Polityka Obywatelska

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Poza Rządem Salon24 wpis z 10.11.2009

Rzecz oczywiście nie o Platformie Obywatelskiej, choć nazwa wydaje się dość zbieżna. Chodzi o fakt, że wszystkie rządy od początku tranformacji (o wcześniejszych nie mówię, choć zarówno Porozumienia Sierpniowe, jak i Okrągły Stół można traktować jako próby dopuszczenia społeczeństwa do głosu) albo bały się "vox populi", albo go ignorowały, co w ostatecznym rozrachunku na jedno wychodziło.

Jednak, to, że władza tak myśli, to nie dziwi. Urban twierdził, ze Ona sama się wyżywi i ciągle mam przekonanie, że wielu późniejszych "decydentów" nie umie wyciągnąć wniosków z dzisiejszej pozycji redaktora NIE. Myślę raczej o nas, członkach społeczeństwa, z niechęcią patrzących na tą władzę, na tych Onych - wszystko jedno z jakiej opcji się wywodzą. Czy my jesteśmy mądrzejsi? Czy my jesteśmy skłonni poddać się weryfikacji społecznej? Czy w ogóle zakładamy, że coś z konsultacji społecznej może wynikać? Czy bylibyśmy wstanie podporządkować się nie tylko formalnie większości w jakimś referendum? Czy my wierzymy w demokracje? Bo jak my nie wierzymy to nie dziwmy się władzy. Ona tak jak my wie lepiej, tak jak my nie chce brać pod uwagę głupich, jej zdaniem, propozycji.

Taka władza jakie społeczeństwo. Zmieńmy się, a może i władza się zmieni?