Towarzystwo Dobroczynności w Dąbrowie Górniczej

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

za ks Augustynik Z ZAGŁĘBIA DĄBROWSKIEGO w „Dzwonek Częstochowski” 1902

W Dąbrowie Górniczej myśl założenia Towarzystwa Dobroczynności już dawno powstała wśród tutejszej inteligencji, a zwłaszcza panie bardzo i serdecznie ją popierały swoimi szlachetnymi czynami. Do liczby tych aniołów, ocierających łzy nieszczęśliwym, należały Panie: Delmont, Tomaszewska, Thibaudet, Kozłowska, Rogalewicz, Adamiecka, Hussarzewska, Hartingh, Włodzimierzowa Bielska, Kondratowicz, Cieszkowska, Koszko, Riehl, Grabińska, Kontkiewicz, Bukowiecka, Dąbrowska, Śliziń. Te panie zbierały składki miesięczne, szyły ubrania, kupowały lekarstwa i zaopatrywały biedaków w żywność. Ponieważ wiele z tych zacnych pań wyjechało z Dąbrowy, a nędza została, nawet wskutek zastoju w fabrykach powiększyła się, więc też utworzyło się nowe Towarzystwo, zatwierdzone przez władze rządowe. Głównie o to starali się W.P. Wasiutyński, Mieczysław Grabiński, Feliks Kwiecień, Antoni Hłasko, Stanisław Kontkiewicz, Felicjan Gadomski, Leopold Piwowar i proboszcz miejscowy.

Z pomiędzy pań do zarządu wybrano: p.p. Wiktorową Wasiutyńską, Włodzimierzową Bielską i Józefową Paschalisową. Na kandydatów i zastępców otrzymali głosy: p.p. Maksymilian Żołędziowski, panie: Mieczysławowa Grabińska, Stanisławowa Kontkiewiczowa i Wieczorkiewicz, doktorowa.

Na członków zapisało się bardzo wiele pań i panów, miejscowe duchowieństwo, obywatele i zamożniejsi fabrykanci. W zbieraniu podpisów wielką zasługę położyli p.p. Józef Gielg i Aleksander Kalinkowski, obaj adwokaci. Całe Towarzystwo ożywione jest jak najlepszym, duchem i ma najpiękniejsze zamiary, a osoby wybrane do zarządu mają wpływ i szacunek ogólny, znajomość rzeczy, stosunki wpływowe i dużo energii – zatem jest nadzieja, że przy pomocy Bożej ta piękna i z Ducha Chrystusowego wypływająca instytucja stanie się dla Dąbrowy prawdziwym dobrodziejstwem i niepożyte zasługi położy dla całego społeczeństwa. Co daj, Boże!

źródło