Klub Rosyjski w Warszawie: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 2: | Linia 2: | ||
Jak pisze Antoni Zaleski ("Towarzystwo Warszawskie" Warszawa 1971) opisuje. że miało "to być centrum rosyjskiego życia w Warszawie, ognisko rusyfikacji, główna kwatera najezdniczej hordy" s. 203 i nast. | Jak pisze Antoni Zaleski ("Towarzystwo Warszawskie" Warszawa 1971) opisuje. że miało "to być centrum rosyjskiego życia w Warszawie, ognisko rusyfikacji, główna kwatera najezdniczej hordy" s. 203 i nast. | ||
| + | |||
| + | Z kolei Berg, Nikolaj w | ||
| + | Zapiskach o polskich spiskach i powstaniach. Cz. 1 pisał - Gdy w połowie 1859 roku mała garstka Rosyan, przebywających w Warszawie, z inicyatywy | ||
| + | generała Siemeki, umyśliła zawiązać rosyjski klub,. | ||
| + | Gorczakow i tego się przeląkł. Prośby wprawdzie | ||
| + | nie odrzucił, lecz zażądał, ażeby projektowany klub | ||
| + | nie nosił miana „rosyjskiego", lecz został nazwany | ||
| + | „Warszawskiem powszechnem zebraniem" (ostał otwarty pod tem mianem w początkach 1860 | ||
| + | roku przy ulicy Senatorskiej, w domu MłokoSiewicza). Późniejsi członkowie tego klubu, spotykając na bieliźnie, | ||
| + | naczyniu i starszych sprzętach tajemnicze litery | ||
| + | W. O. S. (Warszaioskoje obszczestwiennoje sobranie), | ||
| + | nie domyślają się nawet, że zestraszony Gorczakow | ||
| + | taką wymyślił nazwę dla miejsca towarzyskich zebrań rosyjskiego towarzystwa w Warszawie. Jeszcze | ||
| + | za czasów Paskiewicza starano się o uzyskanie zezwolenia na zawiązanie rosyjskiego klubu w Warszawie, lecz ten stale odmawiał, motywując to w ten sposób:, „Na co wam klub? czy na to, aby się zbierać i przesądzać o tem, co do was nie należy. Nigdy nie pozwolę!” https://polona.pl/preview/fcae0015-cf5b-4441-9e09-4050bc6e7da3 | ||
Wersja z 21:48, 25 sie 2025
Klub Ruski
Jak pisze Antoni Zaleski ("Towarzystwo Warszawskie" Warszawa 1971) opisuje. że miało "to być centrum rosyjskiego życia w Warszawie, ognisko rusyfikacji, główna kwatera najezdniczej hordy" s. 203 i nast.
Z kolei Berg, Nikolaj w Zapiskach o polskich spiskach i powstaniach. Cz. 1 pisał - Gdy w połowie 1859 roku mała garstka Rosyan, przebywających w Warszawie, z inicyatywy generała Siemeki, umyśliła zawiązać rosyjski klub,. Gorczakow i tego się przeląkł. Prośby wprawdzie nie odrzucił, lecz zażądał, ażeby projektowany klub nie nosił miana „rosyjskiego", lecz został nazwany „Warszawskiem powszechnem zebraniem" (ostał otwarty pod tem mianem w początkach 1860 roku przy ulicy Senatorskiej, w domu MłokoSiewicza). Późniejsi członkowie tego klubu, spotykając na bieliźnie, naczyniu i starszych sprzętach tajemnicze litery W. O. S. (Warszaioskoje obszczestwiennoje sobranie), nie domyślają się nawet, że zestraszony Gorczakow taką wymyślił nazwę dla miejsca towarzyskich zebrań rosyjskiego towarzystwa w Warszawie. Jeszcze za czasów Paskiewicza starano się o uzyskanie zezwolenia na zawiązanie rosyjskiego klubu w Warszawie, lecz ten stale odmawiał, motywując to w ten sposób:, „Na co wam klub? czy na to, aby się zbierać i przesądzać o tem, co do was nie należy. Nigdy nie pozwolę!” https://polona.pl/preview/fcae0015-cf5b-4441-9e09-4050bc6e7da3