Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji: Różnice pomiędzy wersjami
| (Nie pokazano 64 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
Przygotowane w ramach https://proste.ngo/ | Przygotowane w ramach https://proste.ngo/ | ||
| + | =Średniowiecze= | ||
| + | |||
| + | ==Fundacje== | ||
| + | '''1140''' (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na "zbożny cel", z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae). | ||
| + | |||
| + | ==Miasta i cechy== | ||
| + | 1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu. | ||
| + | |||
| + | Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony. | ||
| + | |||
| + | Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków). | ||
| + | |||
| + | Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców. | ||
| + | |||
| + | Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku. | ||
=Rzeczpospolita szlachecka= | =Rzeczpospolita szlachecka= | ||
| + | ===Zakony=== | ||
| + | |||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]] | ||
| + | |||
| + | '''1215''' – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | '''1311''' – rozpoczął się Sobór w Vienne, zwołany przez papieża Klemensa V, który bezpośrednio dotykał sposobu samoorganizacji. | ||
| + | |||
| + | Po pierwsze nastąpiła – pod presją władzy świeckiej – kasata templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona). Konkretnie Bulla Vox in excelso zatwierdziła likwidację (ale bez potępienia za herezję) wielkiego zakonu rycerskiego. Z kolei jego wielki majątek Bullą Ad providam formalnie przekazano joannitom. | ||
| + | |||
| + | Po drugie próbowano zwalczyć niezależne (tj. niebezpieczne dla jedności Kościoła) formy samoorganizacji. Bulla Ad nostrum potępiła poglądy przypisywane ruchowi Wolnego Ducha, choć nie ma pewności, czy taki ruch w ogóle istniał i być może decyzja była próbą zaatakowania wszystkich nieprawomyślnych. Z kolei Dekret Cum de quibusdam mulieribus uderzył w ruch beginek (ten rozwijał się znakomicie) i organizowane przez nie wspólnoty (beginaże), które uznano za podatne na herezję. Tym niezależnym, samofinansującym się współnotom kobiet zakazano działalności w dotychczasowej formie, zezwalając „pobożnym niewiastom” jedynie mieszkać razem i służyć Bogu, o ile zrezygnowały z nazwy „beginki” i poddały się władzy biskupa. | ||
| + | |||
| + | Po trzecie Konstytucja Exivi de paradiso próbowała wypracować kompromis w konflikcie w zakonie franciszkanów (między „konwentuałami” a radykalnymi „spiritualami”) dotyczącym kwestii ubóstwa (posiadania własności). | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Warto dodać, że wszystkie trzy zagadnienienia miały związek z… paleniem na stosie. I to zarówno przed, jak i po Soborze w Vienne. Masowe egzekucje templariuszy trwały we Francji od 1310 roku, ale ostatni wielki mistrz został spalony na stosie 18 marca 1314 r. 1 czerwca 1310 r. Małgorzata Porete – beginka i autorka dzieła Zwierciadło dusz prostych – została spalona za odmowę wyparcia się swoich pism, które inkwizytorzy uznali za fundament herezji Wolnego Ducha. Kontynuacją był rok 1311, gdy w trakcie trwania soboru i tuż po nim w okolicach Lyonu i Vienne doszło do serii procesów przeciwko mniejszym grupom beginek, które odmawiały porzucenia swojego stylu życia lub były podejrzewane o sprzyjanie radykalnym poglądom. Wspomnijmy tylko, że i na terenach dzisiejszej Polski, w Świdnicy i Wrocławiu, w 1315 r. spalono wówczas grupę heretyków, choć tamtejsze beginki uniknęły stosu. Na nic zdały się też próby załagodzenia sporu w zakonie franciszkanów. I np. w 1318 r. w Marsylii czterech radykalnych franciszkanów spalono na stosie, a potem były kolejne procesy m.in. tzw. braciszków (fraticelli). | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | ===Bractwa kościelne=== | ||
| + | |||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - bractwa]] | ||
| + | |||
| + | 1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie. | ||
| + | |||
| + | Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”. | ||
| + | |||
| + | Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy. | ||
| + | |||
| + | Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim. | ||
| + | |||
| + | |||
| + | '''1569''' - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze "w dzisiejszym rozumieniu" Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV | ||
| + | bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)([https://repozytorium.ptt.net.pl/xmlui/bitstream/handle/item/221/Bractwo%20r%c3%b3%c5%bca%c5%84ca%20%c5%9bwi%c4%99tego%20%28Piotr%20Skonieczny%20OP%29%20ONLINE.pdf?sequence=1 Kliknij]). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nie nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. [[Bractwa Rożańcowe|wiecej]] | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, "poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych". Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | '''1604''' – bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustanowienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpustów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych. | ||
| + | |||
| + | ===Ograniczenie działalności cechów=== | ||
| + | |||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - cechy]] | ||
| + | '''1550''' – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania. | ||
| + | |||
| + | '''1710''' Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne) | ||
| + | |||
| + | '''1768''' – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926 | ||
| + | |} | ||
| + | |||
===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.=== | ===Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.=== | ||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - fundacje]] | ||
| + | |||
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia. | 1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia. | ||
{| cellspacing="2" | {| cellspacing="2" | ||
| Linia 12: | Linia 94: | ||
|} | |} | ||
| + | ===Przeciw masonerii=== | ||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - masoni]] | ||
| + | |||
| + | 1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli "pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy". Uzasadnienie jest proste "gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali", a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno "pod karą klątwy'". | ||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| | ||
| + | Szczególnie argument "gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali" jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo. | ||
| + | |} | ||
=Pod zaborami= | =Pod zaborami= | ||
===W strachu przed samoorganizacją=== | ===W strachu przed samoorganizacją=== | ||
| − | W 1833 | + | |
| + | '''1784''' – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli. | ||
| + | |||
| + | |||
| + | '''1833''' - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”. | ||
{| cellspacing="2" | {| cellspacing="2" | ||
| Linia 23: | Linia 119: | ||
|width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny. | |width=1200|Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny. | ||
|} | |} | ||
| − | == | + | |
| + | ==Austria== | ||
| + | |||
| + | ===Cechy=== | ||
| + | '''1778''' Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | |||
| + | ===Postanowienia karlsbadzkie=== | ||
| + | '''1819''' patrz niżej | ||
| + | |||
===Reformy po 1848=== | ===Reformy po 1848=== | ||
| − | 1852 (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie. | + | '''1852''' - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie. |
{| cellspacing="2" | {| cellspacing="2" | ||
| Linia 35: | Linia 146: | ||
===Reformy 1867=== | ===Reformy 1867=== | ||
| − | kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”. | + | kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”. |
{| cellspacing="2" | {| cellspacing="2" | ||
| Linia 44: | Linia 155: | ||
|} | |} | ||
| − | ==Prusy== | + | '''1873''' - (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji. . Dotyczy ona stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu, a w szczególności "stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych". Dotychczas funkcjonujące stowarzyszenia (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych ([https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/32843/PDF/A19132.pdf Kliknij]). |
| + | |||
| + | '''1909''' – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności "strzeleckiej" również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe. | ||
| + | |||
| + | ==[[Mikrowykłady z historii prawa dla organizacji - Prusy|Prusy]]== | ||
===Ograniczenie swobody zrzeszania=== | ===Ograniczenie swobody zrzeszania=== | ||
| − | 1798 (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus. | + | |
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Bawaria: | ||
| + | |width=1200| | ||
| + | 1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | '''1794''' – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności. | ||
| + | |||
| + | |||
| + | '''1796''' - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| | ||
| + | Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | '''1798''' (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus. | ||
{| cellspacing="2" | {| cellspacing="2" | ||
| Linia 55: | Linia 190: | ||
|} | |} | ||
| + | ===Ustrój miast=== | ||
| + | 1808 – przyjęta została Ordynacja dla wszystkich miast monarchii pruskiej (Ordnung für sämtliche Städte der preußischen Monarchie“) z 19 listopada, która wprowadzała nowy model samorządu miejskiego. Miasta we wschodnich prowincjach Prus aż do okresu reform były bezpośrednio kontrolowane przez państwo. Tam, gdzie nominalnie istniały jeszcze organy samorządowe, miały one niewielki wpływ albo były całkowicie pozbawione realnego znaczenia. Dotyczyło to, podkreślmy, również polskich miast, np. na Śląsku i Pomorzu, a po 1815 roku także tych, które na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego znalazły się ponownie pod panowaniem pruskim. Nowe prawo zarówno zniosło pozostałości feudalnej autonomii miast z ich stanowo-korporacyjną autonomią i różnorodnością, jak i – przynajmniej na czas jakiś – ograniczało bezpośrednie zarządzanie miastami przez państwową biurokrację, charakterystyczne dla późnego absolutyzmu pruskiego. Celem było tu uruchomienie aktywności obywatelskiej koniecznej do odbudowania państwa pruskiego („rewolucja odgórna”) po klęsce z Napoleonem, poprzez włączenie warstw posiadających majątek i status miejski w zarządzanie lokalne. Oznaczało to ostateczne odebranie cechom funkcji politycznych oraz osłabienie dominacji tradycyjnych elit patrycjuszowskich na rzecz szerszej warstwy właścicieli nieruchomości, kupców, przedsiębiorców i zamożnych rzemieślników spełniających kryteria majątkowe, wyłanianej na podstawie cenzusu majątkowego. Dawny system, w którym cechy i patrycjat współtworzyły władzę, został zastąpiony wyraźnym rozdziałem między obywatelami posiadającymi prawa polityczne a resztą mieszkańców (robotnikami, służbą, ludnością najemną), którzy zostali wyłączeni z życia politycznego, choć pozostali pełnoprawnymi podmiotami prawa cywilnego. Jednocześnie miasta zostały silniej włączone w strukturę państwa pruskiego: uzyskały samorząd w sprawach lokalnych (budżet, szkoły, opieka, policja), ale już pod ścisłym nadzorem administracji państwowej, która kontrolowała legalność decyzji i kluczowe nominacje. | ||
| + | |||
| + | ===Cechy 1810=== | ||
| + | |||
| + | edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy. Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij). | ||
| + | |||
| + | ===Kasaty 1810=== | ||
| + | |||
| + | 1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Hauptkommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męskich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowywaniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia klasztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbiorczy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij). | ||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | A tu przykład z Gliwic: | ||
| + | |width=1200| | ||
| + | „Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995). | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | ===Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)=== | ||
| + | |||
| + | '''1819''' (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego z inicjatywy Austrii spotkali się i zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep". Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku. | ||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Turnverbot | ||
| + | |width=1200| | ||
| + | Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku. | ||
| + | |} | ||
===Reformy po 1848=== | ===Reformy po 1848=== | ||
| − | + | '''1850''' (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym. | |
{| cellspacing="2" | {| cellspacing="2" | ||
| Linia 65: | Linia 226: | ||
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano. | Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano. | ||
|} | |} | ||
| + | |||
| + | ===prawo spółdzielcze=== | ||
| + | '''1867''' - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe. | ||
===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? === | ===Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa? === | ||
| Linia 85: | Linia 249: | ||
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania. | Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania. | ||
|} | |} | ||
| + | |||
| + | 1933 – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku. | ||
| + | |||
| + | Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji. | ||
==Rosja== | ==Rosja== | ||
| + | ===Bractwa=== | ||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie]] | ||
| + | |||
| + | '''1822''' – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji. | ||
| + | |||
| + | ===Cechy=== | ||
| + | |||
| + | 1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem "starszego zgromadzenia" Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | 1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84) | ||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| | ||
| + | Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | ===Kasaty=== | ||
| + | 1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie. | ||
| + | |||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - zakony]] | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | ===Masoneria=== | ||
| + | |||
| + | 1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych; | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij). | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | ==="Domy kultury"=== | ||
| + | 1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo Resursy Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ”był starszy zgromadzenia kupieckiego Wojciech Sommer. On pierwszy podał myśl utworzenia stowarzyszenia pod nazwą Resursy kupieckiej i, pozyskawszy na to zezwolenie władz, otworzył ją w charakterze pierwszego dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski. | ||
| + | |||
| + | |||
| + | ===Spółdzielnie pracy=== | ||
| + | 1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | ===Towarzystwa Dobroczynne=== | ||
| + | |||
| + | [[Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne]] | ||
| + | |||
| + | '''1832''' W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | '''1870''' Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). "1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej". | ||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | '''1897''' W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70). | ||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | |||
| + | ====Stowarzyszenia spożywcze==== | ||
| + | |||
| + | 1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego [[Mikrowykłady z historii prawa - spożywcze|stowarzyszeń spożywczych]] dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
===Efekty rewolucji 1905 roku=== | ===Efekty rewolucji 1905 roku=== | ||
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych. | 1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych. | ||
| Linia 95: | Linia 357: | ||
|width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku. | |width=1200|Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku. | ||
|} | |} | ||
| + | |||
| + | =I wojna światowa= | ||
| + | |||
| + | 1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś. | ||
| + | |||
| + | Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych: | ||
| + | * zakony tercjarskie (Tertii Ordines) | ||
| + | * arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne, | ||
| + | * bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego, | ||
| + | * macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne | ||
| + | * zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia. | ||
| + | Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie. | ||
| + | |||
| + | Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany. | ||
=II Rzeczpospolita= | =II Rzeczpospolita= | ||
==Prawo o fundacjach== | ==Prawo o fundacjach== | ||
| + | ===Dekret o Fundacjach=== | ||
| + | 1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…” | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste. | ||
| + | |} | ||
===Podatki od spadków i darowizn=== | ===Podatki od spadków i darowizn=== | ||
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“ | 1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“ | ||
| Linia 168: | Linia 452: | ||
|} | |} | ||
| + | ===Cechy=== | ||
| + | 1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998). | ||
| + | |} | ||
===W walce z masonerią=== | ===W walce z masonerią=== | ||
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny. | W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny. | ||
| Linia 174: | Linia 466: | ||
Komentarz: | Komentarz: | ||
|width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”. | |width=1200|Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | =II wojna światowa= | ||
| + | |||
| + | =PRL= | ||
| + | |||
| + | |||
| + | ==KOR== | ||
| + | |||
| + | 1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200| Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).” | ||
| + | |} | ||
| + | ==Fundacje== | ||
| + | 1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane. Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to "przygrywka" do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie. | ||
| + | |} | ||
| + | |||
| + | 1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij) | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji | ||
| + | |||
| + | |||
| + | |} | ||
| + | 1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego. | ||
| + | |||
| + | {| cellspacing="2" | ||
| + | |width=100| | ||
| + | Komentarz: | ||
| + | |width=1200|Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich. | ||
|} | |} | ||
Aktualna wersja na dzień 12:12, 9 cze 2026
Przygotowane w ramach https://proste.ngo/
Spis treści
Średniowiecze
Fundacje
1140 (ok.) - pwstaje jeden z pierwszych zbiorów prawa kanonicznego. Jest on ważny z uwagi m.in. na uporządkowanie kwestii fundacji, choć nie używa tego pojęcia. Mówi się w nim (w odniesieniu do prawa rzymskiego) o „rzeczach świętych” (res sacrae). wyodrębnionych trwale z majątku fundatora i przeznaczona na realizację określonego celu religijnego lub charytatywnego (Pia Causa), co de facto kładzie podwaliny pod nowoczesną koncepcję fundacji. To co istotne z naszego punktu widzenia to przede wszystkim kwestie własności. Z jednej strony dotychczasowy dobroczyńca traci prawo do swojego majątku przekazanego na "zbożny cel", z wszelkimi konsekwencjami tzn. nie może już nim dowolnie rozporządzać, spadkobiercy nie mogą dochdzić swoich praw itd. To bardzo ważne, bo to czasy gdy praktyka prywatnych kościołów czy klasztorów nie była niczym niezwykłym. Własciciel mógł sam mianować i odwołać proboszcza lub opata, mógł przekazaną własność odebrać np. jednemu zakonowi by przekazać drugiemu, mógł przekazać ją spadkobiercom, zastawić czy sprzedać majątek będacy częścią fundacji. W końcu mógł z takiej fundacji czerpać dochody (np. dziesięciny czy opłaty za pogrzeby). Dekret Gracjana próbuje w tej kwestii dokonać ostatecznego przesądzenia. Od tej pory (choć przecież pełne wprowadzenie tych przepisów w życie wymagało jeszcze dzisiesiątków lat) fundatorom pozostawał jeszcze, w drodze kompromisu, przywilej patronatu (np. już nie mianowania a proponowania proboszcza do zatwierdzenia biskupowi), który z biegiem wieków miał coraz bardziej charakter symboliczny (honorowy). Z drugiej strony próbuje zabezpieczyć darowane mienie przed złym wykorzystaniem. Oto wyraźnie dekret Gracjana wskazuje na czyją właśność przechodzi ów majątek. Staje się własnością boga (Patrimonium Christi) lub majątkiem ubogich, dla których jest przeznaczony (Patrimonium Pauperum). Oznacza to, że nie ma osoby właściciela, a np. biskupi, opaci, księża czy świeccy prowizorzy (vitrici) sa jedynie administratorami, zarządcami majątku. Warto tu zwrócić jeszcze uwagę, że dochody kościelne wyraźnie miały być dzielone na cztery części na biskupa, dla kleru, dla ubogich i na utrzymanie kościołów (fabrica ecclesiae). To co miało iść na biskupa (w kwestii moralnej czwórpodział dotyczy również samodzielnych opatów czy proboszczy) miało iść „stosowne utrzymanie” do zajmowanego stanowiska, ale nie luksusu. Ten, poczatkowo dość uznaniowy podział, prowadził później do formalnego podziału na niezależne fundusze (stoły - mensae).
Miasta i cechy
1233– mistrzowie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzyżacy) wydali tzw. Przywilej Chełmiński (Kulmer Handfeste), skierowany do miast lokowanych na nowym prawie: Chełmna i Torunia. Dokument ten stał się podstawą do powstania prawa chełmińskiego (Jus Culmense, Kulmer Recht) — regionalnej odmiany prawa magdeburskiego, obowiązującej głównie w państwie zakonnym, na Mazowszu, Warmii i Podlasiu.
Celem przywileju było przyciągnięcie osadników z krajów niemieckich poprzez nadanie im szerokich wolności osobistych, praw majątkowych oraz autonomii sądowej. W 1251 roku dokument został odnowiony.
Prawo chełmińskie wprowadzało szereg innowacji prawnych, które odróżniały je od klasycznego prawa magdeburskiego, m.in. równouprawnienie płci w dziedziczeniu majątku ruchomego i nieruchomego oraz możliwość posiadania przez miasto własnych dóbr ziemskich, lasów i wód, zarządzanych wspólnie jako universitas. Równocześnie jednak silniej uzależniał miasto od właścicieli (Krzyżaków).
Podobnie jak w prawie magdeburskim, a inaczej niż w prawie lubeckim, samorząd miejski (rada) oraz organizacje zawodowe (cechy, gildie) nie stanowiły elementu tego prawa, lecz były efektem późniejszej samoorganizacji mieszkańców.
Prawo chełmińskie stało się wzorcem dla lokacji ponad 200 miast i tysięcy wsi. Do najważniejszych ośrodków rządzonych tym prawem należały m.in. Gdańsk (od 1343 r. wcześniej prawo lubeckie), Warszawa (ok. 1300 r.) oraz Królewiec. System ten obowiązywał bardzo długo — w Prusach Książęcych został zniesiony dopiero w 1620 roku, w Prusach Królewskich funkcjonował aż do I rozbioru Polski (1772), a w niektórych aspektach przetrwał do początku XIX wieku.
Rzeczpospolita szlachecka
Zakony
Mikrowykłady z historii prawa - zakony
1215 – Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zakonów. Każdy, kto chciałby zakonne życie wieść, miał wstąpić do jednego z istniejących już zakonów. a każdy, kto klasztor nowy chciał fundować, miał wprowadzić tam regułę i zakon już zatwierdzony. Co do już istniejących zakonów kanony przyjęte zobowiązywały je do organizowania kapituł (zebranie przedstawicieli poszczególnych opactw) tak generalnych, jak i prowincjonalnych, a także zakazywały samowolnego odchodzenia od zatwierdzonych reguł bez zgody papieża.
|
Komentarz: |
Życie społeczne zawsze jest jednak silniejsze od nakazów prawa, które stara się je zbytnio ograniczać. Szybko zaczęto więc stosować wyjątki i zatwierdzać zakony żebracze (franciszkanie), które zdominowały wieki następne, czy też, które bardziej pasowały do wcześniejszej epoki, jak choćby podwójny (żeńsko-męski) zakon brygidek. Wybiegiem, który stosowano, by obejść ten zakaz zakładania nowych zakonów, była praktyka, że nowy zakon opierał się na starej regule (benedyktyńskiej czy augustiańskiej), ale w istocie poprzez konstytucję tworzył zupełnie nową jakość. Tak było np. z drugim zakonem żebraczym opartym na regule augustiańskiej – dominikanami i wieloma innymi zakonami powstałymi później. |
1311 – rozpoczął się Sobór w Vienne, zwołany przez papieża Klemensa V, który bezpośrednio dotykał sposobu samoorganizacji.
Po pierwsze nastąpiła – pod presją władzy świeckiej – kasata templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona). Konkretnie Bulla Vox in excelso zatwierdziła likwidację (ale bez potępienia za herezję) wielkiego zakonu rycerskiego. Z kolei jego wielki majątek Bullą Ad providam formalnie przekazano joannitom.
Po drugie próbowano zwalczyć niezależne (tj. niebezpieczne dla jedności Kościoła) formy samoorganizacji. Bulla Ad nostrum potępiła poglądy przypisywane ruchowi Wolnego Ducha, choć nie ma pewności, czy taki ruch w ogóle istniał i być może decyzja była próbą zaatakowania wszystkich nieprawomyślnych. Z kolei Dekret Cum de quibusdam mulieribus uderzył w ruch beginek (ten rozwijał się znakomicie) i organizowane przez nie wspólnoty (beginaże), które uznano za podatne na herezję. Tym niezależnym, samofinansującym się współnotom kobiet zakazano działalności w dotychczasowej formie, zezwalając „pobożnym niewiastom” jedynie mieszkać razem i służyć Bogu, o ile zrezygnowały z nazwy „beginki” i poddały się władzy biskupa.
Po trzecie Konstytucja Exivi de paradiso próbowała wypracować kompromis w konflikcie w zakonie franciszkanów (między „konwentuałami” a radykalnymi „spiritualami”) dotyczącym kwestii ubóstwa (posiadania własności).
|
Komentarz: |
Warto dodać, że wszystkie trzy zagadnienienia miały związek z… paleniem na stosie. I to zarówno przed, jak i po Soborze w Vienne. Masowe egzekucje templariuszy trwały we Francji od 1310 roku, ale ostatni wielki mistrz został spalony na stosie 18 marca 1314 r. 1 czerwca 1310 r. Małgorzata Porete – beginka i autorka dzieła Zwierciadło dusz prostych – została spalona za odmowę wyparcia się swoich pism, które inkwizytorzy uznali za fundament herezji Wolnego Ducha. Kontynuacją był rok 1311, gdy w trakcie trwania soboru i tuż po nim w okolicach Lyonu i Vienne doszło do serii procesów przeciwko mniejszym grupom beginek, które odmawiały porzucenia swojego stylu życia lub były podejrzewane o sprzyjanie radykalnym poglądom. Wspomnijmy tylko, że i na terenach dzisiejszej Polski, w Świdnicy i Wrocławiu, w 1315 r. spalono wówczas grupę heretyków, choć tamtejsze beginki uniknęły stosu. Na nic zdały się też próby załagodzenia sporu w zakonie franciszkanów. I np. w 1318 r. w Marsylii czterech radykalnych franciszkanów spalono na stosie, a potem były kolejne procesy m.in. tzw. braciszków (fraticelli). |
Bractwa kościelne
Mikrowykłady z historii prawa - bractwa
1506 – wydrukowany zostaje Statut (Statuty) Łaskiego, czyli „Przesławnego Królestwa Polskiego przywileje, konstytucje i zezwolenia urzędowe oraz uznane dekrety” (Commune Incliti Poloniae regni privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque), pierwszy w Polsce wydany drukiem urzędowy zbiór prawa. Jednak nie było to proste zestawienie już istniejących aktów prawnych, ale także ich porządkowanie, hierarchizowanie i interpretowanie. Miało to dla ówczesnych organizacji duże znaczenie.
Statut Łaskiego wprowadził ujednolicone regulacje dla bractw i fundacji kościelnych, podnosząc ich znaczenie prawne. Przed 1506 r. bractwa mogły opierać się na zwyczajowym prawie biskupim, ale nie miały jednolitego statusu w prawie świeckim. Dzięki zapisom Łaskiego fundacje mogły dochodzić swoich praw w sądach świeckich, co jest historycznie potwierdzone np. w sprawach spornych o zapisy testamentowe między szlachtą a zakonami. Można powiedzieć, że zmienił się ich status z jedynie „pobożnego stowarzyszenia” na „podmiot publiczny”.
Łaski uporządkował wcześniejsze przywileje Kazimierza Wielkiego dotyczące martwej ręki (tzn. kumulowania majątków kościelnych), ale nadał im moc powszechnie obowiązującą. Ograniczało to możliwość przekazywania majątków, a każda nowa fundacja wymagała zgody władcy.
Co ciekawe, Statut wprowadzał też formę kontroli nad majątkiem bractw i ówczesnych szpitali. Symbolem był nakaz istnienia tzw. „skrzynki brackiej” z dwoma kluczami (analogia np. do dzisiejszych dwu podpisów na przelewie). Nadawał też prawo kontroli finansowej starostom i radom miejskim.
1569 - Pius V zastrzegł bullą Inter desiderabilia (28 czerwca) mistrzom Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanom, sam zresztą był dominikaninem) wyłączne uprawnienia do zakładania bractw różańcowych, a bullą Consueverunt Romani Pontifices (17 września) ostatecznie ukształtował tę formę organizacji. Oczywiście był to koniec długiego procesu. Pierwsze "w dzisiejszym rozumieniu" Bractwo Różańca świętego powstało w1475 r. w Kolonii i zatwierdzone zostało w 1478 r. przez papieża Sykstusa IV
bullą Pastoris Æterni. Również na terenach dzisiejszej Polski bractwa powstały jeszcze w XV wieku i tak we Wrocławiu (1481), w Krakowie (1484), w Braniewie (1485), w Świdnicy (1489), w Brzegu (1489), w Darłowie (1491), w Dąbiu (1492), w Szczecinie (1492), w Kołobrzegu (1493), w Nieszawie (1496), w Gdańsku (1499)(Kliknij). Warto tu dodać, że swoistym wyróżnikiem bractw różańcowych w porównaniu z innymi bractwami przedtrydenckimi było nie nakładanie na braci i siostry obowiązku wpisowego czy składki członkowskiej. wiecej
|
Komentarz: |
Bractwo różańcowe jest uznawane głównie za formę bractwa dewocyjnego (wspólnoty modlitewnej), ale warto pamiętać, że z jednej strony było ono niewątpliwie formą edukacji, "poręcznym narzędziem ewangelizacji dzięki klarownej strukturze i prostemu przekazywaniu skomplikowanych prawd teologicznych". Z drugiej zaś strony, i tak go traktował Pius V, było uznane za oręż, rodzaj broni w walce ze złem. To przekonanie o wykorzystywaniu różańca jako sposobu walki nie jest obce i współczesnym ruchom religijno-politycznym. Warto tu jednak dodać, że niedocenianie np. form modlitwy jako elementu skutecznych kampanii społeczno-politycznych ogranicza możliwość zrozumienia takich wielkich ruchów obywatelskiego nieposłuszeństwa jak te prowadzone np. przez Gandhiego czy Kinga, czy działań takich grup samopomocy jak np. AA. |
1604 – bulla papieża Klemensa VIII Quaecumque a Sede Apostolica wprowadziła nowy porządek w ruchu bractw kościelnych. Po Soborze Trydenckim położono kres dużej niezależności prawnej dotychczasowych bractw i ich niekontrolowanemu, w dużej mierze, rozwojowi. Teraz, przynajmniej w teorii, konieczne było posiadanie trzech dokumentów prawnych: aktu fundacji (zapisu na rzecz bractwa), erekcji (połączonej najczęściej z introdukcją do konkretnego kościoła) bractwa, oraz aprobatę, ze strony biskupa ordynariusza, obu tych dokumentów. Bulla dodatkowo nakazywała aby „bractwa i zgromadzenia gdziekolwiek i przez jakąkolwiek władzę erygowane i ustanowione (…) zastosowały się do nowych przepisów według formy przez Nas aprobowanej” i zobowiązała je by „w ciągu roku, jeśli są w Europie, a w ciągu dwóch lat, jeśli są poza Europą – od dnia opublikowania obecnej konstytucji (…) do starania się w Rzymskiej Kurii o zaliczenie ich; w przeciwnym wypadku po upływie tego czasu erekcje, ustanowienia i jakiekolwiek przekazywanie przywilejów, władz, odpustów i innych łask duchowych i indultów, na mocy tych agregacji im udzielonych, tracą moc prawną i tym samym są uważane za odwołane i uznane za zniesione”. Bulla m.in. zezwalała też zakonom, za zgodą ordynariuszy miejscowych, na erygowanie bractw typowo zakonnych przy kościołach parafialnych.
Ograniczenie działalności cechów
Mikrowykłady z historii prawa - cechy 1550 – Zygmunt August wydaje rozporzadzenie „ograniczające cechy do obrzędów kościelnych, zakazując im jednocześnie być orędownikami rzemiosł”. Nie przyniosło do bezpośrednio istotnych zmian w funkcjonowaniu cechów, ale rozpoczęło proces ich osłabiania.
1710 Poznań – „Z powodu epidemii dżumy i braku rzemieślników w mieście król August II Mocny w 1710 r. wydał przywilej pozwalający władzom miejskim na przyjmowanie do prawa miejskiego rzemieślników i kupców narodowości niepolskiej, jednak będących katolikami. Dodatkowo w tym samym przywileju król zalecił władzy miejskiej organizować i wspierać cechy (…) Koniec XVIII wieku rysował się zatem korzystnie pod względem finansowym i gospodarczym dla Poznania, jednak warunki funkcjonowania cechów były już nieco odmienne. Starsi cechowi nie mieli już tak silnej reprezentacji w szeregach władzy miejskiej jak dawniej, zaś na rynku dużo było produktów konkurencyjnych, wytwarzanych poza cechem lub importowanych. Obniżył się także poziom wyszkolenia fachowców, ponieważ koneksje i pieniądze sprawiały niekiedy, że zdanie egzaminu mistrzowskiego można było zwyczajnie kupić (Zob. Przywileje miasta Poznania XIII–XVIII wieku, wyd. W. Maisel, Poznań 1994 za: Ewa Nowak-Pasterska za: Antroponimia złotników poznańskich od XVI do XVIII wieku. Studium socjoonomastyczne)
1768 – Sejm utworzył, wzorem pierwszą komisji dobrego porządku powołanej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Starej i Nowej Warszawy, komisje dobrego porządku (boni ordinis) we wszystkich miastach królewskich. Miały zajmować się one uporządkowaniem stosunków gospodarczych w miastach, m.in. kwestiami cechów rzemieślniczych i kupieckich oraz nadzorem nad dobroczynnymi funduszami.
|
Komentarz: |
Dla ilustracji dwa cytaty: 1) „Komisye porządkowe otoczyły też cechy troskliwą opieką. Uznając organizacye cechowe za konieczne, broniąc monopolu majstrów cechowych na wyrób i sprzedaż wytworów rzemieślniczych, komisye starały się jednocześnie uprościć i ułatwić wstępowanie do organizacji cechowych i usunąć z nich najbardziej krzyczące nadużycia (…) Postępowanie komisarzy z cechami musimy uznać za bardzo racyonalne ; nie występując przeciwko samej organizacyi, starali się ożywić je i odrodzić, ułatwiwszy dostęp nowych elementów zarówno miejscowych jak cudzoziemskich. Tej samej polityki, co wobec cechów, trzymali się komisarze i wobec konfraternii kupieckich”. Baranowski, Ignacy Tadeusz Komisye porządkowe (1765-1788) Kraków 1907. 2) „Specjalną władzą fundacyjną dla wykonywania nadzoru nad fundacjami kościelnemi była Komisja „boni ordinis” w myśl ustawy 1768 r.” Dr. Wilhelm Edmund Rappe Fundacje w: dr Zygmunt Cybichowski Encyklopedja podręczna prawa publicznego Warszawa 1926 |
Ograniczenia w powstawaniu fundacji kościelnych.
Mikrowykłady z historii prawa - fundacje
1635 Sejm uchwala konstytucję (ustawę) „Ordynacja Rzeczypospolitej dóbr ziemskich dziedzicznych” ograniczała „alienację” (sprzedaż, darowizny itp.) w tym zakładania nowych klasztorów. Oznaczało to pełny system kontroli bezpośredniej nad tworzeniem nowych „fundacji”, a tylko fundacje mniejsze np. utworzenie wiejskiego beneficjum oraz… świeckie nie wymagały zezwolenia.
|
Komentarz: |
Już konstytucje sejmowe z 1505 i 1510 wprowadziły ogólny zakaz rozporządzania dobrami nieruchomymi w drodze testamentu. Walka z prawem „martwej ręki” dotyczyła przejmowania coraz to większych majątków ziemskich przez Kościół i poszczególne zakony. Szlachta – jak twierdził Wilhelm Edmund Rappe – użalała się i w instrukcjach, udzielanych posłom, wyraźnie zalecała, „by dobra ziemskie, przez fundacje kościołom i klasztorom czynione, nie odpadały“. Jednak prawo z 1635 nie zahamowało tego procesu zapisów ziemi na rzecz kleru, w związku z czym temat pojawiał się w kolejnych konstytucjach – ponoć w r. 1669, 1719 (wtedy domagano się nawet konfiskaty dóbr przekazanych Kościołowi po 1635), 1726, 1764 i 1768… Częściowo problem został rozwiązany… kasatami w XIX wieku. |
Przeciw masonerii
Mikrowykłady z historii prawa - masoni
1738 - (27 kwietnia) bulla In emimenti Klemensa XlI po raz pierwszy potępia wolnomularstwo czyli "pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy". Uzasadnienie jest proste "gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali", a dodatkowo związki tajemne sprzeciwiają się cywilnym i kościelnym ustawom, wszystkie więc są surowo zabronione, nikomu do nich wstępować, pomoc dawać lub. styczność z nimi utrzymywać nie wolno "pod karą klątwy'".
|
Komentarz: |
Szczególnie argument "gdyby nic złego nie czynili, toby od światła jawności tak nie unikali" jest wart zastanowienia. Oto XVIII wiek wcale nie był tolerancyjny. Konflikty religijne, różnice stanowe uniemożliwiały otwartą i szczerą dyskusję o tak dziś oczywistych sprawach jak prawa człowieka, demokracja, ekumenizm, ateizm. Głośnie wygłaszanie poglądów nieakceptowanych przez władcę i popieraną przez niego religię było po prostu niebezpieczne. Szczerze można było rozmawiać tylko w zaufanym gronie. A przecież loże nie składały się głównie z awanturników i rewolucjonistów, ale ludzi otwartych umysłów. Nie były z gruntu antykatolickie stąd w ich szeregach i księża liczni, i biskupi. Nie były w swej istocie przeciw porządkowi publicznemu, bo i królowie, i magnaci w nich uczestniczyli. Były miejscem spotkania i wspólnych poszukiwań. A że niektóre formy, rytuały, koncepcje wydają się dziwne? Wiara w czary i palenie na stosie też nas dziś szokuje. Co ważne, z punktu widzenia historii polskiej samoorganizacji, encyklika ta, jak się przypuszcza, doprowadziła do zamknięcia (uśpienia) pierwszych lóż w Polsce. Co prawda nie na długo. |
Pod zaborami
W strachu przed samoorganizacją
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli.
1833 - (19 września) podpisano układ (konwencję) z Münchengrätz. Car Rosji, Cesarz Austrii i Król Prus zadecydowali: „Wysokie umawiające się Mocarstwa zobowiązują się nadto do poddania szczególnemu nadzorowi osób, które wzięły udział w ostatnich rozruchach polskich, albo tych, na których niebezpieczne knowania mogłyby się im zwrócić uwagę w następstwie; do nietolerowania u siebie zakładania towarzystw rzekomo patriotycznych lub innych, które pod odmiennymi nazwami zmierzałyby do tego celu”.
|
Komentarz: |
Sam układ nie dotyczył tylko spraw polskich i był skierowany przeciwko europejskiemu liberalizmowi. Historia prawa dla organizacji na terenach polskich zasadniczo różni się w zależności od zaboru, i choć współdziałanie państw zaborczych w walce z samoorganizacją nie zaczęła się po powstaniu listopadowym (już na początku lat dwudziestych tajne organizacje młodzieżowe zostały rozbite przy współpracy policji ze wszystkich zaborów) to jednak sama treść układu ma wymiar symboliczny. |
Austria
Cechy
1778 Austriacka ustawa – „Uniwersał dla wszystkich w Królestwach Galicji i Lodomerji tudzież Xięstwach oświecimskim y zatorskim nayduiących się rzemieślniczych cechów generalny porządek przepisuiący” – zabroniła obrzędów „otrzęsin” przy tzw. „wyzwolinach czeladniczych” w cechach rzemieślniczych.
|
Komentarz: |
Cechy (bractwa) rzemieślnicze funkcjonowały – i w pewnym stopniu funkcjonują do dziś – w miastach na terenach polskich od co najmniej XIV wieku/ Daje to co najmniej cztery stulecia czyli lekko licząc około trzynastu pokoleń. System cechowy – od ucznia przez czeladnika do mistrza – zakładał, że uczeń po latach pracy był „wyzwalany” na czeladnika. Obok oficjalnych uroczystości również czeladnicy sami organizowali swoje „otrzęsiny” (studenckie otrzęsiny to ta sama tradycja, tak jak uniwersytety to element tej samej brackiej tradycji). Jak widać ta tradycja musiała budzić spore wątpliwości w XVIII wieku, skoro w prawnie trzeba było zastrzegać, że uroczystości te mają odbywać się „bez nieprzyzwoitych zwyczaiow y ceremonii”. |
Postanowienia karlsbadzkie
1819 patrz niżej
Reformy po 1848
1852 - (26 listopada) patentem cesarskim zabroniono zawiązywania stowarzyszeń, które „w jakimkolwiek zamiarze przywłaszczają sobie autorytet co do jakiejkolwiek gałęzi władzy ustawodawczej lub wykonawczej”; powstanie innych stowarzyszeń zależało od zgody władz. W duchu tej ustawy „o stowarzyszeniach”, wszystkie Towarzystwa obowiązane były ponownie złożyć swoje statuty do akceptacji i oczekiwać ponownego ich zatwierdzenia. Tak było np. z Towarzystwem Naukowym Krakowskim, które zawieszone, reaktywowane zostało dopiero w 1857 jako Cesarsko-Królewskie Towarzystwo Naukowe Krakowskie.
|
Komentarz: |
Podobnie jak w Prusach Wiosna Ludów wymusiła uchwalenie Konstytucji, która jednak była nadana odgórnie przez cesarza. Ta konstytucja marcowa 1849 r., która przynajmniej w teorii przyznawała prawa obywatelskie w tym prawo do zrzeszania się w praktyce nie była stosowana i w 1851 roku patentem sylwestrowym (oficjalnym tytuł był patent cesarski z 31 grudnia) cesarz Franciszek Józef po prostu ją uchylił. |
Reformy 1867
kompleksowo prawo do zrzeszania uregulowano w Austrii (a właściwie już Austro-Węgrzech) ustawą o stowarzyszeniach „Gesetz über Vereine” (Vereinsgesetz) z 15 listopada. Był to element reform ustrojowych na czele z ustawą stanową z 21 grudnia 1867 r. o ogólnych prawach obywateli i ich ochronie (Staatsgrundgesetz über die allgemeinen Rechte der Staatsbürger ). Jej artykuł 12 stanowił że „obywatele austriaccy mają prawo do zrzeszania się i tworzenia stowarzyszeń. Wykonywanie tych praw regulują przepisy szczególne”.
|
Komentarz: |
Zazwyczaj to z tą ustawą – która przecież na terenach Galicji obowiązywała aż do 1933 roku – wiąże się zazwyczaj początki ruchu stowarzyszeniowego na terenie Galicji. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ, dla przykładu, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, jeden z głównych przejawów samoorganizacji społeczeństwa polskiego w Austrii, powstało wcześniej, na bazie jeszcze poprzednich przepisów. Już bowiem w grudniu 1866 jego założyciele złożyli do namiestnictwa odpowiednie podanie, prosząc o zatwierdzenie statutu towarzystwa. Dokonało się to 7 lutego 1867 roku. Przypomnijmy też jak próbowali zapewnić sobie przychylność władz, bo to od nich dobrej woli zależała decyzja. Statut był wzorowany na zarejestrowanym już wcześniej w Austrii statucie Sokoła czeskiego, a do założycieli zaproszono osoby, które nie budziły zastrzeżeń władz m.in… lekarza domowego ówczesnego namiestnika Galicji. Wejście w życie ustawy z 15 listopada 1867 roku doprowadziło jedynie do zmian w statucie, które pozwalały na zakładania filii po miastach prowincjonalnych”. Zapis ten jednak przez wiele lat pozostawał martwą literą. (por. Piotr Frączak Dynamika tworzenia się organizacji pozarządowej na przykładzie Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1866–1880 Kliknij). |
1873 - (9 kwietnia) została przyjęta ustawie o stowarzyszeniach zarobkowych i gospodarczych (czyli w dzisiejszej nomenklaturze spółdzielniach) obowiązująca na terenach Galicji. . Dotyczy ona stowarzyszeń o zmiennej liczbie członków, których celem jest podnoszenie zarobku lub gospodarstwa swoich członków przez wspólne prowadzenie przedsiębiorstwa lub przez udzielanie kredytu, a w szczególności "stowarzyszeń zaliczkowych i kredytowych, stowarzyszeń surowcowych i magazynowych, stowarzyszeń produkcyjnych (wytwórczych), stowarzyszeń spożywczych oraz stowarzyszeń celem dostarczenia mieszkań i tym podobnych". Dotychczas funkcjonujące stowarzyszenia (powstałe na podstawie ustawy z d. 26/11.1852. roku) o ile spełniały wymogi, mogły być wpisane do rejestru stowarzyszeń zarobkowych i gospodarczych (Kliknij).
1909 – w Cesarstwie Austro-Węgierskim wychodzi rozporządzenie Ministerstwa Obrony Krajowej (Ministerium für Landesverteidigung) o „popieraniu strzelectwa dobrowolnego” (Bestimmungen zur Förderung des freiwilligen Schießwesens), które miało stanowić fundament ówczesnego systemu szkolenia rezerw i edukacji patriotycznej. Opierał się on na tworzeniu, zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach (Vereinsgesetz z 1867 r.), towarzystw strzeleckich (Schutzen-Verein). Dla organizacji na terenie Galicji to była doskonała furtka prawna. Co prawda na terenie wschodniej Galicji zgodnie z reskryptem C. i K. Namiestnictwa już 7 maja 1908 roku (sygnatura L. 57632 „DB”) zaczęły działać Drużyny Bartoszowe, prowadząc zajęcia sportowe o charakterze wojskowym i strzeleckim. Jednak rozporządzenie umożliwiło legalną działalność takich organizacji jak powstałe w roku 1910 Towarzystwo „Strzelec” w Krakowie i “Związek Strzelecki” we Lwowie, a w 1911 roku powstają Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod presją chęci młodzieży do aktywności "strzeleckiej" również Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” w roku 1912 decyduje się na tworzenie paramilitarnych Polowych Drużyn Sokolich. Tak to stowarzyszenia wykształciły kadry legionowe.
Prusy
Ograniczenie swobody zrzeszania
|
Bawaria: |
1784 – (22 czerwca) Karol Teodor (od 1777 r. książę Bawarii) wydał edykt, zakazujący działalności wszystkich stowarzyszeń i związków założonych bez zgody państwa. Był to jeden z pierwszych nowożytnych przypadków (poza np. Hiszpanią) świeckiego prawa delegalizacji tajnego stowarzyszenia. W owym czasie istniało wiele różnych nieoficjalnych organizacji (od różokrzyżowców przez masonów po różnego rodzaju kluby oświeceniowe). Jednak część z nich wyraźnie widziała konieczność zmian w systemie państwowym. Takim związkiem byli iluminaci, w których głównie wymierzony był ten edykt. W 1785 roku kolejny już edykt wymieniał z nazwy iluminatów i wolnomularzy, a kolejny z 1787 był już tylko aktem propagandowym i profilaktycznym, bo iluminaci już nie istnieli. |
1794 – zaczyna obowiązywać (1 czerwca) Landrecht pruski czyli „Powszechne prawo krajowe dla państw królewsko-pruskich” (Allgemeines Landrecht für die Königlich Preussischen Staaten) kodeks obowiązujący w Prusach formalnie aż do roku 1900. Kwestie dotyczące stowarzyszeń (Kliknij od str. 299/305/ i nast.) określają, czym jest Gesellschaft (stowarzyszenie, wspólnota osób) i Corporation (osoba prawna mająca własne prawa i obowiązki). Nie wolno utworzyć żadnego stowarzyszenia czy korporacji bez zgody zwierzchniej władzy, a statuty, konstytucje i regulaminy muszą być zatwierdzone. Tajne stowarzyszenia (wolnomularstwo w tym znaczeniu nie było tajne) są całkowicie zakazane, bez możliwości uzyskania zgody. Władza sprawuje nad organizacjami nadzór, może je rozwiązywać „w interesie publicznym”, a członkowie mogli być indywidualnie pociągnięci do odpowiedzialności.
1796 - Edykt Protekcyjny (Confirmations-Patent und Protectorium) Fryderyka Wilhelma II z 1796 roku potwierdzający specjalny status i udzielający oficjalnej ochrony królewskiej najważniejszej pruskiej obediencji wolnomularskiej:Große National-Mutterloge der Preußischen Staaten genannt „Zu den drei Weltkugeln” (Wielkiej Narodowej Loży Matki Państw Pruskich zwanej „Pod Trzema Globami”). Było to efekt narastających obaw przed tajnymi stowarzyszeniami rewolucyjnymi, za które to tej loży nie uważano.
|
Komentarz: |
Loża „Zu den drei Weltkugeln” została założona 1740 roku w Berlinie pod protekcją nowego króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Początkowo działała jako prosta loża „Aux trois Globes”. Równolegle, przy wsparciu króla, zaczęły powstawać loże filialne np. Pod Trzema Kolumnami we Wrocławiu (Zu den drei Säulen 1741). Tak, że już 1744 berlińska loża otrzymała status Große Königliche Mutterloge (Wielka Królewska Loża Matka). Oznaczało to formalne prawo do tworzenia i zarządzania siecią podległych jej lóż (lóż-córek) na terenie całej monarchii. Co ciekawe w 1772 Loża przekształciła się w Wielką Narodową Lożę Matkę Państw Pruskich. I tę organizację usankcjonował edykt z 1796 roku |
1798 (20 października) Edykt (Vereins-Edikt) Fryderyka Wilhelma III „kary stanowiący na tajne związki powszechnemu bezpieczeństwu szkodliwe”. Tekst, zostaje przedrukowany w… Gazecie Warszawskiej. W owym czasie stolica podzielonej Rzeczpospolitej, wraz z obszarem nieledwie całej dzisiejszej Polski (bez terenów południowo-wschodnich z Krakowem i Lublinem), była bowiem prowincjonalnym miastem Królestwa Prus.
|
Komentarz: |
Prawo dotyczyło jedynie organizacji tajnych, a i tak wyjątek zastosowano dla placówek masońskich należących do trzech głównych pruskich obediencji (rodzaj federacji). Oczywiście działały wówczas w Warszawie tajne organizacje np. powstałe w… 1798 i nie wykryte przez władze Towarzystwo Republikantów Polskich, ale prawo to nie tyczyło się kwestii zrzeszania się w ogóle. Charakterystyczne, że mniej więcej w owym czasie (1800-1806) rozpoczynało swoją działalność Towarzystwo Przyjaciół Nauk, jedna z kluczowych organizacji w historii samoorganizacji na ziemiach polskich. Działało prężnie, ale oczekiwało „dyplomu monarszego, nadającego zazwyczaj pewne prawa i przywileje korporacyi uczonych”. Król pruski, co prawda deklarował królewskie „upodobanie” w działalności towarzystwa, lecz jednocześnie stwierdzał, że działania TPN nie wymagają jego akceptacji (por. Piotr Frączak Początki organizacji… rzecz o Towarzystwie Przyjaciół Nauk w czasie zaboru pruskiego (1800-1806) Kliknij). Nadchodził jednak czas ścisłej kontroli państwa nad samoorganizacją się społeczeństwa, a Fryderyk Wilhelm III w 1816 (6 stycznia) wydał w międzyczasie kolejny reskrypt dotyczący podejrzanych tajnych stowarzyszeń (Verordnung wegen der angeblichen geheimen Gesellschaften) potwierdzający edykt z 1798. |
Ustrój miast
1808 – przyjęta została Ordynacja dla wszystkich miast monarchii pruskiej (Ordnung für sämtliche Städte der preußischen Monarchie“) z 19 listopada, która wprowadzała nowy model samorządu miejskiego. Miasta we wschodnich prowincjach Prus aż do okresu reform były bezpośrednio kontrolowane przez państwo. Tam, gdzie nominalnie istniały jeszcze organy samorządowe, miały one niewielki wpływ albo były całkowicie pozbawione realnego znaczenia. Dotyczyło to, podkreślmy, również polskich miast, np. na Śląsku i Pomorzu, a po 1815 roku także tych, które na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego znalazły się ponownie pod panowaniem pruskim. Nowe prawo zarówno zniosło pozostałości feudalnej autonomii miast z ich stanowo-korporacyjną autonomią i różnorodnością, jak i – przynajmniej na czas jakiś – ograniczało bezpośrednie zarządzanie miastami przez państwową biurokrację, charakterystyczne dla późnego absolutyzmu pruskiego. Celem było tu uruchomienie aktywności obywatelskiej koniecznej do odbudowania państwa pruskiego („rewolucja odgórna”) po klęsce z Napoleonem, poprzez włączenie warstw posiadających majątek i status miejski w zarządzanie lokalne. Oznaczało to ostateczne odebranie cechom funkcji politycznych oraz osłabienie dominacji tradycyjnych elit patrycjuszowskich na rzecz szerszej warstwy właścicieli nieruchomości, kupców, przedsiębiorców i zamożnych rzemieślników spełniających kryteria majątkowe, wyłanianej na podstawie cenzusu majątkowego. Dawny system, w którym cechy i patrycjat współtworzyły władzę, został zastąpiony wyraźnym rozdziałem między obywatelami posiadającymi prawa polityczne a resztą mieszkańców (robotnikami, służbą, ludnością najemną), którzy zostali wyłączeni z życia politycznego, choć pozostali pełnoprawnymi podmiotami prawa cywilnego. Jednocześnie miasta zostały silniej włączone w strukturę państwa pruskiego: uzyskały samorząd w sprawach lokalnych (budżet, szkoły, opieka, policja), ale już pod ścisłym nadzorem administracji państwowej, która kontrolowała legalność decyzji i kluczowe nominacje.
Cechy 1810
edykt z 2 listopada 1810 r. dotyczący wprowadzenia ogólnego podatku handlowego i pruska ustawa o wolności handlu, podpisana 7 września 1811 r., były m.in. ciosem w dotychczasowy monopol cechowy. Każdy, kto dotychczas nie był członkiem cechu, w zasadzie mógł wykonywać na podstawie posiadanej licencji rzemieślniczej dowolny zawód, bez obowiązku wstępowania do cechu. Miał też prawo zatrudniać uczniów i pomocników. Każdy, kto był wcześniej członkiem cechu, może w każdej chwili wystąpić ze stowarzyszenia cechowego. Czeladnicy należący do cechu mogli pracować dla osób niebędących członkami cechu bez uszczerbku dla ich praw przynależnych do cechu. Każdy cech mógł rozwiązać się w drodze uchwały ogólnej, a o rozwiązaniu decydowała większość głosów mistrzów rzemieślniczych. Po rozwiązaniu i spłaceniu zobowiązań pozostały majątek staje się wolną własnością, która miała być podzielona po równo pomiędzy wszystkich obecnych mistrzów i wdowy po mistrzach kontynuujących działalność o ile, większością głosów i za zgodą rady miasta, nie przeznaczono tego majątku na cele charytatywne. (Źródło: Pruska ustawa o swobodzie handlu opublikowana w: Historia Niemiec w dokumentach i obrazach, Kliknij). Cechy pozostały i praktycznie posiadały jeszcze sporo władzy, aż do przyjęcia Ustawy o wolności handlu i zrzeszania się z 21 czerwca 1869 r. (Kliknij).
Kasaty 1810
1810 – (19 listopada) ogłoszono trzymany do tej pory w tajemnicy (i rozpoczęto jego realizację) edykt likwidacyjny króla Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810, likwidujący klasztory na terenie Śląska. Co prawda dekret dotyczył całego państwa pruskiego, jednak jedynie na Śląsku przystąpiono natychmiast do jego realizacji i przeprowadzono go właściwie w pełni. Głównym powodem była konieczność zapłacenia kontrybucji wojennej nałożonej na Prusy przez Napoleona, powołując się równocześnie na sekularyzację majątków zakonnych w takich państwach jak Francja czy Austria. Cały majątek klasztorów uznano za własność państwową. Powołano Główną Komisję Sekularyzacyjną dla Śląska (Königlichen Hauptkommission zur Aufhebung der Stifter und Klöster in Schlesien), a upoważnieni komisarze wkraczali do poszczególnych klasztorów, odczytywali dekret informujący o zwolnieniu ze ślubów zakonnych i dawali cztery tygodnie na opuszczenie klasztoru. Wspomniany edykt królewski kasował i pozbawiał majątków 41 klasztorów męskich, 13 opactw żeńskich, 1 klasztor żeński. Jednak praktyka okazała się nieco inna. „W listopadzie 1810 r. otworzono z powrotem te kościoły i klasztory, w których duchowni zajmowali się nauczaniem, wychowywaniem i opieką chorych. Tym sposobem uniknęły kasaty następujące domy zakonne: 2 urszulanek w Świdnicy i Wrocławiu, 1 elżbietanek (franciszkanek) we Wrocławiu oraz 2 bonifratrów: we Wrocławiu i Prudniku. Uchylono też czterotygodniowy termin opuszczenia klasztorów przez duchowieństwo oraz przywrócono dom benedyktynek w Lubomierzu (Liebenthal), traktując go jako centralny klasztor zbiorczy dla zakonnic śląskich” (Piotr Gach „Kasata zakonów na Śląsku pruskim w latach 1810-1811” Roczniki Humanistyczne Tom XXVI, zeszyt 2 – 1978 Kliknij).
|
A tu przykład z Gliwic: |
„Znamy wszystkie poczynania zmierzające do likwidacji klasztoru św. Krzyża. Wiemy, że 24 listopada sędzia miejski z Koźla otrzymał zlecenie od władz administracyjnych, by wykonał to zadanie. Ale dopiero 10 grudnia zjawił się tu wraz z tłumaczem (kolejny dowód, że jeszcze wtedy wielu zakonników gliwickich nie znało języka niemieckiego) celem przedłożenia królewskiego reskryptu nie tylko gwardianowi, lecz i całej wspólnocie i przejęcia majątku klasztornego na rzecz monarszej kamery. Czynności te zajęły sędziemu tylko trzy dni. Znajdujący się wówczas w klasztorze – ośmiu ojców (wraz z gwardianem Pacyfikiem Graczkowskim) i trzej bracia – otrzymali stałą rentę (z wyłączeniem obcokrajowców, którym wypłacono jedynie jednorazową odprawę). Każdy z mnichów otrzymał ponadto po 30 talarów na zakup ubrania i rzeczy codziennego użytku. Jak ubogi był w tym momencie sam klasztor, świadczy spis inwentaryzacyjny z datą 12 grudnia 1810 r. W kasie znajdowały się zaledwie 124 talary, zaś majątek kościelny wyceniono na 426 talary, a klasztorny na 475 talary” (za: Jan Kopiec, Sprawy wyznaniowe, w: Historia Gliwic, praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny, Gliwice 1995). |
Postanowienia karlsbadzkie (niem. Karlsbader Beschlüsse)
1819 (6-31 sierpnia) w Karlsbader (dzisiejsze Karlowe Wary) przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego z inicjatywy Austrii spotkali się i zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji. To prawo, które miało obowiązywać we wszystkich państwach niemieckich w tym Postanowienia o uniwersytetach („Beschluss über die Universitäten”) czy Postanowienie o badaniu rewolucyjnych spisków („Beschluss über die Untersuchung revolutionärer Umtriebe”). wprowadzało - obok juz istniejących zakazów organizacji tajnych zakaz wszelkich organizacji politycznych. W szczególności zakazano organizacji burszów (Burschenschaften) i innych podobnych organizacji studenckich. Pretekstem do tych ograniczeń był zamach bursza Karla Ludwiga Sanda na konserwatywnego pisarza i politycznego publicystę Augusta von Kotzebue'go, a także antyżydowskich zamieszek znanych pod nazwą Hep-Hep". Prawa te obowiązywały aż do rewolucji 1848 roku.
|
Turnverbot |
Jednym z efektów postanowień karlsbadzkich, a także sporów wewnątrz społeczeństwa (słynny wrocławski spór gimnastyczny - Breslauer Turnfehde) był Najwyższy reskrypt królewski z dnia 9 sierpnia 1820 r. dotyczący publicznego uprawiania gimnastyki „Allerhöchster Erlaß des Königs vom 9. August 1820, betreffend das öffentliche Turnen”. Wymagał pozwoleń na publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu, rozwiązywał istniejące niezależne kluby turnerskie. Zakaz obowiązywał aż do 1842 roku. |
Reformy po 1848
1850 (31 stycznia) w królestwie Prus zmieniona zostaje konstytucja z 1848 roku. Ostatecznie Preußische Verfassung (1848/1850) pozwalała wszystkim poddanym pruskim na organizowanie zgromadzeń w lokalach zamkniętych bez uprzedniego zezwolenia władzy oraz zawiązywania, bez uprzedniego zezwolenia władzy, stowarzyszeń, nie sprzeciwiających się ustawom karnym.
|
Komentarz: |
Jednak już 11 marca 1850 r. wydano rozporządzenie mające zapobiegać nadużywaniu prawa zgromadzania i stowarzyszania się. Rozporządzenie to zakazywało stowarzyszeniom politycznym utrzymywać stosunki z innymi pokrewnymi stowarzyszeniami. W szczególności nie wolno było stowarzyszeniom politycznym tworzyć wspólnych komitetów lub innych organów centralnych, a nawet… korespondować ze sobą. Rozporządzenie uderzyło w Ligę Narodową Polską – masową organizację założoną w 1848 przez obywateli „prowincyj polskich pod panowaniem pruskiem (lub austryackiem) zostających korzystając z otrzymanego i na przyszłość zagwarantowanego prawa asocyacyi” – którą na mocy tego rozporządzenia rozwiązano. |
prawo spółdzielcze
1867 - 27 marca uchwalono pruskie prawo spółdzielcze („Das preußische Gesetz betreffend die privatrechtliche Stellung der Erwerbs- und Wirtschafts-Genossenschaften”). Ustawa ta regulowała status prawny spółdzielni w Prusach, w tym warunki ich działalności, odpowiedzialność członków, organizację, nadzór itp. Było to konieczne, gdyż prężnie rozwijający się ruch spółdzielczy (głównie spółdzielczość bankowa) wymagał unormowania. Do tego momentu bowiem W praktyce spółdzielnie często działały jako „dozwolona spółka prywatna” (zugelassene Privatgesellschaft) czyli bez osobowości prawnej potrzebującej specjalnego zezwolenia. Z uwagi na powstanie Związku Północnoniemieckim (Norddeutscher Bund) prawo to Ustawą z 4 lipca 1868 r. (weszła w życie 1 stycznia 1869 r.) rozciągnięto na inne kraje związkowe.
Wolność zrzeszania się czy ustawa kagańcowa?
1908 (19 kwietnia) w Rzeszy Niemieckiej, a tym samym w terenach dzisiejszej Polski zajętej przez Prusy, zaczęło obowiązywać prawo o stowarzyszeniach i zgromadzeniach (Reichsvereinsgesetz – RVG). Ujednolicono w ten sposób prawo, które do tej pory było różne w różnych landach.
|
Komentarz: |
W sumie było to krok w kierunku liberalizacji prawa do zrzeszania – np. kobiety uzyskały prawo do uczestnictwa w stowarzyszeniach politycznych, rozszerzono prawo do zrzeszania się w Saksonii czy w Prusach, a więc i na terenach zaboru pruskiego. Jednak w niektórych innych landach (np. Wirtembergia i Badenia) zmiany traktowane były jako ograniczenie wolności zrzeszania. Także przez Polaków prawo to uznane została za „ustawę kagańcową”, gdyż nakazywała obowiązek rejestracji statutów w języku niemieckim i organizowania publicznych zgromadzeń w tym języku. Ciekawym przykładem radzenia sobie z tym zakazem była np. inicjatywa oddziałów polskiego Towarzystwa Wyzwolenie w Niemczech , które zdecydowało się w 1913 roku na zorganizowanie publicznego zjazdu, poświęconego „zachowaniu wiary i mowy ojców”… za granicą. Na miejsce zjazdu wybrano przygraniczne miasteczko w Holandii, gdzie oczywiście mówiono po polsku. [por. Armin Lach, Od Eleusis do Tarnowskich Gór]. |
Gleichschaltung po 1933
1933. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech – a więc dotyczyło to także blisko 1/3 obszarów dzisiejszej Polski – przyjęto ustawy o zrównaniu krajów związkowych z Rzeszą (Gleichschaltungsgesetz). Termin Gleichschaltung (od tego glajchszaltować) stał się synonimem ujednolicania i podporządkowywania całego społeczeństwa, w tym organizacji społecznych, ideologii hitlerowskiej. Część organizacji rozwiązano (np. sportowe kluby robotnicze czy loże masońskie), resztę włączono w system podporządkowany NSDAP.
|
Komentarz: |
Glajchszaltowanie organizacji odbywało się w wymiarze symbolicznym, w tym przyjmowanie narodowosocjalistycznej narracji, ale też organizacyjnym. W miejsce demokratycznych struktur, zgodnie z „zasadą wodzostwa” (Führerprinzip) , wprowadzano zasadę hierarchicznej organizacji i bezwzględnego podporządkowania się wobec poleceń przełożonych. Poszczególne organizacje włączano w scentralizowane struktury, które bezpośrednio lub pośrednio podlegały NSDAP. Co ciekawe, w wielu wypadkach, przymus nie był konieczny i organizacje z własnej woli (Selbstgleichschaltung) podporządkowywały się nowym zasadom działania. |
1933 – w maju Franz Bernheim, żydowski mieszkaniec Gliwic, złożył skargę (Petycja Bernheima) do Ligi Narodów, która dotyczyła naruszeń praw ludności żydowskiej w niemieckiej części Górnego Śląska. Po dojściu nazistów do władzy zaczęto wprowadzać prawa wymierzone m.in. w przeciwników politycznych i osoby pochodzenia żydowskiego. Jednak w 1922 roku Polska i Niemcy podpisały w Genewie konwencję dotyczącą Górnego Śląska, która gwarantowała ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych na tym terenie. Postanowienia konwencji miały obowiązywać przez 15 lat. I oto już w czerwcu 1933 roku przedstawiciel Niemiec przy Lidze Narodów zobowiązał się w imieniu rządu Rzeszy do przywrócenia na Górnym Śląsku stanu prawnego sprzed 1 kwietnia 1933 roku. W sierpniu 1934 r. władze niemieckie ogłosiły deklarację, na mocy której ustawodawstwo dotyczące osób „pochodzenia nie-aryjskiego” nie obowiązywało na Górnym Śląsku. Tym samym żydowscy mieszkańcy niemieckiej części Górnego Śląska odzyskali formalnie pełnię praw obywatelskich i publicznych aż do końca obowiązywania konwencji genewskiej, tj. do 15 lipca 1937 roku.
Oczywiście Konwencja ograniczała stosowanie ustaw państwowych, ale nie eliminowała społecznej presji, bojkotu ekonomicznego, przemocy nieformalnej, zastraszania, społecznej izolacji. Jeśli chodzi o gminy żydowskie na Górnym Śląsku do 1937 r., to były one w uprzywilejowane w stosunku do gmin w pozostałej części Rzeszy. Mogły powoływać się na ochronę mniejszości., zachowywały osobowość prawną, nie były tak szybko podporządkowywane centralnym strukturom. Jeśli chodzi o organizacje społeczne, to w tym czasie nastąpił chwilowy rozwój (eliminacja sportowców z prywatnych klubów aryjskich powodowała ich angażowanie się w struktury żydowskie. Warto podkreślić, że władze nazistowskie tolerowały te organizacje do pewnego momentu, bo ułatwiały one izolację Żydów od społeczeństwa niemieckiego, a także sprzyjały emigracji.
Rosja
Bractwa
Mikrowykłady z historii prawa - żydowskie
1822 – dekretem cara z 28 marca zabroniono działalności bractw żydowskich. Były to przede wszystkim bractwa pogrzebowe (Chewra Kadisza), które istniały w każdym z kahałów. Kahały (samorząd żydowski) zostały zlikwidowane na początku tegoż roku i zostały zastąpione dozorami bożniczymi wprowadzonymi odgórnie w 1821 roku. A jednak bractwa nie zaprzestały działalności (np. część działała jako „służba pogrzebowa”), a z czasem obok typowych bractw powstawały i świeckie stowarzyszenia o podobnych celach. Organizowanie się ludności żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej – z Sejmem Czterech Ziem (1580–1764), z systemem kahałów i sztetli (samorządnych miast żydowskich), z żydowskimi bractwami i cechami rzemieślniczymi, później z różnorodnymi organizacjami społecznymi, w tym także historią z czasów II wojny światowej, związaną choćby z Żydowską Samopomocą Społeczną – to ważny element tradycji samoorganizacji.
Cechy
1816 Ustawa o „Urządzeniu rzemiosł, kunsztów i profesji” z 31 grudnia reorganizowała cechy rzemieślnicze funkcjonujące w Królestwie Polskim. Potoczna nazwa została, ale formalnie mieliśmy do czynienia ze zgromadzeniami rzemieślnikow i urzędem "starszego zgromadzenia" Regulacje te obowiązujące nieprzerwanie przez cały XIX w. do początków II II Rzeczypospolitej. Znosząc monopol cechowy przyczyniła się do ograniczenia znaczenia cechów na terenach zaboru rosyjskiego.
|
Komentarz: |
Warto dodać, że rozluźniając ograniczenia w prowadzeniu rzemiosła władze Królestwa Polskiego próbowali zachęcić do osiedlania się zagranicznych rzemieślników, a w ustawie zapisano, że cudzoziemscy majstrowie do kraju przybywający wolni są od wszelkich opłat, czeladnicy zaś obcy, chcący zostać majstrami, podlegają przepisom, jakie względem majstrów są wydane. |
1817 – (11 stycznia) postanowienie Księcia Namiestnika Królestwa „o urządzeniu kupiectwa” zmienia dotychczasowe zasady działania kupców. W Warszawie powstaje Urząd Starszych Zgromadzenia Kupiectwa Warszawskiego. (Kliknij od s. 84)
|
Komentarz: |
Warto zobaczyć, jak ułożono ten samorząd kupiecki. Oto „w każdem mieście, gdzie się znajduje 10 lub więcej kupców, ci składać będą zgromadzenie”. „Gdzie mniej jest niż 10 kupców, a przeto niema zgromadzenia, kupcy innego lub innych miast dołączeni będą, dopóki w takowym kupieckim okręgu, liczba przepisana uzupełnioną nie zostanie; pomiędzy temi starszego i podstarszego Komisja Wojewódzka oznaczyć ma”. „Zgromadzenie to, co trzy lata dnia 1-go stycznia, przez właściwego Prezydenta lub Burmistrza zwoływane będzie, w celu obrania z pomiędzy siebie jednego starszego i jednego podstarszego”. Do Zgromadzenia nie może należeć: „kto nie jest od lat dwóch kupcem osiadłym, kto upadł w handlu, kramarze, tandeciarze i t. p.”. Listę głosujących ustanawiał Prezydent lub Burmistrz miasta, zaś „Zgromadzeniu w czasie wyborów urzędnik municypalny przewodniczyć będzie. Wybory nastąpią większością kresek przez każdego głosującego, sekretnie dawanych”. Wybory odbywać się miały co trzy lata. „Czynności wszystkie odbywać się mają w imieniu starszych kupiectwa. Starszym tym urzędnik municypalny jako Komisarz będzie przydany”, a „Postanowienia, świadectwa i t. p. starszych w miarę potrzeby przez Komisarza minicypalnego będą stwierdzane, przy czym „Starsi zostają pod zwierzchnictwem Prezydenta lub Burmistrza miasta”. Jak widać, samorząd ten był mocno okrojony. |
Kasaty
1819 (17 kwietnia) prymas Franciszek Malczewski, upoważniony bullą papieża Piusa VII (Ex imposita Nobis) podpisał w końcu dekret o kasacie dobrze uposażonych klasztorów męskich i żeńskich: O supresji niektórych zgromadzeń zakonnych w Królestwie.
Mikrowykłady z historii prawa - zakony
|
Komentarz: |
Dekret przygotowany przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Stanisława Kostkę Potockiego był ponoć wymuszony bo sam prymas nie chciał się zgodzić na tak daleko idącą kasatę. Czasami próbuje się to przedstawić to jako atak na wiarę, już to masonów, już to uległej wobec nacisków Rosji administracji. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna. Był to czas gdy ogromne majątki klasztorne utrzymywały niewielkie wspólnoty religijne. Dla przykładu klasztor w Jędrzejowie zamieszkiwało 18 cystersów, co – z tymi co rezydowali w parafiach i klerykami w nowicjacie – dawało ok. 25 osób. W Jędrzejowie sam klasztor (poza uposażenia opata, który miał dla siebie miasto Jędrzejów, 6 folwarków i 9 wsi) posiadał uposażenie, na które składało się 15 folwarków, a także „dziesięciny na dobrach funduszowych i cudzych, kapitały wyderkafowe, z których czerpano odsetki. Ogółem ze wszystkich folwarków i innych funduszów klasztor miał w roku 1819/1820 72 653 złp 11 gr przychodu, a po uwzględnieniu 47 063 złp 23 gr rozchodów, miał czystego dochodu 25 588 złp 28 gr”. Dodatkowo jeszcze klasztor miał papiernię, młyn, tartak i dużą liczbę ruchomości. Klasztor więc funkcjonował dobrze i to w czasach kryzysu gospodarczego po wielkiej wojnie. Żadne państwo nie mogło sobie pozwolić na istnienie takich, samopowiększających się majątków, takich państw w państwie. Tak oto sukces klasztorów (jako form ekonomii społecznej) był jednocześnie powodem ich kasat. Kasaty zakonów dokonywały się w całej Europie, często za zgodą Kościoła (dotychczasowe dochody zakonów trafiały jako wynagrodzenie dla kleru diecezjalnego) lub z inicjatywy katolickiego władcy. Warto – odwołując się do wspomnianego przykładu Jędrzejowa – uświadomić sobie jak to wyglądało. W maju 1819 roku do klasztoru przybył komisarz. Poinformował, że zgodnie z prawem klasztor i opactwo zostały zlikwidowane, a całe ich mienie i dochody ulegają przejęciu. Po spisaniu wszelkiej własności i dochodów zawarto z zakonnikami umowę, w której wyniku przejęli oni na roczną dzierżawę odebrane im włości, zobowiązując się do wypłacenia 1/3 dochodów w gotówce. Miało to być – jak wynikało z przedstawionych wyżej wyliczeń – 8583 złp 10 gr. Podobnie dla opata – z majątku do niego przynależnego – wyliczono wpłatę do kasy państwowej na takich samych zasadach w wysokości 5851 złp 21 2/3 gr… W ten sposób po kasacie cystersi jeszcze przez kilka lat prowadzili życie wspólnotowe, obsługując kościół i sanktuarium. W 1825 roku mieszkało tu jeszcze 6 zakonników, w 1850 tylko dwóch. Po ich śmierci kościół i budynek przejęli reformaci i utworzyli wspólnotę franciszkańską, działającą aż do kasaty – tym razem związanej z represjami popowstaniowymi – w 1870 r. Cystersi wrócili do klasztoru w Jędrzejowie dopiero w roku 1945… dane za Piotr Paweł Gach, „Opactwo jędrzejowskie w latach kasat zakonnych” w: Olszewski Daniel “Cystersi w Polsce” 1990. |
Masoneria
1821 – Książe Józef Zajączek, kiedyś konspirator, jakobin, generał powstania kościuszkowskiego i… mason, a teraz namiestnik carski w Królestwie Polskim, we wrześniu zawiesił, a w listopadzie zakazał w Królestwie Polskim działania lóż masońskich. W roku następnym reskrypt Aleksandra I (ponowiony w 1826 przez Mikołaja I) nakazał zamknięcie wszelkich stowarzyszeń tajnych;
|
Komentarz: |
Loże podporzadkowały się decyzjom administracyjnym i Warto tu wspomnieć, że krakowska loża wolnomularska Przesąd Zwyciężony też się zamyka, równicześnie „zebrany w gotówce kapitał przekazując w czterech równych częściach Siostrom Miłosierdzia, ojcom Bonifratrom, Towarzystwu Dobroczynności oraz władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej na ich fundusz dobroczynny, a gmach wraz z otaczającym go ogrodem uniwersyteckiej klinice lekarskiej” (Bartłomiej Brązkiewicz Księga protokołów loży…” (Kliknij). |
"Domy kultury"
1820 – powstaje w Warszawie Resursa Kupiecka (Towarzystwo Resursy Kupieckiej). Inicjatorem, jak pisał Aleksander Kraushar, ”był starszy zgromadzenia kupieckiego Wojciech Sommer. On pierwszy podał myśl utworzenia stowarzyszenia pod nazwą Resursy kupieckiej i, pozyskawszy na to zezwolenie władz, otworzył ją w charakterze pierwszego dyrektora…” . Resursa to „zebranie towarzyskie” i jednocześnie budynek, w którym ta forma organizacyjna klubu funkcjonowała. Ta dość popularna w XIX wieku forma samoorganizacji w Królestwie Polskim w innych zaborach przyjmowała czasem nazwę kasyn. W Warszawie pod koniec lat 20. i potem w latach 70. istniały równocześnie aż trzy różne resursy. Tę formę zinstytucjonalizowanych „zebrań towarzyskich” dotknęły represje w latach 1848 i 1861, choć akurat w Warszawie instytucje te zachowały ciągłość funkcjonowania. Początkowo rejestrowano je często w oparciu o precedensy (powielany statut już zatwierdzonej resursy dawał większą szansę na przychylną decyzję administracyjną). 19 listopada/11grudnia 1875 roku minister spraw wewnętrznych zatwierdził wzorcowy, dość na ówczesne czasy liberalny, statut dla „zebrań towarzyskich”. Jednak już kolejny, z 6/18 czerwca 1890, dotyczący Królestwa Polskiego, zwiększał presję rusyfikacyjną. W zarządzie połowę musieli stanowić Rosjanie, w tym i naczelnik powiatu. Obowiązywał, tak w spotkaniach, jak i dokumentacji, język rosyjski.
Spółdzielnie pracy
1902 – Minister Finansów Cesarstwa Rosyjskiego wydał (27 maja/9 czerwca) rozporządzenie o spółdzielniach pracy, a 30 września/13 października 1904 r. ich statut wzorcowy. Prawo do ich legalizacji zostało przekazane właściwym gubernatorom.
|
Komentarz: |
Jak opisuje Wojciech Jaworski (Kliknij), rejestracja nie była jednak bezproblemowa. I tak nie powiodło się utworzenie „pierwszej spółdzielni szczotkarzy łódzkich”. „Na wniesione w styczniu i październiku 1903 r. podania gubernator piotrkowski dopiero w październiku 1904 r. udzielił odpowiedzi odmownej. Uznał, że spółdzielnia stanowi próbę utworzenia przykrywki do działań rewolucyjnych”. Z kolei zarejestrowane już na podstawie tymczasowych przepisów o stowarzyszeniach i związkach z 1906 r. Stowarzyszenie Tkaczy Korczewskich we wsi Korczew cieszyło się legalną działalnością ponad miesiąc, ponieważ „Generał-gubernator warszawski już 15/28 lipca 1912 r. polecił zamknąć spółdzielnię, bowiem została ona zalegalizowana na podstawie błędnej podstawy prawnej”. |
Towarzystwa Dobroczynne
Mikrowykłady z historii prawa - dobroczynne
1832 W październiku, w ramach zmian dokonywanych przez władze carskie po powstaniu listopadowym, przy Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych powstało Radę Główną Opiekuńczą (poprzednio Rada Ogólna Dozorcza). Zajmowała się ona – jako organ centralny wraz ze „szczegółowymi” radami opiekuńczymi poszczególnych zakładów dobroczynnych – szpitalami (nazywanymi już od od 1842 „domami schronienia dla starców i kalek”), ochronkami itp.
|
Komentarz: |
Trzykrotnie w historii pojawia się Rada Główna Opiekuńcza. Po tej, działającej do 1870 roku z nadania carskiego, na RGO zgodzili się Niemcy w 1916 roku, po zlikwidowaniu systemu komitetów obywatelskich i w 1940 roku po rozwiązaniu polskich organizacji charytatywnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa. To chyba przykład na to, że nawet w ramach narzuconych struktur, często na wpół legalnie, można robić wiele dobrego. |
1870 Ukaz z 19 VI/1 VII zniósł Radę Główną Opiekuńczą i rady szczegółowe i zatwierdził ustawę o zarządzie zakładów dobroczynnych w Królestwie Polskim (Kliknij od str. 199). "1. Wszystkie zakłady dobroczynne w gubernijach:_ warszawskiej, kaliszskiej, kieleckiej, łomżyńskiej, lubelskiej, petrokowskiej, płockiej, radomskiej, suwałkskiej i siedleckiej, jakoteż będące własnością tych zakładów majątki i kapitały, pozostając pod wyższym nadzorem i opieką głównego naczelnika tych gubernij, zostają w zawiadywaniu ministerstwa spraw wewnętrznych. 2. Bliższe zawiadywanie instytucjami dobroczynnemi (...) oraz majątkami do nich należącemi, porucza się radom gubernijalnym i powiatowym dobroczynności publicznej, a w mieście Warszawie oddzielnej radzie miejskiej".
|
Komentarz: |
Jednym z argumentów likwidujących RGO, w ramach represji popowstaniowych, była chęć umniejszenia roli Warszawy jako ośrodka stołecznego w Królestwie Polskim. |
1897 W czerwcu carski Minister spraw wewnętrznych zatwierdził statut wzorcowy dla towarzystw dobroczynności w Królestwie Polskim (oparty o statut Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności z 1891) oraz przekazał uprawnienia do zatwierdzania statutów właściwym gubernatorom (por. Jaworski Wojciech „Przemiany legalnego życia społecznego w Królestwie Polskim w latach 1864-1914” Sosnowiec 2006 s. 70).
|
Komentarz: |
Wzorcowe statuty były etapem przejściowym pomiędzy zupełnie arbitralnymi decyzjami cara i upoważnionych przez niego urzędników, a systemem koncesyjnym funkcjonującym w Królestwie po 1905 roku. Korzystanie z wzorcowego statutu ułatwiało zatwierdzenie organizacji, która mogła działać jedynie w określony przez władze państwowe sposób. |
Stowarzyszenia spożywcze
1898 (28 lutego/12 marca) rozciągnięto na Królestwo Polskie możliwość korzystania ze statutu wzorcowego stowarzyszeń spożywczych dla Cesarstwa Rosyjskiego – zatwierdzonego przez ministra spraw wewnętrznych 13/25 maja 1897 roku. Jednak prawo legalizacji minister pozostawił nadal w swojej gestii. Dopiero 5/18 maja 1904 roku minister przekazał prawo zatwierdzania statutów tego rodzaju spółdzielni właściwym gubernatorom.
|
Komentarz: |
Pierwsze stowarzyszenie spożywcze pod nazwą Merkury powstało w Królestwie Polskim już w 1869 roku. Jak pisał Wojciechowski ” Według ustawodawstwa rosyjskiego stowarzyszenia spożywcze były zaliczone do kategorii instytucyj dobroczynnych, podlegały Wydziałowi hygieny ludowej i dobroczynności publicznej w ministerstwie spraw wewnętrznych i obowiązane były statuty swoje przedkładać do zatwierdzenia ministra. Do 1897 r. założyciele stowarzyszeń dla skrócenia procedury wyjednywania pozwolenia ministra wzorowali się na statutach już zatwierdzonych stowarzyszeń: pierwszego w Rydze, założonego w 1865 r., albo „Merkurego” w Warszawie. Mimo to projekty ulegały licznym zmianom w ministerstwie i na zatwierdzenie trzeba było czekać bardzo długo”. Sytuacja zmieniła się dopiero tak naprawdę po 1905 roku. |
Efekty rewolucji 1905 roku
1906 (4 marca w Rosji, a 17 marca w Królestwie Polskim – jadąc z Warszawy do Białegostoku zyskiwało się wówczas 13 dni) ogłoszono tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach. Pół roku wcześniej, w obliczu buntu społeczeństwa, Mikołaja II w 1905 roku zapowiedział liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim. Od tego czasu zaczął się jawny ruch na rzecz tworzenia stowarzyszeń (np. gniazd Towarzystwa Gimnastycznego Sokół), które zostały zarejestrowane dopiero po ogłoszeniu przepisów tymczasowych.
|
Komentarz: |
Szybko jednak zaczęto ograniczać te wolności zrzeszania się. Z uwagi na stan wojenny zawieszano i rozwiązywano stowarzyszenia. Tak było np. ze wspomnianym wyżej Towarzystwem Gimnastycznym Sokół, którego działalność 20 sierpnia/2 września 1906 została przez generał-gubernatora zawieszona, a 30 maja/12 czerwca 1907 r. przez ministra spraw wewnętrznych ostatecznie rozwiązana. Prawo do zrzeszania próbowano ograniczyć i później. Jednak z punktu widzenia prawa do zrzeszania był to niewątpliwy przełom. Powstały specjalne urzędy gubernialne do spraw stowarzyszeń i związków. I jak to zwykle bywa, prowizorka okazała się bardzo trwała. Ostatecznie „tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach” przestały obowiązywać na terenach dawnego Królestwa Polskiego w… 1933 roku. |
I wojna światowa
1917 – zakończył się długoletni proces nad kodyfikacją prawa w Kościele (Kodeks Prawa Kanonicznego), który w dużym stopniu regulował też funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji. To dla historii samoorganizacji ważne, choć dziś ta nomenklatura już przecież nie obowiązuje. Jednak obowiązywała w Kościele do roku… 1983, a wiec jeszcze za życia wielu z nas. Pojęć tych używa się zresztą czasem do dziś.
Wówczas ustalono hierarchę ważności tych organizacji, a więc były to poza zakonami i zgromadzeniami zakonnymi (Congregatio religiosa) stowarzyszenia wiernych:
- zakony tercjarskie (Tertii Ordines)
- arcybractwa (Archiconfraternitates), czyli bractwa, które mogły przyłączać do siebie inne bractwa lokalne,
- bractwa ( Confraternitates) zorganizowane na podstawie dekretu władzy duchownej dla pomnożenia kultu publicznego,
- macierzyste związki pobożne (Piae uniones primariae), które zrzeszały inne związki pobożne
- zwykłe związki pobożne (Aliae piae uniones), czyli stowarzyszenia wiernych powstające w celu wykonywania dzieł pobożności i miłosierdzia.
Dodajmy jeszcze jako ciekawostkę, że Kodeks nakazywał ordynariuszom diecezji dbać o to, by w każdej parafii zakładano bractwo Najświętszego Sakramentu, a także bractwo Nauki Chrześcijańskiej, które były agregowane do odpowiednich arcybractw w Rzymie.
Jest też mowa o fundacjach pobożnych (De piis fundationibus). Zgodnie z kan. 1544 pobożne fundacje to majątek przekazany osobie moralnej (prawnej) w Kościele, by z dochodów finansować odprawianie mszy świętych, spełnianie odpowiednich czynności religijnych lub wykonywanie dzieł pobożności i miłości. Jest to więc kontrakt „do ut facias” (daję, abyś zrobił). Do ordynariusza miejsca należała ostateczna zgoda na przyjęcie zobowiązań, tak by ów kontrakt mógł być zrealizowany.
II Rzeczpospolita
Prawo o fundacjach
Dekret o Fundacjach
1919 (7 lutego) Naczelnik Państwa (Józef Piłsudski) wydał dekret o fundacjach i o zatwierdzaniu darowizn i zapisów (Kliknij). Dekret mówił, że „Fundację można powołać do życia przez rozporządzenie między żyjącymi lub przez testament”, które jednak „o tyle tylko skutek prawny mieć będą, o ile zostaną przez właściwą władzę zatwierdzone”. Z chwilą zatwierdzenia fundacja uzyskiwała charakter osoby prawnej, a fundator lub jego następcy obowiązani byli przekazać fundacji przeznaczony dla niej majątek. Warto tu też wspomnieć o rejestrach i nadzorze. „Każde ministerstwo prowadzi według wzoru, który będzie przez Radę ministrów zatwierdzony, rejestr fundacji, do jego kompetencji należących, do którego statuty fundacji dołączone być winny; o wszelkich zmianach w statucie fundacji, a także o każdem powiększeniu się lub zmniejszeniu kapitałów lub majątków nieruchomych, należących do fundacji, wzmianka w rejestrze uczynioną będzie (…)”. „Minister w stosunku do fundacji, której przedmiot w zakres kompetencji jego wchodzi, ma prawo nadzoru nad organami zarządu fundacji i w tym celu żądać od nich przedstawienia sprawozdań i rachunków, a także wstrzymywać lub uchylać, z zachowaniem praw osób trzecich, wykonanie rozporządzeń tych organów, o ile by były z aktem fundacyjnym, statutem fundacji lub prawem niezgodne albo dla fundacji szkodliwe. Jeżeli zarządy fundacji pełnią swoje czynności wadliwie lub niedbale, minister wzywa je do należytego pełnienia obowiązków, a w razie nieskuteczności wezwania powoła na ich miejsce innych zarządców…”
|
Komentarz: |
Początkowo dekret obowiązywał jedynie na terenie byłego Królestwa Polskiego, później również na terenach byłego zaboru rosyjskiego (ziem zabranych). Do końca II Rzeczypospolitej nie ujednolicono (z jednym wyjątkiem) prawa fundacyjnego na terenie całej Rzeczypospolitej. Co ciekawe dekret nie definiuje fundacji – było to wtedy oczywiste. |
Podatki od spadków i darowizn
1924 (18 lipca) uchwalona zostaje ustawa w przedmiocie zmiany niektórych przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn (Kliknij). Art. 4 otrzymał następujące brzmienie: „Wolne są od podatku spadkowego oraz od podatku od darowizn (…) fundacje, zakłady, zrzeszenia lub związki samorządne, mające siedzibę w Państwie Polskiem – co do majątku, otrzymanego na cele dobroczynne, nauki, lub nauczania” I dalej. „O ile majątek, który fundacja, zakład, zrzeszenie lub związek samorządny otrzymały na podstawie rozporządzenia ostatniej woli lub darowizny, nie jest przeznaczony na cele dobroczynne, ani na cele nauki, lub nauczania (…), Minister Skarbu może zezwolić na wniosek podatnika na zwolnienie od podatku spadkowego oraz podatku od darowizn, jeżeli cel, na który majątek jest przeznaczony, ma ważne znaczenie dla dobra ogólnego“
|
Komentarz: |
Ustawa zastąpiła ustawę z dnia 29 maja 1920 r. i ujednolicała kwestię darowizn i spadków na terenie całej Rzeczpospolitej. W przedmiocie przepisów dla organizacji, w zasadzie, nie zmieniała dotychczas obowiązujących rozwiązań (Kliknij). |
Stowarzyszenia - prawa obowiązujące do 1933
|
Uzupełnienie |
Art. 63. Prawo niniejsze wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1933 roku. Z chwilą wejścia w życie niniejszego prawa tracą moc wszelkie przepisy w przedmiotach niem unormowanych, a w szczególności: a) dekret o stowarzyszeniach z dnia 3 stycznia 1919 r. (Dz. P. P. P. Nr. 3, poz. 88); b) tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z dnia 4/17 marca 1906 r., powołane w artykule 1 powyższego dekretu; c) rozporządzenie Generalnego Komisarza Ziem Wschodnich o stowarzyszeniach z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255); d) ustawa o prawie stowarzyszania się z dnia 15 listopada 1867 r. (Dz. u. p. austr. Nr. 134); e) ustawa o stowarzyszeniach z dnia 19 kwietnia 1908 r. (Dz. ust. Rzeszy Niem. str. 151); f) przepisy kodeksu cywilnego Rzeszy Niem., o ile odnoszą się do stowarzyszeń, uregulowanych niniejszem prawem; g) ustawa z dnia 3 grudnia 1924 r. w przedmiocie zmiany niektórych postanowień o pracowniczych związkach zawodowych, względnie o stowarzyszeniach, a mianowicie postanowień dotyczących zrzeszania się pracowników państwowych (Dz. U. R. P. Nr. 114, poz. 1012); h) przepis pkt. c) art. 22 ustawy z dnia 16 sierpnia 1923 r. o opiece społecznej (Dz. U. R. P. Nr. 92, poz. 726) co do rejestracji towarzystw i legalizacji ich statutów; i) ustawa z dnia 4 lipca 1923 r. w sprawie zakładania filij przez związki zawodowe na terenie działania austrjackiej ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 r. (austr. Dz. Ust. Nr. 134), oraz rozporządzenia komisarza generalnego Ziem Wschodnich z dnia 25 września 1919 r. (Dz. Urz. Z. C. Z. W. Nr. 25, poz. 255) (Dz. U. R. P. Nr. 76, poz. 594). Przepisy niniejszego prawa nie naruszają w niczem postanowień, zawartych w umowach międzynarodowych. |
Prawo o stowarzyszeniach
1932 - 27 października zaczęło obowiązywać jednolite Prawo o stowarzyszeniach. Przyjęte ono zostało rozporządzeniem (z mocą ustawy) Prezydenta Rzeczpospolitej. Prawo to obowiązywało w zasadzie do… 1989 roku!
|
Komentarz: |
Po 1918 a przed 1932 rokiem, w poszczególnych częściach Polski, obowiązywały różne prawa dotyczące zakładania i działania stowarzyszeń. Były one w znacznej mierze odziedziczone jeszcze po zaborcach. Prawo do zrzeszania gwarantowała co prawda Konstytucja Marcowa z 1921 roku, zapewniająca prawo obywateli do „koalicji, zgromadzania się i zawiązywania stowarzyszeń i związków”, jednak „wykonanie tych praw” miały określać ustawy. W podzielonym Sejmie nie udało się ich wypracować, a Prezydent wykorzystał swoje świeże uprawnienia do wydawania, nie wymagających zatwierdzenia, Sejmu rozporządzeń z mocą ustawy. To, że system komunistyczny łatwo dostosował prawo II Rzeczypospolitej do swoich totalitarnych celów świadczy o tym, że sanacyjna polityka wobec organizacji opierała się w dużej mierze na chęci kontrolowania przez państwo niezależnej aktywności obywateli. |
Stowarzyszenia wyższej użyteczności
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 roku wprowadziło (obok stowarzyszeń zwykłych i stowarzyszeń zarejestrowanych) kategorię „stowarzyszeń wyższej użyteczności”, „których rozwój jest szczególnie użyteczny dla interesu państwowego”. Status nadawano w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, czemu towarzyszyło nadanie odpowiedniego statutu, a gdy stowarzyszenie było zarejestrowane w innym trybie, było wykreślone z dotychczasowego rejestru. Ustawa takim stowarzyszeniom nadawała szereg uprawnień i możliwości zwolnień (art. 48-51). W tym można było nadać takim stowarzyszeniom przywilej „wyłączności działania w określonym zakresie na obszarze całego Państwa lub mniejszym, co pociągnie za sobą wyłączenie wszelkich innych stowarzyszeń od wkraczania w ten zakres na odpowiednim obszarze bez względu na ich dotychczasowe uprawnienia i brzmienie statutów”.
|
Komentarz: |
W II RP taki status miało 9 organizacji (w tym Polski Czerwony Krzyż, Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, Polski Biały Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego) a po 1945 status nadano 48 organizacjom (np. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Liga Kobiet Polskich, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Zmiany nastąpiły dopiero po ponad 50 latach i w ustawie z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, ustanowiono jedynie tytuł honorowy „Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności”. Możliwość ta została jednak szybko wykreślona wraz ze zmianą ustawy z 23 lutego 1990 r. Dopiero w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku pojawił się zupełnie nowy status organizacji pożytku publicznego, w czym można dopatrywać się jakiś analogii. |
Stowarzyszenia służące celom religijnym
1934 (28 stycznia) wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów o stowarzyszeniach służących katolickim celom religijnym i wyznaniowym (kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19340090072 ) Podlegały mu stowarzyszenia mające za cel podstawowy szerzenie zasad katolickich, jeżeli powstały za zgodą biskupa diecezjalnego albo już po utworzeniu zostały przez niego aprobowane, jeśli nie miały charakteru pracowniczych związków zawodowych, a statuty ich przewidywały nadzór biskupa nad działalnością stowarzyszenia.
|
Komentarz: |
Prawo o stowarzyszeniach z 1933 nie tylko w wyłączyło (art. 9) szereg organizacji społecznych działających na podstawie przepisów szczególnych, jak np. związki religijne (wyznania) prawnie przez Państwo uznane, związki zawodowe pracownicze, przewidziane przez prawo przemysłowe korporacje i ich związki, oraz związki, grupy i organizacje przemysłowców, powołane do życia przez Ministra Przemysłu i Handlu na podstawie szczególnych upoważnień ustawowych czy stowarzyszenia akademickie i stowarzyszenia młodzieży szkolnej. Jednak kolejny (artykuł 10) uprawniał Radę Ministrów do przyjęcia rozporządzenia wprowadzające odmienne zasady dla stowarzyszeń o celach religijnych i wyznaniowych, niepodpadających pod postanowienia art. 9 pkt. a. Rozporządzenie to pozwalało przyjmować zasadę bezwzględnego posłuszeństwa członków władzom stowarzyszenia w zakresie podstawowego celu tych stowarzyszeń, zakładać oddziały (nawet stowarzyszenia zwykłe), łączyć się w związki stowarzyszeń i korzystać z ofiarności publicznej. Kontrole tych stowarzyszeń katolickich przeprowadzane miały być za pośrednictwem właściwych kurii biskupich. W zasadzie można powiedzieć, że po 1989 roku wrócono do tych rozwiązań. I tak obok organizacji pracodawców i pracobiorców, organizacji akademickim mamy także - działające na podstawie Konkordatu (Kliknij https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19980510318 ), który stwierdza, że "Rzeczpospolita Polska uznaje prawo wiernych do zrzeszania się zgodnie prawem kanonicznym i w celach określonych w tym prawie. Jeżeli te zrzeszenia poprzez swą działalność wkraczają w sferę uregulowaną w prawie polskim, podlegają także temu prawu". |
Cechy
1938 – Ustawa z dnia 8 sierpnia .o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie przemysłowym (Kliknij), w którym zadekretowano m.in., że „istniejące cechy obowiązane są w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy niniejszej przedstawić do zatwierdzenia nowe statuty, dostosowane do przepisów ustawy niniejszej. Termin ten może być przedłużony przez władzę przemysłową wojewódzką o dalsze sześć miesięcy”.
|
Komentarz: |
Zmiany te, choć dotyczą cechów rzemieślniczych, trzeba uznać za element politycznej centralizacji państwa pod koniec II RP. Oto „właściwa dla siedziby cechu władza przemysłowa I instancji zatwierdza statut cechu i statut wewnętrzny koła czeladniczego cechu po wysłuchaniu opinii izby rzemieślniczej”. Więcej „zatwierdzenia statutu należy odmówić, jeżeli jego postanowienia są sprzeczne z obowiązującymi przepisami, a w szczególności z przepisami rozporządzenia niniejszego” natomiast można odmówić, „jeśli właściwa izba rzemieślnicza stwierdzi, że przewidziany w statucie okrąg działalności cechu nie odpowiada interesom gospodarczym danego rodzaju lub gałęzi rzemiosła. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio również przy zatwierdzeniu zmiany statutu”. Było to kolejny krok, po rozporządzeniu ministra przemysłu i handlu z 1936, który wprowadzał wzorcowy statut, do zwiększenia kontroli władzy nad samoorganizacją rzemieślników. Jak czytamy w historii cechów „W praktyce władzom cechu pozostawiono tylko swobodę ustalania np. wysokości wpisowego i składek członkowskich i wpisanie organu prasowego, w którym zamieszczane będą komunikaty władz cechu, określenie liczby członków władz” (za: 500 lat. Dzieje cechu rzemiosł drzewnych w Poznaniu. Poznań 1998). |
W walce z masonerią
W 1938 roku (22 listopada) przyjęty został dekret Prezydenta Rzeczypospolitej o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich (Kliknij), który „z mocy samego prawa” rozwiązywał stowarzyszenia i związki wolnomularskie, a także „zrzeszenia zależne od Wolnomularstwa”. Równocześnie udział w związku wolnomularskim lub rozwiązanym zrzeszeniu, a także popieranie takiej działalności podlegało karze więzienia i grzywny.
|
Komentarz: |
Dekret był bardziej działaniem propagandowym niż realnym. Wobec planowanych działań Wielka Loża Narodowa Polski już 26 października rozwiązała się wraz z podległymi jej placówkami. Tak więc administracja zamykała placówki np. wolnomularstwa niemieckiego (tu warto wspomnieć, że w III Rzeszy już 17 marca 1935 oficjalnie zdelegalizowano wolnomularstwo), organizacji Odd Fellows czy Bnei-Birth. Ponieważ dekret nie określał czym są owe związki wolnomularskie i uzależnił decyzje od „swobodnego uznania Ministra Spraw Wewnętrznych” nie rozwiązano części organizacji kojarzonych z masonerią jak YMCA, Rotary Club, czy Polskie Towarzystwo Teozoficzne… Jak pisze Ludwik Hass, „przypuszczalnie decydenci wzięli pod uwagę ich powiązania ze światem anglosaskim”. |
II wojna światowa
PRL
KOR
1976 – powstał Komitet Obrony Robotników, który w wyniku sukcesu (uwolnienie wszystkich aresztowanych po protestach „Czerwca 1976”) przekształcił się w 1977 w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”.
|
Komentarz: |
Warto tu przypomnieć uwagi Jana Józefa Lipskiego: „był to pomysł na działalność nie tylko jawną, lecz i legalną. Ratyfikowane przez PRL umowy międzynarodowe, między innymi Akt Końcowy z Helsinek, Konstytucja PRL i wiele ustaw stwarzały pole dla legalnej działalności. Nawet samo istnienie Komitetu, którego legalność kwestionowały władze bezpieczeństwa, gdyż KOR nigdy nie podjął kroków w celu zarejestrowania się i uzyskania tą drogą zezwolenia na działalność, znajdowało uzasadnienie prawne: w PRL obowiązuje w tym zakresie ustawa z lat trzydziestych, która przewiduje możliwość tworzenia dla doraźnych celów (pomoc powodzianom, pogorzelcom itp.) komitetów bez rejestracji (…). Ponadto istniała luka prawna: stowarzyszenie ubiegające się o rejestrację z chwilą otrzymania odmowy stawało się nielegalne i prowadzona przezeń dalszej działalności groziło reperkusjami karnymi, których ustawa nie przewidywała za samo tylko nierejestrowanie się (było to zaledwie wykroczenie administracyjne).” |
Fundacje
1947 - Dekretem z 22 października o zmianie i rozciągnięciu mocy obowiązującej dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i zatwierdzaniu darowizn i zapisów na cały obszar państwa polskiego [Kliknij] ujednolicono - po rozbiorach - prawo fundacyjne na terenach Polski.
|
Komentarz: |
Jak oceniać ten akt? Z jednej strony można powiedzieć, że uproszczono prawo, które naprawdę było bardzo skomplikowane. Warto wspomnieć, że wcześniej obok siebie funkcjonowały różne porządki prawne odwołujące się m.in. patentu z... 1794 r. Ujednolicenie prawa w tym zakresie, czego nie udało się przecież dokonać w II RP, było koniecznością. Z drugiej jednak strony była to "przygrywka" do likwidacji fundacji w ogóle. Ale o tym za dwa tygodnie. |
1952. Uchwalono dekret z dnia 24 kwietnia o zniesieniu fundacji (Kliknij), który zlikwidował fundacje, a ich majątek przekazał „na własność Państwa”. Wyjątek zastosowano dla fundacji, mających siedzibę za granicą. Wyłączenia dookreślono jeszcze dekretem z dnia 31 grudnia 1956 r. o uzupełnieniu przepisów o zniesieniu fundacji (Kliknij). Warto na to zwrócić uwagę. „W dekrecie z dnia 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji (Dz. U. Nr 25, poz. 172) dotychczasową treść art. 10 (Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się do fundacji, mających siedzibę za granicą – przyp. PF) oznacza się jako ustęp 1 i wprowadza się w art. 10 nowe ustępy 2 i 3 w brzmieniu: „2. Przepisów niniejszego dekretu nie stosuje się również do fundacji, których majątek znajduje się w całości lub w części za granicą. 3. Majątek fundacji określonych w ust. 1 i 2 nie podlega przejęciu na własność Państwa.” Jak dodaje Paweł Suski w swym komentarzu „do tych fundacji obowiązywały przepisy dekretu z 7 lutego 1919 r. o fundacjach i o zatwierdzeniu darowizn i zapisów, utrzymane w mocy przez art. X ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, a ostatecznie uchylone przez art. 25 ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach”. (Kliknij)
|
Komentarz: |
Przekonanie władz „komunistycznych”, że fundacje są przeżytkiem – zarówno feudalizmu jak i kapitalizmu – i że państwo potrafi zaspokajać wszystkie potrzeby i odpowiadać na wszystkie problemy było uzasadnieniem tego dekretu. Jednak widać, że chodziło z jednej strony o pozbycie się niezależnych od państwa (działających w oparciu o własne zasoby) organizacji, a z drugiej oczywiście o przejęcie majątku. Tam gdzie majątek był za granicą i nie dało się go znacjonalizować fundacje mogły zostać. Niewątpliwie likwidacja fundacji to cios nie tylko w majątek społeczny budowany często przez wieki, ale także w filozofię fundacji jako majątku, który ma pracować na cele społeczne. Dzisiejszy problem z fundacjami, to w dużej mierze efekt tamtej decyzji
|
1984 – Ustawa o fundacjach została uchwalona 6 kwietnia i sama w sobie była wyjątkowa. Prof Izdebski pisał, że przybrała postać „rzadko spotykaną w powojennym ustawodawstwie, a zwłaszcza w ustawodawstwie lat osiemdziesiątych”. Z kolei w opracowaniach zagranicznych (Siegel Daniel, Yancey Jenny, 1992) uznaje się ją za pierwszą w bloku wschodnim ustawą umożliwiającą powstawanie instytucji społeczeństwa obywatelskiego.
|
Komentarz: |
Z dzisiejszej perspektywy można śmiało uznać, że ustawa ta „uzupełniła” historycznie proces niszczenia instytucji fundacji w Polsce. W jej efekcie bowiem powstały tysiące fundacji, których celem nie jest gospodarowaniem majątkiem i przeznaczania wypracowanych środków na cele wskazane przez fundatora, lecz na pozyskiwanie środków (fundacje żebracze) i wykorzystywanie ich dla własnej działalności (fundacje operacyjne). Warto może przypomnieć, jak do tego doszło. Po rewolucji Solidarności i zdławieniu tego ogromnego ruchu przez wprowadzenie stanu wojennego władza miała problem, gdyż pomoc międzynarodowa dla społeczeństwa polskiego Możliwa była jedynie pomoc humanitarna, której dystrybucją zajmował się Kościół katolicki, lub też nielegalne finansowanie podziemnych inicjatyw. Embargo na pomoc dla reżimu Jaruzelskiego i rosnące w społeczności międzynarodowej przekonanie o konieczności bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu tworzyły potrzebę powstania instytucji pozarządowych. Taką próbą stworzenia niezależnej oficjalnej struktury była propozycja powołania Fundacji Rolnej. W dyskusjach między Episkopatem a rządem najpierw (rok 1982) dyskutowano nad formą prawną dla tej instytucji – w pierwotnej wersji bank rolny. Potem (od jesieni 1993 r.) targowano się o tekst ustawy o fundacjach, która miała umożliwić założenie fundacji. „Punktem spornym był sposób kontroli Fundacji przez państwo. Każde zadrażnienie w stosunkach państwo – Kościół hamowało rozmowy. Dwumiesięczną przerwę spowodowała walka o krzyże w Miętnem ” . Po uchwaleniu ustawy pięć miesięcy negocjowano statut. W ostatecznym efekcie fundacji nie zarejestrowano i amerykańskie pieniądze (przewidywany program docelowy opiewał na sumę 1,8 mld dolarów), które miały wesprzeć niezależne inicjatywy gospodarcze na wsi, nie zostały wówczas wykorzystane. Nie było to jedynie wynikiem trudności piętrzonych przez komunistyczne władze. Ówczesna opinia publiczna, mimo iż gwarantem niezależności tej inicjatywy miał być Kościół katolicki, ze sceptycyzmem przyglądała się próbom oficjalnej działalności. Zwracano uwagę na niebezpieczeństwo funkcjonowania niezależnej fundacji w systemie nakazowo-rozdzielczym, co groziło wypaczeniami jej celów i propagandowym wykorzystaniem przez władzę (ale to brzmi współcześnie) Tak oto w ramach próby powołania jednej instytucji stworzono całą ustawę. W ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania Ustawy zarejestrowano ok. 100 fundacji, jednak to była wolność ściśle koncesjonowana. Duża część istniejących i powstających wówczas fundacji związana była ze strukturami systemu (np. były powoływane dzięki inicjatywie PRON-u). Z drugiej strony, gdy w 1987 r., Kongres USA przyznał kwotę 1 miliona dolarów na potrzeby ruchu związkowego w Polsce i podjęto decyzję by przeznaczyć tę kwotę na Fundację Społeczną Solidarności problemy zaczęły się mnożyć. Po podpisaniu 12 I 1988 r. przez Lecha Wałęsę Aktu Fundacyjnego niemal półtora roku trwały kłopoty z rejestracją, łącznie z rozprawą sądową przed NSA przeciw Ministrowi Zdrowia – o bezpodstawne blokowanie rejestracji. Fundacje po 1989 to już zupełnie inne zjawisko. Wystarczy powiedzieć, że w tym roku zarejestrowano prawie trzykrotnie więcej fundacji niż w pięciu latach poprzednich. |