Związek Włościanek Wielkopolskich
Spis treści
- 1 Dokumenty
- 1.1 Szesnaście lat pracy Włościanek Wielkopolskich
- 1.2 Sprawozdanie 1938-1939
- 1.2.1 I DZIAL ORGANIZACYJNY
- 1.2.2 II. DZIAŁ HIGIENY
- 1.2.3 III. DZIAŁ OPIEKI NAD DZIECKIEM
- 1.2.4 IV. DZIAŁ KULTURALNO-OŚWIATOWY
- 1.2.5 V. DZIAŁ GOSPODARSTWA DOMOWEGO
- 1.2.6 VI. DZIAŁ OGRODNICZY
- 1.2.7 VII. DZIAŁ HODOWLANY
- 1.2.8 VIII. PRACA BIURA CENTRALI
- 1.2.9 IX. ORGAN ZWIĄZKU „DOBRA GOSPODYNI"
- 1.2.10 X. FUNDUSZE ZWIĄZKU
- 1.2.11 Plan pracy na rok 1939/40
Dokumenty
Szesnaście lat pracy Włościanek Wielkopolskich
za: Ziemianka Polska. Z. 12 (1935), autorka: Wanda z Wężyków Niegolewska (Patronka), śródtytułu od muzeum.asocjacje.org
Początki
Od szeregu lat istniały w Wielkopolsce Kółka Rolnicze, grupujące wkoło siebie włościan i pracujące nad podniesieniem oświaty rolnej wśród swych członków. O gospodarczem wykształceniu Włościanek nikt nie myślał, to też gospodarstwa kobiece były bardzo zaniedbane.
W roku 1910 dwie Ziemianki, ś.p. Emilja z Jażdżewskich Zakrzewska z Mirosławic i ś. p. Józefa Wężykówna z Myjomic, odczuwając i uznając te braki, prawie równocześnie założyły w swych parafjach pierwsze Kółka Włościanek.
Dwie te placówki, - jedna na południu Wielkopolski, - druga na ziemi kujawskiej, były przez dłuższy czas jedynemi ośrodkami, skupiającemi kobiety wiejskie.
Przewodnicząca i pierwsze organizatorki porozumiewały się wzajemnie nad ulepszaniem systemów swej pracy i nad stworzeniem ogólnej organizacji, któraby ruchem kobiecym włościańskim kierowała.
Wydział Włościanek
W roku 1918 zaprowadza ś.p. Józefa Wężykówna przy Tow. Ziemianek Wlkp., - Wydział Włościanek. Chwili tej upragnionej nie doczekała ś.p. Emilja Zakrzewska, - Bóg powołał ją do Siebie w roku 1917. Prace nad zorganizowaniem Wydziału powierzono p. Wandzie Niegolewskiej z Niegolewa.
Liczne przeciwności, a przedewszystkiem pruski system kagańcowy, utrudniał niezmiernie początkową działalność. Nie było lokali i miejsc stosownych dla odbywania zebrań, - szkoły były dla organizacji naszej niedostępne, a specjalne pozwolenia z ściśle ograniczoną liczbą członkiń spotykały zwykle przykre szykany ze strony władz miejscowych. W tych chwilach tak uciążliwych >>Sekcja Włościanek<< przyłącza się do organizacji Kółek Rolniczych, których patron ś.p. Kazimierz Brownsford służył jej swa opieką i radą. Instruktorka p. Róża Grabska, niezmordowana pracowniczka na tej niwie, zakłada pierwsze 40 Kółek, przeprowadzając liczne kursy tkactwa i gotowania.
Pierwszy Walny Zjazd
Pierwszy Walny Zjazd w wolnej, odrodzonej Polsce zwołany zostaje w kwietniu 1920 r. w Poznaniu. Piękna, niezapomniana rzewna chwila! 500 włościanek w barwnych strojach ludowych zapełnia salę. Z zapartym oddechem wsłuchują się w gorące słowa, padające z ust prelegentek, o nowych prawach i obowiązkach Polki Obywatelki. Dowiadują się, że praca ta dobrze pojęta, zadecyduje o niezwyciężonej i zwartej nazewnątrz, a umocnionej wewnętrznie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
W ramach izby rolniczej
Za przykładem Kółek Rolniczych w r. 1920 przyłącza się Wydział Włościanek do Wlkp. Izby Rolniczej, jako Związek Włościanek Wlkp.
Izba Rolnicza stawia do dyspozycji Związku specjalne biuro, utrzymuję jego kierowniczkę, kilka instruktorek i udziela prelegentów. Przy takiej pomocy finansowej praca w terenie zaczęła się szybko i bardzo wydatnie rozwijać.
W poczuciu narodowych obowiązków, w czasie najazdu bolszewickiego członkinie nasze łączą się w pracy dla żołnierza polskiego. Zbierają artykuły żywnościowe, szyją bieliznę, odwiedzają rannych, prowiantują niejednokrotnie szpitale.
Sposoby działania
W czasie powojennym Zarząd Związku podejmuje, jako jedno z ważniejszych zadań, podniesienie na wsi przemysłu domowego, który zanikł w Wielkopolsce pod zaborem pruskim z powodu systematycznego zalewu niemieckiej tandety. Gdy w odrodzonej Polsce powstaje wolne pole pracy, Zarząd roztacza szersze kręgi swego działania w dziedzinie zawodowej i gospodarczej.
Z roku na rok zwiększa się liczba kursów teoretycznych z dziedziny gospodarczej, ogrodniczej, pszczelniczej, higjeny hodowlanej i praktycznej: cerowania, szycia, robót ręcznych, wyrobów ze słomy i tataraku, kapłonienia, prania i prasowania, gotowania, przetworów owocowych, wypieków (w r. 1933 odbyło się tych ostatnich 152 kursów z udziałem 1810 uczenic). Obecnie przeprowadza Związek 85 kursów serowarstwa. Z liczbą kursów, wzrastają i szeregi uczennic, dochodzące w ostatnich latach do kilku tysięcy.
Poszczególne Kółka wypowiadają walkę szerzącym się epidemjom drobiu i trzodt, przeprowadzając wspólne ochronne szczepienia. Podnosi się również bardzo hodowla drobiu przez zakładanie kółek kontroli nieśności, sprowadzanie jaj wylęgowych, piskląt jednodniowych i kogutów zarodowych.
Rozwija się zamiłowanie do ogrodnictwa tak, że Wlkp. Izba Rolnicza przydzieliła osobną instruktorkę tego działu. Włościanki zaprowadzają wzorowe ogrody i sady, - sadzą dla siebie i na sprzedaż wiele jarzyn, dbają o dobór kwiatów. Związek razem z Wlkp. Izbą Rolniczą przeprowadza premiowanie ogródków. Premje składają się z narzędzi ogrodniczych, kwiatów, bylin z drzew owocowych.
Uświadomienie wśród włościanek wzrasta na każdym polu. Interesują się wystawami powiatowymi, rolniczo-przemysłowymi i ogrodniczemi, biorąc w nich zawsze czynny udział i jako wystawczynie, zdobywając listy pochwalne, medale srebrne i złote. Coraz częściej urządzają kiermasze i specjalne wystawy przedświąteczne. (...)
Na upamiętnienie dziesięciolecia działalności funduje Związek w roku 1928 sztandar, który skupia wszystkie członkinie na Zjazdach, wycieczkach i pielgrzymkach.
Rok rocznie organizuje Związek pielgrzymki do Częstochowy oddzielnie, albo łącznie ze Zjazdem Kół Gospodyń Wiejskich b. Kongresówki. (...)
Szeroko rozwinięty jest dział charytatywny. Włościanki licznie należą do Tow. Pań Miłosierdzia, zbierają produkty dla biednych i bezrobotnych, dla kolonij letnich, ubierają dzieci do I Komunji św., urządzają dla nich śniadania. W wielu wsiach zaprowadzają >>Kroplę mleka<<. (...)
W Akcji Katolickiej włościanki biorą czynny udział, - należą do jej Zarządów prafjalnych, urządzają po wsiach rekolekcje. (...)
Członkinie biorą udział czynny we wszystkich uroczystościach narodowych, a w miesiącu maju zbierają się na Mszy św., wspólnie komunikują, prosząc o błogosławieństwo dla Ojczyzny naszej.
Decentralizacja
Praca 16-letnia Związku wykazuje bogaty dorobek. Kółek z roku na rok przybywa. Dla sprawniejszej działalności zaprowadził Zwiazek decentralizację, tworząc w poszczególnych powiatach wicepatronaty, kierowane wyłącznie przez Ziemianki, biorące pod swoją opiekę Kółka Włościanek położone w odnośnym powiecie.
W 26 powiatach mamy obecnie 278 Kółek, w tem 38 założonych w ostatnich miesiacach. Członkiń grupujących się w Zw. Włościanek jest 8300.
Zaplecze organizacyjne
Kółka posiadają swoje fachowe bibljoteczki, apteczki, narzędzia do kapłonienia, maszynki do mięsa, spryskiwacze do drzew, maszyny do prania, prasę do soków, narzędzia weterynaryjne. W roku 1934 wykładów teoretycznych i praktycznych odbyło się 339, w których brało udział 6578 uczennic.
Wyłoniła się konieczność założenia własnego pisma. Od 1926 roku, Związek ma swój organ »Dobra Gospodyni«, który drukuje się w 5000 egzemplarzy. Gazetka wydawana w duchu głęboko religijnym, stara się szerzyć wśród gospodyń wiadomości z wszelkich dziedzin, nietylko fachowo-gospodarcze, lecz i narodowe oraz społeczne. Najwznioślejsze chwile w życiu Związku, to doroczne Zjazdy w Poznaniu. Z powodu dużej ilości członkiń, w tych zjazdach mogą brać udział już tylko delegatki poszczególnych Kółek. Dla wszystkich członkiń urządza każdy wicepatronat w swoim powiecie co roku Walne Zjazdy. Na nich zdaje się sprawozdania z czynności Kółek, z działalności wicepatronatu i wygłasza się ideowe i fachowe wykłady. W czasie Zjazdów organizuje się wystawy ogrodnicze i przemysłu domowego.
Ziemianki Wielkopolskie z zadowoleniem mogą patrzeć na owoce swej 16-letniej pracy. Włościanki pod ich kierownictwem wykazują postęp na każdem polu, wyrabiają się bardzo społecznie i gospodarczo. Wzrastająca co roku liczba Kółek jest najlepszym dowodem, jak bardzo było potrzeba zszeregowania kobiet włościanek, z których stworzono tak potężną organizację.
Sprawozdanie 1938-1939
I DZIAL ORGANIZACYJNY
Związek Włościanek Wielkopolskich zamknął okres sprawozdawczy na dzień 31 marca 1939 r. cyfrą 415 Kolek. W ciągu roku założono 66 nowych Kolek, wszystkie nowozałożone Kółka powstały z inicjatywy terenu. Zawieszono z powodu zbyt małej żywotności 13 Kolek.
W marcu b. r. została zawarta umowa między Związkiem Włościanek Wielkopolskich, a Centralną Organizacja Kol Gospodyń Wiejskich z Warszawy, na zasadzie której Kola Gospodyń Wiejskich powiatów Kalisz, Turek i Konin przechodzę do Związku Włościanek Wielkopolskich. Ostateczną decyzję przejścia powyższych powiatów do Związku Włościanek Wielkopolskich maiały wyrazić walne zjazdy Powiatowe odnośnych powiatów. Uchwalę walnych zjazdów powiatowych Koła Gospodyń Wiejskich pow. Kalisz i Turek przeszły do Związku Włościanek Wlkp. Powiat Konin pozostał przy C O. K. G. W.
W roku sprawozdawczym, zorganizowano brakujące Oddziady Powiatowe, a mianowicie w powiatach: Poznań, Leszno, Wolsztyn, Gostyń, Chodzież i Nowy Tomyśl, tak, że obecnie Kólka Włościanek we wszystkich powiatach mają już ogniwa powiatowe.
Walne Zjazdy odbyły się we wszystkich powiatach w liczbie 24 przy udziale 3 637 członkiń.
W celu opracowania i ustalenia programów i planów pracy oraz omówienia bieżących spraw danych Oddziałów Powiatowych odbyto po powiatach 73 zebrania Zarządów Powiatowych oraz 74 zebrania prezesek Kółek. Zarządy Powiatowe poza tym w 189 wypadkach wizytowały Kółka bądź w celach organizacyjnych, bądź też celem lustracji kursów, konkursów lub zwiedzając lokalne wystawy.
Celem usprawnienia pracy organizacyjnej po powiatach przeprowadzono w roku sprawozdawczym dalsze 4 kursy dla Zarządów Kółek, przy udziale 271 członkiń oraz zorganizowano w Poznaniu wojewódzki kurs dla Zarządów Powiatowych, w którym wzięło udział 69 uczestniczek. Stosownie do uchwały zeszłorocznego Walnego Zebrania Związku w roku sprawozdawczym zacieśniła się po powiatach współpraca Oddziałów Powiatowych Włościanek Wlkp. z Powiatowymi Towarzystwami Kolek Rolniczych we wszystkich powiatach (m wyjątkiem Szamotuł); na zasadzie wzajemności zasiadają przewodniczące Oddziałów Powiatowych Włościanek Wlkp. w Radach P. T. K. R. i odwrotnie prezesi P. T. K. R. zasiadają w Zarządach Oddziadów Powiatowych Włościanek Wlkp. Wspólnych zebrań i konferencyj Zarządów Powiatowych Włościanek Wlkp. i Zarządów P. T. K. R. oraz zebrań prezesek Kółek Włościanek i Prezesów Kółek Rolniczych odbyto się 28. Na zebraniach powyższych omawiano plany pracy oraz obie organizacje informowały się wzajemnie o swej działalności.
Pomimo dość dużego zainteresowania pracami samorządowymi w Kołkach, tylko 58 członkin naszych przeprowadzono do rad gromadzkich i gminnych.
Stały kontakt z terenem utrzymywała, Centrala Związku przez obsyłanie Zarządów Powiatowych i zebrań miesięcznych Kólek okólnikami zawierającymi aktualne zagadnienia gospodarcze oraz organizacyjne, ujednolicając w tan sposób pracę we wszystkich Kólkach województwa i opierając się w pracy organizacyjnej przede wszystkim na czynniku społecznym.
Do okólników zataczano jako materiał pomocniczy na zebrania miesięczne Rólek referaty z działów: gospodarczego społecznego, oświatowego, higieny i organizacyjnego.
Referatów wygłoszono ogółem na zebraniach 3.085.
Poza referatami nadsyłanymi z Centrali w wielu wypadkach członkinie opracowywały i wygłaszały referaty same, co dowodzi coraz większego wyrobienia. Referaty opracowywane przez same członkinie cieszę się dużym powodzeniem i coraz częstsze są wypadki, że Kółka traktują referaty nadsyłane ze Związku tylko jako pomoc do opracowywania swoich własnych.
Zebrań miesięcznych odbyło się w Kółkach 3.009 w porównaniu do 2.851 z roku poprzedniego. Zwiększyła się również wydatnie liczba zebrań Zarządów Kółek, która wyniosła w roku bieżącym 1.154.
Zwiększona liczba radnych w Zarządach Kółek, która wyraża się cyfrę 1.187, dowodzi coraz większego zainteresowania w Kółkach poszczególnymi działami pracy, do których jako stale referentki są wybierane radne.
Jak co roku tak i w ubiegłym Zarządy Powiatowe robiły starania w porozumieniu z Powiatowymi Towarzystwami Kółek Rolniczych o uzyskanie na prace w powiatach subwencji z wydziałów powiatowych. Niestety zasiłki pieniężne przyznawane na pracę włościanek w powiatach są bardzo skromne.
W związku z tym nie mogliśmy doprowadzić do togo, aby każdy powiat miał swoją stałą instruktorkę powiatową. Skromne subwencje, którymi dysponowały poszczególne Oddziały Powiatowe, były użyte w większości wypadków na czasowe zaangażowanie instruktorki, która po kilku miesiącach pracy w jednym powiecie musiała z braku funduszów przechodzić do drugiego powiatu. Taki stan rzeczy odbijał się naturalnie ujemnie na ciągłości pracy w danym terenie.
Instruktorki opłacane z funduszów powiatowych pracowały stale lub dorywczo w Oddziałach Powiatowych: Szamotuły, Rawicz, Gniezno, Mogilno, Środa, Jarocin, Kępno, Ostrów, Międzychód, Żnin, Września, Nowy Tomyśl, Oborniki, Koło.
Praca w terenie gospodarcza, oświatowa i organizacyjna prowadzona była przez instruktorki Centrali i instruktorki powiatowe.
Ilość stałych instruktorek powiększyła się w ubiegłym roku o 1 instruktorkę organizacyjną i 1 instruktorkę hodowlaną.
W roku sprawozdawczym pracowało zatym na terenie województwa z Centrali Związku stałych instruktorek: 2 ogrodnicze, 2 hodowlane, 1 organizacyjna, 2 gospodarstwa domowego; z pewnymi przerwami 2 higienistki, 1 instruktorka prania i prasowania oraz 1 instruktorka przysposobienia kobiet do obrony kraju; sezonowych pracownio 14 instruktorek gospodarstwa domowego. Poza tym pracowały w powiatach Przez calu rok względnie przez kilka miesięcy (zależnie od subwencji powiatowej) 14 instruktorek powiatowych.
Ogółem praca kursowa, konkursowa a częściowo i organizacyjna przeprowadzana była 39 instruktorkami.
Instruktorki stale, higienistki, instruktorka prania i prasowania, instruktorka przysposobienia kobiet do obrony kraju jak również instruktorki sezonowe gospodarstwa domowego opłacane byty przez Związek. Instruktorki sezonowe kroju i szycia, trykotarstwa, bieliźniarstwa i robót opłacane były przez same Kółka. Instruktorki powiatowe opłacały powiaty.
Utrzymanie i mieszkanie jak zwykle dawały Kółka. Koszta podroży przy kursach hodowlanych, ogrodniczych, higieny; przysposobienia kobiet do obrony kraju pokrywał Związek, przy reszcie kursów Kółka. Instruktorki poza pracami fachowymi przeprowadzały również prace organizacyjne jak zakładanie Kółek, lustracje organizacyjne oraz wygłaszały referaty organizacyjne. Na pracę organizacyjna zużyty instruktorki ogólem 345 dni, wygłaszając przy tym 95 referatów organizacyjnych do 2396 słuchaczy.
Idąc w kierunku coraz wyższego usprawnienia pracy swego personelu, Związek zorganizował w styczniu b. r. kurs przeszkoleniowy z działu racjonalnego żywienia dla wszystkich swoich instruktorek.
Poza pracą ściśle organizacyjne sprawozdania z Kolek przyniosły duże cyfry z działu pracy charytatywnej. Trudno ten dział ująć w cyfry, bo nie sposób wymienić wszystkich produktów ofiarowanych na pomoc zimową, wszystkich posiłków wydanych biednym, podajemy tylko ogólnie, że większoć Kółek brała czynny udział w tej akcji i wywiązała się z niej należycie. Szereg Kółek należy do L. O. P. P. i Czerwonego Krzyża.
II. DZIAŁ HIGIENY
(...)
III. DZIAŁ OPIEKI NAD DZIECKIEM
Dziecińce letnie
(...)
Dziecińce stałe
(...)
IV. DZIAŁ KULTURALNO-OŚWIATOWY
(...)
V. DZIAŁ GOSPODARSTWA DOMOWEGO
(...)
VI. DZIAŁ OGRODNICZY
(...)
VII. DZIAŁ HODOWLANY
(...)
VIII. PRACA BIURA CENTRALI
Praca biura jak zwykle polegała na prowadzeniu spraw administracyjnych Związku. Poza tym biuro opracowywało plany i regulaminy kurów, konkursów, lustracyj i kierowało personelem instruktorek. Co miesiąc biuro opracowywało okólniki i referaty dla Kółek oraz wysyłało je w teren. Kontakt z Kółkami utrzymywało poza tym, załatwiając korespondencję w ilości 5575 egzemplarzy. Biuro prowadziło całkowitą książkowość Związku.
IX. ORGAN ZWIĄZKU „DOBRA GOSPODYNI"
Organ Związku „Dobra Gospodyni" podtrzymywał nadal współpracę z członkiniami organizacji, ogłaszając konkursy i drukując artykuły członkiń. W roku sprawozdawczym ogłoszono IV doroczny konkurs na artykuły, pisane przez same członkinie. Konkurs obejmował 3 tematy:
1) Co dało memu dziecku i mnie uczęszczanie jego do dziecińca.
2) Ulepszone sprzęty, które sama wymyśliłam.
3) Kobiety wiejskie w samorządzie.
12 członkiń zostało nagrodzonych za najlepsze artykuły. Nagrody przyznano pod postacią słoi do zapraw.
Nakład pisma zwiększył się znacznie w stosunku do roku ubiegłego, biorąc pod uwagę przyłączone do województwa pomorskiego 4-ech powiatów z województwa poznańskiego, „Dobra Gospodyni" wychodziła w roku sprawozdawczym w ilości 7750 egzemplarzy.
X. FUNDUSZE ZWIĄZKU
Związek Włościanek Wlkp. prowadził swą prace z natępujących funduszów: Wlkp. Izba Rolnicza udzieliła w roku ubiegł. subwencji w kwocie 25.000,— zł, która to suma na zasadzie umowy z Wlkp. Izbą Rolniczą byta przeznaczona na ściśle oznaczono cele, jak to pobory personelu, świadczenia socjalne, podróże stałych instruktorek oraz częściowo kursy lotne gospodarstwa domowego.
Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych udzieliło subwencji w kwocie 7.200,— zł na pobory, podróże i świadczenia socjalne instruktorki ogrodniczej i organizacyjnej.
Ministerstwo Opieki Społecznej za pośrednictwem Urzędu Wojewódzkiego przydzieliło subwencje w kwocie 16.050,— zł na dziecince letnie i ogniska matki i dziecka.
Wydatki na wydawnictwo „Dobrej Gospodyni", koszta administracYjno i biurowe. premiowanie ogrodów, kursy higieny, podróże Zarządu pokrył Związek z własnych funduszów W kwocie 26.553,19 zł.
Poza tym Związek wystarał się z Biura Propagandy Konsumcji Cukru przy Radzie Naczelnej Cukrownictwa w Warszawie o 375,— zł subwencji na urządzanie kursów przetwórstwa oraz 500 kg bezpłatnego cukru, który został rozprowadzony dla Kółek po powiatach. Koszta utrzymania instruktorek w 0.810 prowadzenia kursów i konkursów, wynoszące 13.726 zł w czasie 6.863 dni roboczych (licząc à 2,- zł. dziennie), pokryły Kółka. Również Kółka dawały instruktorkom świadczenia pod postacią furmanek, które wynoszą, przy bardzo skromnym przeliczeniu 4.016,— zł.
Świadczenia Kółek na rzecz dziecińców i ognisk matki i dziecka wyniosły w roku sprawozdawczym 5.950.98 zł.
W powiatach Oddziały Powiatowe dysponowały w roku sprawozdawczym następującymi subwencjami, przyznanymi przez Wydziały Powiatowe: (zob. grafikę obok).
Z cukrowni po powiatach otrzymały Oddziały Powiatowe 890 kg bezpłatnego cukru, na kursy żywieniowe i przetworów.
Plan pracy na rok 1939/40
(...)