Konstytucyjne gwarancje społeczeństwa obywatelskiego
Tekst z ASOCJACJI z 1996
W 7/8 numerze ASOCJACJI z zeszłego roku sygnalizowaliśmy problemy, jakie wiążą się z uchwalaniem nowej konstytucji. 8 marca w Krakowie odbyło się seminarium „Konstytucja a społeczeństwo obywatelskie”, zorganizowane przez Ośrodek Studiów nad Demokracją Fundacji Międzynarodowe Centrum Rozwoju Demokracji. Referaty i dyskusje dotyczyły projektu w dużej mierze już opracowanego. W trakcie obrad kwestią sporną okazał się artykuł 6 , który mówi, że: „Rzeczpospolita Polska gwarantuje wolność tworzenia i działania związków zawodowych, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, fundacji i innych dobrowolnych zrzeszeń działających na podstawie prawa w celu realizacji interesów oraz wyrażania opinii obywateli”.
Oczywiście wydawało się, że można się spierać tu o konkretne sformułowania, np.:
- czy organizacje pozarządowe mogą działać jedynie w celu realizacji interesów oraz wyrażania opinii obywateli, a nie mogą, choćby podobnie jak partie polityczne (art. 5), wpływać „metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa”?
- czy działanie na podstawie prawa oznacza, iż to prawo ma określać formy działania organizacji, czy też prawo ma jedynie określać, jakie z tych form są niedozwolone?
Okazało się jednak, że różnice zdań (w tym także wśród samych prawników) dotyczą kwestii bardziej podstawowych (...) Prof. Jerzy Ciemniewski (członek Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego) uważał, że zapis taki może służyć jedynie ograniczaniu inicjatywy obywatelskiej. Według niego, artykuł 44 mówiący o wolności zrzeszania się jest wystarczający. Z kolei przedstawiciele fundacji i stowarzyszeń bronili zaciekle zapisu, który nie tylko określa działanie organizacji pozarządowych w kategoriach wolności obywatelskich (art. 44), ale także wpisuje je w strukturę ustrojową państwa na podobnej zasadzie jak partie polityczne czy samorządy lokalne.
Swoistą konkluzją spotkania okazała się wypowiedź prof. Ciemniewskiego, który przyznał, że twórcom projektu konstytucji zabrakło jasnej wizji państwa (czy jego rola miałaby się sprowadzać np. do roli „stróża nocnego”, czy też opierać się o zasadę pomocniczości państwa – gdzie państwo wspomaga obywateli w ich działaniach, a angażuje się jedynie w te problemy, których obywatele nie potrafią rozwiązać sami).