TPN czasy pruskie 2: Różnice pomiędzy wersjami

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
(Utworzono nową stronę "ROZDZIAŁ II. Fundusz pojezuicki. Projekta Goldbecka. Protest Hoyma. Uniwersytet katolicki. Program edukacyl wyższej. Büsching i jego Magazyn. Wydzielenie części f...")
 
Linia 1: Linia 1:
 
ROZDZIAŁ II.
 
ROZDZIAŁ II.
  
Fundusz pojezuicki. Projekta Goldbecka. Protest Hoyma. Uniwersytet katolicki.  
+
==Fundusz pojezuicki==
 +
 
 +
Projekta Goldbecka. Protest Hoyma. Uniwersytet katolicki.  
 
Program
 
Program
 
edukacyl wyższej. Büsching i jego Magazyn. Wydzielenie części funduszu  
 
edukacyl wyższej. Büsching i jego Magazyn. Wydzielenie części funduszu  
Linia 22: Linia 24:
 
roku do ministra Goldbecka wystosowanej, zaprotestował
 
roku do ministra Goldbecka wystosowanej, zaprotestował
 
przeciw takiej pretensyi, przytaczając w obronie funduszu
 
przeciw takiej pretensyi, przytaczając w obronie funduszu
edukacyjnego, iż ten powstał wyłącznie ze sprzedaży ma-
+
edukacyjnego, iż ten powstał wyłącznie ze sprzedaży majątków pojezuickich, na które się wyłącznie katolicy
jątków pojezuickich, na które się wyłącznie katolicy
 
 
składali.
 
składali.
  
Podsunął przytem myśl utworzenia z owych fundu-
+
Podsunął przytem myśl utworzenia z owych funduszów — uniwersytetu katolickiego w Prusiech Południowych, by taką drogą dojść do zatamowania wędrówek
szów — uniwersytetu katolickiego w Prusiech Południo-
+
młodzieży polskiej do wszechnicy krakowskiej (11).
wych, by taką drogą dojść do zatamowania wędrówek
 
młodzieży polskiej do wszechnicy krakowskiej11).
 
 
Nie zgodził się z poglądem na źródło powstania funduszu pojezuickiego minister Goldbeck. W odezwie z dnia
 
Nie zgodził się z poglądem na źródło powstania funduszu pojezuickiego minister Goldbeck. W odezwie z dnia
24 listopada 1796, do konsystorza poznańskiego wystoso-
+
24 listopada 1796, do konsystorza poznańskiego wystosowanej, polecił wyśledzić: czyli majątki jezuitów nie powstały z konfiskat mienia dyssydentów i powołał w tej
wanej, polecił wyśledzić: czyli majątki jezuitów nie po-
+
mierze epizod sprawy toruńskiej z roku 1725 (12).
wstały z konfiskat mienia dyssydentów i powołał w tej
+
 
mierze epizod sprawy toruńskiej z roku 1725 12).
+
Oparł się również stanowczo propozycyi Hoyma, by
    Oparł się również stanowczo propozycyi Hoyma, by
+
utworzyć nowy katolicki uniwersytet w Prusiech Południowych. «Aby wytworzyć między ludnością miejscową,
utworzyć nowy katolicki uniwersytet w Prusiech Połu-
+
a głównie wśród kleru katolickiego, kulturę, moralność i patryotyzm, — pisał Goldbeck — aby wywołać poprawę charakteru narodowego i oswoić nowych
dniowych. «Aby wytworzyć między ludnością miejscową,
 
a głównie wśród kleru katolickiego, kulturę, moral-
 
ność i patryotyzm, — pisał Goldbeck — aby wywo-
 
łać poprawę charakteru narodowego i oswoić nowych
 
 
poddanych z nowemi rządami, nowem prawodawstwem
 
poddanych z nowemi rządami, nowem prawodawstwem
i obyczajami, należy działać w duchu zmieszania obu na-
+
i obyczajami, należy działać w duchu zmieszania obu narodowości (es sei ausserst wichtig, eine Mischung zwischen beiderlei Nationen hervorzubringen) i wyprowadzenia mieszkańców Prus Południowych ze stanu odrębności, w jakim
rodowości (es sei ausserst wichtig, eine Mischung zwischen bei-
 
derlei Nationen hervorzubringen) i wyprowadzenia mieszkań-
 
ców Prus Południowych ze stanu odrębności, w jakim
 
 
dotychczas pozostawali, a co było główną przeszkodą
 
dotychczas pozostawali, a co było główną przeszkodą
w postępie ich kultury... Utworzenie uniwersytetu w Pru-
+
w postępie ich kultury... Utworzenie uniwersytetu w Prusiech Południowych bynajmniej nie przyczyni się do ułatwienia młodym duchownym poznania innych ludzi i innych obyczajów, i do wykorzenienia z ich umysłów zasad
siech Południowych bynajmniej nie przyczyni się do uła-
 
twienia młodym duchownym poznania innych ludzi i in-
 
nych obyczajów, i do wykorzenienia z ich umysłów zasad
 
 
nietolerancyi i przesądów...
 
nietolerancyi i przesądów...
      «Można zapobiedz wędrówkom do wszechnicy krakow-
+
 
skiej — obostrzeniem dotychczasowych w tej sprawie prze-
+
«Można zapobiedz wędrówkom do wszechnicy krakowskiej — obostrzeniem dotychczasowych w tej sprawie przepisów... Należałoby raczej istniejący już we Wrocławiu
pisów... Należałoby raczej istniejący już we Wrocławiu
+
uniwersytet uposażyć w nauczycieli, dobrze językiem polskim władająch» (13).
uniwersytet uposażyć w nauczycieli, dobrze językiem pol-
+
 
skim władająch»13).
+
Źródłem informacyj ministeryum pruskiego o stosunnach ekonomiczno-polityczno-społecznych przyłączonych
    Źródłem informacyj ministeryum pruskiego o stosun-
 
nach ekonomiczno-polityczno-społecznych przyłączonych
 
 
prowincyj polskich, było w owym czasie wyłącznie
 
prowincyj polskich, było w owym czasie wyłącznie
 
dzieło Antoniego Fryderyka Buschinga: Magazin fur neue
 
dzieło Antoniego Fryderyka Buschinga: Magazin fur neue
 
Historie und Geographie (Hamburg, 1767—1793), w którem
 
Historie und Geographie (Hamburg, 1767—1793), w którem
autor, uważany w swoim czasie za ojca nowożytnej geo-
+
autor, uważany w swoim czasie za ojca nowożytnej geografii, zebrał wiele ciekawych o Polsce szczegółów. —
grafii, zebrał wiele ciekawych o Polsce szczegółów. —
 
 
Obliczenie funduszu pojezuickiego na trzydzieści milionów
 
Obliczenie funduszu pojezuickiego na trzydzieści milionów
złotych  polskich,  przez Buschinga  dopełnione, obudziłostr 28
+
złotych  polskich,  przez Buschinga  dopełnione, obudziło
CZĘŚĆ I. ROZDZIAŁ DRUGI.
 
 
 
 
pożądliwość władz pruskich. Już król Fryderyk Wilhelm II
 
pożądliwość władz pruskich. Już król Fryderyk Wilhelm II
 
rozkazał wydzielić z owego funduszu kapitał pięć tysięcy
 
rozkazał wydzielić z owego funduszu kapitał pięć tysięcy
talarów, na rzecz uniwersytetów pruskich: Królewca, Frank-
+
talarów, na rzecz uniwersytetów pruskich: Królewca, Frankfurtu nad Odrą i Halli.  Zamierzano szczodrobliwość tę
furtu nad Odrą i Halli.  Zamierzano szczodrobliwość tę
 
 
zwiększyć, ze szkodą nowych poddanych. Oparł się tym
 
zwiększyć, ze szkodą nowych poddanych. Oparł się tym
razem tej imprezie graf V. Hoym i, w odezwie z d. 4 gru-
+
razem tej imprezie graf V. Hoym i, w odezwie z d. 4 grudnia 1796 r. do ministra Goldbecka wystosowanej, stanął
dnia 1796 r. do ministra Goldbecka wystosowanej, stanął
 
 
w obronie zasady, iż dowierzać cyfrom problematycznym
 
w obronie zasady, iż dowierzać cyfrom problematycznym
Buschinga nie należy i że względy w słuszności nie do-
+
Buschinga nie należy i że względy w słuszności nie dozwalają na tak bezceremonialne szafowanie funduszem,
zwalają na tak bezceremonialne szafowanie funduszem,
+
którego źródło i cele były zupełnie odmienne od domyślnych (14).
którego źródło i cele były zupełnie odmienne od domyśl-
+
 
nych 14).
+
Nie godząc się z poglądem min. Goldbecka, jakoby
    Nie godząc się z poglądem min. Goldbecka, jakoby
 
 
fundusz ów powstał z konfiskat mienia dyssydentów, pisze
 
fundusz ów powstał z konfiskat mienia dyssydentów, pisze
 
dalej Hoym:  «Dyssydenci byli wprawdzie ograniczani
 
dalej Hoym:  «Dyssydenci byli wprawdzie ograniczani
i wyłączani od urzędów, lecz bynajmniej nie prześlado-
+
i wyłączani od urzędów, lecz bynajmniej nie prześladowani i nie pozbawiani majątków (allein nicht eigentlich verfolghtfojgt und ihrer Guter beraubt), a jeśliby nawet przyjąć, że niejakie dobra przeszły taką drogą do jezuitów, to, na
wani i nie pozbawiani majątków (allein nicht eigentlich ver-
+
wypadek restytucyi, należałoby te dobra zwrócić potomkom poszkodowanych, a nie — zupełnie obcym instytucyom...
folghtfojgt und ihrer Guter beraubt), a jeśliby nawet przyjąć, że
 
niejakie dobra przeszły taką drogą do jezuitów, to, na
 
wypadek restytucyi, należałoby te dobra zwrócić potom-
 
kom poszkodowanych, a nie — zupełnie obcym instytucyom...
 
 
Fundusz ten poedukacyjny należy obrócić w zupełności
 
Fundusz ten poedukacyjny należy obrócić w zupełności
 
na reformę szkół katolickich, wiejskich i miejskich, co i tak
 
na reformę szkół katolickich, wiejskich i miejskich, co i tak
 
pociągnie za sobą nakłady znaczne.
 
pociągnie za sobą nakłady znaczne.
    Nie tak łatwo odstąpił Goldbeck od swego projektu,
+
 
a choć go złagodził w części tem, iż domagał się przezna-
+
Nie tak łatwo odstąpił Goldbeck od swego projektu,
czenia choćby pewnej części funduszu edukacyjnego na
+
a choć go złagodził w części tem, iż domagał się przeznaczenia choćby pewnej części funduszu edukacyjnego na
 
tworzenie szkól protestanckich, to jednak graf Hoym i na
 
tworzenie szkól protestanckich, to jednak graf Hoym i na
to zgodzić się nie chciał, powołując się na świeżo wy-
+
to zgodzić się nie chciał, powołując się na świeżo wydaną przez króla instrukcyę w przedmiocie szkolnictwa
daną przez króla instrukcyę w przedmiocie szkolnictwa
+
w Prusiech Południowych i wymówił się niemożnością traktowania w tej sprawie z ministeryum pruskiem (15).
w Prusiech Południowych i wymówił się niemożnością tra-
+
 
ktowania w tej sprawie z ministeryum pruskiem15).
+
W odezwie gr. Hoyma do Goldbecka, z dnia 12 marca
    W odezwie gr. Hoyma do Goldbecka, z dnia 12 marca
+
1797 r, znajdujemy bliżej nas obchodzące szczegóły o wysokości i przeznaczeniu funduszu poedukacyjnego w Polsce
1797 r, znajdujemy bliżej nas obchodzące szczegóły o wy-
 
sokości i przeznaczeniu funduszu poedukacyjnego w Polsce
 
 
pruskiej.
 
pruskiej.
  
str 29
+
Składał się on z rocznych intrat, w wysokości około
FUNDUSZ EDUKACYJNY.
 
 
 
    Składał się on z rocznych intrat, w wysokości około
 
 
30 tysięcy talarów, z których, po potrąceniu 5 tysięcy
 
30 tysięcy talarów, z których, po potrąceniu 5 tysięcy
 
talarów na uniwersytety pruskie, pozostałość, w kwocie
 
talarów na uniwersytety pruskie, pozostałość, w kwocie
 
15 tys. talarów, przeznaczoną była na utrzymanie szkół
 
15 tys. talarów, przeznaczoną była na utrzymanie szkół
 
w departamencie warszawskim, jako to: na kollegia i płace
 
w departamencie warszawskim, jako to: na kollegia i płace
nauczycielskie. «Reszta 10 tys. talarów musi być poświę-
+
nauczycielskie. «Reszta 10 tys. talarów musi być poświęconą na zakłady uniwersyteckie, z uwagi, że akademie
coną na zakłady uniwersyteckie, z uwagi, że akademie
 
 
polskie w Wilnie i Krakowie pod obce panowanie przeszły,
 
polskie w Wilnie i Krakowie pod obce panowanie przeszły,
 
a zależy na utworzeniu seminaryum katolickiego i szkół
 
a zależy na utworzeniu seminaryum katolickiego i szkół
 
miejskich przedewszystkiem. Mam nadzieję — kończy gr.
 
miejskich przedewszystkiem. Mam nadzieję — kończy gr.
Hoym — iż, przez nowe oszacowanie sprzedanych mają-
+
Hoym — iż, przez nowe oszacowanie sprzedanych majątków i realizacyę wątpliwych pretensyj, fundusz ten może
tków i realizacyę wątpliwych pretensyj, fundusz ten może
+
będzie powiększony, czem się obecnie kamera południowo-pruska gorliwie zajmuje, lecz taki zamiar będzie wówczas
będzie powiększony, czem się obecnie kamera południowo-
+
dopiero urzeczywistniony, gdy papiery i dokumenta zabrane przez generała rosyjskiego von Buxhoewdena, przy
pruska gorliwie zajmuje, lecz taki zamiar będzie wówczas
 
dopiero urzeczywistniony, gdy papiery i dokumenta za-
 
brane przez generała rosyjskiego von Buxhoewdena, przy
 
 
ustąpieniu jego z Warszawy, odzyskanemi zostaną, o co
 
ustąpieniu jego z Warszawy, odzyskanemi zostaną, o co
 
już ministeryum spraw wewnętrznych u dworu cesarsko-
 
już ministeryum spraw wewnętrznych u dworu cesarsko-
 
rosyjskiego poczyniło należyte starania».
 
rosyjskiego poczyniło należyte starania».
    Najgorliwszym orędownikiem zagarnięcia części fun-
+
 
duszu pojezuickiego na cele szkolnictwa protestanckiego
+
Najgorliwszym orędownikiem zagarnięcia części funduszu pojezuickiego na cele szkolnictwa protestanckiego
był konsystorz ewangielicki w Poznaniu, w którym zasia-
+
był konsystorz ewangielicki w Poznaniu, w którym zasiadali: generalny consenior Kaulfuss, kreissenior Hellwig
dali: generalny consenior Kaulfuss, kreissenior Hellwig
 
 
i reformowany generalny senior Cassius.
 
i reformowany generalny senior Cassius.
    Wedlug ich opinii, przesłanej 23 stycznia 1797 roku
+
 
 +
==cd==
 +
 
 +
Wedlug ich opinii, przesłanej 23 stycznia 1797 roku
 
królowi i opartej na wiadomościach zaczerpniętych z dzieła
 
królowi i opartej na wiadomościach zaczerpniętych z dzieła
 
Węgierskiego (Regenvolsciusa): Slavonia reformata (1679),
 
Węgierskiego (Regenvolsciusa): Slavonia reformata (1679),

Wersja z 11:38, 20 wrz 2022

ROZDZIAŁ II.

Fundusz pojezuicki

Projekta Goldbecka. Protest Hoyma. Uniwersytet katolicki. Program edukacyl wyższej. Büsching i jego Magazyn. Wydzielenie części funduszu edukacyjnego na uniwersytety pruskie. Badania źródłowe nad powstaniem owego funduszu. Szkoły prote- stanckie. Obliczenia Hoyma. Konsystorz ewangielicki w Poznaniu. Opinia Woellnera. Karye- rowicz Regehly. Zasada «ausrotten« w odniesieniu do języka polskiego.

Gdy po ostatecznym rozbiorze Rzpltej rząd pruski zajął się energicznie sprawą oświaty i wychowania w zagarniętych prowincyach polskich, na pierwszy plan wysuniętą została — kwestya użycia funduszów pojezuickich na cele germanizacyi. Minister Goldbeck, popierając projekt kamery poznańskiej, zażądał od ministra Hoyma, by fundusze te przeznaczył, jeśli nie w całości, to przynajmniej w części, na korzyść protestantów, przedewszystkiem zaś — luteranów prowincyi Prus Południowych.

Minister Hoym, w odezwie z dnia 11 listopada 1796 roku do ministra Goldbecka wystosowanej, zaprotestował przeciw takiej pretensyi, przytaczając w obronie funduszu edukacyjnego, iż ten powstał wyłącznie ze sprzedaży majątków pojezuickich, na które się wyłącznie katolicy składali.

Podsunął przytem myśl utworzenia z owych funduszów — uniwersytetu katolickiego w Prusiech Południowych, by taką drogą dojść do zatamowania wędrówek młodzieży polskiej do wszechnicy krakowskiej (11). Nie zgodził się z poglądem na źródło powstania funduszu pojezuickiego minister Goldbeck. W odezwie z dnia 24 listopada 1796, do konsystorza poznańskiego wystosowanej, polecił wyśledzić: czyli majątki jezuitów nie powstały z konfiskat mienia dyssydentów i powołał w tej mierze epizod sprawy toruńskiej z roku 1725 (12).

Oparł się również stanowczo propozycyi Hoyma, by utworzyć nowy katolicki uniwersytet w Prusiech Południowych. «Aby wytworzyć między ludnością miejscową, a głównie wśród kleru katolickiego, kulturę, moralność i patryotyzm, — pisał Goldbeck — aby wywołać poprawę charakteru narodowego i oswoić nowych poddanych z nowemi rządami, nowem prawodawstwem i obyczajami, należy działać w duchu zmieszania obu narodowości (es sei ausserst wichtig, eine Mischung zwischen beiderlei Nationen hervorzubringen) i wyprowadzenia mieszkańców Prus Południowych ze stanu odrębności, w jakim dotychczas pozostawali, a co było główną przeszkodą w postępie ich kultury... Utworzenie uniwersytetu w Prusiech Południowych bynajmniej nie przyczyni się do ułatwienia młodym duchownym poznania innych ludzi i innych obyczajów, i do wykorzenienia z ich umysłów zasad nietolerancyi i przesądów...

«Można zapobiedz wędrówkom do wszechnicy krakowskiej — obostrzeniem dotychczasowych w tej sprawie przepisów... Należałoby raczej istniejący już we Wrocławiu uniwersytet uposażyć w nauczycieli, dobrze językiem polskim władająch» (13).

Źródłem informacyj ministeryum pruskiego o stosunnach ekonomiczno-polityczno-społecznych przyłączonych prowincyj polskich, było w owym czasie wyłącznie dzieło Antoniego Fryderyka Buschinga: Magazin fur neue Historie und Geographie (Hamburg, 1767—1793), w którem autor, uważany w swoim czasie za ojca nowożytnej geografii, zebrał wiele ciekawych o Polsce szczegółów. — Obliczenie funduszu pojezuickiego na trzydzieści milionów złotych polskich, przez Buschinga dopełnione, obudziło pożądliwość władz pruskich. Już król Fryderyk Wilhelm II rozkazał wydzielić z owego funduszu kapitał pięć tysięcy talarów, na rzecz uniwersytetów pruskich: Królewca, Frankfurtu nad Odrą i Halli. Zamierzano szczodrobliwość tę zwiększyć, ze szkodą nowych poddanych. Oparł się tym razem tej imprezie graf V. Hoym i, w odezwie z d. 4 grudnia 1796 r. do ministra Goldbecka wystosowanej, stanął w obronie zasady, iż dowierzać cyfrom problematycznym Buschinga nie należy i że względy w słuszności nie dozwalają na tak bezceremonialne szafowanie funduszem, którego źródło i cele były zupełnie odmienne od domyślnych (14).

Nie godząc się z poglądem min. Goldbecka, jakoby fundusz ów powstał z konfiskat mienia dyssydentów, pisze dalej Hoym: «Dyssydenci byli wprawdzie ograniczani i wyłączani od urzędów, lecz bynajmniej nie prześladowani i nie pozbawiani majątków (allein nicht eigentlich verfolghtfojgt und ihrer Guter beraubt), a jeśliby nawet przyjąć, że niejakie dobra przeszły taką drogą do jezuitów, to, na wypadek restytucyi, należałoby te dobra zwrócić potomkom poszkodowanych, a nie — zupełnie obcym instytucyom... Fundusz ten poedukacyjny należy obrócić w zupełności na reformę szkół katolickich, wiejskich i miejskich, co i tak pociągnie za sobą nakłady znaczne.

Nie tak łatwo odstąpił Goldbeck od swego projektu, a choć go złagodził w części tem, iż domagał się przeznaczenia choćby pewnej części funduszu edukacyjnego na tworzenie szkól protestanckich, to jednak graf Hoym i na to zgodzić się nie chciał, powołując się na świeżo wydaną przez króla instrukcyę w przedmiocie szkolnictwa w Prusiech Południowych i wymówił się niemożnością traktowania w tej sprawie z ministeryum pruskiem (15).

W odezwie gr. Hoyma do Goldbecka, z dnia 12 marca 1797 r, znajdujemy bliżej nas obchodzące szczegóły o wysokości i przeznaczeniu funduszu poedukacyjnego w Polsce pruskiej.

Składał się on z rocznych intrat, w wysokości około 30 tysięcy talarów, z których, po potrąceniu 5 tysięcy talarów na uniwersytety pruskie, pozostałość, w kwocie 15 tys. talarów, przeznaczoną była na utrzymanie szkół w departamencie warszawskim, jako to: na kollegia i płace nauczycielskie. «Reszta 10 tys. talarów musi być poświęconą na zakłady uniwersyteckie, z uwagi, że akademie polskie w Wilnie i Krakowie pod obce panowanie przeszły, a zależy na utworzeniu seminaryum katolickiego i szkół miejskich przedewszystkiem. Mam nadzieję — kończy gr. Hoym — iż, przez nowe oszacowanie sprzedanych majątków i realizacyę wątpliwych pretensyj, fundusz ten może będzie powiększony, czem się obecnie kamera południowo-pruska gorliwie zajmuje, lecz taki zamiar będzie wówczas dopiero urzeczywistniony, gdy papiery i dokumenta zabrane przez generała rosyjskiego von Buxhoewdena, przy ustąpieniu jego z Warszawy, odzyskanemi zostaną, o co już ministeryum spraw wewnętrznych u dworu cesarsko- rosyjskiego poczyniło należyte starania».

Najgorliwszym orędownikiem zagarnięcia części funduszu pojezuickiego na cele szkolnictwa protestanckiego był konsystorz ewangielicki w Poznaniu, w którym zasiadali: generalny consenior Kaulfuss, kreissenior Hellwig i reformowany generalny senior Cassius.

cd

Wedlug ich opinii, przesłanej 23 stycznia 1797 roku królowi i opartej na wiadomościach zaczerpniętych z dzieła Węgierskiego (Regenvolsciusa): Slavonia reformata (1679), w czasie prześladowań dyssydentów, 1614—1617 roku, za- brać miano protestantom dwa kościoły, jedną szkołę i szpi- tal w Poznaniu. Z konstytucyi 1775 r. wynika, że fundusz edukacyjny przeznaczonym był na cele szkolnictwa, bez różnicy wyznań chrześcijańskich, tem samem, zastosowanie tej zasady do obecnego stanu rzeczy, nie powinnoby na- stręczać trudności16).

    Poparł tę opinię i minister Woellner, w raporcie do

króla z d. 8 kwietnia 1797, wzmocniwszy ją uwagą, żestr 30 CZĘŚĆ I. ROZDZIAŁ DRUGI.

utworzenie zasiłkowym funduszem seminaryów mieszanych, po za granicami Prus Południowych, w którychby, na ró- wni z językiem macierzystym, uprawiano i język niemie- cki, skutecznie mogłoby wpłynąć na reformę i poprawę ducha narodowego Polaków17).

   Pożadliwem okiem zwracały się w stronę Prus Po-

łudniowych aspiracye karyerowiczów, by na gruncie kul- tury dawnej polskiej posiać ziarno germanizacyi. Zarzu- cano ministerya prośbami w tym kierunku, obiecując szybką zmianę upodobań do form zaśniedziałych, a prze- dewszystkiem do języka rodzimego, na korzyść, kultury wyższej i języka niemieckiego.

    W języku polskim upatrywano głównego wroga no-

wego rzeczy porządku, i już wówczas, w końcu XVIII wieku, wysunięto na plan pierwszy hasło „ausrotten!", której, w czasach naszych, pseudo filozof i propagator za- sady «bezwiedności», Hartmann, nadal tak smutnie popu- larny rozgłos.

    O «wytępieniu» przedewszystkiem języka polskiego

marzył taki np. Regehly, kaznodzieja protestancki, guwer- ner syna Maryi z książąt Czartoryskich, księżny Ludwiki Wirtemberskiej, autorki Malwiny, po jej rozłączeniu się z mężem. On to, osiadłszy w bawarskiem mieście Beyreuth i bywając często w Puławach, zarzucał ministra Woellnera prośbami, o powierzenie mu w Prusiech Południowych po- sady nauczyciela, by wpływem swoim i kazaniami módz przyspieszyć urzeczywistnienie celu upragnionego.

    Wydał on w swym czasie broszurę pod tyt.: „Über

Schulverfassung des an Südpreussen grunzenden Theiles von Oberschlesieu" i wykazał w niej, że źródłem wszelakiej niedoli niemczyzny w dawnych prowincyach polskich „ist und bleibt immer - zuerst die polnische Sprache. So sehr auch form gearbeitet wird, sie, wo nicht auszurotten, doch mit der deutschen zu rerbinden, so behaupte ich doch,... że stać się to może faktem... dopiero po wygaśnięciu dwóch pokoleń.

    Przyspieszenie tak pożądanego rezultatu mogłoby na-

str 31 ASPIRACYE REGEHLY'EGO

stąpić przy pomocy środków proponowanych przez Rege- hlyego a mianowicie, przez powierzenie mu upragnionej posady, do której ciągnie go «pełne najlepszych in- tencyj serce dobrego Prusaka»18). - Tylko taki systemat mógłby utworzyć silny łańcuch, którymby można opętać niespokojne i za klubami tęskniące państwo (den unruhigen und nach Klubbs durstenden Staat...) i przywiązać je do osoby nowego monarchy...».str 32