<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Odpolityczni%C4%87_samorz%C4%85dy</id>
	<title>Odpolitycznić samorządy - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Odpolityczni%C4%87_samorz%C4%85dy"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Odpolityczni%C4%87_samorz%C4%85dy&amp;action=history"/>
	<updated>2026-06-26T11:40:02Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.33.1</generator>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Odpolityczni%C4%87_samorz%C4%85dy&amp;diff=2000&amp;oldid=prev</id>
		<title>Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &quot;Poza Rządem Salon24 wpis z 27.07.2009  Łatwo powiedzieć – ktoś powie i pewnie ma racje. Ale czy to powód aby nie mówić. To co, że argumenty są tak przekonywuj...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Odpolityczni%C4%87_samorz%C4%85dy&amp;diff=2000&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2022-02-10T14:19:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;Poza Rządem Salon24 wpis z 27.07.2009  Łatwo powiedzieć – ktoś powie i pewnie ma racje. Ale czy to powód aby nie mówić. To co, że argumenty są tak przekonywuj...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;Poza Rządem Salon24 wpis z 27.07.2009&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo powiedzieć – ktoś powie i pewnie ma racje. Ale czy to powód aby nie mówić. To co, że argumenty są tak przekonywujące:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ordynacja – poza małymi gminami – utrudnia dostanie się do rad osób niezależnych od partii politycznych&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
partie mają swoje struktury (to co, że rachityczne, skoro wzmacniane rządowymi dotacjami), które ułatwiają im kampanię wyborczą&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
nawet jak się wybierze jednego czy drugiego, dla którego wazniejsze jest zdanie mieszkańców, a nie towarzyszy z partii (najbardziej nawet prawicowej), dla którego dobro lokalne nie ma nic wspólnego z rozgrywkami w stolicy to i tak zapewne nic zrobić nie będzie mógł – sfrustruje się i tyle. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydaje mi sie, że sa jednak i argumenty, które budzą nadzieje:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
zdarzało się w wielu gminach, że partyjne komitety przegrywały z lokalnymi inicjatywami tak, że niektóre partie wolą startowac pod szyldem niezależnych&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
jak w samorządzie uda się zebrać sensownych ludzi to rozwiązywanie lokalnych problemów czasem staje się priorytetem (a nie zwiększenie siły swojej partii lub zmniejszeniem siły partii przeciwnej).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pewnie bym tego nie pisał, bo choć mówić się o tym nie chce, to jest to dość oczywiste, gdyby nie artykuł w piśmie Nasza Choszczówka:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dzielnicy potrzebna jest siła ponadpartyjna”,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
który opisuje jak spotkali się „liderzy niepartyjnych organizacji społecznych w Białołęce” i uznali „że polityczny samorząd nie jest w stanie efektywnie działać na rzecz mieszkańców i przyszłości dzielnicy”. Pomysł jest więc taki, iż „pod wspólnym szyldem będą mogli kandydować w wyborach autentyczni społecznicy, znani z wielu dużych i udanych działań dla lokalnej społeczności – ludzie z twarzą, znani i szanowani za swoją pracę dla mieszkańców. Tacy liderzy są natychmiast rozpoznawani i popierani”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
UWAGA. Nie mieszkam w Białołęce, więc nie mam żadnego interesu życzyć tej inicjatywie sukcesu, a życzę z całego serca. A dla tych, którzy lubią partyjne rozgrywki małe przypomnienie z 1999 r.:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://www.wprost.pl/ar/7537/Bitwa-warszawska/&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
</feed>