Koła Gospodyń Wiejskich: Różnice pomiędzy wersjami

Z MediWiki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 93: Linia 93:
  
 
[[Plik:Świat Kobiecy 1905.png|thumb|500px|right|'''Nr 44, listopad 1905''']]
 
[[Plik:Świat Kobiecy 1905.png|thumb|500px|right|'''Nr 44, listopad 1905''']]
Opowieść o tutejszych KGW opuściliśmy w momencie gdy zarejestrowano w 1907 roku Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek i Centralne Towarzystwo Rolnicze. Obie organizacje wyrosły z jednego pnia Sekcji Rolniczej i były bliskie sobie ideowo i organizacyjnie. Po 1905 roku Narodowa Demokracja przyjęła lojalistyczny kurs, co zbliżyło ją do wielkiej własności ziemskiej i kościoła katolickiego. Ułatwiało to współpracę z ziemiankami, które  
+
Opowieść o tutejszych KGW opuściliśmy w momencie, gdy zarejestrowano w 1907 roku Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek i Centralne Towarzystwo Rolnicze. Obie organizacje wyrosły z jednego pnia Sekcji Rolniczej i były bliskie sobie ideowo i organizacyjnie. Po 1905 roku Narodowa Demokracja przyjęła kurs lojalistyczny, co zbliżyło ją do wielkiej własności ziemskiej i Kościoła katolickiego. Ułatwiało to współpracę z ziemiankami, które miały na sztandarach hasło "Z Bogiem i Narodem". Wiele ziemianek angażowało się w działania organizacji związanych z Kościołem. Dla przykładu [[Cecylia Plater-Zybek]] sama była członkinią zakonu [[Posłanniczki|Posłanniczek]] i współzałożycielką [[Katolicki Związek Kobiet Polskich|Katolickiego Związku Kobiet Polskich]], zaś [[Maria Kleniewska]] sprowadziła do swych dóbr [[Służki]] i współpracowała ściśle z ks. [[Ignacy Kłopotowski|Ignacym Kłopotowskim]]. Rozwijał się ruch kółek różańcowych, które, jak widzieliśmy na przykładzie Liskowa, mogły być wstępem do tworzenia Kół Gospodyń Wiejskich.  
miały na sztandarach hasło "Z Bogiem i Narodem". Wiele z działań ziemianek związanych było z organizacjami związanymi z Kościelnymi. Dla przykładu [[Cecylia Plater-Zybek]] sama była członkinią zakonu [[Posłanniczki|Posłanniczek]], współzałożycielką [[Katolicki Związek Kobiet Polskich|Katolickiego Związku Kobiet Polskich]], zaś [[Maria Kleniewska]] sprowadziła do swych dóbr [[Służki]] i współpracowała ściśle z ks. [[Ignacy Kłopotowski|Ignacym Kłopotowskim]]. Rozwijał się ruch kółek różańcowych, które jak widzieliśmy na przykładzie Liskowa, mogły być wstępem do tworzenia Kół Gospodyń Wiejskich.  
+
Możemy się domyślać, co działo się wtedy z KGW na wsiach. Domyślać się, bo póki co w wielu opracowaniach pojawiają się głosy, że to temat nieprzebadany (uwaga ta w dużej mierze dotyczy wszystkich zaborów). Jedno jest pewne, nie był to ruch masowy. Tu warto zacytować  Marię Walewskią, zaangażowaną w prace Radomskiego Koła Ziemianek, która pisała: „Trzeba przyznać, że piękna i demokratyczna akcja zakładania wiejskich kółek nie powiodła się paniom ziemiankom i nigdy nie miała masowego charakteru.
 
 
Wydaje się, że możemy się domyślać co działo się wtedy z KGW na wsiach. Domyślać się bo póki co w wielu opracowaniach pojawiają się głosy, że to temat nieprzebadany (uwaga ta w dużej mierze dotyczy wszystkich zaborów). Jedno jest pewne nie był to ruch masowy. tu warto zacytować  Marię Walewskią, zaangażowaną w prace Radomskiego Koła Ziemianek, która pisała: „Trzeba przyznać, że piękna i demokratyczna akcja zakładania wiejskich kółek nie powiodła się paniom ziemiankom i nigdy nie miała masowego charakteru.
 
 
Myślę, że zbyt wielka przepaść finansowa i kulturalna dzieliła wówczas dwór od chaty, aby
 
Myślę, że zbyt wielka przepaść finansowa i kulturalna dzieliła wówczas dwór od chaty, aby
 
mogły ją zasypać dobre chęci jednostek, tym bardziej iż dziedziczkom brakowało wyrobienia
 
mogły ją zasypać dobre chęci jednostek, tym bardziej iż dziedziczkom brakowało wyrobienia
Linia 106: Linia 104:
 
i inne kółka dobrze pracujące, ale były to raczej «wyspy», wypadki sporadyczne" za [http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r2001-t33-n4/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r2001-t33-n4-s3-21/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r2001-t33-n4-s3-21.pdf Marek Przeniosło Chłopi i ziemianie Królestwa Polskiego w latach I wojny światowej — stosunki wzajemne DZIEJE NAJNOWSZE, ROCZNIK XXXIII — 2001, 4]
 
i inne kółka dobrze pracujące, ale były to raczej «wyspy», wypadki sporadyczne" za [http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r2001-t33-n4/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r2001-t33-n4-s3-21/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r2001-t33-n4-s3-21.pdf Marek Przeniosło Chłopi i ziemianie Królestwa Polskiego w latach I wojny światowej — stosunki wzajemne DZIEJE NAJNOWSZE, ROCZNIK XXXIII — 2001, 4]
  
Zbieżmy fakty.  W 1912 było kół ziemianek czynnych 51, W 1913 - 99, w 1914 - 169. Liczyły one średnio po 20 osób czyli w 1914 było ich, zapewne z zazwyczaj kierującymi nimi ziemiankami, 3508. Warto dodać, że wszystkich kół przed I było ok. 1455 z łączną liczbą członkiń 5111.
+
Zbierzmy fakty.  W 1912 było kół ziemianek czynnych 51, w 1913 - 99, w 1914 - 169. Liczyły one średnio po 20 osób, czyli w 1914 roku członkiń było, zapewne wraz z zazwyczaj kierującymi nimi ziemiankami, 3508. Warto dodać, że wszystkich kół przed I wojną światową było ok. 1455, z łączną liczbą członkiń 5111.
  
Ponoć pierwsze, jeszcze tajne, kółko ziemianek czynnych powstało w 1902 r. w Siedzowie w pow. garwolińskim, z inicjatywy Józefy Daszewskiej.  
+
Ponoć pierwsze, jeszcze tajne, kółko ziemianek czynnych powstało w 1902 r. w Siedzowie w pow. garwolińskim z inicjatywy Józefy Daszewskiej.  
  
Największe było pewnie wspomniane wyżej, kółko w Korytnicy, gm. Sobolew, pow. garwoliński, które skupiało
+
Największe było pewnie wspomniane wyżej kółko w Korytnicy, gm. Sobolew, pow. garwoliński, które skupiało
 
100 kobiet — mieszkanek okolicznych wsi.  
 
100 kobiet — mieszkanek okolicznych wsi.  
  
Na terenie powiatu sieradzkiego było tylko jedno koło ziemianek rzeczywistych do roku 1913 kiedy to powstało  kółko Dąbrówkowskie, w skład którego wchodziły także włościanki. Ogółem w latach 1910 - 1914, w całej guberni kaliskiej działało 14 kółek ZKZ, a ich zasięg terytorialny obejmował na ogół obszar jednego powiatu. (Kostrzewska)
+
Na terenie powiatu sieradzkiego było tylko jedno koło ziemianek rzeczywistych - do roku 1913, kiedy to powstało  kółko Dąbrówkowskie, w skład którego wchodziły także włościanki. Ogółem w latach 1910-1914, w całej guberni kaliskiej działało 14 kółek ZKZ, a ich zasięg terytorialny obejmował na ogół obszar jednego powiatu (Kostrzewska).
  
Z kolei [[Maria Karczewska]] z majątku w Szreńsku pow. Mławski po 1912 organizuje w okolicznych wsiach 17 kół wiejskich "zrzeszających ziemianki, kobiety z drobnomieszczaństwa i włościanki".  
+
Z kolei [[Maria Karczewska]] z majątku w Szreńsku pow. Mławski po 1912 roku organizuje w okolicznych wsiach 17 kół wiejskich "zrzeszających ziemianki, kobiety z drobnomieszczaństwa i włościanki".  
 
   
 
   
Koła ziemianek czynnych (gospodyń wiejskich) były wyodrębnioną częścią ZKZ (np. wychodziły dwa równoległe pisma pod tym samym tytułem [[Ziemianka]]) i zorganizowane w sekcję, a później w wydział kół gospodyń. Jednak podporządkowane władzom centralnym, które zdominowane były przez ziemanki rzeczywiste tak na poziomie zarządu jak i ogólnego zebrania delegatek kół. Koła gospodyń - pod przywództwem ziemianki [[Maria Karczewska|Marii Karczewskiej]] próbowały w latach 1917-1918 uzyskać większy wpływ i samodzielność. W efekcie w 1918 włączono do Zarządu Głównego ZKZ przedstawicielek KGW, a wydział kół uzyskał zgodę na organizowanie odrębnych posiedzeń, poświęconych ustalaniu planów pracy w kołach gospodyń wiejskich. Aspiracje były jednak chyba większe.  
+
Koła ziemianek czynnych (gospodyń wiejskich) były wyodrębnioną częścią ZKZ (np. wychodziły dwa równoległe pisma pod tym samym tytułem [[Ziemianka]]) i zorganizowane w sekcję, a później w wydział kół gospodyń. Jednak podporządkowane władzom centralnym, które zdominowane były przez ziemianki rzeczywiste tak na poziomie zarządu, jak i ogólnego zebrania delegatek kół. Koła gospodyń - pod przywództwem ziemianki [[Maria Karczewska|Marii Karczewskiej]] próbowały w latach 1917-1918 uzyskać większy wpływ i samodzielność. W efekcie w 1918 włączono do Zarządu Głównego ZKZ przedstawicielki KGW, a wydział kół uzyskał zgodę na organizowanie odrębnych posiedzeń, poświęconych ustalaniu planów pracy w kołach gospodyń wiejskich. Aspiracje były jednak chyba większe.  
  
W każdym razie, tuż przed odzyskaniem niepodległości w poszczególnych guberniach było odradzających się kół: lubelska — 13, warszawska — 10, piotrkowska — 6, kaliska — 3, płocka — 3, kielecka — 3, łomżyńska — l.  
+
W każdym razie tuż przed odzyskaniem niepodległości w poszczególnych guberniach była następująca liczba odradzających się kół: lubelska — 13, warszawska — 10, piotrkowska — 6, kaliska — 3, płocka — 3, kielecka — 3, łomżyńska — l.  
  
 
Wyjaśnienia wymaga również powstająca konkurencja. Pojawiąją się głosy, że już wówczas kółka gospodyń powstają przy  
 
Wyjaśnienia wymaga również powstająca konkurencja. Pojawiąją się głosy, że już wówczas kółka gospodyń powstają przy  
* Centralnym Towarzystwie Rolniczym  
+
* Centralnym Towarzystwie Rolniczym,
* Kółkach im. Stanisława Staszica  
+
* Kółkach im. Stanisława Staszica.
  
Jest wielce prawdopodobne, że pojawiały się pewne zaczątki tych "innych" kół. Ponoć [[Aniela Zdanowska‎]] założycielka "pierwszych Kół Gospodyń Wiejskich przy Centralnym Towarzystwie Rolniczym" (tak napisano na nagrobku) założyła KGW w Nowym Brzesku, Śmiłowicach, Sierosławicach, Gruszowie i Hebdowie. Jednak powstające wówczas koła przy kółkach rolniczych były najczęściej... inspirowane i prowadzone przez ziemianki (Kostrzewska 2008 s. 401). Sama Zdanowska pisze w swojej broszurze: Koła Gosp. Wiejskich przy C, T. R. powstały
+
Jest wielce prawdopodobne, że pojawiały się pewne zaczątki tych "innych" kół. Ponoć [[Aniela Zdanowska‎]] założycielka "pierwszych Kół Gospodyń Wiejskich przy Centralnym Towarzystwie Rolniczym" (tak napisano na nagrobku) założyła KGW w Nowym Brzesku, Śmiłowicach, Sierosławicach, Gruszowie i Hebdowie. Jednak powstające wówczas przy kółkach rolniczych koła były najczęściej... inspirowane i prowadzone przez ziemianki (Kostrzewska 2008, s. 401). Sama Zdanowska pisze w swojej broszurze: Koła Gosp. Wiejskich przy C, T. R. powstały
w roku 1918 na życzenie kółek rolniczych Tow. Roln,
+
w roku 1918 na życzenie kółek rolniczych Tow. Roln., w Częstochowie, które uznały, że bez pracy oświatowej wśród kobiet nie będzie prawdziwego postępu na wsi.  
w Częstochowie, które uznały, że bez pracy oświatowej wśród kobiet nie będzie prawdziwego postępu
 
na wsi.  
 
  
Dużą zasługę w tej pracy położył instruktor kółek roln, ś.p. Moczydłowski oraz jego żona."
+
Dużą zasługę w tej pracy położył instruktor kółek roln, ś.p. Moczydłowski oraz jego żona".
  
Jeśli chodzi o kółka rolnicze im. Staszica i cały ruch zaraniarski, to nie udało się mi na razie znaleźć żadnego koła przed 1918. Ciekawą hipotezą jest myśl, że budowane na idei "Sami sobie" kółka rolnicze w początkowym okresie raczej próbowały włączyć chętne gospodynie do działań w kółkach rolniczych niż namawiać je do tworzenia własnych organizacji. Na razie dwa tropy [[Maria Grabińska]], która była '''przewodniczącym''' kółka w Uniejowie w guberni kaliskiej, czy [[Franciszka Bakuniak]], która była członkiem kółka w Udryczach w powiecie zamojskim.  
+
Jeśli chodzi o kółka rolnicze im. Staszica i cały ruch zaraniarski, to nie udało się mi na razie znaleźć żadnego koła działającego przed rokiem 1918. Można by postawić też hipotezę, że budowane na idei "Sami sobie" kółka rolnicze w początkowym okresie raczej próbowały włączyć chętne gospodynie do działań w kółkach rolniczych niż namawiać je do tworzenia własnych organizacji. Na razie dwa tropy [[Maria Grabińska]], która była '''przewodniczącym''' kółka w Uniejowie w guberni kaliskiej, czy [[Franciszka Bakuniak]], która była członkinią kółka w Udryczach w powiecie zamojskim.  
  
Ideowy konflikt pomiędzy ruchem zaraniarskim (i ogólnie postępowym) a endecją i środowiskiem katolickim był bardzo silny. Jak wspomniałem walka była o wpływy na wsi i pomysł na samoorganizacje. Oddolne koncepcje "sami sobie" zderzały się z solidarystycznym hasłem "swój do swego", które początkowo w zaborze pruskim miało wydźwięk głównie antyniemiecki, a w końcu stało się hasłem antyżydowskim czy, na niektórych terenach, antyukraińskim.  
+
Ideowy konflikt pomiędzy ruchem zaraniarskim (i ogólnie - postępowym) a endecją i środowiskiem katolickim był bardzo silny. Jak wspomniałem, walka toczyła się o wpływy na wsi i pomysł na samoorganizację. Oddolne koncepcje "sami sobie" zderzały się z solidarystycznym hasłem "swój do swego", które początkowo w zaborze pruskim miało wydźwięk głównie antyniemiecki, a w końcu stało się hasłem antyżydowskim czy, na niektórych terenach, antyukraińskim.  
  
Warto dodać, że spór ten dotyczył również edukacji kobiet wiejskich. Powstające wówczas pierwsze (por. [[Ludowe Szkoły Rolnicze]]) szkoły dla dziewczyn próbowały kształtować przyszłe obywatelki, ale różniły się co do wizji postawy, poza kwestiami gospodarczymi, ma mieć ta obywatelka. To wychowanki tych szkół stanowiły kadry przyszłych inicjatyw, prowadziły ochronki, tworzyły koła gospodyń. Taką działaczką po szkole w Kruszynku była związana z kółkami Staszica [[Maria Chmielecka]].
+
Warto dodać, że spór ten dotyczył również edukacji kobiet wiejskich. Powstające wówczas pierwsze (por. [[Ludowe Szkoły Rolnicze]]) szkoły dla dziewczyn próbowały kształtować przyszłe obywatelki, ale - poza kwestiami gospodarczymi - różniły się co do wizji postawy, jaką chciały ukształtować. To wychowanki tych szkół stanowiły kadry przyszłych inicjatyw, prowadziły ochronki, tworzyły koła gospodyń. Taką działaczką po szkole w Kruszynku była związana z kółkami Staszica [[Maria Chmielecka]].
 
====Bibliografia====
 
====Bibliografia====
  

Wersja z 20:37, 7 sty 2021

Członkinie KGW z Liskowa w charakterystycznych strojach
 To jest tekst tworzony w ramach kursu AU w celach samokształceniowych 

Nieprosta historia Kół Gospodyń Wiejskich

Historia KGW nie jest tak prosta, jak się ją przedstawia. Więcej, daleka jest od jednoznaczności, a więc można ją interpretować na różne sposoby. Z pewnością prosta opowieść, jaką się opowiada przy wszelkich okazjach, jest nie tyle próbą uproszczenia, co zbanalizowania tych doświadczeń. To tak, jakby o kimś powiedzieć, że się urodził, dorastał i zmarł. Niby prawda, ale przecież nic nieznacząca prawda...

Początki

Jaskółki

W tej uproszczonej opowieści niepewna jest nawet data urodzin. W jednych opowieściach to rok 1866 (na terenie zaboru pruskiego, ale nie w Wielkopolsce), gdy w Piasecznie k/ Gniewa z inicjatywy Juliusza Kraziewicza powstało Towarzystwo Gospodyń. W innych jest to rok 1877 i teren zaboru rosyjskiego, gdzie nauczycielka Filipina Płaskowicka zorganizowała we wsi Janisławice pod Skierniewicami Koło Gospodyń Wiejskich. Pewnie nie miałoby to większego znaczenia, początki szerszego zjawiska, o które nam chodzi, są znacznie późniejsze, gdyby nie to, że to były dwa zupełnie różne pomysły. Pierwsza inicjatywa podjęta przez mężczyzn dla wsparcia ich działań ekonomicznych i narodowych, druga przez kobietę i w założeniu dla celów rewolucyjnych. Kwestie kto jest inicjatorem, a także jaki jest cel powoływanych inicjatyw będzie dzielił te inicjatywy, które dziś określamy wspólnym pojęciem Koła Gospodyń Wiejskich.

Słowo rewolucyjny, a nie emancypacyjny, zostało tu użyte świadomie. Po pierwsze po to, żeby ci, którzy powołują się na tradycję roku 1877, wiedzieli, że to tradycja czysto socjalistyczna, tradycja pierwszego Proletariatu. Po drugie, i to chyba przede wszystkim, dlatego, że w istocie wszystkie trzy cele były wówczas w zasadzie emancypacyjne. Chodziło bowiem o równouprawnienie 1) klasy chłopskiej, 2) narodowości polskiej i, chyba w ostatniej kolejności, 3) płci żeńskiej. To w obszarze tych trzech celów emancypacyjnych będą się poruszać nasze KGW, chociaż przecież będzie można w ich działalności doszukiwać się i innych motywacji. A naszym celem jest raczej poszukiwanie odpowiedzi niż ich jednoznaczne udzielanie.

Czas przejściowy

Pierwsze jaskółki, o których mówiliśmy, nie uczyniły jeszcze wiosny. Choć ponoć wzorem Piaseczna poszły niedalekie Bobolice, a podobną próbę jak w Janisławicach podjęła Antonina z Peldów Šmiškowa (zwana "Antoszką") w położonej koło Puław wsi Gołąb. Może też takich prób było więcej. Jednak na rozwój samoorganizacji polskich kobiet na wsi trzeba było jeszcze sporo poczekać. Musiały jeszcze zorganizować się polskie kółka rolnicze, a w kwestii oświaty na wsi musiały podjąć inicjatywę kobiety polskie. Gdy mówimy o roli kobiet w powstaniu kół - uprzedźmy trochę nadchodzące wypadki - myślimy o dwu typach kobiet. Były to ziemianki i nauczycielki, co w praktyce czasem, ale przecież nie zawsze, oznaczało "dwa w jednym".

Kółka rolnicze, o czym warto pamiętać, także w kontekście historii KGW, z różnych powodów nie były w różnych zaborach tym samym zob. podstawowe różnice). Zaczęło się, o czym była już mowa, w Prusach Zachodnich. W Wielkopolsce - mimo że pierwsze kółka, korzystające z doświadczeń z Piaseczna, powstały już w 1866 roku (najpierw w Dolsku) - na dobre zaczęły rozwijać się dopiero po roku 1873, gdy Centralne Towarzystwo Rolnicze zajęło się, dzięki zaangażowaniu Maksymiliana Jackowskiego, ich rozwojem. Kółka rolnicze w Galicji zaczęły powstawać w 1871 roku, początkowo niezależnie od wielkiej własności ziemskiej (najpierw powstało Towarzystwo Oświaty i Pracy, ze swoimi kołami terenowymi, które w 1882 roku przekształciło się dopiero w Towarzystwo Kółek Rolniczych w Galicji). W Królestwie było najtrudniej. Pierwsze organizacje powstają dopiero w 1899 roku, nie przyjmują jednak formy towarzystw, ale... spółek rolniczo-handlowych - pierwsza taka spółka powstała w Bukowej Woli koło Miechowa. Natomiast pierwsze kółko rolnicze z prawdziwego zdarzenia powstało ponoć w Jastrzębnikach koło Kalisza dopiero w 1905 roku.

Drugim nurtem przygotowań była oświata. Zaczęło się od tworzenia na wsi ochronek, później podejmowano różnorodne inne inicjatywy, by ostatecznie powoływać specjalistyczne organizacje, takie jak Towarzystwo Oświaty Ludowej powstałe w Wielkopolsce w 1872 roku czy w Galicji ok. roku 1879. Coraz bardziej znacząca była rola kobiet, jako ochroniarek i nauczycielek, ale także jako inicjatorek działań. Powstają organizacje na wskroś kobiece, jak w Królestwie tajne Kobiece Koło Oświaty Ludowej (1883), gdzie odnajdziemy, jako aktywną działaczkę, wspomnianą wyżej "Antoszkę", czy w Poznaniu Towarzystwo Przyjaciółek Wzajemnego Pouczania się i Opieki nad Dziećmi „Warta" (1894). Można w uproszczeniu powiedzieć, że inicjatywy te powstały już to z niechęci mężczyzn do włączania kobiet w działania oświatowe (Warszawskie Koło Oświaty Ludowej), już to z chęci działaczek uniezależnienia się od męskich patronów.

To głównie te dwa procesy umożliwiły w początkach XX wieku rozwój Kół Gospodyń Wiejskich.

Kurs AU - teksty do dyskusji

*Historia pierwszego kółka rolniczego w Wielkopolsce
*Historia Kaludynek, jednej z pierwszych kobiecych organizacji na rzecz edukacji na wsi

Gospodynie dworskie w Królestwie

Działania na wsi w dużej (pytanie jak dużej) części opierały się na inicjatywie ziemian i ziemianek. Jedną z nich była Maria Kleniewska, która w Kluczkowicach prowadziła szeroką działalność społeczną - edukacyjną i charytatywną. Około 1884 roku rozpoczęła tajną naukę dzieci, w 1886 zorganizowała pierwszą w majątku ochronkę, w 1890 roku szwalnię, która pełniła rolę szkoły gospodarczej dla wiejskich dziewcząt. Jednak indywidualne zaangażowanie nie było dla niej wystarczające.

KGW cytat2.png

W oparciu o doświadczenia z Kluczkowic rozpoczęła prace organizacyjne wśród ziemianek. W 1895 roku – po powrocie z wojaży zagranicznych zaprosiła do Kluczkowic 10 sąsiadek (za Przegalińskim wspomnijmy nazwiska niektórych z nich, by pamiętać że działalność społeczna - Maria z Przewłockich Świdowa z Głodna, Zofia z Boduszyńskich Zembrzuska z Moniak z dwiema córkami Zofią i Marią i małżonka nadleśniczego kluczkowickich dóbr Władysława Pacuły) i zaproponowała stworzenie organizacji pod nazwą „Koła Pracy” („Koła Pracy Kobiecej”), która miała za zadanie wspierać się w podnoszeniu poziomu gospodarczego, szerzyć oświatę, zwiększać rolę kobiet wiejskich.

Konspiracyjne kółko zjeżdżało się co miesiąc pod pozorem towarzyskich spotkań w różnych dworach. Jak pisała Kleniewska "Praca polegała na szyciu dla biednych tak bielizny, jak i odzieży. Roboty nieskończone panie brały do domu do wykończenia. Drugim punktem było podniesienie etyczne i gospodarcze swoich rodzin. Na każde zebranie przygotowany był referat, omawiający sprawy wychowania, gospodarstwa, ogrodnictwa, hodowli, mleczarstwa w zakresie działań kobiecych", a ponadto jak dodaje, Przegaliński, "odmawiano modlitwy, czytano poezje, śpiewano patriotyczne i religijne pieśni, prowadzono także programowe dyskusje"... Niewątpliwie był to zaczątek koła gospodyń, choć pewnie pasowałby tu przymiotnik "dworskich".

Kleniewska angażuje się w prace edukacyjne wśród ziemianek. Początkowo po prostu gości kilka z nich, które pomagały praktykując jednocześnie. Później powstały dwumiesięczne kursy społeczno-gospodarcze dla dziewcząt. Początkowo bezpłatne, a w kolejnych latach częściowo płatne ("uczestniczki płaciły za nauczycielki z uniwersyteckim wykształceniem i za wycieczki"). Dodatkowo Kleniewska jeździ i promuje tą formę samoorganizacji, i to nie tylko po terenie Królestwa, ale także w pozostałych zaborach. Tak powstaje siatka kół. Spotkania, ze względów bezpieczeństwa, przeniesiono do Warszawy. Pod pretekstem imienin Marii, nielegalnie spotykały się "delegatki" kół.

KGW-cytat1.png

Tak stworzona organizacja kontynuuje swoje prace od 1902 już w formie legalnej jako Delegację Gospodyń Wiejskich przy Sekcji Rolnej (co ważne sekcja ta stanowiła podstawę powstania w 1907 Centralnego Towarzystwa Rolniczego) Warszawskiego Oddziału Towarzystwa Popierania Rosyjskiego Przemysłu i Handlu. Legalnie zajmowano się kwestiami gospodarności np. hodowli drobiu, gotowaniem, szyciem, a nielegalnie edukacją w języku polskim, kształtowaniem postaw obywatelskich. Ale kwestie gospodarcze nie były tylko przykrywką. Stawką była modernizacja wsi i emancypacja kobiet.

W 1905 zaczyna się zmieniać klimat polityczny. Delegacja Gospodyń wiejskich zamienia się w Koło Gospodyń Wiejskich "co daje większe prawa, ale i większe nakłada obowiązki". Bełcikowski w 1930 podaje rozszerzoną nazwę "Koło Gospodyń wiejskich (Ziemianek Dworu i Wsi)". Wypadki rewolucyjne pozwalają rezygnować z "poprawności politycznej", tak, że ostatecznie powstaje „Zjednoczone Koło Ziemianek", które rejestruje się w 1907 r. pod nazwą „Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek. W jego ramach powstawały kółka "rzeczywiste" grupujące ziemianki i "czynne" grupujące włościanki.

Poglądowa mapa pierwszych kół w XIX wieku

Bibliografia

Jan Bełcikowski (opr.) Warszawa kobieca Warszawa 1930

Andrzej Przegaliński DZIAŁALNOŚĆ OŚWIATOWA MARII Z JAROCIŃSKICH KLENIEWSKIEJ Biblioteka Multimedialna Teatru NN

Niemieckie gospodynie w Prusach

Czy ważne, kto był pierwszy? Przecież tak czy inaczej, po tą czy inną nazwą, koła gospodyń wiejskich i tak by się na terenach polskich pojawiły. To był proces ogólnoeuropejski, choć oczywiście w warunkach polskich miał swoją specyfikę. Tym ciekawszą, że możemy porównywać ten proces w ramach trzech różnych państw (zabory), a nawet różnych prowincji. Moim zdaniem, aby dobrze zrozumieć tę specyfikę, trzeba wyjść od opisu konkretnych mikrohistorii. To jednak zadanie na przyszłość teraz spróbujemy, przy niedostatecznej wiedzy, przedstawić zarys tej historii. Często się bowiem zapomina, że w tym samym czasie pojawia się na terenach dziś należących do Polski zupełnie inna inicjatywa. Oto w 1898 urodzona w ówczesnych Prusach Wschodnich Elisabet Boehm zakłada w rodzinnym Rastenburg (Kętrzynie), pierwsze wiejskie Landwirtschaftlichen Hausfrauenvereins (LHV) czyli „Stowarzyszenia gospodyń domowych”. Kolejne powstają m.in. w 1900 w Bartenstein (Bartoszyce), w 1903 w Lötzen (Giżycko). Z kolei rok 1904 to Treuburg (Olecko), Goldap (Gołdap), Osterode (Ostróda) i Rössel (Reszel). Te i kolejne miejsca i daty wymagają weryfikacji i uzupełnienia (podaję je za stroną https://www.landfrauen-badbramstedt.de/entstehung-landfrauenbewegung/ ), ale sam proces pokazują wystarczająco dobrze. W 1905 roku pomysł Elisabet Boehm rozprzestrzenił się na tyle szeroko, że 14 klubów udało się połączyć w stowarzyszenie Prus Wschodnich w Królewcu. I na tym nie koniec.

Od 1906 mamy już organizacje w Prusach Zachodnich w Neukirch (Pogrodzie), Neumünster i Basewark. W 1911 powstają organizacje w Wielkopolsce Schwersenz (Swarzędz) i Dörrwalde. Na Śląsku w 1913 r. stowarzyszenia pojawiają się w Bunzlau (Bolesławiec), Freystadt (Kożuchów)i Reichenbach (Dzierżoniów). W tym samym roku sześć pruskich regionalnych stowarzyszeń - z Prus Wschodnich, Prus Zachodnich, Śląska, Pomorza, Poznania i Szlezwiku-Holsztynu - połączono w jedno regionalne stowarzyszenie pruskie, któremu przewodniczyła Elisabet Boehm. Konsekwencją już tylko było powstanie w 1916 r. ogólnoniemieckiego Reichsbund Landwirtschaftlicher Hausfrauenvereine („Federacja Stowarzyszeń Gospodarstw Domowych Rzeszy”). Z dzisiejszej perspektywy, wspólnej Europy, nie da się opowiadać historii KGW bez tego szerszego kontekstu.

Kurs AU - teksty do dyskusji

*Aniela Zdanowska - Gospodynie niemieckie

Do I w.ś.

Wydawana w Krakowie w latach 1899–1912

Wprowadzenie

W trzech zaborach toczy się walka o "rząd dusz" ludu wiejskiego. Oczywiście zaborcy chcieli mieć w chłopach wiernych poddanych i często "grali tą kartą". Ale przecież i po stronie społeczeństwa polskiego nie było jednomyślności. Najogólniej można powiedzieć, że walka toczy się między obozem katolickim, narodowym i postępowym. Zaprawdę "chocholi to taniec", ale myślę, że gdy spojrzymy na dzisiejsze spory polityczne łatwo poczujemy tamtą atmosferę - niektórzy mogliby powiedzieć, że po prostu nadrabiamy nieodrobione lekcje z przeszłości. A przecież zrozumienie zasadniczych różnic (może tak jak i dzisiaj) nie będzie łatwe. Najprościej uznać, że dotyczyło to interesów religii (Kościoła), narodu (rozumianego jako solidarystyczne połączenie klas pod przewodnictwem klas posiadających) i społeczeństwa (utożsamianego z większością mieszkańców, a więc w dużej mierze tymi wyzyskiwanymi). Równocześnie wszyscy mówili o tym, że celem jest niepodległość, odwoływali się do Boga i twierdzili, że dobro chłopa mają na uwadze. Łatwo się pogubić. A przecież, jak już wspominaliśmy, obok emancypacji katolików i Polaków (wówczas rzeczywiście prześladowanych w zaborze rosyjskim i pruskim) oraz włościan i tworzącej się klasy robotniczej, mieliśmy problem, który się z tamtymi krzyżował, emancypacji kobiet.

Ogólnie przyjmuje się, że na przeszkodzie rozwoju gospodarstw "stawać zaczęła żona-gospodyni, nierozumiejąca konieczności zmian, często spychana do roli siły roboczej, przeciążona nadmiarem obowiązków, nieuświadomiona i niechętna nowatorstwu. Widoczne jest to w licznych korespondencjach mężczyzn do czasopism ludowych, a szczególnie do >>Drużyny<< (...) Młodzi rolnicy — korespondenci tego czasopisma, żalą się, że kobiety nie czytają prasy, książek, nie uczestniczą w kursach oświatowych i nie uczęszczają do szkól rolniczych. Zamiast być współpracownicami mężczyzn w dążeniu do przeobrażeń wsi, były tylko przeszkodą" {Urbaniak}. Wydaje się jednak, że jak sugeruje np. Włodzimierz Mędrzecki, kobiety wiejskie w owym czasie nie były bierną masą, którą należało jedynie oświecić, ale były już - przynajmniej pewnej części - uczestniczkami życia lokalnego, zazwyczaj reprezentując opcję lokalnego kościoła. To w kościele kobiety wiejskie znajdują miejsce swej samoorganizacji. To kościół, lub osoby z nim związane, daje im szanse na aktywność społeczną. Ruch bractw trzeźwości, w który zaangażowane są włościanki, staje po stronie kobiet, które najbardziej odczuwają problemy ówczesnego alkoholizmu (por. Zarys historii bractw trzeźwości - skrót dla leniwych). W poznańskiem Edmund Bojanowski w 1850 roku otworzył ochronkę w Podrzeczu, która dała początek Bractwu Ochroniarek, z którego z kolei rozwinęło się przyszłe Zgromadzenie Służebniczek. W królestwie od 1874 roku działały już Posłanniczki, a od 1878 Służki - zakony bezhabitowe, których celem była nauka dziewcząt i oświaty wśród ludu. "Jeżeli przypomnimy, że w omawianej epoce bierze początek aktywna polityka społeczna katolicyzmu, zaczyna powstawać sieć organizacji katolickich zrzeszających osoby świeckie (bractwa religijne, stowarzyszenia, potem Związek Katolicki) pojawia się prasa propagująca cele stawiane przez Kościół — (np. „Polak-Katolik”) to >>sojusz baby wiejskiej i plebanii<< wydaje się w pełni naturalny, wręcz nieunikniony. Oczywiście związek ten miał cały szereg bardzo poważnych konsekwencji. Kobiety wiejskie stały się główną siłą wspierającą organizacje religijne działające w ramach parafii. Nie pełniąc funkcji kierowniczych, stanowiły większość członków bractw religijnych, kółek różańcowych, zgromadzeń tercjarskich. Odgrywały dominującą rolę przy organizowaniu obchodów świąt i jubileuszy kościelnych oraz pielgrzymek. Wchodziły też do organizacji świeckich tworzonych przez duchownych lub znajdujących się pod ich patronatem, zwłaszcza do kół gospodyń wiejskich powoływanych w ramach Centralnego Towarzystwa Rolniczego oraz przez Stowarzyszenia Ziemianek, jak również do kół Polskiej Macierzy Szkolnej i Związku Katolickiego" (Mędrzecki s. 166). To była realna siła.

O aktywnej roli kobiet mówią i takie oto cytaty. W pierwszych kółkach - jak cytuje Karolina Kasperek - ponoć szybko „Przyszła pod obrady nadzwyczaj ważna sprawa, aby kobiety, mianowicie żony członków, mogły się pouczać. Kobiety często, nie znając celów towarzystw rolniczych, przeszkadzając, odwodzą mężów, aby nie brali udziału w zgromadzeniach. Niejeden mąż ma wiele do wycierpienia, że tam tylko na próżnych rzeczach, zabawach lub pijatyce czas się trawi. Trzeba więc, aby i żony poznały cel stowarzyszeń” „Kłosy” z 1937 roku nr 23. Podobnie rzecz się miała we wzorcowej wsi spółdzielczej, w Liskowie. Ksiądz Bliziński animował aktywność rolników, a "żony podniosły bunt: że >>chłopy przychodzą późno spać<<; że ich się >>bałamuci<< tymi tam wieczorynkami. Nawet wysłały krzykliwą delegację do proboszcza z żądaniem... zamknięcia sklepu. Właśnie, w sam raz trafiły. Trzeba było przekładać, perswadować, aż końcu sfolgowały; toć groziły napisaniem skargi do biskupa. Ks. Bliziński znalazł na to radę: począł wciągać i kobiety do pracy, rozumiejąc, iż nie pochodziło to ze złej woli ile z markotności z powodu pomijania ich". Jak pisze Podkowski, Bliziński "w 1910 r. zakłada Kółko Różańcowe. W ciągu trzech lat na terenie parafii powstało jeszcze 11 takich kółek, skupiających po 15 osób każde. W 1911 r. utworzono natomiast Parafialne Kółko Kobiece, które organizowało odczyty, pogawędki, wykłady, a więc można było uzyskać informacje z zakresu gospodarstwa domowego. W późniejszych latach zmieniło ono nazwę na Koło Gospodyń Wiejskich". Długa i niełatwa droga prowadziła do powstania KGW.

Bibliografia

Włodzimierz Mędrzecki W społecznościach lokalnych i w parafii. Kobiety w życiu publicznym wsi polskiej na przełomie wieków w: Kobiety i świat polityki. POLSKA NA TLE PORÓWNAWCZYM W XIX I W POCZĄTKACH XX WIEKU Zbiór studiów pod redakcją Anny Źarnowskiej i Andrzeja Szwarca, Warszawa 1994

Maria Urbaniak KOŁA GOSPODYŃ WIEJSKICH STOWARZYSZENIA ZJEDNOCZONYCH ZIEMIANEK W LATACH 1905—1918.

WACŁAW KARCZEWSKI LISKÓW. DZIEJE JEDNEJ WSI POLSKIEJ 1937

Podkowski Marek Działalność społeczno-gospodarcza ks. Wacława Blizińskiego w Liskowie (1900-1939) W: "Pro publico bono" : idee i działalność / red. Jacek Przygodzki, Maciej Marszał Wrocław 2016


Królestwo Polskie

Nr 44, listopad 1905

Opowieść o tutejszych KGW opuściliśmy w momencie, gdy zarejestrowano w 1907 roku Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek i Centralne Towarzystwo Rolnicze. Obie organizacje wyrosły z jednego pnia Sekcji Rolniczej i były bliskie sobie ideowo i organizacyjnie. Po 1905 roku Narodowa Demokracja przyjęła kurs lojalistyczny, co zbliżyło ją do wielkiej własności ziemskiej i Kościoła katolickiego. Ułatwiało to współpracę z ziemiankami, które miały na sztandarach hasło "Z Bogiem i Narodem". Wiele ziemianek angażowało się w działania organizacji związanych z Kościołem. Dla przykładu Cecylia Plater-Zybek sama była członkinią zakonu Posłanniczek i współzałożycielką Katolickiego Związku Kobiet Polskich, zaś Maria Kleniewska sprowadziła do swych dóbr Służki i współpracowała ściśle z ks. Ignacym Kłopotowskim. Rozwijał się ruch kółek różańcowych, które, jak widzieliśmy na przykładzie Liskowa, mogły być wstępem do tworzenia Kół Gospodyń Wiejskich. Możemy się domyślać, co działo się wtedy z KGW na wsiach. Domyślać się, bo póki co w wielu opracowaniach pojawiają się głosy, że to temat nieprzebadany (uwaga ta w dużej mierze dotyczy wszystkich zaborów). Jedno jest pewne, nie był to ruch masowy. Tu warto zacytować Marię Walewskią, zaangażowaną w prace Radomskiego Koła Ziemianek, która pisała: „Trzeba przyznać, że piękna i demokratyczna akcja zakładania wiejskich kółek nie powiodła się paniom ziemiankom i nigdy nie miała masowego charakteru. Myślę, że zbyt wielka przepaść finansowa i kulturalna dzieliła wówczas dwór od chaty, aby mogły ją zasypać dobre chęci jednostek, tym bardziej iż dziedziczkom brakowało wyrobienia społecznego, a w chatach nagromadziło się tyle uraz i podejrzliwości, że nikły kaganek, nawet najlepiej wygłoszonej pogadanki, nie mógł ich rozproszyć. Bywały wiejskie koła dobrze rozwijające się. Ja sama widziałam takie w lecie 1915 r. w Korytnicy koło Węgrowa, założone i prowadzone przez panią Marię Holder-Eggerową. [...] Dość dobrze funkcjonowało też koło w Jeżowej Woli koło Radomia, założone przez panią Ksawerę Brześciańską. Na pewno były i inne kółka dobrze pracujące, ale były to raczej «wyspy», wypadki sporadyczne" za Marek Przeniosło Chłopi i ziemianie Królestwa Polskiego w latach I wojny światowej — stosunki wzajemne DZIEJE NAJNOWSZE, ROCZNIK XXXIII — 2001, 4

Zbierzmy fakty. W 1912 było kół ziemianek czynnych 51, w 1913 - 99, w 1914 - 169. Liczyły one średnio po 20 osób, czyli w 1914 roku członkiń było, zapewne wraz z zazwyczaj kierującymi nimi ziemiankami, 3508. Warto dodać, że wszystkich kół przed I wojną światową było ok. 1455, z łączną liczbą członkiń 5111.

Ponoć pierwsze, jeszcze tajne, kółko ziemianek czynnych powstało w 1902 r. w Siedzowie w pow. garwolińskim z inicjatywy Józefy Daszewskiej.

Największe było pewnie wspomniane wyżej kółko w Korytnicy, gm. Sobolew, pow. garwoliński, które skupiało 100 kobiet — mieszkanek okolicznych wsi.

Na terenie powiatu sieradzkiego było tylko jedno koło ziemianek rzeczywistych - do roku 1913, kiedy to powstało kółko Dąbrówkowskie, w skład którego wchodziły także włościanki. Ogółem w latach 1910-1914, w całej guberni kaliskiej działało 14 kółek ZKZ, a ich zasięg terytorialny obejmował na ogół obszar jednego powiatu (Kostrzewska).

Z kolei Maria Karczewska z majątku w Szreńsku pow. Mławski po 1912 roku organizuje w okolicznych wsiach 17 kół wiejskich "zrzeszających ziemianki, kobiety z drobnomieszczaństwa i włościanki".

Koła ziemianek czynnych (gospodyń wiejskich) były wyodrębnioną częścią ZKZ (np. wychodziły dwa równoległe pisma pod tym samym tytułem Ziemianka) i zorganizowane w sekcję, a później w wydział kół gospodyń. Jednak podporządkowane władzom centralnym, które zdominowane były przez ziemianki rzeczywiste tak na poziomie zarządu, jak i ogólnego zebrania delegatek kół. Koła gospodyń - pod przywództwem ziemianki Marii Karczewskiej próbowały w latach 1917-1918 uzyskać większy wpływ i samodzielność. W efekcie w 1918 włączono do Zarządu Głównego ZKZ przedstawicielki KGW, a wydział kół uzyskał zgodę na organizowanie odrębnych posiedzeń, poświęconych ustalaniu planów pracy w kołach gospodyń wiejskich. Aspiracje były jednak chyba większe.

W każdym razie tuż przed odzyskaniem niepodległości w poszczególnych guberniach była następująca liczba odradzających się kół: lubelska — 13, warszawska — 10, piotrkowska — 6, kaliska — 3, płocka — 3, kielecka — 3, łomżyńska — l.

Wyjaśnienia wymaga również powstająca konkurencja. Pojawiąją się głosy, że już wówczas kółka gospodyń powstają przy

  • Centralnym Towarzystwie Rolniczym,
  • Kółkach im. Stanisława Staszica.

Jest wielce prawdopodobne, że pojawiały się pewne zaczątki tych "innych" kół. Ponoć Aniela Zdanowska‎ założycielka "pierwszych Kół Gospodyń Wiejskich przy Centralnym Towarzystwie Rolniczym" (tak napisano na nagrobku) założyła KGW w Nowym Brzesku, Śmiłowicach, Sierosławicach, Gruszowie i Hebdowie. Jednak powstające wówczas przy kółkach rolniczych koła były najczęściej... inspirowane i prowadzone przez ziemianki (Kostrzewska 2008, s. 401). Sama Zdanowska pisze w swojej broszurze: Koła Gosp. Wiejskich przy C, T. R. powstały w roku 1918 na życzenie kółek rolniczych Tow. Roln., w Częstochowie, które uznały, że bez pracy oświatowej wśród kobiet nie będzie prawdziwego postępu na wsi.

Dużą zasługę w tej pracy położył instruktor kółek roln, ś.p. Moczydłowski oraz jego żona".

Jeśli chodzi o kółka rolnicze im. Staszica i cały ruch zaraniarski, to nie udało się mi na razie znaleźć żadnego koła działającego przed rokiem 1918. Można by postawić też hipotezę, że budowane na idei "Sami sobie" kółka rolnicze w początkowym okresie raczej próbowały włączyć chętne gospodynie do działań w kółkach rolniczych niż namawiać je do tworzenia własnych organizacji. Na razie dwa tropy Maria Grabińska, która była przewodniczącym kółka w Uniejowie w guberni kaliskiej, czy Franciszka Bakuniak, która była członkinią kółka w Udryczach w powiecie zamojskim.

Ideowy konflikt pomiędzy ruchem zaraniarskim (i ogólnie - postępowym) a endecją i środowiskiem katolickim był bardzo silny. Jak wspomniałem, walka toczyła się o wpływy na wsi i pomysł na samoorganizację. Oddolne koncepcje "sami sobie" zderzały się z solidarystycznym hasłem "swój do swego", które początkowo w zaborze pruskim miało wydźwięk głównie antyniemiecki, a w końcu stało się hasłem antyżydowskim czy, na niektórych terenach, antyukraińskim.

Warto dodać, że spór ten dotyczył również edukacji kobiet wiejskich. Powstające wówczas pierwsze (por. Ludowe Szkoły Rolnicze) szkoły dla dziewczyn próbowały kształtować przyszłe obywatelki, ale - poza kwestiami gospodarczymi - różniły się co do wizji postawy, jaką chciały ukształtować. To wychowanki tych szkół stanowiły kadry przyszłych inicjatyw, prowadziły ochronki, tworzyły koła gospodyń. Taką działaczką po szkole w Kruszynku była związana z kółkami Staszica Maria Chmielecka.

Bibliografia

Ewelina Kostrzewska Aktywność organizacyjna ziemianek w Królestwie Polskim na poczatku XX wieku. Wybrane zagadnienia. w: Agnieszka Janiak-Jasińska, Katarzyna Sierakowska, Andrzej Szwarc (red.) Działaczki społeczne, feministki, obywatelki... Samoorganizowanie się kobiet na ziemiach polskich do 1918 roku (na tle porównawczym), Warszawa 2008.

Maria Urbaniak KOŁA GOSPODYŃ WIEJSKICH STOWARZYSZENIA ZJEDNOCZONYCH ZIEMIANEK W LATACH 1905—1918

Kurs AU - teksty do dyskusji

O zakładaniu kół włościanek

(c.d.n.)

bardzo będę wdzięczni za korekty, uzupełnienia, glossy, dopiski... dyskusja toczy się na facebooku

Szukamy historii lokalnych

data powstania miejscowość prowincja informacje dodatkowe źródła
KGW
1866 Piaseczno k/ Gniewa Prusy z inicjatywy Juliusza Kraziewicza jako Towarzystwo Gospodyń =
1867 Bobolice ? Prusy za przykładem Piaseczna =
1877 Janisławice pod Skierniewicami Królestwo założone przez Filipinę Płaskowicką =
1880 ? Gołąb nad Wisłą Królestwo założona przez podjęła Antoninę Šmiškową =
1895 Kluczkowice Królestwo Koło Pracy Kobiet założone przez Marię Kleniewską =
1898 Rastenburg (Kętrzyn) Prusy Wschodnie Landwirtschaftlichen Hausfrauenvereins =
= = = = =
= = = = =
= = = = =
= = = = =
= = = = =

Bibliografia

Jan Bełcikowski (opr.) Warszawa kobieca Warszawa 1930

Ewelina Kostrzewska Kilka uwag na temat Szadkowskiego Koła Zjednoczonych Ziemianek na początku wieku XX w:Biuletyn Szadkowski 7, 2007

Ewelina Kostrzewska Aktywność organizacyjna ziemianek w Królestwie Polskim na poczatku XX wieku. Wybrane zagadnienia. w: Agnieszka Janiak-Jasińska, Katarzyna Sierakowska, Andrzej Szwarc (red.) Działaczki społeczne, feministki, obywatelki... Samoorganizowanie się kobiet na ziemiach polskich do 1918 roku (na tle porównawczym), Warszawa 2008.

Andrzej Przegaliński DZIAŁALNOŚĆ OŚWIATOWA MARII Z JAROCIŃSKICH KLENIEWSKIEJ Biblioteka Multimedialna Teatru NN

Maria Urbaniak KOŁA GOSPODYŃ WIEJSKICH STOWARZYSZENIA ZJEDNOCZONYCH ZIEMIANEK W LATACH 1905—1918 ACTA UNIVERSITATIS LODZIENSIS, FOLIA HISTORICA 3, 1981