Towarzystwo Kultury Polskiej
Spis treści
- 1 Autor
- 2 Źródło
- 3 Towarzystwo Kultury Polskiej
- 3.1 Statut Towarzystwa
- 3.2 Zarząd Towarzystwa
- 3.3 Zebranie założycielskie
- 3.4 Poparcie przez zapisanie się
- 3.5 Centrala w Warszawie
- 3.6 Pierwsze interwencje
- 3.7 Sekcja społeczna
- 3.8 Sekcja oświatowa
- 3.9 Sekcja etyczna
- 3.10 Na rzecz oświaty dla ludu
- 3.11 Przy Zarządzie Głównym
- 3.12 Odziały Towarzystwa
- 3.13 Represje i zawieszenie działalności
- 3.14 Wsparcie dla innych
Autor
Janina Bemówna
Źródło
"Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty" 1934 PodziaŁ na najmniejsze fragmenty pochodzi od historia.ofop.eu ,
Towarzystwo Kultury Polskiej
Statut Towarzystwa
Autorem „ustawy" Towarzystwa Kultury Polskiej, podpisanej w celu przeprowadzenia legalizacji przez 9 osób, oraz faktycznym twórcą tej instytucji był Aleksander Świętochowski. „Ustawę" zalegalizowano (Nr. 38) 27 października 1906 r. Celem Tow. Kultury Polskiej było „podniesie nie poziomu i rozwoju kultury narodu polskiego na gruncie bezpartyjnym, wyłączającym wszelkie dążności polityczne".
Działalność Towarzystwa Kultury Polskiej miała zakres bardzo rozległy. Powstały 4 sekcje: 1. społeczna, 2. oświatowa, 3. ekonomiczna i 4. etyczna. Wkrótce sekcja ekonomiczna połączyła się w pracy ze społeczną. W każdej z tych sekcyj pod kierunkiem Rad pracowało mnóstwo komisyj.
Na zasadzie swej ustawy Towarzystwo miało prawo zakładania oddziałów autonomicznych w każdej miejscowości, w której posiadało przynajmniej 20 członków. Oddziały te albo wybierały sobie jedno jakieś określone pole działania, albo — podobnie do Centrali — dzieliły się na sekcje. Dzięki takiej organizacji można było objąć wszel kie dziedziny życia Polaków w całej Kongresówce — tem- bardziej, że składka 2 ruble rocznie była niska i dostępna dla wszystkich.
Zarząd Towarzystwa
Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej składał się z 12 osób, wybranych przez Ogólne Zgromadzenie Delegatów Oddziałów, które stanowiło najwyższą władzę Towarzystwa. Corocznie trzecia część składu Zarządu ulegała losowaniu i ustępowała (o ile ci sami członkowie nie zostali wybrani ponownie). Zarząd co rok wybierał z pośród siebie prezesa (był nim przez cały czas istnienia Towarzystwa jego członek honorowy, Aleksander Świętochowski), wice prezesa, skarbnika oraz sekretarza. Wiceprezesem przez 6 lat był dr. Wacław Męczkowski, człowiek o nieskazitelnym charakterze i o wielkiem sercu, który poświęcał Towarzy stwu wszystkie chwile wolne od zajęcia zawodowego. Uciążliwą i niemiłą pracę bezpośredniego porozumiewania się z władzami rosyjskiemi wziął na siebie Stanisław Patek i pełnił ją również w ciągu 6 lat.
Zebranie założycielskie
Zebranie organizacyjne Towarzystwa Kultury Polskiej odbyło się 25 listopada 1906 r.; programowe przemówienie wygłosił Aleksander Świętochowski. Podkreślił on znaczenie nowoutworzonej instytucji, nazywając ją okazałym gmachem pracy społecznej, opartym na obszernej podstawie i wysoko sięgającym. Wyjaśnił dalej, że zakres Towa rzystwa Kultury Polskiej jest tylko pozornie nadmierny, boi pierwiastki i czynniki kultury mają wewnętrzny związek. Zachęcając do pracy, dodał: „Niema śród potęg ludzkich takiej siły, któraby mogła zabić naród, kulturalnie mocny". Zaakcentował również, że szczególnie należy pracować wśród ludu i dla ludu, który stanowi rzeczywistą podstawę narodu.
Drugą mowę — bardzo gorącą — wygłosił Gustaw Daniłowski, który wyraził swą radość, jako Polak-patrjota, z tak szeroko pomyślanej a zalegalizowanej ustawy, pozwalającej nam wziąć w swoje ręce spory zakres życia polskiego i kształtować je podług własnych a nie narzuconych wzorów. Nawoływał też do łączenia się „robotników wszystkich krain kultury polskiej", ażeby w Towarzystwie Kultury Polskiej powstało potężne ognisko, które „samym faktem istnienia będzie promieniowało wokoło — niby nowe słońce".
Poparcie przez zapisanie się
Różne już poprzednio zalegalizowane instytucje, jak Towarzystwo kursów d]a analfabetów dorosłych, Uniwersytet dla wszystkich, czytelnie bezpłatne, kooperatyści, Związek lekarzy polskich, Koło pracy kobiet — w osobach swych przedstawicieli (pomiędzy którymi był i Stanisław Wojciechowski) powitały Towarzystwo Kultury Polskiej jako zapowiedź zjednoczenia wszystkich prac kulturalnych w społeczeństwie polskiem — i postanowiły je poprzeć przez zapisanie się na listę jego członków.
Towarzystwo Kultury Polskiej istniało do roku 1913 i przechodziło przez różne fazy: w pierwszych trzech latach starało się rozwijać wszystkie sekcje; później jednak — zarówno w Centrali, jak i w Oddziałach — zwęziła się jego działalność do pracy oświatowej, na co głównie wpłynęło zamknięcie przez władze rosyjskie „Uniwersytetu dla wszystkich" i „Kursów dla analfabetów dorosłych" i gremjałne wejście tych oświatowców do Towarzystwa Kultury Polskiej.
Centrala w Warszawie
Główna praca Towarzystwa odbywała się w Centrali w Warszawie (z początku przy ul. Zielnej 19, a potem przy ul. Kruczej 9) w samym Zarządzie i w poszczególnych komisjach.
Do pierwszego Zarządu — oprócz Świętochowskiego, Męczkowskiego i Patka, o których już wspomniałam poprzednio, weszli: dr. Anna Tomaszewicz-Dobrska, Gustaw Daniłowski, Aleksander Led nicki, Bolesław Rotwand, Wacław Nałkowski, Wacław Jezierski, dr. Zygmunt Kramsztyk, Kazimierz Natanson i dr. Rafał Radziwiłłowicz. Potem (w ciągu 2 pierwszych lat) wskutek losowania, lub zrzeczenia się mandatu — ustąpili: Nałkowski, Lednicki, Daniłowski, Jezierski, Natanson i Radziwiłłowicz, a weszli: Władysław Chrzanowski, Cze sław Mejro, Edward Potempski, Lucjan Orłowski, Stanisław Osiecki i Janina Bemówna, sekretarka Zarządu przez cały czas istnienia.
Praca wewnętrznego organizowania się samego Towarzystwa przypadła jednocześnie z gorączkową pracą w Komisjach, a rozległość działalności T. K. P. wymagała ciągłego napięcia energji i zajmowania się najrozmaitszemi sprawami.
Pierwsze interwencje
Już na samym początku, bo w półtora miesiąca po otwarciu — Towarzystwo Kultury Polskiej przyjęło na siebie rolę medjatora pomiędzy robotnikami łódzkimi a fabrykantami, którzy ogłosili wówczas lokaut (zamknięto 6 fabryk — bez pracy i chleba zostało 24.000 robotników i ich rodzin). W lokalu T. K. P. odbywały się potajemne narady z wybitnymi działaczami socjalistycznymi, przeprowadzona była odpowiednia korespondencja z fabrykantami; Zarząd T. K. P. wysyłał swoich delegatów do Łodzi (Lypacewicz, Patek, Rotwand i Radziwiłłowicz), a nawet i do Berlina (Patek), dokąd przenieśli się członkowie związku fabrykantów łódzkich. Opowiada o tern szczegółowo „I Pamiętnik Towarzystwa Kultury Polskiej", wydany 15 lutego 1907 r. (taki tytuł nosiło sprawozdanie Towarzystwa, drukowane przed ogólnem zgromadzeniem). Gdy pertraktacje się przedłużały, a zapanował wśród robotników głód, Towarzystwo Kultury Polskiej podjęło owocnie akcję ratunkową pod względem pieniężnym. W tym też czasie zorganizowały się sekcje Towarzystwa, i wyznaczono stałego delegata, który miał pouczać lud wiejski o potrzebie i pożytku zakładania instytucyj kulturalnych (szkół, kooperatyw, spółek, kas). Był nim Mamert Wikszemski.
Sekcja społeczna
W sekcji społecznej, a właściwie społeczno-ekonomicznej wyłoniły się wkrótce 3 komisje: 1. emigracyjna dla badania stosunków emigracyjnych i zakładania odpowiednich biur (Kłobukowski i Wittenberg); 2. propagowania bezpartyjnych związków zawodowych; 3. Komisja Domu Ludowego, mająca na celu założenie tej instytucji w Warszawie. Świętochowski napisał odezwę; wydrukowano ją, rozesłano, i zaczęto zbierać fundusz na Dom Ludowy.
Dzięki inicjatywie i troskliwej opiece Czesława Mejry, powstała sala zajęć i zabaw, do której uczęszczało w godzinach wieczornych 114 chłopów z najuboższych sfer wyrobniczo-robotniczych. Spędzali oni czas na zajęciach według własnego wyboru, pod kierownictwem 12 specjalistów i 5 opiekunów i opiekunek.
Sekcja społeczna urządzała systematycznie odczyty, tworząc w ten sposób t. zw. szkołę społeczną.
Sekcja oświatowa
W sekcji oświatowej, gdzie gorliwie pracowała Jadwiga Ostromęcka, Stanisława Rychterówna, Stanisław Srebrny, Władysław Setmadeni i Maksymiljan Heilpern, przygotowano program szkoły miejskiej jednoklasowej, którego brak dawał się wówczas bardzo odczuwać.
W lutym 1907 r. zapisało się do Towarzystwa Kultury Polskiej kilkuset kolejarzy z Włodzimierzem Mroczkowskim, Wandą Chajęcką, Michałem Puchalskim i Stefanem Rożeckim na czele. Głównym ich celem było założenie wzorowej szkoły. Składki „kolejarskie" postanowiono w całości przeznaczać na ten cel. Po kilku latach zakupiono plac na Nowem Bródnie, ogłoszono konkurs i postawiono gmach szkolny — według planu, wyróżnionego na konkursie. Grupa kolejarzy, należąca do T. K. P., odznaczała się wielką ruchliwością i energją w przeprowadzaniu swego zamiaru. Szkoła na Nowem Bródnie została uruchomiona właściwie już po zamknięciu Towarzystwa.
W sekcji oświatowej ogromnie ważną placówkę zajęła komisja wypożyczalni książek, czyli ruchomej bibljoteki. Wyjątkowy ruch świadczył, że prowincja łaknie książek i korzysta z taniej organizacji; wysyłano książki do rozmaitych zakątków, bez względu na odległość (Rosja, Sybir) i na stosunek odbiorców do Towarzystwa Kultury Polskiej. Dzielnie pracowały w tej komisji Marja Orsetti i Marja Przyj emska — przy współudziale całego szeregu członkiń Towarzystwa Kultury Polskiej.
Była też Komisja czytań klasycznych, w której pracował wraz z żoną Jan Adolf Hertz, i komisja teatralna (Tuszkowie, Stanisław Kwarto), która podjęła pracę dla sceny ludowej.
Sekcja etyczna
Sekcja etyczna zorganizowała Komisję arbitrów, złożoną z 20 członków, wybieranych corocznie na Zgromadzeniu Delegatów Towarzystwa. Do Komisji arbitrów zwracano się z różnemi sprawami i z różnych stron.
W sekcji etycznej powstała komisja dla spraw propagandy obyczajowej i estetycznej, która organizowała wieczornice o wysokim poziomie dla członków, ich rodzin i wprowadzonych gości.
Na rzecz oświaty dla ludu
Ponieważ w zadaniach Towarzystwa Kultury Polskiej zawsze była specjalnie podkreślana praca dla ludu, więc ciągle zgłaszano się do Zarządu w sprawach, dotyczących oświaty ludowej.
Wszystkie wówczas istniejące lub dopiero powstające szkoły dla włościan t. zw. gospodarskie, niższe rolnicze, czy też fermy doświadczalne były przedmiotem, narad, pomocy materjalnej lub prawnej, a więc szkoła żeńska w Kruszynku, prowadzona przez Jadwigę Dziubińską, szkoła męska w Sokołówku, tworzona właśnie wówczas przez dr. Rajkowskiego z Ciechanowa na podstawie testamentu Klonowskiego, szkoła żeńska w Gołotczyźnie, założona przez Aleksandrę Bąkowską i ferma rolnicza dla chłopców na Bratnem, dokąd na życzenie Świętochowskiego przelano z T. K. P. jego fundusz jubileuszowy.
Zarząd dawał też stypendja kilkunastu chłopcom włościańskim, kształcącym się w szkołach średnich lub zawodowych.
Pisma ludowe, jak „Siewba" i „Zaranie" (Maksymiljana Malinowskiego) otrzymały zasiłki pieniężne; dano też zapomogę kooperatystom na prowadzenie biura informacyj i Kółkom rolniczym im. Staszica.
Przy Zarządzie Głównym
Komisja oddziałowa
Przy Zarządzie Głównym powstała Komisja oddziałowa, która zajęła się opieką nad oddziałami prowincjonalnemi T. K. P.: odwiedzała je, prowadziła korespondencję, udzielała porad prawnych, pośredniczyła w umowach z prele gentami, odbiła na maszynie i na mimeografie cały szereg odczytów naukowych, które wypożyczała Oddziałom a także i innym Towarzystwom.
W Komisji Oddziałowej pracowali następujący członkowie: Stanisław Osiecki, Stefan Mierzejewski, Michał Puchalski, Piotr Zubowicz, Natalja Gąsiorowska-Grabowska i Janina Bemówna. Pomiędzy prelegentami Tow. Kult. Pol. znajdujemy następujące nazwiska: Budzińska-Tylicka, Władysław Bukowiński, Adam Czartkowski, Jarosław Chełmiński, Konrad Chmielewski, Kazimierz Czerwiński, Daszyńska-Golińska, Stefan Ehrenkreutz, Włodzimierz Gorjaczkowski, Haberkantówna, Aleksander Janowski, Korczak, dr. Kopciński, Ludwik Krzywicki, Stanisław Karpowicz, Wacław Makowski, Tadeusz Miłobędzki, Jan Muszkowski, Andrzej Niemojewski, Mieczysław Pożaryski, Petrulewicz, Stefanja Sempołowska, Kazimierz Stołyhwo, Aleksander Świętochowski, dr. Stefan Sterling, Gabrjel Tołwiński, Tadeusz Ulanowski, Kazimierz Wóycicki, Stanisław Wojciechowski i inni.
Organ Towarzystwa
Organem Towarzystwa był miesięcznik „Kultura Polska" pod bezpłatną redakcją Aleksandra Świętochowskiego; sekretarką wydawnictwa była Paulina Sieroszewska. Miesięcznik ten wychodził przez 5 lat (1908, 1909, 1910, 1911, 1912). W r. 1913 Świętochowski wydawał na własną odpowiedzialność jakby dalszy ciąg „Kultury Polskiej" pod nazwą „Humanista polski".
Na wystawę częstochowską w r. 1909 Zarząd T. K. P. przygotował kilkadziesiąt tablic statystycznych, zestawia jących kulturę Polaków z innemi narodami; potem wysłano je do Lwowa na prośbę inicjatorów tamtejszej wystawy etnograficznej.
Dużą popularnością cieszyły się czwartkowe wieczory dyskusyjne dla członków: -budziły one zainteresowanie ze względu na osoby referentów oraz — na tematy aktualne.
Komisja do spraw kobiecych
Nie należała do żadnej sekcji i podlegała tylko Zarządowi T. K. P. Komisja do spraw kobiecych, w której pracowały następujące działaczki: Teodora Męczkowska, Cecylja Walewska, Melanja Bornsteinowa, Leo Rose, Anna Paradowska, Julja Dicksteinówna i inne. Komisja ta zajęła się głównie kształceniem rzemieślniczek, urządzając dla nich odpowiednie kursy.
Odziały Towarzystwa
Oddziały w Warszawie
Oddziałów T. K. P. w samej Warszawie (nie licząc centrali) było 7 — przyczem każdy z nich miał specjalną działalność. I tak:
Oddział I popierał szkołę średnią (gimnazjum Zrzeszenia, potem im. Kreczmara). Pracowali w tym Oddziale bardzo intensywnie: Wacław Łypacewicz, Józef Gródecki, Raabe i inni.
Oddział II, który utrzymywał wzorową szkołę elementarną (deficyt pokrywał dzięki zbieraniu i sprzedaży skórek pomarańczowych do cukierni), miał działaczki w osobach: Heleny Ruśkiewiczowej, Marji Mejrowej, Anny Czerwińskiej, Rogowskiej i Dembowskiej.
Oddział III (Gródecka, Hipolita Selmowicz, Gnoiński) zajmował się organizowaniem letnisk dla dzieci.
Oddział IV, składający się z samych telefonistek (Rennertowa, Stokowska), założył i opiekował się szkołą początkową w Warszawie.
Oddział V (dla prowadzenia kursów matematyczno- przyrodniczych) powstał po zamknięciu kursów dla analfabetów dorosłych i stanowił sam przez się dużą instytucję, urządzającą odczyty i systematyczne wykłady. Pracowali tam działacze, znani nietylko na polu kultury, ale i w polityce. W tym też Oddziale tkwiła zarówno największa tężyzna Towarzystwa Kultury Polskiej, jak i zarodek jego zgonu — ponieważ prowadził szczególnie prześladowaną przez ówczesny rząd pracę wśród robotników. Głównymi pracownikami w V Oddziale były osoby następujące: Marja Rotwandowa, Stanisław Kruszewski, Ludwik Krzywicki, Wacław Makowski, Natalja Gąsiorowska-Grabowska, Kłyszewska i inni.
Oddziały VI — praski oraz wolski — były oddziałami czysto robotniczemi, które urządzały odczyty na tematy ekonomiczno-społeczne, a za główny cel stawiały sobie tworzenie partyjnych związków zawodowych.
Oddział VII (Aniela Szycówna, dr. Chodecki, dr. Sterling, Lublinerowa) opiekował się dziećmi umysłowo upośledzonemi.
Odziały poza Warszawą
Poza Warszawą Towarzystwo Kultury Polskiej miało Oddziały w 50 następujących miejscowościach: Aleksandrów Pograniczny, Będzin, Brwinów, Bartniki, Chełmica, Ciechanów, Dąbrowa Górnicza, Dębowa Góra, Garwolin, Grodzisk, Jeziorna, Józefów, Kalisz, Kielce, Łomża, Łódź, Łomianki, Łowicz, Mała Wieś, Mszczonów, Nałęczów, Nowe Bródno, Opole, Osówka, Pelcowizna, Płock, Piotrków, Pułtusk, Radom, Radzyń, Ratowo, Rawa, Ryki, Suchedniów, Suwałki, Siedlce, Szadek, Sobolew, Sosnowice, Sopoćkinie, Waliszew, Wąchock, Włocławek, Zawiercie, Ząbkowice, Zakroczym, Żbikówek i Żyrardów.
Połowa z tycb Oddziałowi składała się głównie z samych robotników i urządzała na małą skalę domy ludowe, kursy dla analfabetów dorosłych, kluby, czytelnie i bibljoteki. Utrzymywały niższe szkoły Oddziały następujące: w Grodzisku, na Pelcowiźnie i w Żyrardowie.
Represje i zawieszenie działalności
Wobec dużego i wszechstronnego rozwoju Tow. Kultury Polskiej — władze rosyjskie już od roku 1910 zaczęły wglądać baczniej w sprawy Towarzystwa i paraliżować jego działalność: wydano nakaz prowadzenia wszystkich ksiąg w dwu językach (rosyjskim i polskim), utrudniano legalizację odczytów, szkół, czytelni, wieczorów dyskusyjnych, a nawet i zabaw; ciągle urządzano rewizje w Oddziałach i u poszczególnych członków T. K. P.; usuwano nauczycieli ze szkół Towarzystwa. Represje ze strony władz wywoływały starcia pomiędzy Zarządem Głównym a Oddziałami, nawet pomiędzy poszczególnymi członkami Zarządu.
W końcu stycznia 1913 r. wszyscy członkowie Zarządu podali się do dymisji. Na Zgromadzeniu Delegatów w lutym 1913 r. wybrano nowy Zarząd: Aleksandra Świętochowskiego, Wacława Łypacewicza, Marjana Grotowskiego, dr. Klemensa Pawlikowskiego, Stefana Mierzejewskiego, Wacława Babińskiego, Władysława Grabowskiego, Stefana Perzyńskiego, Kazimierza Życkiego, Lucjana Orłowskiego, Władysława Chrzanowskiego i Janinę Bemównę.
W dwa tygodnie później władze rosyjskie zawiesiły działalność całego Towarzystwa, podając w motywach partyjny socjalistyczny ustrój Oddziałów V i VI — praskiego i Żbikowskiego.
Rozpoczęły się próby ratowania instytucji. Zarząd odwołał się do senatu w Petersburgu i czekał z zebraniem likwidacyjnem na odpowiedź, która jednak już wcale nie nadeszła, bo właśnie wybuchła wojna w roku 1914.
W r. 1919 wyłoniła się sprawa wskrzeszenia Towarzystwa, ale wkrótce zaniechano tego zamiaru, i ostatecznie prawomocne zebranie likwidacyjne odbyło się 28 września 1919 r. Wybrało ono komisję likwidacyjną, złożoną z 5 osób, a mianowicie: Wacława Łypacewicza, Włodzimierza Mroczkowskiego, Michała Puchalskiego, Wandy Chajęckiej i Janiny Bemówny.
Wsparcie dla innych
Plac na Nowem Bródnie wraz z budynkiem szkolnym, inwentarz martwy Centrali oraz fundusz (4000 rb.) Domu Ludowego a także resztę pieniędzy przekazano na własność specjalnie powstałemu Towarzystwu kulturalno-oświatowemu na Nowem Bródnie.
Część pieniędzy (3000 rb.) i list zastawny 5% m. Warszawy (na 500 rb.) przeznaczono na restaurację szkoły rolniczej „Bratne" w Gołotczyźnie.
Depozyt Oddziału T. K. P. w Jeziornie został podniesiony z banku i oddany pełnomocnikowi tego oddziału, Jankowskiemu.
Całkowitą bibljotekę ruchomą (10.579 książek) wraz z urządzeniem pokoju oddano głównej jej kierowniczce, Marji Przyjemskiej pod warunkiem utworzenia i zalegalizowania instytucji, temu celowi służącej.
W parę lat potem ta bibljoteka została przekazana Instytutowi Oświaty i Kultury im. Staszica.