Sokół w Ząbkowicach: Różnice pomiędzy wersjami

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
(Utworzono nową stronę ""Wtorek 06.11.1906 r. „Kurier Warszawski 307]]”: W niedzielę na stacji Ząbkowice, w chwili, kiedy magazynier 5-go oddziału p. Stanisław Gajewski wychodził z dom...")
 
 
(Nie pokazano 2 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika)
Linia 1: Linia 1:
"Wtorek 06.11.1906 r. „Kurier Warszawski 307]]”: W niedzielę na stacji
+
[[Kategoria:Gniazda Sokoła]]
Ząbkowice, w chwili, kiedy magazynier 5-go oddziału p. Stanisław Gajewski wychodził z domu, jakiś nieznany złoczyńca dla nie wiadomo jakiego powodu wystrzelił 2 razy z dubeltówki do p. Gajewskiego, raniąc go śrutem w twarz i lewe
+
{| cellspacing="2"
oko. P. Gajewski, padając na ziemię złamał prawą nogę w goleni oraz prawy obojczyk. Po udzieleniu rannemu pierwszej pomocy przez lekarza tego oddziału,
+
 
ciężko poszwankowanego przyniesiono do mieszkania. Sprawca zamachu zbiegł.
+
|width=400|
 +
 
 +
|width=700|
 +
[[Historia Dąbrowy Górniczej - z perspektywy (lotu) Sokoła|O projekcie "Historia Dąbrowy Górniczej - z perspektywy (lotu) Sokoła"]]
 +
|}
 +
[[Plik:Kurjer Warszawski 307(rano)1906.png|thumb|500px|left|Kurier Warszawski nr 307 (dodatek poranny) 1906]]
 +
 
 +
==Za Andrzej Lorenc Ząbkowice tom I==
 +
 
 
Opisanego zamachu dokonano z przyczyn politycznych, gdyż Stanisław
 
Opisanego zamachu dokonano z przyczyn politycznych, gdyż Stanisław
 
Gajewski stał wówczas na czele ząbkowickiego koła – tzw. gniazda – legalnie
 
Gajewski stał wówczas na czele ząbkowickiego koła – tzw. gniazda – legalnie
Linia 8: Linia 16:
 
„W zdrowym ciele zdrowy duch”. Członkowie „Sokoła” nosili białe podkoszulki
 
„W zdrowym ciele zdrowy duch”. Członkowie „Sokoła” nosili białe podkoszulki
 
z krótkimi rękawami, obcisłe spodnie oraz okrągłe nakrycia głowy, a witali się
 
z krótkimi rękawami, obcisłe spodnie oraz okrągłe nakrycia głowy, a witali się
zawołaniami „Czołem!” i „Czuwaj!”, przejętymi później przez harcerzy.
+
zawołaniami „Czołem!” i „Czuwaj!”, przejętymi później przez harcerzy"
  
  
Ząbkowickie gniazdo „Sokoła” powstało oficjalnie w 1906 r. 520, lecz zebranie założycielskie odbyło się 5 grudnia 1905 r. Do zarządu organizacji wybrano wówczas 521: (…) Drzewieckiego, Puciatę, Futasiewicza, Białeckiego, Rutkowskiego, Kaszywskiego, Jaworskiego, Gajewskiego i Nowackiego. Drzewiecki to wspomniany już wcześniej „Dejot” – komisarz okręgu NKK, Wacław Puciata
+
Ząbkowickie gniazdo „Sokoła” powstało oficjalnie w 1906 r., lecz zebranie założycielskie odbyło się 5 grudnia 1905 r. Do zarządu organizacji wybrano wówczas: (…) Drzewieckiego, Puciatę, Futasiewicza, Białeckiego, Rutkowskiego, Kaszywskiego, Jaworskiego, Gajewskiego i Nowackiego. Drzewiecki to wspomniany już wcześniej „Dejot” – komisarz okręgu NKK ([[Narodowe Koło Kolejarzy]]), Wacław Puciata
był przewodniczącym ząbkowickiego koła NKK 522, Antoni Białecki stał na czele uzbrojonej bojówki NKK, zaś Jaworski i Nowacki to Józef Jaworski – późniejszy dyrektor „chemicznej” oraz dr Józefat Nowacki – ząbkowicki lekarz kolejowy. Pozostałych członków zarządu nie udało mi się zidentyfikować, ale zapewne byli to w większości narodowcy, czyli endecy, gdyż 523: (…) pomimo ogłoszenia o zebraniu, z zaznaczeniem, iż „Sokół” jest bezpartyjnym, nie zgłosił się żaden
+
był przewodniczącym ząbkowickiego koła NKK, Antoni Białecki stał na czele uzbrojonej bojówki NKK, zaś Jaworski i Nowacki to Józef Jaworski – późniejszy dyrektor „chemicznej” oraz dr Józefat Nowacki – ząbkowicki lekarz kolejowy. Pozostałych członków zarządu nie udało mi się zidentyfikować, ale zapewne byli to w większości narodowcy, czyli endecy, gdyż: (…) pomimo ogłoszenia o zebraniu, z zaznaczeniem, iż „Sokół” jest bezpartyjnym, nie zgłosił się żaden z członków partii socjalistycznej, ani ze „Związku Kolejowego”. Co więcej, miejscowi aktywiści PPS: (…) chodzili do baraku robotniczego, ostrzegając robotników, aby się nie zapisywali do „Sokoła”, gdyż to „panowie chcą utworzyć z tego
z członków partii socjalistycznej, ani ze „Związku Kolejowego”. Co więcej, miejscowi aktywiści PPS: (…) chodzili do baraku robotniczego, ostrzegając robotników, aby się nie zapisywali do „Sokoła”, gdyż to „panowie chcą utworzyć z tego
 
 
wojsko, aby go użyć przeciwko chłopom dla przywrócenia pańszczyzny.”
 
wojsko, aby go użyć przeciwko chłopom dla przywrócenia pańszczyzny.”
W styczniu 1906 r. „Dejot” napisał z Ząbkowic 524: „Sokół” nasz rozwija
+
 
 +
W styczniu 1906 r. „Dejot” napisał z Ząbkowic: „Sokół” nasz rozwija
 
się pomyślnie, jakkolwiek ze względu na stan wojenny, nie możemy rozpocząć
 
się pomyślnie, jakkolwiek ze względu na stan wojenny, nie możemy rozpocząć
 
ćwiczeń gimnastycznych oraz urządzić walnego zebrania. Tymczasem zajęci jesteśmy nauką analfabetów, których mając już z górą stu, nie możemy pomieścić
 
ćwiczeń gimnastycznych oraz urządzić walnego zebrania. Tymczasem zajęci jesteśmy nauką analfabetów, których mając już z górą stu, nie możemy pomieścić
Linia 22: Linia 30:
 
nauka. Członkowie „Sokoła” schwytali na gorącym uczynku kilku wyrostków,
 
nauka. Członkowie „Sokoła” schwytali na gorącym uczynku kilku wyrostków,
 
a ci, odpowiednio „przyciśnięci”, opisali zleceniodawców akcji, którymi okazali
 
a ci, odpowiednio „przyciśnięci”, opisali zleceniodawców akcji, którymi okazali
się miejscowi działacze PPS 525.
+
się miejscowi działacze PPS.
 +
 
 
Nie udało mi się ustalić liczby ząbkowickich sokołów, aczkolwiek
 
Nie udało mi się ustalić liczby ząbkowickich sokołów, aczkolwiek
 
19.08.1906 r. odbył się w Oświęcimiu zlot śląskiego – działającego na terenie
 
19.08.1906 r. odbył się w Oświęcimiu zlot śląskiego – działającego na terenie
Niemiec – VI Okręgu Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Do udziału w imprezie zaproszono między innymi członków tejże organizacji z Zagłębia Dąbrowskiego 526, w związku z czym do Oświęcimia pojechało 322 zagłębiowskich sokołów, w tym 20 z Ząbkowic 527.
+
Niemiec – VI Okręgu Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Do udziału w imprezie zaproszono między innymi członków tejże organizacji z Zagłębia Dąbrowskiego 526, w związku z czym do Oświęcimia pojechało 322 zagłębiowskich sokołów, w tym 20 z Ząbkowic.
 +
 
 
Między ząbkowickimi narodowcami z „Sokoła” a miejscowymi socjalistami z PPS dochodziło do konfliktów poważniejszych niż „kocia muzyka”, zaś
 
Między ząbkowickimi narodowcami z „Sokoła” a miejscowymi socjalistami z PPS dochodziło do konfliktów poważniejszych niż „kocia muzyka”, zaś
 
wyjaśnienia zamachu na Stanisława Gajewskiego można doszukać się w liście
 
wyjaśnienia zamachu na Stanisława Gajewskiego można doszukać się w liście
 
robotnika ząbkowickiej fabryki „Elektryczność” do redakcji nielegalnego
 
robotnika ząbkowickiej fabryki „Elektryczność” do redakcji nielegalnego
 
PPS-owskiego czasopisma „Górnik”. Treść korespondencji opublikowanej
 
PPS-owskiego czasopisma „Górnik”. Treść korespondencji opublikowanej
w kwietniu 1907 roku 528: Prowodyr N.D. [Narodowej Demokracji – przyp. autora] Jaworski każe przybywającym robotnikom iść do wykurzonego niegdyś
+
w kwietniu 1907 roku: Prowodyr N.D. [Narodowej Demokracji – przyp. autora] Jaworski każe przybywającym robotnikom iść do wykurzonego niegdyś
 
przez robotników doktora Nowackiego, a ten zmusza ofiarę głodu przysiądz na
 
przez robotników doktora Nowackiego, a ten zmusza ofiarę głodu przysiądz na
 
wierność N.D. i zapisać się do sokołów. Do tych samych sokołów, którzy w roku
 
wierność N.D. i zapisać się do sokołów. Do tych samych sokołów, którzy w roku
 
ubiegłym przychodzili do podejrzanych o należenie do „partii” robotników, aby ich nastraszyć i próbowali nawet wykonać zamach, który się zresztą nie udał.
 
ubiegłym przychodzili do podejrzanych o należenie do „partii” robotników, aby ich nastraszyć i próbowali nawet wykonać zamach, który się zresztą nie udał.
 +
 
Ten sam Jaworski wymyśla robotnikom i nawet próbuje ich bić. Sądzi, że mu
 
Ten sam Jaworski wymyśla robotnikom i nawet próbuje ich bić. Sądzi, że mu
 
„bracia koledzy” przebaczą, ale może się grubo omylić, bo my wiemy, z kim mamy
 
„bracia koledzy” przebaczą, ale może się grubo omylić, bo my wiemy, z kim mamy
Linia 40: Linia 51:
 
zawierają powyższe zdania, aczkolwiek nie ulega wątpliwości, że członkami
 
zawierają powyższe zdania, aczkolwiek nie ulega wątpliwości, że członkami
 
„Sokoła” byli m.in uzbrojeni bojówkarze NKK z grupy Antoniego Białeckiego.
 
„Sokoła” byli m.in uzbrojeni bojówkarze NKK z grupy Antoniego Białeckiego.
 +
 
Tak czy inaczej komendant ząbkowickiego „Sokoła” – Stanisław Gajewski przeżył postrzał z dubeltówki i powrócił do zdrowia, natomiast kapelanem wszystkich zagłębiowskich sokołów został w późniejszych latach ks. Franciszek Plenkiewicz, który jesienią 1904 r. rozpoczął posługę kapłańską w Ząbkowicach.
 
Tak czy inaczej komendant ząbkowickiego „Sokoła” – Stanisław Gajewski przeżył postrzał z dubeltówki i powrócił do zdrowia, natomiast kapelanem wszystkich zagłębiowskich sokołów został w późniejszych latach ks. Franciszek Plenkiewicz, który jesienią 1904 r. rozpoczął posługę kapłańską w Ząbkowicach.
  
 
[http://new.muzeum-dabrowa.pl/wp-content/uploads/2020/07/Z%C4%84BKOWICE-TOM-I-Edycja-2020-.pdf Andrzej Lorenc Ząbkowice TOM I W KLUCZU SŁAWKOWSKIM I ZAGŁĘBIU DĄBROWSKIM DO ROKU 1918]
 
[http://new.muzeum-dabrowa.pl/wp-content/uploads/2020/07/Z%C4%84BKOWICE-TOM-I-Edycja-2020-.pdf Andrzej Lorenc Ząbkowice TOM I W KLUCZU SŁAWKOWSKIM I ZAGŁĘBIU DĄBROWSKIM DO ROKU 1918]

Aktualna wersja na dzień 12:30, 1 gru 2024

O projekcie "Historia Dąbrowy Górniczej - z perspektywy (lotu) Sokoła"
Kurier Warszawski nr 307 (dodatek poranny) 1906

Za Andrzej Lorenc Ząbkowice tom I

Opisanego zamachu dokonano z przyczyn politycznych, gdyż Stanisław Gajewski stał wówczas na czele ząbkowickiego koła – tzw. gniazda – legalnie działającego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Oficjalnym celem organizacji była popularyzacja gimnastyki i tężyzny fizycznej, zgodnie z hasłem „W zdrowym ciele zdrowy duch”. Członkowie „Sokoła” nosili białe podkoszulki z krótkimi rękawami, obcisłe spodnie oraz okrągłe nakrycia głowy, a witali się zawołaniami „Czołem!” i „Czuwaj!”, przejętymi później przez harcerzy"


Ząbkowickie gniazdo „Sokoła” powstało oficjalnie w 1906 r., lecz zebranie założycielskie odbyło się 5 grudnia 1905 r. Do zarządu organizacji wybrano wówczas: (…) Drzewieckiego, Puciatę, Futasiewicza, Białeckiego, Rutkowskiego, Kaszywskiego, Jaworskiego, Gajewskiego i Nowackiego. Drzewiecki to wspomniany już wcześniej „Dejot” – komisarz okręgu NKK (Narodowe Koło Kolejarzy), Wacław Puciata był przewodniczącym ząbkowickiego koła NKK, Antoni Białecki stał na czele uzbrojonej bojówki NKK, zaś Jaworski i Nowacki to Józef Jaworski – późniejszy dyrektor „chemicznej” oraz dr Józefat Nowacki – ząbkowicki lekarz kolejowy. Pozostałych członków zarządu nie udało mi się zidentyfikować, ale zapewne byli to w większości narodowcy, czyli endecy, gdyż: (…) pomimo ogłoszenia o zebraniu, z zaznaczeniem, iż „Sokół” jest bezpartyjnym, nie zgłosił się żaden z członków partii socjalistycznej, ani ze „Związku Kolejowego”. Co więcej, miejscowi aktywiści PPS: (…) chodzili do baraku robotniczego, ostrzegając robotników, aby się nie zapisywali do „Sokoła”, gdyż to „panowie chcą utworzyć z tego wojsko, aby go użyć przeciwko chłopom dla przywrócenia pańszczyzny.”

W styczniu 1906 r. „Dejot” napisał z Ząbkowic: „Sokół” nasz rozwija się pomyślnie, jakkolwiek ze względu na stan wojenny, nie możemy rozpocząć ćwiczeń gimnastycznych oraz urządzić walnego zebrania. Tymczasem zajęci jesteśmy nauką analfabetów, których mając już z górą stu, nie możemy pomieścić w swoim szczupłym lokalu. Na energiczną interwencję socjaliści nasi przestali urządzać „kocią muzykę” w czasie lekcji. Wzmiankowaną „kocią muzykę” urządzali miejscowi chuligani, m.in. wybijając okna w lokalu gdzie odbywała się nauka. Członkowie „Sokoła” schwytali na gorącym uczynku kilku wyrostków, a ci, odpowiednio „przyciśnięci”, opisali zleceniodawców akcji, którymi okazali się miejscowi działacze PPS.

Nie udało mi się ustalić liczby ząbkowickich sokołów, aczkolwiek 19.08.1906 r. odbył się w Oświęcimiu zlot śląskiego – działającego na terenie Niemiec – VI Okręgu Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Do udziału w imprezie zaproszono między innymi członków tejże organizacji z Zagłębia Dąbrowskiego 526, w związku z czym do Oświęcimia pojechało 322 zagłębiowskich sokołów, w tym 20 z Ząbkowic.

Między ząbkowickimi narodowcami z „Sokoła” a miejscowymi socjalistami z PPS dochodziło do konfliktów poważniejszych niż „kocia muzyka”, zaś wyjaśnienia zamachu na Stanisława Gajewskiego można doszukać się w liście robotnika ząbkowickiej fabryki „Elektryczność” do redakcji nielegalnego PPS-owskiego czasopisma „Górnik”. Treść korespondencji opublikowanej w kwietniu 1907 roku: Prowodyr N.D. [Narodowej Demokracji – przyp. autora] Jaworski każe przybywającym robotnikom iść do wykurzonego niegdyś przez robotników doktora Nowackiego, a ten zmusza ofiarę głodu przysiądz na wierność N.D. i zapisać się do sokołów. Do tych samych sokołów, którzy w roku ubiegłym przychodzili do podejrzanych o należenie do „partii” robotników, aby ich nastraszyć i próbowali nawet wykonać zamach, który się zresztą nie udał.

Ten sam Jaworski wymyśla robotnikom i nawet próbuje ich bić. Sądzi, że mu „bracia koledzy” przebaczą, ale może się grubo omylić, bo my wiemy, z kim mamy do czynienia i nie zapomnieliśmy jego dawnych sprawek. W czerwcowym wydaniu „Górnika” z 1907 r. opublikowano kolejne doniesienie z Ząbkowic 529: (…) Dnia 2-go maja wieczór o godzinie 6-tej robili próby sokoli z brauningów, jak mają strzelać do robotników 3-go Maja. Dodać należy, że dnia 1-go Maja wszyscy sokoli byli przy broni. Trudno ocenić ile prawdy zawierają powyższe zdania, aczkolwiek nie ulega wątpliwości, że członkami „Sokoła” byli m.in uzbrojeni bojówkarze NKK z grupy Antoniego Białeckiego.

Tak czy inaczej komendant ząbkowickiego „Sokoła” – Stanisław Gajewski przeżył postrzał z dubeltówki i powrócił do zdrowia, natomiast kapelanem wszystkich zagłębiowskich sokołów został w późniejszych latach ks. Franciszek Plenkiewicz, który jesienią 1904 r. rozpoczął posługę kapłańską w Ząbkowicach.

Andrzej Lorenc Ząbkowice TOM I W KLUCZU SŁAWKOWSKIM I ZAGŁĘBIU DĄBROWSKIM DO ROKU 1918