Zarys historii najstarszych zakonów - skrót dla leniwych

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


ściągnij pełną wersję w formacie pdf wraz z tezami do dyskusji
Poniżej fragmenty
Benedykt z Nursji przekazujący swoją Regułę (obraz z 1129 w klasztorze św. Idziego w Nîmes)

W Europie

Oddolne inicjatywy powstające od IV wieku także w Europie tworzyły się w oparciu o różne reguły. Z tych pierwszych do naszych czasów przetrwały w różnych odmianach reguła augustiańska (św. Augustyn z Hippony) i benedyktyńska (św. Benedykta z Nursji). Zwróćmy uwagę na tę ostatnią. Mnisi, którzy w większości nie należeli do kleru, tworzyli wspólnoty, w których znajdowali miejsce, gdzie mogli żyć godnie ze swoimi ideami. W wyniku powolnego rozwoju, wsparcia papiestwa i władzy świeckiej stawały się znaczącymi elementem tworzącego się średniowiecznego systemu społecznego. Jeszcze przed wiekiem IX stają się znaczącymi właścicielami ziemskimi, czasem z własnymi armiami, miejscem gdzie przechowywano wiedzę i gdzie kształcono przyszłe elity państwowe.

W sytuacji konfliktu władzy świeckiej i duchownej klasztory, dzięki tworzeniu kongregacji (federacji klasztorów), klasztory stają się znaczącym partnerem. Szczególną rolę pełni tu kongregacja Cluny, która odgrywa pierwszoplanową rolę w polityce europejskiej. Mnisi kluniaccy zasiadają na tronie piotrowym, a kongregacja kluniacka jest zapleczem pierwszych wypraw krzyżowych.

Zbytnie bogactwo Cluny i zaangażowanie w wielką politykę dla wielu jest odejściem od ideałów zakonnych. Masowo powstają eremickie (pustelnicze) inicjatywy, a część klasztorów próbuje wrócić do źródeł reguły św. Benedykta. Tak powstają nowe zakony, w tym cystersi, którzy wracając do ascetycznego życia i pierwotnych założeń (módl się i pracuj) osiągają wielki sukces. Stają się potęgą, z którą liczyć się musi i papież, i cesarz. To opat cystersów św. Bernard z Clairvaux walnie przyczynia się do powstania zakonu templariuszy i organizuje II wyprawę krzyżową.

Od powstania zakonu cystersów mija, z okładem, sto lat i znów potężny, bogaty zakon znajduje konkurentów w oddolnych inicjatywach, "ruchach ubogich", które w ramach Kościoła przyjmują formę zakonów żebraczych. Benedyktyni i cystersi przestają wieść "pierwsze skrzypce" w życiu społecznym Europy. Jednak nadal pozostają znaczącym właścicielem ziemskim, który często nadal jest swoistym "państwem w państwie". Ciosy, jakim jest reformacja, a następnie sekularyzacja przełomu XVIII i XIX wieku, nie potrafią zniszczyć tych form organizacyjnych.

Wykres 1.jpg

W Polsce

Początki chrześcijaństwa w Polsce, a więc i państwa polskiego, silnie powiązane są z kulturą i organizacją klasztorną. Pierwsi biskupi to mnisi. Zdarzało się, że córki, a czasem nawet i żony, polskich królów były mniszkami. Pierwsi polscy święci i święte, to osoby związane z zakonami. W wieku XI benedyktyńskie opactwa rozmieszczone równomiernie po całym królestwie były ważnym elementem polityki państwowej. Były to jednak samodzielne jednostki, rządzące się własnymi regułami. Dopiero trudne czasy po reformacji zmusiły polskie klasztory benedyktyńskie do zawiązania kongregacji.

Inaczej było z bardziej scentralizowanym zakonem cystersów, który miał swoją zakonną kapitułę i związki filiacyjne (opat klasztoru, który dostarczał zakonników do nowego opactwa miał prawo wizytacji). Między czarnymi a białymi mnichami, a także innymi zakonami działającymi wówczas na ziemiach polskich istniało coś na kształt konkurencji. Zdarzały się spory, czasem przeradzające się w wieloletnie procesy sądowe. Przykładem skomplikowanych relacji jest istnienie zakonów na terenie powstałego w Prusach państwa... Zakonu Krzyżackiego. Zresztą wśród przeciwników Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny w czasie rozpraw sądowych polsko-krzyżackich często znajdziemy opatów zakonów mniszych z terenów Królestwa.

Znaczącą rolę polityczną i gospodarczą odegrały zakony z wieku XIII i czasie odbudowy królestwa po rozbiciu dzielnicowym, choć nie zawsze opowiadały się po tej samej stronie sporu. I tak benedyktyński Tyniec wspierał Łokietka podczas gdy cysterska Mogiła sprzyjała ponoć biskupowi krakowskiemu Muskacie, stronnikowi Wacława II.

Ołobok klasztor.png

Moda na klasztory mnisze przeminęła, ale te już ufundowane trwały, i jako właściciele znacznych majątków stawały się "łakomym kąskiem" dla wszelkiego rodzaju władzy. Tak świeckiej jak i duchownej. Walka o niezależność to jeden z problemów, który przewija się przez historię zakonów. Teoretycznie niezależny klasztor, którego mnisi sami mieli wybierać sobie opata, był obiektem zabiegów i papieży, lokalnych biskupów i władców jako potencjalne źródło znacznych dochodów. Stąd chęć obsadzania stanowisk opatów "swoimi ludźmi" przybrała w wieku XVII formę "komendy", czyli narzucania osoby (czasem zupełnie świeckiej) na najwyższe stanowisko w klasztorze jako swoistego "wynagrodzenia" za zasługi dla władcy.

Ledwie zakony, wspólnym działaniem (wtedy powstała kongregacja polskich klasztorów benedyktyńskich), pozbyły się - za cenę 1/3 swoich przychodów - zewnętrznego wpływu na swoje organizacje a już nadchodzi czas oświeceniowych kasat, który w zasadzie likwiduje istniejące na terenie dzisiejszej Polski zakony mnisze. Przetrwały jedynie dwa klasztory cysterskie (Mogiła, Szczyrzyc) i kilka wspólnot benedyktynek (Staniątka, Przemyśl, Łomża).

II Rzeczypospolita i, co ciekawe, PRL były czasem gdy odbudowano niektóre mnisze wspólnoty zakonne.