Historia fundacji - notatki: Różnice pomiędzy wersjami

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 100: Linia 100:
 
==Po 1984==
 
==Po 1984==
  
Piotr Fraczak Bitwa na fundacje fragmenty: [[Fundacje wstęp]] [[Fundacje 1]], [[Fundacje 2]], [[Fundacje 3]]
+
Piotr Fraczak Bitwa na fundacje fragmenty: [[Fundacje wstęp]] [[Fundacje 1]], [[Fundacje 2]]
  
 
==inne==
 
==inne==

Wersja z 23:35, 23 lip 2021


Metryczka: "W znaczeniu obszerniejszem rozumiemy przez fundację przeznaczenie majątku na pewien cel użyteczności publicznej, bądźto przez utworzenie odrębnego podmiotu prawnego, bądźto przez przekazanie tegoż już istniejącej osobie prawnej lub fizycznej, W znaczeniu ściślejszem, p r a w n e m , przez fundację rozumiemy majątek, posiadający osobowość prawną, trwały dochód przynoszący, przeznaczony na cel dozwolony, powszechnie użyteczny" {1}

Instytucje fundacji wywodzi się ze starożytności, ale prawdziwy sukces odniosła w średniowieczu. Historii Kościoła Katolickiego (budowania jego potęgi) nie da się opowiedzieć bez odwołania się do tej formy prawnej. Jednak instytucja tu rozumiana jest raczej w znaczeniu socjologicznym czy prawnym i nie powinna być utożsamiana z dzisiejszą formą organizacyjną. "Pod względem konstrukcji prawnej były to przeważnie darowizny lub legaty „sub modo" (obciążone obowiązkiem świadczenia - przyp. pf) na rzecz zakładów kościelnych, bez kreacji odrębnego podmiotu prawnego" {1}.

do XIII wieku

Początkowo fundacje były przywilejem władcy, później stały się też formą działania wielmożów i dostojników Kościoła. Jednak w pierwszych wiekach mieliśmy do czynienia raczej z powierzaniem majątku niż jego przekazywaniem. O tym jak bardzo ówczesne czasy różniły się od naszych wyobrażeń świadczy fakt, że wówczas kler świecki (a więc księża, a nawet biskupi) mógł zakładać rodziny i przekazywać swój majątek dzieciom. Czym była wówczas na terenach polskich fundacja. Spróbujmy wyjaśnić tamte zasady na przykładzie fundacji (cytaty za Daniel Olszewski "Cystersi w Polsce Kielce 1990) klasztoru cystersów w Jędrzejowie (1153). Widać tu wyraźnie nie tylko ideę "świętej wymiany" jako podstawy nie tyle działań charytatywnych co "negocjacji" z Bogiem, ale także inne cechy ówczesnych fundacji: choćby kwestie własności i zapewnienia wiecznego funkcjonowania utrzymania, sposobu zarzadzania...

Idea świętej wymiany

"za oczywiste uchodzi raczej zamiana jako święta i pochwały godna, (mianowicie) dawać swoje dobra doczesne i za nie otrzymywać wieczne".

Trudno uznać ówczesne "fundacje" za formę działań charytatywnych. Społeczeństwo na terenach dzisiejszej polski było nie tylko "pogańskie", ale także funkcjonujące w ramach pierwotne wspólnoty rodowe. To one stanowiły wówczas podstawę pomocy i opieki [por. Radwan-Pragłowski Krzysztof Frysztacki Społeczne dzieje pomocy człowiekowi. Katowice 1998 s. 216]. Ówczesne fundacje, nawet szpitalne (szczegóły niżej), były raczej formą zachodnich nowinek i dotyczyły raczej "świętej wymiany" czyli zapewnienie sobie przyszłości w niebie za dobra doczesne. I była to raczej indywidualna sprawa z Bogiem (lub świętymi), która dopiero w późniejszych latach została zapośredniczona przez Kościół (kupowanie odpustów).

Kto był właścicielem?

"Przeto ja, Jan, arcybiskup Polski (...) wolną część mojej ojcowizny (...) przekazałem św. Wojciechowi na chwałę z pokorą i wewnętrzną pobożnością"

W tym czasie zdarzało się często, co podkreśla Abraham {2}, za właściciela uważany był czasem konkretny święty, który stawał się patronem kościoła. Niewątpliwie jednak często mimo fundacji właścicielem nadań czy budynków był nadal fundator. przekazując "żyjącym stosownie do zakonnej reguły (...) nie wnosząc jakiegokolwiek sprzeciwu wzmiankowane wsie wraz z ich wszelkimi przychodami w pełni swobodne użytkowanie odtąd i na zawsze". Fundatorzy często pozostawali faktycznymi właścicielami np. ufundowanych kościołów, klasztorów. Nie dziwi, w tym kontekście, proceder fundowania np. klasztorów zakonów rycerskich na terenach spornych lub przygranicznych. Taka fundacja była potwierdzeniem prawa do własności tych terenów.

Fundacja na rzecz braci dobrzyńskich

Warto tu pokazać tą zagmatwaną sytuacje na przykładzie przekazania ziemi drohiczyńskiej zakonowi rycerskiemu. Konrad Mazowiecki, już po pierwszych doświadczeniach z krzyżakami zob. Jasiński Tomasz Uwagi o autentyczności przywileju kruszwickiego z czerwca 1230 r. Wystawił taki dokument:


Dan w Babinie anno grat MCCXXXVII, VIIIdus Mart 1237

Konrad książę mazowiecki, za zgodą czterech swych synów nadaje i daruje mistrzowi Hermanowi i braciom jego z zakonu rycerzów Chrystusa, niegdyś Dobrzyńskim (quondam Dobrinensis ordinis) zamek Drohicin i cały okręg ziemi koło zamku leżący, począwszy od środka rzek Buga i Nurca, aż do granic Rutenów (Rusinów), nie naruszając w niczym praw zarówno kościoła mazowieckiego, jak i szlachty, jeżeliby cokolwiek do nich należało na wzmiankowanych rzekach. Zakon ziemie wymienioną trzymać będzie prawem wiecznym dziedzicznym, a jako służący Chrystusowi, bronić powinien lud chrześcijański od natarczywości pogan. Mistrz Herman ze swej strony, z braćmi zakonu zaręczył nam i naszym synom, a mianowicie księciu mazowieckiemu przestrzeganie prawa Patronatus; przyrzekł ziemię mazowiecką wraz z nami i ze wsparciem otrzymanym od własnych poddanych bronić przed wszystkimi napastnikami; atoli przeciw heretykom Prusakom i innym nieprzyjaciołom wiary chrześcijańskiej, sami bracia osobiście walczyć będą powinni. My nawzajem zobowiązaliśmy się bronić rzeczonej ziemi Drohicin od nieprzyjacielskich natarczywości. Prócz tego, rzeczeni bracia uroczyście zobowiązali się, nie lokować na ziemi Drohickiej nikogo z możnych (neminem potentium) ku naszej szkodzie i uciskowi, ani tej ziemi ustępować, sprzedawać, zamieniać, darować, lub jakkolwiek przelewać na kogoś, bez naszej zgody i rady.

Niby darowizna, ale przecież wyraźnie obwarowana.


Zapewnienie funkcjonowania

"Następnie w jednej z wymienionych wsi (...) postanowiłem (...) wznieść dla Boga przybytek, uposażyć go i zaopatrzyć"

Fundacja (łac. fundatio 'założenie; fundament') to nie tylko budynki, ale i podstawy działalności - uposażenie, które pozwalało "na wieki" zapewnić funkcjonowania ufundowanego "dzieła". Wielkie fundacje zazwyczaj były zbiorowe. Obok głównego fundatora byli mniejsi. Trzeba o tym pamiętać, gdyż czasem możemy mówić o fundacji całego opactwa, którego elementem był szpital, czasem o konkretnej instytucji (np. właśnie szpitala), a czasem o fundacji jakiegoś elementu np. fundowanie w tych szpitalach konkretnych łóżek.

Powierzanie daru

"Dla kierowania jego zarządzaniem (...) dla nieprzerwanego sprawowania tamże służby Bożej (...) z czcią wezwałem, przyjąłem, umiłowałem i osadziłem kilku mnichów, zmagających się dla Boga zgodnie z regułą św. Benedykta, w świętym zakonie Cystersów ..."

Mieliśmy wówczas instytucję "kościołów prywatnych" czy "klasztorów domowych", gdzie "właściciel" decydował o mianowaniu (prezenty) proboszcza czy opata. Prawo to było dziedziczone, a "właściciel" mógł np. zamienić przekazane tereny na inne lub sprzedać ziemię wraz z stojącym na niej kościołem.

Forma zabezpieczenia

"Jeśliby zaś ktoś popadł w tak wielkie zaślepienie swego umysłu (...) wspomnianą darowiznę w jakikolwiek sposób napastować, niechaj wie, że wraz z Judaszem (...) otrzyma wyrok wiecznego potępienia (...)"

Zabezpieczeniem trwania fundacji była groźba kary boskiej, która miała w tamtych czasach wymiar bardzo realny, ale też dla bezpieczeństwa często zakonnicy zwracali się o potwierdzenie nadań czy przywilejów do kolejnych władców, by zapewnić sobie nienaruszalność nabytych praw.

Do 1795

To prawo własności przeszło w wieku XIII w prawo patronatu.

Fundacje chrześcijańskie

Rozwój Kościoła katolickiego opiera się [potrzeba źródła] w dużej mierze na popularności instytucji fundacji (już to wewnętrznych np. fundacje biskupie, już to zewnętrznych, świeckich). Jednocześnie mieliśmy obok "fundacyj mszalnych, procesyjnych, na rzecz beneficjów (...) fundacje szpitalne, szkolne i inne, bardziej świeckie" {1}. Fundacje będące "w zarządzie Kościoła i jego organów, posiadają przywileje, ale też podlegają ograniczeniom tym samym, co Kościół" {1}.

Ważna rolę pełniły fundacje w rozwoju zakonów, budując, czasem od zera, ich potęgę

Pierwsze fundacje jezuickie na terenach polskich

O różnicy w podejściu do instytucji fundacji można przekonać się szukając informacji o pierwszych fundacjach na rzecz jezuitów. Nie były to, jak dziś, osobne byty prawne, niezależne, prowadzące własną „politykę” czy „strategię”. Warto zwrócić uwagę, że z punktu widzenia ówczesnych stosunków fundacja nadal była w dużej mierze formą zapewnienia stałych przychodów na pewną działalność, prowadzoną nie przez fundację, ale np. właśnie przez zakon. Piechnik opisuje przybycie jezuitów do Braniewa {4}.

Zapraszając jezuitów, kapituła katedralna – obok oddania im klasztoru pofranciszkańskiego – wyraziła zgodę na zapewnienie im bytu materialnego. Jednak dokument fundacyjny w pierwszej redakcji nie odpowiadał przedstawicielom Towarzystwa Jezusowego. Oto bowiem „na utrzymanie 24 seminarzystów i 20 jezuitów przeznaczono 1000 grzywien rocznie. Dwie trzecie z tego miał wpłacać biskup, a jedną kapituła” (s. 13). Wątpliwości w takim zapisie budziły i kwota, i fakt, że fundacja dotyczyła właściwie tylko seminarium, a nie podstawowej działalności, jaką miało być prowadzenie kolegium. Dlatego też wprowadzono do dokumentu zmiany w latach 1566 i w 1568. W wyniku pierwszej zmiany „pensja roczna, którą podniesiono do 1.200 grzywien i która stanowiła podstawę utrzymania, została podzielona. Na seminarium przeznaczono 400 a na kolegium 800 grzywien. Oprócz pensji miano dostarczyć zboże na chleb i piwo oraz drzewo na opał. Nie wykluczono przyjmowania darowizn, co w przyszłości ratowało jezuitów w biedzie materialnej” (s. 13). Druga zmiana wprowadzała dodatkowe zabezpieczenie: „Gdyby zaś się zdarzyło, że seminarium zostałoby rozwiązane (…) to jednak prawo do domu, kościoła jako też dochodów przyznanych Kolegium Towarzystwa pozostanie w nienaruszonej mocy” (s. 15).

Ciągłość pracy została zapewniona, ale nigdy nie jest idealnie. Powracały kłopoty z wypełnianiem zobowiązań, bo np. „Akt fundacyjny gwarantował roczną pensję na remont budynków, ale kapituła nie chciała jej wypłacać” (s. 17). Z kolei zwiększające się wydatki przy stałych przychodach były przyczyną kolejnych kłopotów. Nowo podejmowane działania wymagały zwiększenia liczby jezuitów. I tak np. w roku 1565 otworzony został konwikt szlachecki, gdzie zatrudniano dwóch jezuitów, a w 1569 roku zorganizowano nowicjat, w którym liczba kandydatów do zakonu dochodziła do trzydziestu. Do tego jeszcze seminarium papieskie i bursa dla ubogich studentów. „W niektórych latach liczba jezuitów przekraczała 80, gdy tymczasem fundacja obliczona była tylko na 20 osób” (s. 16). Poważnie myślano o zamknięciu placówki.

Jak poradzono sobie w końcu z trudnościami, pokazuje przykład bursy dla ubogich studentów. Bursa w Braniewie rozpoczęła działalność w 1582 roku. „Byt materialny w pierwszym roku zapewniali jej jezuici z pieniędzy seminaryjnych, wnet jednak darowizny prałatów warmińskich, a szczególnie bpa Marcina Kromera zupełnie wystarczały. Po trzech latach istnienia posiadała już bursa stałe, własne fundacje. Rzecz znamienna, że gdy kolegium braniewskie często głodowało, bursa materialnie miała się zawsze dobrze” (s. 64).

Na koniec uwag o fundacjach i ich roli dodać trzeba, że szkoła w Braniewie miała szanse zostać uniwersytetem, jednak „otwarcie nowicjatu w Braniewie uczyniło plan o akademii nierealnym z powodu za małej fundacji” (s.70).

Fundacje świeckie

W XVII wieku spotykamy już wielkie fundacje świeckie. I tak powstaje w r. 1658 fundacja Stanisława Zaremby, rejenta sandomierskiego, na założenie gimnazjum i wyższej szkoły filozoficznej i teologicznej w Krośnie. W miarę rozszerzania się celów fundacji emancypuje się ona coraz bardziej z pod wyłącznego wpływu Kościoła i przechodzi pod opiekę i nadzór władzy świeckiej.

System kontroli

"System kontroli publicznej wobec fundacji w dawnem prawie polskiem był dwojaki i zależał od rodzaju fundacji. Wobec fundacyj kościelno-religijnych stosowało dawne prawo polskie system kontroli bezpośredniej, łącznie z zezwoleniem władzy, na ich powstanie; wobec fundacyj świeckich, ,,to jest Ojczyźnie potrzebnych i pożytecznych dla dobra szlacheckiego stanu", stosowany był system zupełnej wolności. (Dzisiejszy system szwajcarski). Rozróżnienie tych dwóch systemów spotykamy wyraźnie w ustawie sejmowej z roku 1764 (V, L. 7. 82). Wedle objaśnienia rezolucji Rady Nieustającej z 12 marca 1784 r. wolno było również powiększać istniejące fundacje świeckie bez zezwolenia władzy.

Wobec fundacyj kościelnych stosowany był początkowo system pośredni między systemem zupełnej wolności a systemem uprzedniego zezwolenia. Później zaprowadzono wobec tych fundacyj pełny system kontroli bezpośredniej, wraz z jego główną cechą, uprzedniem zezwoleniem. Wedle ustawy z 1635 r. jedynie fundacje mniejsze, np. utworzenie wiejskiego beneficjum, nie wymagały zezwolenia.

Ograniczenia fundacyj kościelnych, zawarte tak w tej ustawie, jak i w ustawach z r. 1669, 1764 i 1768, były wypływem reakcji przeciw martwej ręce. Były one wyrazem tych samych dążeń i tendencyj, co słynny „Mortmain Act" Jerzego II-go w Anglji z r. 1736 i edykt francuski z r. 1749. Szlachta użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Erekcje nowych kościołów parafjalnych i fundacje na rzecz ubogich, jako mające na celu dobro pospolite, nie potrzebowały zezwolenia wedle wyjaśnienia rezolucji Rady Nieustającej z 12 marca 1784 roku. Naczelną władzą fundacyjną dla fundacyj kościelnych był sejm. Zarząd fundacyj sprawowany był na zasadzie „listu fundacyjnego", zwanego także „listem zasadczym". Wola fundatora musiała być ściśle wykonaną, na okoliczność tę zwraca uwagę wyraźnie ustawa z roku 1775". {1}

Komisja „boni ordinis"

"Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis" w myśl ustawy 1768 r. Prócz powołanych postanowień spotykamy przepisy, odnoszące się do lokaty mienia fundacyjnego, uwolnienia fundacji od ciężarów publicznych, aljenacji majątku fundacyjnego, rozwiązania fundacji. O sposobie użycia majątku fundacyjnego w razie rozwiązania decydował statut fundacji. W braku odnośnego postanowienia, majątek przechodził na państwo, które miało go użyć na cel publiczny. {1}

Kasaty zakonów

1918-1952

https://rcin.org.pl/Content/5317/WA303_3846_KH97-r1990-R97-nr3-4_Kwartalnik-Historyczny_06_Jasiewicz.pdf

Po 1984

Piotr Fraczak Bitwa na fundacje fragmenty: Fundacje wstęp Fundacje 1, Fundacje 2

inne

Fundacje stypendialne

W XIX wieków nadal istniały fundacje edukacyjne przy kapitułach katedralnych (w Gnieźnie i w Poznaniu), Były to fundusze, przeznaczane przez biskupów, kanoników czy też osoby świeckie, z których obrotu dochód przeznaczony był na umożliwienie niezamożnej młodzieży uzyskanie średniego i wyższego wykształcenia. Najstarszą była fudacja arcybiskupa gnieźnieńskiego Stanisława Karnkowskiego z 1599. W latach przed wybuchem I w.ś. otrzymywało z tej fundacji stypendia lub wsparcie kilkunastu gimnazjalistów, kleryków i studentów.

więcej Witold Molik Inteligencja polska w Poznańskiem w XIX i początkach XX wieku poznań 2009

Bibliografia

{1} Dr. Wilhelm Edmund Rappe, Radca T . Wydziału Samorządowego (Lwów). Hasło "Fundacje" ENCYKLOPEDJA PODRĘCZNA PRAWA PUBLICZNEGO s. 145-154

{2} Abraham, Władysław Początki prawa patronatu w Polsce, Lwów, 1889

{3} Bogumił Szady PRAWO PATRONATU W RZECZYPOSPOLITEJ W CZASACH NOWOŻYTNYCH Podstawy i struktura, Lublin, 2003

{4} Ludwik Piechnik „Gimnazjum w Braniewie w XVI w. Studium o początkach szkolnictwa jezuickiego w Polsce”„Nasza Przeszłość” 1958 nr 7