine-Verein Gleiwitz. Versammlungslokal: „Hotel Kaiserhof”, Ober= wallstraße. Versammlungstag: Sonntag nach dem 15. jeden Monats.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. 1. Vorsitzender: Ritter, Kaiserl. Marine-Ober= ingenieur a. D. 2. Vorsitzender: Walther, Oberingenieur. 1. Schriftführer: Joth, Ingenieur 2. [Schriftführer]: Schwertka, Maschinenschlosser. 1. Zahlmeister: Herrmann, Kgl. Lokomotivführer. 2. [Zahlmeister]: Schimanosky, Maschinist. 1. Hauptmann: Haupt, Kgl. Eisb.-Büroassistent. 2. [Hauptmann]: Onderka, Bäckermeister.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Marynistyczne Gliwice. Miejsce spotkań: „Hotel Kaiserhof” (Hotel Cesarski Dwór), Oberwallstraße (ul. Górnych Wałów). Dzień spotkań: Niedziela po 15. każdego miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. 1. Przewodniczący: Ritter, Cesarski Starszy Inżynier Marynarki w st. spocz. [a. D.] 2. Przewodniczący: Walther, Starszy Inżynier. 1. Sekretarz: Joth, Inżynier 2. [Sekretarz]: Schwertka, Ślusarz maszynowy. 1. Skarbnik (Płatnik): Herrmann, Królewski [Kgl.] Maszynista lokomotywy. 2. [Skarbnik (Płatnik)]: Schimanosky, Maszynista. 1. Kapitan/Dowódca: Haupt, Królewski [Kgl.] Asystent biurowy kolei żelaznej [Eisb.]. 2. [Kapitan/Dowódca]: Onderka, Mistrz piekarski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Kaiserl.&amp;quot; to Cesarski; &amp;quot;a. D.&amp;quot; to &amp;quot;außer Dienst&amp;quot; (w stanie spoczynku); &amp;quot;Kgl.&amp;quot; to &amp;quot;Königlich&amp;quot; (Królewski); &amp;quot;Eisb.&amp;quot; to &amp;quot;Eisenbahn&amp;quot; (kolej żelazna).)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Stowarzyszenie Muzyczne Gliwice]]==&lt;br /&gt;
Musik-Verein Gleiwitz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[HaKaTa w Gliwicach|Niemieckie Stowarzyszenie Marchii Wschodniej]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
potocznia zwana &amp;quot;Hakata&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Pestalozzi Gliwice==&lt;br /&gt;
2. Pestalozzi-Verein Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pestalozzi-Verein Gleiwitz. (Eingetragener Verein.) Zweck des Vereins: Sorge für bedürftige Hinter= bliebene von Lehrern ohne Unterschied des reli= giösen Bekenntnisses. 1. Vorsitzender: Rawrath, Lehrer. 2. [Vorsitzender]: Stephan, Lehrer. 1. Schriftführer: Feith, Lehrer. 2. [Schriftführer]: Swoboda, Lehrer. Kassierer: Smolla, Lehrer. Jährlich zwei Hauptversammlungen und zwar im Januar und Oktober.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Pestalozzi Gliwice. (Stowarzyszenie zarejestrowane.) Cel stowarzyszenia: Troska o potrzebujących pozo= stałych po nauczycielach bez względu na wy= znanie religijne. 1. Przewodniczący: Rawrath, Nauczyciel. 2. [Przewodniczący]: Stephan, Nauczyciel. 1. Sekretarz: Feith, Nauczyciel. 2. [Sekretarz]: Swoboda, Nauczyciel. Skarbnik: Smolla, Nauczyciel. Corocznie dwa walne zgromadzenia, a mianowicie w styczniu i październiku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: Nazwa stowarzyszenia nawiązuje do Johanna Heinricha Pestalozziego, szwajcarskiego pedagoga. Było to stowarzyszenie pomocy dla rodzin zmarłych nauczycieli.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Towarzystwo Fotograficzne Gliwice==&lt;br /&gt;
3. Photographische Gesellschaft Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Photographische Gesellschaft Gleiwitz. Gegründet 25. Februar 1901. Vereinslokal: Hotel Kaiserhof. Zusammenkünfte monatlich mindestens einmal an besonders festzusetzenden Tagen, außerdem gemein= same Ausflüge zur Belehrung und Unterhaltung.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstandsmitglieder. Vorsitzender: Redakteur Albert Herling. Stellvertreter und Schatzmeister: Ingenieur Fritz von Gerold. Schriftführer: Paul Czock in Laband. Bücher- u. Zeitschriftenwart: Artur Neumann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Towarzystwo Fotograficzne Gliwice. Założone 25 lutego 1901. Lokal stowarzyszenia: Hotel Kaiserhof. Spotkania co najmniej raz w miesiącu w specjalnie wyznaczonych dniach, ponadto wspól= ne wycieczki w celach edukacyjnych i rozrywkowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie zarządu. Przewodniczący: Redaktor Albert Herling. Zastępca i Skarbnik: Inżynier Fritz von Gerold. Sekretarz: Paul Czock w Łabędach. Opiekun księgozbioru i czasopism: Artur Neumann.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Laband&amp;quot; to niemiecka nazwa Łabęd, obecnie dzielnicy Gliwic.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Niemieckie Stowarzyszenie Urzędników Prywatnych==&lt;br /&gt;
4. Deutscher Privatbeamten-Verein&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Deutscher Privatbeamten-Verein. Zweigverein Gleiwitz. Versammlungslokal: Theater- u. Konzerthaus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstandsmitglieder. 1. Vorsitzender: J. Kuczewski, Fabrikbesitzer. 2. [Vorsitzender]: vakat. Rendant: Felix Neumann, Prokurist. Schriftführer: Leopold Hilscher, Buchhalter. Beisitzer: L. Keller, Disponent. &amp;quot; E. Mischnik, Fabrikbesitzer Versammlungstage: Zweimal jährlich Haupt= versammlung, sonstige Sitzungen nach Bedarf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemieckie Stowarzyszenie Urzędników Prywatnych. Oddział Gliwice. Miejsce spotkań: Dom Teatralny i Koncertowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie zarządu. 1. Przewodniczący: J. Kuczewski, Właściciel fabryki. 2. [Przewodniczący]: wakat. Skarbnik (Rendant): Felix Neumann, Prokurent. Sekretarz: Leopold Hilscher, Księgowy. Członkowie zarządu (Asesorzy): L. Keller, Dysponent. &amp;quot; E. Mischnik, Właściciel fabryki. Dni spotkań: Dwa razy w roku walne zgromadzenie, pozostałe zebrania według potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Związek Niemieckich Asystentów Pocztowych i Telegraficznych==&lt;br /&gt;
. Verband deutscher Post- und Telegraphen-Assistenten&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Verband deutscher Post- und Telegraphen-Assistenten. Bezirksverein Oppeln, Sitz in Gleiwitz. Versammlungslokal: „Hotel Kaiserhof”, Ober= wallstraße. Versammlungstage: Ortsversammlungen Sonn= abend, abends 8 Uhr nach Bedürfnis. Bezirksvereinstage: Nach Bedürfnis, mindestens aber zweimal jährlich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. 1. Vorsitzender: Tschnicke, Oberpostassistent. 2. [Vorsitzender]: Ambros, Postsekretär. Kassierer: Artelt, Post-Assistent. Schriftführer: Graba, Oberpostassistent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mitgliederzahl zur Zeit 331 im ganzen Oberpost= Direktionsbezirk Oppeln wohnhaft.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Niemieckich Asystentów Pocztowych i Telegraficznych. Stowarzyszenie okręgowe Opole, siedziba w Gliwicach. Miejsce spotkań: „Hotel Kaiserhof”, Ober= wallstraße (ul. Górnych Wałów). Dni spotkań: Zebrania lokalne w niedzielę, wieczorem o 8 (20:00) według potrzeb. Dni spotkań stowarzyszenia okręgowego: Według potrzeb, jednak co najmniej dwa razy w roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd. 1. Przewodniczący: Tschnicke, Starszy Asystent Pocztowy. 2. [Przewodniczący]: Ambros, Sekretarz Pocztowy. Skarbnik: Artelt, Asystent Pocztowy. Sekretarz: Graba, Starszy Asystent Pocztowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba członków obecnie 331, zamieszkałych w całym okręgu Głównej Dyrekcji Poczty w Opolu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Oppeln&amp;quot; to niemiecka nazwa Opola.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Niższych Urzędników Pocztowych i Telegraficznych w Gliwicach==&lt;br /&gt;
2. Verein der Post- und Telegraphen-Unterbeamten zu Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Verein der Post- und Telegraphen-Unterbeamten zu Gleiwitz. Versammlungstag: Jeden 2. Sonntag nach dem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
des Monats. Versammlungslokal: Theater- u. Konzerthaus. Vorsitzender: Otto, Oberpostschaffner. Kassierer: Wolff, Postschaffner. Schriftführer: Przybilla, Briefträger.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Niższych Urzędników Pocztowych i Telegraficznych w Gliwicach. Dzień spotkań: Każda 2. niedziela po&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dnia miesiąca. Miejsce spotkań: Dom Teatralny i Koncertowy. Przewodniczący: Otto, Starszy Doręczyciel Pocztowy. Skarbnik: Wolff, Doręczyciel Pocztowy. Sekretarz: Przybilla, Listonosz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Unterbeamten&amp;quot; to kategoria niższych rangą urzędników. &amp;quot;Postschaffner&amp;quot; i &amp;quot;Briefträger&amp;quot; to różne stopnie pracowników pocztowych zajmujących się doręczaniem.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Filomacja (w Gliwicach)|Filomaci]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacja Gustawa Adolfa.==&lt;br /&gt;
4. Gustav-Adolf-Stiftung&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gustav-Adolf-Stiftung. (Zweigverein Gleiwitz.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: Schmidt, Pastor. Stadtverordneten-Vorsteher Neumann. Mühlenbesitzer Kammer. Fabrikbesitzer Kullrich. Staatsanwaltschafts-Sekretär Schmidt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fundacja Gustawa Adolfa. (Stowarzyszenie/Oddział w Gliwicach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Schmidt, Pastor. Przewodniczący Rady Miejskiej Neumann. Właściciel młyna Kammer. Właściciel fabryki Kullrich. Sekretarz Prokuratury Schmidt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Gustav-Adolf-Stiftung&amp;quot; to (i nadal jest) dzieło pomocy niemieckiej diaspory protestanckiej, wspierające parafie ewangelickie.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Gmina Synagogalna Gliwice.==&lt;br /&gt;
5. Synagogen-Gemeinde Gleiwitz&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Synagogen-Gemeinde Gleiwitz. Rabbiner: Dr. Münz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: Schüler, Rechtsanwalt, Vorsitzender.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gmina Synagogalna Gliwice. Rabin: Dr. Münz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Schüler, Adwokat, Przewodniczący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: To bardzo ciekawy fragment. Dr. Münz jest wymieniony zarówno jako Rabin Gminy Synagogalnej, jak i członek zarządu ponadwyznaniowego stowarzyszenia &amp;quot;Philomathie&amp;quot;. To pokazuje jego aktywną rolę w życiu obywatelskim i intelektualnym miasta, wykraczającą poza jego funkcje religijne.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy akapit na tej stronie to dokończenie listy zarządu Gminy Synagogalnej (Synagogen-Gemeinde), która rozpoczęła się na poprzedniej stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Gmina Synagogalna (dokończenie)&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lichtenberg, Kaufmann. Dr. Bermann, prakt. Arzt. Kochmann, Fritzz, Rentier. Troplowitz, Albert, Kaufmann. Rund, Kaufmann, Vorsteher-Stellvertreter. Fleischer, Rendant. Kauffmann, 1. Kantor. Bierner, 2. Kantor. Freisinger, Kultusbeamter. Blocka, Kastellan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lichtenberg, Kupiec. Dr. Bermann, praktykujący Lekarz. Kochmann, Fritzz, Rentier (emeryt/obywatel ziemski). Troplowitz, Albert, Kupiec. Rund, Kupiec, Zastępca Przewodniczącego. Fleischer, Skarbnik (Rendant). Kauffmann, 1. Kantor. Bierner, 2. Kantor. Freisinger, Urzędnik ds. kultu. Blocka, Kastelan (opiekun budynku).&lt;br /&gt;
==[[Bractwa_strzeleckie_w_Gliwicach#Gildia_Strzelecka_Gliwice|Bractwo Kurkowe Gliwice]]==&lt;br /&gt;
Schützen-Gilde Gleiwitz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Górnośląskich Sprzedawców Obuwia.==&lt;br /&gt;
(Siedziba Gliwice)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: 1. Przewodniczący: Robert Loewy. 2. Przewodniczący: Alfred Lindner w Bytomiu G/Ś. Sekretarz: Hermann Freund. Skarbnik: M. Kallmann. Posiedzenie stowarzyszenia co 3 miesiące, ewentualnie według potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: 1. Vorsitzender: Robert Loewy. 2. Vorsitzender: Alfred Lindner in Beuthen O/S. Schriftführer: Hermann Freund. Kassierer: M. Kallmann. Vereinssitzung alle 3 Monate eventl. nach Bedarf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie bywalców &amp;quot;Serduszko&amp;quot;==&lt;br /&gt;
Stammtisch-Vereinigung „Herzblättchen”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkania w poniedziałek i czwartek, wieczorem o 8 1/2 (20:30) w Restauracji Metropole.&lt;br /&gt;
(&amp;quot;Stammtisch&amp;quot; to dosłownie &amp;quot;stół stałych bywalców&amp;quot;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungen Montag und Donnerstag, abends 8 1/2 Uhr im Restaurant Metropole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Pierwsze Stowarzyszenie Stenografów (system Stolze-Schrey) w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Erster Stenographen-Verein (Stolze-Schrey) zu Gleiwitz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce spotkań: Hotel Viktoria, Wilhelm- straße 28 (ul. Wilhelma 28). Wieczór ćwiczeń: W każdy czwartek, wieczorem o 8 (20:00). 115 Członków. — Biblioteka 600 Tomów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd:&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Pawlar, Nauczyciel, Stary Roßmarkt 1.&lt;br /&gt;
Przewodniczący: Kleczewski jun., Właściciel fabryki. Instruktor ćwiczeń i Sekretarz: Schwahromsky, Asystent hutniczy, Rauhspach, Stenograf. Skarbnik: Grischek, Zarządca produkcji. Bibliotekarze: Poczta i Panna Schlesinger. Zarządca czasopism: Kretschmer, Asystent Radcy Miejskiego. Członkowie zarządu (Asesorzy): Grüske, Katsch, Vogt, Schobert i Panna Haelbig.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Hotel Viktoria Wilhelm- straße 28. Uebungsabend: Jeden Donnerstag, abends 8 Uhr. 115 Mitglieder. — Bibliothek 600 Bände. Vorstand:&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Pawlar, Lehrer, Alter Roß= markt 1.&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Kleczewski jun., Fabrikbes. Übungsleiter und Schriftführer: Schwa= hromsky, Hütten-Assistent, Rauhspach, Stenogr. Kassierer: Grischek, Produktiverwalter. Bibliothekare: Post und Frl. Schlesinger. Zeitschriftenverwalter: Kretschmer, Rats= Assistent. Beisitzer: Grüske, Katsch, Vogt, Schobert und Frl. Haelbig.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Stowarzyszenie Pływackie Gliwice 1900]]==&lt;br /&gt;
Schwimm-Verein Gleiwitz 1900&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Św. Teresy.==&lt;br /&gt;
3. St. Theresien-Verein&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
St. Theresien-Verein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: Pfarrer Buchali und Frau Schneidermeister Ratschinka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Św. Teresy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Proboszcz Buchali i Pani Ratschinka, Mistrz Krawiecki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Św. Wincentego.==&lt;br /&gt;
4. St. Vinzent-Verein&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
St. Vinzent-Verein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Pfarrkanzlei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: Buchali, Pfarrer, Frau Rendant Frank, Frau Maurermeister Hellin, Frau Sekretär Piechocik. Versammlungstage: zweimal im Monat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Św. Wincentego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal stowarzyszenia: Kancelaria Parafialna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Buchali, Proboszcz, Pani Frank, Żona Skarbnika, Pani Hellin, Żona Mistrza Murarskiego, Pani Piechocik, Żona Sekretarza. Dni spotkań: dwa razy w miesiącu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: Oba stowarzyszenia (St. Theresien i St. Vinzent) to katolickie stowarzyszenia charytatywne/kościelne, kierowane przez proboszcza Buchalego.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Paramentów (Ornatów)==&lt;br /&gt;
5. Paramenten-Verein&lt;br /&gt;
Transkrypcja:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Paramenten-Verein. Vorsteherin: Fräulein Toni Mysliwiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stowarzyszenie Paramentów (Ornatów). Przewodnicząca: Panna Toni Mysliwiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Uwaga: &amp;quot;Paramente&amp;quot; to szaty liturgiczne i inne tkaniny kościelne. To było typowe stowarzyszenie kobiece, zajmujące się szyciem i konserwacją ornatów.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Towarzystwa Gimnastyczne - Gliwice|Gliwicka Gmina Gimnastyczna]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Męskie Towarzystwo Gimnastyczny w Gliwicach|Męski Związek Gimnastyczny]]==&lt;br /&gt;
Männer-Turnverein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Towarzystwo Gimnastyczne „Radość” w Gliwicach|Związek Gimnastyczny „Radość”]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Towarzystwa Gimnastyczne „Naprzód” Gliwice|Związek Gimnastyczny „Naprzód”]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Gliwickie Towarzystwo Upiększania==&lt;br /&gt;
Gleiwitzer Verschönerungs-Verein.Gliwiccy Towarzystwo Upiększania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungshort: Deutsches Haus.Miejsce zebrań: „Deutsches Haus” (Dom Niemiecki).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorsitzender: Wentzel, Erster Bürgermeister.Przewodniczący: Wentzel, Pierwszy Burmistrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stellvertreter: Hübner, Apothekenbesitzer.Zastępca: Hübner, Właściciel Apteki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassierer: C. Fränkel, Kaufmann.Kasjer: C. Fränkel, Kupiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Kynast, Garteninspektor.Sekretarz: Kynast, Inspektor Ogrodniczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Beirat: Draht, Maurermeister, Gornaty, Gastwirthsbesitzer, Karl Wotschick, Rentner, Dr. K. Neumann, Stadtverordneten-Vorsteher, Riedel, General-Direktor, Hering, Chefsredakteur, Dr. Kraus, Kaufmann, Gottlieb, Hilfsingenieur, Schwierziena, Stadtverordneter, G. Tropłowitz, Postsekretär.	Rada Doradcza: Draht, Mistrz Murarski; Gornaty, Właściciel Gospody; Karl Wotschick, Emeryt; Dr. K. Neumann, Przewodniczący Rady Miasta; Riedel, Dyrektor Generalny; Hering, Redaktor Naczelny; Dr. Kraus, Kupiec; Gottlieb, Inżynier Pomocniczy; Schwierziena, Radny Miasta; G. Tropłowitz, Sekretarz Pocztowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Katolickie Stowarzyszenie Ludowe dla Gliwic i Okolic.==&lt;br /&gt;
Katholischer Volksverein für Gleiwitz und Umgegend. Versammlungslokal: Barisch's Restaurant, Wilhelmplatz. Versammlungstag: Jeden 1. Mittwoch im Monat. Vorstand: Buchali, Jaglo, Materne, Tobias, Alexander, Pytel, Franzik, Dr. Heilig, Jaworek, Maischke, Schwierzienna, Feldhuß, Schmidt.Katolickie Stowarzyszenie Ludowe dla Gliwic i Okolic.&lt;br /&gt;
. Miejsce zebrań: Restauracja Janischa, Plac Wilhelmplatz. Dzień zebrań: Każda pierwsza środa miesiąca. Zarząd: Buchali, Jaglo, Materne, Tobias, Alexander, Pytel, Franzik, Dr. Heilig, Jaworek, Maischke, Schwierzienna, Feldhuß, Schmidt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Zwrotniczych?==&lt;br /&gt;
Weichenstellen-Verein. Vereinslokal: Potry, Kontrzenstr. 21/23. Vorstand: Vertrauensmann: Gebauer, Weichensteller. Stellvertreter: Malla Georg, Weichensteller. 108 Mitglieder.	Stowarzyszenie Wierzbowe (lub Zwrotniczych). Lokal Związkowy: Potry, ul. Kontrzenstr. 21/23. Zarząd: Mąż Zaufania: Gebauer, Zwrotniczy. Zastępca: Malla Georg, Zwrotniczy. 108 Członków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Niemieckie Stowarzyszenie Mistrzów==&lt;br /&gt;
Deutscher Werkmeister-Verband. Bezirksverein Gleiwitz. Versammlungslokal: Barisch's Restaurant, Wilhelmplatz. Versammlungstag: Den ersten Sonntag jeden Monats 4 Uhr nachm. Vorstand: Vorsitzender: Köster Otto. Schriftführer: Hillinger Hermann. Kassierer: Neymann Arnold.	Niemieckie Stowarzyszenie Mistrzów (Rzemieślniczych/Fabrycznych). Oddział Okręgowy Gliwice. Miejsce zebrań: Restauracja Janischa, Plac Wilhelmplatz. Dzień zebrań: Pierwsza niedziela każdego miesiąca o 4 po południu. Zarząd: Przewodniczący: Köster Otto. Sekretarz: Hillinger Hermann. Kasjer: Neymann Arnold.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenie Mieszkaniowe Urzędników w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Beamten-Wohnungs-Verein zu Gleiwitz. G. G. m. b. H. Geschäftsführung: Schröderstr. 15. Vorstand: 1. Vorsitzender: Emil Nißmann, Kreissekretär. Stellvertreter: Dalis, Baugewerksmeister. Schriftführer: John, Königl. Landgerichts-Sekretär. Kassierer: John, Rechnungsrat. Beisitzer: Haberdick, Materialien-Verwalter. Der 3. Beisitzer, der Genossenschaft bestellt aus: Vorstand: Darlo, Tischlermeister. Stellvertreter: Kusch, Kreisbaumeister. Schriftführer: Wüntlig, Magistrats-Sekretär. Beisitzer: Makowski (raczej Masłowski), Steuersekretär, Kranz, Rektor, Ruschke, Kgl. Gerichtskassenrentend, Wagner, Werkmeister.	Stowarzyszenie Mieszkaniowe Urzędników w Gliwicach. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Zarządzanie: ul. Schröderstr. 15. Zarząd: 1. Przewodniczący: Emil Nißmann, Sekretarz Powiatowy. Zastępca: Dalis, Mistrz Budowlany. Sekretarz: John, Królewski Sekretarz Sądu Okręgowego. Kasjer: John, Radca Rachunkowy. Asesor: Haberdick, Zarządca Materiałów. Trzeci Asesor, wybrany ze spółdzielni: Zarząd: Darlo, Mistrz Stolarski. Zastępca: Kusch, Powiatowy Mistrz Budowlany. Sekretarz: Wüntlig, Sekretarz Magistratu. Asesorzy: Makowski (raczej Masłowski), Sekretarz Podatkowy; Kranz, Rektor (Dyrektor Szkoły); Ruschke, Emeryt Królewskiej Kasy Sądowej; Wagner, Mistrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Towarzystwo Cytry Gliwice 1898]]==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Niemieckie Zjednoczenie Mistrzów Cegielniczych.==&lt;br /&gt;
Deutsche Ziegelei­meister-Vereinigung. Vereinslokal: Krieger Bierhalle, Germania­platz. Sitzungstage: Jeden Quartal­sonntag. Vorstand: 1. Vorsitzender: J. Rygol, Gleiwitz. 2. „ J. Przyłucki, Belczelkoch. Schriftführer: G. Hoffmann, Mikultschütz. Kassierer: Ernst Rupprich, Ferdinandshof. 1. Prüfungsmeister: Julius Metthe, Dürrken- grube bei Friedenshütte. 2. „ Max Klimas, Ostroppa.	Niemieckie Zjednoczenie Mistrzów Cegielniczych. Lokal Związkowy: Hala Piwna Kriegera, Plac Germania­platz. Dni posiedzeń: Każda kwartalna niedziela (tj. niedziela pod koniec kwartału). Zarząd: 1. Przewodniczący: J. Rygol, Gliwice. 2. „ J. Przyłucki, Belczelkoch. Sekretarz: G. Hoffmann, Mikołuszyce. Kasjer: Ernst Rupprich, Ferdinandshof. 1. Mistrz Egzaminator: Julius Metthe, Dürrken- grube koło Friedenshütte. 2. „ Max Klimas, Ostropa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Cechy Rzemieślnicze (Innungen)=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wolny Cech Piekarzy== &lt;br /&gt;
Zarząd: Starszy Mistrz: Fr. Ciupla. Zastępca: Peter Kynast. Kasjer: C. Schmidt. Sekretarz: F. Tauba. Zastępca: Schröder. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Freie Bäcker-Zunung. Vorstand: Obermeister: Fr. Ciupla. Stellvertreter: Peter Kynast. Kassierer: C. Schmidt. Schriftführer: F. Tauba. Stellvertreter: Schröder.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wolny Cech Balwierzy, Fryzjerów i Perukarzy w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Lokal Związkowy: Restauracja Janischa, ul. Kattowicka 9. Posiedzenia: Niedziela po każdym rozpoczęciu kwartału. Zarząd: Starszy Mistrz: Adal. Richter, Starszy Mistrz. Zastępca: Emanuel Proksch. Sekretarz: Karl Schubert. Zastępca: Paul Trzaskalikit. Kasjer: Paul Klein. Zastępca: Ludwig Moda. Przewodniczący Komisji Egzaminacyjnej Czeladników: Oskar Deitschner.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Freie Barbier-, Friseur- und Perückenmacher-Zunung zu Gleiwitz. Vereinslokal: Barisch’s Restaurant, Kattowitzerstraße 9. Sitzungen: Sonntag nach jedem Quartalsbeginn. Vorstand: Obermeister: Adal. Richter, Obermeister. Stellvertreter: Emanuel Proksch. Schriftführer: Karl Schubert. Stellvertreter: Paul Trzaskalikit. Kassierer: Paul Klein. Stellvertreter: Ludwig Moda. Vorsitzender der Gesellenprüfungs-Kommission: Oskar Deitschner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wolny Cech Rzeźników==&lt;br /&gt;
Lokal Związkowy: Hotel Kaiserhof. Zarząd: Starszy Mistrz: Jäger, Starszy Mistrz. Zastępca: Seidl Johann. Sekretarz: Wagner. Członkowie Zarządu: Paul Langer, Bernhardt.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Freie Fleischer-Zunung. Vereinslokal: Hotel Kaiserhof. Vorstand: Obermeister: Jäger, Obermeister. Stellvertreter: Seidl Johann. Schriftführer: Wagner. Vorstandsmitglieder: Paul Langer, Bernhardt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wolny Cech Murarzy i Cieśli w Gliwicach==&lt;br /&gt;
(Obszar Cechu: Miasto i Powiat Gliwice oraz Powiat Racibórz). Lokal Kasy Chorych u Kupca Schönwalda, Gliwice, ul. Karola 19. Zarząd: Starszy Mistrz: Paul Gaerte, Mistrz Budowlany Gliwice. Zastępca: K. Gleisner, Mistrz Murarski w Gliwicach. Sekretarz: Franz Damitschiha, Mistrz Ciesielski w Gliwicach. Zastępca: Franz Mayer, Mistrz Ciesielski w Gliwicach. Kasjer: Georg Knczora, Mistrz Murarski w Gliwicach. Zastępca: J. Pośada, Mistrz Murarski w Dziergowitzdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Freie Zunung der Maurer und Zimmerer zu Gleiwitz (Innungsbezirk Stadt- und Landkreis Gleiwitz und Kreis Ratibor). Krankenkassenlokal bei Kaufmann Schönwald, Gleiwitz, Karlstraße 19. Vorstand: Obermeister: Paul Gaerte, Baumeister Gleiwitz. Stellvertreter: K. Gleisner, Maurermeister in Gleiwitz. Schriftführer: Franz Damitschiha, Zimmermeister in Gleiwitz. Stellvertreter: Franz Mayer, Zimmermeister in Gleiwitz. Kassierer: Georg Knczora, Maurermeister in Gleiwitz. Stellvertreter: J. Pośada, Maurermeister in Dziergowitzdorf.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Cech Ślusarzy==&lt;br /&gt;
Lokal Związkowy: Hotel Kaiserhof. Zarząd: Przewodniczący: Konrad Woisch, Starszy Mistrz. Zastępca: Albert Lohn. Sekretarz: Franz Rosch. Kasjer: Ernst Zaworek. Asesor: Rudolf Kindler.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schlosser-Zunung. Vereinslokal: Hotel Kaiserhof. Vorstand: Vorsitzender: Konrad Woisch, Obermeister. Stellvertreter: Albert Lohn. Schriftführer: Franz Rosch. Kassierer: Ernst Zaworek. Beisitzer: Rudolf Kindler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Obowiązkowy Cech Rzemiosł: Rymarzy, Siodlarzy, Wytwórców Toreb, Tapicerów i Powroźników w Gliwicach==&lt;br /&gt;
Starszy Mistrz: Wilhelm Soibel. Zastępca Starszego Mistrza: Franik. Sekretarz: Schaleschki. Kasjer: Neidelt. Asesorzy: Dreschner, Jurcz. Lokal Cechu w „Kaiserhof“ u Gabriela, ul. Oberwallstraße. Posiedzenia Kwartalne odbywają się 6 stycznia, kwietnia, lipca i października.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwangs-Zunung für das Sattler-, Riemer-, Täschner-, Tapezierer- und Seiler-Handwerk zu Gleiwitz. Obermeister: Wilhelm Soibel. Stellvertreter: Obermeister: Franik. Schriftführer: Schaleschki. Kassierer: Neidelt. Beisitzer: Dreschner, Jurcz. Innungslokal im „Kaiserhof“ bei Gabriel, Oberwallstraße. Quartalssitzungen finden am 6. Januar, April, Juli und Oktober statt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Cech Kowali, Kołodziejów, Pilnikarzy i Blacharzy== &lt;br /&gt;
Lokal Związkowy: Biały Koń, Stary Rynek 1. Zjazdy: Dwa razy do roku. Zarząd: Starszy Mistrz: Kolossa. Zastępca: Kriebe, Mistrz Bednarski. Sekretarz: Niekel. Asesor: Jaltik sen., Mistrz Blacharski.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schmiede-, Stellmacher-, Feilenhauer- und Klempnerzunung. Vereinslokal: Weißes Roß, Hohmarkt 1. Vereinigungen: Jährlich zweimal. Vorstand: Obermeister: Kolossa. Stellvertreter: Kriebe, Böttchermeister. Schriftführer: Niekel. Beisitzer: Jaltik sen., Klempnermeister.&lt;br /&gt;
==Obowiązkowy Cech Krawców== &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal Związkowy: Hotel Kaiserhof. Zarząd: Starszy Mistrz: A. Mlotsk. Zastępca: F. Dworasch. Sekretarz: F. Mildert. Zastępca: Nitscher. Asesor: Frömde I. 4 Główne Zebrania: Styczeń, kwiecień, lipiec i październik.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schneider-Zwangs-Zunung. Vereinslokal: Hotel Kaiserhof. Vorstand: Obermeister: A. Mlotsk. Stellvertreter: F. Dworasch. Schriftführer: F. Mildert. Stellvertreter: Nitscher. Beisitzer: Frömde I. 4 Hauptversammlungen: Januar, April, Juli und Oktober.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Obowiązkowy Cech Szewców (Gliwice)== &lt;br /&gt;
Zarząd: Starszy Mistrz: Adol. Glieja. Zastępca: Johann Brohaska. Kasjer: Franz Diemut. Zastępca: Anton Kalusa. Sekretarz: Max Grübner. Zastępca: F. Heisler.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schuhmacher-Zwangs-Innung Gleiwitz. Vorstand: Obermeister: Adol. Glieja. Stellvertreter: Johann Brohaska. Kassierer: Franz Diemut. Stellvertreter: Anton Kalusa. Schriftführer: Max Grübner. Stellvertreter: F. Heisler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Wolny Cech Stolarzy, Tokarzy i Szklarzy==&lt;br /&gt;
Zarząd: Starszy Mistrz: R. Pander. Zastępca: C. Hagelgeld. Kasjer: P. Wenzel. Sekretarz: E. Grabowski. Zastępca: C. Stubella. Asesor: A. Kraushaupt.	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Freie Tischler-, Drechsler- und Glaser-Zunung. Vorstand: Obermeister: R. Pander. Stellvertreter: C. Hagelgeld. Kassierer: P. Wenzel. Schriftführer: E. Grabowski. Stellvertreter: C. Stubella. Beisitzer: A. Kraushaupt.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Zwi%C4%85zek_Obywatelski_w_Gliwicach&amp;diff=5142</id>
		<title>Związek Obywatelski w Gliwicach</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Zwi%C4%85zek_Obywatelski_w_Gliwicach&amp;diff=5142"/>
		<updated>2026-02-20T15:06:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria:Organizacje w Gliwicach 1848-1908]] [[Kategoria:Nietsche-Gliwice]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Mieszczański&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bürgerverein&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1859-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1884== &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
9 listopada Związek Obywatelski spektaklem teatralnym i tańcami świętował dwudziestopięciolecie swojego istnienia. s.321&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1905==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Stowarzyszenie Mieszczańskie Gleiwitz.) (164 Mitglieder.) ((164 członków.))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Bierpalast. (Lokal zebrań: Bierpalast (Pałac Piwny).) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Neumann, Prokurist. (1. Przewodniczący: Neumann, prokurzysta.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Aust, Rentmeister a. D. (2. Przewodniczący: Aust, rentmistrz w st. spocz.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Meyer, Bezirksschornsteinfegermstr. (Sekretarz: Meyer, okręgowy mistrz kominiarski.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassierer: Habich, Lehrer. (Skarbnik: Habich, nauczyciel.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Beisitzer: Daniel, Lokomotivführer; Dlugosch, (Asesorzy: Daniel, maszynista; Dlugosch,) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obermeister; Drewniok, Geschäftsführer; Golinski, (starszy mistrz; Drewniok, dyrektor/kierownik; Golinski,) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rentier; Jaworek, Schlossermeister; Kunze, Amts- (rentier; Jaworek, ślusarz; Kunze, [sekretarz] sądu-) gerichtssekretär; Wende,  (rejonowego; Wende, krawiec.)&lt;br /&gt;
Schneidermeister.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Zwi%C4%85zek_Obywatelski_w_Gliwicach&amp;diff=5141</id>
		<title>Związek Obywatelski w Gliwicach</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Zwi%C4%85zek_Obywatelski_w_Gliwicach&amp;diff=5141"/>
		<updated>2026-02-20T15:05:02Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;Kategoria:Organizacje w Gliwicach 1848-1908 Kategoria:Nietsche-Gliwice  Związek Mieszczański  Bürgerverein  1859-  1884 9 listopada Związek Obywatelski spekt...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria:Organizacje w Gliwicach 1848-1908]] [[Kategoria:Nietsche-Gliwice]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związek Mieszczański&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bürgerverein&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1859-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1884 9 listopada Związek Obywatelski spektaklem teatralnym i tańcami świętował dwudziestopięciolecie swojego istnienia. s.321&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1905==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Stowarzyszenie Mieszczańskie Gleiwitz.) (164 Mitglieder.) ((164 członków.))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Versammlungslokal: Bierpalast. (Lokal zebrań: Bierpalast (Pałac Piwny).) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand: (Zarząd:) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Neumann, Prokurist. (1. Przewodniczący: Neumann, prokurzysta.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender: Aust, Rentmeister a. D. (2. Przewodniczący: Aust, rentmistrz w st. spocz.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Schriftführer: Meyer, Bezirksschornsteinfegermstr. (Sekretarz: Meyer, okręgowy mistrz kominiarski.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassierer: Habich, Lehrer. (Skarbnik: Habich, nauczyciel.) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Beisitzer: Daniel, Lokomotivführer; Dlugosch, (Asesorzy: Daniel, maszynista; Dlugosch,) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obermeister; Drewniok, Geschäftsführer; Golinski, (starszy mistrz; Drewniok, dyrektor/kierownik; Golinski,) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rentier; Jaworek, Schlossermeister; Kunze, Amts- (rentier; Jaworek, ślusarz; Kunze, [sekretarz] sądu-) gerichtssekretär; Wende,  (rejonowego; Wende, krawiec.)&lt;br /&gt;
Schneidermeister.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Piotr_Fr%C4%85czak_-_Bibliografia&amp;diff=5140</id>
		<title>Piotr Frączak - Bibliografia</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Piotr_Fr%C4%85czak_-_Bibliografia&amp;diff=5140"/>
		<updated>2026-02-20T11:33:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* 2021 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;=Publikacje=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1986== &lt;br /&gt;
''Solidarność i samorząd pracowniczy'' (jako Piotr Połtawski), Vacat nr 41, 1986&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1990==&lt;br /&gt;
''Polityka ulicy'', w: Studia i Materiały Ośrodka Prac Społeczno-Zawodowych KKW NSZZ &amp;quot;Solidarność&amp;quot;, Warszawa 1990&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[&amp;quot;Początek długiej drogi&amp;quot; Piotr Frączak|Początek długiej drogi]] W: Asocjacje nr 2&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1992==&lt;br /&gt;
[[W poszukiwaniu politycznej trzeciej drogi: Demokracja uzgodnieniowa]] W:&lt;br /&gt;
Przegląd Społeczny 3/1992&lt;br /&gt;
==1994==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Artykuły naukowe'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Region jako struktura artykulacji i reprezentacji interesów. Na przykładzie Regionu Mazowsze'', w ramach projektu badawczego nr 1 P109 027 04 pn. ,,Tendencje i perspektywy rozwoju systemu reprezentacji interesów w krajach Europy Wschodniej” w temacie ,,Funkcjonowanie i rozwój związków zawodowych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Prywatyzacja jako obszar artykulacji interesów'', W: Studia nad systemem reprezentacji interesów nr 2/1994&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Region jako struktura reprezentacji interesów na przykładzie Regionu Mazowsze NSZZ Solidarność'', W: Studia nad systemem reprezentacji interesów nr 3/1994&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1996==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa na fundacje / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
1996 | Warszawa : Stowarzyszenie Asocjacje&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Miejsce organizacji pozarządowych – rozwiązania ustrojowe]] Asocjacje nr 4i5&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1997==&lt;br /&gt;
''Wizja społeczeństwa obywatelskiego w teorii walki bez użycia przemocy'' w: Frączak Piotr (red.) Między lobbingiem a akcją bezpośrednią. Metody działania obywateli, Warszawa, Kraków 1997, por. http://www.zb.eco.pl/bzb/21/wizja.htm .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Wokół dyskusji na projektem]] W: '''Asocjacje 1-2''' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Konstytucja, dobro wspólne i pożytek publiczny]] W:'''Asocjacje nr 4/97'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1998==&lt;br /&gt;
Zasady, programy i formy współpracy samorządu terytorialnego i organizacji pozarządowych : poradnik dla samorządów terytorialnych i organizacji pozarządowych : Projekt Sieci Demokratycznej (DemNet) : Program Partnerstwa Lokalnego / [oprac. przez zespół Piotr Frączak et al.].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
cop. 1998 | Warszawa : Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Raport ewaluacji szkoleń prowadzonych w ramach Programu Dialog Społeczny'', Program Dialog Społeczny, Warszawa 1998&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Początki współpracy - Piotr Frączak]] W: Asocjacje&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2000==&lt;br /&gt;
''Dziennikarstwo obywatelskie. Miedzy prawdą a misją?'', w: ,,Dziennikarz z naszych stron”, Stowarzyszenie na rzecz FIP, Warszawa 2000&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rola aktywności obywatelskiej w rozwoju lokalnym'', w: Mirosław Warowicki, Zbigniew Woźniak (red.), Aktywność obywatelska w rozwoju społeczności lokalnej, LGPP, Warszawa 2000&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2001==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Prasa pozarządowa jako element infrastruktury trzeciego sektora'', Centrum Informacji BORDO, 2001 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruch ekologiczny w Polsce : mapa uczestnictwa obywatelskiego w ochronie środowiska / [red. wyd. Piotr Frączak i Dorota Matejczyk].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Matejczyk, Dorota Red.&lt;br /&gt;
2001 | Warszawa : Stowarzyszenie Asocjacyjne&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2002==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Szerokie rozumienie nieposłuszeństwa obywatelskiego'', w: Piotr Gliński i inni, &amp;quot;Samoorganizacja społeczeństwa polskiego: trzeci sektor&amp;quot;, IFiS PAN, Warszawa 2002&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Miasto Tychy. Szkic do mapy aktywności społecznej'', Stowarzyszenie Federacji Zielonych, Tychy 2001; przedruk w: Ryszard Skrzypiec &amp;quot;Lokalne uczestnictwo obywatelskie. Raporty z badań 1998-2002&amp;quot;, Ośrodek Badania Aktywności Lokalnej, Warszawa 2002&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Główne mechanizmy korupcjogenne występujące w działalności organizacji pozarządowych'', (współautor R. Skrzypiec) oraz ''Kontrola systemu zlecania zadań własnych samorządu jednostkom niezaliczanym do sektora finansów publicznych'', w: P. Frączak R. Skrzypiec  (red.), Przejrzysta gmina. Organizacje pozarządowe. Korupcja&amp;quot;, Ośrodek Badania Aktywności Lokalnej, Warszawa 2002&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samoorganizacja społeczeństwa polskiego: trzeci sektor : praca zbiorowa / pod red. Piotra Glińskiego, Barbary Lewenstein i Andrzeja Sicińskiego ; przy współpr. Piotra Frączaka i Ryszarda Skrzypca.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Gliński, Piotr (1954- ) | Lewenstein, Barbara Red. | Siciński, Andrzej (1924-2006) Red. | Skrzypiec, Ryszard Red.&lt;br /&gt;
2002 | Warszawa : Wydaw. IFiS PAN Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://biblioteka.ngo.pl/files/biblioteka.ngo.pl/public/ksiazki/Archiwum_Bordo/trzeci_sektor.pdf ''Trzeci sektor w III Rzeczypospolitej''] : wybór artykułów 1989-2001 / Piotr Frączak ; [red. Agnieszka Siekiera].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Siekiera, Agnieszka Red.&lt;br /&gt;
2002 | Warszawa : Fundacja Fundusz Współpracy : Centrum Informacji dla Organizacji Pozarządowych&amp;quot;Bordo&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przejrzysta gmina, organizacje pozarządowe, korupcja : raport z badań / [red. Piotr Frączak, Ryszard Skrzypiec].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Skrzypiec, Ryszard Red.&lt;br /&gt;
2002 | Warszawa : Ośrodek Badania Aktywności Lokalnej przy Stowarzyszeniu Asocjacje : &amp;quot;Nowy Świat&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2003==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rola organizacji pozarządowych w realizacji partnerstwa na rzecz zrównoważonego rozwoju'', (współautor Ryszard Skrzypiec), w: Tadeusz Borys (red.), &amp;quot;Zarządzanie zrównoważonym rozwojem. Agenda 21 w Polsce - 10 lat po Rio&amp;quot;,  Ekonomia i Środowisko, Białystok 2003&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Organizacje infrastruktury sektora pozarządowego w Polsce'', BORDO, Warszawa 2003 &lt;br /&gt;
==2004==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Cieszyn; Gdynia; Poznań'', w: Sławomir Mandes, &amp;quot;Dobre praktyki. Przykłady udanej współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi&amp;quot;, FRDL, Warszawa 2004&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Realizacja zasady partnerstwa wewnątrz trzeciego sektora'', w: Gawlik Radosław i inni, &amp;quot;Partnerstwo dla zrównoważonego rozwoju - teoria i praktyka w ocenie pozarządowych organizacji ekologicznych&amp;quot;, Wrocław 2004 - patrz:  http://www.eko.org.pl/ekounia/partnerstwo/pliki/raport_04.pdf&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Między współpracą a konfliktem: dylematy relacji między organizacjami pozarządowymi a władzami lokalnymi'', w: Marek Rymsza (red.), &amp;quot;Współpraca sektora obywatelskiego z administracją publiczną&amp;quot;, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2004&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2005==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Trzeci Sektor''': &lt;br /&gt;
Dyskusja ekspercka na temat funkcjonowania &amp;quot;Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie&amp;quot;  W: Trzeci Sektor. Nr 3 (2005), s. 67-80&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Tygodnik Powszechny''': [https://www.tygodnikpowszechny.pl/sposoby-na-niemozliwosc-126337 Sposoby na niemożliwość : jak i po co działać społecznie?] 2005, nr 39, s. 12&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://www.ekonomiaspoleczna.pl/x/167381 ''Głos w dyskusji na temat wizji rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Polsce''], (współautorzy Maria Rogaczewska, Kuba Wygnański), luty 2005, masz. pow.,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Mapa infrastruktury trzeciego sektora'', w: Sadło Katarzyna, &amp;quot;Z nami łatwiej, czyli infrastruktura trzeciego sektora&amp;quot;, ProBonus, Warszawa 2005&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Karta zasad działania organizacji pozarządowych. Analiza zapisów i praktyki'', w: &amp;quot;Standardy w praktyce funkcjonowania organizacji pozarządowych&amp;quot;, OFOP, Warszawa 2005&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2006==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Aktywne społeczności  - wartości i wyzwania'' w Skrzypczak Bohdan (red.) Helena Radlińska tradycja dla przyszłości   Warszawa 2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Lokalne partnerstwo - siła nieporozumień'', w: Piotr Gliński i inni, &amp;quot;Samoorganizacja społeczeństwa polskiego: III sektor i wspólnoty &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Budowanie reprezentacji trzeciego sektora, czyli o strukturze ruchu pozarządowego'', w: Trzeci Sektor nr 6/2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''W poszukiwaniu modelu, czyli jak można nie zatracić różnorodności'', w: Biuletyn EQUAL nr 3/4, 2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Budowanie reprezentacji trzeciego sektora. czyli o strukturze ruchu pozarządowego'', w Trzeci Sektor nr 6/2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://www.ekonomiaspoleczna.pl/files/ekonomiaspoleczna.pl/public/Biblioteka/2006.1.pdf ''Rola infrastruktury III sektora w budowie ekonomii społecznej w Polsce''], w: Frączak P. i inni (red.), Raport otwarcia projektu &amp;quot;W poszukiwaniu polskiego modelu ekonomii społecznej&amp;quot;, FISE, Warszawa 2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://wiadomosci.ngo.pl/files/ekonomiaspoleczna.pl/public/Raport_Otwarcia/Fraczak_Historia.pdf ''Szkic do historii polskiej ekonomii społecznej''], w: Frączak P. i inni (red.), Raport otwarcia projektu &amp;quot;W poszukiwaniu polskiego modelu ekonomii społecznej&amp;quot;, FISE, Warszawa 2006&lt;br /&gt;
[http://tygodnik.onet.pl/2261,12505,1361788,tematy.html &amp;quot;Jak profesjonalnie kochcać ludzi&amp;quot;]  nr 40 2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wyścig dobroczynności. Rzecz o instytucjonalizacji miłości bliźniego&amp;quot; nr 2 2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Społeczeństwo obywatelskie w regionalnych programach operacyjnych&amp;quot; w: EULOTKA nr 17 lipiec 2006&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odzyskać stracony impet&amp;quot; w &amp;quot;resume.gazeta.ngo.pl&amp;quot; wydanie 2006&lt;br /&gt;
Wyścig dobroczynności : rzecz o instytucjonalizacji miłości bliźniego / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
05 I 2006&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2006, nr 2, s. 5&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak profesjonalnie kochać ludzi : zawód filantrop, czyli... / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
29 IX 2006&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2006, nr 40, s. 10&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raport otwarcia jako raport otwarty / red. Piotr Frączak [et al.].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red.&lt;br /&gt;
2006 | Warszawa : Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych&lt;br /&gt;
Budowanie reprezentacji trzeciego sektora, czyli o strukturze ruchu pozarządowego / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2006&lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. Nr 6 (2006), s. 113-123&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2007==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.ekonomiaspoleczna.gov.pl/files/pozytek/tekstglowny_dorecenzji.pdf Analiza aktualnych warunków współpracy administracji publicznej z sektorem pozarządowym] / współautor Ryszard Skrzypiec W: Standardy współpracy&lt;br /&gt;
administracji publicznej z sektorem&lt;br /&gt;
pozarządowym&lt;br /&gt;
(Marek Rymsza,&lt;br /&gt;
Piotr Frączak,&lt;br /&gt;
Ryszard Skrzypiec,&lt;br /&gt;
Zbigniew Wejcman), Instytut Spraw Publicznych &lt;br /&gt;
Warszawa 2007&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://tygodnik2003-2007.onet.pl/2861,30437,1446481,tematy.html Pozytywista i wilczy kapitalizm] nr 42 2007&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://tygodnik2003-2007.onet.pl/2861,29499,1419359,tematy.html Wsparcie dla małych bohaterów. Większe dobro wspólne – obywatel Unii w społeczności lokalnej] nr 25 2007&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://tygodnik2003-2007.onet.pl/2861,28897,1404943,tematy.htm Kto ma prawo mówić w imieniu innych] oraz[http://tygodnik2003-2007.onet.pl/2861,28897,1404935,tematy.html Nowe w Hrubieszowie] nr 15 2007&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozytywista i wilczy kapitalizm : wyimki z historii: dlaczego powstały Kasy Stefczyka? / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
19 X 2007&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2007, nr 42, s. 17&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowe w Hrubieszowie : wyimki z historii: dialog społeczny według Stanisława Staszica&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2007, nr 15, s. 16&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto ma prawo mówić w imieniu innych? współautor: Marzena Mendza-Drozd&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2007, nr 15, s. 11&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsparcie dla małych bohaterów : większe dobro wspólne - obywatel Unii w społeczności lokalnej / współautor: Marzena Mendza-Drozd&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2007, nr 25, s. 11&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reprezentatywność instytucji społeczeństwa obywatelskiego / współautor: Marzena Mendza-Drozd.&lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. Nr 10 (2007), s. 116-126&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://ekonomiaspoleczna.msap.pl/doki/polrocznik/Kwartalnik_eS-1.pdf Ekonomia społeczna - szerokie spojrzenie w: Ekonomia Społeczna. 2007, nr 1, s. 55-56]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rzecznictwo w organizacjach pozarządowych'', w: Frączak P. Mazgal. A., Rzecznictwo krok po kroku. Jak się organizować, ustalać stanowiska oraz skutecznie dopominać się o swoje prawa, OFOP, Warszawa 2007&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2008==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rola i miejsce organizacji pozarządowych w debacie publicznej'' w: Lewandowski Piotr (red.) Pytania o rozwój. Wybór publiczny w polityce społeczno-gospodarczej państwa  Warszawa 2008&lt;br /&gt;
[https://www.tygodnikpowszechny.pl/autor/piotr-fraczak-9135 Czynami wolności się uczyć] W: Tygodnik Powszechny&lt;br /&gt;
nr 26 2008&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarządzanie przedsiębiorstwem społecznym / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2008&lt;br /&gt;
W: Ekonomia Społeczna. 2008, nr 1, s. 67-69&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://fise.org.pl/wp-content/uploads/2018/09/Polski-model-ekonomii-spolecznej.pdf Polski model ekonomii społecznej - rekomendacje dla rozwoju : zaproszenie do dyskusji] : praca zbiorowa / pod red. Piotra Frączaka i Jana Jakuba Wygnańskiego.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Wygnański, Jan Jakub (1964- ) Red.&lt;br /&gt;
2008 | Warszawa : Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czynami wolności się uczyć : wyimki z historii: od anarchizmu do wspólnoty / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
27 VI 2008&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2008, nr 26, dod. s. VII&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymiar polityczny, własność społeczna i hybrydowość jako elementy myślenia o zarządzaniu przedsiębiorstwem społecznym / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2008&lt;br /&gt;
W: Ekonomia Społeczna. 2008, nr 2, s. 53-60&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Waga mrówczych działań : rzecz obywatelska / Janina Ochojska-Okońska, Radosław Gawlik, Kuba Wygnański ; rozm. przepr. Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Ochojska, Janina (1956- ) | Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
19 IX 2008&lt;br /&gt;
W: Tygodnik Powszechny : katolickie pismo społeczno-kulturalne. 2008, nr 38, dod. s. IV-VI&lt;br /&gt;
'''ngo.pl'' [https://publicystyka.ngo.pl/program-wspolpracy-w-warszawie-obszary-do-dyskusji Program współpracy w Warszawie – obszary do dyskusji]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspólnie łatwiej o pieniądze w: Raport specjalny &amp;quot;Pieniądz robi pieniądz... czyli rola i wsparcie instytucji finansowych w procesie wykorzystywania funduszy europejskich&amp;quot;. Związek Banków Polskich. (skrót wypowiedzi  na I Forum Funduszy Europejskich)&lt;br /&gt;
'''Poza Rządem Salon 24'''&lt;br /&gt;
[[Polskie społeczeństwo i transformacja: zakończony proces?]]; &lt;br /&gt;
[[Stracony republikanizm czy chłopska nieufność]];&lt;br /&gt;
[[Koniec ideologii, niech żyją idee!]];&lt;br /&gt;
[[Nasze pieniądze, nasza sprawa]];&lt;br /&gt;
[[Jednak ordynacja]];&lt;br /&gt;
[[Prywatyzować czy uspołeczniać?]];&lt;br /&gt;
[[Wizja państwa obywatelskiego]];&lt;br /&gt;
[[Zaufać obywatelom]];&lt;br /&gt;
[[Hamulec czy pedał gazu?]];&lt;br /&gt;
[[Judym do lamusa?]];&lt;br /&gt;
[[Pacta conventa A.D. 1980]];&lt;br /&gt;
[[Kto funduje?]];&lt;br /&gt;
[[Czy obywatel może więcej?]]; [[Obywatele w Senacie]]; [[Rada Działalności Pożytku Publicznego]];&lt;br /&gt;
[[W Warce toczy się walka]];&lt;br /&gt;
[[Państwo żebracze]];&lt;br /&gt;
[[Kto organizuje się na Dolnym Śląsku?]]; [[W obronie kontroli władzy]],&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2009==&lt;br /&gt;
Badanie ewaluacyjne : ocena realizacji zasady partnerstwa w ramach SPO RZL i PO KL : raport końcowy / [raport przygot. przez Zespół Kompanii Dobrych Usług: Piotr Frączak et al.] ; Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2009 | Warszawa : Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Departament Zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocena jakości polityki kadrowej polskich organizacji pozarządowych] W: Ryszard Skrzypiec&lt;br /&gt;
Współpraca: Piotr Frączak i Tomasz Schimanek&lt;br /&gt;
[https://www.ekonomiaspoleczna.gov.pl/download/files/Biblioteka/Ocena_jakosci.pdf Ocena jakości działania organizacji pozarządowych]&lt;br /&gt;
Ekspertyza na zlecenie&lt;br /&gt;
Departamentu Pożytku Publicznego&lt;br /&gt;
Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocena skuteczności działań organizacji pozarządowych&lt;br /&gt;
w perspektywie realizacji polityk publicznych – studium przypadku&lt;br /&gt;
bezdomność W: Ryszard Skrzypiec&lt;br /&gt;
Współpraca: Piotr Frączak i Tomasz Schimanek&lt;br /&gt;
[https://www.ekonomiaspoleczna.gov.pl/download/files/Biblioteka/Ocena_jakosci.pdf Ocena jakości działania organizacji pozarządowych]&lt;br /&gt;
Ekspertyza na zlecenie&lt;br /&gt;
Departamentu Pożytku Publicznego&lt;br /&gt;
Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wady i zalety dobrego obyczaju kontroli społecznej / Piotr Frączak ; Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2009&lt;br /&gt;
W: Studia i Materiały Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej. R. 11, z. 1 (2009), s. 46-53&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypadki Anatola F. / spisane przez Piotra Frączka, zebrane pod koniec roku Pańskiego 2009 ; zil. zaś przez Kamilę Wojciechowicz.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Wojciechowicz, Kamila Il.&lt;br /&gt;
2009 | Warszawa : Spółdzielnia Kooperatywna Pozarządowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://frso.pl/wp-content/uploads/2016/10/fraczak-wlasnosc20spoleczna_pf.pdf  „Własność społeczna – czyli czyja? Organizacje pozarządowe a ich majątek” TEKSTY FIM@NGO]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Salon 24 blog Poza Rządu===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Konflikt czyli szansa]], [[Na razie tylko informuję]], [[Obywatelski, czyli czyj?]], [[Czy nowy konflikt obywatele - Platforma Obywatelska?]], [[Pomiędzy państwem a rynkiem, czyli tam gdzie korupcja]], [[Polityka personalna]]; [[Czym jest własność społeczna?]]; [[Co może obywatel?]]; [[Śledztwo obywatelskie]] 1; [[Albo bojkot, albo Samoobrona]]; [[PO jest za]]; [[Nasze pieniądze!]]; [[Grzechy polskich organizacji pozarządowych]]; [[Czy wybory samorządowe tworzą obywatela?]]; [[Kto rządzi w Warszawie?]]; [[Kto będzie rządził w Warszawie?]]; [[Odpolitycznić samorządy]]; [[W Opolu obywatelsko?]]; [[Lobbing obywatelski]]; [[Darowizna czy część podatku]]; [[W obronie organizacji obywatelskich]]; [[Rocznice i niepowtarzalne szanse]]; [[Czekamy na odpowiedź]]; [[Obywatelskość niekontrolowana]]; [[Państwo jak ryba psuje się od głowy...]]; [[Polityka Obywatelska]]; [[Kongres Praw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2010==&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ekonomia społeczna w Polsce AD 2010&amp;quot; oraz &amp;quot;Możliwe obszary ekspansji podmiotów ekonomii społecznej - propozycje rekomendacji&amp;quot;, w: [http://www.fundacja-nadzieja.org.pl/ekonomiaspoleczna/pdf/broszura.pdf Ochinowski Tomasz (red.) &amp;quot;Przedsiębiorstwa ekonomii społecznej - czynniki sukcesu&amp;quot;, Fundacja Nadzieja, Warszawa 2010]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawne i polityczne aspekty roli organizacji pozarządowych w rozwoju lokalnym, w: [https://www.academia.edu/20090089/Partycypacja_spo%C5%82eczna_i_aktywizacja_w_rozwi%C4%85zywaniu_problem%C3%B3w_spo%C5%82eczno%C5%9Bci_lokalnych Lewenstein i inni (red.), Partycypacja społeczna i aktywizacja w rozwiązywaniu problemów społeczności lokalnych, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarządzanie społecznością lokalną - aktywność obywatelska i rozwój lokalny, współautor Skrzypiec R. w: [https://www.academia.edu/20090089/Partycypacja_spo%C5%82eczna_i_aktywizacja_w_rozwi%C4%85zywaniu_problem%C3%B3w_spo%C5%82eczno%C5%9Bci_lokalnych Lewenstein i inni (red.), Partycypacja społeczna i aktywizacja w rozwiązywaniu problemów społeczności lokalnych, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Organizacje pozarządowe a państwo : w poszukiwaniu równowagi&lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. Nr 20 (2010), s. 33-39&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Partnerstwo instytucjonalne jako sposób zarządzania przedsiębiorstwami społecznymi / tekst Piotr Frączak ; il. Edward Lutczyn.&lt;br /&gt;
2010 | Warszawa : Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Tradycje partycypacji - trzecia droga, trzecia siła czy trzeci sektor]] W: [https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_01-2__1_2_2010.pdf Animacja Życia Publicznego 1-2 s. 8]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dialog obywatelski – między rzecznictwem a reprezentatywnością W: [https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_01-2__1_2_2010.pdf Animacja Życia Publicznego 1-2 s. 28]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Polska po wyborach. Z punktu widzenia pozarządowca W: Animacja Życia Publicznego 1-2 s. 23]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/44553214/Zarz%C4%85dzanie_standardy_w_organizacji_pozarz%C4%85dowej Zarządzanie -standardy w organizacji pozarządowej, FederelistKa, 2010]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Salon 24 blog Poza Rządu===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Inny &amp;quot;Żmudzin&amp;quot;]]; [[Organizacje, apolityczność, lewica...]]; [[Korporacje, umowy społeczne, komitety...]]; [[Władza dla organizacji]]; [[Bronić organizacji czy nie?]]; [[KPA i KPO]]; [[Nie ngo-izacja tylko zanik solidarności]]; [[Kongres Praw Obywatelskich]]; [[ks. Kłopotowski i dziennikarstwo]]; [[Rewolucja obywatelska]]; [[Postanowienia noworoczne]];&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2011==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/71703137/Organizacje_pozarz%C4%85dowe_w_poszukiwaniu_kryteri%C3%B3w_definicyjnych Organizacje pozarządowe - w poszukiwaniu kryteriów definicyjnych] / współautor Ryszard Skrzypiec &lt;br /&gt;
W: FederalistKa nr 8&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://www.decydujmyrazem.pl/files/ZOON_2_2.pdf Partnerstwo czy uzależnienie? : rzecz o autonomii organizacji pozarządowych] &lt;br /&gt;
W: Zoon Politikon : rocznik naukowy Centrum Badań Społeczności i Polityk Lokalnych Collegium Civitas i Stowarzyszenia CAL. Nr 2 (2011), s. 204-224&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kondycja spółdzielczości pracy oraz wizje jej rozwoju : raport z badania / współautor Ryszard Skrzypiec ; Ośrodek Badania Aktywności Lokalnej przy Spółdzielni Kooperatywa Pozarządowa Warszawa : Spółdzielnia Kooperatywa Pozarządowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystajmy z wolności / rozm. przepr. Ewa Siedelcka W: Gazeta Wyborcza (Wyd. zasadnicze). 2011, nr 216, s. 20&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Prawo bez obywateli, obywatele bez prawa|Prawo bez obywateli Kultura Liberalna 2011]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pakt dla kultury: z perspektywy NGO / współautor Weronika Czyżewska,&lt;br /&gt;
W: Kultura Współczesna : teoria, interpretacje, krytyka. 2011, nr 1, s. 16-20&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Poza Rządem Salon 24 blog''':&lt;br /&gt;
[[Porozmawiajmy o spółdzielczości]]; [[Bunt pozarządowców]]; [[Gorący marzec]]; [[Organizacje pozarządowe a Pakt na rzecz kultury - wstępne uwagi]]; [[Ważne wydarzenie dla III sektora, dla kultury, dla Polski?]]; [[Pakt dla kultury, krok w dobrym kierunku]]; [[debata publiczna i ekonomia społeczna]]; [[Kapitalizm z ludzką twarzą?]]; [[Między wolnością zrzeszania się a rolą ustrojową stowarzyszeń]]; [[Czy Senat może być pozarządowy?]]; [[Samorząd stowarzyszeń]]; [[Wyzwania przedofipowe – czas na debatę wśród NGO]];&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2012==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''W poszukiwaniu pozarządowej utopii, czyli idealna wizja polskiego sektora obywatelskiego'', w: Trzeci Sektor nr 26/2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/AD1B3203091DEA70C1257A8700497193/$file/Infos_132.pdf &amp;quot;Ekonomia społeczna – nadzieje i wyzwania&amp;quot;] &amp;quot;INFOS Zagadnienia społeczno-gospodarcze&amp;quot; Biura Analiz Sejmowych 18(132)/2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[http://www.ekonomiaspoleczna.msap.pl/downloads/polrocznik_es5.pdf Pakt na rzecz ekonomii społecznej – wielki test dla środowiska i administracji], Ekonomia społeczna nr 5/2012, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu pozarządowej utopii, czyli idealna wizja polskiego sektora obywatelskiego / Piotr Frączak ; Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2012&lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. Nr 26 (2012), s. 22-30&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wczoraj, dziś i jutro współpracy w trzecim sektorze / Piotr Frączak ; Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- )&lt;br /&gt;
2012&lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. Nr 28 (2012), s. 6-12&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/71521602/Pakt_na_rzecz_ekonomii_spo%C5%82ecznej_wielki_test_dla_%C5%9Brodowiska_i_administracji Pakt na rzecz ekonomii społecznej - wielki test dla środowiska i administracji &lt;br /&gt;
W: Ekonomia Społeczna. 2012, nr 2, s. 70-76&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poradnik zarządzania w ekonomii społecznej : razem - trudniej czy łatwiej? : rzecz o zarządzaniu spółdzielnią / tekst Piotr Frączak ; il. Edward Lutczyn.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Lutczyn, Edward (1947- ) Il. | Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
2012 | Warszawa : Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego==2013==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_07_2_7_2012.pdf Jak wspierać kapitał społeczny&lt;br /&gt;
przez dialog obywatelski?&lt;br /&gt;
Na marginesie konsultacji projektu&lt;br /&gt;
Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego W: Animacja Życia Społecznego 1 (6) 2012&lt;br /&gt;
s. 26]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_07_2_7_2012.pdf Pakty jako sposób włączania obywateli&lt;br /&gt;
w proces zarządzania publicznego W: Animacja Życia Społecznego 1 (6) 2012&lt;br /&gt;
s. 35]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poradnik zarządzania w ekonomii społecznej : dla dobra wspólnego : o ekonomizacji organizacji pozarządowej / tekst Piotr Frączak ; il. Edward Lutczyn.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Lutczyn, Edward (1947- ) Il. | Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
2013 | Warszawa : Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla dobra wspólnego : o ekonomizacji organizacji pozarządowej : poradnik zarządzania w ekonomii społecznej / tekst Piotr Frączak ; il. Edward Lutczyn.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Lutczyn, Edward (1947- ) Il. | Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
2013 | Warszawa : Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu tradycji : dwa dwudziestolecia pozarządowych inspiracji / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych | Spółdzielnia Kooperatywa Pozarządowa&lt;br /&gt;
2013 | Warszawa : Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych : Spółdzielnia Kooperatywa Pozarządowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poradnik zarządzania w ekonomii społecznej : podejmowanie decyzji czyli Jak myślą organizacje / tekst Piotr Frączak ; il. Edward Lutczyn.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) | Lutczyn, Edward (1947- ) Il. | Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
2013 | Warszawa : Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Architektura działań publicznych w Polsce / Jacek Czaputowicz, Piotr Frączak, Wojciech Łukowski, Marek Wójcik, Andrzej Zybała.&lt;br /&gt;
Czaputowicz, Jacek (1956- ) | Frączak, Piotr (1960- ) | Łukowski, Wojciech | Wójcik, Marek. | Zybała, Andrzej&lt;br /&gt;
2013&lt;br /&gt;
W: Zoon Politikon : rocznik naukowy Centrum Badań Społeczności i Polityk Lokalnych Collegium Civitas i Stowarzyszenia CAL. Nr [4] (2013), s. 191-213&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Salon 24 blog Poza Rządu''': [[Wzmocnienie zostało zmniejszone]]; [[Wylać dziecko z kąpielą ?]]; [[NGO - w poszukiwaniu prawdziwej autonomii]]; [[Komitety Sterujące - warto porozmawiać]]; [[programować po ludzku]]; [[W poszukiwaniu nowego (starego) paradygmatu myślenia]];&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2013==&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_08_1_8_2013.pdf Jak stworzyć sprawne państwo poprzez dialog i partnerstwo na marginesie konsultacji strategii „Sprawne Państwo 2011-2020” W: Animacja Życia Społecznego 1(8)1913 s.  13]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_08_1_8_2013.pdf Sprawiedliwie nie zawsze znaczy jednakowo, czyli o równych szansach dla organizacji pozarządowych w kulturze  W: Animacja Życia Społecznego 1(8)1913 s.  40]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_09_2_9_2013.pdf Organizacje pozarządowe a polityka ludnościowa W: Animacja Życia Społecznego 2(9)1913 s. 40]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_11_4_11_2013.pdf Strategia Sprawne Państwo. O konsultacjach bez konsultacji? W: Animacja Życia Społecznego 4(11)1913 s. 40]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_12__5_12_2013.pdf Obywatelski sposób na tworzenie polityk publicznych, czyli o Stałej konferencji słów kilka W: Animacja Życia Społecznego 5(12)1913 s. 43]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_13__6_13_2013_spec.pdf Sto lat, czyli o tym, jak organizacje społeczne&lt;br /&gt;
budowały samorząd w Polsce W: Animacja Życia Publicznego  nr 1 (18)/2015 s. 6]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Manifest Ekonomii Społecznej cztery lata później : lekcje i wnioski na przyszłość / współautor Jan Jakub Wygnański/&lt;br /&gt;
W: Ekonomia Społeczna. 2013, nr 1, s. 75-82&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Poza Rządem Salon 24''':&lt;br /&gt;
[[Komitety obywatelskie i społeczna aktywność]]; [[Czy rząd boi się partnerstwa?]];&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2014==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mapa wspierania aktywności obywatelskiej w Dąbrowie Górniczej / [red. Piotr Frączak, Ryszard Skrzypiec].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Skrzypiec, Ryszard Red. | Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych | Ośrodek Badań Lokalnych.&lt;br /&gt;
2014 | Warszawa : Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych członek Spółdzielni Kooperatywa Pozarządowa : Ośrodek Badania Aktywności Lokalnej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_15_2_15_2014.pdf System wsparcia czy wsparcie systemu. Rzecz o partycypacji publicznej W: Animacja Życia Społecznego]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://ppg.ibngr.pl/pomorski-przeglad-gospodarczy/a-gdzie-spoleczenstwo A gdzie społeczeństwo? W; Pomorski Przegląd Gospodarczy 13 kwietnia 2014]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''ekonomiaspoleczna.pl'''&lt;br /&gt;
[https://publicystyka.ngo.pl/kumulowac-zalety-nie-slabosci Kumulować zalety, nie słabości!] [https://publicystyka.ngo.pl/piec-tez-w-sprawie-rady-dzialalnosci-pozytku-publicznego Pięć tez w sprawie Rady Działalności Pożytku Publicznego]; [https://publicystyka.ngo.pl/samokontrola-kontra-urzedowy-nadzor-czyli-jak-to-zrobic-po-swojemu Samokontrola kontra urzędowy nadzór, czyli jak to zrobić po swojemu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''ngo.pl'''&lt;br /&gt;
[https://publicystyka.ngo.pl/budujemy-strategie-rozwoju-sektora-obywatelskiego-w-polsce Budujemy strategię rozwoju sektora obywatelskiego w Polsce]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2015==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.civitas.edu.pl/wp-content/uploads/2015/03/AZP_18_1_2014.pdf Strukturalizacja, instytucjonalizacja, formalizacja. O różnorodności form działania organizacji pozarządowych W: Animacja Życia Publicznego  nr 1 (18)/2015 s, 30]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Salon 24 blog Poza Rządu''' [[Obywatele dla Zdrowia]]; [[Zdrowie - komitet sterujący czy podkomitet?]]; [[Sterujący czyli co?]]; [[Teścik na obywatelskość]]; [[Koordynowane inwestycje w zdrowie]]; [[Konieczna jest społeczna mapa potrzeb zdrowotnych.]]; [[Dwie rocznice - 1915 i 1944]]; [[Współpraca z posłami]]; [[Organizacje a zdrowie (1)]]; [[Zadyma wokół ustawy]]; [[Teoria i praktyka stowarzyszeń]]; [[Sanacja sektora obywatelskiego?]]; [[W kierunku dialogu obywatelskiego]]; [[Potrzebna nam prawdziwa samoorganizacja]]; [[Demokracja to więcej niż procedury i instytucje]];&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2016==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Władze obywatelskie Dąbrowy i Zagłębia Dąbrowskiego w latach 1914-1915 ze szczególnym uwzględnieniem straży obywatelskich &lt;br /&gt;
W: Dąbrowa Górnicza : monografia. T. 3, Dzieje miasta. Cz. 1. 2016 s. 379-398&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Organizacje pozarządowe, czyli szklanka do połowy pusta|Atak na organizacje Kultura Liberalna 2016]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci sektor nie jest piątą kolumną z Piotrem Frączakiem rozmawiał Jacek Żakowski.&lt;br /&gt;
W: Polityka (Warszawa , 1957). 2016, nr 47, s. 23-25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2018==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://sbc.org.pl/Content/310222/pd-kwiecien.pdf Spór o czerwone sztandary w Przegląd Dąbrowski nr 3 kwiecień 2018]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Edukacja obywatela, czyli Co każdy społecznik wiedzieć powinien / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
W: Polski Uniwersytet Ludowy : młodzież, kultura, wieś. R. 34, nr 1/2 (2018), s. 41-47&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://szkolademokracji2020.ceo.org.pl/upload/material/wiwatniepodlegloscnet.pdf Bohaterowie Codzienności w Piotr Frączak, Alicja Pacewicz Młodzi w Akcji - Wiwat niepodległość! : przewodnik po programie, Fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej Warszawa 2018]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2019==&lt;br /&gt;
[https://www.szkolazklasa.org.pl/wp-content/uploads/2019/09/program-budowy-zaufania-spolecznego-2019.pdf Organizacje obywatelskie jako sposób budowania zaufania społecznego]; W: PROGRAM&lt;br /&gt;
BUDOWY ZAUFANIA SPOŁECZNEGO&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2020==&lt;br /&gt;
Henryk Wujec (1940-2020) : biografia społecznika &lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. 2020, nr 3/4, s. 14-19&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''Poprzednicy dzisiejszych organizacji pozarządowych''': [https://www.academia.edu/42907571/Najstarsze_zakony_w_Europie_rzecz_o_samorozwoju_i_przetrwaniu Najstarsze zakony w Europie - rzecz o samorozwoju i przetrwaniu];&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/43264959/Najstarsze_zakony_w_Polsce_mi%C4%99dzy_tradycj%C4%85_a_reform%C4%85 Najstarsze zakony w Polsce - między tradycją a reformą];&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/44673106/Bractwa_trze%C5%BAwo%C5%9Bci_rzecz_o_skuteczno%C5%9Bci_ruchu_spo%C5%82ecznego Bractwa trzeźwości - rzecz o skuteczności ruchu społecznego];&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/44112584/Organizacje_przejmuj%C4%85_w%C5%82adz%C4%99_Komitety_obywatelskie_1914_1915 Organizacje przejmują władzę. Komitety obywatelskie 1914-1915].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2021==&lt;br /&gt;
[https://www.academia.edu/70037476/Historia_k%C3%B3%C5%82_gospody%C5%84_wiejskich_mi%C4%99dzy_emancypacj%C4%85_a_kolonizacj%C4%85_wsi Historia kół gospodyń wiejskich - między emancypacją a kolonizacją wsi]  Trzeci Sektor, 2021&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia zakonów jako wkład do teorii organizacji pozarządowych = History of religious orders as a contribution to the theory of non-governmental organizations / Piotr Frączak.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Autor&lt;br /&gt;
2021&lt;br /&gt;
W: Trzeci Sektor. 2021, nr 1, s. 62-73&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==2025==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwadzieścia lat ustawy o działalności pożytku publicznego w: Supera-Markowska Maria (red. naukowa) Finanse i podatki w trzecim sektorze Warszawa 2025&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==zapas==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
WIELE WYDAŃ&lt;br /&gt;
Model przedsiębiorstwa społecznego na lokalnym rynku pracy / [red. Piotr Frączak, Tomasz Schimanek].&lt;br /&gt;
Schimanek, Tomasz.; Frączak, Piotr (1960- ) Red.;Schimanek, Tomasz. Red.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocena jakości działania organizacji pozarządowych : ekspertyza na zlecenie Departamentu Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej / Ryszard Skrzypiec ; współpr. Piotr Frączak i Tomasz Schimanek ; Ośrodek Badania Aktywności Lokalnej. Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.&lt;br /&gt;
Skrzypiec, Ryszard; Frączak, Piotr (1960- );Schimanek, Tomasz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Social economy in Poland : definitions, application, expectations and uncertainties / Kuba Wygnański ; with support Piotr Frączak ; transl. Jan Popowski.&lt;br /&gt;
Wygnański, Jan Jakub (1964- ) | Frączak, Piotr (1960- ) Oprac. | Popowski, Jan Tł.&lt;br /&gt;
2007 | Warszawa : Foundation for Social and Economic Initiatives&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strategiczna Mapa Drogowa Rozwoju Sektora Obywatelskiego : III sektor dla Polski / [aut., członkowie zesp. red.: Piotr Frączak, Magdalena Dudkiewicz, Tomasz Schimanek, Arkadiusz Jachimowicz, Zbigniew Wejcman].&lt;br /&gt;
Dudkiewicz, Magdalena;Frączak, Piotr (1960- );Jachimowicz, Arkadiusz (1962- );Schimanek, Tomasz (1966- );Wejcman, Zbigniew (1965- );Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych;Sieć Splot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowieści z półwiecza / [aut. Magda Calikowska, Hanka Dąbrowiecka, Sławomir Dąbrowski, Kamila i Stanisław Dobieccy, Piotr Frączak, Krystyna Hanyga-Jaszczyk, Barbara Kosińska, Joanna Koźmińska, Marzenna Kucińska, Krystyna Liszyk, Anna Łanczont, Grzegorz Łanczont, Maria Marjańska-Czernik, Dorota Matejczyk, Alina Okońska, Teresa Pąkowa, Krystyna Pietraszek-Cholewa, Wacław Sadkowski, Elżbieta Stylińska, Joanna Wawrzyniak, Anna Żurek].&lt;br /&gt;
Calikowska, Magdalena | Dąbrowiecka, Hanna | Dąbrowski, Sławomir | Dobiecka, Kamila | Dobiecki, Stanisław | Frączak, Piotr (1960- ) | Hanyga-Jaszczyk, Krystyna | Kosińska, Barbara | Koźmińska, Joanna | Kucińska, Marzenna | Liszyk, Krystyna | Łanczont, Anna | Łanczont, Grzegorz | Marjańska-Czernik, Maria (1947- ) | Matejczyk, Dorota | Okońska, Alina | Pąkowa, Teresa | Pietraszek-Cholewa, Krystyna | Sadkowski, Wacław (1933- ) | Stylińska, Elżbieta | Wawrzyniak, Joanna (1986- ) | Żurek, Anna (geolog) | Stowarzyszenie Akademia Kontaktów Społecznych&lt;br /&gt;
2014 | Warszawa : Stowarzyszenie Akademia Kontaktów Społecznych Akos&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==zapas2==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Glos na temat rozwoju społeczeństwa obywatelskiego&lt;br /&gt;
by Piotr Frączak and Kuba Wygnanski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia zakonów jako wkład do teorii organizacji pozarządowych&lt;br /&gt;
Trzeci Sektor, 2021&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Między sporem o słowa, a rozmową o wartościach, czyli rzecz o apolityczności organizacji pozarządowych .&lt;br /&gt;
Tekst ukazał się 25 listopada 2018 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przegląd zapisów Karty Zasad pod kątem standardów JPO&lt;br /&gt;
by Piotr Frączak and Katarzyna Sadło&lt;br /&gt;
FederalistKa nr 3, 2010&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizja społeczeństwa obywatelskiego w teorii walki bez użycia przemocy&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne przyczyny pojawiania się nieprawidłowości w działaniach organizacji pozarządowych cz. 2&lt;br /&gt;
by Piotr Frączak, Ryszard Skrzypiec, and krzysztof izdebski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiatowe Towarzystwo Dobroczynności w Ciechanowie 1931-1939&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kondycja spółdzielczości pracy oraz wizje jej rozwoju&lt;br /&gt;
by Piotr Frączak and Ryszard Skrzypiec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne przyczyny pojawiania się nieprawidłowości w działaniach organizacji pozarządowych&lt;br /&gt;
by Ryszard Skrzypiec, krzysztof izdebski, and Piotr Frączak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci sektor w III Rzeczypospolitej&lt;br /&gt;
Wybór artykułów z prasy pozarządowej 1989-2001&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Redakcje publikacji=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorączka czasu przełomu : dokumenty ugrupowań radykalnych 1989-1990 / oprac. Piotr Frączak ; Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.&lt;br /&gt;
1994 | Warszawa : Wydaw. Adam Marszałek : ISP PAN&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Socjologia świata polityki / Jacek Tarkowski. T. 1, Władza i społeczeństwo w systemie autorytarnym / wstęp Edmund Wnuk-Lipiński ; [wybór tekstów Piotr Frączak et al.].&lt;br /&gt;
Tarkowski, Jacek (1938-1991) | Wnuk-Lipiński, Edmund (1944-2015) Przedm. | Frączak, Piotr (1960- ) Wybór&lt;br /&gt;
1994 | Warszawa : Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Między lobbingiem a akcją bezpośrednią : (metody działania obywateli) / [red. Piotr Frączak].&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Wydawnictwo &amp;quot;Zielone Brygady&amp;quot;&lt;br /&gt;
1997 | Warszawa : Stowarzyszenie &amp;quot;Asocjacje&amp;quot; ; Kraków : &amp;quot;Zielone Brygady&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokalne społeczeństwa obywatelskie - mapy aktywności : raporty z badań / pod red. Piotra Frączaka.&lt;br /&gt;
Frączak, Piotr (1960- ) Red. | Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
2004 | Warszawa : Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=udział w redakcji czasopism=&lt;br /&gt;
==Front Robotniczy==&lt;br /&gt;
[red. nacz.] &lt;br /&gt;
[Pismo na rzecz samorządności robotniczej| Porozumienie Prasowe Opozycji Robotniczej Warszawa 1984] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Biuletyn Inicjatyw Społecznych==&lt;br /&gt;
[red. nacz.] 1989-1990 [[Biuletyn Inicjatyw Społecznych|Spis treści]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Asocjacje==&lt;br /&gt;
[red. nacz.] &lt;br /&gt;
biuletyn inicjatyw społecznych / Forum Inicjatyw Pozarządowych [Biuro Informacji o Fundacjach i Stowarzyszeniach (Warszawa) | Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Społecznych &amp;quot;Asocjacje&amp;quot; 1990-2001 | Warszawa : BIFIS | 1990, nr 1 (wrzes.)-2001, nr 9 = nr 110. [[Asocjacje|Spis treści]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tratwa==&lt;br /&gt;
[red. nacz.] biuletyn| Warszawa : Stowarzyszenie na rzecz Forum Inicjatyw Pozarządowych | 1997 ]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dziękuję==&lt;br /&gt;
[red. nacz.] 2002-2003 | Warszawa : &amp;quot;Nowy Świat&amp;quot; : Stowarzyszenie &amp;quot;Asocjacje&amp;quot; | 2002, nr 1 (stycz./luty)-R. 3, nr 8 (paźdz./list. 2003).&lt;br /&gt;
==Federalistka==&lt;br /&gt;
[red. nacz.] kwartalnik instytucji społeczeństwa obywatelskiego : dokumenty, ekspertyzy, komentarze | Warszawa : Spółdzielnia Kooperatywa Pozarządowa : we współpr. Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych | 2010, nr 1 (marz.)-.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Animacja Życia Publicznego==&lt;br /&gt;
[czł. red] Zeszyty Centrum Badań Społeczności&lt;br /&gt;
i Polityk Lokalnych Collegium Civitas&lt;br /&gt;
i Stowarzyszenia CAL | 2010-2016 Warszawa]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Fritz_Koch&amp;diff=5139</id>
		<title>Fritz Koch</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Fritz_Koch&amp;diff=5139"/>
		<updated>2026-02-14T21:31:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria: Społecznicy w Gliwicach]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Fritz Koch,.png|thumb|500px|right|'''Fritz Koch''']]( -1911)&lt;br /&gt;
Zawodowo był dyrektorem Deutsche Volksbank w Gliwicach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach [[Męskie Towarzystwo Gimnastyczne (w Gliwicach)|MTV w Gliwicach]],  do którego wstąpił 2 maja 1881 roku, Koch pełnił następujące role:&lt;br /&gt;
* Przdewodniczący  od 14.09.1889 do 12.12.1891) od 01.02.1908 (jako prokurent) do 03.03.1909&lt;br /&gt;
* Opiekun gimnastyczny (Turnwart): Od 1893 roku był głównym opiekunem gimnastycznym sekcji, a później wieloletnim kierownikiem oddziału „Starszych Panów” (Alte-Herren-Riege)&lt;br /&gt;
* Za swoje wybitne zasługi dla ruchu gimnastycznego otrzymał tytuł członka honorowego towarzystwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ponad dwie dekady, od 1890 roku aż do śmierci w 1911 roku, sprawował funkcję skarbnika okręgowego (Gaukassenwart) I Górnośląskiego Okręgu Gimnastycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmarł 30 grudnia 1911 roku,&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=M%C4%99skie_Towarzystwo_Gimnastyczne_(w_Gliwicach)&amp;diff=5138</id>
		<title>Męskie Towarzystwo Gimnastyczne (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=M%C4%99skie_Towarzystwo_Gimnastyczne_(w_Gliwicach)&amp;diff=5138"/>
		<updated>2026-02-14T20:58:34Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Sekcja Starszych Panów */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;(1861-1845)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Nazwy=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 25 kwietnia 1861: Turnverein zu Gleiwitz (Turn-Verein zu Gleiwitz) (Towarzystwo Gimnastyczne) – nazwa pierwotna przy założeniu organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 9 grudnia 1861: Feuer-Rettungs- und Turnverein (Towarzystwo Ratowniczo-Gimnastyczne) – nazwa przyjęta po fuzji ze strażą pożarną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 13 lipca 1869: Männer-Turn-Verein (MTV) (Męskie Towarzystwo Gimnastyczne) – powrót do samodzielnej nazwy po rozdzieleniu się od straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Od 1878 r.: Männer-Turn-Verein (Alter Verein) lub Alter-Turn-Verein (ATV) (Stare Towarzystwo Gimnastyczne) – określenie „Stare Towarzystwo” zaczęło być używane oficjalnie dla odróżnienia od nowo powstałego w tym roku towarzystwa „Vorwärts”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Wydarzenia, źródła=&lt;br /&gt;
[[Plik:MTV-Gliwice-członkowie.png]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Amand Heckel.png|thumb|300px|right|'''[[Amand Heckel]]''']]==1885==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://sbc.org.pl/Content/343283/PDF/ow-1885-192.pdf?utm_source=chatgpt.com Na jubileusz Ochotniczej Straży Pożarnej i Męskiego Towarzystwa Gimnastycznego. Źródło: Der oberschlesische Wanderer, nr 192, Gleiwitz, 23 sierpnia 1885, druk C. F. Neumann.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1905==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 źródło [https://sbc.org.pl/dlibra/publication/24987/edition/22097?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHorMTkwNSZpcHA9MjU Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1905]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Männer-Turnverein.	Męski Związek Gimnastyczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alter Verein gegr. 1861	Stary związek założony w 1861 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Oberlehrer Grull.	1. Przewodniczący: Starszy Nauczyciel Grull.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender Gewerbeinspektor Neufeld.	2. „ Inspektor Handlu i Przemysłu Neufeld.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ober-Turnwart: Prokurist Koch.	Główny Naczelnik Gimnastyczny: Prokurzysta Koch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Turnwart: Exped. Klingsberg.	2. Naczelnik Gimnastyczny: Ekspedient Klingsberg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. „ Mechaniker Wenzigler.	1. „ Mechanik Wenzigler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. „ der alten Herren-Riege: Lehrer Sosnowski.	1. „ sekcji starych panów: Nauczyciel Sosnowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. „ der alten Herren-Riege: Prokurist Koch.	2. „ sekcji starych panów: Prokurzysta Koch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeugwart: Kostlik.	Gospodarz Sprzętu: Kostlik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Schriftwart: Korrespondent Boehmc.	1. Sekretarz: Korespondent Boehmc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. „ Müller.	2. „ Müller.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassenwart: Obermeister Becker.	Skarbnik: Starszy Mistrz Becker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vertrauensmänner: Stadtrat Dr. Kuczora, Kaufmann Gottlieb Fränkel, Eisenbahn-Sekretär Münch, Schlossermeister Keukirch I, Kontrolleur Stolpe, Kriese, Bergbaubeamte, Sattler Fr. Rossi, Sattler Bruno Rinner.	Mężowie Zaufania: Radny Miasta Dr. Kuczora, Kupiec Gottlieb Fränkel, Sekretarz Kolejowy Münch, Mistrz Ślusarski Keukirch I, Kontroler Stolpe, Kriese, Urzędnik Górniczy, Rymarz Fr. Rossi, Rymarz Bruno Rinner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinsbote: A. Galler.	Listonosz Związkowy: A. Galler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Vogel's Restaurant.	Lokal Związkowy: Restauracja Vogela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Turnabende der Männer-Abteilung: Jeden Dienstag und Freitag abends von 8–10 Uhr.	Wieczory Gimnastyczne sekcji Mężczyzn: Każdy wtorek i piątek wieczorem od 8 do 10.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Turnabende der alten Herren-Riege: Jeden Mittwoch abends von 8¹/₂–10 Uhr.	Wieczory Gimnastyczne sekcji starych panów: Każda środa wieczorem od 8:30 do 10.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Städtische Turnhalle Schöbterstraße.	Miejska Sala Gimnastyczna przy ulicy Schöbterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1907==&lt;br /&gt;
 źródło [https://www.sbc.org.pl/publication/24879 Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1907]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Męskie Towarzystwo Gimnastyczne Stare stowarzyszenie, założone w 1861 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal stowarzyszenia: Restauracja Lożowa (Logen-Restaurant), ul. Bahnhofstraße 13 (Dworcowa). Wieczory ćwiczeń Sekcji Męskiej: W każdy wtorek i piątek wieczorem w godz. 8–10. Wieczory ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: W każdą środę wieczorem w godz. 8½–10 (20:30–22:00). Wieczory ćwiczeń Sekcji Kobiecej: W każdy wtorek wieczorem w godz. 6–7 i w każdy czwartek wieczorem w godz. 8–9. Miejska Hala Gimnastyczna przy ul. Schröterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Przewodniczący: Profesor Otto Crull. [Przewodniczący]: Królewski inspektor przemysłowy H. Neufeldt. Główny naczelnik ćwiczeń: Prokurent Fritz Koch, skarbnik okręgowy 1. Górnośląskiego Okręgu Gimnastycznego. Naczelnik ćwiczeń Sekcji Męskiej: Mechanik Richard Heßler. Naczelnik ćwiczeń Sekcji Męskiej: Mechanik Franz Wengler. Naczelnik ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: Prokurent Fritz Koch.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: Królewski inspektor przemysłowy Neufeldt.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Sekcji Kobiecej: Nauczyciel Paul Haensel.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Sekcji Kobiecej: wakat. Gospodarz sprzętu: Tapicer Viktor Lesch.&lt;br /&gt;
Sekretarz (protokolant): Korespondent Walter Böhme.&lt;br /&gt;
[Sekretarz]: Korespondent Alfons Müller. Skarbnik: Ekspеdient Berthold Klingberg. Woźny stowarzyszenia: Adolf Galler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekcja Śpiewacza Męska: Mistrz pieśni (dyrygent): Walter Böhme.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Logen-Restaurant, Bahnhofstraße 13. Turnabende der Männer-Abteilung: Jeden Dienstag und Freitag Abends von 8–10 Uhr. Turnabende der Alten Herren-Riege: Jeden Mittwoch Abends von 8½–10 Uhr. Turnabende der Damen-Abteilung: Jeden Dienstag Abends von 6–7 Uhr und jeden Donnerstag Abends von 8–9 Uhr. Städtische Turnhalle Schröterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. Vorsitzender: Professor Otto Crull.&lt;br /&gt;
[Vorsitzender]: Königl. Gewerbeinspektor H. Neufeldt. Ober-Turnwart: Prokurist Fritz Koch, Gaukassenwart des 1. Oberschlesischen Turngaues.&lt;br /&gt;
Turnwart der Männer-Abteilung: Mechaniker Richard Heßler.&lt;br /&gt;
Turnwart der Männer-Abteilung: Mechaniker Franz Wengler.&lt;br /&gt;
Turnwart der Alten Herren-Riege: Prokurist Fritz Koch.&lt;br /&gt;
Turnwart der Alten Herren-Riege: Königl. Gewerbeinspektor Neufeldt.&lt;br /&gt;
Turnwart der Damen-Abteilung: Lehrer Paul Haensel.&lt;br /&gt;
Turnwart der Damen-Abteilung: vacat. Zeugwart: Tapezierer Viktor Lesch.&lt;br /&gt;
Schriftwart: Correspondent Walter Böhme.&lt;br /&gt;
[Schriftwart]: Correspondent Alfons Müller. Kassenwart: Expedient Berthold Klingberg. Vereinsbote: Adolf Galler.&lt;br /&gt;
Männer-Gesang-Abteilung: Liedermeister: Walter Böhme.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[[Plik:Johann Baranek.png|thumb|500px|left|'''[[Johann Baranek]]''']]&lt;br /&gt;
50 lat [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/447980/edition/420314?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 Fünfzigstes Stiftungs-Fest des Männer-Turn-Vereins. Alter Verein Gleiwitz gegründet 1861. 1861-1911. Festschrift]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1920==&lt;br /&gt;
 Źródło: [[Organizacje w Gliwicach 1920]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazwa Stowarzyszenia - Data założenia - Liczba Członków - Wybrana osoba z Zarządu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Männerturnverein alter Verein - 1861 - 500 - Professor Grull&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1929==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/368311/edition/347948?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 50. rocznica starszej drużyny weteranów Stowarzyszenia Gimnastycznego (zał. 1861) Gliwice, 13 kwietnia 1929]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1936==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/368310/edition/347947?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 75 lat]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=sekcje=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Sekcja Starszych Panów==&lt;br /&gt;
(Alten-Herren-Riege)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Profesor Johannes Baranek&lt;br /&gt;
Honorowy Przewodniczący, Naczelnik w latach 1879–1898&lt;br /&gt;
zmarły 29. 11. 1913,&lt;br /&gt;
Członek Honorowy&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczyciel gimnastyki Emil Sosnowsky&lt;br /&gt;
(Naczelnik w latach 1898–1905)&lt;br /&gt;
zmarły 10. 10. 1905,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członek Honorowy Dyrektor Banku Fritz Koch&lt;br /&gt;
(Naczelnik w latach 1906–1911)&lt;br /&gt;
zmarły 27. 12. 1911,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Honorowy Główny Naczelnik&lt;br /&gt;
Prokurent Fritz Eggen&lt;br /&gt;
(Naczelnik w latach 1912–1924),&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarbnik Alexander Beinert&lt;br /&gt;
(Naczelnik od 1924-1936?)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
inne ważne osoby &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członek Honorowy&lt;br /&gt;
Kupiec [[Siegfried Fränkel]],&lt;br /&gt;
który wstąpił do A. H. R. bezpośrednio po jej założeniu i należał do niej nieprzerwanie jako ćwiczący gimnastyk aż do swojej śmierci w roku 1923&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kupca drzewnego Josefa Blaesa,&lt;br /&gt;
który od 1912 do roku 1919 działał jako gospodarz spotkań towarzyskich (Kneipwart) A. H. R.,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dr. med. Friedricha Bibersteina.&lt;br /&gt;
najdłużej należącego do A. H. R. aktywnego gimnastyka&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Osoby=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==przewodniczączy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Robert Puls|Puls]] (od 25.04.1861) – nauczyciel gimnazjalny, pierwszy „mówca” i przewodniczący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Fleischer (od 30.06.1861) – lekarz praktyk Najprawdopodobniej [[Anton Fleischer]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Franz Goretzki]]  (od 20.01.1862) – radny miejski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Dr Wollner]] (od 19.04.1864) – tajny radca sanitarny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Amand Heckel|Amand Heckel]] (od 01.01.1868) – nauczyciel gimnastyki i współzałożyciel towarzystwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Professor [[Johann Baranek|Johannes Baranek]] (od 20.12.1871) – pełnił tę funkcję przez wiele lat, aż do przejścia na emeryturę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• A. Wüstnei (od 02.09.1883) – rządowy radca budowlany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Verwiebe (od 10.12.1888) – miejski budowniczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Fritz Koch]] (od 14.09.1889) – ówczesny główny księgowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Urban Kuczora (od 12.12.1891) – lekarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Otto Crull]] (od 17.12.1898) – profesor, późniejszy przewodniczący honorowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Fritz Koch]] (od 01.02.1908) – powrócił na stanowisko jako prokurent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Professor [[Otto Crull]] (od 03.03.1909) – jego kolejna kadencja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Walther Böhme (od 25.02.1928) – prokurent, kierował klubem m.in. podczas jego 75-lecia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Członkowie honorowi==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Eduard Teuchert (burmistrz) – 16 lutego 1869 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Amand Heckel|Amand Heckel]] (nauczyciel gimnastyki i współzałożyciel) – 1 października 1874 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Wollner (tajny radca sanitarny i lekarz) – 7 marca 1876 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fuchs (sekretarz powiatowy) – 25 czerwca 1880 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Moebius (radca ekonomiczny i komisaryczny) – 18 października 1880 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Johann Baranek (profesor, wieloletni przewodniczący) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Alfred Kreidel (nadburmistrz i obywatel honorowy Gliwic) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fritz (burmistrz) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fritz Koch (dyrektor banku i prokurent) – 9 sierpnia 1888 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• A. Wüstnei (rządowy radca budowlany) – 10 grudnia 1888 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• David Wohlauer (jubiler) – 17 kwietnia 1891 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Franz Gorezki sen. (właściciel młyna) – 17 kwietnia 1891 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Josef Kleczewski (właściciel fabryki) – 29 czerwca 1901 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• E. T. Neumann (przewodniczący rady miejskiej i obywatel honorowy Gliwic) – 7 listopada 1902 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Emil Sosnowsky (nauczyciel gimnastyki) – 7 listopada 1902 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Otto Crull (profesor i wieloletni przewodniczący) – 1 lutego 1908 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Berthold Klingberg (właściciel fabryki) – od 1912 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Ernst Neukirch (kupiec, honorowy przodownik gimnastyczny) – od 1913 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. ing. Otto Riedt (radca komercjalny) – od 1914 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Georg Miethe (nadburmistrz) – od 1917 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Walther Böhme (prokurent i lider ruchu gimnastycznego) – od 1917 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Richard Heßler (właściciel fabryki manometrów) – od 1921 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Karl Lieber (nadkomisarz) – od 1922 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Bruno Wiecher (emerytowany wicedyrektor szkoły) – od 1928 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Eugen Schwarz (radca sanitarny) – od 1932 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Theodor Schwarz (radca sprawiedliwości) – od 1932 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Florian Kozur (ślusarz wiejski i wieloletni członek) – od 1933 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Alexander Weinert (księgowy) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Emil Heusener (kupiec) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Konrad Reck (mistrz miar i wag) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==inne zdjęcia==&lt;br /&gt;
[[Plik:Siegfried_Fränkel.png|thumb|50px|left|'''Siegfried Fränkel''']]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=M%C4%99skie_Towarzystwo_Gimnastyczne_(w_Gliwicach)&amp;diff=5137</id>
		<title>Męskie Towarzystwo Gimnastyczne (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=M%C4%99skie_Towarzystwo_Gimnastyczne_(w_Gliwicach)&amp;diff=5137"/>
		<updated>2026-02-14T20:54:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Osoby */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;(1861-1845)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Nazwy=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 25 kwietnia 1861: Turnverein zu Gleiwitz (Turn-Verein zu Gleiwitz) (Towarzystwo Gimnastyczne) – nazwa pierwotna przy założeniu organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 9 grudnia 1861: Feuer-Rettungs- und Turnverein (Towarzystwo Ratowniczo-Gimnastyczne) – nazwa przyjęta po fuzji ze strażą pożarną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 13 lipca 1869: Männer-Turn-Verein (MTV) (Męskie Towarzystwo Gimnastyczne) – powrót do samodzielnej nazwy po rozdzieleniu się od straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Od 1878 r.: Männer-Turn-Verein (Alter Verein) lub Alter-Turn-Verein (ATV) (Stare Towarzystwo Gimnastyczne) – określenie „Stare Towarzystwo” zaczęło być używane oficjalnie dla odróżnienia od nowo powstałego w tym roku towarzystwa „Vorwärts”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Wydarzenia, źródła=&lt;br /&gt;
[[Plik:MTV-Gliwice-członkowie.png]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Amand Heckel.png|thumb|300px|right|'''[[Amand Heckel]]''']]==1885==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://sbc.org.pl/Content/343283/PDF/ow-1885-192.pdf?utm_source=chatgpt.com Na jubileusz Ochotniczej Straży Pożarnej i Męskiego Towarzystwa Gimnastycznego. Źródło: Der oberschlesische Wanderer, nr 192, Gleiwitz, 23 sierpnia 1885, druk C. F. Neumann.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1905==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 źródło [https://sbc.org.pl/dlibra/publication/24987/edition/22097?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHorMTkwNSZpcHA9MjU Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1905]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Männer-Turnverein.	Męski Związek Gimnastyczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alter Verein gegr. 1861	Stary związek założony w 1861 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Oberlehrer Grull.	1. Przewodniczący: Starszy Nauczyciel Grull.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender Gewerbeinspektor Neufeld.	2. „ Inspektor Handlu i Przemysłu Neufeld.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ober-Turnwart: Prokurist Koch.	Główny Naczelnik Gimnastyczny: Prokurzysta Koch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Turnwart: Exped. Klingsberg.	2. Naczelnik Gimnastyczny: Ekspedient Klingsberg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. „ Mechaniker Wenzigler.	1. „ Mechanik Wenzigler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. „ der alten Herren-Riege: Lehrer Sosnowski.	1. „ sekcji starych panów: Nauczyciel Sosnowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. „ der alten Herren-Riege: Prokurist Koch.	2. „ sekcji starych panów: Prokurzysta Koch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeugwart: Kostlik.	Gospodarz Sprzętu: Kostlik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Schriftwart: Korrespondent Boehmc.	1. Sekretarz: Korespondent Boehmc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. „ Müller.	2. „ Müller.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassenwart: Obermeister Becker.	Skarbnik: Starszy Mistrz Becker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vertrauensmänner: Stadtrat Dr. Kuczora, Kaufmann Gottlieb Fränkel, Eisenbahn-Sekretär Münch, Schlossermeister Keukirch I, Kontrolleur Stolpe, Kriese, Bergbaubeamte, Sattler Fr. Rossi, Sattler Bruno Rinner.	Mężowie Zaufania: Radny Miasta Dr. Kuczora, Kupiec Gottlieb Fränkel, Sekretarz Kolejowy Münch, Mistrz Ślusarski Keukirch I, Kontroler Stolpe, Kriese, Urzędnik Górniczy, Rymarz Fr. Rossi, Rymarz Bruno Rinner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinsbote: A. Galler.	Listonosz Związkowy: A. Galler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Vogel's Restaurant.	Lokal Związkowy: Restauracja Vogela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Turnabende der Männer-Abteilung: Jeden Dienstag und Freitag abends von 8–10 Uhr.	Wieczory Gimnastyczne sekcji Mężczyzn: Każdy wtorek i piątek wieczorem od 8 do 10.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Turnabende der alten Herren-Riege: Jeden Mittwoch abends von 8¹/₂–10 Uhr.	Wieczory Gimnastyczne sekcji starych panów: Każda środa wieczorem od 8:30 do 10.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Städtische Turnhalle Schöbterstraße.	Miejska Sala Gimnastyczna przy ulicy Schöbterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1907==&lt;br /&gt;
 źródło [https://www.sbc.org.pl/publication/24879 Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1907]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Męskie Towarzystwo Gimnastyczne Stare stowarzyszenie, założone w 1861 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal stowarzyszenia: Restauracja Lożowa (Logen-Restaurant), ul. Bahnhofstraße 13 (Dworcowa). Wieczory ćwiczeń Sekcji Męskiej: W każdy wtorek i piątek wieczorem w godz. 8–10. Wieczory ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: W każdą środę wieczorem w godz. 8½–10 (20:30–22:00). Wieczory ćwiczeń Sekcji Kobiecej: W każdy wtorek wieczorem w godz. 6–7 i w każdy czwartek wieczorem w godz. 8–9. Miejska Hala Gimnastyczna przy ul. Schröterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Przewodniczący: Profesor Otto Crull. [Przewodniczący]: Królewski inspektor przemysłowy H. Neufeldt. Główny naczelnik ćwiczeń: Prokurent Fritz Koch, skarbnik okręgowy 1. Górnośląskiego Okręgu Gimnastycznego. Naczelnik ćwiczeń Sekcji Męskiej: Mechanik Richard Heßler. Naczelnik ćwiczeń Sekcji Męskiej: Mechanik Franz Wengler. Naczelnik ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: Prokurent Fritz Koch.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: Królewski inspektor przemysłowy Neufeldt.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Sekcji Kobiecej: Nauczyciel Paul Haensel.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Sekcji Kobiecej: wakat. Gospodarz sprzętu: Tapicer Viktor Lesch.&lt;br /&gt;
Sekretarz (protokolant): Korespondent Walter Böhme.&lt;br /&gt;
[Sekretarz]: Korespondent Alfons Müller. Skarbnik: Ekspеdient Berthold Klingberg. Woźny stowarzyszenia: Adolf Galler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekcja Śpiewacza Męska: Mistrz pieśni (dyrygent): Walter Böhme.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Logen-Restaurant, Bahnhofstraße 13. Turnabende der Männer-Abteilung: Jeden Dienstag und Freitag Abends von 8–10 Uhr. Turnabende der Alten Herren-Riege: Jeden Mittwoch Abends von 8½–10 Uhr. Turnabende der Damen-Abteilung: Jeden Dienstag Abends von 6–7 Uhr und jeden Donnerstag Abends von 8–9 Uhr. Städtische Turnhalle Schröterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. Vorsitzender: Professor Otto Crull.&lt;br /&gt;
[Vorsitzender]: Königl. Gewerbeinspektor H. Neufeldt. Ober-Turnwart: Prokurist Fritz Koch, Gaukassenwart des 1. Oberschlesischen Turngaues.&lt;br /&gt;
Turnwart der Männer-Abteilung: Mechaniker Richard Heßler.&lt;br /&gt;
Turnwart der Männer-Abteilung: Mechaniker Franz Wengler.&lt;br /&gt;
Turnwart der Alten Herren-Riege: Prokurist Fritz Koch.&lt;br /&gt;
Turnwart der Alten Herren-Riege: Königl. Gewerbeinspektor Neufeldt.&lt;br /&gt;
Turnwart der Damen-Abteilung: Lehrer Paul Haensel.&lt;br /&gt;
Turnwart der Damen-Abteilung: vacat. Zeugwart: Tapezierer Viktor Lesch.&lt;br /&gt;
Schriftwart: Correspondent Walter Böhme.&lt;br /&gt;
[Schriftwart]: Correspondent Alfons Müller. Kassenwart: Expedient Berthold Klingberg. Vereinsbote: Adolf Galler.&lt;br /&gt;
Männer-Gesang-Abteilung: Liedermeister: Walter Böhme.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[[Plik:Johann Baranek.png|thumb|500px|left|'''[[Johann Baranek]]''']]&lt;br /&gt;
50 lat [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/447980/edition/420314?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 Fünfzigstes Stiftungs-Fest des Männer-Turn-Vereins. Alter Verein Gleiwitz gegründet 1861. 1861-1911. Festschrift]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1920==&lt;br /&gt;
 Źródło: [[Organizacje w Gliwicach 1920]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazwa Stowarzyszenia - Data założenia - Liczba Członków - Wybrana osoba z Zarządu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Männerturnverein alter Verein - 1861 - 500 - Professor Grull&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1929==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/368311/edition/347948?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 50. rocznica starszej drużyny weteranów Stowarzyszenia Gimnastycznego (zał. 1861) Gliwice, 13 kwietnia 1929]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1936==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/368310/edition/347947?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 75 lat]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=sekcje=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Sekcja Starszych Panów==&lt;br /&gt;
(Alten-Herren-Riege)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Profesor Johannes Baranek&lt;br /&gt;
Honorowy Przewodniczący, Naczelnik w latach 1879–1898&lt;br /&gt;
zmarły 29. 11. 1913,&lt;br /&gt;
Członek Honorowy&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczyciel gimnastyki Emil Sosnowsky&lt;br /&gt;
(Naczelnik w latach 1898–1905)&lt;br /&gt;
zmarły 10. 10. 1905,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członek Honorowy Dyrektor Banku Fritz Koch&lt;br /&gt;
(Naczelnik w latach 1906–1911)&lt;br /&gt;
zmarły 27. 12. 1911,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Honorowy Główny Naczelnik&lt;br /&gt;
Prokurent Fritz Eggen&lt;br /&gt;
(Naczelnik w latach 1912–1924),&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarbnik Alexander Beinert&lt;br /&gt;
(Naczelnik od 1924-1936?)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
inne ważne osoby &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członek Honorowy&lt;br /&gt;
Kupiec Siegfried Fränkel,&lt;br /&gt;
który wstąpił do A. H. R. bezpośrednio po jej założeniu i należał do niej nieprzerwanie jako ćwiczący gimnastyk aż do swojej śmierci w roku 1923&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kupca drzewnego Josefa Blaesa,&lt;br /&gt;
który od 1912 do roku 1919 działał jako gospodarz spotkań towarzyskich (Kneipwart) A. H. R.,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dr. med. Friedricha Bibersteina.&lt;br /&gt;
najdłużej należącego do A. H. R. aktywnego gimnastyka&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Osoby=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==przewodniczączy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Robert Puls|Puls]] (od 25.04.1861) – nauczyciel gimnazjalny, pierwszy „mówca” i przewodniczący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Fleischer (od 30.06.1861) – lekarz praktyk Najprawdopodobniej [[Anton Fleischer]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Franz Goretzki]]  (od 20.01.1862) – radny miejski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Dr Wollner]] (od 19.04.1864) – tajny radca sanitarny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Amand Heckel|Amand Heckel]] (od 01.01.1868) – nauczyciel gimnastyki i współzałożyciel towarzystwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Professor [[Johann Baranek|Johannes Baranek]] (od 20.12.1871) – pełnił tę funkcję przez wiele lat, aż do przejścia na emeryturę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• A. Wüstnei (od 02.09.1883) – rządowy radca budowlany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Verwiebe (od 10.12.1888) – miejski budowniczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Fritz Koch]] (od 14.09.1889) – ówczesny główny księgowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Urban Kuczora (od 12.12.1891) – lekarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Otto Crull]] (od 17.12.1898) – profesor, późniejszy przewodniczący honorowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Fritz Koch]] (od 01.02.1908) – powrócił na stanowisko jako prokurent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Professor [[Otto Crull]] (od 03.03.1909) – jego kolejna kadencja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Walther Böhme (od 25.02.1928) – prokurent, kierował klubem m.in. podczas jego 75-lecia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Członkowie honorowi==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Eduard Teuchert (burmistrz) – 16 lutego 1869 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Amand Heckel|Amand Heckel]] (nauczyciel gimnastyki i współzałożyciel) – 1 października 1874 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Wollner (tajny radca sanitarny i lekarz) – 7 marca 1876 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fuchs (sekretarz powiatowy) – 25 czerwca 1880 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Moebius (radca ekonomiczny i komisaryczny) – 18 października 1880 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Johann Baranek (profesor, wieloletni przewodniczący) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Alfred Kreidel (nadburmistrz i obywatel honorowy Gliwic) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fritz (burmistrz) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fritz Koch (dyrektor banku i prokurent) – 9 sierpnia 1888 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• A. Wüstnei (rządowy radca budowlany) – 10 grudnia 1888 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• David Wohlauer (jubiler) – 17 kwietnia 1891 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Franz Gorezki sen. (właściciel młyna) – 17 kwietnia 1891 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Josef Kleczewski (właściciel fabryki) – 29 czerwca 1901 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• E. T. Neumann (przewodniczący rady miejskiej i obywatel honorowy Gliwic) – 7 listopada 1902 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Emil Sosnowsky (nauczyciel gimnastyki) – 7 listopada 1902 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Otto Crull (profesor i wieloletni przewodniczący) – 1 lutego 1908 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Berthold Klingberg (właściciel fabryki) – od 1912 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Ernst Neukirch (kupiec, honorowy przodownik gimnastyczny) – od 1913 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. ing. Otto Riedt (radca komercjalny) – od 1914 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Georg Miethe (nadburmistrz) – od 1917 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Walther Böhme (prokurent i lider ruchu gimnastycznego) – od 1917 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Richard Heßler (właściciel fabryki manometrów) – od 1921 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Karl Lieber (nadkomisarz) – od 1922 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Bruno Wiecher (emerytowany wicedyrektor szkoły) – od 1928 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Eugen Schwarz (radca sanitarny) – od 1932 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Theodor Schwarz (radca sprawiedliwości) – od 1932 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Florian Kozur (ślusarz wiejski i wieloletni członek) – od 1933 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Alexander Weinert (księgowy) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Emil Heusener (kupiec) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Konrad Reck (mistrz miar i wag) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==inne zdjęcia==&lt;br /&gt;
[[Plik:Siegfried_Fränkel.png|thumb|50px|left|'''Siegfried Fränkel''']]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=M%C4%99skie_Towarzystwo_Gimnastyczne_(w_Gliwicach)&amp;diff=5136</id>
		<title>Męskie Towarzystwo Gimnastyczne (w Gliwicach)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=M%C4%99skie_Towarzystwo_Gimnastyczne_(w_Gliwicach)&amp;diff=5136"/>
		<updated>2026-02-14T15:25:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* przewodniczączy */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;(1861-1845)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Nazwy=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 25 kwietnia 1861: Turnverein zu Gleiwitz (Turn-Verein zu Gleiwitz) (Towarzystwo Gimnastyczne) – nazwa pierwotna przy założeniu organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 9 grudnia 1861: Feuer-Rettungs- und Turnverein (Towarzystwo Ratowniczo-Gimnastyczne) – nazwa przyjęta po fuzji ze strażą pożarną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• 13 lipca 1869: Männer-Turn-Verein (MTV) (Męskie Towarzystwo Gimnastyczne) – powrót do samodzielnej nazwy po rozdzieleniu się od straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Od 1878 r.: Männer-Turn-Verein (Alter Verein) lub Alter-Turn-Verein (ATV) (Stare Towarzystwo Gimnastyczne) – określenie „Stare Towarzystwo” zaczęło być używane oficjalnie dla odróżnienia od nowo powstałego w tym roku towarzystwa „Vorwärts”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Wydarzenia, źródła=&lt;br /&gt;
[[Plik:MTV-Gliwice-członkowie.png]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Amand Heckel.png|thumb|300px|right|'''[[Amand Heckel]]''']]==1885==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://sbc.org.pl/Content/343283/PDF/ow-1885-192.pdf?utm_source=chatgpt.com Na jubileusz Ochotniczej Straży Pożarnej i Męskiego Towarzystwa Gimnastycznego. Źródło: Der oberschlesische Wanderer, nr 192, Gleiwitz, 23 sierpnia 1885, druk C. F. Neumann.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1905==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 źródło [https://sbc.org.pl/dlibra/publication/24987/edition/22097?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHorMTkwNSZpcHA9MjU Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1905]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Männer-Turnverein.	Męski Związek Gimnastyczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alter Verein gegr. 1861	Stary związek założony w 1861 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Vorsitzender: Oberlehrer Grull.	1. Przewodniczący: Starszy Nauczyciel Grull.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Vorsitzender Gewerbeinspektor Neufeld.	2. „ Inspektor Handlu i Przemysłu Neufeld.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ober-Turnwart: Prokurist Koch.	Główny Naczelnik Gimnastyczny: Prokurzysta Koch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Turnwart: Exped. Klingsberg.	2. Naczelnik Gimnastyczny: Ekspedient Klingsberg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. „ Mechaniker Wenzigler.	1. „ Mechanik Wenzigler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. „ der alten Herren-Riege: Lehrer Sosnowski.	1. „ sekcji starych panów: Nauczyciel Sosnowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. „ der alten Herren-Riege: Prokurist Koch.	2. „ sekcji starych panów: Prokurzysta Koch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeugwart: Kostlik.	Gospodarz Sprzętu: Kostlik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Schriftwart: Korrespondent Boehmc.	1. Sekretarz: Korespondent Boehmc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. „ Müller.	2. „ Müller.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kassenwart: Obermeister Becker.	Skarbnik: Starszy Mistrz Becker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vertrauensmänner: Stadtrat Dr. Kuczora, Kaufmann Gottlieb Fränkel, Eisenbahn-Sekretär Münch, Schlossermeister Keukirch I, Kontrolleur Stolpe, Kriese, Bergbaubeamte, Sattler Fr. Rossi, Sattler Bruno Rinner.	Mężowie Zaufania: Radny Miasta Dr. Kuczora, Kupiec Gottlieb Fränkel, Sekretarz Kolejowy Münch, Mistrz Ślusarski Keukirch I, Kontroler Stolpe, Kriese, Urzędnik Górniczy, Rymarz Fr. Rossi, Rymarz Bruno Rinner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinsbote: A. Galler.	Listonosz Związkowy: A. Galler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Vogel's Restaurant.	Lokal Związkowy: Restauracja Vogela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Turnabende der Männer-Abteilung: Jeden Dienstag und Freitag abends von 8–10 Uhr.	Wieczory Gimnastyczne sekcji Mężczyzn: Każdy wtorek i piątek wieczorem od 8 do 10.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Turnabende der alten Herren-Riege: Jeden Mittwoch abends von 8¹/₂–10 Uhr.	Wieczory Gimnastyczne sekcji starych panów: Każda środa wieczorem od 8:30 do 10.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Städtische Turnhalle Schöbterstraße.	Miejska Sala Gimnastyczna przy ulicy Schöbterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1907==&lt;br /&gt;
 źródło [https://www.sbc.org.pl/publication/24879 Neues Adress- und Geschäfts-Handbuch von Gleiwitz und der Ortschaft Richtersdorf 1907]&lt;br /&gt;
 UWAGA: przepisywanie i tłumaczenie mechaniczne - do werefikacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Męskie Towarzystwo Gimnastyczne Stare stowarzyszenie, założone w 1861 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lokal stowarzyszenia: Restauracja Lożowa (Logen-Restaurant), ul. Bahnhofstraße 13 (Dworcowa). Wieczory ćwiczeń Sekcji Męskiej: W każdy wtorek i piątek wieczorem w godz. 8–10. Wieczory ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: W każdą środę wieczorem w godz. 8½–10 (20:30–22:00). Wieczory ćwiczeń Sekcji Kobiecej: W każdy wtorek wieczorem w godz. 6–7 i w każdy czwartek wieczorem w godz. 8–9. Miejska Hala Gimnastyczna przy ul. Schröterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarząd: Przewodniczący: Profesor Otto Crull. [Przewodniczący]: Królewski inspektor przemysłowy H. Neufeldt. Główny naczelnik ćwiczeń: Prokurent Fritz Koch, skarbnik okręgowy 1. Górnośląskiego Okręgu Gimnastycznego. Naczelnik ćwiczeń Sekcji Męskiej: Mechanik Richard Heßler. Naczelnik ćwiczeń Sekcji Męskiej: Mechanik Franz Wengler. Naczelnik ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: Prokurent Fritz Koch.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Zastępu Starszych Panów: Królewski inspektor przemysłowy Neufeldt.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Sekcji Kobiecej: Nauczyciel Paul Haensel.&lt;br /&gt;
Naczelnik ćwiczeń Sekcji Kobiecej: wakat. Gospodarz sprzętu: Tapicer Viktor Lesch.&lt;br /&gt;
Sekretarz (protokolant): Korespondent Walter Böhme.&lt;br /&gt;
[Sekretarz]: Korespondent Alfons Müller. Skarbnik: Ekspеdient Berthold Klingberg. Woźny stowarzyszenia: Adolf Galler.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sekcja Śpiewacza Męska: Mistrz pieśni (dyrygent): Walter Böhme.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vereinslokal: Logen-Restaurant, Bahnhofstraße 13. Turnabende der Männer-Abteilung: Jeden Dienstag und Freitag Abends von 8–10 Uhr. Turnabende der Alten Herren-Riege: Jeden Mittwoch Abends von 8½–10 Uhr. Turnabende der Damen-Abteilung: Jeden Dienstag Abends von 6–7 Uhr und jeden Donnerstag Abends von 8–9 Uhr. Städtische Turnhalle Schröterstraße.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vorstand. Vorsitzender: Professor Otto Crull.&lt;br /&gt;
[Vorsitzender]: Königl. Gewerbeinspektor H. Neufeldt. Ober-Turnwart: Prokurist Fritz Koch, Gaukassenwart des 1. Oberschlesischen Turngaues.&lt;br /&gt;
Turnwart der Männer-Abteilung: Mechaniker Richard Heßler.&lt;br /&gt;
Turnwart der Männer-Abteilung: Mechaniker Franz Wengler.&lt;br /&gt;
Turnwart der Alten Herren-Riege: Prokurist Fritz Koch.&lt;br /&gt;
Turnwart der Alten Herren-Riege: Königl. Gewerbeinspektor Neufeldt.&lt;br /&gt;
Turnwart der Damen-Abteilung: Lehrer Paul Haensel.&lt;br /&gt;
Turnwart der Damen-Abteilung: vacat. Zeugwart: Tapezierer Viktor Lesch.&lt;br /&gt;
Schriftwart: Correspondent Walter Böhme.&lt;br /&gt;
[Schriftwart]: Correspondent Alfons Müller. Kassenwart: Expedient Berthold Klingberg. Vereinsbote: Adolf Galler.&lt;br /&gt;
Männer-Gesang-Abteilung: Liedermeister: Walter Böhme.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1911==&lt;br /&gt;
[[Plik:Johann Baranek.png|thumb|500px|left|'''[[Johann Baranek]]''']]&lt;br /&gt;
50 lat [https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/447980/edition/420314?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 Fünfzigstes Stiftungs-Fest des Männer-Turn-Vereins. Alter Verein Gleiwitz gegründet 1861. 1861-1911. Festschrift]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1920==&lt;br /&gt;
 Źródło: [[Organizacje w Gliwicach 1920]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazwa Stowarzyszenia - Data założenia - Liczba Członków - Wybrana osoba z Zarządu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Männerturnverein alter Verein - 1861 - 500 - Professor Grull&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1929==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/368311/edition/347948?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 50. rocznica starszej drużyny weteranów Stowarzyszenia Gimnastycznego (zał. 1861) Gliwice, 13 kwietnia 1929]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1936==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/368310/edition/347947?search=cmVzdWx0cz9hY3Rpb249QWR2YW5jZWRTZWFyY2hBY3Rpb24mdHlwZT0tMyZxZjE9YXZhaWxhYmlsaXR5OkF2YWlsYWJsZSZ2YWwxPXE6Z2xlaXdpdHordG93YXJ6eXN0d28maXBwPTI1 75 lat]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Osoby=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==przewodniczączy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Robert Puls|Puls]] (od 25.04.1861) – nauczyciel gimnazjalny, pierwszy „mówca” i przewodniczący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Fleischer (od 30.06.1861) – lekarz praktyk Najprawdopodobniej [[Anton Fleischer]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Franz Goretzki]]  (od 20.01.1862) – radny miejski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Dr Wollner]] (od 19.04.1864) – tajny radca sanitarny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Amand Heckel|Amand Heckel]] (od 01.01.1868) – nauczyciel gimnastyki i współzałożyciel towarzystwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Professor [[Johann Baranek|Johannes Baranek]] (od 20.12.1871) – pełnił tę funkcję przez wiele lat, aż do przejścia na emeryturę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• A. Wüstnei (od 02.09.1883) – rządowy radca budowlany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Verwiebe (od 10.12.1888) – miejski budowniczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Fritz Koch]] (od 14.09.1889) – ówczesny główny księgowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Urban Kuczora (od 12.12.1891) – lekarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Otto Crull]] (od 17.12.1898) – profesor, późniejszy przewodniczący honorowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Fritz Koch]] (od 01.02.1908) – powrócił na stanowisko jako prokurent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Professor [[Otto Crull]] (od 03.03.1909) – jego kolejna kadencja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Walther Böhme (od 25.02.1928) – prokurent, kierował klubem m.in. podczas jego 75-lecia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Członkowie honorowi==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Eduard Teuchert (burmistrz) – 16 lutego 1869 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• [[Amand Heckel|Amand Heckel]] (nauczyciel gimnastyki i współzałożyciel) – 1 października 1874 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Wollner (tajny radca sanitarny i lekarz) – 7 marca 1876 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fuchs (sekretarz powiatowy) – 25 czerwca 1880 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Moebius (radca ekonomiczny i komisaryczny) – 18 października 1880 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Johann Baranek (profesor, wieloletni przewodniczący) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Alfred Kreidel (nadburmistrz i obywatel honorowy Gliwic) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fritz (burmistrz) – 20 sierpnia 1883 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Fritz Koch (dyrektor banku i prokurent) – 9 sierpnia 1888 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• A. Wüstnei (rządowy radca budowlany) – 10 grudnia 1888 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• David Wohlauer (jubiler) – 17 kwietnia 1891 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Franz Gorezki sen. (właściciel młyna) – 17 kwietnia 1891 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Josef Kleczewski (właściciel fabryki) – 29 czerwca 1901 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• E. T. Neumann (przewodniczący rady miejskiej i obywatel honorowy Gliwic) – 7 listopada 1902 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Emil Sosnowsky (nauczyciel gimnastyki) – 7 listopada 1902 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Otto Crull (profesor i wieloletni przewodniczący) – 1 lutego 1908 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Berthold Klingberg (właściciel fabryki) – od 1912 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Ernst Neukirch (kupiec, honorowy przodownik gimnastyczny) – od 1913 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. ing. Otto Riedt (radca komercjalny) – od 1914 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Georg Miethe (nadburmistrz) – od 1917 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Walther Böhme (prokurent i lider ruchu gimnastycznego) – od 1917 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Richard Heßler (właściciel fabryki manometrów) – od 1921 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Karl Lieber (nadkomisarz) – od 1922 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Bruno Wiecher (emerytowany wicedyrektor szkoły) – od 1928 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dr. Eugen Schwarz (radca sanitarny) – od 1932 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Theodor Schwarz (radca sprawiedliwości) – od 1932 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Florian Kozur (ślusarz wiejski i wieloletni członek) – od 1933 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Alexander Weinert (księgowy) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Emil Heusener (kupiec) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Konrad Reck (mistrz miar i wag) – od 1936 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==inne zdjęcia==&lt;br /&gt;
[[Plik:Siegfried_Fränkel.png|thumb|50px|left|'''Siegfried Fränkel''']]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dr_Wollner&amp;diff=5135</id>
		<title>Dr Wollner</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Dr_Wollner&amp;diff=5135"/>
		<updated>2026-02-14T15:25:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;Plik:Dr Wollner.png&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Plik:Dr Wollner.png]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Plik:Dr_Wollner.png&amp;diff=5134</id>
		<title>Plik:Dr Wollner.png</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Plik:Dr_Wollner.png&amp;diff=5134"/>
		<updated>2026-02-14T15:24:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Tajny Radca Sanitarny dr Wollner, Berlin, członek honorowy M.-T.-V.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
Tajny Radca Sanitarny dr Wollner, Berlin, członek honorowy M.-T.-V.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Handwerkerverein_zu_Berlin&amp;diff=5133</id>
		<title>Handwerkerverein zu Berlin</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Handwerkerverein_zu_Berlin&amp;diff=5133"/>
		<updated>2026-02-11T23:03:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;Stowarzyszenie Rzemieślników w w Berlinie powstało w 1844 r. z inicjatywy środowisk rzemieślniczych, które odczuwały skutki postępującej industrializacji oraz o...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Stowarzyszenie Rzemieślników w w Berlinie powstało w 1844 r. z inicjatywy środowisk rzemieślniczych, które odczuwały skutki postępującej industrializacji oraz osłabienia tradycyjnego systemu cechowego. Inspiratorem i współzałożycielem był berliński syndyk miejski Heinrich Philipp Hedemann, który reprezentował nurt umiarkowanie liberalny i dążył do stworzenia legalnej formy reprezentacji interesów rzemieślników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
https://www.zdh.de/ueber-uns/fachbereich-gewerbefoerderung/kultur-und-handwerk/handwerksgeschichte-und-wissenschaft/175-jahre-handwerk-und-die-1848er-revolution/&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Handwerkerverein&amp;diff=5132</id>
		<title>Handwerkerverein</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Handwerkerverein&amp;diff=5132"/>
		<updated>2026-02-11T23:02:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: UWAGA! Zastąpienie treści hasła bardzo krótkim tekstem: „  Handwerkerverein zu Berlin”&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Handwerkerverein zu Berlin]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Handwerkerverein&amp;diff=5131</id>
		<title>Handwerkerverein</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Handwerkerverein&amp;diff=5131"/>
		<updated>2026-02-11T23:00:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;Stowarzyszenie Rzemieślników w w Berlinie powstało w 1844 r. z inicjatywy środowisk rzemieślniczych, które odczuwały skutki postępującej industrializacji oraz o...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Stowarzyszenie Rzemieślników w w Berlinie powstało w 1844 r. z inicjatywy środowisk rzemieślniczych, które odczuwały skutki postępującej industrializacji oraz osłabienia tradycyjnego systemu cechowego. Inspiratorem i współzałożycielem był berliński syndyk miejski Heinrich Philipp Hedemann, który reprezentował nurt umiarkowanie liberalny i dążył do stworzenia legalnej formy reprezentacji interesów rzemieślników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
https://www.zdh.de/ueber-uns/fachbereich-gewerbefoerderung/kultur-und-handwerk/handwerksgeschichte-und-wissenschaft/175-jahre-handwerk-und-die-1848er-revolution/&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Towarzystwa_Socjalist%C3%B3w_Polskich_w_Berlinie&amp;diff=5130</id>
		<title>Towarzystwa Socjalistów Polskich w Berlinie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Towarzystwa_Socjalist%C3%B3w_Polskich_w_Berlinie&amp;diff=5130"/>
		<updated>2026-02-07T17:54:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Józef Biniszkiewicz]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
było najpoważniejszą organizacją socjalistyczną w zaborze pruskim. Powstało bezpośrednio po zniesieniu uchwalonych w 1878 r. bismarckowskich ustaw wyjątkowych przeciwko socjalistom,&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Towarzystwa_Socjalist%C3%B3w_Polskich_w_Berlinie&amp;diff=5129</id>
		<title>Towarzystwa Socjalistów Polskich w Berlinie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Towarzystwa_Socjalist%C3%B3w_Polskich_w_Berlinie&amp;diff=5129"/>
		<updated>2026-02-07T17:52:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;Józef Biniszkiewicz&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Józef Biniszkiewicz]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=J%C3%B3zef_Biniszkiewicz&amp;diff=5128</id>
		<title>Józef Biniszkiewicz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=J%C3%B3zef_Biniszkiewicz&amp;diff=5128"/>
		<updated>2026-02-07T17:51:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &amp;quot;(1875–1940)  [https://www.sbc.org.pl/Content/73089/jozef_biniszkiewicz.pdf Ryszard Kaczmarek: Józef Biniszkiewicz (1875–1940). Biografia polityczna]  Towarzystwa...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;(1875–1940)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[https://www.sbc.org.pl/Content/73089/jozef_biniszkiewicz.pdf Ryszard Kaczmarek: Józef Biniszkiewicz (1875–1940). Biografia polityczna]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Towarzystwa Socjalistów Polskich w Berlinie]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5127</id>
		<title>Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Mikrowyk%C5%82ady_z_historii_prawa_dla_organizacji&amp;diff=5127"/>
		<updated>2026-02-06T06:16:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: /* Kasaty 1810 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przygotowane w ramach https://proste.ngo/&lt;br /&gt;
=Średniowiecze=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
'''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na &amp;quot;zbożny cel&amp;quot;, z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae). &lt;br /&gt;
=Rzeczpospolita szlachecka=&lt;br /&gt;
===Zakony===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bractwa kościelne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1608''' –  bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustano­wienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpu­stów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze &amp;quot;w dzisiejszym rozumieniu&amp;quot; Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV&lt;br /&gt;
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, &amp;quot;poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych&amp;quot;. Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenie działalności cechów===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]]&lt;br /&gt;
'''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie&lt;br /&gt;
zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Przeciw masonerii===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli &amp;quot;pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy&amp;quot;. Uzasadnienie jest proste &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot;, a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno &amp;quot;pod karą klątwy'&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Szczególnie argument &amp;quot;gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali&amp;quot; jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=Pod zaborami=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===W strachu przed samoorganizacją===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Austria==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
'''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie===&lt;br /&gt;
'''1819''' patrz niżej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy 1867===&lt;br /&gt;
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 [https://kwartalnik3sektor.pl/pl/wszystkie-numery/kwartalnik-trzeci-sektor-numer-61-62-1-2-2023/182-none Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1873''' -  (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji.  . Dotyczy ona  stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków  przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu,  a w szczególności &amp;quot;stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych&amp;quot;. Dotychczas  funkcjonujące  stowarzyszenia  (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych  ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]==&lt;br /&gt;
===Ograniczenie swobody zrzeszania===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Bawaria: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1796'''  - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy.  Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty 1810===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Haupt­kommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męs­kich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowy­waniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia kla­sztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbior­czy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). &lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
A tu przykład z Gliwic: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego  z inicjatywy Austrii  spotkali się i  zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep&amp;quot;. Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Turnverbot&lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na  publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Reformy po 1848===&lt;br /&gt;
'''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===prawo spółdzielcze===&lt;br /&gt;
'''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą  z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? ===&lt;br /&gt;
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór].&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Gleichschaltung po 1933===&lt;br /&gt;
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Rosja==&lt;br /&gt;
===Bractwa===&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem &amp;quot;starszego zgromadzenia&amp;quot; Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II  II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kasaty===&lt;br /&gt;
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Masoneria===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===&amp;quot;Domy kultury&amp;quot;===&lt;br /&gt;
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo‎ ‎Resursy‎ ‎Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ‎”był‎ ‎starszy‎ ‎zgromadzenia‎ ‎kupieckiego‎ ‎Wojciech‎ ‎Sommer.‎ ‎On‎ ‎pierwszy‎ ‎podał‎ ‎myśl‎ ‎utworzenia‎ ‎stowarzyszenia‎ ‎pod nazwą‎ ‎Resursy‎ ‎kupieckiej‎ ‎i,‎ ‎pozyskawszy‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zezwolenie‎ ‎władz,‎ ‎otworzył‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎charakterze‎ ‎pierwszego‎ ‎dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Spółdzielnie pracy===&lt;br /&gt;
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Towarzystwa Dobroczynne===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). &amp;quot;1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami  do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej&amp;quot;.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia spożywcze====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Efekty rewolucji 1905 roku===&lt;br /&gt;
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=I wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:&lt;br /&gt;
* zakony tercjarskie (Tertii Ordines)&lt;br /&gt;
* arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,&lt;br /&gt;
* bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,&lt;br /&gt;
* macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne &lt;br /&gt;
* zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.&lt;br /&gt;
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II Rzeczpospolita=&lt;br /&gt;
==Prawo o fundacjach==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dekret o Fundacjach===&lt;br /&gt;
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===Podatki od spadków i darowizn===&lt;br /&gt;
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań ([https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200490299/O/D19200299.pdf Kliknij]).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Uzupełnienie &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Art.  63.&lt;br /&gt;
[https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo niniejsze] wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012);&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Prawo o stowarzyszeniach==&lt;br /&gt;
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19320940808/O/D19320808.pdf Prawo o stowarzyszeniach]. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda [https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19210440267/O/D19210267.pdf Konstytucja Marcowa z 1921 roku], zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia wyższej użyteczności====&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Stowarzyszenia służące celom religijnym ====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|&lt;br /&gt;
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że &amp;quot;Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie  prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cechy===&lt;br /&gt;
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998).&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
===W walce z masonerią===&lt;br /&gt;
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=II wojna światowa=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=PRL=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==KOR==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).”&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
==Fundacje==&lt;br /&gt;
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane.  Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to &amp;quot;przygrywka&amp;quot; do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| cellspacing=&amp;quot;2&amp;quot;&lt;br /&gt;
|width=100|&lt;br /&gt;
Komentarz: &lt;br /&gt;
|width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich.&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Johann_Baranek&amp;diff=5126</id>
		<title>Johann Baranek</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Johann_Baranek&amp;diff=5126"/>
		<updated>2026-02-05T18:48:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria: Społecznicy w Gliwicach]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Johann Baranek.png|thumb|500px|right|]]&lt;br /&gt;
( - 1913)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
profesor gimnazjalny (Gymnasialoberlehrer)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
reprezentował MTV i cały okręg górnośląski na zjazdach regionalnych (np. we Wrocławiu w 1870 roku). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
przewodniczący [[Męskie Towarzystwo Gimnastyczny w Gliwicach|MTV w Gliwicach]] od 20 grudnia 1871 roku, a funkcję tę sprawował również w latach 1879–1883.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 1879 roku został pierwszym przewodniczącym nowo utworzonego I Górnośląskiego Okręgu Gimnastycznego (I. Oberschlesischer Turngau)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
po rezygnacji z funkcji prezesa w 1883 roku (wymuszonej stanem zdrowia), został mianowany dożywotnim honorowym przewodniczącym (Ehrenvorsitzender) MTV Gliwice oraz I Górnośląskiego Okręgu Gimnastycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Johannes Baranek zmarł 29 listopada 1913 roku w Lublińcu.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Otto_Crull&amp;diff=5125</id>
		<title>Otto Crull</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Otto_Crull&amp;diff=5125"/>
		<updated>2026-02-05T18:16:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Piotr Frączak: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Kategoria: Społecznicy w Gliwicach]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Otto Crull.png|thumb|500px|right|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewodniczący [[Męskie Towarzystwo Gimnastyczne (w Gliwicach)|MTV w Gliwicach]] od 17.12.1898 do 01.02.1908 i od 03.03.1909&lt;br /&gt;
do 25.02.1928.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
</feed>