Centralne Biuro Szkolne (1915—1916)
Autor
Helena Radlińska
Źródło
"Nasza walka o szkołę polską 1901-1917 : opracowania, wspomnienia, dokumenty" 1934 PodziaŁ na najmniejsze fragmenty pochodzi od historia.ofop.eu ,
Centralne Biuro Szkolne (1915—1916)
Centralne Biuro Szkolne, skupiające prace znacznej części nauczycielstwa i działaczy oświatowych do walki o polskość szkoły w czasie okupacji austrjackiej i niemieckiej, inicjujące i wspomagające zakładanie szkół i różnorodnych placówek oświatowych, — zasługuje na obszerniejszą monografją. Szkic niniejszy jest zaledwie jej zapowiedzią. Został on oparty na zbiorze okólników C. B. S. i korespondencji Ks. Praussa, nie wprowadza danych z materjałów archiwalnych innych instytucyj i władz okupacyjnych. H. R.
Centralne Biuro Szkolne powstało w końcu maja 1915 r. dla wzmożenia twórczości polskiej na polu szkolnictwa i zorganizowania odporu przeciw próbom germanizacji i narzucania programów przez władze okupacyjne.
Położenie szkolnictwa i nauczycielstwa było podówczas bardzo ciężkie. Wojna zniszczyła i zdezorganizowała wiele szkół i instytucyj, linje frontów i okupacyj przekreśliły dawne drogi łączności. Pojawiły się, zwłaszcza na okupacji austrjackiej, nowe możliwości działania, ale wraz z niemi: niebezpieczeństwo bezkrytycznego przenoszenia urzędowych norm galicyjskich. Liczne inicjatywy, podejmowane przez nauczycielstwo i komitety obywatelskie, nie były skoordynowane, warunki kraju „przyfrontowego", brak poczty, trudności komunikacyjne — niemal uniemożliwiały koordynację.
Na tem tle na pierwszy plan wysunęły się sprawy porozumienia działaczy, poznania rozległości potrzeb, przeglądu sił i środków.
Ksawery Prauss, delegat Naczelnego Komitetu Narodowego (N. K.N.) do spraw szkolnych, rozesłał 3.000 kwestjonarjuszy do poszczególnych gmin i osób na terenie obu okupacyj. Obejmowały one b. szeroki zakres: stan szkolnictwa publicznego i prywatnego, stałego i zastępczego („komplety"), warunki pracy, płace i kwalifikacje nauczycieli, stosunek do władz okupacyjnych, opiekę nad dziećmi. „Ankieta miała na celu — jak stwierdza sprawozdanie — poza zebraniem danych, rozbudzić w społeczeństwie, zachowującem się w wielu miejscowościach nieczynnie, zainteresowanie do sprawy szkolnej oraz skupić koło inicjatorów ankiety ruch, zmierzający do unarodowienia szkoły." Równocześnie kilku działaczy (m. in. A. Sujkowski, E. Warchoł, Wł. Szymanowska, M. Janik, S. Garlicki, K. Rudnicki) urządzało szeregi wieców w różnych miejscowościach Królestwa w sprawie unarodowienia szkoły.
Punktem wyjścia dla przyszłej działalności Centralnego Biura Szkolnego stała się konferencja szkolna w Dąbrowie Górniczej (30/V) z udziałem przedstawicieli Łodzi, Piotrkowa, Radomska, Częstochowy, miast Zagłębia, Olkusza, oraz kilku nauczycieli z Galicji. Postanowienia tej konferencji określają charakter i zadania organizacji. „Dla tymczasowej koordynacji akcji szkolnej ustanowionem zostaje Centralne Biuro Szkolne." Ma ono: zbierać dane, dotyczące narodowej oświaty na całym terenie, uwolnionym od zarządu rosyjskiego, śledzić rozporządzenia władz okupacyjnych, skupiać nauczycieli, dostarczać szkołom podręczniki i pomoce, oddziaływać na opinję „w duchu obudzenia jak najbardziej wytężonej pracy, zmierzającej do unarodowienia szkoły", nawiązać kontakt z istniejącemi stowarzyszeniami, inicjować zakładanie stowarzyszeń, dopomagać słabszym związkom, podtrzymywać stały kontakt z organizacjami nauczycielskiemi i zawodowemi w Galicji.
Przyszłą politykę Biura charakteryzują uchwały konferencji, zalecające: tworzenie komisyj szkolnych przy radach miejskich i powiatowych (o ile wpływ żywiołów niepodległościowych na ich czynności jest zapewniony), przetwarzanie tych komisyj na rady szkolne w okupacji austrjackiej, oraz — jak najenergiczniejsze spolszczenie szkół okupacji niemieckiej i propagowanie niezależności od władz okupacyjnych. Konferencja uznała, że „unarodowienie szkoły w Królestwie nie może się odbyć przez przeniesienie schematu szkolnictwa galicyjskiego, które właśnie przechodzi okres przeobrażania się w duchu narodowym" (pod znacznym wpływem szkolnictwa prywatnego i literatury pedagogicznej Królestwa). „Należy opracować normy oparte na dotychczasowych zdobyczach myśli i praktyki pedagogicznej polskiej". Wysłany przez Konferencję memorjał do Naczelnego Komitetu Narodowego w Krakowie w mocnych słowach piętnuje poczynania władz austrjackich, jako agresywną „działalność najeźdźcy wobec ujarzmionego kraju", stwierdza, że nadawanie szkole piętna austriackiego drażni i oburza społeczeństwo polskie. „Zasady wielkiej reformy, która oczekuje wyzwoloną szkołę polską, winny być dziełem komisji edukacyjnej narodowej, powołanej z pośród obywateli i pedagogów." Wobec niemożliwości zwołania w danej chwili tej komisji — konieczne jest pozostawienie swobody, popieranie inicjatywy społecznej.
Program pracy został wytknięty wyraźnie jako: przygotowanie planów tymczasowych, rewizja podręczników, organizowanie kursów naukowych dla nauczycieli ludowych, uzupełniających ich wykształcenie z zakresu języka, literatury, historji i geografji Polski, ochrona interesów nauczycielskich, uruchomienie towarzystw opieki nad dziećmi, podjęcie wydawnictw.
Biuro, złożone z 11 osób wybranych, z Ksawerym Praussem na czele, umieszczone zostało w Piotrkowie, jako w mieście ogniskującem organizacje niepodległościowe.
Działalność C. B. S. przekraczała ten, obszerny zresztą, program: najwięcej czasu i energji poświęciła walce o polskość i niezależność szkolnictwa.
W warunkach ówczesnych dla celów tej walki najważniejszem było zorganizowanie jak najliczniejszych placówek społecznych: każdy komendant obwodu, czy inny dygnitarz okupacyjny powinien był spotkać na swoim terenie przedstawicielstwo woli polskiej. C. B. S. obmyśla organizację, która pod skromnemi pozorami instytucyj obywatelskich, pracujących dla dobra szkolnictwa, miała się stać polskim samorządem szkolnym. Okólniki podają wskazówki dla Komitetów Opieki Szkolnej we wsiach, osadach fabrycznych i miastach. Złożone z kierownika szkoły, wójta czy sołtysa lub pełnomocnika gminy i kilku ludzi dobrej woli z pośród rodziców uczniów i nauczycieli, miały one zadania: uruchomienia szkoły, opieki nad jej lokalem i urządzeniami, opieki nad dziećmi. Komitety miejscowe łączą się w gminne i miejskie, porozumiewają z organizacjami nauczycielskiemi i z C. B. S. W celu szerokiej propagandy szkolnictwa ludowego została wydana broszura Wł. Weychert-Szymanowskiej: „Lud polski a oświata", później I. Moszczeńskiej: „Demokracja i szkoła".
C. B. S. dopomagało wszystkim poczynaniom lokalnym, współdziałało zwłaszcza z Komisją Szkolną Ziemi Radomskiej i Radę, Szkolną Ziemi Lubelskiej. Szersze sfery społeczeństwa, nie pracujące bezpośrednio w szkolnictwie, zamierzano organizować w Lidze Wychowania Narodowego, w Polskiej Macierzy Szkolnej, organizowano w Komitetach Opieki nad Dziećmi, które miały doprowadzić do utworzenia ogólno-polskiego Towarzystwa Opieki nad Dziećmi o zakresie działania bardzo rozległym, zapowiadającym jakgdyby centralny urząd opiekuńczy.
Zanim specjalne instytucje, wspomagające szkoły, zdołały się rozrosnąć, C. B. S. skupiało różnorodne istniejące organizacje dla wspólnej akcji w obronie polskości szkoły. Charakterystyczny pod tym względem memorjał do c. i k. Gubernatorstwa w Lublinie z 2/II 1916, podpisany wraz z C. B. S. przez 29 instytucyj piotrkowskich (wydrukowany i rozrzucony szeroko w celu zorganizowania opinji społecznej).
Memorjał występuje stanowczo przeciw nakazanemu rozporządzeniem z 31/X 1915 postępowaniu „wedle ogólnych prawideł, zawartych w planach naukowych" galicyjskich, co w konsekwencji wprowadzało od trzeciej klasy język niemiecki do szkoły elementarnej. Memorjał podaje szereg argumentów pedagogicznych i politycznych, równocześnie żąda powoływania polskich rad szkolnych.
Żądania zasadnicze były komunikowane przez C. B. S. Naczelnemu Komitetowi Narodowemu w Krakowie, niejako w imieniu Królestwa, z upoważnienia licznych zjazdów, które uprawniały wobec społeczeństwa wystąpienia Biura.
Szereg memorjałów wyjaśnia, jak dalece niewłaściwe i krzywdzące społeczeństwo Królestwa, jak szkodliwe dla przyszłości szkolnictwa polskiego, jest narzucanie wzorów galicyjskich, potępianych i zwalczanych w samej Galicji; wykazuje doniosłość dorobku prywatnego szkolnictwa polskiego w Królestwie, żąda interwencji u władz centralnych.
Temi drogami udało się uzyskać pewne zmiany decyzyj urzędów okupacyjnych, jak np. zaniechanie dokształcania nauczycieli w historji i geografji monarchji habsburskiej i w języku niemieckim. Akcja memorjałowa była jednak podejmowana w przeświadczeniu, że niczego nie wolno zaniedbać. Większe znaczenie przypisywało C. B. S. innej akcji. Była ona prowadzona wśród rad gminnych i różnych organizacyj społecznych, które skłaniano do wysyłania protestów przeciwko wprowadzaniu języka niemieckiego i — przedewszystkiem wśród nauczycielstwa.
Nauczycielstwo było najbardziej bezpośrednio wciągnięte do walki. Od jego postawy zależał odpór przeciw wprowadzaniu języka niemieckiego i t. zw. „hymnu ludowego" austrjackiego, próbom obchodu świąt cesarskich, kursów dla nauczycieli i t. p. Silna organizacja i zwarta opinja nauczycielstwa były tem konieczniejsze, że austrjacka inspekcja szkolna sprowadzała z Galicji nauczycielki, całkowicie uzależnione od władzy okupacyjnej, dobierane z pośród najbardziej biernych jednostek, stojących poza zrzeszeniami nauczycielstwa galicyjskiego.
Organizowanie nauczycielstwa było dokonywane pod wyraźnym sztandarem walki. Jedno z haseł określało stosunek do austrjackiej władzy szkolnej jako do władzy obcej, niezależnie od tego, czy jej przedstawicielami są Polacy, czy też cudzoziemcy. Uchwały zjazdów nauczycielskich, przygotowywane przez C. B. S., powtarzały wielokrotnie, że przeszczepianie norm galicyjskich do Królestwa jest szkodliwe, że język obcy narazie nie powinien być wprowadzany do szkół elementarnych. C. B. S. opracowało regulamin Towarzystw Nauczycielstwa Polskiego, „pod hasłem unarodowienia szkoły". Przy udziale delegatów C. B. S. powstały 22 Towarzystwa lokalne, przeważnie na okupacji austrjackiej oraz Okręgowy Związek w Zagłębiu. Od początku jednak działalności dążono do stworzenia jednolitej organizacji krajowej. Zjazd z 1—2 listopada 1915, zwołany przez C. B. S., uznał, że taka organizacja nie jest jeszcze możliwa z powodu trudności komunikacyjnych i różnic w statutach istniejących zrzeszeń, polecił jako krok przygotowawczy założenie „Centralnego Sekretarjatu Organizacyj z podcentralami w Warszawie i w Piotrkowie". W kilka miesięcy później Zjazd z 26/8 kwietnia 1916 uważa już za niezbędne stworzenie jednej silnej organizacji, obejmującej całe nauczycielstwo, z podziałem na sekcje: nauczycieli szkół ludowych i szkół średnich. Równocześnie ujawniła się tendencja tworzenia równolegle do jawnego zrzeszenia zawodowego organizacji o charakterze wyraźnie bojowym, nielegalnej: nauczycielstwa niepodległościowego.
Rozrost zrzeszeń uwidocznił się na ogólnym Zjeździe Delegatów Nauczycielskich Królestwa Polskiego, odbytym w Radomiu 28—30 grudnia 1916 przy udziale przedstawicieli 34 organizacyj, skupiających 3734 nauczycieli.
Wedle protokółu Zjazdu „wiele sprawozdań wykazuje, że Centralne Biuro Szkolne stało się instytucją najwięcej współdziałającą z nauczycielstwem" i „położyło ogromne zasługi na polu organizacyj nauczycielskich". Jeden z wniosków Zjazdu stwierdza „nadzwyczaj owocną działalność C. B. S. w kierunku konsolidowania opinji publicznej w sprawach szkolnych".
Własna, bezpośrednia działalność Centralnego Biura Szkolnego wśród nauczycielstwa wyrażała się przedewszystkiem w organizacji dokształcania. C. B. S. urządziło szereg kursów wakacyjnych (Zagłębie, Jędrzejów, Radomsk), inicjowało i wspomagało organizacyjne kursy, urządzane w kilku miejscowościach, opracowało i rozesłało szeroko katalogi bibljotek nauczycielskich, przeprowadziło wespół z Uniwersytetem Ludowym im. Mickiewicza w Krakowie kurs bibljotekarski. W celu zaznajomienia nauczycieli Królestwa z mało im znanemi wydawnictwami „zakordonowemi" urządzono ruchomą wystawę pedagogiczną, uwzględniającą przedewszystkiem książki i pomoce naukowe do nauczania języka polskiego, historji i geografji Polski.
C. B. S. prowadziło również biuro pośrednictwa pracy dla nauczycieli, które przyczyniło się do realizacji żądań, aby posady nauczycielskie były obsadzane przedewszystkiem przez siły miejscowe, jako mniej zależne od władz okupacyjnych, niż przybysze.
Wśród prac programowych na pierwszy plan wysunięto program zakładów kształcenia nauczycieli: 3-letniego seminarjum, opartego na podbudowie 4 klas szkoły średniej ogólnokształcącej oraz rocznego kursu dla maturzystów gimnazjalnych. (Program został przyjęty przez Komisję Szkolną Radomską i Radę Lubelską.) Opracowano szereg programów dla szkół początkowych, z nich dwa ogłoszono drukiem (Wł. WeychertSzymanowskiej: Język polski i H. Orszy-Radlińskiej: Historja Polski).
Zainteresowania C. B. S. nie ograniczały się do szkolnictwa, obejmowały również oświatę dorosłych. Jednem z najwcześniejszych poczynań było przygotowanie projektu 6-tygodniowych kursów rolniczych dla synów włościańskich (z okazji kursu w Rudnikach). Wydano szereg przykładowych zestawień bibljoteczek popularnych. Z współudziałem Księgarni M. Arcta Centralne Biuro Szkolne zapoczątkowało „Bibljoteczkę Nauczyciela Ludowego", poświęconą przedewszystkiem nauczaniu pozaszkolnemu. Ukazały się w niej programy i wskazówki metodyczne: N. Gąsiorowskiej: Historja Polski w nauczaniu analfabetów dorosłych, N. Leszczyńskiej: Nauczanie arytmetyki, Wł. Szymanowskiej: Nauka czytania i pisania.
Niezmiernie ważną na owe czasy akcją było zaopatrywanie szkół i instytucyj oświatowych w książki i pomoce naukowe. Wobec braku regularnej poczty i — na niektórych odcinkach — cywilnego ruchu pasażerskiego, sprowadzanie wydawnictw, map, globusów i t. d. było trudne i przewlekłe. Wypadło spożytkowywać pocztę legjonową, kurjerów i okazje różnego typu. Ta działalność pochłaniała wiele energji, przyczyniała się jednak do nawiązywania kontaktu, wprowadziła do Królestwa mnóstwo książek i obrazów dawniej nielegalnych, nadawała kierunek szkołom, zaopatrującym się w składnicy piotrkowskiej C.B. S.
Najbardziej charakterystyczną cechą pracy Centralnego Biura Szkolnego było pragnienie i umiejętność koordynowania różnorodnych poczynań. Na każdym kroku widoczne jest poszukiwanie istniejących sił i dorobku, wiązanie prac poszczególnych organizacyj, zwracanie się do fachowców (np. do Tow. Ogrodniczego w sprawie ogrodów szkolnych), staranne informowanie o istniejących wzorach, przeszczepianie inicjatyw. Biuletyn informujący podaje ostrożnie lecz sugestywnie wiadomości o zarządzeniach władz i przykładach odporu, liczne komunikaty przedrukowują memorjały, programy, statuty, podają liczne wskazówki, przytaczające źródła, do których można sięgnąć. Tak np. w walce przeciw przenoszeniu ustroju gimnazjów austrjackich, rozpowszechniono memorjał Uniwersytetu Jagiellońskiego o szkołach średnich. Podawano do wiadomości szkół i zrzeszeń zarządzenia, przeciwko którym trzeba walczyć, plany, które należy popierać.
Przy opracowywaniu programów, katalogów i t. p. C. B. S. porozumiewało się z organizacjami galicyjskiemu, zwłaszcza z Tow. Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych. W stosunku do Galicji podkreślano, że — nie idzie bynajmniej o zwalczanie wpływów galicyjskich, lecz o tworzenie wzorów polskich wspólnie, w oparciu o istniejące samodzielne poczynania pedagogów polskich obu dzielnic. Sprawę podręczników poruszano w prasie Krakowa i Lwowa; wysłano listy do organizacyj nauczycielskich galicyjskich dla powstrzymania członków od przyjmowania posad z rąk władz okupacyjnych i uzyskano całkowite poparcie organizacyjne. Na zjazdach w Dąbrowie i Radomiu byli obecni przedstawiciele zrzeszeń galicyjskich.
Stosunek do Wydziału Oświecenia Komitetu Obywatelskiego Warszawy układał się pod innym znakiem: C. B. S. propagowało uznawanie Wydziału Oświecenia za władzę polską. W pierwszych tygodniach istnienia Wydziału C. B. S. informuje go o dotychczasowej polityce okupantów i nalega na całkowite usunięcie języka rosyjskiego ze szkół, podlegających Wydziałowi. Te usiłowania odbiły się na uchwale Wydziału z 27/VIII 1915 r.
Działalność Centralnego Biura Szkolnego została na jesieni 1916 r. brutalnie przerwana przez władze austrjackie. Stało się to — o ile materjały dotychczas znane pozwalają sądzić — z dwu przyczyn. Pierwszą byla akcja przeciwko językowi niemieckiemu i „hymnowi ludowemu". Kosztowała ona już sporo ofiar, m. in. aresztowano Wł. Weychert-Szymanowską i grożono jej sądem wojennym. Internowanie Ks. Praussa można było przypisać jakiejś denuncjacji czy nieostrożności. Istniały jednak niewątpliwie i przyczyny inne, tkwiące w walce różnych obozów polskich i w polityce oświatowej urzędników gen. gubernatorstwa lubelskiego, zatwierdzającego w tym samym czasie organizacje bliższe prawicy społecznej.
Nie przeszkodziło to — na dalszą metę — triumfowi niejednego pomysłu, skrystalizowanego w skromnych pracach C. B. S. Kierownik Biura — pierwszy Minister Oświaty w rządzie „ludowym" Rzeczypospolitej Polskiej, sformułował (przy współudziale współpracownika z C. B. S.) zasady demokratycznej organizacji szkolnictwa, wprowadzał w czyn dawne swe postulaty poprawy bytu i podniesienia stanowiska nauczyciela.
Przez cały czas istnienia Centralnego Biura Szkolnego kierownikiem, niezmordowanym i pełnym inicjatywy wykonawcą wielu robót był twórca C. B. S. — Ksawery Prauss. Stałymi współpracownikami w Piotrkowie byli: dr. Stanisław Minkiewicz, Zofja Praussowa (zajmująca się przedewszystkiem organizacją nauczycielstwa), Władysława Weychert-Szymahowska (kursy, propaganda). Jako „przydzieleni legjoniści", wycofani z frontu z powodu choroby pracowali: dr. Zygmunt Janiszewski i Kazimierz Korniiowicz. Placówkę krakowską i służbę łączności z Warszawą prowadziła Helena Radlińska (również kursy i niektóre katalogi i wskazówki), w Zagłębiu najczynniejszymi byli: Gustaw Lewicki, dr. Adam Piwowar, Antoni Sujkowski, E. Warchoł, inż. Antoni Minkiewicz (wielu innych!), w Piotrkowie — Sławomir Czerwiński, Kazimierz Rudnicki, Stanisław Fromowicz, Ludwika Trzcińska. Z Krakowa współdziałali: Helena Witkowska (kursy), dr. Zofja Szyhalska (kursy, wystawa), dr. Marjan Raciborski, dr. Wł. Smreczyński (programy). Lista ta nie jest bynajmniej kompletna.
Wł. Szymanowska w swoich wspomnieniach o C. B. S. podkreśla, że spotkali się w niem wśród stałych współpracowników członkowie b. Koła Wychowawców. Istniało rzeczywiście poczucie łączności robót dwu momentów walki o szkołę polską, która tych ludzi skupiła. Niejedno doświadczenie z „tamtych", dawniejszych czasów dopomogło w pracy C. B. S., poprzez nią — weszło powtórnie w życie.