Historia fundacji - notatki: Różnice pomiędzy wersjami

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
(Utworzono nową stronę "Instytucje fundacji wywodzi się ze starożytności, ale prawdziwy sukces odniosła w średniowieczu. Historii Kościoła Katolickiego (budowania jego potęgi) nie da si...")
 
(UWAGA! Usunięcie treści (strona pozostała pusta)!)
Znacznik: Usunięcie całej zawartości strony
 
(Nie pokazano 12 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika)
Linia 1: Linia 1:
Instytucje fundacji wywodzi się ze starożytności, ale prawdziwy sukces odniosła w średniowieczu. Historii Kościoła Katolickiego (budowania jego potęgi) nie da się opowiedzieć bez odwołania się do tej formy prawnej. Jednak instytucja tu rozumiana jest raczej w znaczeniu socjologicznym czy prawnym i nie powinna być utożsamiana z dzisiejszą formą organizacyjną.
 
  
==do XIII wieku==
 
Początkowo fundacje były przywilejem władcy, później stały się też formą działania wielmożów i dostojników Kościoła. Jednak w pierwszych wiekach działania mieliśmy do czynienia raczej z powierzaniem majątku niż jego przekazywaniem. P Jak bardzo ówczesne czasy różniły się od naszych wyobrażeń świadczy fakt, że wówczas kler świecki (a więc księża, a nawet biskupi) mógł zakładać rodziny. Spróbujmy wyjaśnić tamte zasady na przykładzie fundacji (cytaty za Daniel Olszewski "Cystersi w Polsce Kielce 1990) klasztoru cystersów w Jędrzejowie (1153):
 
 
1. Idea świętej wymiany
 
 
"za oczywiste uchodzi raczej zamiana jako święta i pochwały godna, (mianowicie) dawać swoje dobra doczesne i za nie otrzymywać wieczne".
 
 
Trudno uznać ówczesne "fundacje" za formę działań charytatywnych. Społeczeństwo na terenach dzisiejszej polski było nie tylko "pogańskie", ale także funkcjonujące w ramach pierwotne wspólnoty rodowe. To one stanowiły wówczas podstawę pomocy i opieki [por. Radwan-Pragłowski Krzysztof Frysztacki Społeczne dzieje pomocy człowiekowi. Katowice 1998 s. 216]. Ówczesne fundacje, nawet szpitalne (szczegóły niżej), były raczej formą zachodnich nowinek i dotyczyły raczej "świętej wymiany" czyli zapewnienie sobie przyszłości w niebie za dobra doczesne. I była to raczej indywidualna sprawa z Bogiem (lub świętymi), która dopiero w późniejszych latach została zapośredniczona przez Kościół (kupowanie odpustów).
 
 
2. Kto był właścicielem?
 
 
"Przeto ja, Jan, arcybiskup Polski (...)  wolną część mojej ojcowizny (...) przekazałem św. Wojciechowi na chwałę z pokorą i wewnętrzną pobożnością"
 
 
W tym czasie zdarzało się często, co podkreśla  Abraham, Władysław Początki prawa patronatu w Polsce Lwów, 1889 za właściciela uważany był czasem konkretny święty, który stawał się patronem kościoła. Niewątpliwie jednak często mimo fundacji właścicielem nadań czy budynków był nadal fundator. przekazując "żyjącym stosownie do zakonnej reguły (...) nie wnosząc jakiegokolwiek sprzeciwu wzmiankowane wsie wraz z ich wszelkimi przychodami w pełni swobodne użytkowanie odtąd i na zawsze". Fundatorzy często pozostawali faktycznymi właścicielami np. ufundowanych kościołów, klasztorów.  Nie dziwi, w tym kontekście, proceder fundowania np. klasztorów zakonów rycerskich na terenach spornych lub przygranicznych. Taka fundacja była potwierdzeniem prawa do własności tych terenów.
 
 
 
3. Zapewnienie funkcjonowania
 
 
"Następnie w jednej z wymienionych wsi (...) postanowiłem (...) wznieść dla Boga przybytek, uposażyć go i zaopatrzyć"
 
 
Fundacja (łac. fundatio 'założenie; fundament') to nie tylko budynki, ale i podstawy działalności - uposażenie, które pozwalało "na wieki" zapewnić funkcjonowania ufundowanego "dzieła". Wielkie fundacje zazwyczaj były zbiorowe. Obok głównego fundatora byli mniejsi. Trzeba o tym pamiętać, gdyż czasem możemy mówić o fundacji całego opactwa, którego elementem był szpital, czasem o konkretnej instytucji (np. właśnie szpitala), a czasem o fundacji jakiegoś elementu np. fundowanie w tych szpitalach konkretnych łóżek.
 
 
4. Powierzanie daru
 
 
"Dla kierowania jego zarządzaniem (...) dla nieprzerwanego sprawowania tamże służby Bożej (...) z czcią wezwałem, przyjąłem, umiłowałem i osadziłem kilku mnichów, zmagających się dla Boga zgodnie z regułą św. Benedykta, w świętym zakonie Cystersów ..."
 
 
5. "Jeśliby zaś ktoś popadł w tak wielkie zaślepienie swego umysłu (...) wspomnianą darowiznę w jakikilwiek sposób napastować, niechaj wie, że wraz z Judaszem (...) otrzyma wyrok wiecznego potępienia (...)"
 
 
i majątków, które zabezpieczały ich funkcjonowanie. Problem "kościołów prywatnych" czy "klasztorów domowych", wiązało się nawet sprzedaży czy darowania włości z mieszczącym się na nich kościołem (klasztorem), odbierania włości (np. zamiany  Z tym wiązało prawo prezenty (czyli prawa przedstawienia kandydata na urząd kościelny).
 
 
To prawo własności, z którego często rezygnowano, przeszło w wieku XIII w prawo patronatu. https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/10896/edition/17819/content
 
 
Jak więc działały takie fundacje widać najlepiej właśnie na przykładzie zakonów. Ufundowany klasztor i środki na funkcjonowanie przekazywano wspólnocie zakonnej. To ona miała zarządzać dobrami i realizować cele fundacji np. modlić się za fundatorów, prowadzić szpital.
 
 
egzempcja, celibat, symonia święta wymiana
 
 
--
 
 
Pierwotnie czy nadań, które stanowiły podstawę funkcjowania instytucji (forma wynagradzania księdza czy utrzymania dla zakonnikow). Stąd też wywodzi się prawo patronatu.
 
 
Fundacja w średniowieczu oznaczała raczej formę darowizny czy wręcz powierzenia mienia.
 
 
"Pod względem konstrukcji prawnej były to przeważnie darowizny lub legaty „sub modo" (obciążone obowiązkiem świadczenia - przyp. pf) na rzecz zakładów kościelnych, bez kreacji odrębnego podmiotu prawnego" {1}. [[Fundacje]]
 
 
 
 
Dan w Babinie anno grat MCCXXXVH, VIIIdus Mart 1237
 
Konrad książę mazowiecki, za zgodą czterech swych synów nadaje i daruje mistrzowi Hermanowi i braciom jego z zakonu rycerzów Chrystusa, niegdyś Dobrzyńskim (quondam Dobrinensis ordinis) zamek Drohicin i cały okręg ziemi koło zamku leżący, począwszy od środka rzek Buga i Nurca, aż do granic Rutenów (Rusinów), nie naruszając w niczym praw zarówno kościoła mazowieckiego, jak i szlachty, jeżeliby cokolwiek do nich należało na wzmiankowanych rzekach. Zakon ziemie wymienioną trzymać będzie prawem wiecznym dziedzicznym, a jako służący Chrystusowi, bronić powinien lud chrześcijański od natarczywości pogan. Mistrz Herman ze swej strony, z braćmi zakonu zaręczył nam i naszym synom, a mianowicie księciu mazowieckiemu przestrzeganie prawa Patronatus; przyrzekł ziemię mazowiecką wraz z nami i ze wsparciem otrzymanym od własnych poddanych bronić przed wszystkimi napastnikami; atoli przeciw heretykom Prusakom i innym nieprzyjaciołom wiary chrześcijańskiej, sami bracia osobiście walczyć będą powinni. My nawzajem zobowiązaliśmy się bronić rzeczonej ziemi Drohicin od nieprzyjacielskich natarczywości. Prócz tego, rzeczeni bracia uroczyście zobowiązali się, nie lokować na ziemi Drohickiej nikogo z możnych (neminem potentium) ku naszej szkodzie i uciskowi, ani tej ziemi ustępować, sprzedawać, zamieniać, darować, lub jakkolwiek przelewać na kogoś, bez naszej zgody i rady.
 
 
przywilej ten dany po pierwszych doświadczeniach z krzyżakami https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/show-content/publication/edition/167499?id=167499
 
 
potwierdzenia nadań
 
 
==Bibliografia==
 
{1} Dr. Wilhelm Edmund Rappe,
 
Radca T . Wydziału Samorządowego (Lwów). Hasło "Fundacje" [http://bibliotekacyfrowa.pl/Content/78748/PAd_50811_t1.pdf ENCYKLOPEDJA PODRĘCZNA PRAWA PUBLICZNEGO s. 145-154]
 

Aktualna wersja na dzień 11:20, 12 mar 2023