Szpitale w Poznaniu

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Przygotowane w ramach kursu AU "Historia samoorganizacji w Wielkopolsce"

Śpitale‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎dobroczynne‎ ‎zakłady i‎ ‎fundusze

za Łukaszewicz, Józef Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach. T. 1

Rzadko‎ ‎które‎ ‎miasto‎ ‎poszczycić‎ ‎się‎ ‎może‎ ‎tylu‎ ‎śpitalami rozmaitego‎ ‎rodzaju,‎ ‎tylu‎ ‎zakładami‎ ‎i‎ ‎funduszami‎ ‎w‎ ‎celach dobroczynnych,‎ ‎jak‎ ‎Poznań‎ ‎w‎ ‎dawniejszych‎ ‎czasach.‎ ‎Przebieżmy‎ ‎te‎ ‎śpitale‎ ‎i‎ ‎zakłady‎ ‎porządkiem‎ ‎dat‎ ‎założenia.

‎Śpital‎ ‎ś.‎ ‎Michała‎

‎Za‎ ‎radą‎ ‎Radwana,‎ ‎biskupa poznańskiego‎ ‎fundował‎ ‎Mieczysław‎ ‎stary‎ ‎około‎ ‎r.‎ ‎1170‎.‎ ‎śpital przy‎ ‎kościele‎ ‎ś. ‎Michała‎ ‎na‎ ‎Sródce‎ ‎i‎ ‎sprowadził‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎kawalerów‎ ‎ś. ‎Jana‎ ‎jerozolimskiego.‎‎ ‎Uposażył‎ ‎śpital ten‎ ‎następującemi‎ ‎wsiami:‎ ‎Niechrowy,‎ ‎Jagodno,‎ ‎Samoczyrska,‎ ‎Górka,‎ ‎Gosztowo,‎ ‎Gleczewo,‎ ‎Czerleitto,‎ ‎Jarogniewy, z‎ ‎wszelkiemi‎ ‎przynależytościami.‎ ‎Biskup‎ ‎Radwan‎ ‎z‎ ‎swojej‎ ‎strony‎ ‎nadal‎ ‎temu‎ ‎śpitalowi‎ ‎dziesięciny‎ ‎we‎ ‎wsiach‎ ‎biskupich:‎ ‎Milostowo‎ ‎Andrzejewa,‎ ‎Wygonowo‎ ‎,‎ ‎Suchylas, Obrzel,‎ ‎Lipnica.‎ ‎Spital‎ ‎ś.‎ ‎Michała‎ ‎tak‎ ‎hojnie‎ ‎uposażony miał‎ ‎dawać‎ ‎przytułek‎ ‎ubogim‎ ‎i‎ ‎nędzarzom‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎Poznaniu‎ ‎żyjącym.‎ ‎Ale‎ ‎zamiar‎ ‎chwalebny‎ ‎Mieczysława‎ ‎starego‎ ‎i‎ ‎biskupa‎ ‎Radwana‎ ‎nie‎ ‎długo‎ ‎był‎ ‎wykonywany.‎ ‎Dochody‎ ‎śpitala‎ ‎ubogim‎ ‎wyłącznie‎ ‎poświęcone,‎ ‎zagarnęli‎ ‎kawalerowie‎ ‎ś.‎ ‎Jana‎ ‎jerozolimskiego‎ ‎dla‎ ‎siebie,‎ ‎tytuł‎ ‎kościoła‎ ‎ś.‎ ‎Michała‎ ‎zamienili‎ ‎na‎ ‎tytuł‎ ‎ś.‎ ‎Jana‎ ‎jerozolimskiego‎ ‎i zatarłszy‎ ‎tymsposobem‎ ‎pierwiastkowy‎ ‎cel‎ ‎fundacji,‎ ‎założyli‎ ‎przy‎ ‎nim‎ ‎dwa‎ ‎śpitale‎‎,‎ ‎to‎ ‎jest‎ ‎jeden‎ ‎dla‎ ‎ubogich‎ ‎i‎ ‎chorych‎ ‎podróżnych,‎ ‎hospitium‎,‎ ‎i‎ ‎właściwy‎ ‎śpital,‎ ‎czyli‎ ‎xenodochium.‎ ‎Pierwszy‎ ‎zaginął‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎14,‎ ‎albo‎ ‎w‎ ‎15.‎ ‎wieku; drugi‎ ‎utrzymuje‎ ‎się‎ ‎dotąd.‎ ‎Znajdowało‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎przytułek i‎ ‎liche‎ ‎utrzymanie‎ ‎kilkunastu‎ ‎żebraków‎ ‎płci‎ ‎obojej,‎ ‎umieszczonych‎ ‎niegdyś‎ ‎w‎ ‎dwóch‎ ‎osobnych‎ ‎lepiankach (Niektórzy‎ ‎przecież‎ ‎kommandorowie‎ ‎poznańscy‎ ‎przypominali‎ ‎sobie cel‎ ‎funda‎‎cyi‎ ‎Mieczysława‎ ‎starego‎ ‎i‎ ‎cząstkę‎ ‎przynamniey‎ ‎niezmiernych‎ ‎dochodów‎ ‎swoich‎ ‎ubogim‎ ‎poświęcali.‎ ‎Tak‎ ‎np.‎ ‎Zygmunt Karól‎ ‎Radziwiłł,‎ ‎komandor‎ ‎poznański,‎ ‎włożył‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1628.‎ ‎na dzierżawców‎ ‎dóbr‎ ‎kawalerskich‎ ‎obowiązek,‎ ‎aby‎ ‎w‎ ‎każde‎ ‎Suchedni‎ ‎i‎ ‎święta‎ ‎uroczyste‎ ‎dawali‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎śpital‎ ‎po‎ ‎kilka‎ ‎wierteli zboża,‎ ‎po‎ ‎beczce‎ ‎piwa‎ ‎i‎ ‎po‎ ‎2‎ ‎zł.‎ ‎ówczesne).‎‎ ‎Według‎ ‎świadectwa‎ ‎wizyty‎ ‎Rogalińskiego,‎ ‎prócz‎ ‎Mieczysława Starego‎ ‎uposażyli‎ ‎śpital‎ ‎ten‎,‎ ‎Władysław‎ ‎Odonicz‎ ‎w‎ ‎latach 1225.,‎ ‎1232.‎ ‎i‎ ‎1237.‎ ‎Bolesław‎ ‎i‎ ‎Przemysław,‎ ‎książęta wielkopolscy‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎1256‎ ‎i‎ ‎1268.

‎Spital‎ ‎ś.‎ ‎Szczepana

‎‎Śpital‎ ‎ten‎ ‎założył‎ ‎za‎ ‎miastem‎ ‎na‎ ‎prawym‎ ‎brzegu‎ ‎Warty‎ ‎Bogufał,‎ ‎biskup‎ ‎poznański‎ ‎roku‎ ‎1264.‎ ‎„Tegoż‎ ‎roku" ‎—‎ ‎mówi‎ ‎Bogufał‎ ‎—‎ ‎„to jest‎ ‎1264.,‎ ‎zołożonym‎ ‎został‎ ‎śpital‎ ‎dla‎ ‎chorych,‎ ‎na‎ ‎cześć ś.‎ ‎Szczepana‎ ‎za‎ ‎miastem‎ ‎Poznaniem‎ ‎przez‎ ‎Bogu‎fała,‎ ‎biskupa‎ ‎poznańskiego.‎ ‎Według‎ ‎postanowienia‎ ‎tegoż‎ ‎biskupa przełożony‎ ‎śpitala‎ ‎miał‎ ‎stalum‎ ‎w‎ ‎chórze‎ ‎i‎ ‎głos‎ ‎w‎ ‎kapitule‎ ‎kościoła‎ ‎poznańskiego“‎. ‎O‎ ‎śpitalu‎ ‎tym‎ ‎nie‎ ‎mogłem się‎ ‎nic‎ ‎więcej‎ ‎dowiedzieć‎ ‎w‎ ‎wizytach‎ ‎kościołów‎ ‎i‎ ‎śpitali poznańskich‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎archiwach‎ ‎miejscowych.

‎Spital‎ ‎trędowatych‎,‎ ‎(leprosorum)‎

‎inaczej‎ ‎śpi‎talem ś.‎ ‎Krzyża,‎ ‎od‎ ‎kaplicy‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎tytułem,‎ ‎zwany,‎ ‎leżał‎ ‎za bramą‎ ‎wrocławską‎ ‎ku‎ ‎przedmieściu‎ ‎ś.‎ ‎Marcina,‎ ‎w‎ ‎parafii tegoż‎ ‎kościoła.‎ ‎Założony‎ ‎został,‎ ‎jak‎ ‎się‎ ‎zdaie,‎ ‎przez‎ ‎Gertrudę‎ ‎Pestlową,‎ ‎na‎ ‎początku‎ ‎1‎5.‎ ‎wieku.‎ ‎Ze‎ ‎śpital ten‎ ‎wcześniej‎ ‎założonym‎ ‎nie‎ ‎został,‎ ‎dowodzi‎ ‎między‎ ‎innemi dokument‎ ‎z‎ ‎roku‎ ‎1422‎.‎‎,‎ ‎znajdujący‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎archiwum‎ ‎miejskiem,‎ ‎którym‎ ‎Bogusław‎ ‎officyał‎ ‎poznański,‎ ‎dozwala‎ ‎Mikołajowi,‎ ‎pierwszemu‎ ‎kapelanowi‎ ‎tego‎ ‎śpitala,‎ ‎albo‎ ‎raczej kaplicy‎ ‎ś.‎ ‎Krzyża‎ ‎przy‎ ‎nim‎ ‎postawionej,‎ ‎administrować‎ ‎sakramenta,‎ ‎chować‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎kaplicy‎ ‎umarłych‎ ‎w‎‎ ‎śpitalu‎ ‎i‎ ‎msze‎ ‎żałobne‎ ‎za‎ ‎nich‎ ‎miewać. ‎Spital‎ ‎ś.‎ ‎Krzyża był‎ ‎niegdyś‎ ‎z‎ ‎szczodrobliwości‎ ‎majętniejszych‎ ‎mieszczan poznańskich‎ ‎dobrze‎ ‎uposażony‎ ‎i‎ ‎zawierał‎ ‎w‎ ‎sobie‎ ‎w‎ ‎15. wieku‎ ‎ubogich‎ ‎chorobą‎ ‎trędu‎ ‎dotkniętych,‎ ‎w‎ ‎późniejszych atoli‎ ‎czasach‎ ‎umieszczano‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎ubogich‎ ‎i‎ ‎kalekow‎ ‎wszelkiego‎ ‎rodzaju.‎ ‎Podczas‎ ‎drugiej‎ ‎napaści‎ ‎Szwedów‎ ‎na‎ ‎Wielkopolskę‎ ‎został‎ ‎spalony,‎ ‎a‎ ‎utraciwszy‎ ‎przez‎ ‎niedozór‎ ‎swoich ekonomów‎ ‎i‎ ‎klęski‎ ‎wojny‎ ‎rozmaite‎ ‎kapitały,‎ ‎tak‎ ‎dalece podupadł,‎ ‎że‎ ‎zaledwie‎ ‎3000‎ ‎zł.‎ ‎pol.‎ ‎ocalił.‎ ‎Kilku‎ ‎więc‎ ‎ubogich‎ ‎chorych,‎ ‎którzy‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎przytułek‎ ‎znaleźli,‎ ‎utrzymywano‎ ‎w‎ ‎18.‎ ‎wieku‎ ‎z‎ ‎zbieranej‎ ‎jałmużny.‎ ‎Magistrat mianował‎ ‎corok‎ ‎prowizorów,‎ ‎czyli‎ ‎ekonomów‎ ‎tego‎ ‎śpitala, których‎ ‎obowiązkiem‎ ‎było‎ ‎starać‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎pielęgnowanie‎ ‎chorych‎ ‎w‎ ‎śpitalu‎ ‎i‎ ‎o‎ ‎utrzymywanie‎ ‎śpitala‎ ‎i‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎dobrym‎ ‎stanie.‎ ‎W‎ ‎dawniejszych‎ ‎czasach‎ ‎bywał‎ ‎prży‎ ‎tym śpitalu‎ ‎kapelan,‎ ‎lecz‎ ‎później‎ ‎dla‎ ‎braku‎ ‎funduszów‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎go‎ ‎było‎ ‎utrzymywać.‎ ‎Spital‎ ‎sam‎ ‎był‎ ‎murowany,‎ ‎kościółek‎ ‎drewniany‎ ‎;‎ ‎obadwa‎ ‎stały‎ ‎jeszcze‎ ‎za‎ ‎czasów‎ ‎Prus południowych.

Spital‎ ‎i‎ ‎kościół‎ ‎ś.‎ ‎Ducha

‎stał‎ ‎przed‎ ‎wroniecką bramą‎,‎ ‎w‎ ‎parafii‎ ‎ś.‎ ‎Wojciecha.‎ ‎Kto‎ ‎i‎ ‎kiedy‎ ‎go‎ ‎założył,‎ ‎nie ma‎ ‎najmniejszego‎ ‎śladu‎ ‎pewnego (Istnął‎ ‎iuż‎ ‎na‎ ‎początku‎ ‎15.‎ ‎wieku;‎ ‎albowiem‎ ‎w‎ ‎archiwum‎ ‎mieyskiem‎ ‎znaiduie‎ ‎się‎ ‎dokument‎ ‎z‎ ‎roku‎ ‎1421.,‎ ‎którym‎ ‎Władysław z‎ ‎Oporowa,‎ ‎officyał‎ ‎gnieźnieński‎ ‎nakazuie,‎ ‎aby‎ ‎magistrat‎ ‎poznański‎ ‎ustanowił‎ ‎viros‎ ‎probos‎ ‎&‎ ‎bonestcs‎ ‎in‎ ‎vitricos‎ ‎Ecclesiae‎ ‎S.‎ ‎Spiritus,‎ ‎którzyby‎ ‎pieniędzmi‎ ‎legowanemi‎ ‎śpitalowi‎ ‎lub‎ ‎z‎ ‎innego źródła‎ ‎wpłynionemi,‎ ‎zawiadywali‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎ubogich,‎ ‎w‎ ‎śpitalu umieszczonych,‎ ‎opatrywali.‎ ‎Z‎ ‎administracyi‎ ‎s‎pitala‎ ‎mieli‎ ‎ci‎ ‎ekonomowie‎ ‎składać‎ ‎corocznie‎ ‎rachunki‎ ‎przed‎ ‎proboszczem‎ ‎ś.‎ ‎Ducha i‎ ‎magistratem‎ ‎poznańskim)‎. ‎Szembek,‎ ‎biskup‎ ‎poznański‎ ‎w‎ ‎nowem‎ ‎urządzeniu‎ ‎śpitalów‎ ‎miejskich‎ ‎w‎ ‎roku 1719.‎ ‎przypisuje‎ ‎fundacyą‎ ‎jego‎ ‎Bogufałowi,‎ ‎biskupowi‎ ‎poznańskiemu‎ ‎(ale‎ ‎któremu‎ ‎?)‎ ‎„‎ ‎Pierwszy‎ ‎śpital‎ ‎“‎ ‎—‎ ‎są‎ ‎słowa‎ ‎Szembeka‎ ‎—‎ "świętego‎ ‎Ducha‎ ‎przed‎ ‎wroniecką‎ ‎bramą przez‎ ‎Boguchwała,‎ ‎biskupa‎ ‎poznańskiego‎ ‎za‎ ‎pomocą‎ ‎10 województw‎ ‎wielkopolskich‎ ‎kosztownie‎ ‎wystawiony‎ ‎wyrzuconym‎ ‎młodym‎ ‎na‎ ‎wychowanie‎ ‎i‎ ‎nad‎ ‎sześćdziesiąt‎ ‎ubogim,‎ ‎a‎ ‎osobliwie‎ ‎poczciwym‎ ‎mężom‎ ‎starym‎ ‎żywność‎ ‎przedtem sprawując,‎ ‎potem‎ ‎przed‎ ‎60‎ ‎około‎ ‎lat‎ ‎(to‎ ‎jest‎ ‎podczas wojny‎ ‎szwedzkiej‎ ‎za‎ ‎Jana‎ ‎Kazimierza)‎ ‎z‎ ‎swoim‎ ‎kościołem zrujnowany.‎“‎ ‎Odbudowany‎ ‎około‎ ‎1670.‎ ‎roku‎ ‎na‎ ‎nowo, zniszczony‎ ‎został‎ ‎powtórnie‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎kościołem‎ ‎podczas‎ ‎wojny‎ ‎szwedzkiej‎ ‎za‎ ‎panowania‎ ‎Augusta‎ ‎II.‎ ‎Poczem‎ ‎przeniesiono‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1722.‎ ‎do‎ ‎miasta‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎dochodami‎ ‎jego‎ ‎połączono‎ ‎dochody‎ ‎śpitalów‎ ‎ś.‎ ‎Walentego‎ ‎i‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy.‎ ‎Probostwo‎ ‎zaś‎ ‎ś.‎ ‎Ducha‎ ‎przy‎ ‎tym‎ ‎śpitalu‎ ‎przyłączono‎ ‎w‎ ‎roku 1719.‎ ‎do‎ ‎probostwa‎ ‎ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny.‎ ‎'Śpital‎ ‎ten‎ ‎był najhojniej‎ ‎uposażonym‎ ‎z‎ ‎wszystkich‎ ‎śpitali‎ ‎miasta‎ ‎Poznania. Posiadał‎ ‎bowiem‎ ‎znaczne‎ ‎kapitały‎ ‎lokowane‎ ‎na‎ ‎rozmaitych kamienicach‎ ‎i‎ ‎domach‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎dobrach‎ ‎ziemskich,‎ ‎tudzież‎ ‎młyn‎ ‎za‎ ‎bramą‎ ‎wroniecką‎ ‎i‎ ‎folwark‎ ‎we‎ ‎wsi‎ ‎Winianach.‎ ‎Ponieważ‎ ‎atoli‎ ‎ostatni‎ ‎nie‎ ‎wielkie‎ ‎korzyści‎ ‎śpitalowi przynosił,‎ ‎przeto‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎31740.‎ ‎prowizorowie‎ ‎śpitala‎ ‎za konsensem‎ ‎konsystorza‎ ‎i‎ ‎magistratu‎ ‎puścili‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎wieczną dzierżawę‎ ‎dwom‎ ‎wieśniakom‎ ‎na‎ ‎Winianach‎ ‎za‎ ‎summę‎ ‎3000 zł.‎ ‎pol.‎ ‎i‎ ‎260‎ ‎tynfów‎ ‎rocznego‎ ‎czynszu.‎ ‎W‎ ‎śpitalu‎ ‎ś.‎ ‎Ducha‎ ‎utrzymywani‎ ‎byli‎ ‎ubodzy‎ ‎płci‎ ‎oboje}‎ ‎i‎ ‎opuszczone‎ ‎dzieci‎,‎ ‎w ‎znacznej‎ ‎bardzo‎ ‎liczbie.

‎Śpital‎ ‎i‎ ‎Kaplica‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎,‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎S.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny

‎‎fundowała‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1456.‎ ‎Gertruda‎ ‎Pesthlowa‎,‎ ‎wdowa‎ ‎po‎ ‎Mikołaju‎ ‎Pesthlu,‎ ‎majętnym‎ ‎obywatelu‎ ‎poznańskim‎ ‎(‎Fundacją‎ ‎tę‎ ‎potwierdził ‎Andrzey‎ ‎z‎ ‎Bnina,‎ ‎bisknp‎ ‎poznański).‎ ‎Przeznaczony‎ ‎on‎ ‎był‎ ‎jedynie‎ ‎dla‎ ‎kleryków, czyli‎ ‎raczej‎ ‎dla‎ ‎uczniów‎ ‎w‎ ‎szkole‎ ‎miejskiej‎ ‎przy‎ ‎kościele ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Madgaleny,‎ ‎chorobą‎ ‎jaką‎ ‎złożonych.‎ ‎Pesfhlowa zakładając‎ ‎ten‎ ‎śpital,‎ ‎przepisała‎ ‎mu‎ ‎statut,‎ ‎którego‎ ‎treść‎ ‎jest następująca:‎

‎„1.‎ ‎Altarzysta‎ ‎śpitala‎ ‎będzie‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎niepokalanego‎ ‎poczęcia‎ ‎W.‎ ‎Panny‎ ‎Maryi,‎ ‎ś.‎ ‎Mikołaja‎ ‎wyznawcy‎ ‎i ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎słuchał‎ ‎spowiedzi‎ ‎i‎ ‎sakrament‎ ‎ciała‎ ‎i‎ ‎krwi‎ ‎pańskiej‎ ‎udzielał.‎

‎2.‎ ‎Gdyby‎ ‎po.‎ ‎zmarłym‎ ‎w‎ ‎śpitalu‎ ‎zostały suknie,‎ ‎pieniądze‎ ‎lub‎ ‎książki,‎ ‎które‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎do‎ ‎śpitala‎ ‎przy niósł,‎ ‎takowe‎ ‎staną‎ ‎się‎ ‎własnością‎ ‎śpitala.‎ ‎

3.‎ ‎Umarli‎ ‎w‎ ‎śpitalu‎ ‎mają‎ ‎bydź‎ ‎chowani‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎kościoła‎ ‎Wszystkich Świętych.‎ ‎

4.‎ ‎Corok‎ ‎w‎ ‎pewne‎ ‎ruchome‎ ‎święta‎ ‎mają‎ ‎bydź suma‎ ‎i‎ ‎godzinki‎ ‎(laudes)‎ ‎śpiewane‎ ‎przez‎ ‎altarzystę‎ ‎i‎ ‎uczniów, których‎ ‎nauczyciel‎ ‎szkoły‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny‎ ‎ku‎ ‎temu‎ ‎wyznaczy;‎ ‎z‎ ‎ofiar‎ ‎podczas‎ ‎mszy‎ ‎zebranych‎ ‎część ma‎ ‎bydź‎ ‎pomiędzy‎ ‎uczniów‎ ‎śpiewających‎ ‎godzinki‎ ‎podzieloną"

‎Spital‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎stał‎ ‎w‎ ‎miejscu, ‎które‎ ‎później‎ ‎kollegium ‎jezuickie‎ ‎zajęło.‎ ‎W‎ ‎50‎ ‎lat‎ ‎po‎ ‎swojem‎ ‎założeniu‎ ‎gmach śpitalny‎ ‎tak‎ ‎spustoszał,‎ ‎że‎ ‎groził‎ ‎upadkiem.‎ ‎Podzwignął go‎ ‎Jan‎ ‎Lubrański,‎ ‎biskup‎ ‎poznański,‎ ‎około‎ ‎1518.‎ ‎roku. Następca‎ ‎lubrańskiego,‎ ‎Piotr‎ ‎Tomicki‎ ‎połączył‎ ‎roku‎ ‎1521. Z‎ ‎śpitalem‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎spital‎ ‎dla‎ ‎ubogich‎ ‎księży,‎ ‎założony ‎w‎ ‎roku‎ ‎1518.‎ ‎przez‎ ‎Jana‎ ‎Lubrańskiego.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎nakoniec 1571.‎ ‎miasto‎ ‎darowawszy‎ ‎śpitale‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława‎ ‎i‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎kaplicami‎ ‎jezuitom,‎ ‎sprowadzonym‎ ‎do‎ ‎Poznania‎ ‎przez‎ ‎Konarskiego,‎ ‎biskupa‎ ‎poznańskiego,‎ ‎przenioso‎ ‎księży‎ ‎Emerytów‎ ‎i‎ ‎uczniów‎ ‎chorych‎ ‎do‎ ‎śpitala‎ ‎ś.‎ ‎Ducha.‎ ‎Tym sposobem‎ ‎fundacją‎ ‎Pesthlowej‎ ‎znikła,‎ ‎albo‎ ‎przynajmniej‎ ‎cel jej‎ ‎odmieniony‎ ‎został‎ ‎w‎ ‎sto‎ ‎kilkadziesiąt‎ ‎lat‎ ‎po‎ ‎założenia. Z tem wszystkiem‎ ‎śpital‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎istniał‎ ‎później‎ ‎wciąż, ale‎ ‎zamiast‎ ‎chorych‎ ‎uczniów‎ ‎ubogich,‎ ‎utrzymywano‎ ‎w‎ ‎nim ubogich‎ ‎płci‎ ‎ab‎ojej.‎ ‎Szembek,‎ ‎biskup‎ ‎poznański‎ ‎urządzając na‎ ‎nowo‎ ‎śpitale‎ ‎poznańskie‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1719,‎ ‎postanowił‎ ‎połączyć‎ ‎śpital‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎powtórnie‎ ‎z‎ ‎śpitalem‎ ‎ś.‎ ‎Ducha. Jednakże‎ ‎połączenie‎ ‎to.‎ ‎albo‎ ‎nie‎ ‎przyszła‎ ‎do‎ ‎skutku,‎ ‎albo‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎długo‎ ‎trwało,‎ ‎albowiem‎ ‎śpital‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎stanowił‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎naszych‎ ‎czasów‎ ‎osobny‎ ‎instytut‎ ‎tego‎ ‎rodzaju i‎ ‎stał‎ ‎na‎ ‎wodnej‎ ‎ulicy,‎ ‎naprzeciw‎ ‎domu‎ ‎Bergera.‎ ‎Przy śpitalu‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎było‎ ‎niegdyś‎ ‎bractwo‎ ‎księży‎ ‎ubogich, założone‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1512.‎ ‎przez‎ ‎Jana‎ ‎z‎ ‎Góry,‎ ‎archidyakona. Bractwo‎ ‎to‎ ‎posiadało‎ ‎rozmaite‎ ‎kapitaliki‎ ‎na‎ ‎dobrach‎ ‎ziemskich‎ ‎i‎ ‎domach‎ ‎miejskich,‎ ‎od‎ ‎których‎ ‎procentami‎ ‎wspierało ubogich‎ ‎kapłanów.


‎Spital‎ ‎i‎ ‎kościół‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława‎

‎dla‎ ‎księży‎ ‎chorych‎ ‎i‎ ‎ubogich‎ ‎założył‎ ‎około‎ ‎roku‎ ‎1518.‎ ‎Jan‎ ‎Lublański, biskup‎ ‎poznański,‎ ‎w‎ ‎miejscu‎ ‎gdzie‎ ‎dziś‎ ‎kol‎legi‎u‎‎m‎ ‎pojezuickie‎ ‎stoi,‎ ‎obok‎ ‎śpitala‎ ‎i‎ ‎kaplicy‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy.‎ ‎Po śmierci‎ ‎Lubrańskiego‎ ‎Piotr‎ ‎Tomicki,‎ ‎natenczas‎ ‎biskup‎ ‎poznański‎ ‎przez‎ ‎swego‎ ‎officyała,‎ ‎Jana‎ ‎z ‎Charbowa,‎ ‎połączył‎ ‎śpital‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎z‎ ‎śpitalem‎ ‎ś,‎ ‎Stanisława‎ ‎w‎ ‎roku 1521.‎ ‎i‎ ‎wydał‎ ‎następujące‎ ‎dla‎ ‎niego‎ ‎przepisy.‎ ‎

„1.‎ ‎Do‎ ‎śpitala‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława‎ ‎mają‎ ‎bydź‎ ‎tylko‎ ‎księża‎ ‎ubodzy‎ ‎i‎ ‎chorzy, tudzież‎ ‎uczniowie‎ ‎ubodzy‎ ‎i‎ ‎chorzy‎ ‎przypuszczani;‎ ‎ostatni atoli‎ ‎tylko‎ ‎na‎ ‎czas‎ ‎swojej‎ ‎choroby.‎ ‎

2‎.‎ ‎Opieka‎ ‎i‎ ‎administracya‎ ‎oraz‎ ‎prawo‎ ‎kolacyi‎ ‎nad‎ ‎tym‎ ‎śpitalem‎ ‎należeć‎ ‎będzie do‎ ‎magistratu,‎ ‎

3. ‎Magistrat‎ ‎wybierze‎ ‎najzdatniejszego‎ ‎z bractwa‎ ‎księży‎ ‎ubogich,‎ ‎który‎ ‎będzie‎ ‎śpitalem‎ ‎zawiadywać. Gdyby‎ ‎zaś‎ ‎w‎ ‎bractwie‎ ‎wspomnianym‎ ‎zdatny‎ ‎kapłan‎ ‎się‎ ‎nie znalazł,‎ ‎natenczas‎ ‎magistrat‎ ‎obierze‎ ‎na‎ ‎rządcę‎ ‎śpitala,‎ ‎kapłana‎ ‎z‎ ‎familii‎ ‎Pestlów‎r,‎ ‎Wildów‎ ‎lub‎ ‎Czeplów.‎ ‎

4‎,‎ ‎Rządca ten‎ ‎zawiadować‎ ‎ma‎ ‎instytutem‎ ‎po‎ ‎ojcowsku,‎ ‎administrować chorym‎ ‎sakramenta,‎ ‎zdrożności‎ ‎korcić‎ ‎i‎ ‎kary‎ ‎naznaczać;‎ ‎nie wolno‎ ‎mu‎ ‎atoli‎ ‎oddalać‎ ‎z‎ ‎śpitala,‎ ‎bez‎ ‎wiadomości‎ ‎magistratu‎ ‎i‎ ‎prowizorów.‎

‎5.‎ ‎Rządca‎ ‎składać‎ ‎będzie‎ ‎raz‎ ‎w‎ ‎rok przed‎ ‎magistratem‎ ‎rachunek‎ ‎z‎ ‎dochodów‎ ‎i‎ ‎wydatków‎ ‎śpitala.‎ ‎

6‎.‎ ‎Ruchomości‎ ‎i‎ ‎rzeczy‎ ‎po‎ ‎umierających‎ ‎w‎ ‎śpitalu‎ ‎stają‎ ‎się‎ ‎własnością‎ ‎śpitala.‎

‎7.‎ ‎Księża‎ ‎w‎ ‎śpitalu‎ ‎otrzymywani‎ ‎obowiązani‎ ‎są‎ ‎miewać‎ ‎cztery‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎msze‎ ‎i wigilie‎ ‎za‎ ‎umarłych‎ ‎dobrodziejów‎ ‎i‎ ‎fundatorów ‎śpitala.

8.‎ ‎Uczniowie‎ ‎szkółki‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny powinni‎ ‎w‎ ‎święta‎ ‎uroczyste,‎ ‎tudzież‎ ‎w‎ ‎dni‎ ‎patronów‎ ‎śpitala‎ ‎śpiewać‎ ‎msze‎ ‎i‎ ‎nieszpory.“‎ ‎Spital‎ ‎ten‎ ‎nie‎ ‎posiadał żadnych‎ ‎innych‎ ‎funduszów,‎ ‎prócz‎ ‎owych,‎ ‎które‎ ‎przez‎ ‎połączenie‎ ‎z‎ ‎śpitalem‎ ‎ś.‎ ‎Gertrudy‎ ‎pozyskał;‎ ‎lecz‎ ‎bractwo‎ ‎ks. ubogich‎ ‎przy‎ ‎obydwóch‎ ‎śpitalach,‎ ‎do‎ ‎którego‎ ‎wszyscy‎ ‎prałaci‎ ‎katedry‎ ‎poznańskiej‎ ‎biskupi,‎ ‎cale‎ ‎niemal‎ ‎duchowieństwo‎ ‎dyecezyalne‎ ‎i‎ ‎znakomite‎ ‎osoby‎ ‎świeckie‎ ‎należały,‎ ‎składało‎ ‎na‎ ‎ręce‎ ‎prowizorów‎ ‎spitala‎ ‎corocznie‎ ‎kilka‎ ‎tysięcy złotych.‎ ‎Prócz‎ ‎tego‎ ‎mięszkańcy‎ ‎miasta‎ ‎Poznania‎ ‎nieśli‎ ‎znaczne‎ ‎ofiary‎ ‎na‎ ‎ulżenie‎ ‎losu‎ ‎kapłanom,‎ ‎których‎ ‎starość,‎ ‎kalectwo‎ ‎lub‎ ‎ślachetne‎ ‎ubóstwo‎ ‎do‎ ‎śpitala‎ ‎wtrąciło.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎1571.‎ ‎księża‎ ‎z‎ ‎śpitala‎ ‎tego‎ ‎przeniesieni‎ ‎zostali‎ ‎do gmachów,‎ ‎które‎ ‎z‎ ‎baszt‎ ‎(wikuszów)‎ ‎miejskich‎ ‎obrócone‎ ‎zostały‎ ‎na‎ ‎mieszkania,‎ ‎stojące‎ ‎dotąd‎ ‎na‎ ‎dzisiejszym‎ ‎rynku nowym;‎ ‎chorych‎ ‎księży‎ ‎umieszczono‎ ‎w‎ ‎śpitala‎ ‎ś.‎ ‎Ducha. Gmachy‎ ‎zaś‎ ‎śpitala‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława‎ ‎oddano‎ ‎Jezuitom.‎ ‎Jak długo‎ ‎śpital‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława‎ ‎istnął,‎ ‎niewiadomo‎ ‎mi;‎ ‎zdaje‎ ‎się atoli‎,‎ ‎że‎ ‎po‎ ‎oddaniu‎ ‎gmachów‎ ‎tego‎ ‎śpitala‎ ‎Jezuitom‎ ‎istnieć na‎ ‎zawsze‎ ‎przestał.

Śpital‎ ‎ś.‎ ‎Walentego‎

‎z‎ ‎kaplicą‎ ‎pod‎ ‎tytułem‎ ‎Wszechmocnego‎ ‎Boga‎ ‎i‎ ‎N.‎ ‎Maryi‎ ‎Panny‎ ‎był‎ ‎na‎ ‎przedmieściu Gaski,‎ ‎pomiędzy‎ ‎kościołem‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎a‎ ‎kościołem‎ ‎księży‎ ‎Bernardynów.‎ ‎Założyła‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1531.‎ ‎Jagnieszka‎ ‎Begwina,‎ ‎mieszczka‎ ‎poznańska,‎ ‎uposażywszy‎ ‎z własnego‎ ‎majątku‎ ‎i‎ ‎wyznaczywszy‎ ‎fundusz‎ ‎na‎ ‎utrzymywanie‎ ‎przy‎ ‎kaplicy‎ ‎kapelana,‎ ‎którego‎ ‎obowiązkiem‎ ‎było‎ ‎miewać‎ ‎msze‎ ‎dla‎ ‎ubogich,‎ ‎trzy‎ ‎razy‎ ‎w‎ ‎tydzień.‎ ‎Znajdowali‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎przytułek‎ ‎ubodzy‎ ‎płci‎ ‎obojej‎ ‎w‎ ‎znacznej‎ ‎bardzo‎ ‎liczbie;‎ ‎wizyta‎ ‎bowiem‎ ‎tego‎ ‎śpitala‎ ‎z‎ ‎roku‎ ‎1618.‎ ‎mówi,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎40‎ ‎ubogich‎ ‎utrzymywać‎ ‎można.‎ ‎Fundusze jego‎ ‎składały‎ ‎się‎ ‎z ‎rozmaitych‎ ‎kapitałów‎ ‎umieszczonych‎ ‎na domach‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎przedmieściach,‎ ‎tudzież‎ ‎z‎ ‎budy‎ ‎śledziaowej‎ ‎i‎ ‎trzech‎ ‎dojnów,‎ ‎darowanych‎ ‎śpi‎talowi‎ ‎przez‎ ‎Bagwinę,‎ ‎założycielkę.‎ ‎Kiedy‎ ‎upadł,‎ ‎niemógłem‎ ‎wyśledzić; na‎ ‎końcu‎ ‎18.‎ ‎wieku‎ ‎stał ‎przed‎ ‎kościołem‎ ‎dominikańskim i‎ ‎był‎ ‎połączony‎ ‎z‎ ‎śpitalem‎ ‎ś.‎ ‎Ducha.‎ ‎Postawiony‎ ‎z‎ ‎drzewca‎ ‎i‎ ‎narażony‎ ‎na‎ ‎częste‎ ‎wylewy‎ ‎Warty‎ ‎podlega ‎co‎ ‎lat kilka‎ ‎spustoszeniu.‎ ‎Ubodzy‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎utrzymywani,‎ ‎mieli‎ ‎swój statut,‎ ‎podług-‎ ‎którego‎ ‎się‎ ‎rządzili.‎ ‎Na‎ ‎każdą‎ ‎uroczystość, mianowicie‎ ‎zaś‎ ‎w‎ ‎dni‎ ‎pośw‎‎ięcenia‎ ‎kaplicy‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎ś.‎ ‎Walentego‎ ‎ekonomowie‎ ‎obowiązani‎ ‎byli‎ ‎dawać‎ ‎ubogim‎ ‎sute‎ ‎obiady,‎ ‎tudzież‎ ‎święcone‎ ‎na‎ ‎Wielkanoc.‎ ‎Podczas‎ ‎powietrza morowego‎ ‎zamiast‎ ‎święcenia‎ ‎wielkanocnego‎ ‎dostawali‎ ‎po dwa‎ ‎ówczesne‎ ‎złote.‎ ‎Prócz‎ ‎tego‎ ‎brali‎ ‎co‎ ‎tydzień‎ ‎po‎ ‎bochenku‎ ‎chleba,‎ ‎pieczonego‎ ‎w‎ ‎śpitalu,‎ ‎lub‎ ‎kupowanego‎ ‎w mieście;‎ ‎w‎ ‎Niedzielę‎ ‎zaś,‎ ‎Czwartek‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎święta‎ ‎ruchome, mięso;‎ ‎w‎ ‎poście‎ ‎w‎ ‎dni‎ ‎te‎ ‎zamiast‎ ‎mięsa‎ ‎dostawali‎ ‎śledzie. W‎ ‎Soboty‎ ‎dawano‎ ‎im‎ ‎ryby,‎ ‎na‎ ‎które‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎mieszczan poznańskich‎ ‎wyznaczył‎ ‎fundusz‎ ‎pewien;‎ ‎w inne‎ ‎dni‎ ‎leguminę ‎i‎ ‎krupy.‎ ‎Ubodzy‎ ‎brali‎ ‎także‎ ‎bezpłatnie‎ ‎kilka‎ ‎razy do‎ ‎roku‎ ‎kąpiele‎ ‎w‎ ‎łaźni‎ ‎miejskiej.‎ ‎Lecz‎ ‎szczupłemi‎ ‎dochodami‎ ‎swemi‎ ‎musieli‎ ‎się‎ ‎dzielić‎ ‎z‎ ‎kapelanem;‎ ‎z‎ ‎każdej‎ ‎ich jałmużny‎ ‎pobierał‎ ‎on‎ ‎część‎ ‎pewną; ‎chleb‎ ‎i‎ ‎mięso‎ ‎dostarczanym‎ ‎mu‎ ‎było‎ ‎w ‎lepszym‎ ‎gatunku‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎większej‎ ‎ilości, niż‎ ‎ubogim.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎Nowego‎ ‎roku‎ ‎ubodzy‎ ‎składali‎ ‎mu z‎ ‎obowiązku‎ ‎kolędę.

Spital‎ ‎ś.‎ ‎Łazarza‎

‎z‎ ‎kościołem‎ ‎pod‎ ‎tytułem‎ ‎tego Świętego‎ ‎leży‎ ‎we‎ ‎wsi‎ ‎miejskiej‎ ‎zwanej‎ ‎Wildą.‎ ‎Kiedy‎ ‎i przez‎ ‎kogo‎ ‎założonym‎ ‎został,‎ ‎niewiadomo;‎ ‎przecież‎ ‎istnął już‎ ‎na‎ ‎początku‎ ‎16.‎ ‎wieku‎ ‎i‎ ‎utrzymywał‎ ‎przeszło‎ ‎30‎ ‎ubogich.‎ ‎Ku‎ ‎schyłkowi‎ ‎tegoż‎ ‎wieku‎ ‎Wojciech‎ ‎Potulicki,‎ ‎wojewodzie‎ ‎kaliski‎ ‎uposażył‎ ‎go‎ ‎znaczą‎ ‎przestrzenią‎ ‎roli‎ ‎za przedmieściem‎ ‎ś.‎ ‎Marcina‎ ‎i‎ ‎pod‎ ‎wsią‎ ‎Wilda‎ ‎leżącej‎ ‎która puszczoną‎ ‎została‎ ‎w‎ ‎wieczną‎ ‎dzierżawę,‎ ‎częścią‎ ‎włościanom‎ ‎z‎ ‎Wildy,‎ ‎częścią‎ ‎też‎ ‎mięszkańcom‎ ‎przedmieścia‎ ‎ś.‎ ‎Marcina‎ ‎i‎ ‎innym‎ ‎ludziom‎ ‎i‎ ‎wnet‎ ‎stanęło‎ ‎na‎ ‎niej‎ ‎kilkadziesiąt domków,‎ ‎które,‎ ‎nazwane‎ ‎Wenetowem,‎ ‎stanowiły‎ ‎przedmieście‎ ‎poznańskie‎ ‎i‎ ‎należały‎ ‎do‎ ‎juryzdykcyi‎ ‎ekonomów śpitala‎ ‎ś.‎ ‎Łazarza,‎ ‎Ten‎ ‎sam‎ ‎Potulicki‎ ‎przedał‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1599. Cysterskom‎ ‎w‎ ‎Owińskach‎ ‎ogród‎ ‎na‎ ‎Nowych‎ ‎Ogrodach‎ ‎położony‎ ‎za‎ ‎summę‎ ‎1000‎ ‎zł.‎ ‎pol.‎ ‎ówczesnych;‎ ‎Cysterki‎ ‎zaś aktem‎ ‎w‎ ‎grodzie‎ ‎poznańskim‎ ‎roku‎ ‎1602.‎ ‎sabbato‎ ‎post‎ ‎Dominicam‎ ‎reminiscere‎ ‎uczynionym,‎ ‎darowały‎ ‎go‎ ‎śpitalowi świętego‎ ‎Łazarza.‎ ‎Prócz‎ ‎tego‎ ‎posiadał‎ ‎śpital‎ ‎kiłka‎ ‎dworców‎ ‎na‎ ‎przedmieściu‎ ‎Półwieś‎ ‎zwanem‎ ‎i‎ ‎14,000‎ ‎zł.‎ ‎pol. kapitału.‎ ‎Z‎ ‎funduszów‎ ‎tych‎ ‎utrzymywał‎ ‎śpital‎ ‎w‎ ‎17.‎ ‎wieku‎ ‎10,‎ ‎później ‎5.‎ ‎tylko‎ ‎chorowitych‎ ‎ubogich.‎ ‎Ubodzy‎ ‎ci pobierali‎ ‎co‎ ‎tydzień‎ ‎po‎ ‎18.‎ ‎groszy‎ ‎polskich‎ ‎jałmużny‎ ‎na jednę‎ ‎osobę;‎ ‎co‎ ‎rok‎ ‎zaś‎ ‎po‎ ‎2‎ ‎sążnie‎ ‎drzewa,‎ ‎2‎ ‎ćwiertnie żyta‎ ‎na‎ ‎mąkę,‎ ‎2‎ ‎wiertele‎ ‎grochu,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎okrasę‎ ‎i‎ ‎sól‎ ‎tyle, ile‎ ‎spotrzebowali.‎ ‎Z‎ ‎dochodów‎ ‎śpitalnych‎ ‎utrzymywanym także‎ ‎był‎ ‎proboszcz‎ ‎ś.‎ ‎Łazarza,‎ ‎który‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎miał murowane‎ ‎mieszkanie,‎ ‎ogródek‎ ‎i‎ ‎sto‎ ‎zł.‎ ‎pobierał;‎ ‎posiadał on‎ ‎nadto‎ ‎kilka‎ ‎tysięcy‎ ‎złotych‎ ‎osobnego‎ ‎kapitału.‎ ‎Spitalem‎ ‎ś.‎ ‎Łazarza‎ ‎zawiadywali‎ ‎prowizorowie‎ ‎z‎ ‎ramienia‎ ‎magistratu‎ ‎wyznaczani.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎1719.‎ ‎Szembek,‎ ‎biskup‎ ‎poznański‎ ‎zamierzył‎ ‎połączyć‎ ‎dochody‎ ‎spalonego‎ ‎na‎ ‎początku 18.‎ ‎wieku‎ ‎(podczas‎ ‎wojny‎ ‎szw‎r‎edzkiej)‎ ‎śpitala‎ ‎ś.‎ ‎Krzyża z‎ ‎śpi‎talem‎ ‎ś.‎ ‎Łazarza‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎funduszem‎ ‎nazwanym‎ ‎Skrzynką balwierską‎ ‎i‎ ‎przepisał‎ ‎połączonym‎ ‎tym‎ ‎instytutom‎ ‎(Czy‎ ‎połączenie‎ ‎to‎ ‎funduszów‎ ‎dwócb‎ ‎śpi‎talów‎ ‎przyszło‎ ‎do‎ ‎skutku‎,‎ ‎niewiadomo‎ ‎mi)dobroczynnym‎ ‎następujące‎ ‎prawidła:‎ ‎„Do‎ ‎pomienionych‎ ‎śpital‎‎ów‎ ‎niech‎ ‎tylko‎ ‎mizerni‎ ‎będą‎ ‎przyjęci,‎ ‎chorzy,‎ ‎kulawi, ślepi‎ ‎i‎ ‎defektami‎ ‎ciała‎ ‎obciążeni‎ ‎i‎ ‎młodzi‎ ‎porzuceni.‎ ‎Ci‎ ‎zaś, którzy‎ ‎z‎ ‎mocnemi‎ ‎siłami‎ ‎są‎ ‎i‎ ‎tylko‎ ‎z‎ ‎kw‎‎est‎ ‎żyć‎ ‎przyzwyczaili‎ ‎się,‎ ‎jeżeli‎ ‎robić‎ ‎mogą‎ ‎a‎ ‎niechcą,‎ ‎niech‎ ‎nie‎ ‎będą‎ ‎do śpitala‎ ‎przypuszczeni.‎ ‎W‎ ‎przyjmowaniu‎ ‎ubogich‎ ‎niech przed‎ ‎wszystkimi‎ ‎wzgląd‎ ‎na‎ ‎mieszczan‎ ‎tego‎ ‎miasta‎ ‎będzie miany,‎ ‎a‎ ‎zwłaszcza‎ ‎na‎ ‎takich,‎ ‎którzy‎ ‎od‎ ‎IMCi‎ ‎księdza‎ ‎proboszcza‎ ‎ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny‎ ‎świadectwo‎ ‎dobrego‎ ‎zachowania‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎zasług‎ ‎będą‎ ‎mieli,‎ ‎W‎ ‎obydwóch‎ ‎śpilatach niech‎ ‎będą‎ ‎starsi‎ ‎z‎ ‎ubogich‎ ‎przez‎ ‎prowizorów‎ ‎naznaczeni, jeden‎ ‎w‎ ‎jednym‎ ‎,‎ ‎drugi‎ ‎w‎ ‎drugim‎ ‎śpitalu,‎ ‎którzy‎ ‎będą mieć‎ ‎na‎ ‎innych‎ ‎baczenie‎ ‎i‎ ‎każdego‎ ‎dnia‎ ‎z‎ ‎rana‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wieczór‎ ‎litanią‎ ‎Najświętszej‎ ‎Maryi‎ ‎Panny‎ ‎za‎ ‎fundatorów‎ ‎z wszystkiemi‎ ‎ubogiemi‎ ‎śpiewać‎ ‎będą.‎ ‎W‎ ‎święte‎ ‎zaś‎ ‎dni w‎‎szyscy‎ ‎w‎ ‎forcie‎ ‎ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny‎ ‎po‎ ‎summie‎ ‎pieśń ś.‎ ‎Wojciecha‎ ‎po‎ ‎prostu:‎ ‎„‎‎Boga‎ ‎rodzice‎ ‎śpiewać‎ ‎będą.‎‎“ Dalej‎ ‎stanowi‎ ‎biskup,‎ ‎aby‎ ‎obadwa‎ ‎śpitałe‎ ‎miały‎ ‎osobnych proboszczów‎ ‎swoich,‎ ‎to‎ ‎jest,‎ ‎proboszcza‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎ś. Łazarza‎ ‎i‎ ‎proboszcza‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎ś.‎ ‎Maryi‎ ‎Magdaleny i‎ ‎aby‎ ‎niemi‎ ‎zawiadywali‎ ‎prowizorowie,‎ ‎kforey‎ ‎corok‎ ‎przed biskupem,‎ ‎albo‎ ‎oificyatem‎ ‎składać‎ ‎mieli‎ ‎rachunki‎ ‎z‎ ‎docho dów‎ ‎i‎ ‎wydatków‎ ‎spiralnych.‎ ‎Przydać‎ ‎tu‎ ‎jeszcze‎ ‎muszę, ze‎ ‎gmach‎ ‎spitala‎ ‎s.‎ ‎Łazarza‎ ‎w‎ ‎pierwszej‎ ‎połowie‎ ‎18.‎ ‎wieku‎ ‎caikiem‎ ‎spustoszony‎ ‎i‎ ‎upadkiem‎ ‎ostatecznym‎ ‎grożący‎ ‎z gruzów‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1757.‎ ‎podzwignął‎ ‎Wośiński,‎ ‎kanonik‎ ‎katedralny‎ ‎poznański‎,‎ ‎wymurowawszy‎ ‎dom‎ ‎śpitalny,‎ ‎który‎ ‎dotąd‎ ‎stoi.

.

‎Spital‎ ‎ś.‎ ‎Małgorzaty

‎założony‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1596.‎ ‎przez Andrzeja‎ ‎Gaszyńskiego‎ ‎i‎ ‎Grzegorza‎ ‎Kwapidura,‎ ‎obywatelów‎ ‎Środki,‎ ‎którzy‎ ‎przeznaczyli‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎cel‎ ‎kawał‎ ‎roli‎ ‎na Środcę‎ ‎i‎ ‎dom‎ ‎narożni‎ ‎na‎ ‎temże‎ ‎przedmieściu,‎ ‎jadąc‎ ‎ku Głównie.‎ ‎Fundację‎ ‎tę‎ ‎potwierdził‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1597.‎ ‎Łukasz Kośćielecki,‎ ‎biskup‎ ‎poznański.‎ ‎Spital‎ ‎ś.‎ ‎Małgqrzaty,‎ ‎dotąd istnący,‎ ‎prócz‎ ‎roli‎ ‎posiadał‎ ‎małe‎ ‎sumki‎ ‎umieszczone‎ ‎na‎ ‎ro‎zmaitych‎ ‎dobrach‎ ‎ziemskich‎ ‎w‎ ‎Województwie‎ ‎poznańskiem‎ ‎i na‎ ‎domach‎ ‎w‎ ‎Poznaniu.‎ ‎Utrzymywał‎ ‎kilku‎ ‎ubogich‎ ‎płci obojej.

Spital‎ ‎ś.‎ ‎Wawrzyńca‎ dla‎ ‎księży‎ ‎Emerytóiw ‎z‎ ‎kościołem‎ ‎pod‎ ‎tymże‎ ‎tytułem‎

‎Kiedy‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎kogo‎ ‎śpital ‎ten założony‎ ‎został,‎ ‎niewiadomo.‎ ‎Stał‎ ‎atoli‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎początku 15.‎ ‎wieku‎ ‎na‎ ‎Chwaliszewie‎ ‎przed‎ ‎samemi‎ ‎kuryami‎ ‎kanoników,‎ ‎po‎ ‎prawej‎ ‎stronie‎ ‎idąc‎ ‎z‎ ‎Chwaliszewa‎ ‎do‎ ‎katedry, w‎ ‎miejscu,‎ ‎gdzie‎ ‎się‎ ‎dotąd‎ ‎spital‎ ‎dla‎ ‎ubogich‎ ‎znajduje.‎ ‎Gdy Spital‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława‎‎,‎ ‎przeznaczony‎ ‎na‎ ‎przytułek‎ ‎dla‎ ‎księży Emerytów,‎ ‎Jezuitom‎ ‎oddano,‎ ‎biskupi‎ ‎poznańscy‎ ‎uczuli wnet‎ ‎wielki‎ ‎brak‎ ‎w‎ ‎dyecezyi‎ ‎swojej‎ ‎zakładu‎ ‎tego‎ ‎rodzaju, P‎rzeto‎ ‎już‎ ‎Adam‎ ‎Nowodworski,‎ ‎siedzący‎ ‎na‎ ‎katedrze‎ ‎poznańskiej‎ ‎od‎ ‎roku‎ ‎1631.‎ ‎do‎ ‎1634.‎ ‎postanowił‎ ‎spital‎ ‎murowany‎ ‎ś.‎ ‎Wawrzyńca‎ ‎przeznaczyć‎ ‎na‎ ‎schronienie‎ ‎kapłanów wiekiem‎ ‎podeszłych‎ ‎i‎ ‎ubóstwem‎ ‎przygniecionych‎‎;‎ ‎śmierć przerwała‎ ‎ślachetne‎ ‎zamiary.‎ ‎Następca‎ ‎jego,‎ ‎Andrzej‎ ‎Szółdrski,‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎największych‎ ‎biskupów‎ ‎poznańskich‎ ‎i‎ ‎najślachetniejszych‎ ‎ludzi‎ ‎przy‎wiódł‎ ‎zamysł‎ ‎swego‎ ‎poprzednika na‎ ‎synodzie‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1642.‎ ‎do‎ ‎skutku‎ ‎:‎ ‎Synod‎ ‎zaś‎ ‎uposażył śpital‎ ‎puściznami‎ ‎po‎ ‎zmarłych‎ ‎bez‎ ‎testamentu‎ ‎kapłanach‎ ‎w dyecezyi‎ ‎poznańskiej‎ ‎i‎ ‎zobowiązał‎ ‎wszystkich‎ ‎posiadaczy beneficyow,‎ ‎aby‎ ‎w‎ ‎testamentach‎ ‎swoich‎ ‎śpitala‎ ‎ks.‎ ‎Emerytów‎ ‎w‎ ‎Poznaniu‎ ‎nie‎ ‎przepominali.‎ ‎To‎ ‎samo‎ ‎potwierdził‎ ‎synod‎ ‎pod‎ ‎Teodorem‎ ‎Czartoryskim‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1654.‎ ‎odbyty.‎ ‎Fundusze‎ ‎tego‎ ‎śpitala‎ ‎składały‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎ogrodu‎ ‎i‎ ‎rozmaitych‎ ‎sumek,‎ ‎lokowanych‎ ‎po‎ ‎różnych‎ ‎miejscach.‎ ‎Jakie‎ ‎było‎ ‎jego‎ ‎urządzenie,‎ ‎ilu‎ ‎w‎ ‎sobie‎ ‎kapłanów‎ ‎ubogich‎ ‎mieścił, niewiadomo‎ ‎mi.‎ ‎W‎ ‎nowszych‎ ‎czasach‎ ‎obrócony‎ ‎znowu został‎ ‎na‎ ‎śpital‎ ‎ubogich‎ ‎świeckich.

===‎Śpital‎ ‎i.‎ ‎Wawrzyńca‎ ‎dla‎ ‎Osób‎ ‎świeckich===‎ ‎ Gdy śpital‎ ‎ś.‎ ‎Wawrzyńca‎ ‎na‎ ‎przytułek‎ ‎dla‎ ‎księży‎ ‎ubogich‎ ‎i‎ ‎kaleków‎ ‎odebrano,‎ ‎przeniesiono‎ ‎z‎ ‎niego‎ ‎ubogich‎ ‎świeckich do‎ ‎lichej‎ ‎lepianki‎ ‎obok‎ ‎postawionej‎, ‎w‎ ‎której‎ ‎5,‎ ‎6‎ ‎do‎ ‎8. ubogich‎ ‎utrzymywano,‎ ‎częścią‎ ‎z‎ ‎funduszów‎ ‎jeszcze‎ ‎z‎ ‎15.wieku‎ ‎pochodzących‎ ‎(z‎ ‎roku‎ ‎1466.‎ ‎1479.‎ ‎1484.‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎d.) częścią‎ ‎z‎ ‎jałmużny.‎ ‎Za‎ ‎naszej‎ ‎pamięci‎ ‎śpital‎ ‎ten‎ ‎został‎ ‎rozebrany,‎ ‎a‎ ‎ubogich‎ ‎przeniesiono‎ ‎z‎ ‎niego‎ ‎dó‎ ‎śpitala‎ ‎księży Emerytów.

Śpital‎ ‎ś.‎ ‎Mikołaja‎

‎założył‎ ‎i‎ ‎uposażył‎ ‎W‎ ‎roku 1756.‎ ‎Szymon‎ ‎Wosiński,‎ ‎kanonik‎ ‎katedralny‎ ‎poznański,‎ ‎na znaczywszy‎ ‎mu‎ ‎dość‎ ‎znaczne‎ ‎fundusze,‎ ‎z‎ ‎których‎ ‎10.‎ ‎ubogich‎ ‎utrzymywano.‎ ‎Gmach‎ ‎śpitalny‎ ‎był‎ ‎w‎ ‎mur‎ ‎pruski‎ ‎postawiony.‎ ‎Proboszcz‎ ‎kościoła‎ ‎ś.‎ ‎Mikołaja‎ ‎był‎ ‎zarazem‎ ‎prowizorem‎ ‎tego‎ ‎śpitala‎,‎ ‎który‎ ‎za‎ ‎naszej‎ ‎pamięci‎ ‎zniesionym został.‎ Z ‎wszystkich‎ ‎więc‎ ‎spitali‎ ‎poznańskich‎ ‎ten‎ ‎najkródzej‎ ‎trwał;‎ ‎co się‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎kapitałami‎ ‎i‎ ‎innemi‎ ‎funduszami‎ ‎stało,‎ ‎niewiadomo mi.‎ ‎Stał‎ ‎obok‎ ‎kościoła‎ ‎ś.‎ ‎Mikołaja,‎ ‎za‎ ‎kuryami‎ ‎kanoników, idąc‎ ‎na‎ ‎Zagórze.

279‎