<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Nauczycielstwo_szk%C3%B3%C5%82_ludowych_w_walce_o_unarodowienie_szko%C5%82y</id>
	<title>Nauczycielstwo szkół ludowych w walce o unarodowienie szkoły - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Nauczycielstwo_szk%C3%B3%C5%82_ludowych_w_walce_o_unarodowienie_szko%C5%82y"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Nauczycielstwo_szk%C3%B3%C5%82_ludowych_w_walce_o_unarodowienie_szko%C5%82y&amp;action=history"/>
	<updated>2026-06-25T05:50:43Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.33.1</generator>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Nauczycielstwo_szk%C3%B3%C5%82_ludowych_w_walce_o_unarodowienie_szko%C5%82y&amp;diff=2461&amp;oldid=prev</id>
		<title>Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &quot;= Autor =  ===Józef Włodarski===  = Źródło =  &quot;Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty&quot; 1934 Podział na najmniejsze frag...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Nauczycielstwo_szk%C3%B3%C5%82_ludowych_w_walce_o_unarodowienie_szko%C5%82y&amp;diff=2461&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2022-08-14T05:25:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;= Autor =  ===Józef Włodarski===  = Źródło =  &amp;quot;&lt;a href=&quot;/index.php/Nasza_walka_o_szko%C5%82%C4%99_polsk%C4%85_1901-1917_:_opracowania,_wspomnienia,_dokumenty&quot; title=&quot;Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty&quot;&gt;Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty&lt;/a&gt;&amp;quot; 1934 Podział na najmniejsze frag...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;= Autor =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Józef Włodarski===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Źródło =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;[[Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty]]&amp;quot; 1934 Podział na najmniejsze fragmenty pochodzi od historia.ofop.eu &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Nauczycielstwo szkół ludowych w walce o unarodowienie szkoły= &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Władze rosyjskie, chcąc mieć w swoich rękach nauczycieli szkół ludowych, przyjmowały do państwowych seminarjów nauczycielskich przedewszystkiem Rosjan: — synów żandarmów, strażników i drobnych urzędników. Z Polaków dostawali się do tych szkół prawie wyłącznie synowie włościan. Kandydaci pochodzący z innych klas społecznych mogli się dostać do seminařjum tylko za specjalnem zezwoleniem kuratora okręgu naukowego. Przy seminarjach istniały rosyjskie internaty, które wyrywały uczniów z polskiego środowiska. Cel ten osiągały tem łatwiej, że władze przerzucały kandydatów np. z gubernji kowieńskiej do Siennicy i t. p. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usilne zapędy rusyfikatorskie nauczycieli seminarjów przez długie czasy nie spotykały się z żadnem przeciwdziałaniem ani ze strony w ten sposób dobieranej młodzieży, ani ze strony społeczeństwa polskiego. Ostatnie poprzestawało na zajmowaniu w stosunku do seminarjów postawy nieufnej, obronnej. Toteż młody nauczyciel po opuszczeniu seminarjum miał najczęściej zamknięty dostęp do dworu, plebanji i miejskiej inteligencji. Sfery uświadomione narodowo trzymały się od niego zdaleka. Nie ufały mu, niestety, nie bez powodów. Zdarzało się, że władze rosyjskie dowiadywały się za pośrednictwem nauczyciela ludowego nawet o drobnych przejawach nielojalności ze strony proboszcza lub dworu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położenie nauczyciela było ciężkie zarówno pod względem moralnym, jak i materjalnym. Uposażenie jego było bardzo niskie. W latach 1870-80 wynosiło ono 5Yz do 7 rb., później do 15 rb. miesięcznie. Tern więcej znaczyły zapomogi, udzielane przez władze najgorliwszym rusyfikatorom. Nauczyciele czynni zwalniani byli od służby wojskowej. O ile jednak nauczyciel stracił posadę, musiał iść w sołdaty. W ten sposób rząd rosyjski uzależniał od siebie nauczyciela ludowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród nauczycielstwa były jednostki do tego stopnia zrusyfikowane, że nawet między sobą mówiły po rosyjsku; było jednak sporo i takich nauczycieli, którym pamięć niedawnych walk o niepodległość była bliska i droga. Ci łatwo zestrajali się z opozycyjną opinją uświadomionych narodowo warstw społeczeństwa. Żywem też echem wśród nich odbijały się dochodzące z Warszawy wieści o manifestacjach, o próbach oporu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inicjatywa nawiązania bliższego kontaktu z temi jednostkami wyszła od inteligencji warszawskiej. Podobno początek dał J. Wł. Dawid.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżenie nastąpiło w latach 1895—1900, początkowo na gruncie towarzyskim, na uroczystościach narodowych, np. podczas uroczystości, związanych z odsłonięciem pomnika Adama Mickiewicza w Warszawie (1898 r.). Dalszym etapem było dostarczanie nauczycielstwu legalnych polskich książek. Wkrótce też nauczyciel stał się propagatorem i kolporterem polskich książek i pism dla ludu — z początku legalnych. Znana była w owych czasach księgarnia wydawnicza J. Sikorskiej w Warszawie. Dziesiątki tysięcy tanich i dobrych wydawnictw wędrowało z niej na wieś i do miasteczek — przedewszystkiem za pośrednictwem nauczycieli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nielegalną pracę wśród nauczycielstwa rozpoczęła, o ile obecnie daje się stwierdzić, Liga Narodowa i będące jej ekspozyturą Towarzystwo Oświaty Narodowej (1) — od organizowania zjazdów i kursów, na których nauczycielstwo uczyło się języka polskiego, historji i literatury ojczystej, oraz zapoznawało się z pracą społeczną wśród ludu. Od końca 1898 r. działalność na tern polu rozpoczęli również radykałowie społeczni, zwani wówczas postępowcami. W pamiętnikach przechowały się wspomnienia o kontakcie nawiązanym pomiędzy nauczycielami i Kołem Oświaty Ludowej, utworzonem przez słuchaczy Szkoły Budowy Maszyn Wawelberga, z inicjatywy Wacława Piotrowskiego, kierowanem później przez Stefana Brzezińskiego, Stanisława Węglewskiego. Wspólnemi pracami były przedewszystkiem: wszechstronna pomoc w podnoszeniu kulturalnem wsi, budzenie samodzielnego, świadomego swych celów ruchu ludowego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwybitniejszymi działaczami z obozu narodowego byli: Mieczysław Brzeziński, Helena Ceysingerówna, dr Teresa Ciszkiewiczowa, Marja Dzierżanowska, Jerzy Gościcki, Stanisław Kozicki, Kazimierz Łazarowicz, dr Antoni Rząd, Aleksander i Ludwika Zawadzcy i wielu innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do działaczy obozu postępowego należeli: Stefan Brzeziński (Kuba), Anna Czerwińska, Józef Dąbrowski, Marja Gomólińska, Jadwiga Jahołkowska, Wacław Jezierski, Ludwik Krzywicki, Adam Mahrburg, Wacław Nałkowski, Stanisław Posner, Helena Radlińska, Stefanja Sempołowska, Władysława Weychertówna, inż. Jakób Winnicki i inni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczycielstwo licznie zgłaszało się na kursy, by po raz pierwszy w życiu słuchać wykładów w języku polskim z różnych dziedzin wiedzy. Wykłady te odbywały się w prywatnych mieszkaniach przeważnie w Warszawie i miały charakter konspiracyjny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pośród nauczycielstwa do wybitniejszych osób, będących pod wpływem sfer narodowych, należeli: Michał Arcichowski, Stanisław Gołębiowski, Adam Królikowski, Józef Milewski, Adam Radlicki, Aleksander Stala. Nauczycielstwo narodowe zorganizowało się w Towarzystwo Nauczycieli Ludowych Królestwa Polskiego i Litwy. Przez szereg lat sternikiem tego Towarzystwa był Aleksander Zawadzki. Pracował on na tern stanowisku z niezmordowaną energją. W budzeniu nauczycielstwa położył ogromne zasługi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Towarzystwo Nauczycieli Ludowych w latach wolnościowych stało się organizacją jawną. W roku 1908 nastąpił w niem rozłam. Wystąpiwszy ze stronnictwa Demokratyczno-Narodowego, Aleksander Zawadzki pociągnął za sobą część nauczycielstwa, przeważnie młodszego. Utworzyło ono odrębną organizację o charakterze niepodległościowym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsza grupa nauczycieli postępowych wytworzyła się w latach 1900—1904. W tym okresie poszczególne jednostki zostały wciągnięte do niezależnej tajnej pracy oświatowej. W ten sposób zbliżyło się ze sobą i zespoliło kilkudziesięciu nauczycieli. Działali oni w ramach Ludowego Koła Oświaty, które w początkach 1905 r. przystąpiło do Związku Towarzystw Samopomocy Społecznej. Pod firmą Z. T. S. S. ukazał się wiosną „Kwestjonarjusz do nauczycieli ludowych&amp;quot; (ułożony przez A. Konewkę), który szeregiem pytań usiłował nastawić uwagę nauczyciela na zjawiska społeczne, wywołać czujność, wzmóc gotowość do czynu. W tym samym czasie ukazuje się broszura Abramowskiego: „Zmowa powszechna przeciw rządowi&amp;quot;, której głównymi kolporterami na wsi byli nauczyciele zorganizowani w L'. K. O. (zwł. L. Suda i St. Najmoła). Na tle prac Ludowego Koła Oświaty powstały dwie odrębne organizacje: polityczna — Polski Związek Ludowy i nauczycielska — Związek Nauczycieli Ludowych. Ostatni powstał na zjeździe w Pilaszkowie (pow. łowicki) dn. 1 października 1905 roku. Do najczynniejszych członków Związku Nauczycieli Ludowych należeli: Bronisław Chróścicki, Franciszek Dąbrowski, Wacław i Aleksandra Dargielowie, Karol Klimek, Antoni Konewka, Antoni Kowalczyk, Stanisław Najmoła, Zygmunt Nowicki, Ludwik Suda, Jan Szymański, Stanisław Wielgosek i wielu innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciągnięcie nauczycieli ludowych do pracy konspiracyjnej nadało całej sprawie uświadomienia wsi i miasteczek żywotny obrót. Za legalnemi pismami i książkami poczęła tam przenikać „bibuła&amp;quot;. Kolportaż nielegalnych pism takich, jak „Polak&amp;quot;, „Gazeta Ludowa&amp;quot;, „Robotnik&amp;quot;, przybrał poważne rozmiary. Broszury i odezwy poczęły docierać do najbardziej zapadłych kątów ustalonemi szlakami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczycielstwo prowadziło pracę oświatową wśród dorosłych nietylko przez kolportowanie książek i pism, lecz również zapomocą legalnych odczytów i nielegalnych organizacyj. Zjazdy nauczycielskie poczęły odbywać się systematycznie podczas feryj szkolnych już nietylko w stolicy, lecz również w wielu miastach prowincjonalnych, jak: Łódź, Piotrków, Radom, Kielce, Włocławek, Łomża i t. d. Już ten fakt świadczy o tern, że udział w tej pracy poczęły brać duże masy nauczycielstwa. Ich rozpęd ideowy począł się udzielać otoczeniu, a więc przedewszystkiem wtajemniczonym rodzicom uczniów, następnie szerszym kręgom ludności. Jednocześnie coraz wyraźniej krystalizował się program działalności. Był on oczywiście, różny dla rozmaitych ugrupowań. Dwa jednak najbliższe cele w 1905 r. przyświecały wszystkim: spolszczenie szkoły i spolszczenie gminy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbudzone do pracy obywatelskiej nauczycielstwo ludowe wywarło swój wpływ na młodzież polską, uczącą się w seminarjach nauczycielskich. Za jego głównie sprawą od początku naszego stulecia poczynają powstawać w seminarjach tajne kółka samokształceniowe, podobne do tych, jakie wcześniej utworzyła młodzież szkół średnich ogólnokształcących. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Materjał uczniowski w seminarjach okazał się naogół bardzo chętny do pracy konspiracyjnej. Młodzież z zapałem z drobnych składek tworzyła polskie bibijoteczki, szczególnie rozczytywała się w książkach nielegalnych. Wielu entuzjastycznych czytelników zdobył sobie „Polak&amp;quot; i wielu odważnych kolporterów. Dla ilustracji podajemy fakt, że kiedy jeden z uczniów otrzymał na kilka tygodni egzemplarz porozbiorowej historji Polski J. Chociszewskiego, wydany w Poznaniu, to nieomal całą książkę przepisał. A liczyła ona zgórą 200 stron.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Paroletnia działalność tajnych organizacyj przygotowała grunt do strajku; wybuchł on też w pierwszej połowie 1905 r. we wszystkich pięciu seminarjach, w których uczyli się Polacy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowana akcja o unarodowienie szkoły ludowej rozpoczęła się ód uchwał Zjazdu nauczycielstwa' postępowego w Pilaszkowie z dnia 1 października 1905 r. Zjazd ten, solidaryzując się z żądaniami ludu w sprawie unarodowienia szkoły, uchwalił, że odtąd nauka w szkole ludowej będzie się odbywała wyłącznie po polsku i w duchu polskim. Pod uchwałą tą znalazło się wkrótce, około 1000 podpisówr. Odpis uchwały został wysłany do ministerstwa oświaty w Petersburgu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znamienne są słowa odezwy Związku Nauczycieli Ludowych z listopada 1905 r., nawołującej do składania podpisów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''„Przez lat 40 byliśmy sługami rządowymi, społeczeństwo niechętnem okiem patrzyło się na nas, a naczelnicy dyrekcyj naukowych pomiatali naszą godnością ludzką...''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Dosyć już tego! Musimy pokazać społeczeństwu, że i my należymy do niego, że i my razem z nim pracować chcemy. Siedzieliśmy dotychczas cicho, bo gniotła nas brutalna siła rządu. Dziś, kiedy carat wali się w gruzy, kiedy biurokracja kładzie się do trumny, grzechem społecznym byłoby, abyśmy wahali się rozpocząć nowe życie&amp;quot;...'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uchwale Pilaszkowskiej odezwało się nauczycielstwo Warszawy. Dnia 3-go listopada powzięło ono następującą uchwałę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''„Wobec ogłoszenia swobód konstytucyjnych, przekonani, że jednym z podstawowych, najświętszych praw wolnościowych jest prawo swobodnego, nieskrępowanego niczem uczenia się w języku ojczystym, my nauczyciele Polacy i nauczycielki Polki szkół początkowych m. Warszawy, zebrani w dniu dzisiejszym w liczbie 115 osób, postanowiliśmy w wykonaniu przysługujących ludności swobód konstytucyjnych rozpocząć od dn. 4-go listopada r. b. w szkołach naszych wykład wszystkich przedmiotów w języku polskim. Ta sama uchwała stosuje się do szkół rzemieślniczych.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warszawa, 3-go listopada 1905 r.&amp;quot; (następuje 115 podpisów).''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znacznie liczniejsze od Związku N. L. narodowe Towarzystwo Nauczycieli Ludowych Królestwa Polskiego i Litwy uchwaliło podobną deklarację na XXII zjeździe w Warszawie dnia 27 listopada 1905 r. Deklaracja ta wraz z podpisami została ogłoszona w „Gońcu&amp;quot;. Brzmiała ona jak następuje: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''„Wychodząc z zasady, że a) zadaniem szkoły elementarnej powinno być wychowanie młodzieży szerokich mas ludowych na zdrowych, przywiązanych do własnego kraju i użytecznych członków własnego społeczeństwa; b) że w nauczaniu decydować powinny przedewszystkiem względy natury pedagogicznej, — XXII,„Zjazd nauczycieli i nauczycielek ludowych Królestwa Polskiego na zebraniu w Warszawie w dn. 27 listopada 1905 roku w obecności 200 przybyłych powziął następujące uchwały:''  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''1. Nauczanie w szkole elementarnej odbywać się powinno u nas tylko w języku polskim.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''2. W szkole początkowej do obowiązkowych przedmiotów nauczania nie powinien wchodzić żaden inny język poza ojczystym.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''3. Cały system nauczania,-zarówno co do przedmiotu, jak i podręczników, powinien ulec gruntownej rewizji; pracę w tym kierunku zjazd uważa jako jedno z pierwszych zadań nauczycielstwa.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''W myśl powyższych uchwał zebrani zobowiązują się, każdy poszczególnie, do solidarnego i natychmiastowego zastosowania w praktyce pierwszych dwóch punktów, zaś zrealizowanie punktu trzeciego polecają komisji, wybranej ze swego łona.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''4. W celu dostarczenia przetwarzającej się na podstawach narodowych szkole ludowej w Królestwie Polskiem odpowiednich sił nauczycielskich, Zjazd uważa za rzecz niezbędną, aby ogól społeczeństwa polskiego, nie czekając na spolszczenie seminarjów nauczycielskich rządowych, przystąpił niezwłocznie do założenia seminarjów nauczycielskich, prywatnych.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''5. Ignorować wszelkie zarządzenia Okręgu naukowego i Dyrekcyj naukowych przeciwne wyszczególnionym wyżej uchwałom.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''6. Zjazd wypowiada się za koniecznością, aby w prasie polskiej omawiane były szeroko potrzeby wychowania narodowego wogóle, a szkolnictwa ludowego w szczególności. W tym celu Zjazd uważa za potrzebne bądź wydawanie specjalnnego pisma, potrzebom szkolnictwa poświęconego, bądź otworzenie działu szkolnego w któremś z istniejących pism polskich.&amp;quot;''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Uchwały te podpisało 200 uczestników zjazdu. Po przyłączeniu się nieobecnych na zjeździe liczba podpisów przekroczyła 1000.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uchwały te zostały wprowadzone w życie w bardzo wielu szkołach. Tu i ówdzie opornych nauczycieli przymuszono do ich wykonania. (2) Bardzo skuteczną okazała się akcja rodziców, którzy przestali posyłać dzieci do szkół, prowadzonych w duchu rosyjskim. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo jednak trwał entuzjazm. Reakcja rządowa zgniotła ruch wolnościowy. W końcu 1905 i na początku 1906 r. wielu nauczycieli usunięto z posad, najczynniejszych aresztowano. Organizacje nauczycielskie niosły pomoc uwięzionym kolegom, oraz ich rodzinom, starały się o pracę dla dymisjonowanych, organizowały naukę dla strajkujących seminarzystów. Walka trwała dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Narodowy odłam nauczycielstwa nie odrzucał legalnych sposobów działania. Do takich należały m. in. interpelacje posłów polskich w Dumie, zwłaszcza interpelacje ks. Jana Gralewskiego. Tu również wypada zaliczyć memorjał do senatora Mamantowa, który zjechał do Warszawy na rewizję administracji rosyjskiej. — Podczas badania nauczycieli przez senatora, Adam Radlicki, przybywający wprost z więzienia, wręcz oświadczył: „Nasi inspektorzy i naczelnicy dyrekcyj to nie są pedagodzy, lecz pijacy, łotrzy i złodzieje.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczycielstwo narodowe, powołując się na dawniejsze rosyjskie ustawodawstwo szkolne, oraz na ogłoszone w czerwcu 1905 r. uchwały Komitetu Ministrów1), domagało się zniesienia zarządzeń miejscowych władz, nakazujących nauczanie religji katolickiej po rosyjsku, rozpoczynanie nauki od rosyjskiego abecadła, przeznaczanie zaledwie 15 minut tygodniowo w drugim oddziale na naukę języka polskiego, karanie uczniów za mówienie w szkole po polsku i t. p. Po spolszczeniu się całego szkolnictwa prywatnego na jesieni 1905 r. wszystkie te pozostałości dawnego systemu były istotnie rażącą anomalją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardziej radykalne nauczycielstwo postępowe nie chciało opierać swej akcji na legalnych środkach walki. Liczyło na poparcie mas ludowych i robotniczych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod koniec roku 1906 przyszło pewne odprężenie. Władze rosyjskie zaczęły wypuszczać uwięzionych nauczycieli, przyjmować na posady zwolnionych; zgodziły się na nauczanie w języku polskim w pierwszych dwóch oddziałach; w oddziałach wyższych nauka miała być prowadzona w języku polskim i rosyjskim. Zaczęto wydawać koncesje na prywatne szkoły początkowe, w których wolno było uczyć wszystkich przedmiotów po polsku z wyjątkiem języka rosyjskiego, historji i geografji Rosji. Koncesyj tych strona polska starała się wyjednać jak najwięcej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staraniem Towarzystwa Nauczycieli Ludowych powstały w Warszawie w 1906 r. zalegalizowane przez władze Kursy Pedagogiczne. Kursy te zapewniły możność kształcenia się mniej więcej setce strajkujących seminarzystów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za czasów Stołypinowskich władze rosyjskie poczęły przywracać dawny regime. Nauczycieli poddano znów ścisłej opiece nietylko inspektorów szkolnych i naczelników dyrekcyj, lecz również komisarzy włościańskich, naczelników powiatów, naczelników straży ziemskiej. Żandarmi, strażnicy, a nawet wójtowie, sołtysi i pisarze gminni otrzymali polecenie pilnego śledzenia nauczycieli ludowych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już te zarządzenia władz rosyjskich wskazują na to, jak wielkie zmiany dokonały się w duszy nauczycielstwa ludowego w czasie walki o szkołę polską. Liczba jednostek, powolnych władzom rosyjskim, stopniała do minimum. Ogół nauczycielstwa w najcięższych latach reakcji politycznej pozostał wierny polskim ideałom narodowym. Toteż choć oficjalnie naukę języka rosyjskiego w szkołach elementarnych przywrócono, to jednak z ducha te szkoły po 1905 roku były już polskie. Burza lat wolnościowych wywiała z nich moskiewskie zaduchy na zawsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przypisy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1)  O tych tajnych organizacjach patrz wyżej: H. Ceysingerówna, Liga Narodowa i Związek Unarodowienia Szkół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2)  Patrz tom I, Mieczysław Bujalski, Kilińczycy w walce o szkołę polską, str. 178 i n.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Patrz tom I, str. 13-14.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
</feed>