Sokół w Dąbrowie - 1939 Lwów: Różnice pomiędzy wersjami

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 7: Linia 7:
 
|}
 
|}
  
Ogólnie o zlocie
+
==Ogólnie o zlocie==
[https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/56359/edition/50531/content?format_id=2 Zlot  Sokolstwa  Dzielnicy  Małopolskiej („GAZETA  LWOWSKA ,Nr.  120,  środa  31  maja  1939  r.)]
+
[[Plik:Gazeta Lwowska.png|thumb|600px|right|[https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/56359/edition/50531/content?format_id=2 Zlot  Sokolstwa  Dzielnicy  Małopolskiej („GAZETA  LWOWSKA ,Nr.  120,  środa  31  maja  1939  r.)]]]
 +
 
  
 
Wśród  wielu  uroczystości  odbywających  się  we  Lwowie  przez  dwa  dni Zielonych  Świąt,  jedną  z  najbardziej atrakcyjnych  był  niewątpliwie  Zlot Dzielnicy  Małopolskiej  „Sokoła“  przy współudziale  delegacyj  dzielnic:  krakowskiej,  mazowieckiej,  pomorskie! śląskiej  i  wielkopolskiej,  z  których szczególnie  krakowska i śląska były licznie reprezentowane. Nie był Zlot ten przeciętnym,  jakich  dziesiątki  urządza się po  okręgach i dzielnicach sokolich dla wykazania  dorobku  codziennej  pracy  na  salach  ćwiczeń, ale był czymś bez porównania  większym  i  donioślejszym, bo  donioślejsze  były  jego  motywy, głębszy podkład w założeniu  i  naprawdę  wielkie  hasła,  w  imię  których został  zorganizowany.
 
Wśród  wielu  uroczystości  odbywających  się  we  Lwowie  przez  dwa  dni Zielonych  Świąt,  jedną  z  najbardziej atrakcyjnych  był  niewątpliwie  Zlot Dzielnicy  Małopolskiej  „Sokoła“  przy współudziale  delegacyj  dzielnic:  krakowskiej,  mazowieckiej,  pomorskie! śląskiej  i  wielkopolskiej,  z  których szczególnie  krakowska i śląska były licznie reprezentowane. Nie był Zlot ten przeciętnym,  jakich  dziesiątki  urządza się po  okręgach i dzielnicach sokolich dla wykazania  dorobku  codziennej  pracy  na  salach  ćwiczeń, ale był czymś bez porównania  większym  i  donioślejszym, bo  donioślejsze  były  jego  motywy, głębszy podkład w założeniu  i  naprawdę  wielkie  hasła,  w  imię  których został  zorganizowany.
Linia 28: Linia 29:
 
Pod kierunkiem nacz  Fr. Kapałki i nacz. Br. Napiórkowskiego formować się począł pochód  manifestacyjny, który  ruszył ku śródmeściu  ul.  Łycza­kowską,  ul.  Czarneckiego,  pl.  Bernardyńskim, pl. Mariackim,  gdzie  przed pomnikiem  Mickiewicza odbyła się defilada drużyn  sokolich, zebranych w liczbie około 10.000.
 
Pod kierunkiem nacz  Fr. Kapałki i nacz. Br. Napiórkowskiego formować się począł pochód  manifestacyjny, który  ruszył ku śródmeściu  ul.  Łycza­kowską,  ul.  Czarneckiego,  pl.  Bernardyńskim, pl. Mariackim,  gdzie  przed pomnikiem  Mickiewicza odbyła się defilada drużyn  sokolich, zebranych w liczbie około 10.000.
  
 
+
==Udział gniazda z Dąbrowy Górniczej==
 
[[Plik:Lwów1939.png|thumb|600px|right|'''Kurier Zachodni "Iskra" 18 maja 1939''']]
 
[[Plik:Lwów1939.png|thumb|600px|right|'''Kurier Zachodni "Iskra" 18 maja 1939''']]
  

Wersja z 12:23, 24 wrz 2023

O projekcie "Historia Dąbrowy Górniczej - z perspektywy (lotu) Sokoła"

Ogólnie o zlocie


Wśród wielu uroczystości odbywających się we Lwowie przez dwa dni Zielonych Świąt, jedną z najbardziej atrakcyjnych był niewątpliwie Zlot Dzielnicy Małopolskiej „Sokoła“ przy współudziale delegacyj dzielnic: krakowskiej, mazowieckiej, pomorskie! śląskiej i wielkopolskiej, z których szczególnie krakowska i śląska były licznie reprezentowane. Nie był Zlot ten przeciętnym, jakich dziesiątki urządza się po okręgach i dzielnicach sokolich dla wykazania dorobku codziennej pracy na salach ćwiczeń, ale był czymś bez porównania większym i donioślejszym, bo donioślejsze były jego motywy, głębszy podkład w założeniu i naprawdę wielkie hasła, w imię których został zorganizowany.

Miasto na powitanie sokolich rzesz z całej Polski przybrało odświętny wygląd. Na licznych kamienicach widniały barwy narodowe, podobnie zwisały z masztów, wieczorne światła latarń ulicznych świeciły wśród bukietów chorągiewek. Już w piątek wieczorem poczęli zjeżdżać się zawodnicy i zawodniczki na zawody związkowe, które zajęły sobotę, właściwe uroczystości przypadły na niedzielę i poniedziałek. W ciągu nocy na niedzielę i tegoż dnia przed południem przybyło do Lwowa sześć pociągów popularnych z terenu trzech województw południowo-wschodnich. Z dworców snuły się w stronę pl. Targów Wschodnich, gdzie w pawilonach wystawowych urządzone były kwatery, barwne pochody przybyłych na Zlot drużyn męskich i żeńskich oraz młodzieży sokolej. Po drodze ustawiały się szpalery publiczności, witające na ulicach Lwowa serdecznie brać sokolą. Ogólną, uwagę skupiał pochód Dzielnicy krakowskiej, wśród których dużą grupę stanowiła drużyna sokolic i sokołów-górali z Zakopanego. Niebawem w przedpołudniowej porze zaroiły się ulice miasta rzeszami sokolimi.

Uroczystości niedzielne rozpoczęły się uroczystą akademią w gmachu Teatru Wielkiego, na którą przybyli wojewoda lwowski dr. Biłyk, dowódca OK. VI. gen. Langner, dow. OK. X gen. Scaevola-Wieczorkiewicz, starostą grodzki dr. Klimowięcki, starosta po­wiatowy dr. Zamecznik, prezes Związku Sokolstwa Polskiego pułk. Arciszewski, delegaci dzielnic sokolich z całej Polski oraz liczne rzesze sokole.

Popołudniu na boisku Sokoła-Macierzy odbyły się próby ćwiczeń publicznych. Wieczorem zaś w salach Sokoła Macierzy, Sokoła II., IV. oraz na Strzelnicy odbyły się wieczornice sokole.

Mszę św. połową w asyście kleru odprawił ks. Biskup dr Eugeniusz Ba­ziak. W czasie nabożeństwa przygrywała orkiestra kolejowa.

Po Mszy św. kazanie okolicznościowe wygłosił ks. kan. Władysław Matus, kapelan Dzielnicy Małopolskiej „Sokola". W serdecznych słowach witał mówca drużyny Krakowa i Zakopanego, ze Śląska a zwłaszcza z Ziemi Zaolziańskiej, z Poznania, Pomorza, Wilna i z nad polskiego morza, szczególne słowa zachęty i wytrwania po­święcił rodakom w Gdańsku.

Szerokim echem rozległy się następ­nie słowa hymnu „Boże coś Polskę" a gdy przebrzmiały, przemówił z trybuny prezes Związku Sokolstwa, płk Arciszewski. Mówca imieniem Sokol­stwa złożył hołd Obrońcom Lwowa i listopadowy Czyn Orłów i Orląt, jednoczący w swych szeregach całe polskie społeczeństwo, postawił jako wzór dla naszego dzisiejszego poło­żenia. W gorących słowach płk Arciszewski złożył następnie hołd niezłomnej i bohaterskiej naszej Armii i jej Naczelnemu Wodzowi oświadczając, że całe Sokolstwo jest zwarte, silne i go­towe na każde zawołanie Naczelnego Wodza.

Po odegraniu przez orkiestrę Hymnu państwowego uroczystości ranne na boisku dobiegły końca.

Pod kierunkiem nacz Fr. Kapałki i nacz. Br. Napiórkowskiego formować się począł pochód manifestacyjny, który ruszył ku śródmeściu ul. Łycza­kowską, ul. Czarneckiego, pl. Bernardyńskim, pl. Mariackim, gdzie przed pomnikiem Mickiewicza odbyła się defilada drużyn sokolich, zebranych w liczbie około 10.000.

Udział gniazda z Dąbrowy Górniczej

Kurier Zachodni "Iskra" 18 maja 1939

Reprezentantki Sokoła z DG zajęły miejsce (stopień średni):

5. Pitulanka Józefa (84,8 pkt);

12. Maraszkówna Natalia (78,7 pkt);

18 Podniewska Janina (74,1 pkt).