Związek Towarzystw Kobiecych

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

1914-1927-1939

Rzut oka na historię Związku do 1927

H. STĘŚLICKA. Rzut oka na historję Zwiąsku Tow. Polek. za Głos Polek, 1927, nr jubileuszowy,

Towarzystwa Kobiet

Początki

Narodowy ruch organizacyjny wśród kobiet śląskich rozpoczął się w r. 1900 w Bytomiu. Zebrało się wówczas grono pań pod przewodnictwem p. Dombkowej w tej myśli, by skupiać kobiety w Towarzystwach lub Czytelniach dla Kobiet w celu szerzenia uświadomienia narodowego, zaznajamiania z polską historją i literaturą, uszlachetniania mowy i budzenia zamiłowania do słowa polskiego i pieśni polskiej, a ta drogą do wzmagania odporności przeciw wpływom germanizacyjnym. Działalność rozpoczęto wiecem, który zgromadził liczne zastępy słuchaczek, przyjmujących przemówienia z niebywałym zapałem.

Najpierw zawiązało się „Towarzystwo Kobiet“ w Bytomiu w r. 1900. w ślad za Bytomiem poszły Katowice i Siemianowice, tworząc „Czytelnie dla Kobiet“ w roku 1903. następnie powstały podobne organizacje w Król. Hucie, Zabrzu, Szopienicach ltd. Niezmiernie szybki rozwój tych towarzystw, duża liczba członkiń pozyskanych w krótkim bardzo czasie, wzbudziły podejrzenie władz pruskich, które przez procesy, dotkliwe kary pieniężne i wolnościowe, rewizje po domach, przesłuchy sądowe, pozbawienia pracy, rozpędzanie wieców i t. d. i t. d. starały się ostudzić zapał jaki ogarniał coraz liczniejsze rzesze kobiet, Groźby jednak niewiele skutkowały, nie większe też powodzenie miały kary, nieraz bardzo przykre — władze przystąpiły wtedy do rozwiązywania towarzystw pod jakimkolwiek, choćby najbardziej błahym pozorem. W takich warunkach była praca niezmiernie utrudniona, to też większość towarzystw zawieszała po pewnym czasie działalność, zmuszona do tego bądź nakazem władz, bądź niemożnością uzyskania lokalu, bądź innemi zewnętrznemu okolicznościami. Po zapowiadających się świetnie początkach nastąpił przeto pewien okres zastoin. Duch jednak nie upadał. Praca wzmogła się ponownie w latach 1908 i 1909, w których wskrzeszono działalność niektórych kół.

Związek Towarzystw Kobiecych

Nowy rozkwit pracy przypada na rok 1912, w którym powstają liczne towarzystwa, jak w Pszczynie, Brzezinach. Bogucicach i t. d. W maju 1914 r. odbył się liczny Zjazd Delegatek w Bytomiu, podczas którego poszczególne towarzystwa, pracujące dotychczas oddzielnie, złączyły się w jeden Związek Towarzystw Kobiecych pod przewodnictwem dotychczasowej prezeski Związku, czcigodnej i zasłużonej p. posłanki Omańkowskiej. Najszczersze zamiary i najlepsze chęci sparaliżowała tym razem wojna.

Związek Towarzystw Polek

Dopiero w listopadzie 1918 r., wkrótce po wybuchu rewolucji niemieckiej, gdy nastąpiło duże rozprężenie administracji i poraź pierwszy — zdaje się — powiał w państwie pruskim duch wolnościowy przynajmniej chwilowo, skorzystał z tego Zarząd Związku i zwołał Zjazd Delegatek do Bytomia, do słynnego „Ula“. Rozpoczęła się tedy nowa praca, której coraz jaśniej przyświecała nadzieja, niemal pewność że podjęty trud nie jest daremny, że wyrośnie z niego tak gorąco upragniona wolność, zjednoczenia z Polską.

Plebiscyt

Niebawem zaczęła się praca plebiscytowa. Przy Komisariacie Pleb. w Bytomiu, w Lomnitz'u utworzono Sekcje Tow. Kobiecych, pod kieownictwem piszącej słowa, zadaniem było wspieranie pracy narodowej w organizacjach, wysyłanie referentek, ułatwianie pielgrzymek do Częstochowy, wycieczek do Krakowa. Warszawy i t. d„ organizowanie nowych sił, urządzanie zjazdów powiatowych, wieców, kursów dla referentek, zabaw dla młodzieży i t. d. Wówczas to zaczął wychodzić stale nasz organ „Głos Polek“ w obecnym formacie. Dó zarządu Związku należały podówczas p. Omańkowska jako przewodnicząca, p. Szyperska, p. drowa Hagerowa, p. Chmielewska i p. Eckertowa.

W tym samym czasie zaczął działać w Katowicach Wydział powiatowy, w skład którego wchodziły m. in przewodn. p. drowa Hy1owa, sekretarka, P. Szymkowiakówna, p. Willimowa, p. Skibowa, p. Grabianowska, p. Suszyćka. ś. p. drowa Miecznikiewiczowa, p. Śmiechowska-Knastawa. Wydział katowicki okazał dużo inicjatywy, ogromną ruchliwość i zapał, wnosząc do Związku nowe wartości, a przedewszystkiem dużo rozmachu. W porozumieniu z Zarządem Związku opracowano nowy statut organizacji, zaprojektowany przez P. Szymkowiakównę i przyjęty po szczegółowej dyskusji przez miarodajne czynniki Związku. Statut ten z małemi zmianami obowiązuje dotychczas i ma być ulepszony w dalszym ciągu podczas obecnego Zjazdu Delegatek. Przyjęto również dla wszystkich towarzystw wspólną nazwę „Towarzystw Polek“ dla tern wyraźniejszego zadokumentowania polskiego charakteru organizacji, czego za czasów pruskich nie można było uczynić.

W krótkim bardzo czasie zorganizował się powiat katowicki i niebawem w każdej gminie istniało Tow. Polek. Lata 1913, 1919 i 1920 należą do najwspanialszych w dziejach Związku. Za powiatem katowickim poszły powiaty bytomski, zabrski, świętochłowicki, król.-hucki, lubliniecki, pszczyński, rybnicki, gliwicki, strzelecki, kozielski, kluczborski, oleski, raciborski, nawet prudnicki, wreszcie opolski, który dzięki niestrudzonej pracy pełnej poświęcenia i narażenia życia p. aptekarzewej Krauzowej, mieszkającej obecnie w Brzezinach, zorganizował w krótkiem czasie około 100 (stu) towarzystw, tworząc jedną z chlubnych kart Związku. Niebawem liczył Związek 450 Towarzystw, do których należało przeszło 35.000 członkn.

Pisząc o tem, nie można pominąć owych zastępów referentek, działaczek, agitatorek, które pospieszyły w czasie plebiscytowym na Śląsk, by dopomóc mu w miarę sił i możności do odzyskania niepodległości. Z wdzięcznością myślimy o ich ofiarnej pracy, nie uchylającej s ę przed trudami i niebezpieczeństwem. Nie mogąc wszystkich wymienić, których zasługi są niezaprzeczalne, ogólnie tylko o nich wspominam.

Zbliżał się tymczasem termin plebiscytu, ostateczna mobilizacja ducha i sił narodowych. Polki również stanęły do apelu, zjeżdżając się tłumnie na pamiętny Sejmik do Gliwic w dniach 25-go, 26-go i 27-go stycznia 1921-go r„ w którym uczestniczyło około 3000 kobiet oraz liczni goście z Warszawy, Krakowa, Wilna. Poznania. Wielkopolanki ofiarowały Związkowi wspaniały sztandar. Kto brał udział w Sejmiku, nie zapomni go do śmierci. Nastrój był niezrównany, szczególnie w chwili, gdy p. Bramowska z Źyglina, pow. Tarnogórskiego, zawezwała zgromadzone do złożenia przysięgi wierności na sztandar.

III powstanie śląskie

Po plebiscycie nastąpił okres zmęczenia, szczególnie po 3-im powstaniu, w którem członkinie wszędzie bohatersko pełniły służbę pomocniczą, zasługując na uznanie władz powstańczych i w wielu wypadkach na odznaczenie.

Nieszczęsny podział Śląska rozerwał również Związek na 2 części, przyczem większość Towarzystw pozostała po stronie przyznanej Niemcom, skazana oczywiście na stopniową zagładę. Prawie wszystkie wybitne działaczki musiały uchodzić z rodzinami, pozostałe zaś z obawy przed terorem niemieckich bojówek musiały przerwać pracę. Obecnie podobno na Śląsku Opolskim zaczyna się dziać nieco lepiej.

W wolnej Polsce otwierają się dla Związku nowe horyzonty. Dawny program, ograniczający się prawie wyłącznie do utrzymywania świadomości narodowej i rozwoju poczucia polskiego członkiń, musi obecnie rozszerzyć swe ramy. Związek pojmuje w całej pełni nowe zadania i może się poszczycić bardzo dodatnią działalnością, przynoszącą chlubę członkiniom. W szędzie można spotkać Tow. Polek na posterunku, czy to przy pracy w kuchni dla bezrobotnych, czy w akcji dobroczynnej, propagandzie na rzecz szkoły polskiej, akcji dożywiania ubogiej dziatwy współpracy z komisjami przy padach gminnych lub w charakterze radnych itd., zawsze i wszędzie pełnią członkinie Tow. Polek chlubnie swe obowiązki obywatelskie, krzewiące poczucie praworządności oraz zasady myśli państwowej wśród mniej uświadomionych warstw ludności. A ta praca narodowa czerpie siły jedynie niezawodne z katolicyzmu i z wiary niezachwianej, w Opatrzność Bożą.

dalej opisy poszczególnych kół pod wspólnym tytułem "Z życia poszczególnych Towarzystw Polek na Śląsku"
Zarząd ZTP 1927.png

Rozłam

Do 1921 roku Związek był organizacją masową, silnie zaangażowaną społecznie i politycznie w działalności rad ludowych i wyborów do sejmu dzielnicowego (uczestniczyło w nim jako delegatki aż 63 kobiet ze Śląska), w czasie przygotowań do plebiscytu i kolejnych powstań. Szacuje się, że "w niektórych gminach zrzeszonych w organizacji było nawet 90% kobiet powyżej osiemnastego roku życia" (s. 80). Organizacja w ramach II Rzeczpospolitej i cieszącym się autonomią województwie śląskim była największą organizacją kobiecą licząca w 1927 roku, "blisko 10 tys. członkiń skupionych w 110 kołach" (s. 85). Przewrót majowy i silne podziały polityczne w społeczeństwie miały też wpływ na organizacje kobiece.

Związek Katolickich Towarzystw Polek

w ZTK duże wpływy miała chadecja (Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji). Aby podkreślić swoje poglądy organizacja zmieniła nazwę na Związek Katolickich Towarzystw Polek (ZKTP).

Związek Towarzystw Polek

W proteście wydzielił się prosanacyjny Związek Towarzystw Polek (używający też później nazwy Towarzystwo Polek). Konflikt pomiędzy dwoma siostrzanymi organizacjami był bardzo gwałtowny. Wydaje się, że dominujący początkowo ZKTP zaczął w latach 30-tych tracić wpływy na rzecz cieszącego się poparciem władzy Związku Towarzystw Polek. Ten ostatni rozwijał się prężnie (prowadząc działania m.in. dzięki rządowym subwencjom) by w 1939 roku osiągnąć siłę niemal 37 tys. członkiń w 382 kołach (s. 87). Towarzystwo Młodych Polek


Janina Kamińska-Kwak, Polski ruch kobiecy na Górnym Śląsku w 1. połowie XX wieku (1900-1939); zróżnicowanie, rozmiary i formy działania, [w:] Agnieszka Janiak-Jasińska, Katarzyna Sierakowska, Andrzej Szwarc (red.), Działaczki społeczne, feministki, obywatelki. Samoorganizowanie się kobiet po 1918 roku (na tle porównawczym), tom II, Wydawnictwo Neriton, Warszawa 2009,