Robert Puls

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Założyciel i pierwszy Przewodniczący [Męskie Towarzystwo Gimnastyczne (w Gliwicach)|Turnverein zu Gleiwitz]]

Według Jahresbericht des Königlichen katholischen Gymnasiums zu Gleiwitz für das Schuljahr 1863/1864 Robert Puls urodził się 4 listopada 1823 roku w dzisiejszym Prudniku (wóczas Neustadt in Oberschlesien). Uczęszczał do Gimnazjum w Nysie, a następnie na Uniwersytecie we Wrocławiu poświęcił się studiom filologicznym. Studiował do jesieni 1848 roku, był więc zapewne świadkiem, jeśli nie aktywnym uczestnikiem, wydarzeń wrocławskich w czasie Wiosny Ludów. Potem nauczał w Gimnazjum św. Macieja we Wrocławiu (Königliches Katholisches Gymnasium), a następnie został przyjęty do Królewskiego Seminarium dla Szkół Akademickich. Ciekawy jest też fragment: „Jego ciało, wzmocnione przez gimnastykę (Turnen), musiało wcześnie ulec chorobie, którą nabawił się w wyniku przeziębienia podczas kąpieli i którą początkowo zaniedbał”…

Pospekulujmy. Dziwne jest, że Puls był collaborantem (pomocnikiem) nauczyciela przez 11 lat (1853–1864), gdy ponoć w pruskim systemie szkolnym była to pozycja przejściowa i zwykle po kilku latach awansowało się na „oberlehrera” (starszego nauczyciela). Można by przypuszczać (może uda się to jakoś sprawdzić), że jako student z okresu Wiosny Ludów mógł mieć opinię liberała, co w reakcyjnych Prusach skutecznie blokowało awanse w państwowych szkołach. Warto też zwrócić uwagę, że niewątpliwie to on był duszą nowej organizacji. W ogłoszeniu o spotkaniu mamy kolejność w podpisie „Puls i Heckel” co można tłumaczyć już to zaangażowaniem w inicjatywę, już to hierarchią (choć Puls był tylko pomocnikiem nauczyciela to uczył w gimnazjum czyli był urzędnikiem państwowym, z wyższym wykształceniem, a Heckel tylko nauczycielem miejskim). Dodatkowo to Puls zostaje wybrany na przewodniczącego (i mówcę) organizacji. I tu kolejne zaskoczenie, już w czerwcu 1861 (po dwóch miesiącach) prezesem być przestaje. Zastępuje go dr Anton Fleischer Kreis-Physikus (coś w rodzaju lekarza powiatowego, najwyższego urzędnika medycznego w powiecie). Bardzo prawdopodobna hipoteza jest wiec taka. Szybko sie okazało, że przewodnictwo Pulsa nie będzie służyc rozwojowi organizacji. Czy tylko dlatego, że nie był znaczaca postacią w mieście (collaborant)? A może dlatego, że był rzeczywiście liberałem (co wówczas równało się dzisiejszemu określeniu rewolucjonisty), na którego krzywo patrzyła władza państwowa i do tego zapewne katolikiem, co z kolei mogło budzić opory protestanckiej władzy miejskiej. Wysokiej rangi urzędnik na czele nowej organizacji dawał pewność, że nie tylko nie będzie ona podejrzewana o wywrotowe cele, ale też znajdzie poparcie u władz. Cóż niezależne organizacje często muszą się jednak liczyc z realiami. źródło