<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Historya_%28powstania%29_Warszawskiego_Towarzystwa_Dobroczynno%C5%9Bci</id>
	<title>Historya (powstania) Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Historya_%28powstania%29_Warszawskiego_Towarzystwa_Dobroczynno%C5%9Bci"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Historya_(powstania)_Warszawskiego_Towarzystwa_Dobroczynno%C5%9Bci&amp;action=history"/>
	<updated>2026-06-25T06:54:12Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.33.1</generator>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Historya_(powstania)_Warszawskiego_Towarzystwa_Dobroczynno%C5%9Bci&amp;diff=1589&amp;oldid=prev</id>
		<title>Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &quot;==Źródło==  Kalendarz wydany przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności na rok zwyczajny 1863, przedruk w [http://asocjacje.org/wp-content/uploads/2015/12/F16.pdf...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Historya_(powstania)_Warszawskiego_Towarzystwa_Dobroczynno%C5%9Bci&amp;diff=1589&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2021-08-18T12:24:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;==Źródło==  Kalendarz wydany przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności na rok zwyczajny 1863, przedruk w [http://asocjacje.org/wp-content/uploads/2015/12/F16.pdf...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;==Źródło==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kalendarz wydany przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności na rok zwyczajny 1863, przedruk w [http://asocjacje.org/wp-content/uploads/2015/12/F16.pdf FederalistKa nr1/2014], śródtytułu od historia.ofop.eu&lt;br /&gt;
==1814-1832==&lt;br /&gt;
===Inicjatywa Zamoyskiej===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Długoletnie i liczne klęski, jakimi kraj nasz w początkach bieżącego stulecia&lt;br /&gt;
dotknięty został, wyradzająca się ztąd nędza nie tylko pojedynczych osób,&lt;br /&gt;
lecz nawet całych rodzin, najwidoczniejsza w Stolicy kraju, zwróciła na siebie&lt;br /&gt;
uwagę pewnego grona osób, na czele którego znalazła się [[Zofia Zamoyska|Zofija z Książąt Czartoryskich, hrabina Ordynatowa Zamoyska]]. Grono to zrozumiało,&lt;br /&gt;
że pojedyncze udzielanie jałmużny, jak z jednéj strony nie może przynieść&lt;br /&gt;
radykalnéj pomocy, tak z drugiéj znów częstokroć trafia na nieprawdziwie&lt;br /&gt;
potrzebującego, a nawet demoralizuje otrzymującego jałmużnę. Grono to&lt;br /&gt;
pojęło, że wypadałoby przedewszystkiém obmyśleć jakiś przytułek, w nim&lt;br /&gt;
pomieścić prawdziwie nieszczęśliwych, zająć ich tam pracą, aby tym sposobem&lt;br /&gt;
nabrali przekonania, że oni nie jałmużnę, lecz pracę i wynagrodzenie&lt;br /&gt;
za nią otrzymują. Nabrawszy takiego przekonania, i rozumiejąc iż chcąc ten&lt;br /&gt;
dobroczynny zamiar do skutku doprowadzić, potrzeba znaleźć ludzi, któ-&lt;br /&gt;
rzyby z pomocą czynną i funduszami swemi przyszli w pomoc: grono to&lt;br /&gt;
osób wydało w początkach miesiąca listopada 1814 r. odezwę do publiczności,&lt;br /&gt;
objawiającą cel założenia Towarzystwa Dobroczynności, a zarazem&lt;br /&gt;
wzywającą do przystąpienia w zawiązek Towarzystwa, jako téż do udzielania&lt;br /&gt;
ofiar, posłużyć mających do wprowadzenia w życie projektu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwanie się to, jak wszystko u nas, co szlachetnością nacechowane, nie&lt;br /&gt;
pozostało bez skutku; – wiele osób przystąpiło do zawiązującego się Towarzystwa,&lt;br /&gt;
a nawet niektóre z nich, jako kamień węgielny mającéj się wznieść&lt;br /&gt;
budowy, poczyniły wieczyste darowizny, od których procent miał być obracany&lt;br /&gt;
na utrzymanie téj nowéj instytucyi; inni znów pracą, staraniami o zbieranie&lt;br /&gt;
funduszów, zdeklarowali się podtrzymywać zawiązujące się Towarzystwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc pierwszy krok uczyniony został, lecz po tym pierwszym kroku,&lt;br /&gt;
z ilu to trudnościami należało się spotkać, ile przeciwności łamać! Wypadało&lt;br /&gt;
jakiś lokal obmyśleć, gdzieby biednych umieścić było można; – lokal ten tymczasowo wynaleziono w dawnym konwikcie Pijarskim przy ulicy&lt;br /&gt;
Miodowéj, a mając takowy, ogłoszono dzień 24 Grudnia 1814 roku, jako&lt;br /&gt;
chwilę założenia Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności, poprzez&lt;br /&gt;
udzielenie, z funduszów na to złożonych, skromnéj dla 200 osób uczty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Znieść żebractwo===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy zawiązywaniu Towarzystwa, główna myśl kierująca założycielami&lt;br /&gt;
téj Instytucyi była: znieść żebractwo, a przyjść z pracą i pomocą prawdziwie&lt;br /&gt;
nieszczęśliwym na to zasługującym, i  w  tym celu jednocześ-&lt;br /&gt;
nie odniesiono się do publiczności z  prośbą nie udzielania żebrakom&lt;br /&gt;
jałmużny, a  do władzy poicyjnéj o  niesienie pomocy przy zbieraniu&lt;br /&gt;
ulicznych żebraków, których następnie, o ile ku temu kwalifikowali się,&lt;br /&gt;
umieszczano w salach Towarzystwa, zatrudniając ich odpowiednią pracą,&lt;br /&gt;
lub téż kwalifikowano – jako ściągających z całego kraju do Stolicy&lt;br /&gt;
w celu żebraniny – do miejsc urodzenia. Nie ograniczało się jednak Towarzystwo&lt;br /&gt;
przy swoim zawiązku, na samém umieszczaniu prawdziwie&lt;br /&gt;
biednych w jedném mieszkaniu; dawało ono innym z kilku osób złożonym&lt;br /&gt;
biednym rodzinom żywność do domów i drzewo na opał, a nawet&lt;br /&gt;
opatrywało je wsparciem pieniężném, znajdując zaś, że wiele bardzo zależy,&lt;br /&gt;
aby przyjść w pomoc podupadłéj ludności, celem wybawienia jéj od&lt;br /&gt;
lichwy, przeznaczyło kilkanaście tysięcy złotych polskich, na udzielanie&lt;br /&gt;
pożyczek chwilowo podupadłym, za pewném poręczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc zajmując pomieszczonych w domu Towarzystwa biednych, darciem&lt;br /&gt;
pierzy i skubaniem szarpi, dając nawet tę czynność rodzinom pozbawionym&lt;br /&gt;
zarobku, do ich mieszkań. Towarzystwo przepisało dla siebie&lt;br /&gt;
ustawę, rozdzielając się podług niej na dwa Wydziały, a mianowicie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Powszechnego opatrzenia czyli dostarczenia pierwszych do życia potrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Leczenia w chorobach, szczepienia ospy ochronnéj i dawania pomocy&lt;br /&gt;
w  połogach, a  nadto urządziło Bióra Opiekuńcze, złożone&lt;br /&gt;
z Opiekunów, z których zadaniem jednych było zbieranie składek&lt;br /&gt;
w  obrębie ich Cyrkułu, drudzy zaś sprawdzali stan nieszczęśliwych&lt;br /&gt;
i tych kwalifikowali do różnego rodzaju pomocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Pierwsze zakłady===&lt;br /&gt;
Urządzone w  ten sposób Towarzystwo, w  samych onego początkach,&lt;br /&gt;
hojnie funduszami zasilane było. Wiele bardzo mieszkańców Stolicy zadeklarowało&lt;br /&gt;
się wnosić pewne stałe perjodyczne składki, a nadto urzędnicy&lt;br /&gt;
biór rozmaitych zbiorowo i inne korporacye nie odmawiały zasił-&lt;br /&gt;
ków w funduszach. Pomimo to jednak, Towarzystwo znalazło wielkie&lt;br /&gt;
trudności niemal w istnieniu swojém, z powodu braku odpowiedniego lokalu; trudności te wszakże w części zmniejszone zostały z łaski Rządu,&lt;br /&gt;
który w drugiéj połowie 1816 r. udzielił obszerniejsze nieco i dogodniejsze&lt;br /&gt;
umieszczenie na Instytut Towarzystwa, częścią w klasztorze księży&lt;br /&gt;
Franciszkanów w Warszawie, częścią w Grzybowéj Woli, o półtory mili&lt;br /&gt;
za miastem położonéj kolonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu tych nowych lokacyi, Towarzystwo rozdzieliło Zakłady&lt;br /&gt;
swoje w ten sposób, że znajdujący się w Warszawie był niejako domem&lt;br /&gt;
zarobkowym, a jakkolwiek z powodu zmniejszenia się klęsk wojny, ustało&lt;br /&gt;
skubanie szarpi, wzięto się do wyrabiania z wełny, lnu i konopi rozmaitych&lt;br /&gt;
produktów, nie tylko na miejscowe potrzeby, lecz nawet częścią na sprzedaż.&lt;br /&gt;
Przy tém przeobrażeniu rodzaju pracy, trudności były wielkie, raz,&lt;br /&gt;
z powodu wstrętu do pracy, jaki objawił się pomiędzy pomieszczonemi&lt;br /&gt;
w Zakładzie, a powtóre, z powodu mozołu w nauczaniu tego wszystkiego&lt;br /&gt;
ludzi znarowionych, niezręcznych i będących w wieku podeszłym; – dopięło&lt;br /&gt;
jednak Towarzystwo zamiaru, w czém wiele zawdzięczało p. Hoffmann,&lt;br /&gt;
Dyrektorowi zaprowadzonéj tym sposobem fabryki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Grzybowej-Woli pomieszczonych przeszło sto osób, jako w bardzo&lt;br /&gt;
podeszłym już wieku i powiększéj części kalek, zajmowało się darciem&lt;br /&gt;
pierzy; mając zresztą zdrowe powietrze i większe wygody, miléj spędza-&lt;br /&gt;
ło ostatnie chwile życia swego, otrzymując przez dojeżdżającego w każ-&lt;br /&gt;
dą Niedzielę i Święto kapłana, pociechy duchowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Rodzaje wsparcia===&lt;br /&gt;
Tym więc sposobem Towarzystwo udzielane przez siebie pomoce urzą-&lt;br /&gt;
dziło tak, iż każdy ubogi wsparcia żądający, jeżeli był w stanie pracować,&lt;br /&gt;
nie znalazł do niczego więcéj prawa, jak tylko do otrzymania w Domu&lt;br /&gt;
Zarobkowym stosownego do swego stanu, sił i możności odpowiedniego&lt;br /&gt;
zatrudnienia, zupełne utrzymanie go w Domu, lub pewne wynagrodzenie&lt;br /&gt;
w korzyści mu przynoszącego; jeżeli zaś żądający wsparcia był&lt;br /&gt;
w wieku bardzo podeszłym, lub kalectwem dotknięty, znajdował przytułek&lt;br /&gt;
w Zakładzie w Grzybowéj-Woli; – obarczony znów familiją, dostawał&lt;br /&gt;
wsparcie miesięczne, nareszcie dotknięty chorobą, otrzymywał&lt;br /&gt;
nie tylko pomoc lekarską, lecz nawet lekarstwa na koszt Towarzystwa&lt;br /&gt;
dlań zakupywano. Wsparcia jednorazowe bardzo rzadko udzielane bywały,&lt;br /&gt;
i to wtedy tylko, kiedy miały wyrwać ubogiego z gwałtownej nę-&lt;br /&gt;
dzy, przypadku jakiego, lub zapewniały temu, który je otrzymywał, radykalną&lt;br /&gt;
pomoc. Wsparcia tak miesięczne jako téż jednorazowe, z całą&lt;br /&gt;
oględnością i  przy zachowaniu wszelkich formalności, za decyzyami  Wydziałów udzielane były; niechętna jednak dobremu a czarno widząca&lt;br /&gt;
zawiść, już podówczas czyniła Towarzystwu zarzuty, jakoby wspierało&lt;br /&gt;
mniéj potrzebne osoby. Zarzuty te żywo dotknęły Towarzystwo, które&lt;br /&gt;
przez pisma publiczne wzywało, pragnących przekonać się, o przejrzenie&lt;br /&gt;
rachunków miejscowych, dla każdego otwartych; wezwania te pozostały&lt;br /&gt;
po większéj części bez skutku; – nie przychodzono sprawdzać,&lt;br /&gt;
a w części wierzono lekkomyślnym zarzutom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kłopoty z pożyczkami i sklep dla ubogich===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem udzielonych kilkanaście tysięcy złotych tytułem pożyczek,&lt;br /&gt;
pomimo największych starań niezwrócono, a tak sparaliżowaną została&lt;br /&gt;
ta tyle potrzebna Instytucya, albowiem Towarzystwo zdecydowało się&lt;br /&gt;
nie udzielać nadal pożyczek. W to miejsce powstała myśl założenia sklepu&lt;br /&gt;
ubogich, w którymby sprzedawane być mogły rzeczy przez ubogich&lt;br /&gt;
właścicieli przynoszone, aby ich uchronić od lichwy przy oddawaniu&lt;br /&gt;
rzeczy takowych na zastaw, lub od marnowania przez sprzedawanie&lt;br /&gt;
ich w nagłéj potrzebie za połowę prawdziwéj onych wartości. Myśl ta&lt;br /&gt;
wkrótce w  czyn zamienioną została, albowiem wynajęto na Krakowskiém-Przedmieściu&lt;br /&gt;
w domu Nr. 456 odpowiedni lokal na sklep, i takowy&lt;br /&gt;
z dniem 13 Czerwca 1817 r. dla użytku publicznego utworzony został.&lt;br /&gt;
W nim, obok rzeczy przynoszonych przez ubogich do sprzedania,&lt;br /&gt;
spieniężano również wyroby miejscowéj Instytutowéj fabryki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kłopoty z lokalem===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te same niedogodności, jakie Towarzystwo pierwiastkowo, z  powodu&lt;br /&gt;
szczupłości lokalu na swoje zakłady, znalazło w dawnym Konwikcie Pijarskim,&lt;br /&gt;
obecnie wznowiły się, – i dla tego Towarzystwo odnosiło się do&lt;br /&gt;
Rządu z  prośbą, o  wyznaczenie innego na swoją Instytucyą pomieszczenia,&lt;br /&gt;
a  jakkolwiek Książę Namiestnik Królewski decyzyą objawioną&lt;br /&gt;
w wypisie z protokułu posiedzeń Rady Administracyjnéj z d. 12 Kwietnia&lt;br /&gt;
1817 r. przeznaczył część zabudowań nie zamieszkanych w klasztorze&lt;br /&gt;
Księży Karmelitów na Krakowskiém-Przedmieściu na pomieszczenie&lt;br /&gt;
Zakładów Towarzystwa, to jednak, z powodu odmówienia stosownego&lt;br /&gt;
zasiłku pieniężnego na restauracyą tego lokalu, nadzwyczaj zniszczonego,&lt;br /&gt;
Towarzystwo zdecydowało się do pewnego czasu jeszcze pozostać&lt;br /&gt;
w klasztorze Księży Franciszkanów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Kryzys i ratunek===&lt;br /&gt;
Te kłopoty, tak z  przyczyny braku odpwiedniéj dla ubogich lokacyi,&lt;br /&gt;
jako téż z tytułu coraz bardziéj zmniejszających się dochodów ze składek,&lt;br /&gt;
przez rozmaite osoby stale zadeklarowanych, stawiły Towarzystwo&lt;br /&gt;
w tém rozpaczliwém położeniu, że umyśliło z dniem 1 Czerwca 1818 r. rozwiązać się, utrzymując tylko Dom Zarobkowy, i to jedynie z powodu&lt;br /&gt;
poczynionych już na tę Instytucyę stałych darowizn i legatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Towarzystwo najzupełniéj na energii i siłach upadło, w założycielce&lt;br /&gt;
jego Zofii Zamoyskiéj przymioty te w odwrotnym rosły stosunku; – nietraciła&lt;br /&gt;
na chwilę nadziei, że Instytucya ta, dla dobra bliźnich zawiązana,&lt;br /&gt;
pomimo spotykanych ciągle przeciwności, potrafi i nadal utrzymywać się.&lt;br /&gt;
Starania téj zacnéj Założycielki pomyślnym uwieńczone zostały skutkiem,&lt;br /&gt;
albowiem na odbytém u  niéj w  dniu 8 Kwietnia 1818 roku posiedzeniu&lt;br /&gt;
Członków Towarzystwa, udzieliła zebranym radosną wiadomość, że Najjaśniejszy&lt;br /&gt;
Cesarz Aleksander I, przebywający podówczas w  Warszawie,&lt;br /&gt;
zapewnił Ją, że jaknajlepiéj uważa tutejsze Towarzystwo, i dozwolić raczył,&lt;br /&gt;
aby przedstawiło Mu swe potrzeby, którym zaradzić, a w ogóle utwierdzić&lt;br /&gt;
Towarzystwa nie zaniedba. Odjeżdżając zaś z tutejszéj Stolicy, Najjaśniejszy&lt;br /&gt;
Pan powtórnie wyrazić raczył najlepsze swe chęci względem Towarzystwa,&lt;br /&gt;
polecając Namiestnikowi Królewskiemu, oznaczenie tymczasowe funduszu&lt;br /&gt;
na wyreperowanie lokalu, a  Ministrowi Sekretarzowi Stanu wspólne&lt;br /&gt;
z Namiestnikiem w tym przedmiocie działanie. Te łaskawe słowa Monarchy&lt;br /&gt;
nowych dodały sił Opiekunkom i Członkom Towarzystwa w staraniach&lt;br /&gt;
około utrzymania zagrożonéj już upadkiem Instytucyi. Jakoż wkrótce, albowiem&lt;br /&gt;
w drugiéj połowie 1818 r. otrzymało Towarzystwo urzędową wiadomość,&lt;br /&gt;
iż Najjaśniejszy Pan raczył wyznaczyć 90,000 złp. na urządzenie&lt;br /&gt;
lokalu dla Towarzystwa, pozostawiając do wyboru dwa na ten cel gmachy,&lt;br /&gt;
na Krakowskiém-Przedmieściu położone, mianowicie Księży Karmelitów&lt;br /&gt;
i Panien Karmelitanek. Towarzystwo bez wahania oświadczyło się za klasztorem&lt;br /&gt;
Panien Karmelitanek, już to dla miejscowych dogodności, już to dla&lt;br /&gt;
mniejszych kosztów, na reperacyę onego potrzebnych. Dotychczasowe&lt;br /&gt;
lokatorki przeznaczonego dla Towarzystwa gmachu, Panny Karmelitanki,&lt;br /&gt;
w tym jeszcze roku przeniosły się do Krakowa, a Towarzystwo w dniu 23&lt;br /&gt;
Grudnia 1818 r. objęło w swoje posiadanie rzeczone zabudowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te jednak zabudowania wymagały zupełnéj reperacyi, i dla tego Towarzystwo&lt;br /&gt;
wybrało z grona swego deputacyę pod przewodnictwem Członka&lt;br /&gt;
swego professora Kado, która miała zająć się jak najspieszniejszém&lt;br /&gt;
przeprowadzeniem tych zabudowań do stanu dogodnéj dla Instytucyi&lt;br /&gt;
mieszkalności. Działania wybranéj deputacyi, na każdym kroku odznaczały&lt;br /&gt;
się energiją, albowiem już w dniu 26 Maja 1819 roku Towarzystwo&lt;br /&gt;
odbyło posiedzenie swe w nowych gmachach, a w dniu 31 Lipca tegoż roku cały Instytut przeniesiony został z klasztoru Księży Franciszkanów&lt;br /&gt;
do nowo urządzonego gmachu, którego w  dniu 1 Sierpnia odbyła się&lt;br /&gt;
uroczysta inauguracya, tak przez solenne nabożeństwo w miejscowym&lt;br /&gt;
kościółku, jak téż przez wyprawienie dla ubogich w Instytucie pomieszczonych&lt;br /&gt;
skromnéj uczty, z funduszu na ten cel przez Opiekunki i Członków&lt;br /&gt;
towarzystwa złożonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając tedy Towarzystwo lokacyą w  gmachu na Krakowskiém-Przedmieściu&lt;br /&gt;
i w Grzybowéj-Woli, i utrzymując tam przeszło 300 osób, obok&lt;br /&gt;
coraz większego rozgałęzienia się działań swoich, uznało za rzecz konieczną&lt;br /&gt;
przejrzeć dotychczasową swoją ustawę, oddając czynność tę&lt;br /&gt;
oddzielnemu komitetowi pod przewodnictwem J. U. Niemcewicza Prezesa&lt;br /&gt;
Administracyi Ogólnéj Towarzystwa, a następnie ponieść takową&lt;br /&gt;
pod Najwyższe zatwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Mrozy 1820===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy rozpoczął się 1820 r., a z nim nadeszły nadzwyczajne mrozy, Towarzystwo&lt;br /&gt;
obok zasilania biednych rodzin drzewem opałowém, urządziło&lt;br /&gt;
u siebie kilka sal ogrzanych, w których prawdziwie nieszczęśliwe osoby&lt;br /&gt;
znajdowały przytułek i żywność; gdy zaś składki na rzecz Towarzystwa&lt;br /&gt;
wnoszone, udzielali również tutejsi mieszkańcy wyznania Mojżeszowego,&lt;br /&gt;
a z dobrodziejstw Towarzystwa niekorzystali, postanowiono pewną&lt;br /&gt;
część otrzymywanych od nich wpływów, przelewać do szpitala starozakonnych,&lt;br /&gt;
nie dla tego, aby skromny ten zasiłek mógł być znakomitem&lt;br /&gt;
wsparciem, lecz dla dania dowodu, że Towarzystwo nie mieszcząc starozakonnych&lt;br /&gt;
w swoim Instytucie, starało się jednak w miarę możności&lt;br /&gt;
udzielać im swéj pomocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dalsza historia sklepu===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sklep ubogich w roku 1817, w domu Dobrycza urządzony, z początkiem&lt;br /&gt;
Kwietnia 1819 r. przeniesiony do domu Towarzystwa, ułatwiał sprzedaż&lt;br /&gt;
ludziom ubogim w nagłych potrzebach rzeczy, od codziennego użycia&lt;br /&gt;
im zbywające, lub własną pracą wyrobione, podług oznaczonéj przez&lt;br /&gt;
właściciela ceny, za potrąceniem od sprzedanego przedmiotu 5% na&lt;br /&gt;
wydatki sklepowe; lecz skoro okazało się, że z dobrodziejstwa tego poczęli&lt;br /&gt;
korzystać ludzie zamożniejsi, zdecydowano przeto przyjmować do&lt;br /&gt;
sklepu takie tylko fanty, którychby wartość dukatów 15 nie przenosiła,&lt;br /&gt;
aby tym sposobem dać przystęp do téj Instytucyi ludziom prawdziwie&lt;br /&gt;
takowéj potrzebującym. Sklep ten jednak mało otrzymywał w  komis&lt;br /&gt;
przedmiotów, a utrzymanie jego dość znaczne pociągało za sobą wydatki;&lt;br /&gt;
skoro jeszcze w r. 1822 okradziony został, a wynikła ztąd szkoda 4,000 złp. wynosiła, postanowiono go zorganizować, i ogłoszono sklep takowy&lt;br /&gt;
jako wakujący do wynajęcia, z włożeniem na wynajmującego obowiązku&lt;br /&gt;
sprzedawania przedmiotów przez potrzebujących tego przynoszonych,&lt;br /&gt;
z ograniczeniem do pewnéj tylko wartości, i z ustąpieniem sprzedającemu&lt;br /&gt;
procentu, który dotąd na rzecz Towarzystwa był policzony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Nowy statut===&lt;br /&gt;
Ustanowiony komitet do napisania dla Towarzystwa Ustawy, wywiązał&lt;br /&gt;
się z włożonego nań zadania. Ustawa przygotowaną i przez Towarzystwo&lt;br /&gt;
przyjętą została. Podług niéj Towarzystwo podzielone zostało na cztery&lt;br /&gt;
Wydziały: Administracyjny, Examinacyjny, Wsparcia po domach i  Lekarski.&lt;br /&gt;
Wydział administracyjny trudnił się wszelkiemi sprawami ekonomicznemi;&lt;br /&gt;
do niego wyłącznie należał dozór i czuwanie nad całością&lt;br /&gt;
funduszów i  własnością Towarzystwa, opatrywanie potrzeb Instytutu,&lt;br /&gt;
sprawdzanie rachunków, przyjmowanie ubogich do Instytutu i wszelkie&lt;br /&gt;
tym podobne czynności. Wydział Examinacyjny, składający się z Prezesów&lt;br /&gt;
biór opiekuńczych, przekonywał się o rzeczywistości ubóstwa osób&lt;br /&gt;
żądających wsparcia lub innéj od Towarzystwa pomocy. Wydział Wsparcia&lt;br /&gt;
zostający pod kierunkiem Założycielki Towarzystwa Zofii Zamoyskiej,&lt;br /&gt;
złożony z Proboszczów parafii w Warszawie, zajmował się udzielaniem&lt;br /&gt;
wsparcia po domach. Wydział Lekarski, trudnił się właściwemi czynnoś-&lt;br /&gt;
ciami, tyczącemi się leczenia ubogich. Każdy z tych wydziałów miewał&lt;br /&gt;
posiedzenie raz na tydzień w domu Instytutowym, a wszystkie Wydziały&lt;br /&gt;
zgromadzały się na Sessyą raz na miesiąc pod kierunkiem osobnego Prezesa,&lt;br /&gt;
na któréj zdawały sprawę z czynności miesięcznych, i większością&lt;br /&gt;
głosów zatwierdzały wydatki upłynionego miesiąca, tudzież oznaczały je&lt;br /&gt;
na następny. Na zasadzie téjże ustawy wezwano w roku 1822 do zarzą-&lt;br /&gt;
du domowego Księdza Prokuratora z grona Księży Misyonarzy i Siostry&lt;br /&gt;
Miłosierdzia, a to na zasadzie umowy zawartéj w tym przedmiocie z księ-&lt;br /&gt;
dzem Wizytatorem tegoż Zgromadzenia. Ksiądz Prokurator trudniąc się&lt;br /&gt;
posługą religijną, był zarazem przełożonym Instytutu i z pomocą dodanych&lt;br /&gt;
mu officyalistów, wykonywał bezpośrednio wszelkie rozporządzenia&lt;br /&gt;
Towarzystwa, wynikające bądź to ze stałych, bądź téż ze szczegółowych&lt;br /&gt;
postanowień. Gospodarstwo zaś domowe i bezpośrednie staranie około&lt;br /&gt;
ubogich, należało do Sióstr Miłosierdzia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ustawa ta, którą Towarzystwo w działaniach swych kierowało się, przedstawioną&lt;br /&gt;
została pod Najwyższe zatwierdzenie i uzyskała takowe pod&lt;br /&gt;
dniem 1 (13) Czerwca 1825 r., a nadto zatwierdzenie wszelkich legatów i donacyi na rzecz Towarzystwa poczynionych, lub poczynić się jeszcze&lt;br /&gt;
mogących; tym sposobem Instytucya ta opartą została na stałych i niewzruszonych&lt;br /&gt;
podstawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Rozwój organizacyjny===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak utrwalona Instytucya, poczęła powoli rozszerzać działania swoje. Rzucona&lt;br /&gt;
jeszcze w roku 1821 myśl udzielania ubogim Zupy Rumfordzkiéj, myśl&lt;br /&gt;
w 1825 r. wznowiona, a wzięta stanowczo na posiedzeniu dnia 5 Września&lt;br /&gt;
1826 roku pod rozbiór, powoli w czyn zaczęła się zamieniać. Zgodzono się,&lt;br /&gt;
aby Zupą Rumfordzką zasilać osoby bez sposobu do życia zostające, a po&lt;br /&gt;
wsparcie do Towarzystwa udające się, przez co żądane wsparcie pieniężne&lt;br /&gt;
mogłoby być im odmawiane, a fundusze te obracane na nagłe tylko wypadki,&lt;br /&gt;
w chwilach nieszczęścia, jakiemi często tak pojedyncze osoby, jak nawet&lt;br /&gt;
całe rodziny bywają dotykane. Utworzono przeto piąty Wydział: Rozdawania&lt;br /&gt;
Zupy Rumfordzkiéj, i zatwierdzono dla niego Ustawę. Wydział ten,&lt;br /&gt;
staraniem głównie rodziny Hr. Łubieńskich utworzony, stanowił niejako&lt;br /&gt;
oddzielną instytucyę; otrzymywał on wprawdzie skromny roczny zasiłek&lt;br /&gt;
z ogólnych funduszów Towarzystwa i lokal w gmachu jego, lecz zbieraniem&lt;br /&gt;
funduszów na swoje potrzeby i rozporządzaniem takowemi samoistnie zajmował&lt;br /&gt;
się; z czasem dopiero wszedł w ogólny skład Towarzystwa, jako nieoddzielny&lt;br /&gt;
piąty tej Instytucyi Wydział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W liczbie utrzymywanych w Zakładzie Starców, Towarzystwo już od r.&lt;br /&gt;
1822 przytulało pewną liczbę dzieci płci męzkiéj, bez Ojca i Matki pozostałych,&lt;br /&gt;
a przytułku pozbawionych. Liczba ta dzieci początkowo zaledwie&lt;br /&gt;
kilka wynosząca, z każdym rokiem powiększając się, w r. 1826&lt;br /&gt;
doszła liczby 30; znana będąc pod nazwą „Szkółki Towarzystwa” stała się&lt;br /&gt;
zawiązkiem istniejącego obecnie Zakładu Sierot. W szkółce téj wykładano&lt;br /&gt;
sierotom w najprostszym sposobie nauki, na przyszłość za podstawę&lt;br /&gt;
całego życia posłużyć mogące, po dojściu zaś do pewnych lat i stosownie&lt;br /&gt;
do objawiających się w nich zdolności, te biedne sieroty oddawane&lt;br /&gt;
były do rozmaitych rzemiosł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klęski wojenne r. 1830/31, które pośród ogólnego wstrząśnienia, wszystkich&lt;br /&gt;
dotknęły mieszkańców, przerwały stan pomyślny Towarzystwa (…)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==1932-1964==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
trzeba dorzucić http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata?id=3241&amp;amp;from=pubindex&amp;amp;dirids=21&amp;amp;lp=1239&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
</feed>