Konfraternia Kupiectwa Miasta Starej Warszawy: Różnice pomiędzy wersjami
m (Piotr Frączak przeniósł stronę Konferencja kupiectwa Miasta Starej Warszawy do Konfraternia Kupiectwa Miasta Starej Warszawy) |
|
(Brak różnic)
| |
Aktualna wersja na dzień 14:57, 25 sie 2025
(Confraternia Mercatorum Antigua Civitatis Varsoviae)
Wszyscy ci przedstawiciele stanu kupieckiego tworząc za Stnnislawa Augusta korporację odrębną, zażywając estymy ogólnej strzegli pilnie przywilejów swoich, od wieków kupiectwu polskiemu służących, opieką monarszą otoczonych, i nie dopuszczali do korzystania ze swobody handlu nietylko inowierców, lecz nawet współwyznawców, o ile ci do korporacji kupieckiej nie należeli i obowiązków z nią związanych nie ponosili.
Za rządów pruskich, węzły sprzęgające kupiectwo ogniwem wyłączności przywilejów rozluźniać się zaczęły. Niektórzy z kupców, widząc większy zysk w nabywaniu dóbr ziemskich, aniżeli w handlu towarami, porzucili swój zawód i stali się rolnikami Handel z Gdańskiem ustał natomiast rozwinęły się stosunki ściślejsze ze Szczecinem, Wrocławiem i Berlinem.(...)
Tego rodzaju szczegóły pozornie oderwane, lecz ujawniające pewną historyczną ciągłość w rozwoju handlu warszawskiego, nabierają cechy znamiennej dopiero w związku z organizacją Konfraterni kupieckiej, która pilnowała stale nienaruszalnosci praw swoich członków.
(...) Występuje ona na widownię dziejową, po raz pierwszy, w wyroku księcia Janusza mazowieckiego, z dnia 27 marca 1525 roku, w sprawie między starszyzna miejską, a pospólstwem (inter senior, seu consulares, ae totam communitalem, seu pleban). której przedmiotem był spór o wolność handlowania towarami wszelkiego rodzaju (de libera mercalura omnium rerum et mercium/ Osądził książę, iż wszyscy mieszczanie, bogaci, czy biedni, rzemieślnicy i wogóle mieszkańcy miasta, pod jednym prawem żyjący, mają prawo handlować towarami wszelkiego rodzaju, lecz z zastrzeżeniem, by to nie przynosiło uszczerbku bractwu kupieckiemu, do którego każdy, pragnący trudnić się handlem, należeć powinien i prawa jego szanować. (...) Tacy zatem kupcy, jako stanowiący niejako starszyznę miejską, w przeciwstawieniu do drobniejszych handlarzy towarami różnego rodzaju, starali się o zapewnienie sobie przywilejów wyłączności i ulg w opłacie ceł i na takiem tle rysuje się obraz stosunków handlowych w Warszawie, obraz starć między stanem, pozyskującym od monarchów przywileje stanowe, a żywiołami, które pragnęły korzystać z wolności handlowej, bez ponoszenia skojarzonych z nią obowiązków należenia do kupieckiego bractwa.
W r. 1530 król Zygmunt Stary, po prezyłączeniu Mazowsza do Korony, potwierdziwszy również przywileje dawne książęce, wydał dwa nowe: o cechach rzemieślniczych i o zakazie żydom przebywania w Warszawie. Dotyczył ów zakaz i dyssydentów. Jednocześnie wszakże ze wzmożeniem się stanu szlacheckiego, stan mieszczański i kupiecki poddany został różnym ograniczeniom i uciążliwościom, o których zniesienie czynił zabiegi u panujących, uwieńczone dekretami Zygmunta Augusta i Zygmunta Wazy w latach 1550, 1598, 1617 i 1618. Najważniejszym przywilejem kupców warszawskich była wyłączność handlu, z zastrzeżeniem, że nie miała obowiązywać w czasie sejmów i jarmarków. Bronili się kupcy owym przywilejem, nietylko przed cudzoziemcami, przybywającymi do stolicy, lecz i wobec mieszczan tubylcych, do Konfraterni nienależacych. Opiekę tę pozyskali u następców Zygmunta III: Władysława IV, Jana Kazimierza, Michasła Wiśniowieckiego, Jana III, Augustów Saskich i wreszcie u Stanisłąwa Augusta.
W dziejach Konfraterni kupieckiej rok 1655 zaznaczył się faktem tragicznym. Wtedy to poległ Starszy Bractwa kupieckiego "okrutną zgoła tyrańską śmiercią", Grzegorz Krammer. Skrzynka bracka "stłuczoną i połupaną" została, a mieszczące się w niej przywileje i dokumenty bezpowrotnie zniszcyli Szwedzi. Spisali kupcy z pamięci, z pozostałych resztek ksiąg miejskich, 28 artykułów i pozyskali od Jana Kazimierza ich potwierdzenie "ze względu na to, iż w przeciwnym razie mogłoby zginąć >>Bractwo Kupieckie<<, nietylko mieszczanom, obywatelom i całemu miastu warszawskiemu, ale całemu snadź Królestwu Naszemu Polskiemu wielce pożyteczne". (...)
Aleksander Krausher Kupiectwo warszawskie zarys pięciowiekowych jego dziejów, Warszawa 1929