<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Wydzia%C5%82_O%C5%9Bwiecenia%2C_m._st._Warszawy_%281915%E2%80%941916%29</id>
	<title>Wydział Oświecenia, m. st. Warszawy (1915—1916) - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Wydzia%C5%82_O%C5%9Bwiecenia%2C_m._st._Warszawy_%281915%E2%80%941916%29"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Wydzia%C5%82_O%C5%9Bwiecenia,_m._st._Warszawy_(1915%E2%80%941916)&amp;action=history"/>
	<updated>2026-06-25T07:21:17Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.33.1</generator>
	<entry>
		<id>https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Wydzia%C5%82_O%C5%9Bwiecenia,_m._st._Warszawy_(1915%E2%80%941916)&amp;diff=456&amp;oldid=prev</id>
		<title>Piotr Frączak: Utworzono nową stronę &quot;= Autor =  ===Bogdan Nawroczyński ===  = Źródło =  &quot;Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty&quot; 1934 PodziaŁ na najmniejsze...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://muzeum.asocjacje.org/index.php?title=Wydzia%C5%82_O%C5%9Bwiecenia,_m._st._Warszawy_(1915%E2%80%941916)&amp;diff=456&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2020-09-16T09:23:22Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;= Autor =  ===Bogdan Nawroczyński ===  = Źródło =  &amp;quot;&lt;a href=&quot;/index.php/Nasza_walka_o_szko%C5%82%C4%99_polsk%C4%85_1901-1917_:_opracowania,_wspomnienia,_dokumenty&quot; title=&quot;Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty&quot;&gt;Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty&lt;/a&gt;&amp;quot; 1934 PodziaŁ na najmniejsze...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;= Autor =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Bogdan Nawroczyński ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Źródło =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;[[Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty]]&amp;quot; 1934 PodziaŁ na najmniejsze fragmenty pochodzi od historia.ofop.eu ,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Wydział Oświecenia, m. st. Warszawy (1915—1916)=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydział Oświecenia został powołany do życia przez Komitet Obywatelski miasta st. Warszawy - dnia 5 sierpnia 1915 r. Był to pamiętny dzień wyjścia wojsk rosyjskich ze stolicy. Żołnierz niemiecki już patrolował na ulicach, cywilne jednak władze okupacyjne jeszcze się nie zorganizowały. Szkoły były bezpańskie. W tak osobliwej chwili roztoczył nad niemi opiekę Wydział Oświecenia. Był on pierwszą polską władzą szkolną w Warszawie od czasu Wielopolskiego. Oficjalnie podlegały mu wszystkie szkoły stolicy, oraz jej przedmieść. Wpływ jego moralny jednak sięgał daleko szerzej. W pierwszym okresie swego istnienia Wydział Oświecenia był autorytetem w sprawach polityki szkolnej dla całej okupacji niemieckiej. Często też przyjeżdżały delegacje z prowincji, aby w sprawach szkolnych zasięgać jego rad i wskazówek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezwykła szybkość, z jaką powstał Wydział Oświecenia, skupienie się w nim wybitnych działaczów na polu oświaty i szkolnictwa, szeroki rozmach wszczętej przezeń akcji: — wszystko to świadczyło, że wstrząsające wypadki wojenne nie odwróciły uwagi naszego społeczeństwa od sprawy szkolnej. Uchwyciło ono ster szkolnictwa w swoje ręce, gdy tylko nadarzyła się po temu sposobność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, po ten ster wyciągnęły się niebawem również twarde ręce niemieckiego okupanta. Wydział Oświecenia rozwijał swobodnie swą działalność tylko w ciągu sierpnia 1915 r., kiedy władze okupacyjne w Warszawie dopiero się organizowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie uczynił on bardzo dużo. (1) Ukonstytuował się wewnętrznie (wyższych, kursów dla dorosłych i bibljotek, wychowania fizycznego i zajęć pozaszkolnych, pomocy materjalnej dla szkolnictwa polskiego, higjeny szkolnej. (2), nakreślił program swych zamierzeń, rozpoczął ożywioną działalność w sekcjach: wychowania przedszkolnego, szkół elementarnych, szkół średnich, szkół zawodowych, szkół wyższych, kursów dla dorosłych i bibljotek, wychowania fizycznego i zajęć pozaszkolnych, pomocy materjalnej dla szkolnictwa polskiego, higjeny szkolnej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z prac Wydziału Oświecenia na szczególną uwagę zasługują przygotowania do zorganizowania w Warszawie uniwersytetu i politechniki. Jedno z pierwszych rozporządzeń Wydziału Oświecenia zaprowadziło polski język nauczania we wszystkich podległych mu szkołach. Uchwałą z dn. 23 sierpnia 1915 roku Wydział ustanowił zasadę obowiązku szkolnego dla szkół elementarnych stolicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W początku września 1915 r. okupacyjne władze niemieckie zażądały od Wydziału sprawozdania z jego działalności, wkrótce zaś poczęły ograniczać jego działalność, aż wkońcu pozbawiły go wszelkiej władzy nad szkolnictwem. Wydział, nie schodząc z gruntu legalnego, usiłował utrzymać się na posterunku, na którym postawił go Komitet Obywatelski i własne jego poczucie obowiązku społecznego. Sieć zakazów niemieckich stawała się jednak coraz gęstsza. Aż wreszcie tak się zacisnęła, że już nie można było oddychać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmaganie się Wydziału Oświecenia z naciskiem niemieckich władz okupacyjnych w drugim okresie istnienia tej instytucji było niewątpliwie walką o szkołę polską. Walka ta jednak miała inny charakter niż za czasów rosyjskiego panowania. Bo też i taktyka niemiecka różniła się od rosyjskiej. Zamiast uderzać pałką w łeb, okupant niemiecki wolał, jak pająk, delikatnie i cierpliwie oplątywać upatrzoną ofiarę pajęczyną dyplomatycznych pism i konferencyj. Zamieranie Wydziału Oświecenia w tych warunkach było procesem niezmiernie męczącym dla wszystkich jego członków. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z początku Prezydjum Policji niemieckiej w Warszawie jak gdyby uznało działanie Wydziału Oświecenia, ustalając tylko warunki, na których wolno mu będzie udzielać pozwoleń na otwieranie szkół elementarnych i średnich w Warszawie. (3) Jednakże już w połowie września stanowisko władz okupacyjnych zmieniło się. Cofając poprzednie oświadczenie, prezydent policji niemieckiej w Warszawie, von Glasenapp zawiadomił Komitet Obywatelski m. st. Warszawy o rozciągnięciu i na Warszawę rozporządzeń Naczelnego Wodza frontu wschodniego, dotyczących spraw szkolnych. (4) Równało się to przejęciu władzy nad szkolnictwem przez władze okupacyjne niemieckie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydział Oświecenia zmuszony był wobec tego zawiesić niemal całą swą działalność zewnętrzną. Jednocześnie pomiędzy Komitetem Obywatelskim a władzami okupacyjnemu toczyły się pertraktacje o określenie kompetencyj Wydziału Oświecenia i załatwienie przygotowanych przez Wydział spraw szkolnych. Osiągnięto dwa główne wyniki. Po pierwsze, władze okupacyjne zgodziły się na założenie Uniwersytetu i Politechniki w Warszawie, po drugie, zachowując władzę szkolną w swych rękach, zgodziły się narazie traktować Wydział Oświecenia jako '''pośrednika''' pomiędzy sobą i szkołami warszawskiemi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ná przyszłość władze okupacyjne chciały utworzyć „deputację szkolną&amp;quot; przy Prezydjum Policji niemieckiej w Warszawie. Deputacja ta miała się składać z pięciu do siedmiu osób, mianowanych przez prezydenta policji niemieckiej z pośród przedstawicieli trzech wyznań: katolickiego, ewangelickiego i mojżeszowego. Ciało to miało mieć charakter opinjodawczy i wnioskodawczy. Jego uchwały w sprawach szkolnych nabierałyby mocy prawnej dopiero po zatwierdzeniu ich przez prezydenta policji niemieckiej. Przy deputacji szkolnej istniałaby komisja, złożona z przedstawicieli wyznań. Zadaniem jej byłoby przygotowywać materjał dla deputacji. Szkolnictwo elementarne władze okupacyjne chciały usunąć z pod wszelkiego wpływu deputacji. Miało ono podlegać bezpośrednio władzy prezydenta policji. W szkołach elementarnych ewangelickich i żydowskich językiem nauczania miał się stać język niemiecki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gra władz niemieckich była jasna. Chciały one pozbawić Wydział Oświecenia władzy nad szkolnictwem, wytworzyć w opinjodawczej i wnioskodawczej deputacji szkolnej antagonizmy wyznaniowe i rozpocząć germanizację od szkół elementarnych ewangelickich i żydowskich. — Tym zamierzeniom Wydział Oświecenia stanowczo się sprzeciwił. Na jego posiedzeniu w dn. 28 października 1915 r. zapadła następująca uchwała: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''„Reorganizacja Wydziaju w myśl powyższych życzeń władz niemieckich jest nie do przyjęcia ze względu na usunięcie szkół elementarnych z pod jego wpływu, na niemiecką inspekcję tych szkół i na wprowadzenie zasady wyznaniowości przy organizacji deputacji i komisji.&amp;quot;'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na skutek tej uchwały Komitet Obywatelski zawiadomił Prezydjum policji niemieckiej pod datą 30 października 1915 r., że „wzięcie udziału w delegacji i komisjach jest niepożądane&amp;quot;. W parę dni później niektórzy z członków Wydziału Oświecenia otrzymali od władz okupacyjnych nominacje na członków deputacji szkolnej, przewodniczący zaś Wydziału Oświecenia, prof. Józef Mikułowski-Pomorski został mianowany przewodniczącym deputacji. (5) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie Wydziału Oświecenia, którzy otrzymali nominacje na członków deputacji szkolnej, odmówili przyjęcia tych nominacyj, powołując się na uchwały Wydziału i Komitetu Obywatelskiego; Komitet zaś Obywatelski przesłał prezydentowi policji niemieckiej v. Glasenappowi i Generał-gubernatorowi v, Beselerowi memorjał, wyłuszczający stanowisko strony polskiej w sprawie szkolnej. (6) Z tego memoriału przytaczam miejsca ważniejsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''„Naczelnik administracji cywilnej General-gubernatorstwa w dn. 3 października r. b. obwieszcza, że w sprawach oświaty jedynie kompetentne będą władze okupacyjne, które mają wydawać rozporządzenia co do stanu nauk, rozkładu godzin, co do książek i podręczników, jako też całego ustroju szkoły.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Przepisy cytowane zapowiadają narodowi polskiemu usunięcie go od decydowania w sprawach wewnętrznych szkolnictwa prywatnego, gminnego i miejskiego, wprowadzają obcą jego tradycji zasadę wyznaniowości, w naszem położeniu groźną, bo jątrzącą, pozbawiają część ludności naszej ojczyzny prawa języka polskiego, jako wykładowego, wreszcie zmniejszają dotychczasowy stan prawny naszego posiadania w tej dziedzinie. W przepisach, wydanych dla Polski w § 13 na pierwszy plan występuje troska o szkoły niemieckie i żydowskie, poczem jest mowa o innych szkołach, w których językiem wykładowym jest polski. Zapowiedziane w § 13 wprowadzenie w szkole ludowej na stopniu średnim i wyższym nauczania języka obcego niemieckiego ze względów pedagogicznych uważamy za niedopuszczalne. Politycznie byłoby to odczute przez ludność, jako zastąpienie rusyfikacji przez germanizację...''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Dochodzi również do naszej wiadomości, że w egzystujących szkołach dla Polaków wyznania ewangelickiego, przedstawiciele niemieckich władz szkolnych głoszą, że nauka ma być prowadzona w języku niemieckim, czego chyba nie można sobie czem innem tłumaczyć, jak dążeniem do zgermanizowania poważnej części ludności niewątpliwie polskiej, należącej do tego wyznania.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Pytamy, co wniosą dobrego przyjęte zasady podstawowe organizacji szkolnej, czyim potrzebom odpowiada zasada wyznaniowości w szkole, obca naszej tradycji narodowej? Czy praca kilku urzędników niemieckich, nawet najbardziej fachowo uzdolnionych, oderwanych od pracy w swej ojczyźnie, nie obeznanych z warunkami naszego bytu, z naszą kulturą i jej zaletami oraz brakami, z naszemi potrzebami, może sprostać zadaniom? Czy może być kompetentną najbardziej wykwalifikowana nawet jednostka z członków czasowego zarządu okupowanej części naszej ojczyzny, w decydowaniu najdelikatniejszej i najsubtelniejszej sprawy duszy naszego dziecka? Ośmielamy się pytać, czy jest potrzebny zamach na tę dziedzinę naszej pracy i naszego życia?'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Śmiemy twierdzić, że zamach na tę dziedzinę naszego życia jest niesłychanie szkodliwym dla wielkiej sprawy oświaty. Zdajemy sobie sprawę, że władze okupujące muszą trzymać rękę na pulsie wszystkich dziedzin życia w kraju okupowanym w czasie wojny; rozumiemy, że dla wfadz niemieckich najpierwszem zadaniem jest dążenie do zwycięstwa, wszystko inne w tej chwili ustępuje na plan drugi, ale szkoły nasze stoją otworem, nasze instytucje oświatowe pracują przy drzwiach otwartych, protokóły posiedzeń Wydziału Oświecenia są do przeczytania, nasi działacze szkolni i oświatowi nie ukrywają się. Cała działalność Wydziału Oświecenia jest jawna, przenika do prasy, jest pod kontrolą społeczeństwa. My nie chcemy demoralizować naszych dzieci potrzebą ukrywania się z głodem do nauki i z miłością Polski zaraz po Bogu.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Niech władze okupujące zostawią narodowi polskiemu odpowiedzialność za wychowanie jego dzieci i młodzieży, za usuwanie braków światła wśród dorosłych. Tego nikt za nas lepiej nie zrobi. Tolerancji wyznaniowej nikt nas uczyć nie potrzebuje. Mamy ją w naszej tradycji. Mamy pełną świadomość, że nie przestaliśmy ani na chwilę być u siebie, w naszej ojczyźnie.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Na tle wszystkich powyższych przesłanek wyłania się potrzeba uznania Wydziału Oświecenia z następującym zakresem i kompetencją działania:''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''1. Wydział Oświecenia jest władzą nad szkolnictwem miejskiem i prywatnem wszystkich stopni i rodzajów oraz pracy oświatowowychowawczej w mieście Warszawie z przedmieściami.'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''2. Wydział Oświecenia pozostaje pod kontrolą władz okupacyjnych, a w szczególności zawiadamia je o wszystkich swoich postanowieniach.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''3. Wydział Oświecenia decyduje we wszystkich sprawach, dotyczących wewnętrznego życia i pracy wymienionych w punkcie 1 instytucyj, a więc otwiera i wydaje pozwolenia na otwarcie szkół i wszelkich poczynań oświatowo-wychowawczych, lub przerywa ich działalność, kwalifikuje personel nauczycielski i wychowawczy, opracowuje i aprobuje programy nauk, ocenia podręczniki i pomoce naukowe, opracowuje budżety i wykonywa je, oraz zabiega o podtrzymanie materjalne szkół na to zasługujących, otacza młodzież opieką materjalną i moralną, wykonywa inspekcję szkolną, reguluje wszystkie sprawy, dotyczące wewnętrznego życia szkół i instytucyj oświatowo-wychowawczych.&amp;quot;'' &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Generał-gubernator von Beseler odmówił odpowiedzi na ten memorjał „ze względu na ton, całkowicie zapoznający stanowisko Komitetu Obywatelskiego w stosunku do władz okupacyjnych, oraz ze względu na poruszenie ogólnych spraw krajowych, wkraczających zupełnie poza kompetencje Komitetu&amp;quot;. (7)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tern zakończyła się sprawa deputacji szkolnej. Pozostał Wydział Oświecenia, sprowadzony do roli pośrednika między stroną polską i Prezydjum policji niemieckiej w Warszawie. Wkrótce jednak okazało się, że władze okupacyjne prowadzą bezpośrednią korespondencję ze szkołami, a nawet poszczególnymi nauczycielami, pomijając Wydział. W niektórych wypadkach nie zatwierdziły one wniosków Wydziału, motywując odmowę tern, że do nich nie wpłynęło bezpośrednio podanie strony zainteresowanej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo przeszkód, a nawet wyraźnych szykan ze strony władz okupacyjnych, Wydział Oświecenia trwał na stanowisku. Pośrednicząc między szkołami i władzami okupacyjnemi, spełniał on w dalszym ciągu te czynności, których wyraźnem rozporządzeniem nie został pozbawiony. Prezydjum policji niemieckiej jednak paraliżowało systematycznie jedną taką czynność po drugiej. Wreszcie w dniu 14 stycznia 1916 r. zabroniło ono Wydziałowi kontrolować szkoły za pośrednictwem swoich inspektorów i wizytatorów, jak również organizować komisje egzaminacyjne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego ciosu Wydział Oświecenia już nie przetrwał. Toczył on jeszcze pertraktacje z władzami okupacyjnemi, które proponowały utworzenie dwu ciał o charakterze doradnym, jednego miejskiego przy Prezydjum policji, drugiego krajowego przy Zarządzie cywilnym całej okupacji niemieckiej. Gdy jednak pertraktacje te rozbiły się, w Wydziale Oświecenia zapanowało przekonanie, iż dalsze jego istnienie stało się bezcelowem, a nawet szkodliwem. Przekonanie to znalazło po raz pierwszy wyraz w uchwale Wydziału z dn. 27 stycznia 1916 r. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Decyzja jednak o rozwiązaniu Wydziału należała do Komitetu Obywatelskiego m. st. Warszawy. Komitet nie odrazu zgodził się z tem, że Wydział dalej istnieć nie może. Jeszcze próbował rozmów z władzami okupacyjnemi; jeszcze nalegał, aby Wydział pomimo niewzruszonego stanowiska tych władz istniał nadal. Trzeba było dwukrotnych jeszcze wniosków Wydziału w tej sprawie, aby Komitet Obywatelski uznał go za rozwiązany. Nastąpiło to na posiedzeniu Komitetu Obywatelskiego z dn. 17 lutego 1916 r. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ciągu półrocznego okresu swego istnienia Wydział Oświecenia dokonał ogromnej pracy. Przejąwszy opuszczone przez Rosjan gmachy i urządzenia szkolne, nietylko uruchomił z początkiem roku szk. 1915/6 całe szkolnictwo stolicy, ale je w miarę możności uporządkował i rozwinął. Pod jego opieką zorganizowała się w Warszawie na szeroką skalę pomyślana akcja oświaty pozaszkolnej. Wydział poczynił przygotowania do utworzenia Warszawskiego uniwersytetu i politechniki; przeprowadził statystykę warszawskich szkół, uczniów i nauczycieli; powziął uchwałę o zaprowadzeniu obowiązku szkolnego w stolicy; rozpoczął pracę nad programami szkół elementarnych i średnich; oceniał podręczniki szkolne. Jednem słowem, w chwili, gdy jeden wróg wyszedł, a drugi jeszcze nie chwycił cugli w swoje ręce, Wydział Oświecenia sprawował pełną władzę nad całem szkolnictwem stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On to właśnie był tą władzą polską, która długotrwałą walkę z rusyfikacją szkoły doprowadziła do szczęśliwego końca, przywracając polski charakter wszystkim podległym sobie szkołom. On również stał się głównem w Warszawie ogniskiem oporu przeciwko niemieckiej polityce szkolnej. Osłaniając szkolnictwo przed zakusami groźnego okupanta, niejeden wymierzony przezeń cios zatrzymał lub osłabił. Ustępował wobec przemocy z godnością, z honorem. Wyczerpawszy wszystkie środki obrony, wolał ulec rozwiązaniu, niż istnieć tylko z nazwiska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy go nie stało, już tylko organizacje nauczycielskie czuwały nad sprawą szkolną w okupacji niemieckiej. Nie trwało to jednak długo, już bowiem na jesieni 1917 roku powstał Departament Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Tymczasowej Rady Stanu. Na jego czele stanął Józef MikułowskiPomorski, były przewodniczący Wydziału Oświecenia. Wraz z nim wszedł do Departamentu ten sam duch, który dwa lata wcześniej ożywiał Wydział Oświecenia. Nie będzie też w tem żadnej przesady, jeśli stwierdzę, że Wydział utorował drogi Departamentowi, z którego zkolei powstało współczesne Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przypisy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(1) Przy opracowywaniu tego tematu szczególnie wielką pomoc okazało mi zestawienie materjałów, dokonane łaskawie dla redakcji przez p. Pawła Sosnowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(2) Skład osobowy Zarządu W. O. był następujący: Józef Mikułowski-Pomorski (przewodniczący), Stanisław Bukowiecki, ks. Jan Gralewski, Walenty Miklaszewski, Bogdan Nawroczyński, Antoni Ponikowski, Paweł Sosnowski, Antoni Rząd. Przez pewien czas byli również członkami Zarządu: J. Higersberger, St. Michalski, Wł. Przanowski i K. Tosio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(3) Pismo Prezydjum Policji niemieckiej w Warszawie do Komitetu Obywatelskiego m. st. Warszawy z dn. 4 września 1915 r. Nr. 1299.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(4) Pismo Prezydjum Policji niemieckiej w Warszawie do Komitetu Obywatelskiego m. st. Warszawy z dn. 15 września 1915 r. Nr. 1413.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(5) Nominacja, datowana dn. 1 listopada 1915 r. Nr. 92/15 brzmiała, jak następuje: „Zastrzegając sobie prawo odwołania niniejszego, mianuję Pana przewodniczącym deputacji szkolnej, wyrażając nadzieję, że Szan. Pan będzie spełniał obowiązki powierzonego mu urzędu dokładnie i sumiennie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(6) Memorjał wysłany został dn. 17 listopada 1915 r. Autorem jego był ks. Jan Gralewski.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(7) Pismo Generał-gubernatora v. Beseler do Prezydenta m. st. Warszawy z dn. 30 listopada 1915 r. Nr. 8068.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Piotr Frączak</name></author>
		
	</entry>
</feed>