Historia samoorganizacji w Wielkopolsce: Różnice pomiędzy wersjami
Linia 12: | Linia 12: | ||
==Towarzystwo Republikantów Polskich== | ==Towarzystwo Republikantów Polskich== | ||
− | Po pierwsze mamy do czynienia z konspiracją poinsurekcyjną. W Wielkopolsce | + | Po pierwsze mamy do czynienia z konspiracją poinsurekcyjną. W Wielkopolsce ważną rolę odgrywał [[Erazm Mycielski]] (1769-1800), który po rozbiciu [[Zgromadzenie Centralne|Zgromadzenia Centralnego]] współtworzył w 1798 [[Towarzystwo Republikantów Polskich|Towarzystwem Republikantów Polskich]]. Organizacja ta do 1800 miała strukturalne oparcie Wielkopolsce, z uwagi na działalność Mycielskiego, który „objeżdżał Wielkopolskę, Kujawy, Łęczyckie, Sieradzkie, mimo trudności i niepowodzeń dawniejszych, mimo zawodu, jaki sprawili dawniejsi zaufani Beber w Kaliszu, lub Cedrowski w Poznaniu i konieczności oczyszczenia organizacji, ma z 200 ludzi upatrzonych i gotowych pełnomocników Moskarzewskiego w Kaliszu i Zakrzewskiego w Poznaniu. To też śmierć jego (pochowany w Kaliszu dn. 3. III. 1800) jest prawdziwą klęską dla rozpoczynającego się ruchu i doprowadza właściwie do skoncentrowania działalności związku w samej jedynie Warszawie” [[Towarzystwo Republikantów Polskich|źródło]]. To jedna z tych nielicznych organizacji tajnych w historii Polski, które nie tylko nie zostały wykryte, ale jeszcze pozostawiły po sobie wyraźny ślad. |
Opracował: PF | Opracował: PF |
Wersja z 22:38, 1 lis 2024
Istnieje odrębność „typu” wielkopolskiego - istnieje niezaprzeczenie. Wyraża się ona, mówiąc najogólniej, w harmonijności pomiędzy „pracą organiczną”, a tą „robotą polityczną”, która z pogardą dla wszelkiego wysiłku zwykłego, szarego, codziennego, zmierzającego do wzmożenia siły społecznej, zdąża do wywołania wybuchu. Jan Szmanda "Polska myśl polityczna w zaborze pruskim", Poznań Warszawa 1919
Wprowadzenie
Oczywiście historia samoorganizacji nie zaczyna się w Wielkopolsce wraz z utworzeniem Wielkiego Księstwa Poznańskiego w 1815 roku. Poprzednicy organizacji pozarządowych działali tu już od wieków. Wspólnoty zakonne, bractwa religijne, cechy... Były też nowsze formy organizacyjne jak loże masońskie, towarzystwa naukowo-literackie, kluby polityczne... Jednak czas rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich, który na terenach Rzeczypospolitej był czasem rozbiorów, reform i powstań, to czas zupełnie nowego etapu w historii samoorganizacji. Sama rewolucja jest z jednej strony dowodem na skuteczność współpracujących obywateli z drugiej na jej słabość wobec zcentralizowanego państwa, które swoją mocą ograniczało wolność zrzeszania.
Aby "wprowadzić się w nastrój" proponuję kilka ważnych "tropów" z czasu 1794-1815.
Towarzystwo Republikantów Polskich
Po pierwsze mamy do czynienia z konspiracją poinsurekcyjną. W Wielkopolsce ważną rolę odgrywał Erazm Mycielski (1769-1800), który po rozbiciu Zgromadzenia Centralnego współtworzył w 1798 Towarzystwem Republikantów Polskich. Organizacja ta do 1800 miała strukturalne oparcie Wielkopolsce, z uwagi na działalność Mycielskiego, który „objeżdżał Wielkopolskę, Kujawy, Łęczyckie, Sieradzkie, mimo trudności i niepowodzeń dawniejszych, mimo zawodu, jaki sprawili dawniejsi zaufani Beber w Kaliszu, lub Cedrowski w Poznaniu i konieczności oczyszczenia organizacji, ma z 200 ludzi upatrzonych i gotowych pełnomocników Moskarzewskiego w Kaliszu i Zakrzewskiego w Poznaniu. To też śmierć jego (pochowany w Kaliszu dn. 3. III. 1800) jest prawdziwą klęską dla rozpoczynającego się ruchu i doprowadza właściwie do skoncentrowania działalności związku w samej jedynie Warszawie” źródło. To jedna z tych nielicznych organizacji tajnych w historii Polski, które nie tylko nie zostały wykryte, ale jeszcze pozostawiły po sobie wyraźny ślad.
Opracował: PF