Archikonfraternia Literacka Niepokalanego Poczęcia NMP

Z MediWiki
Wersja z dnia 13:01, 4 kwi 2024 autorstwa Piotr Frączak (dyskusja | edycje) (Utworzono nową stronę "Archikonfraternia Literacka Niepokalanego Poczęcia NMP przy Bazylice Archikatedralnej św. Jana w Warszawie Plik:Wnętrze Kaplicy Literackiej.jpg|thumb|500px|right|''...")
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Archikonfraternia Literacka Niepokalanego Poczęcia NMP przy Bazylice Archikatedralnej św. Jana w Warszawie

Cegliński, Julian (1827-1910) - Wnętrze Kaplicy Literackiej przy Kościele Metropolitalnym Św. Jana pod nazwaniem Niekalanego Poczęcia Najswiętszej Maryi Panny


https://akl.waw.pl/o-bractwie/historia/

Jako bractwo kościelne-konfraternia została założona w roku 1507 przy nieistniejącym dziś kościele św. Jerzego. W roku 1673 papież Klemens X nadał jej tytuł i przywileje arcybractwa. Najstarszy znany statut otrzymaliśmy od króla Jana III Sobieskiego. Zawirowania spowodowane między innymi wojną szwedzką zmusiły nas do kilku translokacji. Niemniej od roku 1669 bractwo nieprzerwanie działa przy bazylice archikatedralnej św. Jana w Warszawie, gdzie otrzymaliśmy do dyspozycji kaplicę zamykającą prawą nawę katedry, zwaną „Kaplicą Literacką”. Działalność Archikonfraterni w ciągu pięciu wieków przekraczała zakres aktywności innych bractw kościelnych. Braciom stawiano warunek umiejętności czytania i pisania, co przyczyniało się do rozwoju oświaty. W XVI w. nasi poprzednicy prowadzili szkołę elementarną przy kościele ojców paulinów, zaś w wieku XVIII św. Klemens Hofbauer założył szkołę dla biednych dzieci różnych narodowości i wyznań oraz szkołę dla dziewcząt i chłopców. Po Rzezi Pragi zorganizował opiekę dla ponad stu sierot, zapewniając im byt i edukację. W XIX stuleciu bractwo rozwinęło działalność filantropijną, a członkowie Archikonfraterni zaczęli zajmować poważne stanowiska umożliwiające poszerzenie pomocy społecznej i charytatywnej. Po II wojnie światowej, wobec podejmowanych przez władze komunistyczne prób niszczenia Kościoła w Polsce, Archikonfraternia nie mogła kontynuować działalności, a nawet utraciła osobowość prawną. Przetrwała jako instytucja dzięki opiece kardynała Stefana Wyszyńskiego. Bracia, nie zrażając się przeciwnościami, spotykali się nadal, a po 1956 r. rozpoczęli starania o odzyskanie osobowości prawnej, które dopiero w roku 1994 zwieńczone zostały sukcesem. Trzynaście lat później uzyskaliśmy rekompensatę za utracone mienie. W roku 1981 bractwo otoczył opieką kardynał Józef Glemp po objęciu stolicy arcybiskupów warszawskich. Podobną życzliwość i opiekę wykazuje jego następca arcybiskup Kazimierz Nycz.
W okresie stanu wojennego dwudziestu braci udzielało się w Prymasowskim Komitecie Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Archikonfraternia prowadziła punkt charytatywny dla wszystkich potrzebujących, z którego pomocy skorzystało ponad pięć tysięcy osób. Byliśmy w stałym kontakcie z bp. Bronisławem Dąbrowskim, ówczesnym sekretarzem generalnym Episkopatu Polski i bp. Władysławem Miziołkiem, z którym współorganizowaliśmy wiele inicjatyw niepodległościowych i patriotycznych. Dzięki nieugiętej postawie biskupa, w jego parafii św. Aleksandra, mimo wielu represji i szykan ze strony władz, prowadziliśmy stały cykl odczytów z udziałem najwybitniejszych historyków, socjologów i ekonomistów, znanych w Polsce i za granicą. Podobnie w innych kościołach stolicy. Tak np. wielkim powodzeniem cieszyły się nasze wystawy niepodległościowe w dolnym kościele Świętego Krzyża. Bez ingerencji cenzury państwowej wydaliśmy łącznie trzydzieści Zeszytów Społecznej Nauki Kościoła. Wobec pogarszających się warunków życia Polaków w latach 1984-1985 przygotowaliśmy otwarty list protestacyjny do ówczesnych władz państwowych, podpisany przez profesora Mieczysława Nieduszyńskiego, ówczesnego seniora i wybitnego znawcę problematyki ekonomiczno-społecznej. Biorąc pod uwagę poważne represje z więzieniem włącznie, upublicznienie tekstu listu było aktem jego szczególnej odwagi, ale i odpowiedzialności za zniewolony sowietyzacją i ateizacją kraj.
Wkrótce też działalność bractwa przekroczyła granice Warszawy. Założono domy konfratrów mieszkających poza stolicą w Bydgoszczy i Mysłowicach).